Gość: Borat IP: *.4web.pl 12.04.07, 10:33 ach ci źli Niemcy - specjalnie psują bolid Kubicy:D Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: inspire Kubica odpowie na trudne pytania IP: *.dub-fng.metro.digiweb.ie 12.04.07, 10:35 Wlasciwie w jakim jezyku wypowiada Kubica? Angielski, czy będzie tłumacz na konferencji? Odpowiedz Link Zgłoś
crazy Re: Kubica odpowie na trudne pytania 12.04.07, 11:00 Gość portalu: inspire napisał(a): > Wlasciwie w jakim jezyku wypowiada Kubica? Angielski, czy będzie tłumacz na > konferencji? Mówi dobrze po angielsku, włosku i polsku bez problemu "przełączając" się na odpowiedni język. Ciekawe czy ty tak potrafisz? Odpowiedz Link Zgłoś
quentin_5 Re: Kubica odpowie na trudne pytania 12.04.07, 11:28 crazy napisał: > Mówi dobrze po angielsku, włosku i polsku bez problemu "przełączając" się na > odpowiedni język. Ciekawe czy ty tak potrafisz? Oprocz trzech wymienionych mówie w jęz. holenderskim, japonskim i gaelickim. Posluguje sie również dwoma dialektami nigeryjskimi (w tym jednym biegle) oraz calkiem niezle rozumiem ludy narzecza Amazonii ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szlifierz Re: Kubica odpowie na trudne pytania IP: *.statoil.com 12.04.07, 12:30 ej, może wyjedź i podszlifuj ten drugi dialekt nigeryjski, co?.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasiu Re: Kubica odpowie na trudne pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 17:53 Zawiodłeś mnie, ze narzecza amazońskie tylko nieźle :) www.bmwsauber.com.pl/galery/tagid/62/o/3/kubica.html Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 P. Kubica nie odpowiedział 12.04.07, 22:21 tzn. odpowiedział jak dziecko "Q: (Mark Hughes - Autosport) Robert, in both qualifying sessions so far, you’ve mistimed your second run. Are there any procedures being put in place for this weekend to stop that happening again? RK: Well, I hope so, for sure. We were lucky in Australia because I don’t think it cost us any positions on the grid..." Jednym słowem p. Kubica MA NADZIEJĘ, że jakoś to będzie z wjazdem. Nie poszedł do odpowiednich ludzi po pierwszej wpadce, żeby ustalić jak zapobiegną takim spóźnieniom. Nie poszedł i po drugiej wpadce. (Podobno mądry Polak po szkodzie, ale ktoś bodaj przewidywał, że Polak przysłowie nowe sobie kupi, że "i przed szkodą, i po szkodzie głupi.) Może teraz zaczynamy rozumieć, dlaczego pytany o p. Kubicę p. Lauda zaczął wychwalać mądrość p. Hamiltona :-) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: findesiecle, LOL Re: P. Kubica nie odpowiedział IP: *.wroclaw.mm.pl 13.04.07, 16:12 hm, a skąd wiesz Szerloku, że nie poszedł? daruj sobie takie teksty. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Re: P. Kubica nie odpowiedział 20.04.07, 20:17 Tyle prosta, co prostacka odpowiedź. Nie p. Gość: findesiecle będzie zakazywał zabierania głosu na Forum. Co do istoty: p. Kubica swoimi wypowiedziami sprawia przede wszystkim takie wrażenie, że 1) po pierwszej wpadce ze spóźnieniem nie wymógł takiego systemu wypuszczania go, iż się nie spóźni (co potwierdza spóźnienie w kolejnym wyścigu) 2) po drugiej wpadce też chyba nie wchodził w szczegóły, bo ani nie powiedział, że rozmawiał o tej sprawie ze "swoimi" ludźmi, ani nie powiedział, iż przyjęto jakieś rozwiązania. Mówił jedynie o wierze czy nadziei, co jest cnotą godną, ale nie znamionuje roztropności. Takie wrażenie pozostawił i o nim była mowa. Pozdr. PS. W końcu może i coś ustalił, skoro nawet zagraniczny pismak zaczął go o to wypytywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CzeKa Re: Kubica odpowie na trudne pytania IP: *.icpnet.pl 12.04.07, 12:59 quentin_5 napisał: > crazy napisał: > > > > Mówi dobrze po angielsku, włosku i polsku bez problemu "przełączając" się > na > > odpowiedni język. Ciekawe czy ty tak potrafisz? > > Oprocz trzech wymienionych mówie w jęz. holenderskim, japonskim i gaelickim. > Posluguje sie również dwoma dialektami nigeryjskimi (w tym jednym biegle) oraz > calkiem niezle rozumiem ludy narzecza Amazonii ;-) To przetłumacz EXCELA dla ludów Amazonii :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrob_se_dobrze polig....łupek IP: *.c29.msk.pl 13.04.07, 05:27 quentin_5 napisał: > Oprocz trzech wymienionych mówie w jęz. holenderskim, japonskim i gaelickim. > Posluguje sie również dwoma dialektami nigeryjskimi (w tym jednym biegle) oraz > calkiem niezle rozumiem ludy narzecza Amazonii ;-) no wporzo gosciu ,ale Ty kto ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Kubica juz odpowiedział IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 20:36 A na gazecie dalej nic o tym nie ma www.bmwsauber.com.pl/doc/s/0/o/3/id/4218/kubica+niech+to+sie+nie+powtorzy.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwiskirski Typowe dziennikarskie blubry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 11:01 Jeszcze nic się nie wydarzyło (konferencja prasowa dopiero będzie) a już jest gotowy scenariusz chałtury dziennikarskiej. Pierwszy artykuł o tym, jakie będa pytania do Kubicy. Drugi artykuł o tym, co sądzą inni o tym, jakie mogą być pytania do Kubicy. Trzeci artykuł o tym, co sądzi Kubica o opiniach o tym, jakie mogą być pytania do niego. Czwarty artykuł o tym, jakich pytań spodziewa się sam Kubica. Piąty artykuł o tym, co sądzą inni o tym, jakich pytań spodziewa się Kubica. Szósty artykuł o tym, co sądzi Kubica o opiniach innych na temat spodziewanych przez Kubicę pytań. Itd. Itp. Miele się dziennikarskie g.... . Wierszówka leci. Wszyscy są zadowoleni poza tym, że są coraz bardziej ogłupiali i ogłupiani przez media. PS. To nie jest opinia nt. Wyborczej. To dotyczy wszystkich mediów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anty-Stec moze byc gorzej, moga dac Steca na F1 IP: *.cable.mindspring.com 12.04.07, 12:41 jw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Kubica odpowie na trudne pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 11:19 niewykluczone, ze właśnie problemem Kubicy jest to, że jego zeszłoroczny mechanik jest teraz mechanikiem NH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: Kubica odpowie na trudne pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 11:56 wiecie moze czy i gdzie bedzie można zobaczyć transmisje z konferencji na zywo ...??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Kubica odpowie na trudne pytania IP: *.radio90.pl 12.04.07, 12:59 Błagam tylko nie "mechanik" "race engeneer" to po polsku znaczy cos bardziej jak "kierownik wyscigu" mechaników to oni mają tam kilkudziesieciu www.bmwsauber.com.pl/galery/tagid/1660/page/2/o/3/malezja.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glowacz Re: To wina Niemców IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.07, 11:21 Hehehehe, ojejku :D Naprawde sie ubawilem (bez sciemy). Dobrze przewidywali ci wszyscy, ktorzy mowili, ze juz wkrotce efektem ubocznym kubicomanii bedzie niezwykle znawstwo tematu przez wszystkich wspanialcyh patriotycznych polskich pseudo (niestety) kibicow. Ale grunt, zeby bylo wesolo, czego zycze rowniez autorowi powyzszego posta, bo niestety frustracja go rozsadza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GaD Re: To wina Niemców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 11:39 'Kubica jeździ kiepsko i nie dźwiga presji...niestety...' Wybacz, ale narazie wyniki Kubicy maja b.niewiele wspolnego z tym w jakim stylu jezdzi Robert. Obecne 2 wyscigi to ewidentne pomylki w doborze czesci i ich jakosci. 1 wyscig - bez komentarza, 2 - na treningach nie bylo takich roznic czasowych pomiedzy Nickiem i Robertem, a w wyscigu po paru okrazeniach dochodza do 2s na okrazeniu. Toz to przepasc i nie wszystko mozna zwalic na uszkodzony spojler (patrz jazda po 2 pit-stopie, kiedy nos bolibu byl juz ok). Dlatego sugeruje to problemy z innymi czesciami bolidu. Mozna sie zastanowic DLACZEGO 2 bolidy tej samej stajni zachowuja sie tak odmiennie? Nie bede wspominal o teorii spiskowej (zly Niemiec podmienia czesci Polaka na gorsze), gdyz smiesza mnie poprostu. No wiec dlaczego - moze styl jazdy Roberta jest b.agresywny i bolid "nie daje rady"? Pozornie moze to byc przyczyna, ale tylko dla laika, ktory nie zna podstawowych faktow: 1. Jazda Roberta jest agresywniejsza niz Nicka. Racja, ale w tamtym roku bolidy dawali rade, prawda? Co wiecej Jazda Roberta byla _duzo_ bardziej agresywna, poniewaz opony Michellina byly przyczepniejsze niz tegoroczne Bridgestone'y, przez co pozwalaly na jeszcze agresywniejszy styl jazdy. Teraz Robert jezdzi lagodniej bo musi i co - maszynka nie wytrzymuje. 2. Skrzynia biegow - agresywnosc zmiany przelozen nie ma nic wspolnego z mozliwoscia "zajechania" skrzyni. Dzieje sie tak, gdyz posaida ona zabezpieczenia przed niepoprawnym jej uzyciem. Tak wiec zuzywa sie teoretycznie tak samo jak Nickowa, a jednak sie psuje nieporownywalnie czesciej. Wniosek z tego taki - Robert ma pecha i tyle. Trafiaja do niego czesci, ktore nie wytrzymuja, zas do Nicka narazie nie. Teraz sa 2 drogi - albo BMW wyeliminuje problemy i BMW beda jechaly podobnie, albo nie wyeliminuje i na kolejnych wyscigach klopoty beda dopadac takze Nicka bo zadna szczesliwa passa nie trwa wiecznie. Do tego dochodzi niedoswiadczony zespol (bo jak nazwac pomylki na treningach - zly dobor momentu wyjazdu na "szybkie" okrazenie i brak asekuracji czasowej; niezauwazenie latajacych czesci spojlera Kubicy i brak jego wymiany podczas pit-stopu). Podsumowujac - BMW ma jeszcze SPORO roboty do zrobienia, a czasu coraz mniej, dlateo obawiam sie, ze jezeli nastapi poprawa rozwiazan technicznych to nei precdzej niz w polowie sezonu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radek Re: To wina Niemców IP: 82.177.55.* 12.04.07, 12:50 I to sie nazywa rzeczowa wypowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Niewinność Niemców nieprzekonująca 12.04.07, 22:39 "Wniosek z tego taki - Robert ma pecha i tyle. Trafiaja do niego czesci, ktore nie wytrzymuja, zas do Nicka narazie nie. Teraz sa 2 drogi - albo BMW wyeliminuje problemy i BMW beda jechaly podobnie, albo nie wyeliminuje i na kolejnych wyscigach klopoty beda dopadac takze Nicka bo zadna szczesliwa passa nie trwa wiecznie." P. GaD napisał dość przekonująco, że p. Kubica nie bardzo jest winien swoich słabych wyników. Jednak wniosek, że to przypadek - jest zbyt daleko idący. Od początku ustalono, że no 1 jest p. Heidfeld. Gdyby p. Kubica wygrywał z nim od początku, to by to się zmieniło. Ale piszą (czy prawdziwie), że " Tymczasem inżynierem wyścigowym Kubicy jest człowiek bez doświadczenia w Formule 1. Na sympatycznym skądinąd Irańczyku, Mehdim Ahmadim, ciąży ogromna odpowiedzialność. Pod jego opieką jeździ kierowca bardzo szybki, ale mający na koncie zaledwie jeden niepełny sezon startów. Obaj są praktycznie debiutantami, a nie jest to układ sprzyjający osiąganiu dobrych rezultatów. W sytuacjach kryzysowych, kiedy w ciągu ułamka sekundy należy podjąć właściwą decyzję, doświadczenie jest kluczowe." Sam p. GaD też pisze: "Do tego dochodzi niedoswiadczony zespol (bo jak nazwac pomylki na treningach - zly dobor momentu wyjazdu na "szybkie" okrazenie i brak asekuracji czasowej; niezauwazenie latajacych czesci spojlera Kubicy i brak jego wymiany podczas pit-stopu)." I czy to przypadek, że p. Kubica dostał takiego "opiekuna". Czy przypadkiem podsuwano niegdyś niedoświadczonemu p. Kubicy pomysł, żeby jako pierwszy zmienił opony na twardsze? Jedyna nadzieja w tym, że Niemcy dostrzegą, iż już teraz wielu komentatorów F1 zapytuje się, jak to możliwe, że jeden wóz BMW jest tak dobry, a drugi tak zły. I że p. Kubica zacznie szybko myśleć samodzielnie i zacznie sprawdzać, co z nim robią, a nie będzie ślepo ufać temu, co postanowi i powie służący Niemcom Irańczyk. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GaD Re: Niewinność Niemców nieprzekonująca IP: *.rybnet.pl 13.04.07, 01:04 "P. GaD napisał dość przekonująco, że p. Kubica nie bardzo jest winien swoich sł > abych wyników. Jednak wniosek, że to przypadek - jest zbyt daleko idący. Od poc > zątku ustalono, że no 1 jest p. Heidfeld. Gdyby p. Kubica wygrywał z nim od poc > zątku, to by to się zmieniło. Ale piszą (czy prawdziwie), że" To, ze Robert dostal zoltodzioba jako inzyniera wyscigowego, swiadczy tylko o brkach w kadrze BMW. Nick dostal doswiadczonego inzyniera, bo co oczywiste, ma wieksze wplywy w teamie BMW. Nie mozna podzielic doswiadczonego inzyniera po polowie. Tutaj od poczatku jest w gorszej sytuacji, jednak to jest oczywista kwestia. Jkos slabo mi sobie wyobrazic, ze BMW wypuscilo ze swej fabryki tylko 1 dobra skrzynie biegow i z premedytacja dostal ja Nick. Tej jednak kwestii nie rozstrzygniemy, bo pozostaje ona jedynie w swerze domyslow i przypuszczen. "> I czy to przypadek, że p. Kubica dostał takiego "opiekuna". Czy przypadkiem pod > suwano niegdyś niedoświadczonemu p. Kubicy pomysł, żeby jako pierwszy zmienił o > pony na twardsze?" Komentarz dokladnie taki jak powyzej. "Jedyna nadzieja w tym, że Niemcy dostrzegą, iż już teraz wielu komentatorów F1 > zapytuje się, jak to możliwe, że jeden wóz BMW jest tak dobry, a drugi tak zły. > I że p. Kubica zacznie szybko myśleć samodzielnie i zacznie sprawdzać, co z ni > m robią, a nie będzie ślepo ufać temu, co postanowi i powie służący Niemcom Ira > ńczyk." To ze Robert powinien sie dopominac o swoje jest dla mnie jak njabardziej oczywiste. Tak samo oczywiste jest dla mnie to, ze przy jego opanowaniu nie powie tego na konferencji prasowej, tudziez w wywiadzie, ze poczynil takie a nie inne kroki. Tak wiec wierze w to, ze walczy o swoje. Zastanawiam sie tylko jeszcze nad 1 sprawa - po co Theissen mialby sporwadzac Roberta do zespolu, a potem z premedytacja do usadzac? Co wiecej - 2 niemcow w teami to poraka marketingowa. Zwroc uwage prosze, ze nie ma 2 tej samej narodowosci glownych kierowcow w zadnym teamie. To zaweza strefe wplywow reklamowych. Nastepna sprawa jest jeszcze klotnia do ktorej doszlo przed sezonem pomiedzy.. no wlasnie - dwoma Niemcami. To wlasnie piatkowe treningi Vettela i zachowanie Heidfelda wskazuje wyraznie kto z kim walczy o miejsce w druzynie... Bardzo sie ciesze z rzeczowej wypowiedzi i dyskusji :-) pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Re: Niewinność Niemców nieprzekonująca 20.04.07, 20:45 Rzeczowa rozmowa jest zawsze miła :-) i łatwiej dojść do wspólnych wniosków. Raczej nie było tak, że skrzynia ze znaczkiem dla wtajemniczonych, iż jest zła, była przydzielona przez p. Theissena p. Kubicy. Ale coś tam inni mogli dostrzec, że jedna wydaje się lepsza, a p. Heidfeld mógł się dogadać, że "zadbają" o niego ludzie niższego szczebla, Niemcy. Zgoda, że tego nie rozstrzygniemy. Zgoda też, że p. Kubica nie będzie wiele wywlekał wobec prasy. Choćby dlatego, że na to ma jeszcze wiele czasu. Natomiast wygląda na to, że może niezbyt jest staranny, nie bardzo stoi nad głowami swoich współpracowników, nie dość wypytuje się, jak zamierzają uniknąć zaniedbań (dwa razy z rzędu ta sama wpadka ze zbyt późnym wpuszczeniem na tor). Powinien chyba bardziej okazywać swoje przejęcie się tymi sprawami, a nie wpadać w korytko myśli "wszyscy jesteśmy zawodowcami", "każdy robi swoje". Nie powinien też dać się zbywać przez Niemców rubasznym poklepywaniem po ramieniu: "Ja, ja, alles klar, sicher ist sicher". I sprawa zasadnicza: to raczej nie p. Theissen jest nieprzychylny p. Kubicy. To otoczenie wzmacniane sprawozdaniami w takiej np. Premiere, gdzie mówi się o "beste Deutsche" p. Heidfeldzie i pieje z zachwytu, że "Niemiec Rosberg wyprzedził Kubicę". Korzysta chyba z tego p. Heidfeld głoszący, a to że "Robert go przeprosił", a to - niby skromnie - że w BMW nie ma lidera, a to w ogóle przejeżdżając "po nosie" p. Kubicy. Marketingowo zaś pod względem narodowościowym p. Kubica nie jest bardzo Niemcom potrzebny. Może dopiero wtedy, gdy można by było zdobyć mistrzostwo (w przyszłym roku?) i gdyby wtedy p. Heidfeld okazał się za słaby. Chyba byłoby zrozumiałe, że by się podobało gdyby w tym roku p. Heidfeld, Niemiec, był wysoko, a w przyszłym, gdyby nie dawał sobie rady, BMW walczyło (choćby przy pomocy p. Kubicy) o szczyt, zaś p. Vettel zdobywał doświadczenie. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: Kubica odpowie na trudne pytania IP: 210.5.251.* 12.04.07, 12:48 Niemcy promują Hannavalda, nic w tym dziwnego. A Kubica powinien skoncentrować się na oddaniu dwóch dobrych skoków a nie narzekać, że ma kostium kąpielowy za ciasny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghj Re: Kubica odpowie na trudne pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 13:02 no i kajak była za lekki .... ;) zobacz.glt.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spec Kubica się skończył po Kill'em All IP: 193.227.131.* 12.04.07, 13:01 potem to już tylko komercja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stan Re: Kubica odpowie na trudne pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 13:15 BMW to zlom!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krytyczny Jest takie powiedzenie "Złej baletnicy przeszkadza IP: *.tpnet.pl 12.04.07, 13:43 rąbek u spódnicy" - pasuje idealnie do "wyczynów" p. Kubicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieznamsię Re: Jest takie powiedzenie "Złej baletnicy przesz IP: *.era.pl 12.04.07, 14:17 Polsat jednak ma patent na zwycięstwa, ale tylko naszych reprezentacji w grach zespołowych, w F1 to jednak się nie sprawdza. Ani to reprezentacja, ani gra zespołowa - chociaż moża jednak zespołowa z jednym atakujacym :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TO Szkoda że K. nie jeżdzi w teamie PZInż. IP: 212.38.200.* 12.04.07, 14:30 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
chlopzmazur Na czym polega F1 13.04.07, 11:18 Redaktor GW napisal: > Dlaczego samochód Nicka Heidfelda spisuje się bezbłędnie, a Pana wciąż zawodzi? ... > ... Z takimi pytaniami prawdopodobnie będzie się musiał zmierzyć dzisiaj Kubica. Nie musial. Na konferencji zabraklo redaktorow GW, a zagraniczni reporterzy nie chca (a to swinie!) przejac teorii spiskowej GW. Forumowicz robertw18 napisal: > Jedyna nadzieja w tym, że Niemcy dostrzegą, iż już teraz wielu komentatorów F1 zapytuje > się, jak to możliwe, że jeden > wóz BMW jest tak dobry, a drugi tak zły. I że p. Kubica zacznie szybko myśleć >samodzielnie i zacznie sprawdzać, co z nim >robią, a nie będzie ślepo ufać temu, co postanowi i powie służący Niemcom Irańczyk. Kiepska ta twoja nnadzieja, bo tych “wielu komentatorow” to znajdziesz wylacznie w Polsce. Kazdy majacy chocby mgliste pojecie o F1, wie ze BMW walczy o czwarte (a w miedzyczasie nawet moze o trzecie) miejsce konstruktorow w tym sezonie. A do osiagniecia tego celu potrzebne sa dwa auta zdobywajace punkty. Jedno nie wystarczy. Rozumiesz? Kubica wiedzial dobrze co mowi: „Polacy nie rozumieja F1“. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kubica odpowie na trudne pytania IP: *.acn.waw.pl 13.04.07, 15:01 zanim relacja z konferencji pojawi sie na gazecie: www.autoklub.pl/15151,item,0,,f1.html? o "przepraszaniu" Heidfelda: www.autoklub.pl/15157,item,0,,f1.html? kto komu drogę zajechał: www.youtube.com/watch?v=LUHsQGrGFiU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaaa Re: Kubica odpowie na trudne pytania IP: *.c29.msk.pl 13.04.07, 23:25 od poczatku wiedzialem ze Heidfeld zmysla z tymi przeprosinami od Kubicy ,to taki maly niespelniony zazdrosnik kazdy kto widzial wyscig nie ma chyba watpliwosci kto komu droge zajechal ? wyraznie widac jak "kolega" scina pod Kubice o malo by go bokiem nie postawilo ! a moze Kubica mial na trawnik wjechac ? Odpowiedz Link Zgłoś