Gość: Mistrz Bo IP: *.comp.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 18:31 Dobre teksty, te ze ścianami;) SHAQ MVP!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: S. Paluch Re: Rutkowski, Wujec: Asterix i Obelix IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 20:21 „Hmm, taa, yyy, że tak powiem, trudno powiedzieć, gdyby to, a gdyby tamto, może tak, a może siak. Jeśli gdyby, byłyby grzyby. Jedno, co wiadomo, to że nie wiadomo. To i tamto, no i siamto. Kto wie? Co by było, gdyby było? Całe moje życie to jedno wielkie »co by było, gdyby «” Hmmmmm...brzmi znajomo....:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chan Tak , tak , oczywiscie :) IP: *.laczpol.net.pl 18.04.05, 12:04 "O sukcesach Phoenix decyduje zespol . O sukcesach Miami decyduje Shaq ." Wiekszej bzdury to panowie juz dawno nie napisali chyba od okreslenia Millera "drewnianym " przed laty ..... Oczywiscie - tylko Shaq stanowi o sukcesach , wszyscy wiedza ze Wade , w pierwszym sezonie gral beznadziejnie , ze bedac rookiem wcale nie wprowadzil Miami do PO , ze wcale nie rzuca najwiecej punktow w zespole , ze wcale nie ma najwiecej asyst , ze wcale nie byl jedynym zawodnikim, ktorego Miami za Shaqa oddac nie chcialo .Koszykowka to gra zespolowa , a jesli ktos juz mialby dostac MVP z Miami , to predzej Wade ...Shaq ma najgorszy sezon od lat i jego wspaniala kariera ktora bardzo podziwiam , niesty zmierza ku koncowi , jeszcze 2 dobre wystepy w PO , juz nie w sezonie ( jak w tym wlasnie ) i dowidzenia - bedzie to cien prawdziwego Shaqa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.m Jasssne IP: *.laczpol.net.pl 18.04.05, 12:08 #Trzech rasowych graczy " dostalo Lakers za Shaqa - hahaha....Odom ktory jest niezly , Butler , ktory niezly bywa i Grant , ktory niezly kiedys byl . Z tym skladem co obecnie ( bez kb ) Shaq tez z Lakers by nie wszedl do PO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarny Re: Jasssne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 12:20 Ehhhh panowie, z calym szacunkiem, ale widac ze chyba nigdy nie graliscie w koszykowke, ani koszykowka taknaprawde sie nei interesowaliscie na maxa. Shaq ma moim zdaniem jeden z najlepszych sezonow, mimo juz slusznego wieku. NIe wiem czy pamietacie, ale JOrdan kiedy zdobywal ostatnie tytuly tez nie mial najlepszej sredniej, a mimo to gral jak nigdy dotad. ZObaczcie jak MIami zmienilo sie po przysjciu Shaq'a. Ze sredniakow ligi stali sie jej najlepszym zespolem. Wade stal sie rozgrywajacym z prawdziwego zdarzenia, a druzyna wierzy w swoje sily i ogrywa wszystkich. Zasluga w tym wlasnie "malego wojownika" ktory swoim przyjsciem, gra i nastawieniem kompletnie odmienil ten zespol, ktory po latach swietnosci za czssow "Zo" i tranera Reiley'ego nie mogl sie podniesc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nbaman Re: Jasssne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 13:03 zgadzam sie z czarnym! pozostali przedmówcy nie mają faktycznie pojecia o NBA i o grze zespołowej jaką jest koszykówka! świetny przykład jordana.. sezon 86/87 albo 87/88<w tej chwili dokladnie nie pamietam> mial najwyższe statsy i co ?! i nic nie wygrywali! dopiero gdy zaczął grać bardziej pod drużynę zaczęła sie na dobre era bullsów MVP ma być nagroda dla najbardziej wartościowego zawodnika<a nie o najlepszych statsach> i tu właśnie jedyni spełniający to kryterium to nash i o'neill. chodzi o wpływ na drużyne<racje mają autorzy> bo gdybyśmy patrzyli na indywidualne "osiągi" to MVP byłby marbury :P pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Jasssne IP: *.hsd1.il.comcast.net 18.04.05, 14:39 Za czasow Zo i trenera Rileya jakie Miami mialo sukcesy??? Notoryczne baty od NYKnicks w PO, 3 razy z rzedu, raz udalo im sie awansowac po pamietnej bijatyce gdy cala druzyna NY zostala zdyskwalifikowana, polowa druzyny nie zagrala w 6 meczu, druga polowa w 7 meczu, rzeczywiscie same suckesy, baty jako nr1 rozstawiony od nr8(Knicks), i tak co sezon, nic tylko pogratulowac takiej swietnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rand Re: Rutkowski, Wujec: Asterix i Obelix IP: *.phils.uj.edu.pl 18.04.05, 13:56 "Przed sezonem nikt przy zdrowych zmysłach nie stawiał na Phoenix jako na faworytów ligi. Ba, niektórzy nie widzieli ich nawet w play-off." Taaa, na przykład GW. GW Sport z 2 listopada 2004. przewidywania na przyszły (wówczas) sezon. Phoenix Suns: 11 miejsce na Zachodzie. + cytat: "znajdzie sie tez miejsce dla Macieja Lampego" :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yaro shaq jako mvp to śmierć dla NBA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 14:12 Shaqu to mamut a nie koszykarz , ja też mam nadwagę , ale podawać umiem . Poza pakami i coraz słabszymi zbiórkami to nie wraca do obrony więc co z niego za MVP, powinien nim zostać Lebron bo cóż , Cleveland jest gorsze niż rok temu , wyrzucili trenera mega dobrego a wzięli jakiegoś ciołka a i tak cavs mogą być w play off. A redaktorom Wujcowi i Rutkowskiemu proponowałbym porównać np. ławkę Miami i pozostałych gości z I piątki z tymi z Cleveland > Oprócz Lebrona w Cleveland nikt nie jest jakimś wybitnym graczem w czymkolwiek , a W miami Wade to chyba nie Mcinnis , Ilgauskas nie Shaq, Gooden co najwyżej równy Haslemowi , nie mówię już o Irze. Poza tym ten chłopak ma ledwo 20 lat a już jest przywódcą CaVs , to taka uwaga , do panów redaktorów że Shaq jest liderem Miami i to bardzo dobre , a kto mógłby być inny(poza tym Shaq ma 32 lata , więc młody nie jest) Radziłbym redaktorom zastanowić się obiektywnie co piszą. A miami i tak polegnie w the palace . Pistons będą mieli 4 tytuł w historii, za 2 lata shaq skończy karierę. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Rutkowski, Wujec: Asterix i Obelix 18.04.05, 17:22 W. Chamberlain został mistrzem w pierwszym sezonie gdy nie był najlepszym stzrelcem sezonu. Bycie wielkim oznacza czasem pogorszenie osobistych statystyk na recz drużyny. I Shaq zasłuzył aby być jednym z najbardziej liczących się kandydatów na MVP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: Rutkowski, Wujec: Asterix i Obelix IP: *.szczecin.mm.pl 19.04.05, 17:20 miami bez shaqa to i tak potega nie przeceniajacie jego roli, bez niego tez potrafia grac phoenix bez nasha traci wiecej niz miami bez shaqa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harry z Tybetu Re: Rutkowski, Wujec: Asterix i Obelix IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 22.04.05, 15:20 2 sprawy. Po pierwsze tylko idiota i kompletny laik mogl nie widziec Suns w play-off. Po drugie - W przeciwienstwie do Nasha (ktory ma Amare,Q,Matrixa i JJ) Shaq stanowi sam o sukcesie Miami? Najwidoczniej Wade, ktory rozegral niesamowity sezon, czesto sam rozstrzygajac losy meczow, niewystarczajaco przypadl Wam do gustu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosa Re: Rutkowski, Wujec: Asterix i Obelix IP: *.acn.waw.pl 22.04.05, 19:30 W przeciwieństwie do pieniaczy oglądam NBA. W zeszłym roku PHoenix miało bilans 28-54 w tym 62-20 czy ktoś nie widzi zdumiewającego postępu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Miami w zeszłym 42-40 w tym 59-23, jest postęp lubię Shaqa ale porównywanie jego wpływu na Miami i S.Nasha na Phoenix jest po prostu nie na miejscu! Nash wyciągnął Phoenix z dna na szczyt, pokazując nadzwyczajnie ofensywną grę, większość meczy ze zdobyczą powyżej 115! W zeszłym roku murarze z Detroit poniżej 85(wszystkie dane cytuję z pamięci). Nash geniusz i mniejsza o szczegóły był numer jeden i to bezapelacyjnie!!! Shaq licząc po kolei nie wiem, czy zmieściłby się w 6-stce. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś