Gość: Viejo
IP: 157.25.125.*
15.03.02, 12:31
Na kolejne igrzyska w starozytnym Rzymie, postanowiono przygotowac
jakis nowy, zajebisty numer. Najlepsza wsrod propozycji okazala sie walka
Murzyna z lwem, przy zalozeniu, ze lew, po krotkiej walce, rozszarpuje
Murzyna ku uciesze zgromadzonej publicznosci.... Wybrano wiec odpowiedniedniego
lwa i odpowiedniego Murzyna, ale tuz przed walka organizatorzy zaczeli
zastanawiac sie, patrzac na Murzyna, czy aby taki wielki umiesniony
Murzyn, nie da rady lwu.... Po krotkiej naradzie postanowiono zakopac
go do pasa w ziemi, w celu obnizenia szans na wygrana. Lecz kiedy
popatrzono, na do polowy wkopanego w ziemie Murzyna, wydal im sie jeszcze
wiekszy, wiec wkopano go w ziemie po szyje..... I tak rozpoczela sie walka.
Tlum szalal z radosci. Z klatki wypuszczono wielkiego wyglodzonego lwa,
ktory kiedy tylko zobaczyl glowe Murzyna ruszyl do ataku. Przerazony Murzyn
w ostatniej chwili przechylil glowe, lew potknal sie, walna o bande
areny i legl nieprzytomny. A wtedy rozwscieczony lud zaczal krzyczec:
> > >
WALCZ UCZCIWIE CZARNUCHU!!!!!!