Gość: BJD
IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl
18.02.01, 17:27
Nie moge pojac dlaczego we wszystkich (prawie, m.in. w "Gazecie") mediach przedstaiwiana jest przeklamana w swej tresci tabela PLK. Na pierwszy rzut oka, np. zespol Broka, ktory w 21 meczach zdobyl 34 pkt i zajmuje w tabeli 6 miejsce wyprzedza Hoop (7. miejsce) z tym samym dorobkiem w 20 meczach. Wiadomo jednak, ze Hoop, nawet jesli przegra kolejne spotkanie, dostanie za przegrany mecz 1 pkt, natomiast Brok palzujac, nie dostanie zadnageo i spadnie w tabeli. Czy to nie idiotyczne, ze Hoop przegrywajac mecz poprawi swoj wynik? Powinno sie wiec albo za przykladem NBA podawac stosunek wygranych meczow,albo pauzujacemu zaspolowi przyznawac 1,5 pkt za pauzowanie (grajac moglby zdobyc 1 za przegrana lub 2 za zwyciestwo). Moze ktos z "Gazety" zainteresuje sie tym problemem? Od tak renomowanej firmy mozna chyba oczekiwac informacji przwdiwej na pierwszy rzut oka (a nie dopiero po glebszej analizie)