Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bryant znów ukarany za uderzenie w twarz

    08.03.07, 10:10
    I dlatego ZAWSZE będzie gorszy niz MJ.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Pąki Bryant to piździoch, a nie koszykarz! IP: *.hb6.pl 08.03.07, 10:20
        Rozmemłany dupek - niezasłużenie obdarzony talentem.
      • Gość: Gość Współczuję jego żonie. IP: 193.109.212.* 08.03.07, 10:22
        • Gość: Ricotikitak Re: Współczuję jego żonie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 10:24
          Porównywanie KB do MJ uwłacza Jordanowi. KB do niego ma się tak jak syrenka do Bentleya, niby też
          jeździ.
      • Gość: man without a gun Bryant znów ukarany za uderzenie w twarz IP: *.um.krakow.pl 08.03.07, 10:24
        ZAWSZE będzie za MJ, ponieważ Mike byl lepszym KOSZYKARZEM, LIDEREM, postacią
        charyzmatyczną jak niewielu przed nim i po nim w sporcie
      • Gość: right Re: Bryant znów ukarany za uderzenie w twarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 10:30
        Święta racja. Gwałcicielowi pokojówek już dziękujemy.
      • Gość: wp śmieszny czarnuch IP: 193.109.212.* 08.03.07, 10:35
        ale nie mniej smieszny niż biali podniecający się umieszczaniem piłki w
        obręczy :))))
      • Gość: Kibic Jak zwykle ten sam belkot IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.07, 10:48
        Tekst o KB i polowa komentarzy w stylu-to nie bedzie nigdy MJ. No nie bedzie, bo to KB. Dwaj rozni gracze. Tak samo jak Schumacher to nie jakis klon Senny. Senna to nie Fangio. Itd.
        Moze byscie w koncu wysilili swoje mozgownice i napisali cos od siebie,a nie tylko w kolko klepali to co juz gdzies kiedys przeczytaliscie?
        Meczu nie widzialem,wiec do samej sytuacji sie nie odnosze, ale za to obejrzalem sporo innych i Bryant jest ewidentnie gnojony przez sedziow. Wiekszosc grajacych przeciw niemu obroncow permanentnie fauluje, a sedziowie tego nie gwizdza. Swietnie to bylo widac np w meczu z Suns. Polowa przewinien na KB bez gwizdka,za to kazde dotkniecie Nasha to natychmiastowy faul.
        Jak to wplywa na wyniki meczu chyba nie trzeba nikomu tlumaczyc. Raz, ze rzuca mu sie 2 razy trudniej niz np wspomnianemu Nashowi, bo sedziowie jakos dziwnie slepna i nie widza, ze obronca nawala Bryanta lapami w momecie rzutu. Dwa, wypaczane sa wyniki spotkan. Pare minut do konca meczu. Bryant wjezdza pod kosz. Ewidentny faul przy rzucie i powinny byc 2 osobiste. Gwizdek jednak milczy. Suns zbieraja pilke, wyprowadzaja kontre i zamiast +2 dla LAL jest +2 dla Suns,wiec przewaga jeszcze rosnie, zamiast spasc.
        Podejrzewam,ze w tym meczu bylo podobnie i Bryanta w koncu krew zalala.
        A co do Jordana, to byl to wielki talent, ale jednoczesnie chroniony przez sedziow poza granice przyzwoitosci. Jego tez nie mozna bylo dotkanac zeby natychmiast nie uslyszec gwizdka.
        • Gość: slav Re: Jak zwykle ten sam belkot IP: 135.245.72.* 08.03.07, 10:57
          Kibic, sugerujesz raka trawiącego NBA, podobnie jak PZPN...no w koncu i tu i tu
          pracują tylko ludzie... who knows...
          • Gość: Kibic To jest inna sytuacja IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.07, 11:19
            Nie chodzi o to,ze ktos kupuje mecze a LAL sprzedaja. To jest kwestia marketingowa. Kazda dyscyplina chce miec swoja supergwiazde,ktora bedzie koniem pociagowym i zapeni doplyw kasy. I taka gwiazde w duzym stopniu sie kreuje. Musi byc odpowiednio medialna, nie wygladac jak dealer prochow, nie latac po ulicach ze spluwa, mowic dzieciom zeby myly zeby przed snem,itd. I wszyscy beda go kochac. A jezeli w tym czasie w lidze graja inni, ktorych potencjal jest rownie wielki i mogliby nie daj Boze przycmic tego wybranca (zabierajac mu np MVP sezonu) to sie im delikatnie przeszkadza. Mysle,ze swietnie to bylo widac w ostatnim meczu gwiazd Jordana, kiedy Bryant zostal zdjety z boiska i juz na nie nie wrocil bo mial lesze statystyki niz MJ,a z gory wiadomo bylo kto ma w tym meczu blyszczec.
            • Gość: zajf Re: To jest inna sytuacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.07, 11:43
              Chłopaku o czym ty w ogóle piszesz? Jeśli to kwestia marketingu i potrzeba
              gwiazd to chyba KB nadaje się do tego bardziej niż uderzony przez niego Jaric.
              Nie ma gęby jak diler narkotyków, jest supergwiazdą ale sędziowie są przeciw
              niemu, żeby czasem nie zbliżyć się do oglądalności jaka była za czasów MJ'a? Czy
              to chciałeś nam zakomunikować?
              • Gość: Kibic Re: To jest inna sytuacja IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.07, 12:09
                No przeciez nie Jaric jest naturalnym konkurentem KB do statusu najwiekszej gwiazdy NBA, wiec oczywiste,ze nie o nim pisalem. Gwiazda ma to do siebie, ze blyszczy w calym sezonie,a nie tylko w meczach z druzyna innej gwiazdy. Zeby kogos odpowiednio promowac trzeba mu ciagle pomagac,a innemu ciagle przeszkadzac. I naturalnie nie jest to kwestia jakichs wielkich przekretow, bo w NBA zawsze jest paru zawodnikow o kosmicznych mozliwosciach. Akurat Bryant jest jednym z nich, ale mam wrazenie, ze na nowego Jordana wykreowany zostanie James albo Wade.
                Jezeli chodzi o ogladalnosc, to ma byc ona jak najwyzsza, wiec w zadnym razie nie chodzilo mi ot,ze teraz ktos ja probuje obnizac zeby czasy MJ-a pozostaly niedoscignione. Pisalem tylko, ze najlatwiej sie jakas dyscypline promuje, jezeli jest w niej jedna mega gwiazda. I tak sie jakos sklada, ze jest to zawsze ktos kto ma kochajaca rodzine, wolny czas spedza odzwiedzajac dzieci w szpitalach,itd. Co najwyzej mozna mu wykreowac naturalnego oponenta, ale i tak z gory wiadomo,ze ten dobry wygra. Jest to stary jak swiat scenariusz, na ktorym bazuje m.in 90% westernow. Bryant ma co nawyzej szanse na role tego zlego, ktory w finale PO dostanie baty.
                • Gość: v Re: To jest inna sytuacja IP: *.biz 08.03.07, 12:40
                  no pewnie. a jak sie ma twoja spiskowa teoria to 3 tytulow mistrzoskich Lakersow
                  ?? wtedy byl inny trend ? troche to bez sensu.
                  powiem ci jedno: ja doceniam bryanta za jego umiejetnosci, to naprawde
                  ponadprzecietny talent. jednak jego zachowanie na boisku, sposob zachowania,
                  nawet minika doprowadzaja mnie do szalu. dla mnie koles wyglada tak, jakby kazdy
                  jego ruch byl grany, pod kamery, pod widzow, pod publicznosc. na twarzy jordana
                  widac bylo sportowa zlosc, na jego widac pyche. i z romow ze znajomymi wiem, ze
                  nie tylko ja mam takie wrazenie. a sedziowie to tez tacy sami ludzie jak my.
                  • Gość: Kibic Re: To jest inna sytuacja IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.07, 12:46
                    Pamietaj tylko, ze wiekszosc tego co zle pojawilo sie w mediach juz po rozpadzie LAL,wiec po tych 3 tytulach. To troche jak z Schumacherem (ktoremu nota bene tez kibicowalem). Przez lata wolno mu bylo robic praktycznie wszystko w F1, bo wiadomo bylo,ze to on jest najbardziej rozpoznawalna twarza tej dyscypliny. Potem przyszedl czas,w ktorym wiadomo bylo,ze niedlugo odejdzie i na gwalt potrzebana byla nowa gwiazda. Zostal nia Alonso, a Schumacherowi nagle przestano wybaczac najmniejsze przewinienia. Mysle, ze w pewnym momencie tez ktos w NBA stwierdzil, ze to jednak nie KB ma byc numerem 1 i wlasnie to teraz widac na boiskach.
                    • Gość: clt do Kibica IP: *.chello.pl 08.03.07, 14:17
                      Kobe ma niesamowity talent. Nie dość że sam świetnie gra, to w tym roku stał się
                      świetnym liderem swojej drużyny. Oburzające jest jak go traktują sędziowie w
                      niektórych meczach (widziałem ten z PHX - faktycznie żenada).

                      Jednak Kobe etykietkę negatywnego bohatera sam sobie przykleił - przez swoje
                      bezczelne "noszenie się", przez konflikty z Shaqiem, przez wspomnianą pokojówkę,
                      przez incydenty takie jak ten z Jaricem itd.
                      Ale ja lubię negatywnych bohaterów i lubię Kobego. Szczególnie w tym sezonie -
                      zmądrzał.

                      Jednak chyba z tą konspiracją przeciw Kobe to przesadzasz - na prawdę uważasz że
                      zapada decyzja że ktoś ma być bohaterem ligi i wobec tego konkurencyjny Kobe ma
                      być gnojony?

                      A jeśli chodzi o Jordana to już zupełnie się z tobą nie zgadzam. Faulowano go
                      tak bardzo że musiano zmienić przepisy
                      zobacz www.youtube.com/watch?v=_7S76yjxSWE (jakość słaba ale klasyk)

                      I jeszcze te mecze z NY
                      www.youtube.com/watch?v=CsG2aMwEA6c
                      www.youtube.com/watch?v=KZLUV_Hc2_I
                      - kiedy nie było jeszcze 'hand checking rules' i przeciw Jordanowi stosowano
                      permanentnie m.in. to 'podpychanie' którym teraz tak się uprzykrza życie Kobemu-
                      tylko teraz to jest faul a wtedy nie był. Więc wydaje mi się że wielkość Jordana
                      to był marketing NBA robiony poprzez gwizdki sędziów to bajka.
                      I jeszcze Jordan trochę starszy - jeśli nadal masz wątpliwości co do wielkości
                      www.youtube.com/watch?v=ZYXCBkktFyk
                      podsumowując, Jordan był jeden, Kobe jest świetny, sędziowie nie są idealni ale
                      aż tak wielkiego wpływu na to kto jest dobry a kto nie nie mają.
                      pozdr.
            • Gość: uuuuuuu Re: To jest inna sytuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 11:55
              nie wspomnialem nic o szaqu, choc ten w przeciwienstwie do kobiego jest
              autentyczny w tym co mowi i robi, chodzi o to ze KB chcial byc jedynym wielkim w
              druzynie bo ma traume MJa i chcialby pobic wszystkie jego rekordy indywidualne
              ... zamiast szukac w sobie siebie szuka w sobie MJa ... i faktycznie fizycznie i
              motorycznie udalo mu sie do niego zblizyc ... ale mentalnie mu sie nie uda ...
              bo mentalnie jest tylko przecietny a nie wyjatkowy ...
              i nie rob z niego ofiary bo sie zaraz poplacze ze wspolczucia
            • uj3mny Re: To jest inna sytuacja 08.03.07, 12:04
              Problem w tym, że wśród wszystkich zawodników wspomnianego meczu znalazł się
              jeden rodzynek, który zapomniał o fundamentalnych zasadach rządzących Weekendem
              Gwiazd i za wszelką cenę chciał coś komuś udowodnić. Zresztą nie pierwszy raz.
              Kwesta charakteru tego zawodnika jest nieustanna walka z samym sobą, z własnymi
              zachciankami. W sytuacjach, gdy nie spełnia oczekiwań reaguje, jak małe
              bezbronne dziecko. O tych skłonnościach wiedzą wszyscy, a że dla trzeźwo
              myślącego człowieka z przeciwnej drużyny są to wady, więc stara się je
              wykorzystać. Podstawowa zasada sportu.
              Atutem wielkich zawodników, których nazwiska przez dziesięciolecia są na ustach
              milionów jest umiejętność dyrygowania zespołem w taki sposób, aby każdy gracz
              dawał z siebie 100%. Pan Kobe Bryant już dawno o tym zapomniał, niestety.
              • Gość: clt kiedyś bym się z tobą zgodził. IP: *.chello.pl 08.03.07, 14:21
                Ile widziałeś meczów Kobego w tym sezonie?
                Wiesz że przychodzi wcześnie przed meczem i pomaga partnerom się przygotować?
                Wiesz że ich cały czas motywuje i uczy? (dosłownie tłumaczy niedoświadczonym
                zawodnikom)
                Wiesz że przez pierwszy okres gry celowo szuka innych rzucających aby podbudować
                ich zaufanie we własne możliwości?
                Kobe teraz to nie ten sam Kobe.
                • Gość: DarioGEe Re: kiedyś bym się z tobą zgodził. IP: *.wro.vectranet.pl 08.03.07, 15:58
                  ale nie przeszkadza mu to walna kogos w twarz. Jakos sobie nie wyobrazam zeby MJ
                  zrobil cos takiego. A ze KB ma problemy ze swoja psychika przez to wielu go nie
                  lubi.
                  • Gość: clt Re: kiedyś bym się z tobą zgodził. IP: *.chello.pl 08.03.07, 16:33
                    odpowiedź cztaj niżej.

                    Zresztą różni trenerzy i gracze podkreślają że to co wyróżniało Jordana to była
                    jego agresywna superdeterminacja i żądza wygranej.
                    mn. więcek w 1996 roku kiedy do Jordana porównywano akurat Granta Hilla, Doug
                    Collins który trenował obu tych zawodników powiedział że jest między nimi
                    kolosalna różnica, bo Grant "chce żeby każdy był zadowolony" a Jordan jest gotów
                    "rozerwać każdemu gardło żeby wygrać".
                    Miły Jordan to był image dla mediów i fanów.
                    Dla graczy Jordan to był "morderca".
                    I za to też go szanuję. Rekreacyjnie to się gra miło i uprzejmie, ale w meczach
                    o stawkę taką jak NBA championship to się walczy na noże.
                • uj3mny Re: kiedyś bym się z tobą zgodził. 08.03.07, 18:07
                  Praktycznie od 1997 roku śledzę losy zawodowej ligi koszykówki, i na jednej
                  pozbawionej kilku palców ręki potrafię wyliczyć tych koszykarzy, którzy dobrze
                  rozwinęli wyssany z mlekiem matki talent, wielki talent.
                  Problem koszykarza o którym mówimy pozostaje cały czas taki sam - dla niego
                  liczy się zaspokojenie własnego ego, a każdy gest w stronę innych to próba
                  zamaskowania prawdziwej prawdy o nim samym.
                  Poczekajmy do pierwszego w kolei okienka transferowego. Na próżno będziemy
                  szukać w nim utalentowanego zawodnika, który zgodzi się na przejście do zespołu
                  z miasta aniołów. I ten prosty fakt mówi nam dużo o opinii, jaka wyśrubował
                  sobie Pan ego.
        • tjbykowicz nie o to chodzi 08.03.07, 11:02
          ...nie chodzi o sedziow, tylko o zachowanie KB i MJ...

        • Gość: bootboi! Re: Jak zwykle ten sam belkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 11:06
          w 100% sie zgadzam. bełkotu cała kupa a mało kto oglądał jakikolwiek wystep
          Kobiego. naczytaja sie tacy Rutkowskiego i Wujca ze Bryant taki zly, ze Shaqa
          wyrzucil, ze samolub, ze tylko rzuca i rzuca, i juz ma gotowa opinie.
          sytuację widziałem (na ESPN jest ten fragment meczu)- faktycznie po rzucie ręka
          mu w bok poleciała i Jaric dostał po twarzy. czy celowo- moim zdaniem nie. sam
          poszkodowany stwierdzil ze bylo to przypadkowe i nie powinno byc karane.
          • Gość: zajf Re: Jak zwykle ten sam belkot IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.07, 11:43
            Kiedy uderzył Manu też mu ręka poleciała? Czy to była flustracja przeciwko
            dobremu kryciu?
        • Gość: right Kibic- piszesz o umiejętnościach sportowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 11:07
          Tego KB nikt nie ujmuje. Ale prawdziwymi legendami mogą stać się tylko ludzie
          zachowujący klasę w każdej sytuacji- jak MJ. Na parkiecie i poza nim, przy
          tryumfach i porażkach. A Kobe jest tylko wiecznie niedojrzałym, rozkapryszonym,
          zepsutym przez forsę gnojem.
          • Gość: bootboi! Re: Kibic- piszesz o umiejętnościach sportowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 11:11
            hm... no tak, ale cos tez by sie znalazlo. uzaleznienie MJ od hazardu. albo
            odpowiedz na pytanie dlaczego w Barcelonie na IO w Dream Teamie nie bylo Isiah
            Thomasa (bo Michael go sobie nie zyczyl).
            jak jakies inne kompromitujace jego swietobliwosc nr23 fakty sobie przypomne to
            dopisze;)
          • Gość: Kibic Re: Kibic- piszesz o umiejętnościach sportowych IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.07, 11:15
            Pisze o warunkach w jakich ci dwaj ludzie wystepowali. MJ mial nad soba parasol ochronny sedziow, na trybunach siedzialy dzieci z transparentami "Wanna be like Mike", czarna robote odwaliali Pippen z Rodmanem i oglnie bylo slodko (co nie neguje naturalnie jego umiejetnosci).
            Bryant jest sam. Media kreuja go na zlego chlopca. A sedziowie maja gdzies, ze faule powinny byc gwizdane w obie strony wg tych samych kryteriow. Nic dziwnego, ze nerwy puszczaja tylko jednemu.
            Poza tym ja nie ogladam sportu zeby szukac tam moralnych autorytetow i sie do nich modlic. Chce patrzec na gre i doceniam zawodnikow wybitnych. I wpienia mnie jezeli sie takiemi graczowi przeszkadza, bo ogolna atmosfera wokol niego nie jest najlepsza.
            • tjbykowicz Re: Kibic- piszesz o umiejętnościach sportowych 08.03.07, 11:19
              www.nba.com/playerfile/kobe_bryant/career_stats.html
              www.nba.com/history/players/jordan_stats.html

              wnioski nasuwaja sie same...
            • Gość: uuuuuuuu Re: Kibic- piszesz o umiejętnościach sportowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 11:27
              jest sam bo chcial byc sam, wystarczy posluchac/poczytac co ten mlokos ma do
              powiedzienia by zrozumiec jego ograniczenia, ma talent, sportowo jest bardzo
              wysoko ale intelektu, pokory i szacunku dla przeciwnika (nie udawanego) brakuje
              mu czesto i gesto i nie sadze by dojrzal w tych kwestiach kiedykolwiek
              • Gość: Kibic Re: Kibic- piszesz o umiejętnościach sportowych IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.07, 11:35
                Za to Shaq intelektem i pokora wrecz tryska. A to Bryant jest tym zlym, przez ktorego rozlecialo sie LAL.

                Tak jak pisalem wyzej, mozna kogos lubic albo nie. Mozna mu kibicowac albo zyczyc porazek. I to wszystko jest w porzadku o ile do grona kibicujacych nie dolaczaja ci, ktorzy maja wplyw na wyniki meczow.
                • tjbykowicz Re: Kibic- piszesz o umiejętnościach sportowych 08.03.07, 11:39
                  Shaq po prostu robi sobie jaja...

                  niewazne, kto byl zly...waznei kto zdobyl mistrzostwo po rozstaniu ;)
                • Gość: zajf Re: Kibic- piszesz o umiejętnościach sportowych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.07, 11:48
                  Szak to robi zgrywając się. Nie znoszę Szaka ale potrafię docenić to jak potrafi
                  żartować i na boisku i poza nim.

                  BTW. Kobe wszystkie tytuły zawdzięcza właśnie Szakowi.
          • tjbykowicz [...] 08.03.07, 11:17
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: clt Jordan dał w zęby zawodnikowi ze swojej drużyny IP: *.chello.pl 08.03.07, 14:43
            -Steve'owi Kerrowi (a nie Stiwiemu jak go nazywa Michałowicz)

            Uwielbiałem / uwielbiam Jordana za to jak grał, ale nie dajcie sobie wmówić że
            takie z niego niewiniątko. Jego pojedynki z Ehlo lub Childsem też do
            najsłodszych nie należały. Kiedyś komuś na boisku też dał po gębie (Childsowi
            właśnie?)

            A Kobe sam się na czarnego bohatera wykreował. "Black Mamba" lol. Ale sędziują
            faktycznie nieładnie dla niego.
            • Gość: clt zapomniałem dodać że Kerr dostał na treningu IP: *.chello.pl 08.03.07, 14:45
              więc nie ma nagrania.
              Podobno za mało się przykładał ;P
              • Gość: DarioGEe Re: zapomniałem dodać że Kerr dostał na treningu IP: *.wro.vectranet.pl 08.03.07, 16:05
                a to ktos poza toba widzial?
                • Gość: clt ja nie widzialem lol IP: *.chello.pl 08.03.07, 16:22
                  chyba jesteś młody albo sie nie bardzo interesujesz koszem bo wtedy wszyscy o
                  tym mówili.

                  oczywiście oficjalne źródła wymazały to ze swoich danych ale kibice pamiętają.

                  poczytaj np. tutaj
                  clintonsweltanschauung.blogspot.com/2005_11_01_archive.html (zjedź do
                  Michael Jordan vs. Will Perdue and Steve Kerr)
                  forums.sohh.com/archive/index.php/t-696918.html
                  www.neogaf.com/forum/showthread.php?t=3890&page=65
                  • Gość: clt zapomniałem dodać że Kerr grał potem z podbitym IP: *.chello.pl 08.03.07, 16:26
                    okiem.

                    A w tym pierwszym linku co dałem to jeszcze piszą jak wcześniej Jordan dał
                    Willowi Perdue w łeb bo tamten go sfaulował w obronie (to też jego kolega z
                    zespołu jak byś akurat nie pamiętał ;))
                    • Gość: Big Gość Masz może rację, ale zapomniałeś dodać, że.. IP: *.ists.pl 08.03.07, 17:05
                      Po incydentach MJ, jego zespół grał lepiej. Wygrywał. "Ukarani" przechodzili
                      metamorfozę i grali o klasę lepiej.
                      A po incydentach Bryanta jego zespół płynie seryjnie.
                      • Gość: clt no owszem IP: *.chello.pl 08.03.07, 17:17
                        ale
                        1. Jordan > Kobe
                        2. pozostali bulls > pozostali (obecni) lakers.

                        co nie znaczy że Kobe jest słabym graczem. Jest wybitny i basta - niech miarą
                        tego będzie jaki respekt czuje do niego np. Arenas - można przeczytać na jego
                        blogu. Że często się zachowywał jak głupek to inna sprawa. Odbiło mu się na
                        psychice że przyszedł do NBA jako gó..arz i był zapatrzony w Jordana. Teraz
                        dojrzewa / dojrzał. Z przyzwoitym zespołem pociągnąłby chyba do mistrzostwa -
                        tak myślę. Własnie on, np. dlatego że ma większą determinację niż Garnett który
                        ma niesamowite statystyki i którego też lubię, ale nie ma w sobie tego ognia.

                        Jeszcze polecam lekturkę o Kobe - można poczytać o tym czego nie widać w
                        skrótowych relacjach TV
                        www.nba.com/features/midseason07_bryant.html
      • Gość: mizan Bryant znów ukarany za uderzenie w twarz IP: *.aster.pl 08.03.07, 10:55
        Patrzcie na wyraz jego twarzy. Widać,że debil.....
      • Gość: kris [...] IP: 62.233.164.* 08.03.07, 11:38
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: bobo skonczony debil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 12:29
        xxxxx
      • Gość: wikary [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 12:38
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: . pieprzysz stary IP: *.demon.nl 08.03.07, 12:58
          .
          • Gość: Big Gość Jesteś w tym wypadku zbyt delikatny.. IP: *.ists.pl 08.03.07, 17:08
            Dla tego ksenofoba.
      • Gość: t. Re: Bryant znów ukarany za uderzenie w twarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 13:09
        to juz nie pamiętasz, kiedy MJ, w jednym ze swoich ostatnich sezonów w jednym z
        meczów za nieodgwizdanie na nim faulu skakał, tupał nóżkami i rzucił z całej
        siły piłką w rywala?

        Są siebie warci.

      • Gość: kop Bryant znów ukarany za uderzenie w twarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 13:15
        takie czasy, jak na mój gust, to powinni nosić broń przy sobie i mieć prawo
        strzelania, gdy ktoś ich zdenerwuje.


        fajne tapety na pulpit
        tapety.tapety.glt.pl
      • Gość: mare Bryant znów ukarany za uderzenie w twarz IP: *.icpnet.pl 08.03.07, 14:02
        nie dziwię mu się, bo sędziowie nie odgwizdują wielu fauli na nim. Jordana
        tylko się dotknęło i już był faul, a bryant jest w meczu faulowany np. 20 razy
        a 10 jest puszcanych. każdemu pusciłyby nerwy!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: białas Że też nie ma żadnego białasa... IP: *.server.ntli.net 08.03.07, 14:11
        w tej durnej lidze, który by przy...ał temu nigrowi aż by sie nakrył swoimi
        wielkimi czarnymi platfusami.
        Jestem rasistą? NIE!!! Jestem tylko politycznie NIEPOPRAWNY!!!
        Bo przecież ten Bamboo nie jest zielony ani różowy, tylko czarny czyli nigger
        (w Polsce to słowo nie jest zabronione: nigger, nigger, nigger, nigger, nigger,
        nigger, nigger, nigger) i platfusy też ma wielkie i czarne, więc o co chodzi?
        • Gość: Big Gość Puknij się w łeb.. IP: *.ists.pl 08.03.07, 17:09
          No coś Ty? Z byka spadłeś, czy wypiłeś za dużo?
      • Gość: białas A znacie kawał o trzech murzynkach, którzy IP: *.server.ntli.net 08.03.07, 14:24
        złapali złotą rybkę?
        Trzech murzynków złapało złotą rybkę. Rybka wyciągnięta w sieci na brzeg prosi
        ich:
        - Puście mnie wolno, odwdzięczę się wam mogę spełnić wasze trzy życzenia, po
        jednym życzeniu każdego z was!
        Murzynki się naradziły i mówią:
        - OK! Deal! Spełnisz po jednym naszym życzeniu i jesteś wolna.
        Pierwszy murzynek mówi:
        - Chcę być biały!
        Szast prast i stoi biały, niebieskooki z blond włosami, czysty aryjczyk typ
        nordycki jak mawiał Stirlitz.
        Drugi na niego patrzy i mówi:
        - Ja też chcę być biały!!
        Szast prast, jest biały jako jego kolega.
        Trzeci patrzy na nich, na rybkę...
        I mówi:
        - A ja chciałbym aby oni byli czarni!!!

        Może fuckin' nigger Bryant by z tego skorzystał???
      • Gość: :) nie rozumiem, jak to jesli się powtórzy? IP: *.icpnet.pl 08.03.07, 14:38
        Przecież właśnie się powtórzył, to do ilu razy sztuka?
      • Gość: tege Obiektywizm szwankuje IP: *.icpnet.pl 08.03.07, 15:18
        Szkoda, że nie zamieściliście wypowiedzi poszkodowanego, czyli Jarica, po tym,
        jak się dowiedział, jaka kara spotka KB...
        A zmienia to "nieco" postać rzeczy.
      • Gość: chan co za bzdury .... IP: 82.160.159.* 08.03.07, 15:53
        oprocz zawsieszenia straci 161 - straci przez zawieszenie .... co za matł to
        pisal ))))
        • Gość: Daniel Ale czemu ... IP: 216.191.177.* 08.03.07, 16:08
          ... on bije tylko bialych koszykarzy?
          • halfoat Re: Ale czemu ... 08.03.07, 16:46
            bo to rasista? :)
            to nie pierwsza taka wpadka Bryanta, wystarczy przypomniec sobie Ginobilliego,
            zresztą Bryant traktował tak nie tylko przeciwników
            www.youtube.com/watch?v=gUUah2xtLqY
            jak widać koledzy tez nie są bezpieczni
            i jeszcze jedno w każdym przypadku dostał biały co potwierdza moja teorię ;)
      • Gość: Big Gość MJ był nie tylko lepszym graczem, ale.. IP: *.ists.pl 08.03.07, 17:00
        MJ miał znacznie sprawniejszy umysł. W sporcie na najwyższym poziomie trzeba
        umieć zachować do końca zimną krew i głowę na karku..
        Bryant zazwyczaj pokazuje się z szeroko uśmiechniętą twarzą, ale jest to na
        ogół śmiech wyższości nad otoczeniem. W klubie stale wyśmiewa kolegów z drużyny.
        Co z tego, że sam zdobywa wiele punktów, kiedy drużyna przegrywa?
        MJ grał tak, aby drużyna wygrywała, w jego obecności wszyscy grali lepiej. Taki
        właśnie wpływ ma obecnie Yao Ming na kolegów w drużynie Houston Rockets!
        Bryant patrzy głównie na własne indywidualne osiągnięcia i zupełnie lekceważy
        swój negatywny psychologiczny wpływ na zespół. Już dawno właściciel klubu
        powinien go pogonić na cztery wiatry.
        • Gość: clt do wszystkich którzy nie wiedzą jak Kobe sie zmie- IP: *.chello.pl 08.03.07, 17:10

          nił

          jeśli sami tego nie widzicie na meczach

          to przeczytajcie to www.nba.com/features/midseason07_bryant.html
      • Gość: olly Dobry koszykarz, kiepski czlowiek IP: *.bbnplanet.com 08.03.07, 17:23
        niektorzy porownuja go do Jordana... dla mnie Michael to nie tylko sportowy
        geniusz ale takze zelazna psychika i wzor samodyscypliny, pracowitosci itp. Pod
        tym wzgledem porownanie tych koszykarzy to potwarz dla MJ.
        • Gość: Lokietek Cztery lokcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 17:52
          Miller, Bell, Ginobili i teraz Jaric. Cala czworka dostala od KB z lokcia.
          Zawieszenie powinno byc na kilka lub kilkanascie spotkan, a do MJ nie ma co
          porownywac, bo Kobe nie dominuje nawet aktualnie w lidze, a jak gral MJ to bylo
          bezsporne kto jest najlepszy.
      • Gość: blq Do: stasio_paluch IP: *.199.60.122.tesatnet.pl 09.03.07, 01:52
        Klasa Jordanowi nie dorownuje (i dlatego to latem z duma zakladam czerwona jersey z numerem 23 :)), ale... i tak ZAWSZE (?) bedzie lepszy, niz taki np. LBJ, bo Bryant nie lubi przegrywac, a lider nie powinien latwo godzic sie z porazkami.
        PS. Tak mi sie wydaje, ale nie zupelnie trzezwy juz jestem :P

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka