qazga
07.03.03, 00:05
Zastanawiam sie nad zrobiebiem kursu Taterniskiego, wszystkie argumenty ,
ktor przemawiaja za tym , aby pojsc na kurs sa "za" , procz jednego - cena.
Wiem, ze syndrom prawnego wspinania sie w gorach wysokich dotyczy tylko Polski
(czy tak?), a inne kraje (przynajmniej te z Unii Europejskiej -nie nakazuja
miec swistka papieru, aby moc sie "legalnie" wspinac). I teraz takie pytanko:
jakoze pewnie wejdziemy do tej UE, wiec zmiany prawne w kwestii wspinanie
pewnie tez nas nie omina, a ja nie wiem , czy czekac na lepsza przyszlosc -
obiniznie ceny kursu taternickiego, czy tez nawet brak koniecznosci
posiadania karty taternika, aby moc sie wspinac w naszych Tatrach. Bo jak
mysle ,ze wydam przynajmniej te 2000 zl , na kurs , a za 3, czy 4 lata ( nie
wiem , czy tyle czasu wytrzymam...)bedzie mozna byc taternikiem bez
zadnego "papierka" , to mnie w srodku "skreca". Wiec oplaca sie czekac, czy
tez moze raczej sobie nie robic nadziei z przyszlych potencjalnych swobod dla
wszelkich polskich wspinaczy, czy moze jeszcze w tej kwestii nic nie
wiadomo???