Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polska 1-0 Estonia

    IP: *.acn.waw.pl 18.05.02, 21:10
    56 min.Żurawski
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jorgus Re: Polska 1-0 Estonia IP: 62.233.148.* 18.05.02, 21:47
        to nie Iwan ma dołączyć do kadry - tylko kadra ma dołączyć do Iwana
        I ZOSTAĆ W DOMU
      • Gość: dildo Re: Polska 1-0 Estonia IP: *.isk.net.pl / 192.168.5.* 18.05.02, 22:37
        komentować meczu mi się nawet nie chce. tym bardziej selekcji - Żurawski -
        ostatni rezerwowy napastnik, dobre.

        Ale mecz w stolicy, gra reprezentacja i nie może się kameralny stadion na
        Łazienkowskiej zapełnić?! W ostrowcu Świetokrzyskim by więcej ludzi przyszło.
        • Gość: pl Analiza IP: *.chello.pl 18.05.02, 23:20
          Właśnie wróciłem z Łazienkowskiej, więc oto krótka analiza meczu.
          Ogólnie, były elementy dobre i były też bardzo złe.
          Pierwsza myśl: Estonia to drużyna słaba, ale nie beznadziejna. Chłopaki cały
          mecz konsekwentnie bronili się 11-stoma zawodnikami, z rzadka bez przekonania
          wyprowadzając kontrataki. Przeciw takim rywalom gra się ciężko, co odbiło się
          na liczbie czystych sytuacji strzeleckich Polaków (faktycznie jedna). Dlaczego
          więc graliśmy sparing z taką drużyną? Przecież na mundialu na pewno już nikogo
          takiego nie spotkamy (bo nie trafimy na Arabię Saudyjską).
          Obserwacja druga: gramy obecnie podobnie do Niemiec i niemieckich drużyn sprzed
          kilku lat (np. Borussia Dortmund). Obrona jest całkiem niezła (i tu obserwacja
          trzecia: wystąpiła znaczna poprawa w porównaniu z meczami z Japonią i Rumunią;
          widać zgranie, pewność i skuteczność). Stwarzamy za to bardzo mało sytuacji
          podbramkowych. Przy takiej grze trzeba umieć te sytuacje wykorzystywać, co
          akurat udało się w meczu z Estonią (brawo Żurawski!). Inny ważny element to
          stałe fragmenty gry. W meczu z Estonią było ich sporo, ale wykonanie
          wszystkich, co do jednego - fatalne. To trzeba zmienić! Wiem, że nie mamy
          Beckhama do strzałów z wolnych, ale trzeba przynajmniej celnie podawać.
          Przy takim "niemieckim" stylu gry oczywiście musi ucierpieć strona wizualna,
          ale kiedy ostatnio Polacy grali widowiskowo?
          Konkluzja czwarta. Jeśli chodzi o poszczególnych zawodników, to wyróżnić należy
          przede wszystkim Żurawskiego. Wszedł i zrobił, co należało (nawet dwa razy,
          panie sędzio). Poza tym najbardziej podobała mi się prawa strona w pierwszej
          połowie - miłe dla oka ofensywne wyjścia Hajty, które pozwalały ambitnemu
          Krzynówkowi schodzić do środka. Plus dla obu tych zawodników, przy czym nie
          oceniam skuteczności, bo jej musiało brakować wobec zmęczenia po zgrupowaniu.
          Poza tym cała obrona raczej w porządku (fajny Bąk, cieszy profesorstwo
          Zielińskiego), chociaż Żewłakow, który próbował robić w drugiej połowie to, co
          Hajto w pierwszej, zachowywał się momentami, delikatnie mówiąc, dziwnie.
          Koźmiński mnie troszkę irytował (a lubię tego piłkarza), ale wierzę, że gdy
          wreszcie pozna ostatecznie swoją pozycję, będzie się bardziej wykazywał.
          Ale co się działo ze środkiem pola? Świerczewski w ogóle nie rozgrywał piłki,
          choć kilka razy przypomniał, że potrafi być waleczny. Kałużnego zauważyłem
          dopiero, kiedy schodził z boiska. W ogóle o większości zawodników poza tymi,
          których wymieniłem, nie da się nic powiedzieć (Kucharski? Sibik? A. Bąk? -
          chociaż akurat on skuteczny w defensywie). Mam nadzieję, że to wszystko ze
          zmęczenia. A świeżość przyjdzie.
          Napastnikom nie pozwalali na grę Estończycy. Wiwat Żurawski, Olisadebe grał
          tylko do tyłu (ale też nie dostawał dobrych, prostopadłych podań - to przez
          dziurę w środku), Kryszałowicz ambitny, ale osaczony przez rosłych Estończyków
          nie umiał stworzyć sobie dogodnej sytuacji. Żewłakow słabiutki.
          Cieszy dobra forma Matyska (on naprawdę grał ostatnio w Radomsku?), Majdan
          wydał mi się odrobinę mniej pewny.
          Myśl piąta: o braku szybkości i niecelnych podaniach nie piszę, bo to chyba
          wszyscy widzieli. I to można jeszcze poprawić.

          Reasumując... No właśnie, co z tego wszystkiego wynika? Dla mundialu - chyba
          niewiele. Z taką grą wiele nie zwojujemy, ale jestem raczej skłonny potraktować
          ten mecz jako kolejny etap przygotowań. A wtedy można stwierdzić, że dokonał
          się postęp. Jeśli wróci forma, świeżość i zgranie - będzie OK.
          • Gość: pl Re: Analiza IP: *.chello.pl 18.05.02, 23:41
            Jeszcze jedno: niech malkontenci, którzy teraz potrafią tylko narzekać,
            przypomną sobie wyniki sparingów przed eliminacjami MŚ.
            Narzekać będzie można dopiero wtedy, gdy chłopaki wszystko spieprzą na
            mundialu. A na razie: wara od Engela i jego bezbłędnych decyzji!
            • Gość: krak Re: Analiza IP: *.ny5030.east.verizon.net 19.05.02, 01:56
              Drogi kolego!
              Badz realista. Przegralismy dwa ostatnie mecze, a z Estonia ledwo co
              wygralismy. Sam przyznajesz,ze stworzylismy bardzo malo sytuacjii
              podbramkowych. I ty uwazasz,ze mozemy byc rownym przeciwnikiem dla Portugalii
              i Korei- a propos, jak wiesz przegralismy wysoko z Japonia, ktora gra podobnie
              do Korei.
              Wedlug mnie na mundial powinni jechac ci pilkarzre, ktorzy zagrali zwycieski
              mecz z Norwegia. Engel wszystko spieprzyl poprzez jego "eksperymenty."
              • Gość: papa Re: Analiza IP: 213.77.101.* 19.05.02, 16:41
                Gość portalu: krak napisał(a):
                > ...
                > i Korei- a propos, jak wiesz przegralismy wysoko z Japonia, ktora gra podobnie
                > do Korei.
                A Japonce umoczyly z Wikingami 3:0. I co z tego wynika -> NIC. Podbnie jak z
                innych meczy towarzyskich (czyt. o pietruszke).

            • Gość: flexx Re: Analiza IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 19.05.02, 17:26
              Gość portalu: pl napisał(a):

              > Jeszcze jedno: niech malkontenci, którzy teraz potrafią tylko narzekać,
              > przypomną sobie wyniki sparingów przed eliminacjami MŚ.
              > Narzekać będzie można dopiero wtedy, gdy chłopaki wszystko spieprzą na
              > mundialu. A na razie: wara od Engela i jego bezbłędnych decyzji!

              Zanim przeczytalem ten post pomyślałem żeby to napisać. Wieć napisze tak:
              Nic dodać nic ująć
              pozdro.
              • Gość: 666 Re: Analiza IP: 212.180.134.* 19.05.02, 17:47
                dodam ;-) tylko tyle:

                masz rację
                hehehe

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka