Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna" ...

    IP: *.centertel.pl 10.06.08, 14:04
    Strasznie Lubię Pana Felietony !!! to tak na wstępie!!!
    Niestety nie zgodzę się z Panem Panie Rafale! ! ! !
    Przegramy z Austriakami Lub zremisujemy A Chorwaci zrobią nam Prezent w
    postaci przynajmniej Remisu z Niemcami!
    LeO bądź Kontuzja pozbawiała nas Człowieka ,Gracza Piłkarza Który jako Jedyny
    w tej reprezentacji Ryzykuje jest Prawdziwym Hazardzistą Boiskowym!!!! Kuba TO
    JEDYNA NASZA ARMATA KTÓRA STRZELA!! Człowiek Niezastąpiony Talent!!!!
    Chciałbym go teraz Gorąco Pozdrowić i Życzyć Mu wszystkiego Najlepszego
    !!!Błaszczykowski THE BEST!!!!!
    A dzisiaj Rosja rozjedzie Hiszpanów!!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: siostro_basen ale wodolejstwo, Panie Stec litości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 14:29
        j.w.
        • stasio_paluch O matko... 10.06.08, 14:49
          "Ku niemożliwemu, czyli zwycięstwu, parli w transie, ich zapał nie
          wysechł po ostatnią kroplę potu."

          Oszczędź nam tego barokowego stylu, proooooooooszę...
          • Gość: zzz ja bardzo prosze odznaczac linki do Steca IP: 151.204.99.* 10.06.08, 15:28
            rozowym kolorem na glownej stronie, zeby bylo od razu wiadomo o co chodzi.
            Jednym sie jego styl podoba, ale ja nie zdzierze, wiec dajcie mi szanse nie
            klikac na jego "kwiatki".
            • porarelaksu Do MALKOntentów 10.06.08, 16:52
              ZZZ, siostro basen, stasio paluchu i inni. Obiecajcie mi, że kiedy
              Leo Beenhaker wyprowadzi tę reprezentację z grupy, uderzycie się w
              piersi i napiszecie "PRZEPRASZAM!". Mam już dosyć tego utyskiwania.
              Czego się spodziewaliście - cudu? A może zapatrzyliście się w
              komentatorów Polsatu, którzy tylko czekają na potknięcie Beenhakera.
              A co do felietonów Steca - skoro tak bardzo wam się nie podobają, to
              po co tak maniakalnie je czytacie?! Dżizas, tego stękania nie da się
              już znieść... Zamiast jęczeć jak żebrak pod kościołem, napiszcie
              coś, co dodałoby otuchy chłopakom przed następnymi meczami. Rany,
              mam tylko nadzieję, że są odcięci od świata i nie czytają tych
              komentarzy...
              • Gość: siostro_basen chętnie napiszę cos na piersiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 20:18
                kochanie, kiedy Leo wyprowadzi reprę z grupy, to ja oczywićie
                chętnie uderzę się w piersi swoje lub twoje i mogę nawet na tych
                piersiach wykaligrafować "przepraszam", tylko nie bardzo wiem za co
                przepraszać :). Mój post odnosił się do wodolejstwa red. Steca w ww.
                artykule, nie zaś do pracy Benhakera, Polsatu, Dżizasa etc. Jeśli
                już czytasz, to warto czasem spróbować czytać ze zrozumieniem.
                Pozdrawiam i całuję w piersi
              • Gość: dziwak zdejmij rozowe okulary IP: *.nyc.res.rr.com 11.06.08, 14:14
                To pamietaj aby przeprosic jak nie wyjdziemy z grupy lub co gorsza przegramy
                wszystkie mecze. Tych ktorzy patrza na wystepy kadry przez rozowe okulary
                zapytam co dobrego widac bylo u nas w meczu z Niemcami? Kilkanascie min
                poprawnej gry i 2 akcje ofensywne przy katastrofalnej grze w obronie to ma byc
                dobry wystep? Aha zapomnialem ze przeciwnik byl bardzo silny, tylko czytam ze
                Podolski powiedzial ze znacznie trudniej gralo im sie przeciwko Polsce 2 lata
                temu, bo znacznie trudniej bylo wchodzic Niemcom w polska obrone. Na dobra
                sprawe to moglismy ten mecz przegrac 5 bramkami, w ostanich 20 min Niemcy mieli
                kilka setek, takze w 1 polowie mieli wiecej akcji, widze ze "przecietny kibic"
                jest podatny na propagande sukcesu, moze zaczniecie sami myslec a nie sugerowac
                sie tzw. dziennikarzami sportowymi.
        • wirone Re: ale wodolejstwo, Panie Stec litości 10.06.08, 15:28
          taaaa, aż dziwne, że za takie pierdu pierdu można dostawać pieniądze..
      • Gość: miki wierszówkę płacą od ilości znaków?????????? IP: *.klc.vectranet.pl 10.06.08, 14:30
        może trzeba od sensu?????
        co za bełkot
      • Gość: martingo Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna" .. IP: *.mmpnet255.tnp.pl 10.06.08, 14:34
        jak dotychczas uważałem Pana Steca za łyżwiarza figurowego, dla którego bardziej liczy się styl wypowiedzi niż jej właściwa treść. Ten felieton również jest okraszony wieloma ozdobnikami, cudeńkami stylistycznymi. Ale, o dziwo, zauważam też bardzo mądrą treść. Zgadzam się co do zagrożeń przed meczem z Austrią, zgadzam się co do opinii o meczu z Niemcami. Brawo Panie Rafale, oby tak dalej!
      • loppe Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna" ... 10.06.08, 14:38
        Austriacy Leona odfiltrować chyba nie dadza rady
      • Gość: kibic Nic sie nie stalo, Polacy nic sie nie stalo ... IP: *.tpnet.pl 10.06.08, 14:44
        "Wykopcie" Austriakow w kosmos !!! ;-)
        • Gość: Weni Dream-team przerażonych :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 16:56
          Kto ma wykopać Austriaków? Te trzęsące się kalesony??? :))))
      • Gość: Kibic Wyluzujmy i grajmy wkoncu w Pilke, Polaki! IP: *.pools.arcor-ip.net 10.06.08, 14:47
        Mecz z Austrija tez zagra 22 zawodnikow przez 90 Min. Dwie bramki i jedna pilka.
        Oto cala tajemnica!
      • Gość: Kiler Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna" ... IP: *.chello.pl 10.06.08, 14:48
        Męczycie już z tym Błaszczykowskim. Po prostu nie gra, bo trener go z jakiś
        powodów nie chciał. Chory, kontuzjowany, nie w pełni sił... Nie wiadomo,
        trener miał swoje powody. Dla dobrej drużyny utrata jednego zawodnika nie
        powinna być problemem.
        • Gość: Wacek krzelki... IP: *.vnet.wnec.edu 10.06.08, 14:52
          Uwazaj Stec aby karzelki nie dopkopaly ci do dupy...
          • Gość: where is my nick? Re: krzelki... IP: *.elk.mm.pl 10.06.08, 15:16
            Jak Niemcom na Mistrzostwach Świata w '78... takie to karzełki.
      • Gość: Niestety 2 mundiale i Euro 2008 - PL w grupie z gospodarzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 14:51
        Nie wierzę w takie przypadki w czasie losowania :) Każdy gospodarz
        wielkiej imprezy chce mieć nas w swojej grupie. W meczu z Austrią
        sędzia nie będzie obiektywny. Tego możemy być pewni. Odwaga
        sędziego, od pierwszego meczu Austriaków, dramatycznie podrożała.
        Obstawiam, że mecz skończymy w dziesiątkę, a jeśli zajdzie taka
        potrzeba, to w dziewiątkę. Musimy opanować środek boiska, bo jeśli
        nam się to nie uda, to każde "ałaa!" Austriaka będzie się kończyło
        rzutem karnym.
        Prasa światowa w pomeczowych komentarzach będzie po naszej stronie,
        ale nie zmieni to faktu, że pożegnamy sie z imprezą. Za kilka lat
        nikt już nie będzie pamiętał przebiegu meczu. Pozostanie tylko
        bezduszna statystyka i porażka z gospodarzami Euro 2008.
        • Gość: wacek sedzia.. IP: *.vnet.wnec.edu 10.06.08, 14:54
          a przeciez pisali chyba w G.W ze sedzia przynisie pecha Niemcom no i
          przyniusl pecha Polakom. Stec dobrze trzesie szabelka z kulawego
          konia...
          • Gość: Ya Re: sedzia.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 18:00
            Ya proponuje Wackowi poczekać z sądami do czwartku. Ya myśli sobie: jeśli dołożymy Austriakom, a Niemcy założą 4-5 bramek Chorwatom, to się okaże, co kto wart. I przy okazji, że sędzia przyniósł Polakom fart - to było BARDZO ELEGANCKIE 0:2, z walką, sytuacjami i niezłym poziomem. Gdyby Wacek obejrzał Rumunia:Francja, to by wiedział, że mamy kawał drużyny! Choć w meczu z Holendrami za wiele nie zdziałają, gdyby mieli okazję.

            Ot, każdy musi znać swoje miejsce, z którego próbuje wyskoczyć :-)

            Ya ma wrażenie, że Stec mo recht, że to Niemiec taki dobry, że więcej się nie dało.
      • Gość: Koni Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna" ... IP: *.aster.pl 10.06.08, 14:51
        na gorąco bezpośrednio po meczu - złość, niedowierzanie, rezygnacja, szukanie
        winnych.
        dzień po meczu - złość wymieszana ze świadomością że jednak się starali że nie
        wszystko było takie złe, że przeciwnik zagrał doskonały mecz i że w końcu
        jakby ci chłopcy nie grali to jednak to nasi chłopcy i nie wolno ich niszczyć.
        dwa dni po meczu - rozdarcie, cóż w meczu wzięło udział 11 zawodników, czasami
        bywa tak że gra się nie układa. problem jednak leży w tym że pośród tych 11
        kilku grało lub mogło zagrać lepiej gdyby również kilku wśród tych 11 w ogóle
        próbowało zagrać lepiej.
        konkluzja - oddzielić ziarno od plew. dać na to czas temu który dotąd się tym
        zajmował i pracować pracować pracować.
        po wczorajszym meczu Holandii męczyła mnie jedna myśl, dlaczego od tak dawna
        nie graliśmy spotkania towarzyskiego z dzielną załogą Holandii?!
        • Gość: Koni sprostowanie IP: *.aster.pl 10.06.08, 15:01
          mówiąc o kilku pośród 11 miałem na myśli to że gdyby kilku całkiem
          nieprzydatnych i mniej zdolnych próbowało w ogóle zagrać na miarę swoich
          możliwości to tym bardziej zdolnym grałoby się łatwiej. nie od parady piłka
          kopana nazywana jest grą zespołową.
          w skrócie, pozbyć się tych zawodników którzy mimo szczerych prób swoją
          niefrasobliwą a raczej nieudolną grą niweczą starania i ciężką pracę innych
          kolegów z zespołu.
      • Gość: kazio Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna" .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.08, 14:58
        "Nie wolno im nie doczłapać do ćwierćfinału, bo będzie wstyd. Nie wolno zająć
        ostatniego miejsca w grupie, bo też będzie wstyd. Nie wolno przegrać wszystkich
        meczów, nie wolno zakończyć turnieju bez jednego choćby strzelonego gola, bo
        skończą w galerii narodowej hańby. Wszędzie tabliczka "zabronione", wszędzie
        czai się śmiertelne niebezpieczeństwo, mistrzostwa nie bawią, lecz zamieniają
        życie w udrękę"...

        ...zabawne, to tak jak u nas...
      • Gość: Cassius Blaszczykowski z 1 noga lepszy od calej reszty! IP: *.mailcontrol.com 10.06.08, 14:59
        Nie rozumiem dlaczego nie informuja nas dlaczego go skreslili. Francja ilu ma
        zawodnikow ktorzy sie lecza? A u nas? Trafia sie pilkarz jakiego przez 20 lat
        Polska nie miala a my go nie zabieramy bo na testach wskaniki mial za male?
        Morze Korzeniowski powinien zagrac? To taka holenderska nowa jakosc - tam
        zawsze przeciez ktos sie obraza, ktos nie jedzie lub kogos sie nie zabiera:
        Cruyf, Gulit, Sedorf...
        • bambussi Re: Blaszczykowski z 1 noga lepszy od calej reszt 10.06.08, 15:33
          bez przesady z tym Błaszczykowskim - jeszcze niewiele zdążył pokazać
          a już go cudotwórca obwołujecie...

          fakt, przydałby się, ale tu nie tyle chodzi o umiejętności
          techniczne ale o wolę walki i psychikę - ci sami goście którzy teraz
          nijak nie potrafili postawić się Niemcom rok temu władowali
          Portugalii 2 bramy w 20 minut - czyli można - tylko wtedy widać było
          wolę walki na maksa, a teraz...

          a teraz był odwieczny kompleks Niemców - nasi byli sparaliżowani
          tylko dlatego że na przeciwko stali Niemcy - gdy stali tam Francuzi,
          Włosi, Rumuni czy Hiszpanie i grali w 100% tę samą piłkę jaka grali
          Niemcy, to wynik byłby zupełnie inny bo gralibyśmy bez obciążenia
          psychicznego

          (takie samo obciązenie mamy w przypadku Anglii)
          • Gość: Kibic Bo ta Portugalia... IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.08, 16:10
            w co drugim meczu naszej grupy gubila punkty. Wiec nie my jedni jej cos urwalismy, a prawie wszyscy.
          • airborell Re: Blaszczykowski z 1 noga lepszy od calej reszt 10.06.08, 16:11
            >> fakt, przydałby się, ale tu nie tyle chodzi o umiejętności
            > techniczne ale o wolę walki i psychikę - ci sami goście którzy teraz
            > nijak nie potrafili postawić się Niemcom rok temu władowali
            > Portugalii 2 bramy w 20 minut - czyli można - tylko wtedy widać było
            > wolę walki na maksa, a teraz...

            Bla bla bla. A nie przyszło Ci do głowy, że wtedy to Portugalia nie miała woli
            walki na maksa? I że po prostu polscy piłkarze są słabsi od Francuzów, Włochów,
            Rumunów i Hiszpanów - i jak oni i my zagrają na 100% możliwości, to jednak
            prawdopodobnym wynikiem jest nasza porażka?
          • Gość: gtx Re: Blaszczykowski z 1 noga lepszy od calej reszt IP: *.inowroclaw.mm.pl 10.06.08, 17:39
            Moim zdaniem wcale się nie wystraszyli na początku. Ta akcja po której Krzynówek
            mógł zdobyć bramkę w 1 minucie ustawiłaby cały mecz. Tak jak było z Portugalią,
            z którą szybko zdobyliśmy bramkę, a potem dołożyliśmy drugą.

            Co do Błaszczykowskiego, to obwoływanie go geniuszem jest mocno przesadzone.
            Jeszcze nie widziałem takiego meczu reprezentacji, w którym jego gra zdecydowała
            o naszym wyniku. To nie znaczy, że się dobrze zapowiada. Właśnie dobrze
            zapowiada, tak jak Jeleń się dobrze zapowiadał, a drugi sezon we Francji już
            słabiutki. Kuba chyba lepiej wyjdzie na tym, jak będzie słuchał Leo, a nie
            "doradców" typu Hajto, Świerczewski. Zamiast iść do ligi hiszpańskiej, to
            poszedł do atletycznej bundesligi i widać co z nim zrobili. Zresztą patrząc na
            wielkie drużyny tego turnieju typu holandia, Hiszpania, Francja, Włochy
            zastanawiałem się w jakiej drużynie mógłby zagrać Kuba. I doszedłem do smutnego
            wniosku, że w żadnym nie załapałby się nawet do 23 osobowej kadry. Niestety.
            • Gość: Cassius Re: Blaszczykowski z 1 noga lepszy od calej reszt IP: *.cable.ubr09.telf.blueyonder.co.uk 10.06.08, 19:43
              A mecz gdy zgaslo swiatlo?. Wszedl z lawy i po 2 podaniach 2 bramki!
      • shawnk W pomocy powinno grać trio Błaszczu, Jeleń, Roger 10.06.08, 14:59
        a za nimi Lewy z Dudką, wtedy nie byłoby pierdzielenia, że nie miał
        kto podać, rozegrać, nie opanowaliśmy środka pola itd. Nawet
        Rasialdo mógłby stać wtedy z przodu i ładowalibyśmy bramki bo
        wystarczyłoby trafienie go piłką w głowę...
        • Gość: rekin Re: W pomocy powinno grać trio Błaszczu, Jeleń, R IP: *.nvn.metro.digiweb.ie 10.06.08, 17:45
          powiedzial,co wiedzial...
      • Gość: kliknij tu Re: Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna IP: *.aster.pl 10.06.08, 15:05
        > Przegramy z Austriakami Lub zremisujemy

        Oby nie...

        > A Chorwaci zrobią nam Prezent w postaci przynajmniej Remisu z
        > Niemcami!

        Jaki, k..., prezent?! Najlepszym prezentem dla nas bedzie przeciez przegrana
        Chorwatow, zeby nie uzbierali za duzo punktow przed meczem z nami!
        • bambussi Re: Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna 10.06.08, 15:27
          Gość portalu: kliknij tu napisał(a):

          > > Przegramy z Austriakami Lub zremisujemy
          >
          > Oby nie...
          >
          > > A Chorwaci zrobią nam Prezent w postaci przynajmniej Remisu z
          > > Niemcami!
          >
          > Jaki, k..., prezent?! Najlepszym prezentem dla nas bedzie przeciez
          przegrana
          > Chorwatow, zeby nie uzbierali za duzo punktow przed meczem z nami!

          oj nie masz racji... załóżmy (bo inaczej nie ma po co w ogóle
          analizować) że wygrywamy z Austrią - wtedy przegrana Chorwatów z
          Niemcami oznacza, że będą mieli 3 pkt tak jak my - a wygrać z nimi
          będzie raczej ciężko...

          natomiast jeśli Chorwaci wygrają z Niemcami to będa mieli 6 pkt,
          Polska i Niemcy po 3 a Austria 0

          a z kim łatwiej się nam będzie grało - z Chorwatami mającymi nóż na
          gardle, czy z Chorawatami pewnymi awansu????
          • Gość: marekkrukowski Re: Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 15:45
            > natomiast jeśli Chorwaci wygrają z Niemcami to będa mieli 6 pkt,
            > Polska i Niemcy po 3 a Austria 0

            > a z kim łatwiej się nam będzie grało - z Chorwatami mającymi nóż
            > na gardle, czy z Chorawatami pewnymi awansu????

            Oczywiście łatwiej gra się z Chorwatami mającymi nóż na gardle.

            Zresztą z 6 punktami nie będą wcale pewni awansu. A i co do nas
            może się okazać, ze jednobramkowe zwycięstwo z Chorwatami i 6
            punktów wystarczy tylko do zajęcia 3 miejsca w grupie.
      • Gość: Bobek Polacy od lat nie umieja grac w czerwcu IP: *.drs-tsi.com 10.06.08, 15:17
        W 2002 zagrali beznadziejnie z Korea i Portugalia a rezerwy dokopaly
        dosc szczesliwie USA. W 2006 zagrali beznadziejnie z Ekwadorem, nic
        oprocz bieganiny i przeskadzaniu Niemcom w meczu z nimi nie pokazali
        i cudem wygrali z Kostaryka. W eliminacjach przegrali z Armenia.
        Dla Polski, zeby odniesc sukces, Mistrzostwa powinny byc rozgrywane
        we wrzesniu. Ale moze trener tym razem postawi na rezerwy juz w 2
        meczu i stanie sie cud, wygramy nastepne 2 mecze i wyjdziemy z
        grupy? I to bylo by na tyle, na wiecej to juz naprawde nas
        niestac. Zostawic tylko Boruca, Zewlakowa, Rogera, Lewandowskigo,
        Saganowskiego i Lobodzinskiego, reszte wymienic, zblazowali sie wiec
        nie zasluguja na dalsza gre.
      • Gość: ZWO Gratulacje Panie Stec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 15:21
        Jest Pan jedyną nadzieją tych, którzy nie chcieli Grunwaldu po to, żeby nie
        skończyć w Tannenbergu.
        I oczywiście wszystkie te typy wiedzą lepiej i gdyby tylko ich posłuchać... A
        jedyny, który jest głupi i nic nie rozumie to oczywiście trener. Same
        Tomaszewskie Łojojoj...
        Itd.. Itd..
        Dlatego zawsze z przyjemnością czytam Pana. Pan jeden rozumie i pisze o
        footballu a n ie sikach narodowych w biało czerwone paski.
        Właściwie jest Pan jedynym prawdziwym komentatorem i to od dawna.
        Gratulacje
      • Gość: Big Gość: Niepotrzebna histeria. IP: *.ists.pl 10.06.08, 15:25
        Tyle histerii wokół a wszystko jest jeszcze możliwe. Polska może nie
        tylko wyjść z grupy ale ją wygrać. Czy porażka wspaniale, wprost
        genialnie grających Włochów, którzy pomimo fantastycznej postawy
        przegrali 0-3 z Holandią niczego nas nie uczy?? W piłce wszystko
        jest możliwe.

        Ponadto:

        1) Roger to wcielenie Kazimierza Deyny i powinien pełnić taka rolę w
        drużynie a wygramy z każdą drużyną na świecie. W drużynie potrzebny
        jest kreatywny lider: Beckenbauer, Zidane, Deyna, itd.
        2) cCś trzeba w Polsce robić, żeby Błaszczykowskich było więcej i
        żeby byli gotowi do gry. Nie zgadzam się z oceną, że w tym momencie
        Błaszczykowskiemu zrobiono krzywdę! Reprezentacja Polski to ma być
        zespół wojwników a nie drużyna kalek czy rekonwalescentów.
        Błaszczykowski popełnił potworny błąd przebnosząc się do
        niemieckiego klubu w tak młodym wieku. Teraz go tam nie oszczedzają.
        Podolskiego i Klose oszczedzają, bo zmienili obywatelstwo.
        Błaszczykowski powinien przenieść się byle gdzie z Niemiec albo już
        w reprezentacji nie zagra ze wzgledu na wieczne kontuzje mięśni. A
        szkoda, bo ogromnie go brak.
        3)Austria, to nie żadne karzełki. To drużyna, z która każdy może nie
        wygrać, ale nawet przegrać. Mam nadzieję, że urwą punkty Niemcom i
        Niemcy nie awansują. Niemcy stracili tak ogromnie dużo siły w meczu
        z Polską, że mogą teraz z powodzeniem przegrać z Chorwatami i potem
        z ...Austrią. Dla Austrii byłoby to sukcesem wymazującym odpadnięcie
        z rozgrywek.

        Ponadto to atakowanie Beenhakkera przez róznych madrali, byłych
        reprezentantów, trenerów, etc., jest niepoważne. Grupa frustratów
        atakuje człowieka sukcesu. Obecna polaks reprezentacja gra znacznie
        znacznie lepiej niż kilka poprzednich. Właściwie, to przeszło 20 lat
        czekalismy na dobrą grę reprezentacji i teraz doczekaliśmy się, a
        frustraci marudzą i marudzą.

        I w ogóle uszy do góry, jeszcze i nam w końcu słoneczko zaświeci.
        • Gość: zzz Re: Niepotrzebna histeria. IP: 151.204.99.* 10.06.08, 15:35
          madra wypowiedz.

          Tez nie rozumiem tej nagonki na Leo. To zwykla zawisc, bo chyba jedynym
          argumentem zwolennikow Janasa jest to ze byl tanszy...

      • Gość: Kibic Panie Stec, pan to powaznie piszesz? IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.08, 15:41
        Czy jaja sobie robisz? Blaszczykowski, chlopak ktory od lat wykazuje sie nieprzecietna dynamika i wytrzymaloscia, a przy tym jest obok Jelenia, ktorego panski idol odstrzelil na stracie, naszym njbardziej kreatywnym pilkarzem nagle okazuje sie za slaby fizycznie na kadre? Bo jakis fizjolog brzedzi o programie NASA? Akurat Barcelona jest tu doskonalym przykladem. Zaden z czolowych klubow swiata nie ma tak makabrycznie nieudolnych lekarzy i fizjologow. Na Camp Nou mozna przyjsc bedac tytanem, a i tak po roku kontuzja gwarantowana. Ciekawe ile wytrzyma Alves nim cos sobie zerwie, pol roku bedzie sie leczyc, a 20 min po powrocie na boisko odnowi mu sie kontuzja.
        Nie wiem na jakich poziomach abstrakcji obraca sie panska logika, ale wiekszosc ludzi, ktorzy uslyszeliby, ze ich dotychczasowy numer 1 jest do odstrzalu mocno by sie zaniepokoila i chciala alternatywnej diagnozy. Podobnie jak w przypadku "skazujacych" wyrokow lekarskich. A pan jest pelen entuzjazmu i ochoczo tej diagozie przytakuje!
      • Gość: pser Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna" .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 15:48
        "Nie wolno im nie doczłapać do ćwierćfinału, bo będzie wstyd. Nie wolno zająć
        ostatniego miejsca w grupie, bo też będzie wstyd. Nie wolno przegrać wszystkich
        meczów, nie wolno zakończyć turnieju bez jednego choćby strzelonego gola, bo
        skończą w galerii narodowej hańby. Wszędzie tabliczka "zabronione", wszędzie
        czai się śmiertelne niebezpieczeństwo, mistrzostwa nie bawią, lecz zamieniają
        życie w udrękę."

        Ten jakże "zabawny" opis drużyny austriackiej idealnie pasuje do naszych orłów...
        • Gość: ray przede wszystkim respekt dla rywali IP: 78.52.229.* 10.06.08, 16:17
          przede wszystkim respekt dla rywali !!!!!!!
          nie ma slabych zepolow, NIE MOZNA nigdy stawiac sie w roli faworyta bo
          pojedziemy do domu z 0 punktow i na ostatnim miejscu.

          niemcy choc zazwyczaj sa faworytem NIGDY nie uwazaja ze wygraja, beda sie
          starali ale nie sa pewni siebie tak jak polacy,

          mozecie sie jeszcze zdziwic, mecz z austria bedzie jeszcze ciezszy !!
          austria i polska gra o byc albo nie byc,
          podejrzewam ze niemcy wygraja (wysoko) z chorwacja i ostatni mecze tez bedzie
          bardzo ciezki dlatego NIE MOZNA nigdy przeceniac rywali, tylko brac sie DO
          ROBOTY i solidnej pracy, bez tego nie wygramy nawet z duzo nizej noowanymi zespolami

      • Gość: glupi artykul zamieszanie z poplataniem IP: *.chello.pl 10.06.08, 16:41
        klikam w temat pokazuje mi sie inny artykul i jakies pierdoly .. .o co chodzi ???
      • Gość: Lider Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna" .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 19:02
        Nie wiem o czym pisze Rafał Stec. Chciałem przeczytać całość, ale 3 akapity sprawił że nie wiedziałem czy Pascal Brodnicki nei jest czasem selekcjonerem Węgier. Wyborcza musi się nauczyć, że dziennikarz ma nie tyle pisać jak Białoszewski co prosto i na temat przekazywać wiadomości. To jest straszne i grafomańskie, bo Stec sieje buble jak Lepper zboże.
      • Gość: elan Re: austriackie karzełki IP: *.blue-net.com.pl 10.06.08, 19:04
        Karzełki, nie karzełki, ale kiedyś na mundialu spuścili Niemcom
        łomot (w Argentynie 3:2 za czasów Hansa Krankla).

        A czy ruscy 20 lat temu na ME w Niemczech nie wygrali w fazie
        grupowej z Holandią, żeby w finale oberwać od Holendrów 0:2?

        Na mundialu w Szwajcarii w 1954 roku, w fazie grupowej Niemcy
        oberwali od Wegrów 3:8, żeby potem wygrać w finale z tymi Węgrami!

        Do boju Polsko!!!
      • Gość: zygfryd Re: Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna IP: *.cust.tele2.pl 10.06.08, 20:44
        I co koleś ??? Ruskie dostały w dupę od Hiszpanów aż miło.... jeśli tak się
        znasz na polskiej piłce jak na ruskiej i hiszpańskiej to.... postaraj się nie
        wypowiadać .....
        • Gość: zygfryd Re: Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna IP: *.cust.tele2.pl 10.06.08, 20:49
          Moja wypowiedź dotyczy "znawcy" futbolu Mario Krakusa
      • Gość: Nemo Re: Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna IP: *.acn.waw.pl 10.06.08, 20:50
        Mario Krakus, ma chyba racje. Poogladalem wszystkie mecze grupowe,
        teraz Grecy ze Szwecja i nie bez bolu stwierdzam, ze nasi grali
        najgorzej. Nawet biedni Ruscy mieli wiecej ochoty do gry niz nasze
        orly. Co by tu nie gadac: sukcesem jest wejscie do ME, druzyna jest
        slaba. A niby skad miala by byc silna przy tak kiepskiej i
        skorumpowanej lidze? Jestesmy ciency i Leo nic tu nie zdziala. PO ME
        znowu zacznie sie bicie piany, ze liga, ze brak pracy z mlodzieza i
        tak sie z Listkiewiczem i jego kamaryla przewieziemy do ME 2012.
        Przynajmniej blisko bedzie! Blaszczykowskiego szkoda, czystej wody
        talent i ma chcec do gry, czego o wielu naszych old boyach
        powiedziec nie mozna. Chlopaki, wracajcie do domu! Do naszej lichej
        ligii, grzac lawy w zachodnich klubach!
      • virus24 Austriackie karzełki, "filtrowanie Lindemanna" .. 10.06.08, 22:06
        Mario Krakus napisał:
        "A dzisiaj Rosja rozjedzie Hiszpanów!!!!"

        I gdzie ta Twoja wiedza?
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka