Gość: Gucwa
IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl
08.10.03, 10:16
pilka.interia.pl/news?inf=433999
to było do przewidzenia, że tak się skończy "wielka" kariera kopacza
kosowskiego, niech teraz na kolanach skruszony wraca do wisełki :)))). no ale
nie piersza to "gwiazdka" naszej ligi która nie radzi sobie za granicą....