acha85 12.10.04, 15:55 zaczyna mnie interesowac ten sport..... od czego należałoby zacząć??? gdzie się skierować najpierw... i gdzie szukać onformacji?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aard Do lokalnego klubu wspinaczkowego 13.10.04, 09:38 W większości dużych miast są. Teraz powoli zaczyna się sezon na kursy stacjonarne, które na wiosnę owocują wyjazdem w skały. Na takim kursie można się zdecydowanie więcej nauczyć niż na zwykłej sześciodniówce w Podleśkach czy Sokołach. Uderzaj do klubu (jak nie wiesz, gdzie jest, to puszukaj na www.redpoint.pl lub www.wspinanie.pl ) Odradzam zaczynanie na ściance, chyba że masz kogoś, kto Ci chociaż odrobinkę o tym opowie i pokaże co i jak. Nie zapomnij o ROZGRZEWCE, bo karierę możesz skonczyć po pierwszej wizycie na ścianie... Powodzenia :-) aA Rd PS. Skąd jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Do lokalnego klubu wspinaczkowego IP: *.classcom.pl / *.77.classcom.pl 14.10.04, 15:46 Jestem z Bochni, ale obecnie studiuję na pierwszym roku na AE i wynajmuję sobie mieszkanko w KRAKOWIE, właśnie kolega mi doradzał żeby od razu iść na ściankę na 4.... to jest chyba jakiś stopień trudności ale nie wydaje mi się aby osoba która nigdy z tym nie miała styczności, nie wyszła z tej "zabawy" bez szwanku.... :) bardzo dziękuję za informacje..... pozdrawiam serdecznie ... buźka.pa Odpowiedz Link Zgłoś
aard "iść na ściankę na 4"... 15.10.04, 08:04 Nie sądzę, żeby ten kolega był osobą mądrą. I nie dlatego, żeby czwórka była zbyt trudna bądź zbyt łatwa (bo to zależy od Twoich predyspozycji), tylko dlatego, że nie powiedział Ci o najważniejszym: rozgrzewka. Długa, solidna. Najpierw palców u rak, potem nadgarstków, łokci, ramion, bioder, kolan, stóp. Skakanka jest niezła jako sam początek, ale nie zapomnij później o rękach. W sumie poswięć na rozgrzewkę minimum 20 minut. Poza tym weź ze sobą jakieś dobrze dopasowane tenisówki (chyba że masz już korkery lub kogoś, kto Ci je pożyczy) z gumowym czubkiem (mogą być ciut za ciasne) i - koniecznie - partnera, który (a) umie asekurować, (b) będzie miał wiedzę i cierpliwość, żeby Ci to i owo pokazać. Jeśli nie masz takiego partnera, lepiej najpierw wybierz się do klubu, gdzie kogoś takiego poznasz, a dopiero potem (w ramach zajęć lub tylko z tym kimś) na ściankę. Jeśi chodzi o miasto, to trafiłaś idealnie, bo Kraków to "stolica" polskiego wspinania. Ścianek jest kilka, klubów też. Korona, Reni Sport i inne (jestem z Łodzi, więc szczegółów nie znam). Tak że baw się dobrze, bo zainteresowałaś się najwspanialszą rzeczą na świecie! Powodzenia! aA Rd Odpowiedz Link Zgłoś