Gość: Krzysiek
IP: *.chem.usu.edu
24.02.02, 21:28
Zamieszki nie zaczely sie, jak podaje "Gazeta" o 2.30. Wszystko zaczelo
sie okolo polnocy, kiedy policja zaczela usuwac ludzi z Main Street.
Poczatkowo bylo spokojnie, ludzie sie przesuwali, ale potem nagle policja
zaczela strzelac gumowymi kulami na jednej z ulic prowadzacej na
zachod. Pozniej ulice w centrum wygladaly jak przed olimpiada - wszedzie
pusto i martwo. To chyba byla jedyna okazja, zeby pic piwo na ulicach w
SLC ;)