Gość: Dlelka
IP: *.zigzag.pl
26.06.01, 00:00
Oto,co Andrzej Stelmach powiedział po meczu z Brazylią reporterowi Gazety:"Znów
po znakomitym początku zeszliśmy na tak niski poziom,że aż trudno w to uwierzyć.
A tym bardziej się pozbierać i znów grać dobrze.MOŻE GDYBY PAPKE TRAFIŁ W POLE
W KOŃCÓWCE 3-GO SETA,BYŁOBY INACZEJ...".Nie podoba mi się mówienie wprost o
tym,że kolega z zespołu coś sknocił.Nie on jaden się przyczynił do porażki w 3
partii i obarczanie jego odpowiedzialnością za całość meczu jest po prostu nie
fair!A co Wy o tym myślicie?
I jeszcze coś-nasi chłopcy dochodzą do pewnych wniosków:"(...)mam już dosyć
takich sytuacji"powiedział po tym samym meczu Dawid Murek o przysypianiu na
meczach.