Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Spoza boiska

    IP: *.icpnet.pl 12.05.03, 19:11
    Może żądanie zmian na stanowisku trenerskim po dwóch miesiącach
    rozgrywek jest zbyt krótkowzroczne, ale krótki wzrok muszą mieć
    również ci, którzy nie dostrzegają bliskości dna tabeli. Przy
    układzie spotkań jaki ma Lech, baraże wydają się niemal pewne.
    Teraz na zmianę trenera już za późno, ale można mieć do zarządu
    pretensje o zatrudnienie tego teoretyka. Chyba, że w strategii
    na następne sezony wkalkulowaliśmy już pobyt w II lidze?
    Obserwuj wątek
      • Gość: FAN Re: Spoza boiska IP: *.icpnet.pl 12.05.03, 19:55
        Trzeba być idiotą,aby porównywać Groclin 2002 z obecnym Lechem.Z
        takim składem Lech powinien spokojnie zająć miejsce 5-6 w tym
        sezonie.A mamy obraz nędzy i rozpoczy!Lechici grają bez
        koncepcji,chaotycznie,nieskutecznie.To wstyd,że po tak
        spektakularnych zimowych zakupach drużyna rozpaczliwie walczy o
        utrzymanie w lidze!!Na domiar złego od nowego sezonu-podobno-ma
        być zatrudniony następny "GENIUSZ CZESKIEJ SZKOŁY
        TRENERSKIEJ"Panowie działacze!Co wy robicie!!??Czego się
        boicie!!??Najwyższy czas na
        zmiany!!

        P.S.
        Mam nadzieję,że szeregi bezrobotnych wkrótce zasili
        p.Nawrot,a "Gazecie" Zyczę więcej szczęścia w zatrudnianiu ludzi
        piszących o piłce nożnej.
      • Gość: jerry Re: Spoza boiska IP: *.echostar.pl 12.05.03, 23:16
        Akurat tutaj zgodziłbym się z red. Nawrotem. Ma to jakis sens,
        a komentarze w "PS" dotyczące zmiany Panika naprawdę zaczanały
        mnie już denerwować.(red. Kmiecik chyba nie lubi Lecha i lubi
        robić szum wokół tego klubu). W pewnym momencie zdawało mi się i
        zresztą tak sądzę, że "PS" celowo prowokuje zarządy klubów do
        zmian trenerów, tak aby następnego dnia mógł się pochwalić na
        pierwszej stronie tytułem:"o to zwolniono kolejnego trenera ,
        którego MY typowaliśmy"..itd .To naprawdę zaczyna się robić
        żałosne i irytujące..
        • Gość: Oundle Re: Spoza boiska IP: *.ilim.poznan.pl 13.05.03, 08:10
          Panik MUSI zostać. Odwoływanie trenerów po 2 miesiącach pracy całkowicie mija
          się z celem. Pozdrawiam red. Nawrota nareszcie jakiś mądry głos w tej sprawie.
        • misza01 Re: Spoza boiska 13.05.03, 08:18
          Mam nadzieję,że więcej pan redaktor nie będzie tracił swojego niezwykle cennego
          czasu na komentowanie jakichkolwiek doniesień czy spekulacji Przeglądu
          Sportowego. Naprawdę szkoda papieru, farby, czasu, wszytskiego. Poważnie,
          zwłaszcza po ostatnim "numerze" czyli zrobieniu wielkiej afery z anonimowej,
          niesprawdzonej informacji na forum internetowym klubu.Z przyjemnością czytam
          spostrzeżenia pana Nawrota, nawet jeśli nie zawsze się zgadzam:), ale jak widze
          nazwę PS to odechciewa mi się czytać- a w tym felietonie padła zaraz na
          początku:).

          Cieszy mnie,ze powoli dojrzewamy do prawdy, bolesnej dla wszystkich. Zaczęło
          się od wielkiego fachowca, super mistrza taktyki, rozrysowywania wykresów,
          opisywania piłek diagonalnych, uczt dla koneserów itp. dziś mówimy o
          pzreciętnym trenerze z Czech.Mocna zmiana. Libor Pala-
          byłem "paloentuzjastą", ale po wyczynach pana Bohumila mam wątpliwości. Miejmy
          nadzieję,że zarząd to wszytsko naprawdę solidnie pzremyślał.
          Mamy pół reprezentacji młodzieżowej, solidną obronę, jednego z najzdolniejszych
          napastników w naszej lidze, rzekomego "prawie reprezentanta Jugosławii",
          dwóch " w kręgu zainteresowań polskiej kadry" i co ? Ano nic. Lech gra
          fatalnie, obrona popełnia koszmarne, szkolne błędy,nie ma asekuracji. Kolejorz
          gra bez pomysłu na grę, trener się gubi, zmiany pzreprowadza albo kompletnie
          bezsensu, jakby z kartki (ot chocby ściągając najlepszego zawodnika z boiska),
          albo zmiany robią kibice... Gajtek gaśnie z meczu na mecz, Kaczorowski jest
          cieniem zawodnika z jesieni, pomocnicy grają w obronie ( Kaczor), obrońcy w
          pomocy (Lasocki). Efekt? Zespół, który dawno powinien być utrzymany, męczy sę
          niemiłosiernie i z trudem uniknie baraży. Wygrywamy albo dzięki
          nieprawdopodobnemu szczęściu albo dzięki indywidualnościom.Tak to wygląda z
          boku, choć krzyczeć "Panik out" itp nie będę- niech inni oceniają to co robi,
          z poziomu trybun być może wygląda to inaczej niz budynku klubowego, z gabinetu
          prezesa.:).
          Porównania z Pinterem czy Topolskim- przecież Pinter nie miał w ogóle piłkarzy.
          nie to,ze słabszych, ale w ogóle nie miał, więc z tym składem z 2000 r nawet
          Cruyff nic by nie zrobił. Jestem w 100% pewien,że z tym składem jaki mamy
          obecnie Pinter na pewno nie miałby gorszych wyników niż Panik, więc te
          porównania są naprawdę zupełnie bezsensu.Podobnie jak porównaie Groclinu
          2001/2002 i 2002/ 2003-to zupełnie inne drużyny. Mając takiego Lecha jak dziś
          wielką sztuką jest go spuścić do II ligi a nie w niej utrzymać. I taka jest
          smutna prawda. I dlatego czas na wnioski.Mam nadzieję,ze wiele spraw zostanie
          przemyślanych gruntownie. Nam potrzeba
          trenera-warsztatowca a nie kolejnego "fachowca-teoretyka".:)Decyzja należy do
          zarządu klubu i trzeba założyć,że będzie przemyślana i dobra nawet jeśli tą
          decyzją bedzie pozostawienie pana Panika na stanowisku.
          • redakcja Re: Spoza boiska 13.05.03, 10:59
            Panowie! (chyba, że gdzieś tu kryje się jakaś Pani)

            Dziekuję za pierwsze opinie, no może z wyjątkiem tych nazywających
            mnie ”idiotą”. Zbyt przeintelektualizowane jak na mój gust...
            Mimo to liczę na interesującą dyskusję.
            Żebyśmy się dobrze zrozumieli (to uwaga zwłaszcza do miszy) - prosze zwrócić
            uwagę, że przynajmniej ja nie używałem wcześniej zwrotów mówiących o Paniku
            jako o fachowcu. Raczej traktowaliśmy go jako sporą niewiadomą. Nie ma więc
            gwałtownego zwrotu w kwestii jego oceny.
            Jednakowoż nie zmienia to faktu, że uważam, iż nie należy go zwalniaćc.
            Przynajmniej NA RAZIE. Uważam to za krok raptowny, a takie kroki powinny mieć
            miejsce tylko w sytuacjach awaryjnych, gdy wszystko się wali. Tak było za
            Pintera i późnego Topolskiego. Stąd przywołałem te przykłady. Wiem, że Pinter
            miał nieporównywalnie gorszy skład. Wiem też, że inną drużyną był w 2002 r.
            Groclin, ale nie o to tu chodzi.
            Nie chodzi o porównywanie składów i drużyn, ale o porównywanie zachowań i
            reakcji. Na razie w Poznaniu nic się nie wali. Odmienne sądy uważam za nazbyt
            paniczne. Dlatego sądzę, że nadal stać nas na luksus cierpliwości. Przykład
            Groclinu pokazuje, że ona popłaca.
            Zgadzam się jednak, że i cierpliwość ma swoje granice. Gdyby okazało się, że w
            kolejnym sezonie nie ma poprawy gry Lecha, że ekipa Panika nie robi postępów,
            że nie ma wyników... A, to co innego! Wtedy przyjdzie czas na reakcję, wtedy
            pierwszy powiem - Panik won!
            Dopiero jednak wtedy, nie już teraz... Zwłaszcza, że jakieś zaufanie do zarządu
            powinno sie wykazać. Ci ludzie zapewne mają swój cel, pomysł na drużynę. Panik
            jest jego częścią. Pozwólmy im działać przynajmniej tak długo, jak długo będą
            jakieś perspektywy.

            Mam nadzieję, że jest to pogląd jakoś trzymający się kupy i nie zasługujący na
            okrzyczenie jego autora idiotą.

            Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji. Chętnie poczytam / opublikuję na łamach

            Radosław Nawrot
            ”Gazeta Wyborcza”


            P.S.
            O konkurencji nie wypada mi sie wypowiadać. Powiem tylko tyle, że
            czytam ”Przegląd Sportowy”, bo taki mam zawód - to mój zawodowy obowiązek. Nie
            mam luksusu wyboru, muszę czytać wszystko.
            Wy taki luksus wyboru macie.
            Zazdroszczę i życzę trafnych decyzji.


            • misza01 Re: Spoza boiska 13.05.03, 11:50
              Chętnie skorzystam z zaproszenia:)
              Rzeczywiście trochę "zgeneralizowałem" sprawę- chodziło mi o ogólny obraz pana
              Panika, który przedstawiano w mediach jak również na stronie internetowej klubu
              (ciekawe nota bene czy ten prześmieszny pean pochwalny na cześć pana Bohumila,
              który ukazał się zanim jeszcze rozegraliśmy choć jeden mecz w lidze jeszce tam
              jest)przed sezonem- zapewne najmniej albo i wcale takiego sposobu
              przedstawiania Czecha nie było w Wyborczej, ale nie ma gdzie indziej o tym
              podyskutować:). A ci co pisali o "wolnych żartach", "ucztach dla koneserów" itp
              nie są tak skorzy do dyskusji, niestety. A ten felieton jest wg mnie przejawem
              tego,że zaczyna się pracę pana Panika oceniać a nie mamić tylko i wyłącznie
              powtarzaniem,ze trzeba się zgrywać,że nowy system, przygotowanie gruntu itp.
              Inne drużyny, mające słabszy skład poradziły sobie z 4-4-2 bez problemu, a Lech
              gra ciągle kiepsko, mało tego np Lasocki jedzie na kadrę i Janas stwierdza,ze
              nie ma on pojęcia o grze w tym systemie. To daje do myślenia i chyba obala
              również ostatni argument o rzekomym przygotowywaniu gruntu dla Pali.
              Faktycznie dramatu nie ma, zapewne utrzymamy się w lidze bez baraży, bo tego
              zespołu po prostu nie da się (chyba) spuścic do II ligi, a nerwowe ruchy z
              pewnoscią nie są potrzebne.Ale czy to "sukces"? czy mozna to przekuć na
              stwierdzenie "Panik utrzymał Lecha w lidze"? Pewnie można, ale naciągane to
              bardzo, patrząc na skład.Powodów do histerii nie ma, ale zespół gra ( z
              wyjątkami) przeciętnie,choć potencjał jest przeogromny.
              Panik musi dograć ten sezon do końca i wziąć pełną odpowiedzialność za wynik i
              grę.Kolejne decyzje muszą jednak być solidnie przemyślane. Ktoś to musi
              wszystko gruntownie ocenić i podjąć decyzje-w końcu my -szare żuczki, nie wiemy
              jak to wygląda osd wewnątrz. Oby te decyzje były dobre.Lud się niecierpliwi.:)

              • Gość: marekw Re: Spoza boiska IP: *.mikronika.com.pl / 10.3.3.* 13.05.03, 13:21
                Misza masz rację, co więcej red. Nawrot też ma rację :),
                ale od początku.
                Dwie rzeczy strasznie denerwują mnie jako Kibica:
                "Ślusarski out", "Reis na emeryturę", "Panik to ..",
                wystarczy jeden (dwa) kiepskie mecze i już zwalniamy,
                wymieniamy zawodników, trenerów.
                Ostatnie mecze Lecha nie były takie złe, równie dobrze
                Reis mógł być bohaterem (trudnego) meczu z Ruchem, a po
                bramce ( Ślusarskiego ) przywieźlibyśmy 3 punkty z Lubina
                i sytuacja Lecha była by rewelacyjna. Każdy by napisał :
                "metody szkoleniowe rewelacyjne, jakość gry bardzo
                dobra, a trener Panik na prezydenta".
                Drużyna rzeczywiście na papierze wygląda rewelacyjnie,
                ale popatrzmy na skład w jakim Lech ostatnio gra, ciągłe
                kontuzje (w pewnym momencie prawie cała linia pomocy
                kontuzjowana). Podstawowym problemem Lecha jest lepszy
                marketing niż gra. Nie krytykuję działaczy za te
                działania (wygląda to już powoli rewelacyjnie) ale trzeba
                liczyć się z kosztami zbyt dużych, rozbudzonych nadziei (
                sam przed wiosennym sezonem liczyłem na dużo lepszą grę w
                pierwszych meczach, i pozycję prawie za pucharami...).
                Sytuacja z trenerami w Polsce wygląda trochę kuriozalnie,
                ostatnie dwa lata największe sukcesy odnoszą trenerzy
                spoza układów( nie ciągną za sobą ogona swoich
                wychowanków itp..), metoda obrana w Lechu dobra ale czy
                wykonawca odpowiedni ? Nie wiem ale dajmy jeszcze trochę
                czasu (pamiętacie jak grała Legia za początków nowego
                trenera ?, straconą szansę Wisły na mistrza polski w
                zeszłym roku ?)
                Zostawmy trenera, dajmy mu pracować trochę dłużej,
                rozliczajmy po dłuższym okresie, albo gdy sytuacje jest
                katastrofalna.
                Pozdrawiam MarekW
                • Gość: Sergio Re: Spoza boiska IP: *.man.poznan.pl 13.05.03, 14:22
                  Ja też jestem zdania, że Panik powinien dograć sezon do końca; chodzi o jakąś
                  ciągłość szkoleniową, żeby tuż pod koniec sezonu, kiedy się ważą najważniejsze
                  sprawy, nie zaczynać wszystkiego od początku; pomijam ambicje pewnej gazety
                  stanowienia wyroczni w dziedzinie zatrudniania i zwalniania trenerów czy
                  zawodników, bo to żałosne po prostu;
                  ale skończy się sezon i będzie trzeba zadać sobie pytanie: co dalej? w
                  wywiadzie dla PS Libor Pala mówi, że nieważny jest wynik lecz system, jak
                  będzie system to wyniki same przyjdą, dalej uściśla sugerując, że być może za
                  kilka lat; rozumiem, że Lech ma płacić nawet parę lat szarlatanowi, który co
                  sezon będzie powtarzał: "jeszcze nie teraz, system nie załapał"?
                  a jak w ogóle nie załapie? co wtedy? staniemy się pośmiewiskiem całej Polski;
                  powiedzą, że w Poznaniu są tak bogaci, że stać ich na utrzymywanie wróżących z
                  fusów czarodziejów; sądzę, że Zarząd powinien zasięgnąć opinii niezależnego,
                  bezstronnego, niezainteresowanego pracą w Lechu eksperta, który oceni czy ten
                  cały system, który wprowadził Panik, pozwolę go sobie określić "kicz, czyli
                  sztuka szczęścia", ta jego taktyka "wpół drogi do nowości" to jest to co być
                  powinno i wóczas podjąć decyzję co dalej;
                  a teraz? gramy dalej jak graliśmy, nie widzę innego wyjścia
      • Gość: artkrakoff Re: Spoza boiska IP: *.expans.pl 13.05.03, 14:22
        Co doc gry to oczywiście super nie jest, ale mogło być chyba i gorzej. Fakt, że
        trener musi brac odpowiedzialność za to co robi, ale trzeba mu także umozliwić
        czas do realizacji okreslonego zadania. Co do gry to trzeba mieć nadzieję, że
        może powoli odejdzie się od agonalnych podań, bo oceniając ostatnie mecze, niby
        jest nie jest tak tragicznie, ale 4 pkt. uciekły, zespół stworzył na tyle
        sytuacji, aby wygrać, nie lubię indywidulanie wynic kogoś (Ślusarski), bo on
        chyba sam ma na tyle pretensji do siebie, że nie ma co tego podgrzewać. A
        lasocki, walki mu nie można odmówić, tego, że próbuje się znaleźć w sytuacji w
        której nigdy nie był!!!! Panowie on jest obrońcą, a wszyscy chcą z niego
        wielkiego pomocnika zrobić...A co do występu w kadrze, to nie wiem o co chodzi
        skoro z kilku pojedynków w meczu, raz udało się go minąćpiłkarzom Belgii, nie
        dopuszczał do dośrodkowań, nie wiem o co chodzi, moze o promocję Żewłakowa w
        Belgii???Kto z nas to wie...Poza tym cały czas odkąd przyszedł do lecha (nie
        ukrywał tego przed zarządem) ma bardzo uciązliwe kontuzje pachwin, wszystkie
        mecze które grał, grał tak naprawdę z niewyleczoną kontuzją, a spokojnie mógłby
        się leczyc i grzać ławę. Dobra bo się rozwinąłem za bardzo, ale denerwujący
        jest fakt, że ktoś kto mógłby z powodzeniem grać na swojej pozycji(dobrych 5-6
        lat gry na boiskach 1 i 2 ligii), a lata po całym boisku(wedle ustawień
        trenera) jak bila w snookerze, chyba nie sprzyja to budowaniu formy, i w ogóle
        zgrywaniu się z drużyną- a miał na to niewiele czasu.
        Z nadzieją, że groclin wyjedzie na tarczy pozdrawiam Lecha.
        • Gość: Szymon Re: Spoza boiska IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 11:16
          Witam i pozdrawiam wszystkich! Po pierwsze, uwazam. ze Groclin raczej wygra w
          Poznaniu, bo zrobi to samo co Amca, nawet jak nie idzie to zmobilizuje się na
          ten najważniejszy mecz w Wielkopolsce i zagra koncertowo (tak jak to zrobił z
          Legią, Wisłą, czy z Lechem na jesień). Uważam, że Panik powienien dograć sezon
          z Lechem do końca i na tym powinna się jego praca w lecvhu zakończyć. Jakoś nie
          widze perspektywy, ze bedzie lepiej, gdy trenerem Lecha bedzie Czech.
          Popatrzcie, ze Pala tez nie odnosi ze Switem jakichs sukcesow w II lidze.
          Powinno sie zatrudnic dobrego polskiego trenere (przyklad Odry, Groclinu), a
          nie szukac czarodziejow, ktorzy maja jakies utopijne pomysly konstruowania
          wspanialej druzyny na papierze. Nie rozumiem, dlaczego dzizlacze Lecha tak sie
          zakochali w tych Czechach. Oni naprawde wcale nie sa tak rewelacyjni. Zaden z
          nich nie mial na razie zadnych spekakularnych sukcesow w Polsce (Ani Liczka,
          ani Pala, a ju w ogole nie Panik). Pragne tez przypomniec, ze Panik byl
          zatrudniany do lecha jhko dyrektor sportowy, a nie trener i tylko przypadkowo
          trafil na stanowisko (bo Jakolcewicz nie ma licencji).
          Pozdrawiam!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka