Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jędrzejczak: Wracam do pływania

      • Gość: jasiu mela Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: 195.150.224.* 06.12.05, 20:30
        ale 150 km/h w wodzie to chyba nie poplynie
      • Gość: Leo Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: *.chello.pl 06.12.05, 20:45
        Do pływania...i owszem. Kpiną będzie dopiero, jak wróci do czegoś, z czym jest
        jej nie do twarzy, czyli do prawadzenia samochodu
      • Gość: brrr3 Re: Ten samochód... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 21:33
        Wszystko bylo ok, gdyby nie ten samochód....żeby choc mały fiat lub matiz a nie
        taka bryka. Wtedy sprawiedliwi na forum wybaczyli by wszystko...
        • Gość: kasandra Re: Ten samochód... IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.05, 21:51
          w doopie mam jej samochód i kasę, ale wkoorwiają mnie tacy na drodze przez
          których inni nie wracaja do domu ps. i jest mi zupełnie obojętne jak przy
          tym szybko pływają
          • Gość: brrr3 Re: Ten samochód... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 22:08
            Ty moze masz w dupie jaki samochód jak zreszta i ja. Sporo jednak na forum
            pokazuje że to im najbardziej przeszkadza mimo,ze staraja sie bardzo to ukryć.
            Mnie zas najbardziej na drodze wqr.ia bezmyslność jaka by ona nie była. Pozdr.
            • Gość: kicia Re: Ten samochód... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 22:24
              no skoro najbardziej wkwia cie bezmyślność to chyba wyczyn jedrzejczak powinien
              doprowadzic cie do białej gorączki, bo bez względu na to jakim autem jechala,
              dała wręcz popis bezmyślności
              a skoro już mówimy o tej superbryce - taki samochód nie roztrzaskuje się w
              drzazgi z byle powodu, jędrzejczak musiała nim zdrowo przyp.. w to drzewo,
              czyli można być niemal pewnym że jechała coś koło tych przysłowiowych już 180
              km/h i choćby za tą prędkość powinna trochę posiedzieć
              ale jak znam życie to okaże się, że jedynym winnym jest drzewo (na miejscu
              kierowcy fiata w którego o mało nie przywaliła, próbowałabym ją pociągnąć do
              odpowiedzialności za stworzenie zagrożenia dla mojego życia i zdrowia :> )
            • Gość: Ferdka Re: Ten samochód... IP: *.os.kn.pl 06.12.05, 22:26
              Czytam i nie mogę zrozumieć, dlaczego tyle nienawiści?
              Co wam z tego przyjdzie że tak okrutnie traktujecie Otylię.
              Zapewne będzie wyrok w zawieszeniu, a w sercu rana która nigdy się nie zagoi.
              Czego wy jej życzycie???? szafotu, gilotyny???że jest osobą bubliczną
              to można Otylię obrażać.To jest taka nasza cecha narodowa??? Wstyd!!!!!!!!!!
              • Gość: kasandra Re: Ten samochód... IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.05, 22:32
                mam pomysł: znajdźmy kretyna który posadził tam to drzewo, i przeprośmy otylkę
                co Wy na to?
                • Gość: agat Re: Ten samochód... IP: *.intersc.com.pl / 217.153.161.* 06.12.05, 22:56
                  nie mozna przeprosic kogos za cos, czego dopuscil sie zupelnie bezmyslnie. nie
                  mozna wyprzedzac na 3-go i jechac jak wariat nawet jak sie jest super-
                  plywaczka. za ten czyn nie mozna tez uniknac odpowiedzialnosci, nawet jesli sie
                  bardzo zaluje swojego bledu. bo po to jest prawo, by wszyscy byli wobec niego
                  rowni. to jakby nieszanowanie tego, ze niewinnie zginal 19-sto-letni chlopak,
                  przed ktorym bylo cale zycie
                  • Gość: kasandra Re: Ten samochód... IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.05, 23:12
                    agat, Ty chyba nie rozumiesz ironii mojej, pozdr.
              • Gość: agat Re: Ten samochód... IP: *.intersc.com.pl / 217.153.161.* 06.12.05, 23:01
                nienawisci??? to ja nie moge zrozumiec jak mozesz mowic o osobie, ktora zabila
                czlowieka, ze jest biedna. jest biedna owszem, bo to byl jej brat, ale nic
                wiecej. i fakt, ze jest osoba publiczna, nie moze byc usprawiedliwieniem.
      • Gość: wu-jek Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: *.nsw.bigpond.net.au 06.12.05, 22:55
        Dla wszyskich uzalajacych sie nad " biedna Otylia ktora stracila brata",
        przypomne stary dowcip:
        sedzia pyta sie zbrodniarza, ktory zabil swoich rodzicow, co moze powiedziec na
        swoja obrone. Oskarzony odpowiada: prozse o lagodne potraktowanie sieroty...
        To bylo klasyczne " od rzemyczka do koniczka": najpierw ukradla medal a potem
        zabila...
        Zobaczymy, jak Wymiar Sprawiedliwosci potraktuje "mwdalistke".
        • Gość: kić Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 23:09
          zastanawia mnie, jak zostalby na forach potraktowany brat otylii, gdyby to on prowadzil a ona zginela? byl w zasadzie "nikim", wiec pewnie nie znalazlby sie tylu obroncow ilu ma jego siostra, a i przez wymiar sprawiedliwosci zostalby surowiej potraktowany, jako zabójca narodowej ikony sportu i basenowej matki-teresy
          i jak o tym myśle to mi strasznie smutno, że jego życie nie znaczy dla was prawie nic, a jej bronicie jak lwy
          • Gość: complex Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.05, 23:16
            całkiem ciekawa teoria, kić
            pozdrawiam
            • Gość: miki Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.05, 23:46
              a ja mam w nosie otylkę, jej samochód, medale, baseny, wasze opinie, i cały
              ten internet, bo idę spać, dobrej nocy
            • jolunia55 Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania 06.12.05, 23:46
              Zastanawiam się jak żyje się ze świadomością ,że jest się gburem i idiotą.Ja
              inaczej nie potrafię skomentować tekstow drukowanych poniżej!Jakmożna
              takpastwić się nad dziewczyną.
              • Gość: lol Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 23:51
                poniżej twojego tekstu jeszcze nic nie napisano :) (no dobra, ja teraz napisałem) a ty już to komentujesz
                jasnowidzka :D :D
              • Gość: ups Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.05, 23:59
                "55" to wiek czy IQ?
                a nad facetem można się pastwić?
              • Gość: terry Do jolunii wiek 55 IP: *.aster.pl 07.12.05, 01:03
                Mam wrażenie droga joluniu że nadmierne emocje przysłaniają Ci obraz całej
                sprawy. To nie chodzi o osobistą awersję do Jędrzejczak. Prawdopodobnie nikt z
                piszących tu osób nie zna Otylii osobiście. Wiele osób burzy się jednak
                słusznie dostrzegając skandaliczne podejście działaczy sportowych i niektórych
                dziennikarzy do całej sprawy. Po pierwsze zdarzył się tragiczy wypadek. Z winy
                Otylii. NIeszczęśliwie, ale jednak zabiła brata. I o tym się nie mówi. SAłychać
                tylko "wracaj do basenu, zdobywaj medale, wsółczujemy Ci Otylio!". To jakiś
                absurd. Niech odpowiednie władze załatwią wpierw sprawę wypadku, sąd niech wyda
                wyrok, a potem będziemy mogli zastanawiać się nad powrotem Jędzrzejczak na
                pływalnię. Przecież nikt nie cieszy się z Jej tragedii! Ale sprawa zaczyna się
                rozmywać, a ludzie strasznie nie lubią gdy tzw. Znane Osoby stawiają się ponad
                prawem. W tym konkretnym wypadku (niedobre słowo w tym kontekście) winię
                trenera Otylii i resztę działaczy, dla których portfeli najlepiej byłoby gdyby
                znów jakieś medale pojawiły się w kadrze.
                • tw52 Re: Do jolunii wiek 55 07.12.05, 03:48
                  masz racje, ze "wypadek" to niedobre slowo.,
                  jako ciekawostke podam, ze Stowarzyszenie Lekarzy Brytyjskich - British Medical
                  Association, kilka lat temu postanowilo wymazac z prasy medycznej
                  slowo "accident" (ktore oznacza i wypadek i przypadek) w odniesieniu do zderzen
                  drogowych i innych podobnych sytuacji, ktore nie biora sie z przypadku.

                  a jesli chodzi o moja opinie w sprawie panny Jedrzejczak: poznane fakty
                  wskazuja, ze popelnila przestepstwo. ostatecznie zdecyduje o tym Sad.
                  zalozmy, ze Sad ja uzna winna przestepstwa:
                  czy powinna isc do wiezienia? - raczej nie, bo jesli rozumie swoja wine to nie
                  potrzebuje resocjalizacji, a nie jest recydywistka.
                  wyrok w zawieszeniu wystarczy.
                  prawo jazdy powinna stracic na pewien czas.
                  jesli status federacji sportowej wymaga niekaralnosci - to trudno, utalentowany
                  przestepca nie powinien miec specjalnych ulg.
                  nalezy tez wziac pod uwage, ze po osoby z przeszloscia kryminalna moga byc nie
                  wpuszczane do niektorych krajow.
                  • Gość: miszcz Re: Do jolunii wiek 55 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 09:02
                    dokładnie - jeśli sąd uzna jej winę, to żeby poleciec na zawody do stanów będzie
                    potrzebowała specjalną wizę (przykład Patricka Kluiverta, który też zabił
                    człowieka w wypadku samochodowym), ale na pewno z jej uzyskaniem nie będzie
                    większego problemu
        • kbamm WSPANIAŁY KAWAŁ, WSPANIAŁA PUENTA !!!!!!! 07.12.05, 08:24
      • Gość: Grzegorz Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: *.olsztyn.mm.pl 07.12.05, 00:55
        Otylia trzymaj się, jesteśmy z Tobą.
      • Gość: bez litosci tak na poczatek to do pierdla na odsiadke IP: *.hsd1.wa.comcast.net 07.12.05, 01:55
        przede wszystkim jej wariacka jazda i to w nocy spowodowala smierc osoby, a
        jesli by to zginela przypadkowa osoba? tez byscie zyczyli waszej "otylce"
        dlaszych sukcesow sportowych? to jest pieprzona bezmyslna krowa, odebrac prawo
        jazdy na zawsze i do pierdla na pare lat!
        • jowitaa1 Re: tak na poczatek to do pierdla na odsiadke 07.12.05, 05:59
          /

          Troche dziwna ta konferencja.

          Tak wygladala dla mnie jakby to byla manipulacja opinia publiczna. Juz zarzuty
          zostaly postawione i wiedomo co jej grozi i tu nagle az konferencja ze lzami..

          Zostala juz ukarana,bo zginal brat,ktorego pewnie kochala i sama jest w nie
          najlepszej kondycji,no ale stal sie wypadek ,bo prowadzila jak pirat drogowy.

          to byla jazda nieodpowiedzialana,z przekroczniem szybkossci ktora jest
          zabroniona przez polski kodeks.
          Pewnie sadzila ze jak sobie radzi na plywalni to sobie poradzi z tak duza
          szybkoscia....

          Sama doprowadzila do sytuacji tragicznek i najgorsza rzecza ktora moze teraz
          zrobic jej otoczenie wlaczajac dziennikarzy to pozwolic jej byc ofiara.
          Prawdziwa ofiara jest jej brat ona jest sprawca calego nieszczescia i lepiej
          zeby sie z tym skonfrontowala niz byla zaglaskiwana.
          Teraz gra idzie nie o basen tak naprawde ,ale zeby poniosla jak najmniejsza
          kare.
          Cala te konferencja byla po to aaby urobic opinie publiczna i z tego powodu
          uwazam ze byla fiaskiem...
          Musi byc potraktowana tak jak kazdy inny pirat drogowy..Smutne .
      • Gość: dzidek_12 Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: *.localdomain / *.mofnet.gov.pl 07.12.05, 07:14
        Oglądając i słuchając relacji telewizyjnych i radiowych jakoś nie zauważyłem,
        aby ktokolwiek, choć przez chwilę zakładał ewentualność w postaci konieczności
        odbycia przez panią Otylię bezwzględnej kary pozbawienia wolności. Wyadaje się,
        jakby wszystko zostało już ustalone. Ciekawe jak wymiar sprawiedliwości i
        opinia publiczna obeszłyby się z tzw. zwykłym człowiekiem? Obawiam się, że
        wyrozumiałości nie starczyłoby dla "zwykłego"... Poczekajmy jeszcze na reakcję
        sądu, ale konstytucyjna zasada równości wobec prawa może przejśc w tej sprawie
        poważny test.
      • kbamm Z szacunku do prawa, zapraszam do prokuratury 07.12.05, 08:16
      • jorgb Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania 07.12.05, 08:45
        Nie warto się rozpisywać, ale czy każdy zwykły i prosty człowiek byłby jeszcze
        po "czymś takim"na wolności. Rozumiem wiele rzeczy, ale czy medal chroni przed
        odpowiedzialńoscią za głupotę. Nie powinien ! Ale jak to w Polsce bywa : "Pod
        jakimś płaszczykiem zawsze promowanego się ukrywa."
        • Gość: miszcz Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 09:06
          może by tak napisać do ministra Ziobro? jako obrońca maluczkich powinien się
          zainteresować tą sprawa - opinia publiczna jest oburzona, że Otylia nie czeka na
          proces w areszcie! Panie Ministrze - gdzie prawo i sprawiedliwość równe dla
          wszystkich? czy Jędrzejczak tez ma immunitet?
        • tomek1982 Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania 07.12.05, 09:36
          Niestety masz rację. Od razu przypomniała mi się historia chłopaka który jeździł
          z podrobioną legitymacją szkolną. Zaraz wylądował w areszcie. Dopiero 4 władza
          go z "paki" wyciągnęła. Takie są juz realia i ciężko to będzie zmienić :(.
          Uważam że sąd powinien zastosować przynajmniej poręczenie majątkowe, odebranie
          paszportu i dozór policyjny żeby Pani Jędrzejczak nie opuściła kraju. Areszt
          toprzesada. Pani Jędrzejczak niech się sama "żywi" i dojeżdza na komendę na
          własny koszt :).
      • Gość: Jerzy Oylia Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 10:13
        Otylia zrobiła bardzo dużo dla naszego kraju. Nie tylko w sporcie. Natychmiast
        po zdobyciu złota przekazała go na pomoc dzieciom. To liczy się bardziej niż
        samo bicie kolejnego rekordu. Wielokrotnie jeździła do szpitali do dzieci dla
        których chwila rozmowy z Otylią jest ogromnym przeżyciem.
        Teraz Otylia potrzebuje wsparcia. Musimy Jej pomagać choćby tylko życzliwością.
        Rozumiem, że prokuratura musi prowadzić śledztwo choć nie rozumię oskarżenia.
        Można oskarżać gdy obwiniony zrobiłcoś z rozmysłem. Ten wypadek jest dla Otylii
        strasznym wydarzeniem, które będzie pamiętać do końca życia. Będzie musiała żyć
        z poczuciem winy.
        Pomóżmy wszyscy Otylii. Czy redaktorzy piszący artykuły o Otylii muszą w każdym
        przypominać tą tragedię.
        OTYLIO ! JESTEŚMY Z TOBĄ !
        • Gość: Ferdka Re: Oylia Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: *.os.kn.pl 07.12.05, 12:36
          Dalej nie rozumiem tej zaciekłosici,takiego publicznego linczowania Otyli.
          Marzy wm się pokazowy proces młodej,niedoświadczonej jeszcze życiowo
          dziewczyny.Ona dobrze wie co zrobiła i będzie żyła z tą świadomością.
          To był wypadek ze skutkiem śmiertelnym (wiem że to wina Otyli)Ale nie wolno jej
          tak okrutnie piętnować,każdemu człowiekowi należy dać szansę powrotu do
          normalnego życia (dajemy tą szansę mordercom)Zapewne będzie sprawa w sądzie!
          Trzeba poczekać na werdykt.Życzę jej dobrych wyników w pływaniu, a aspekt
          moralny jej uczynku zostawiam jej samej.


          "Wybaczajcie a wam będzie wybaczone"
        • Gość: terry Re: Jerzy IP: *.aster.pl 07.12.05, 14:07
          "musimy pomagać jej życzliwością" ????????

          Jakie "musimy"???????? Jerzy, o czym Ty piszesz??? Co to znaczy że wypadek był
          straszny i Otylia już poniosła karę????? To może, idąc Twoim tokiem
          rozumowania, wyobraźmy sobie taką sytuację: Ktoś morduje w bestialski sposób
          całą rodzinę. Policja łapie tego skur#@#@%, a chwilę potem wychodzi jego
          adwotak i mówi tak, jak obrońcy Jędzrejczak tutaj: "to było straszne, mój
          klient będzie tę tragedię nosił w sobie do końca życia, przeżył załamanie
          nerwowe, musimy mu pomóc." Tak mówicie o Jędzrejczak. Jej odczucia
          najważniejsze, to Jej tragedia (a nie pczypadkiem Jej brata, który już nie
          żyje??" I tak, redaktorzy muszą w każdym artykule przyppominać wypadek, bo tego
          nie da się rozmyć i zapomnieć. Chyba że znów się okaże iż Znana i Kochana Osoba
          będzie traktowana cokolwiek inaczej niż przeciętny Nowak. Won chamy od
          mistrzyni, tak??
      • Gość: Ł.S. Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: 156.17.60.* 08.12.05, 08:01
        Poprostu wracaj... Wystarczy, ze na tym drzewie zginął jeden człowiek, nie jest
        chyba nikomu potrzebna nastepna ofiara... Ofiara brawury, przekonania ze
        młodość i sprawnośc uskrzydlają, zast epują wyobraźnię i umiejetności... Ty o
        tym napewno bedziesz pamietała, moze nie tylko Ty... Mam nadzieję, ze
        odnajdziesz w sobie dość siły by przetrwać... Przetrwac proces, głupotę i
        zawiść... przyjać i przetrwac wyrok - bo taki wszak zapadnie (nie watpie, ze w
        zawieszeniu, ale bedzie), przetrwać zły czas, wrócicic na szlak... Odwagi....
        Mam nadzieje, ze nigdy sie nie dowiem, ze przegrałąś potyczke z losem, potyczke
        z zyciem... mam nadzieje, ze jest w tobie dość uporu by nie zatonać...
        PS. I dość rozumu, by osiagac cel bez pomocy farmakologa - mogę w to wierzyć?
      • Gość: Mateusz Re: Jędrzejczak: Wracam do pływania IP: *.simset.net / *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.06, 10:19
        PANI Otylio nieslyszalem o pani dużo lecz po tym wypadku ktory nastapił ,
        ogladalem pania w telewizjach i wspieralem duchowo poniewaz uwielbiam pływac i
        wiem co pani przezywa po stracie brata czesto PANI oplakuje te smierc i
        wszystko co sie nasunie na mysl w mediach i jakpatrze na PANIĄ toi mi sie
        serce urywa bo widze w PANI wiare i to że pani przetrwa to lecz to trudne.A
        wiec zycze sil i wiary w siebie i swoje umiejetnosci bo pani nas uczy jak zyc z
        wodą

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka