Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Formula 1- koniec ery m.schumachera i m.häkkinena

    IP: 62.153.128.* 19.04.01, 12:48
    szykuje sie fajny sezon ...
    Obserwuj wątek
      • Gość: toler Re: Formula 1- koniec ery m.schumachera i m.häkkinena IP: 63.113.35.* 19.04.01, 23:44
        ...jeszcze dlugo nie koniec....ale sezon szykuje sie ciekawy:))))
        pozdrawiam
        • Gość: lls Re: Formula 1- koniec ery m.schumachera i m.häkkinena IP: 212.244.27.* 20.04.01, 00:01
          i wlasnie to jest piekne w tym sporcie.pozdrawienia dla fanow F1
          • Gość: zayontz Re: Formula 1- koniec ery m.schumachera i m.häkkinena IP: 195.94.206.* 23.04.01, 13:41
            Chcialbym by byl to koniec ery M. Schumachera, ale moze nie Hakkinena. Czyzby
            wielki powrot Franciszka Williamsa i Gerharda Bergera (w nowej roli)? Mam
            nadzieje, ze Mika szybko sie obudzi, a pech opusci JP Montoye...

            Trzymam kciuki za prawdziwa rywalizacje (wiecej niz dwa teamy w czolowce). Oby
            wyscigi F1 staly tak nieprzewidywalne jak wyscigi CART.
            • Gość: MONK Re: Formula 1- koniec ery m.schumachera i m.häkkinena IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.01, 21:28
              Stawiam na D.Coultharda; zawsze byl lepszy od Hakinnena a agresywnoscia na
              torze nie ustepuje Schumacherowi.
              • Gość: Coolek Re: Formula 1- koniec ery m.schumachera i m.häkkinena IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.01, 22:30
                Jak dla mnie to Ferrari RULEZZ!
      • Gość: Liroy Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.wohnheime.uni-bayreuth.de 12.05.01, 22:49
        Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz i to ostro. Malo tego
        mlodszy Schumacher zaczyna pokazywac co umi wiec sie lepiej do tego nazwiska
        przyzwyczajcie (hehe). Häkkinen to byl dobry przeciwnik na pare sezonow ale
        nigdy nie mial i nie bedzie mial tej klasy co Schumacher.(liroy@redseven.de)
        • Gość: zayontz Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: 195.94.206.* 24.05.01, 10:12
          MSchumacher ma klase? To chyba jakas pomylka! Jest to chyba jedyny kierowca F1,
          ktory jej nie ma. Facet jest bardzo dobrym kierowca, ale czlowieczek jest z
          niego wredny. Nie umie przegrywac. Jak cos mu sie nie uda, zawsze winni sa
          wszyscy dokola, tylko nie on. Zenujace. Moglby sie czegos nauczyc od swego
          mlodszego brata.
          A zmieniajac temat, to licze w tym sezonie na wyrownana walke miedzy
          Coulthardem, RSchumacherem i Montoya. Ladnie, ze Williams znow w czolowce i to
          w niebiesko-bialych barwach. Good luck!
          • Gość: Bart Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: 10.101.107.* / *.sciences-po.fr 26.05.01, 10:34
            Schumacher to typowy Niemiec: hardy pyszalek co do celu dazy po trupach.
            Nigdy mu nie zapomne jak w GP Australii (jeszcze w Adelaidzie) 1994 zajechal po
            chamsku Hillowi droge i wyekspediowal go w plener pozbawiajac go mistrzostwa.
            Ale czy w ogole dziennikarze Gazety Wyborowej maja pojecie kto to byl Damon
            Hill (o Grahamie juz nie mowiac)?
            • Gość: ZiBi Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.01, 17:15
              A czy Ty WIELKI ZNAWCO SPORTÓW MOTOROWYCH słyszałeś kiedyś o Sennie i Proscie?
              Jeżeli tak to zapewne znane są Ci o WZSM przypadki starć pomiędzy tymi panami
              na torze. Zapewniam Cię o WZSM, że Schumi nie był pierwszy. Bzdurą jest również
              twierdzenie, że Michael to rozkapryszona gwiazdka, która nie przyjmuje do
              wiadomości własnych potknięć. Kiedy to niby Schumacher zwalał coś na swoje
              otoczenie? Wręcz przeciwnie, On jest profesjonalistą i takie sprawy załatwia w
              zespole, a nie przed kamerami, jak choćby Jego partner z zespołu. Z Twojej
              wypowiedzi jasno wynika, że kibicujesz innemu kierowcy, do czego masz święte
              prawo. Niezależnie jednak od Twoich sympatii Schumi jest najlepszym obecnie
              (jeżeli nie w całej historii) kierowcą wyscigowym. Uprzedzam Twoje pytanie.
              Takie nazwiska jak Fangio, Stewart, Clark, Hill (Graham, a nie Jego żałosny
              synalek) Senna, czy Prost są mi znane. Michael to supergwiazda, która dla F1 ma
              taką samą wartość jak, parę lat temu, gość z numerem 23 na koszulce dla NBA.
              • Gość: zayontz Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: 195.94.206.* 28.05.01, 09:26
                Ja moze przypomne zatem Szanownemu Panu, ktoremu jak widze pamiec szwankuje,
                jak to MSchumacher prezentuje klase na torach F1. Nie wspomne juz o typowych
                dla niego "zagranich fair": GP Australii 1994, GP Europy 1997 kiedy to
                sedziowie wreszcie zauwazyli jak to Schumi usilowal po chamsku "usunac" z toru
                Jacquesa Villeneuve'a. Warto rowniez przytoczyc tu niezapomniane GP Belgii
                rogrywane w strugach deszczu (kiedy to wygral po raz ostatni w swej karierze
                Damon Hill) kiedy to "wspanialy sportowiec, ktory jest klasa sam dla siebie"
                rzucil sie z piesciami na Davida Coultharda za to, ze podczas deszczowej pogody
                Coulthard nie zjechal boskiemu Schumiemu z drogi na trawe i nie zlozyl
                naleznego mu poklonu. A sytuacje, w ktorych "boski Schumi" zwala swe
                niepowodzenia na innych mozna by policzyc na palcach wielu rak. Wystarczy
                obejrzec wywiady dla RTL TV po kazdym z wyscigu. A zwlaszcza to, co powiedzial
                po GP Austrii 2001, kiedy to na 100m przed meta Barrichello ustapil mu miejsca
                na polecenie Jeana Todta. To, co wtedy powiedzial wyznacza w pelni
                jego "klase". Szanowny Pan chyba tego nie ogladal. A szkoda.
                • Gość: ZiBi Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 10:24
                  Zacznę może nietypowo bo od pozdrowień dla Ciebie. Miło jest spotkać (choćby w
                  necie) kibica F1, którego pamięć nie ogranicza się do 2-3 ostatnich GP.
                  Do rzeczy:
                  1) Uderzenie w Villeneuve'a.
                  Racja. W tym przypadku zgadzam się z Tobą. W jakimś tam stopniu rozumiem
                  frustrację Schumiego. Bardzo ciężki sezon, walka ze zdecydowanie lepszymi
                  technicznie Williamsami, prowadzenie w ostatnim wyścigu i tytuł wymykający się
                  z powodu felernych opon. Nie mniej nic nie usprawiedliwia takiej reakcji i mam
                  jedynie nadzieję, że był to moment, w którym adrenalina zagłuszyła procesy
                  myślowe Michaela.
                  2)Starcie z Coulthardem.
                  Ja wcale nie byłbym tak przekonany o winie Schumiego. Wielokrotnie słuchałem
                  opini ekspertów po tym zderzeniu i domiowało zdanie, że w takich warunkach
                  pogodowych wystarczy zdjąć nogę z gazu żeby "pojawić się" w innym miejscu toru
                  niż spodziewa się tego dublujący kierowca. Michael był wielokrotnie eliminowany
                  z wyścigu przez innych zawodników i NIGDY nie zareagował tak impulsywnie. Może
                  jednak coś w tym jest?
                  3)Zwalanie niepowodzeń na otoczenie.
                  A co ma powiedzieć kierowca, którego bolid jest wyraźnie wolniejszy niż pojazdy
                  konkurentów? Ma powiedzieć, że to jego wina? Czy po wyścigu, w którym Schumi
                  musi jechać na granicy wypadnięcia z toru, aby utrzymać tempo narzucone przez
                  rywali spodziewasz się, że powie, iż samochodem rzucało na lewo i prawo bo
                  trzęsły Mu się ręce?
                  4)Team order
                  Potęga Ferrari zostało odbudowana dzięki Michaelowi. Najwyraźniej ekipa z
                  Maranello docenie zarówno ten fakt, jak i unikalne umiejętności Niemca. To
                  wszystko decyduje o tym, że hierarchia w zespole jest jasna. Świadomy tego
                  faktu powinien być każdy kierowca, który podpisuje kontrakt z Ferrari. Również
                  Rubens, który swoją drogą nic wielkiego w nowych barwach jeszcze nie pokazał.
                  To nie tak, że bossowie Ferrari nakazali Barrichello rezygnację z 10 punktów w
                  pierwszym GP i przepuszczenie Schumachera, który wlókł się 2 kółka z tyłu.
                  Michael walczy o tytuł i te dwa oczka mogą się okazać kluczowymi w ostatnim
                  wyścigu. Pamiętasz GP Malezji z przed dwóch lat i Schumiego, któru asekurował
                  Irvine'a?


                  PS
                  Jak pisałem miło jest pogadać o F1 z kimś kompetentnym. Jeżeli więc miałbyś
                  ochotę podyskutować o kolejnych GP to podaję swój adres:
                  sir_twist@poczta.onet.pl

                  Pozdr.
                  • Gość: Antara Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.przezmierowo.sdi.tpnet.pl 28.05.01, 12:01
                    Widzę, że macie pojęcie o F1 w przeciwieństwie do pana Radosława Leniarskiego,
                    który w dzisiejszej GW w artykule o GP Monako w ostatnim zdaniu udowodnił, że
                    nie ma pojęcia o F1, ani o żadnym innym sporcie.

                    Pozdry

                    P.S W tym roku kibicuję DC
                    • Gość: Tiges Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: 195.205.101.* 28.05.01, 13:03
                      DC? buahahahaha :P Wozil sie 40 lapow za Arrowsem Bertolego. Wyprzedzil go
                      dopiero na picie. Koles jest dobrym kierowca, ale nie wydaje mi sie zeby mial
                      to cos co charakteryzuje mistrzow.

                    • Gość: abc Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.easynet.pl 28.05.01, 13:15
                      dokladnie antara. nie ogladalem wyscigu, ale jeszcze nie czytalem zadnego
                      sensownego artykulu o f1 w gazecie. a ostatnie zdanie to skandal - czegos
                      lepszego nie wymyslilaby moja 11-letnia siostra... paranoja! pan leniarski
                      powinien chyba komentowac zawody balonowe...
                      • Gość: Bart Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: 10.2.8.* / *.sciences-po.fr 28.05.01, 15:35
                        Co to za palant, ten Leniarski? Raptem polowa sezonu, 12 punktow straty do Schumachera, a ten pisze, ze
                        "szanse zdobycia tytulu przez Coultharda spadly do minimum"? Przeciez wystarczy, ze Coult. wygra teraz w
                        Kanadzie i we Francji i juz przynajmniej zrowna sie ilosci punktow z "czerwonym baronem"... Co za idiota z tego
                        Leniarskiego. Panie Michnik! Jak Panu zalezy na szacunku czytelnikow, to zrob Pan porzadek we wlasnej redakcji.
                        Jesli kogos interesuje GP Francji (jade tam, a po powrocie napisze relacje na portal i Leniarski bedzie sobie mogl
                        doczytac jak to powinno wygladac), to najtanszy bilet kosztuje 500FRF do nabycia na www.ticketnet.fr
                        A odnosnie uprzejmosci Schumachera, to polecam GP Hiszpanii roku bodajze 1995, kiedy to ow "mistrz"
                        wyprzedzil Hilla przy zoltej fladze na okrazeniu rozgrzewkowym, dostal czarna flage, ale ODMOWIL
                        podporzadkowania sie decyzji kmomisarzy i jechal nadal. Owczesny szef Benettona, Flavio Briatore,
                        "wynegocjowal" zamiane kary na 10 sekund karnego postoju w boksie. Co za szczodrosc!!! I oczywiscie kazdy
                        moze na nia liczyc.
                        Jesli chodzi o porownanie Schumachera do Senny, to choc tamtego tez nie lubilem, to jednak mial jakis styl. Do
                        dzis nie zapomne jego rywalizacji z Nigelem Mansellem w 1992, a szczegolnie podczas GP Hiszpanii, kiedy to
                        Mansell wyprzedzal Senne na prostej start meta jadac leb w leb przy predkosci ponad 310 km/h. Porownywanie
                        Schumachera z Senna kwalifikuje sie na obraze osob zmarlych, ktore nie maja jak sie bronic...
                        • Gość: ZiBi Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 20:25
                          Rzeczywiście Senna był wielkim kierowcą i rzeczywiście poziom relacji z
                          kolejnych GP w Gazecie jest tragiczny. To tyle bo tekstu, że porównanie
                          Schumiego z Senną jest obraźliwe nie chce mi się nawet komentować.
                          • Gość: viper Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.com.pl 29.05.01, 08:43
                            Porównywanie Schumachera do Senny to obraza dla
                            Brazylijczyka. Schumacher nie dorasta mu do pięt. Trzy
                            mistrzostwa wywalczył dlatego, że miał
                            takich "świetnych" rywali (nie obrażając Hilla,
                            Villenueva i Hakkinena). Gdyby Schumacher startował w
                            czasach Senny, kiedy rywalami byli m.in. Prost, Piquet
                            czy Mansell to nie zostałby mistrzem ani razu.
                            • Gość: Liroy Jakby babcia miala wasy to by byla dziadkiem !!! Veiper IP: *.wohnheime.uni-bayreuth.de 11.06.01, 19:54
                              Co za smieszna wypowiedz Veiper ! Ile ty masz lat ? Senna, Prost... to byli
                              wielcy kierowcy ale nigdy bym nie powiedzial ze byli lepsi od Schumachera ,bo
                              tego po prostu niewiem! I nie bede wiedzial. Trzebaby bylo sprawdzic ich
                              wszystkich w bezposrednim pojedynku i to przez pare sezonow zeby to stwierdzic,
                              jednak chyba wszyscy wiemy ze to jest niemozliwe ! Jezeli chodzi o konkurencje
                              w tym sporcie to mysle (moje zdanie) ,ze dzis jest wieksza niz kiedykolwiek
                              wczesniej - jak i w innych dyscyplinach sportowych. Aaahh stary niewiem jak ty
                              mozesz porownywac ere Senny i ere Schumachera ,one sie przeciez roznia w 9
                              przypadkach na 10 (przenosnia). Tylko jedno mnie zastanawia - dlaczego
                              wmieszales w Twoja wypowiedz pana N.Mansella ? O ile sie nie myle ten pan
                              zdobyl mistrza swiata tylko 1 w swojej karierze (1992) pozatym nie pokazal nic
                              specjalnego !!!
                              Co do tego czy Schumacher jest Fair czy tez nie:
                              Kiedy mial przepychanke na torze z panem Hillem to bylo chamskie ,ale co tez
                              mial zrobic to byla przeciez walka o Mistrzostwo - szukal swojej okazji i ja
                              dostal a ze obeszlo sie bez winy... co mial oddac caly sezon tak sobie , bez
                              walki? To nie byla sytuacja zagrazajaca zyciu kogokolwiek .Kazde dziecko wie ze
                              na torze zdazaja sie stluczki. Popatrzmy tez na to z innego punktu - ile razy
                              Schumacher zostapal blokowany przy dublowaniu przez kierowcow (tez innych
                              stajni) sprzyjajacych Hillowi ,a nawet przez samego Hilla w sezonach ,w ktorych
                              juz nie odgrywal roli (Hill).
                              Kiedy jednak mial stluczke z panem Coulthardem mial prawo sie zdenerwowac !
                              Kto rozumujacy ,w ulewie i lekkiej mgle staje na szlag 50 m za zakretem na lini
                              idealnej?? To kosztowalo go cenne punkty (wtedy po usterce DC byl 1)i kto wie
                              czy nie mistrzostwo swiata ,ktore to zdobyl kolega DC ze stajni Häkkinen.
                              Bywaly jednak chamskie przypadki w karjerze Schumachera ,ale cos mi sie zdaje
                              ze jakos w ostatnich 3 sezonach sie odmienil na lepsze (tak samo jak pan
                              Häkkinen).Patrzac np kiedy to Mikka zdobywal 2 razy pod rzad MS (w jednym z
                              sezonow nawet Schumacher mial jeszcze szanse na zdobycie tytulu w ostatniej
                              kolejce) Schumi podchodzil do niego i gratulowal mu ,a Häkkinen odwdzieczyl mu
                              sie w ubieglym roku. Uspokoili sie chlopcy !

                              Co do tego co pisze pan redaktor czy redaktorzy (nie wszyscy)dzialu sportowego
                              GZ wolal bym sie nie wypowiadac . Szkoda slow!

                              Pozdrawiam
                              (liroy@redseven.de)
                              • Gość: Chmarski Re: Jakby babcia miala wasy to by byla dziadkiem !!! Veiper IP: *.digital.co.uk 25.06.01, 00:00
                                Liroy,

                                Moze i Mansell zdobyl tylko raz mistrzostwo swiata, ale nalezy pamietac z kim
                                sie wtedy scigal. W tej chwili nie ma juz tylu gwiazd. A co do tego czy Mansell
                                cos jeszcze pokazal to kiedys na prostej przy ponad 300 km/h wyprzedzal Prosta
                                i zahaczyl delikatnie lewymi kolami trawe. Obrocilo faceta tylko raz i jechal
                                dalej. Stracil niecala sekunde na tej ewolucji. Podaj mi inny tak spektakularny
                                wyczyn w dziejach F1. Ja o takim nie slyszalem. Mysle, ze i Senna i Prost i
                                wszyscy, ktorzy teraz sie scigaja mieli by w tym miejscu znaczna strate lub
                                rozbity samochod.
                            • Gość: PannaA Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: 62.153.128.* 26.06.01, 00:00
                              Racja racja racja --
                          • Gość: epic Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 29.05.01, 18:30
                            Macie rację. Schumacher czasami jest trochę chamski, ale tak to miły gostek.
                            Mój stary zna faceta, jak się z nim rozmawia jest naprawdę super. Baricello nie
                            musiał mu ustępować polecenie brzmiało- PLEAS let Michael pas. Mercedesiki nie
                            mają szans z Ferrari. Przeciesz rywalizacja w Monako była by ciekawsza gbyby
                            Meclareny nie nawaliły. Jestem wielką fanką Schumiego, ale znam Couldharda i
                            jak widzieliśmy potrafi się z 22 pozycji wysunąć na 5 i zdobyć 2 punkty, nie
                            można go 10 wyścigów przed końcem tak zupełnie odpisywać.

                            Pozdrawiam fanów Schumiego i podaję e-mail - sheloshoch@.poczta.onet.pl
              • Gość: LIPU Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.bournemouth.ac.uk 29.05.01, 15:36
                Zgadzam sie ze Schumacher ma dla F1 duza wartosc,ale sytuacja ma sie inaczej
                niz w NBA. Na Schumachera stac obecnie tylko Ferrari, na zawodnika z numerem 23
                na koszulce stac bylo wicej klubow - tyle ze on sam chcial grac tylko dla tego
                jednego... W F1 tylko nieliczne zespoly moga sie poszczycic rocznymi budzetami
                wiekszymi niz angaz Schumachera.
                • Gość: ZiBi Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 16:22
                  Schumi też deklarował swoje przywiązanie do Ferrari (m.in. odrzucił ofertę
                  Toyoty, która chciała ponoć przebić Włochów) więc w zespole nie trzymają Go
                  tylko pieniądze. Z moich wiadomości wynika, że roczne przychody Michaela z
                  samego kontraktu to ok. 25 mln$. Jest to rzeczywiście kwota o jakiej reszta
                  kierowców może sobie pomarzyć. Za te pieniądze ekipa z Maranello mogłaby
                  zatrudnić dwóch dowolnie wybranych kierowców jeżdżących obecnie w F1(sam bym
                  się zgodził ;)) ) i jeszcze trochę by zostało. Dlaczego tego nie robi? To
                  pytanie adresuję do wszystkich krytyków talentu Schumiego.

                  Pozdr.
                  • Gość: LIPU Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.bournemouth.ac.uk 29.05.01, 17:02
                    Ja nie krytykuje talentu Schumachera, co potwierdzilem w pierwszym zdaniu mojej
                    poprzedniej wypowiedzi. Robienie tego jest zupelnie bezpodstawne i raczej jest
                    wynikiem desperacji a nie trzezwej analizy. Jesli chodzi o wybor pomiedzy
                    Toyota a Ferrari to dla mnie to nie jest przywiazanie tylko i wylacznie do barw
                    tej drugiej stajni. Toyota chce w przyszlym roku wejsc "do obiegu" i potrzebuje
                    dobrego kierowcy. Dla Schumachera wybor byl oczywisty i prosty, bo wie ile
                    czasu nalezy poswiec na dochodzenie do najwyzszego szczebla nawet z jego
                    umiejetnosciami startujac od zera - w sensie nowego teamu. Nie dalej jak
                    tydzien temu ogloszono ile Schumacher zarabia rocznie.Kontrakt ze stajnia to
                    jedna sprawa - a propos, podczas niedzielnej transmisji Grand Prix w Monte
                    Carlo podano ze jego nowy angaz wynosi 25 mln ale funtow - a kontrakty z
                    firmami zewnetrznymi to druga istota calej rzeczy. Jezeli jestes na topie
                    mozesz zazadac wiecej. Startujac od nowa twoja wartosc spada bo nie jestes
                    najlepszy... w sensie wygrywania grand prix - nie jestes widziany tam gdzie sie
                    tego wymaga a wiec na podium i to jego najwyzszym stopniu. Jezeli sobie
                    wyobrazisz ze zdobycie jednego punktu w klasyfikacji jest rownoznaczne z
                    kilkoma milionami dolarow w budzecie stajni na nastepny rok to wiesz o czym
                    mowie...
                    • Gość: ZiBi Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 19:27
                      Nie do końca się zrozumieliśmy. Moje pytanie nie było kierowane do Ciebie, a do
                      kilku ludzi, których wpisy widnieją trochę wyżej. Oczywiście masz rację, ja też
                      uważam, że Michael nie przeszedłby do zespołu, który trzeba budować od zera
                      (przeszedł to już w Ferrari). O Toyocie wspomniałem tylko po to, żeby unaocznić
                      fakt, że są w F1 zespoły (poza Ferrari) , które stać na wypłacanie tak
                      bajecznych apanaży i jakoś nie chcą tego czynić w odniesieniu do innych
                      kierowców. BTW dzięki za uzupełnienie moich wiadomości (25 mln funtów ... ufff).

                      pozdr.
                      • Gość: zayontz Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: 195.94.206.* 30.05.01, 09:25
                        Pan ZiBi chyba troszke opatrznie mnie zrozumial. Ja nie krytykuje MSchumachera
                        jako kierowcy, tylko jako sportowca. Jest mala roznica. Schumi jest bardzo
                        dobrym kierowca - to jest niezaprzeczalne, ale jako sportowiec czesto nie gra
                        fair, a jako czlowiek jest wredny i butny. Wszystkie zarzuty jakie mam do niego
                        wynikaja z jego postawy podczas wyscigow - chodzi o to, o czym pisalem
                        wczesniej. Dlatego wlasnie go nie lubie i krytykuje. A nie dlatego, ze jest
                        dobrym kierowca i jezdzi czerownym fiatem bez dachu i blotnikow... i do tego
                        wygrywa!
                        Mysle, ze kwestia wyboru teamu miedzy czerwonym fiatem a toyota jest jasna.
                        Nawet gdyby "sam boski Schumi" zasiadl za kierownica bolidu nowego teamu, nie
                        sadze, by od razu zaprocentowalo to prowadzeniem jego i tegoz teamu w obu
                        klasyfikacjach. Schumi jest teraz gwiazda, mistrzem swiata, jezdzi najlepszym
                        bolidem i - tu go rozumiem - nie zrezygnuje z tego dla toyoty. Byloby to tak,
                        jak z Hillem i Villeneuve'em (choc oni oczywiscie sami nie odeszli z Williamsa -
                        tak zadecydowal Franciszek W.), z ktorych pierszy wyladowal w Arrows'ie i
                        zablysnal tylko raz w GP Wegier (potem jeszcze w GP Belgii, ale juz w Jordanie
                        i to dlatego, ze na torze zostaly trzy bolidy na krzyz), a drugi (mistrz
                        IndyCar z 1995 i F1 z 1997) nie moze wiele wiele wycisnac ze swojego BARa i
                        chodzi wiecznie sfrustrowany. Z Schumim byloby wlasnie tak.
                  • Gość: LIPU Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.bournemouth.ac.uk 30.05.01, 12:23
                    Swoja droga. Wybierasz sie na jakies Grand Prix w tym roku...? Ja bede w
                    Silverstone wiec jak tez masz zamiar albo planujesz tam byc to daj jakis
                    cynk...na forum. Przechylimy jakiegos draughta i pozdrowimy ich tam
                    wszystkich....:)))
                    • Gość: ZiBi Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 19:17
                      Kusząca perspektywa (zwłaszcza z tym przechylaniem ;))) ). Jedziesz z jakimś
                      biurem (jeśli tak to prosiłbym o namiary + koszt), czy indywidualnie?

                      Pozdr.
                      • Gość: LIPU Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.bournemouth.ac.uk 30.05.01, 23:49
                        Jade z ekipa z ktora mieszkam. Czyli jakby to ujac indywidualnie ale zarazem
                        tez nie indywidualnie... Ja mam o tyle dobrze ze mieszkam teraz w Anglii.
                        Koszty sa mniej wiecej takie (funty): karnet na wszystkie dni tzn trening
                        oficjalny i nieoficjalny oraz grand prix £390,podroz jak sie podzieli na kilka
                        osob to grosze wiec nie pisze, nocleg najtanszy £50 za noc w promieniu 50 km od
                        toru... no i oczywiscie trzeba przeznaczyc pewna kwote na uczczenie sukcesu
                        albo tez porazki swojego faworyta oraz na przypieczetowanie nowych znajomosci
                        bo jak pewnie sie domyslasz przez te trzy dni mozna ich zawrzecz
                        wiele...zwlaszcza jak trzeba zasuwac na tor i z toru przez kilkanascie
                        km.Ogolnie rzecz ujmujac to trzeba liczyc sie z wydatkiem okolo £700. To i tak
                        pryszcz w porownaniu z tym co trzeba wydac jezeli chcesz sie wybrac na grand
                        prix monaco. Zwlaszcza jezeli przyjrzysz sie roznym dziwnym regulaminom weglug
                        ktorych musisz postepowac bedac na tym grand prix. Z polski przyjazd na
                        silverstone to dodatkowo jakies £150.
                        Wiec: przerzucajac te wszystkie wydatki na polskie realia moze sie to wydac nie
                        lada wyzwaniem. Jak sie nigdy nie bylo na zadnym grand prix to moze sie to
                        wydawac abstrakcja ale jezeli przeciwnie to wnioski sa tez przeciwne. wiem to z
                        autopsji. Reszte pozostawiam do rozwazenia.

                        P.S. Mozesz mi powiedziec co masz przeciwko Sennie?
                        • Gość: ZiBi Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 08:03
                          Dzięki za odpowiedź. Obawiam się, że koszty są dla mnie trochę za wysokie :(.
                          W miarę możliwości wychylcie coś w moim imieniu za zwycięstwo Schumiego.

                          Skąd pomysł,że mam coś przeciwko Sennie? Przecież pisałem, że to był wielki
                          kierowca.

                          Pozdr.
                          • Gość: Bart Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: 10.2.8.* / *.sciences-po.fr 31.05.01, 10:38
                            No ja juz tam wczesniej pisalem, ze jade na GP Francji, 1lipca (najtanszy biltet kosztuje 500 FF =
                            jakies 90 euro, dostepny na www.ticketnet.fr). W zasadzie to z Polski najtaniej jest na GP Wegier, albo
                            na inne zawody: C.A.R.T. w Niemczech. Nie zdziwie sie, jesli ten caly Misiek (do ktorego mam
                            stosunke, nie ukrywam, niechetny) kiedys przejdzie do C.A.R.T.a i bedzie tam zarabial drugie tyle
                            szmalu.
                            A jesli on jest tak wspanialy, to czemu mieszka w Monte Carlo i robi niemiecki urzad podatkowy w
                            balona?
                            • Gość: LIPU Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.bournemouth.ac.uk 31.05.01, 13:05
                              Ty jestes teraz we Francji wiec wybierasz sie na Grand Prix rozgrywane w tym
                              kraju. To jest najlepsze rozwiazanie. Dla mnie to nie jest alternatywa bo wraz
                              z kosztami przelotu wychodzi na to samo co w Anglii, a dodatkowo stracilbym
                              wiecej czasu na przemieszczanie sie pomiedzy Anglia i Francja. Poza tym tu na
                              miejscu wiem co i jak, gdzie, o ktorej itd. Z Polski rzeczywiscie najtaniej
                              wychodzi na Hungaroring ale lepsza atmosfera na torze i poza nim panuje na A1
                              ringu w Spielbergu. No chyba ze ktos nie lubi niemieckojezycznych krajow albo w
                              ogolnej postaci - kultury austriackiej.
                              • Gość: Epic Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 31.05.01, 13:58
                                Jedżcie se gdzie chcecie. Nigdzie nie znajdziecie takiej atmosfery jak w
                                Monako. Tylko koszty, no coż przemilczmy ten fakt. Ja mam tego plusa, że mój
                                ojciec pracuje w Ferrari (co nie oznacza, że dla mnie są to najlepsze
                                samochody pod słońcem). Na każde wyścigi mam dormwy przelot, spotkanie z ekipą
                                Ferrari, czyli jednym słowem raj. W Montrealu również można na mnie liczyć. Na
                                wszyskich zawodach szukajcie jasnej blondynki o niebiesko- zielono- szarych
                                oczach,170cm wzrostu, spotkanie z ekipą Ferrari macie zapewnione.
                            • Gość: ZiBi Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 18:47
                              Gość portalu: Bart napisał(a):

                              <i> A jesli on jest tak wspanialy, to czemu mieszka w Monte Carlo i robi
                              niemiecki urzad podatkowy w balona? </i>

                              Widzę, że losy niemieckiego budżetu nie są Ci obojętne. Nie martw się jakoś
                              przeżyją. BTW Schumi mieszka chyba w Szwajcarii.

                              • Gość: zayontz Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: 195.94.206.* 01.06.01, 16:55
                                A tak zmieniajac temat nieco, to moze ktos wybiera sie do Lausitz 15 wrzesnia.
                                Po ogromnym owalu w ksztalcie trojkata (wiem, ze to dziwnie brzmi) beda scigaly
                                sie CART-y w wyscigu 'German 500'. Zainteresowanych szczegolami odsylam na
                                www.eurospeedway.de
                              • Gość: Epic i L Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 01.06.01, 17:37
                                Masz razję Schumi mieszka w Szwajcari (ma nawet niezłą chatę). ZiBi fajnie
                                piszesz (gdzie się tego nauczyłeś Ha,Ha,Ha?). My jesteśmy jasnymi blondynkami,
                                170cm wzrostu, zielon- niebiesko- szare,a ty, jaki jesteś (chcesz czekoladkę,
                                właśnie ją spożywamy). Stary ile masz lat(mamy nadzieję że mniej od 80),
                                uprzedzamy my mamy tylko po 15 lat (jesteśmy blżnaczkami).

                                Do zobaczenia
                                Pozdrawiają Epic i Lay- Veronika i Karolina- dwie debilki (to tylko opinia
                                naszych nauczcieli).
                                • Gość: Epic i L Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 01.06.01, 20:29
                                  Sorry! Niebiesko- zielono- szare oczy. Zebyś nie pomyślał, że jesteśmy
                                  niebiesko- zielono - szare(no w mózgu może).

                                  Adios Amigos baby.
                                  Epic i Lay- Veronika i Karolina- dwie debilki (to tylko opinia naszych
                                  nauczycieli)
                                  P.S- propozycja czekoladki nadal jest aktualna- życzymy sobie smacznego!
                                  • Gość: toler Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: 63.113.35.* 01.06.01, 20:36
                                    "aparatki" z Was straszne :-))))))))))))ale fajnie ze jestescie...koloru temu
                                    forum dodajecie...
                                    • Gość: Karola Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 01.06.01, 20:50
                                      Dzięki stary(albo młody). Wyluzuj, to ja się nudzę. Napisz coś. Umrę z nudów.
                                      Verona poszła na dyskotekę, a ja za karę siedzę w domu(nie pytaj co nabroiłam),
                                      mój chłopak dzisiaj nie ma czasu, a koleżanki poszły z siorą, co robić?

                                      Pomocy! Help me! Ratunku! Hilfe ect.
                                      Karola
                                      • Gość: Dealer Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 01.06.01, 20:57
                                        Siemanko!Co tam u was?Właśnie odpisałem do ZIBI-ego,mam nadzieję,że nic nie
                                        popsułem.Jak chcecie to możecie do mnie jutro wpaść.Odpiszcie do mnie bo
                                        strasznię mi się nudzi.MIłego flirtowania!


                                        Adios Amigo bebe


                                        • Gość: Karola Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 01.06.01, 21:13
                                          Dzięki za zaproszenie. Chętnie wpandniemy, masz adres? Pogadamy muszę komś pare
                                          fajnych rzeczy opowiedzieć, ale to nie tu.

                                          Serdeczne pozdrowienia.

                                          P.S- Niczego nie zepsułeś, narazie nie miałeś czego.
                                          • Gość: Karola Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 01.06.01, 21:14
                                            Sorry! Zapomniałam jaki masz towar?

                                            P.S -Ha, ha, ha
                                            • Gość: Dealer Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 01.06.01, 21:35
                                              Bardzo dobry a co?Apropos jak tam Verona,strasznie mi się nudzi więc niech
                                              odpisze.Zadzwońcie jutro jak będzięcie hciały fpasć(sorry za błędy).
                                              Grałem właśnie w KILL THE KAROL(czadowa gierka).Nizapomnijcie odpisać.

                                              Pozdrawia

                                              Dealer

                                              P.S Narazie się rozłączam,do jutra.
                                              • Gość: Dealer Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 01.06.01, 21:37
                                                A właśnie,będe musiał do was jutro wpaść>

                                                Hejo!!!
                                                • Gość: Epic Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.01, 21:48
                                                  Dlaczego, za co? Jak tam pieski? Gdybyś nie napisał KILL THE KAROL nie wpadła
                                                  bym na pomysł, że to ty. Chłopcy dostali twojego e- maila? Dzwonił do ciebie
                                                  Borgosz? Przeczytał jaż Maxima? Wpadnij jutro rano. Nie zdziw się jak będziemy
                                                  w piżamach, w końcu musimy się wyspać po tej histori. Filip przynieś jutro
                                                  jakąś fajną grę.

                                                  Ty chyba wiesz kto to, w końcu możesz mnie obserwować przez okno.
                                                  Dobranoc.
                                                  • Gość: Dealer Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 02.06.01, 07:55
                                                    Pieski Bardzo dobrze,Borgosz nie dzwonił,może chcecie Quejka3 Arenę.Zadzwonię
                                                    jak będe mógł przyjść.Odpiszcie jak najszybciej.

                                                    Pozdrawia:-))))

                                                    Dealer
                                  • Gość: Dexter Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 16:14
                                    Cześć Epic i L!O jakie czekoladki chodzi?Gdzie mieszkacie?Napiszcie o sobie coś
                                    więcej.

                                    Pozdrawiam

                                    Dexter

                                    P.S Schumacher nie jest najbogatszym sportowcem.
                                    • Gość: Epic Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 04.06.01, 16:39
                                      Schumachernie jest najbogatrzym sportowcem, ale jest najlepiej zarabiającym
                                      sportowcem. Stary sorry, ale nie będę Ci tu podawać mojego (naszego) adresu.
                                      Kiliknij coś e- mailem.
                                      sheloshock.poczta.onet.pl
                                • Gość: ZiBi Re: Häkkinena napewno ale co do Schumachera to sie mylisz... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.01, 00:49
                                  Kilka uwag:
                                  1)Może prościej byłoby wysyłać maile?
                                  2)Twoje/Wasze nadzieje się spełniają. Mam mniej niż osiemdziesiąt.
                                  3)Z propozycji poczęstunku czekoladką (zwłasza uprzednio spożytą) nie skorzystam

                                  • Gość: ZiBi Koniec potęgi McLarena? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.01, 10:02
                                    Wracając do spraw związanych z F1. Właśnie przeczytałem, że Newey przechodzi do
                                    Jaguara. Wygląda na to, że pojawią nam się "zielone strzały".

                                    Pozdr.
                                    • Gość: Epic i L Re: Koniec potęgi McLarena? IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 02.06.01, 11:30
                                      Cieszy nas to, że masz mniej niż 80 lat. Szkoda, że nie chcesz czekoladki,
                                      została nam połowa. Wracając do tematu- Jagurar ma teraz ogromne szanse na
                                      wygraną. W Monako na trzecim miejscu, a teraz- Schumi uwaga może nastąpić atak
                                      ze strony twojego dawnego kolegi z zespołu. W Montrealu jednak bardziej liczę
                                      na Ralfa Schumachera lub Montoyę. BMW jest dobre na długich prostych torach. Co
                                      widać- w Monako R. Schumacher jeszcze nigdy nie zobaczył flagi końcowej.

                                      P.S- Boże, jak się nie wyspałyśmy, wczoraj całą noc gadałyśmy z Filipem
                                      (Dealer). Oczywiście zapomniał przynieść gierki.

                                      Epic i Lay
                                      • Gość: Epic Re: Koniec potęgi McLarena? IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 02.06.01, 13:25
                                        Złe wiadomości! Newey przedłużył z Mclarenem do 2005. Już miałam nadzieję, że
                                        do reszty się pozbędę tych debili, ale co robić? Jedyna rzecz która mnie
                                        pociesz to, to że Schumacher nadal jest najlepij zarabiającym sportowcem świata.

                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: toler Re: Koniec potęgi McLarena? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 16:22
                                          Hej!!Nie podwalajcie się do ZIBI-go,to mój chłopak.
                                          • Gość: ZiBi Re: Koniec potęgi McLarena? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 17:33
                                            No toler jak dostaniesz pocztą wirusa, to będziesz już wiedział od kogo.
                                            • Gość: zayontz Re: Koniec potęgi McLarena? IP: 195.94.206.* 05.06.01, 09:17
                                              A moze tak powrocimy do pierwotnego tematu dyskusji :-) Jakie macie typy na
                                              najblizsze GP? Tylko prosze nie pisac, ze znow wygra Schumi starszy, bo juz sie
                                              zupelnie zdoluje... :-)
                                              • Gość: ZiBi Typujemy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 11:30
                                                Mój typ:
                                                1) Kierowca, którego nazwiska (przychylając się do prośby zayontza) nie podaję
                                                2) Jego partner z zespołu
                                                3) Brat kierowcy X

                                                Pozdr.
                                                • Gość: zayontz Re: Typujemy IP: 195.94.206.* 05.06.01, 11:53
                                                  Moje typy to:

                                                  1. DC
                                                  2. RS (mlodszy brat kierowcy X)
                                                  3. MH

                                                  pozostale miejsca punktowane:

                                                  4. JM (kolega z teamu mlodszego brata kierowcy X)
                                                  5. RB (kolega z teamu kierowcy X)
                                                  6. JV (dla niektorych Jos the boss)

                                                  MS (zwany kierowca X) - DNF
                                                  • Gość: Bart Re: Typujemy IP: 10.2.8.* / *.sciences-po.fr 05.06.01, 12:13
                                                    1.Coulthard
                                                    2.Misiek
                                                    3.Haku
                                                    4.Montoya
                                                    5.jakis Jordan
                                                    6.Wilanow

                                                    Chyba ze Franciszek Wyliams ze swojego bolida inwalidzkiego podejmie inna decyzje....
                                                    • Gość: zayontz Indy500 IP: 195.94.206.* 05.06.01, 16:38
                                                      Dla zainteresowanych podaje wyniki Indy500:

                                                      1) Helio Castroneves, No. 68 Team Penske Dallara/Aurora, (200 Laps)
                                                      2) Gil de Ferran, No. 66 Team Penske Dallara/Aurora, (200)
                                                      3) Michael Andretti, No. 39 Motorola/Archipelago Dallara/Aurora, (200)
                                                      4) Jimmy Vasser, No. 44 Target GForce/Aurora, (200)
                                                      5) Bruno Junqueira, No. 50 Target GForce/Aurora, (200)
                                                      6) Tony Stewart, No. 33 Target GForce/Aurora, (200)
                                                      7) Eliseo Salazar, No. 14 Harrah’s/A.J. Foyt Racing Dallara/Aurora, (199 Laps)
                                                      8) Airton Dare, No. 88 1-800-BAR NONE GForce/Aurora, (199)
                                                      9) Billy Boat, No. 98 CURB Records/Beck Dallara/Aurora, (199)
                                                      10) Felipe Giaffone, No. 21 Hollywood Treadway-Hubbard GForce/Aurora, (199)
                                                      11) Robby McGehee, No. 10 Olympus/Cure Autism Now Dallara/Aurora, (199)
                                                      12) Buzz Calkins, No. 12 Bradley Food Marts Dallara/Aurora, (198)
                                                      13) Arie Luyendyk, No. 5 Meijer GForce/Aurora, (198)
                                                      14) Sam Hornish Jr., No. 4 Pennzoil Panther Dallara/Aurora, (196)
                                                      15) Robbie Buhl, No. 24 Team Purex GForce/Infiniti, (196)
                                                      16) Mark Dismore, No. 28 Bryant Heating & Cooling Dallara/Aurora, (195)
                                                      17) Greg Ray, No. 2 Johns Manville/Menards Dallara/Aurora, (192)
                                                      18) Buddy Lazier, No. 91 Tae-Bo/Coors Light Dallara/Aurora, (192)
                                                      19) Cory Witherill, No. 16 Radio Shack GForce/Aurora, (187)
                                                      20) Jeret Schroeder, No. 9 Purity Products Summit Packaging Dallara/Aurora,
                                                      (187)
                                                      21) Robby Gordon, No. 41 Conseco/A.J. Foyt Racing Dallara/Aurora, (184)
                                                      22) Jaques Lazier, No. 77 Classmates/TeamXtreme GForce/Aurora, (183)
                                                      23) Davey Hamilton, No. 99 Sam Schmidt Motorsports/Mi-Jack Dallara/Aurora,
                                                      (182)
                                                      24) Jeff Ward, No. 35 Aerosmith/Heritage Motorsports GForce/Aurora, (168)
                                                      25) Donnie Beechler, No. 84 A.J. Foyt Racing Dallara/Aurora, (160)
                                                      26) Eddie Cheever Jr., No. 51 Excite@Home Dallara/Infiniti, (106, Engine)
                                                      27) Jon Herb, No. 6 Tri-Star Motorsports Dallara/Aurora, (104, Accident)
                                                      28) Stephan Gregoire, No. 36 Heritage Motorsports/Delco Remy Dallara/Aurora,
                                                      (86, Gearbox)
                                                      29) Nicolas Minassian, No. 49 Target GForce/Aurora, (49, Gearbox)
                                                      30) Al Unser Jr., No. 3 Starz Super Pak/Galles GForce/Aurora, (16, Accident)
                                                      31) Sarah Fisher, No. 15 Walker Racing/Kroger Dallara/Aurora, (7, Accident)
                                                      32) Scott Goodyear, No. 52 Cheever Indy Racing/Grill 2 Go Dallara/Infiniti, (7,
                                                      Accident)
                                                      33) Scott Sharp, No. 8 Delphi Automotive Systems Dallara/Aurora, (0, Accident)
                                                    • Gość: Epic Re: Indy500 IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 05.06.01, 19:47
                                                      Niestety nie ma zainteresowanych. A oto moje typy:
                                                      1. Nie jetem pewna, ale raczej jeden z Schumacherów (nie chce mi się bawić w
                                                      tego kierowcę X), BMW dobrze leci na długich prostych torach, a u starszego
                                                      Schumachera wiadomo
                                                      2. Ten debil Couldhard (chyba, Ze im znowu elektronika nawali)
                                                      3. Baricello (jeśli nie będzie udawał Rambo)
                                                      Ok. Na tym już koniec, wydaje mi się, że Montoya jeszcze dobrze wypadnie, ale
                                                      nie ma szana z resztą.

                                                      See ya!
                                                    • Gość: Dexter Re: Indy500 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 20:28
                                                      Napisz coś o sobie Epic.Błągam! Napisz o sobie!
                                                      Pozdrowienia Dexter.
                                                    • Gość: zayontz Re: Indy500 IP: 195.94.206.* 06.06.01, 08:57
                                                      dlaczego coulthard to debil???
                                                    • Gość: LIPU EPIC IP: *.bournemouth.ac.uk 06.06.01, 13:33
                                                      No wlasnie. Chcialbym sie dowiedziec dlaczego tak ci przeszkadza DC. Jezeli on
                                                      jest debilem to juz pozostaje mi tylko wspolczuc ci ze jestes dziewczyna i to
                                                      na dodatek polka. Interesujesz sie F1 to wiesz do czego pije.
                                                    • Gość: Epic Re: EPIC IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 06.06.01, 16:59
                                                      Zacznijmy od tego, że nie jestem polką. A spawy z DC i tak nie zrozumiecie,
                                                      także spadam na tenisa.

                                                      See ya.
                                                    • Gość: Epic Re: EPIC IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 06.06.01, 17:08
                                                      Mam jeszcze pięć minut, także napiszę o co lata: zpotkałam kolesia raz, miałam
                                                      na sobię koszulkę z znakiem Ferrari. Nie mam pojęcia co mu w tym przeszkadzało,
                                                      ale rozmowa z nim nie była zbyt miła. Z resztą moja kochana siostra wam to
                                                      potwierdzi, ale to może trochę potrwać (rozcieła sobie palec i ma zszywany).
                                                      Pozatem mam prawi do wyrażania swojej opini, nie przeczę jest dobrym kierowcą i
                                                      ma szansę na MŚ, ale nie lubię go jako człowieka (pewnie tak jak wy mnie).

                                                      Ciao.
                                                    • Gość: ZiBi Skąd takie wnioski???? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 17:52
                                                      No chyba, że zazdrosny toler ;)))))
                                                    • Gość: Epic Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 06.06.01, 19:16
                                                      Starszy Schmacher stawia w Montrealu na brata, młodszy Schumacher stawaia na
                                                      starszego Schmachera. Fajnie. Meclaren sądzi, że tym razem poradzi sobie z
                                                      elekroniką (wers glaubt wird selig). A reszta jak zwkle została zignorowana.

                                                      Pozdrowienia.
                                                    • Gość: MACZO Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 19:54
                                                      PRZETŁUMACZ TO CHYBA, PO NIEMIECKU EPIC.
                                                    • Gość: Epic Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 06.06.01, 19:57
                                                      Nie po hiszpańsku (czy ja znam hiszpański). Dzięki, że
                                                      się pojawiłeś, Szalejot czy jak mu tam też jest?
                                                    • Gość: Maczo Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 20:01
                                                      Przet chwilą czatowaliśmy i był. Powiedziałem mu(napisałem),że ma tu wejść.
                                                      Teraz pewnie sie gdzieś błąka i nie może znaleśdż tej strony.
                                                    • Gość: Maczo Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 20:03
                                                      Sprawdzę na czcie czy jest.
                                                    • Gość: Epic Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 06.06.01, 20:04
                                                      Jasne to typowe dla niego. Wiesz, że Karolka zerwała z
                                                      Filipem (co z nim)? Dzisiaj na działce na urodzinach.
                                                      Krzywa się poryczała, że niema chłopaka, aKoarolina,
                                                      że ma, było super!

                                                      P>S- Poszukaj Damiana
                                                    • Gość: Maczo Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 20:08
                                                      Że Karolina zerwała z Filipem to wiem. A jak tam z Filipem to niewiem.
                                                    • Gość: Epic Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 06.06.01, 20:10
                                                      Może wiesz co na jutro jest z polaka?
                                                    • Gość: Maczo Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 20:14
                                                      W ćwiczeniachzadanie 10/40b, 11/41, 12/42a i b.
                                                    • Gość: Epic Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 06.06.01, 20:17
                                                      Dzięki. I tak tego nie zamierzam odrabiać. Najwyżej jutro od kogoś przepiszę.
                                                      Słuchaj (czytaj) poprawiasz polaka?
                                                    • Gość: Maczo Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 20:20
                                                      A jaki sprawdzian.
                                                    • Gość: Epic Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 06.06.01, 20:24
                                                      Człowieku (o ile tak Cię można określić) napisz na jutro jakieś opowiadanie
                                                      dodatkowe punkty zawsze się przydają, w końcu Krzywa nie może być jedyną osobą
                                                      z 5. mi i tak nie postawi 5, ten cholerny babsztyl mnie tak nie znosi.
                                                      Ok, teraz zmieńmy temat za kim jesteś w Montrealu?
                                                    • Gość: Maczo Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 20:26
                                                      A kto jest.
                                                    • Gość: Dealer Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 07.06.01, 17:10
                                                      Cześć Epic i cze Maczo o czym rozmawiacie?Bo ja jestem Maczo niech kobiety mi
                                                      wybaczą(oby to były cycate blond laski)

                                                      Pozdrowienia

                                                      Dealer

                                                      P.S Napiszcie do mnie
                                                    • Gość: Epic Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 07.06.01, 18:19
                                                      Spadaj debilu!
                                                    • Gość: Maczo Re: Może byśmy wrócili do tematu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 18:52
                                                      "SPADAJ DEBILU" chmmmm niźle to brzmi. Zgadzam się z Epiciem, spadaj debilu!
                                                    • Gość: Epic Newey rezygnuje z pracy w Formule 1! IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 07.06.01, 19:23
                                                      Newey postanowił opuścić Formulę 1. Facet już nie wytrzymuje tych wszystkich
                                                      rozpraw sądowych.

                                                      P.S- Jestem ciekawa co Mclaren teraz zrobi, elektronika im i tak nawala, a
                                                      teraz jeszcze inne problemy. Wsółczucia.
                                                    • Gość: Maczo Re: Newey rezygnuje z pracy w Formule 1! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 19:31
                                                      Wsółczucia?
                                                    • Gość: Epic Re: Newey rezygnuje z pracy w Formule 1! IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 07.06.01, 19:35
                                                      Maczo. Uprzedzam, jak zaraz stąd nie pójdziesz jutro nie ręczę za swoje czyny.
                                                    • Gość: LIPU Re: Newey rezygnuje z pracy w Formule 1! IP: *.bournemouth.ac.uk 08.06.01, 13:39
                                                      Ciekawe skad masz takie wiadomosci? Newey z niczego jeszcze nie zrezygnowal i
                                                      przypuszczam ze nie zrezygnuje. Obowiazuje go przynajmniej jeden kontrakt a jak
                                                      twierdzi Jaguar nawet dwa wiec te sprawy musza byc rozwiazane predzej czy
                                                      pozniej. Poza tym to ze McLaren "zostal" w Monaco to nie byl launch control
                                                      wiec nie przesadzalbym z ta elektronika.
                                                    • Gość: Tiges Re: Newey rezygnuje z pracy w Formule 1! IP: 195.205.101.* 08.06.01, 15:43
                                                      Montoya nie dojedzie bo sie jeszcze w prawo nie nauczyl skrecac .. a wygra
                                                      ktores ferrari
                                                    • Gość: Epic Re: Newey rezygnuje z pracy w Formule 1! IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 08.06.01, 22:04
                                                      Zgadzam się z tobą stary. Ferrari, albo Meclaren.
                                                      Wracając do sprawy Neweya, skąd wiesz, że nie zrezygnował?
                                                    • Gość: Epic I kto miał rację? IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 11.06.01, 13:13
                                                      Oczywiście ja.
                                                      Przeciesz mówiłam, że jeden z Schumacherów wygra, że odrazu dwóch- nie mam nic
                                                      przeciwko. Z Couldhardem też się nie pomyliłam, znowu mu coś nawaliło. Ok,
                                                      Baricello i Montoya, trochę się pomyliłam, ale no cóż. Hakkinen- nie
                                                      spodziewałam się tego, ale zasłużył.
                                                      18 punktów przewago Schumachera nad Couldhardem, to może być trudne do
                                                      nadrobienia, ale nistety jest to możliwe.

                                                      Tym razem bez pozdrowień.
                                                    • Gość: LIPU I kto miał rację? IP: *.bournemouth.ac.uk 12.06.01, 12:06
                                                      Jak dla Ciebie Ferrari McLaren i Williams to to samo to gratulacje. W
                                                      poprzednim poscie napisalas ze wygra Ferrari albo McLaren i sromotnie sie
                                                      pomylilas, wiec nie wiem skad ten powod do zadowolenia. Ja sie Ciebie nie pytam
                                                      skad Ty masz masz wiadomosci ktore prezentujesz na forum. Staraj sie jednak
                                                      zeby byly one prawdziwe.
                  • Gość: LIPU Nevey zostaje w McLarenie . IP: *.bournemouth.ac.uk 13.06.01, 15:01
                    Ugoda sadowa zakonczyl sie spor pomiedzy McLarenem i Jaguarem w sprawie asa
                    konstrukcji samochodow wyscigowych Adriana Nevey-a.
                    • Gość: Epic Re: Nevey zostaje w McLarenie . IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 13.06.01, 19:21
                      Brawo, stary jesteś niezły! Jeśli teraz zaczniesz mnie się czepiać, że gadałam
                      (pisałam), że Newey opuszcza Foumułę 1, to Ci podam jego numer telefonu, niech
                      sam Ci powie, że mieżył się z takim zamiarem. Który wolisz- komowy, domowy...
                      • Gość: LIPU Re: Nevey zostaje w McLarenie . IP: *.bournemouth.ac.uk 14.06.01, 12:00
                        Jezeli znajdziesz jakas strone na ktorej ta informacja byla podana wczesniej to
                        daj mi znac a telefony mi sa niepotrzebne bo sie z nim widzialem i nie ma
                        potrzeby zeby go dalej "dreczyc".

                        • Gość: Karolina Re: Nevey zostaje w McLarenie . IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 14.06.01, 15:04
                          zadko się zdaża, że bronię siostry (pomimo, że rok temu uratowałam mi życie),
                          ale taka informacja naprawdę była podawana. Pare tygodni temu nawet mówili o
                          tym na niemieckiej, angielkiej i ameykańskiej telewizji
                          • Gość: LIPU Re: Nevey zostaje w McLarenie . IP: *.bournemouth.ac.uk 14.06.01, 16:49
                            Ok. Konczymy z tym ciaglym licytowaniem sie. Juz z zupelnie innej beczki. Patrzac
                            na ten konflikt pomiedzy dwiema stajniami jako na zapisy kontraktowe, oczywistym
                            wydaje sie, ze pracujac za kilka milionow funtow rocznie nie mozna sobie po
                            prostu powiedziec - odchodze. Sformulowanie kontraktu dla takiej osoby jak Newey
                            miesci sie , przypuszczam, na kilkunastu jak nie na kilkudziesieciu kartkach i on
                            musi go wypelnic. W przeciwnym razie mamy stycznosc z sytuacjami podobnymi do tej
                            ktora miala miejsce ostatnio, czyli czyms zupelnie innym niz to czego oczekujemy
                            od zespolow F1.
                            Pozdrowienia dla Ciebie i siostry

                            > zadko się zdaża, że bronię siostry (pomimo, że rok temu uratowałam mi życie),
                            > ale taka informacja naprawdę była podawana. Pare tygodni temu nawet mówili o
                            > tym na niemieckiej, angielkiej i ameykańskiej telewizji

                            • Gość: Karolina Re: Nevey zostaje w McLarenie . IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 14.06.01, 16:57
                              Ok, kończymy. I tak jestem przekonana, że facet chciał odejść bo nerwowo się jż
                              nie wyrabiał, ale poddaję się.

                              Pozdrowienia
                              • Gość: LIPU Re: Nevey zostaje w McLarenie . IP: *.bournemouth.ac.uk 14.06.01, 17:21
                                Pewnie masz racje. Newey to perfekcjonista. Jak wyglada samochod na nowy sezon
                                zalezy od niego. W trakcie nie mozna robic jakichs zdecydowanych przerobek.
                                McLaren z jakichs przyczyn nie prezentuje sie jak powinien - zwlaszcza MH.
                                Kompletny zgon formy i pewnie nie tylko. Nie wiem co sadzic o tym ostatnim GP -
                                przypadek czy proba powrotu. Jezeli nie ma wynikow to RD bedzie szukac kogos
                                winnego. Przechodzac do Jaguara Newey bylby juz 100% bogiem. Wieksze pieniadze
                                wiekszy komfort. Bedac w tyle jest mniejsza presja na wyniki, choc nie mozna
                                powiedziec ze jej nie ma. Majac budzet potwornie wielki trzeba wywiazywac sie
                                zobietnic zlozonych sponsorom - PP wygrane GP. Rachunek jest prosty nie ma
                                wynikow - w nastepnym sezonie firma sponsorska umieszcza kase w innym teamie.
                                Dobry przyklad z Voodafonem. Dlaczego wybrali Ferrari a nie angielskiego
                                McLarena? retoryka...chociaz slyszalem ze powodem byla zbieznosc kolorow
                                firmowych :))) wiekszej glupoty o formule ostatnio nie slyszalem.
                                • Gość: Karolina Re: Nevey zostaje w McLarenie . IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 14.06.01, 17:42
                                  No to widzę, że się rozumiemy. Ale zostawmy już biednego człowieka. Kompletna
                                  zmiana tematu, którego Schumachera uważasz za lepszego?
                                  • Gość: ZiBi Re: Nevey zostaje w McLarenie . IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.01, 18:46
                                    Widzę, że pomysł z nowym wątkiem się nie przyjął :))

                                    PS
                                    Odpowiem na pytanie, mimo iż nie było skierowane do mnie.
                                    48 vs 2

                                    Pozdr.
                                    • Gość: Karola Re: Nevey zostaje w McLarenie . IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 14.06.01, 19:46
                                      Ok, dwa zwycięstwa w przeciągu pięciu lat, nie będę tego komętować. Ale gdyby
                                      udoskonalić samochód i resztę (np. opony), przyszłość należy do Schumacherów.
                                      Jestem ciekawa czy dziecko Ralfa (mam nadzieje, że chłopiec) pójdzie w ślady
                                      ojca. Nie, ale naprawdę szkoda, że nie ma trzeciego Schumachera. Trzech braci
                                      na podium, tego chyba jeszcze nie było, ale tu bym musiała się zapytać ojca.
                                  • Gość: LIPU Sch. starszy - Sch. mlodszy? IP: *.bournemouth.ac.uk 15.06.01, 13:35
                                    Nie podejmuje sie jednoznacznej oceny ale w zupelnosci sie nie zgadzam z
                                    odpowiedzia Zibi-ego. Te liczby o niczym nie swiadcza, bo zeby roziwazac ten
                                    problem trzeba byloby siegnac troche do historii.Po pierwsze roznica wieku - 6
                                    lat. Nikt nie moze przewidziec w jakim punkcie beda ci dwaj kierowcy za
                                    dodatkowych 6 lat.Mam na mysli ewentualne porowanie dorobku obydwu z nich ujmujac
                                    w takie same ramy czasowe wszystkie dokonania na torze. 6 lat to takze roznica w
                                    inauguracji F1 braci Sch. Ciekawe ze obydwaj zaczynali w stajni EJ i mieli tyle
                                    samo lat . Mozna powiedziec ze M byl lepiej przygotowany bo pierwsze zwyciestwo
                                    nastapilo juz w nastepny roku - R musial poczekac 4 i pol roku ale
                                    dluzej "siedzial" u EJ. M przeszedl juz po roku do Flavio, ale trudno bylo sie
                                    spodziewac czegos innego gdy w pierwszej sesji treningu oficjalnego zajmuje sie 7
                                    miejsce. W tamtych czasach auta Bennetona byly calkiem competitive - przepraszam
                                    za to slowo ale nie umiem znalezc polskiego odpowiednika - wiec mozna powiedziec
                                    ze M mial to na co zasluzyl czyli bolida ktorym mogl osiagac sukcesy.
                                    Niewatpliwie M ma to cos potrzebne do scigania.Nie przecze ze R tego nie ma, ale
                                    M to juz pokazal. Twierdze tak dlatego, bo wystarczy spojrzec na Ferrari. Zespol
                                    ktory mial najwyzszy budzet - zawsze - nie potrafil osiagnac zwyciestwa
                                    koncowego przez ladnych pare lat - dlaczego? Znajac wszystkie fakty mozna
                                    powiedziec ze nie mial odpowiedniego kierowcy. Twierdzi sie ze M przechodzac do
                                    Ferrari postawil twarde warunki a raczej ustawil kilku ludzi mam na mysli trio
                                    LUCA- ROSS -JEAN i nie mieli oni wyjscia jak tylko przystac na koncepcje M a
                                    wczesniej z tego co wiem wspolpraca pomiedzy tymi panami nie ukladala sie
                                    najlepiej, ale Ty bedziesz wiedziec wiecej na ten temat. Moim zdaniem nalezy sie
                                    wstrzymac z jednoznaczna opinia i zobaczyc jak dalej bedzie grac duet Will. -
                                    Mich. bo jak na razie wydaje sie ze ktos gdzies gubi nuty potem je zbiera zeby za
                                    moment znowu wywial je wiatr. Jezeli rozwoj R bedzie postepowal tak jak w tym
                                    sezonie to mozna sie spodziewac lepszego efektu koncowego w wykonaniu R. Nie
                                    wiem jak ocenic M i R jako ludzi, ale wydaje mi sie ze bardziej mentalnie ulozony
                                    jest R i to on robi bardziej pozytywne wrazenie na ludziach. Niewatpliwie panstwu
                                    S udalo sie zmajstrowac niezle potomstwo:))


                                    • Gość: Karolina Re: Sch. starszy - Sch. mlodszy? IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 15.06.01, 19:15
                                      Ja jako człowieka wolę chyba młodszego, nie pytaj się tylko dlaczego, bo sama
                                      nie wiem. Ale skończmy już to porównywanie, ja bym dostała szału nerwowego,
                                      gdyby mnie porównywano do siostry. Zostańmy jednak przy Ralfie. BMW jako
                                      tegoroczny cel postawiło sobie pokonanie Meclarena. Jak sądzisz uda im się czy
                                      nie?

                                      Pozdrowienia.
                                      • Gość: LIPU Re: Sch. starszy - Sch. mlodszy? IP: *.bournemouth.ac.uk 19.06.01, 14:44
                                        Mowi sie glosno a ptaszki cwierkaja jeszcze glosniej, ze Williamsy w tym roku
                                        moga wygrac jeszcze kilka "konkursow" i nawiazac walke z McLarenem a w przyszlym
                                        roku beda walczyc o obydwie klasyfikacje. Mozna sie jedynie domyslac co szykuja
                                        inzynierowie Michelina na nastepne Grand Prix, bo Michelin to firma ktora wygrala
                                        wszelkie wyscigi samochodowe i motocyklowe z pozycji "dostarczyciela" opon i moze
                                        dostarczyc jakikolwiek produkt. Nalezy zwrocic uwage ze Williams wygral
                                        Mistrzostwo Swiata ze wszystkimi silnikami jakie mial dostarczone oprocz zetecow.
                                        Wobec powyzszego ja twierdze ze moga nawiazac i pewnie nawiaza.



                                    • Gość: ZiBi Wyjaśnienia IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.01, 22:31
                                      To nie tak, że ułożyłem wzór, dzięki któremu można obliczyć, który z braci jest
                                      lepszy ( choć może 48/2 x 5/10 = 12 :DD ). W swoim poście w zasadzie zawarłeś
                                      dokładnie to o co mi chodziło. Michael to supergwiazda (prawdopodobnie w tym
                                      sezonie "przeskoczy" Prosta), a Ralf to obiecujący kierowca (wcale już nie taki
                                      młody). Prawdę powiedziawszy mam spore wątpliwości czy dorobek braci będzie
                                      kiedyś porównywalny. Szczerze mówiąc, sądzę, iż dłuuuuugo poczekamy na
                                      kierowcę, który wyrówna osiągnięcia Michaela.

                                      PS
                                      Być może nie wynika to z powyższego tekstu, ale mam dla Ralfa dużo uznania
                                      i uważam go za naprawdę dobrego kierowcę (po prostu Michael jest dla mnie
                                      zjawiskiem).

                                      Pozdr.
                                      • Gość: Karola Re: Wyjaśnienia IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 16.06.01, 10:32
                                        Czy ktoś mógłby mi pierwsz wytłumaczyć ten wzór. Jakoś tego nie rozumiem.
                                        Przynajmniej teraz wiem za co mam tą dwóję z matmy.
                                        I muszę Ci pogratulować ZiBi, po raz piewszy niewiem co odpowiedzieć, ale
                                        poczekaj zaraz coś wymyślę. Jasne mam, dlaczego nie wpadłam wcześniej na ten
                                        pomysł, zgadzam się z tobą, ale nie do końca. Michael jest świetnym, wspaniałym
                                        kierowcą, ale nie wiemy co będzie z parę lat.

                                        P.S- wiem, że napisałam same bzdury, ale zaraz mam zawody w ujeżdżedniu (konia)
                                        i jestem trochę zestresowana.
                                        • Gość: ZiBi Re: Wyjaśnienia IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.01, 15:55
                                          Już tłumaczę. 48 i 2 to GP wygrane przez obu kierowców. Dzieląc jedno przez
                                          drugie, otrzymujemy 24 ( tyle razy lepszy jest M. ;) ). Należy jednak
                                          uwzględnić fakt, iż bracia mają za sobą różną liczbę sezonów. Dlatego do wzoru
                                          wprowadzamy kolejne wielkości (5 i 10). Po przemnożeniu wszystkiego wychodzi
                                          12. W ten oto "naukowy" sposób otrzymałaś jasną odpowiedź na swoje pytanie.
                                          Lepszy jest Michael (12X) ;)))))

                                          Pozdr.
                                          • Gość: Karola Re: Wyjaśnienia IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 16.06.01, 21:56
                                            Dzięki za wyjaśnienie. Nie jestem jednak do końca
                                            przekonana, że tek to można wytłumaczyć, ale to
                                            wszystko sprawa poglądów.

                                            See ya.
                                            • Gość: ZiBi ?????????????? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.01, 13:55
                                              Chyba nie wzięłaś tego na serio?

                                      • Gość: LIPU Re: Wyjaśnienia IP: *.bournemouth.ac.uk 17.06.01, 15:01
                                        Nalezaloby jeszcze uwzglednic fakt ze F1 nie jest miejscem w ktorym 2+2 nie jest
                                        rowne 4.
                                        • Gość: Karola Re: Wyjaśnienia IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 17.06.01, 17:24
                                          No jasne, że to wziełam na serio. Całą noc nie spałam, zastanawiając się nad
                                          tym co napisałeś. Dobra szczerze mówiąc, nie, nie wziełam tego na serio.

                                          P.S- Według badań wykonanych przez niemiecką telewizję Ralf jest
                                          sympatyczniejszym kierowcą, a Michael bardziej udzolnionym (75% tak głosowało).

      • cooper ale teraz nadchodzi czas Rubensa & Ralfa 12.06.01, 14:00
        Rubens to nowy Ayrton Senna a Ralf przerasta juz swego brata ktory chyba
        rzeczywiscie przesiadl sie na seicento(sic!)
        • Gość: ZiBi Re: ale teraz nadchodzi czas Rubensa & Ralfa IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.01, 14:20
          A świstak siedzi i ...
        • Gość: LIPU Re: ale teraz nadchodzi czas Rubensa & Ralfa IP: *.bournemouth.ac.uk 12.06.01, 15:10
          Czyzby obrazy Rubensa znow pobily jakis rekord cenowy na aukcji (bo chyba o tym
          Rubensie mowisz)? Jedna jaskolka wiosny nie czyni (no wprawdzie druga) ale
          Williamsowi jeszcze daleko do tego co prezentowal ten team kilka lat temu.
          Lepiej byloby gdyby Franciszek faktycznie zrealizowal to co mowi tzn
          wypierniczyl HPM-a z teamu. Za taka analize faktow z Australii powinien sie sam
          zakopac pod ziemie a z tego jakie bledy (niewymuszone) popelnia smieja sie
          wszyscy w swiatku F1 a zwlaszcza ci ktorzy widzieli juz prawie wszystko. I
          jeszcze jedno. Korzystajac z firmy oponiarskiej ktora potrafi przygotowac
          odpowiedni komplet kol tylko na jeden rodzaj pogody nie mozna zostac mistrzem
          swiata.
          • Gość: zayontz Re: ale teraz nadchodzi czas Rubensa & Ralfa IP: 195.94.206.* 13.06.01, 11:04
            Czas Ralfa to istotnie nadchodzi, a nawet nadszedl. Ale czas Rubensa to chyba
            nie za bardzo. A porownywanie Rubensa do Ayrtona (nie obrazajac Rubensa) to
            chyba lekka przesada i nietakt w stosunku do osob, ktore nie moga sie obronic,
            gdyz zjechaly do "wiecznego pit-stopu". Rubens jest moze i krolem, ale trawnika
            i zwirku po zewnetrznej stronie zakretow, a nie F1. Raz w zyciu udalo mu sie
            wygrac psim swedem i to wszystko. Jezdzi czerwonym fiacikiem bez dachu i
            blotnikow, czyli najlepszym bolidem i nie potrafi tego wykorzystac (albo nie
            umie). Przypomina troche innego kolege MSchumachera z teamu sprzed lat,
            niejakiego Josa Verstappena (tak, tego, ktory zaplonal w pit-stopie na
            Hockenheimie w 1995, bo Flavio chcial przyspieszyc proces tankowania). Jos tez
            nie potrafil wykorzystac swego Benettona-Renaulta.
            • Gość: LIPU Re: ale teraz nadchodzi czas Rubensa & Ralfa IP: *.bournemouth.ac.uk 13.06.01, 13:57
              Nie wiem czemu odpowiadasz mi na problem z Rubensem. To raczej powinno byc
              skierowane do Coopera. Ja czynilem podobne uwagi do Twoich poslugujac sie
              malarskim mistrzem. Co do Josa. Kilka lat wstecz nie byl on reliable jak jego
              auto a tankowanie zawalil nie Flavio ktory niczego nie mogl przyspieszyc ale
              mechanik ktory z reguly macha tabliczka break 1-st gear. To on za wczesnie ja
              podniosl i dal znak ze Jos moze jechac podczas gdy mechanicy tankujacy auto nie
              wyciagneli koncowki pompy z wlewu. To ze Jos ma duze mozliwosci , znacznie dalej
              rozwiniete niz wtedy mozna zobaczyc sledzac jego poczynania w pomaranczowym
              teamie.
              • Gość: zayontz Re: ale teraz nadchodzi czas Rubensa & Ralfa IP: 195.94.206.* 18.06.01, 11:12
                Oczywiscie moje zdanie dotyczace Rubensa bylo skierowane do Coopera, sorry.
                Natomiast o ile dobrze pamietam, to "goraca atmosfera" w pitstopie Benettona na
                Hockenheimie w 1995 roku nie byla wynikiem proby wyjechania z boksu z wezem w
                baku i bledu kolesia z lizakiem, tylko zdjeciem z koncowki do tankowania
                jednego z filtrow, co mialo wg genialnego Flavio przyspieszyc proces
                tankowania, a okazalo sie byc moze prawda, tyle, ze paliwo nie trafilo do baku,
                tylko obok.
        • Gość: LIPU Re: ale teraz nadchodzi czas Rubensa & Ralfa IP: *.bournemouth.ac.uk 18.06.01, 13:11
          • Gość: LIPU Swiatla STOP-u IP: *.bournemouth.ac.uk 20.06.01, 14:45
            Co sadzicie o pomysle wprowadzenia przepisu wymagajacego posiadanie swiatel
            STOP-u w bolidach? Wg mnie to czysta abstrakcja.
            • Gość: Epic Re: Swiatla STOP-u IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 20.06.01, 16:08
              To nie ma żadnego sensu. Tak czy innaczej nie zmniejszy to ilości wypadków. Nie
              wydadza kasę na coś lepszego, np. fajne napisy, takie jakie miał Ralf przez
              pewien czas.
              • Gość: LIPU Re:Swiatla STOP-u IP: *.bournemouth.ac.uk 20.06.01, 16:58
                Niech wydadza kase na jakis "inny" bolid, bo od paru lat niewiele sie zmienilo
                w ich konstrukcji patrzac okiem obserwatora z zewnatrz teamu.
            • Gość: ZiBi Re: Swiatla STOP-u IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 18:02
              Najlepiej w pakiecie z klaksonem i kierunkowskazami ;))
        • Gość: LIPU Konkurs IP: *.bournemouth.ac.uk 19.06.01, 11:48
          Kto wie skad sie wzial znaczek wierzgajacego konia na samochodach Ferrari?
          • Gość: zayontz Re: Konkurs IP: 195.94.206.* 19.06.01, 14:07
            Czyzby to ubrudzony kon pomocy drogowej, ktory sciaga z drogi "doskonalej
            jakosci" wloskie samochody na litere F...??? Alez jestem zlosliwy :-)))
            • Gość: LIPU Re: Konkurs IP: *.bournemouth.ac.uk 19.06.01, 14:37
              Bravo Zayontz, ale niestety organizatorzy nie przewidzieli nagrody bo nie
              spodziewali sie trafnej odpowiedzi.
              • Gość: Karola Re: Konkurs IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 19.06.01, 16:57
                Słuchaj stary, odpowieziała bym Ci, ale nie mogę ponieważ nie ma samochodu
                (chyba) z wiezgającym koniem. Jeśli chodzi Ci o podnoszenie przednich łap do
                góry, to na następny raz to się nazywa wzpinanie.
                • Gość: Epic Re: Konkurs IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 19.06.01, 20:06
                  A co to z różnica, tak czy innaczej jest duża szansa, że w obu przypadkach
                  lądujesz na ziemi. A co do tego konkursu, chwila moment tylko zadzwonię do
                  ojca. Ze zadzwonię nie znaczy, że się dodzwonię, rany jak długo można gadać
                  przez telefon? Dobra, kiedyś wam napiszę.
                  • Gość: PannaA Re: F1 IP: 62.153.128.* 26.06.01, 00:00
                    co sadzicie o starcie w nürnbergring ? moim zdaniem slusznie mlody schumi ma
                    do brata pretensje...
                    • Gość: LIPU Re: F1 IP: *.bournemouth.ac.uk 26.06.01, 00:00
                      A moim zdaniem nieslusznie. Schmichael byl na PP wiec to co sie zdarzylo bylo
                      walka o pozycje a przy walce o pozycje takie manewry sa dopuszczalne. Inna
                      sprawa jest stale wyglaszana przez Schmichaela kwestia o milosci braterskiej z
                      ktorej po tym GP wszyscy sie smieja.
                      • Gość: PannaA Re: F1 IP: 62.153.128.* 26.06.01, 00:00
                        osobiscie nie lubie m.schumachera, m.i. zato ze malo obchodzi go
                        bezbieczenstwo innych ... nie dziwi mnie ze inni piloci obchodza go z daleka i
                        niechca miec z nim nic wspölnego... tak samo * sympatyczny * jest montoya ...
                        lepiel spowodowac kolizje , niz dac innemu wygrac
          • Gość: LIPU Przekraczanie predkosci w pitstopach. IP: *.bournemouth.ac.uk 21.06.01, 11:56
            Czy zastanawialiscie sie kiedys co sie dzieje z kasa za overspeeding w pitstopach
            albo za inne wykroczenia? Wszelkie sugetie prosze kierowac na forum.
            • Gość: ZiBi Re: Przekraczanie predkosci w pitstopach. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.01, 17:02
              No to się wydało. Ta kasa idzie do mnie, żebym mógł zapłacić za połączenia z
              netem. Ot i cała tajemnica.
      • Gość: pele Re: Formula 1- koniec ery m.schumachera i m.häkkinena IP: 212.160.165.* 22.06.01, 10:06
        Wszystko zalezy od tego kto w jakiej stajni jezdzi.
        • Gość: LIPU Przekroczenie linii ciaglej. IP: *.bournemouth.ac.uk 25.06.01, 00:00
          Sledzac czy jak kto woli czytajac relacje z wyscigow F1 w "Gazecie" mozna sie
          niezele zastanawiac co autor mial na mysli ("Przy wyjezdzie z boksu przekroczyl
          ciagla linie" - o ile dobrze pamietam to pierwsza ciagla linia oddziela dojazd
          od strefy serwisu w pitstopach, pewnie te teksty kierowane sa tylko do
          znawcow, , "po odbyciu kary" - wyszedl na wolnosc i zajal czwarte miejsce :)) )
        • Gość: ZiBi Co taka cisza? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
          Już po GP, a tu nikt nie pisze! Kolegę zayontza to nawet rozumiem (już 49), ale
          co z resztą? BTW Gdyby nie to, że mam na uczelni taki zap..., że chyba nie
          pójdę dzisiaj spać, to byłby to bardzo miły dzień.

          PS.
          Mam nadzieję, że dzięki mojemu wpisowi powrócimy na pierwszą stronę tego
          forum :)))))

          Pozdr.
          • Gość: zayontz Re: Co taka cisza? IP: 195.94.206.* 25.06.01, 00:00
            No tak, juz wiem, to 49. zyciestwo... MSchumiego...
            Cofam pytanie.
          • Gość: zayontz Re: Co taka cisza? IP: 195.94.206.* 25.06.01, 00:00
            A z czego tu sie cieszyc... Ja przynajmniej nie mam powodow do radosci.
            Czerwony Baron znow pierwszy. Mika to jezdzi tak, ze zal patrzyc... Honor
            McLarena ratuje jeszcze DC... Rubinho - tak juz wspominalem - jest mistrzem
            jezdzenia po trawie... Montoya z Ralfem mocno cisna... Za tydzien Magny-Cours,
            moze Haug i spolka zmobilizuja sie i zrobia cos, by poprawic trakcje w
            McLarenach, bo jak tak dalej pojdzie, to w tej stajni beda chciali jezdzic
            tylko tak znakomici kierowcy jak Fernando Alonso i Tarso Marques...

            PS. Dlaczego 49 ???
          • Gość: LIPU Re: Co taka cisza? IP: *.bournemouth.ac.uk 25.06.01, 00:00
            To cisza przed burza. Wszyscy czekaja na blizsze informacje o tym ile Williams
            zaplacil Ralfowi za nastepne trzy lata. Ptaszki cwierkaja o czyms z przedzilau
            10 - 30 mln funtow.
            • Gość: zayontz Re: Co taka cisza? IP: 195.94.206.* 25.06.01, 00:00
              biore...
      • Gość: zayontz Typy na Magny-Cours ''2001 IP: 195.94.206.* 26.06.01, 00:00
        Jakie macie typy na GP Francji? Moje to:

        1. Ralf
        2. David
        3. Mika
        4. Juan-Pablo
        5. Rubens
        6. Jacques

        MSchummi (DNF) :->>>
        • Gość: ZiBi Re: Typy na Magny-Cours ''''2001 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
          1 MS
          2 RB
          3 RS
          4 DC (1 lap)
          5 HHF
          6 MH (3 laps) :)))))))

          PS
          O te DNF to chyba się modlisz i coś nie możesz wyprosić :))))

          Pozdr
          • Gość: PannaA Re: Typy na Magny-Cours ''''''''2001 IP: 62.153.128.* 27.06.01, 00:00
            1.R.Sch.
            2.R.Bar.
            3.Dav.C.
            4.Trulli ( ale tylko dlatego ze prawie wszyscy inni odpadna...)

            ( tak mi sie snilo ... : )
          • Gość: zayontz Re: Typy na Magny-Cours ''2001 IP: 195.94.206.* 27.06.01, 00:00
            Z tym MH (3 laps) to troche przesadziles :-) Wg mnie
            co najwyzej 1 lap... A swoja droga to nie ukrywam, ze
            DNF MSchumachera mi sie marzy. Jednak wolalbym, zeby
            dojechal siodmy. Ale to pewnie nierealne, ma tak dobry
            samochod jak Mika w sezonach 1998 i 1999. Zagrozic
            moze mu tylko braciszek i ten porabany Kolumbijczyk
            (ktorego kariera wisi na wlosku po slawnym incydencie
            w Montrealu)...

            • Gość: LIPU Re: Typy na Magny-Cours ''2001 IP: *.bournemouth.ac.uk 27.06.01, 14:06
              Jakbys mial tyle "rodzimego towaru" przerzucac z miejsca na miejsce na kuli
              ziemskiej tez by ci kiedys nerwy puscily:))
      • Gość: john doe Re: Formula 1 IP: *.*.*.* 27.06.01, 13:48
        mh ma taki sam samochod jak dc, ale jest po prostu cienki. barichello ma taki
        sam jak ms ale tez nie wygrywa, bo tez jest cienki. ms wygrywa nawet na
        zapasowym /i oby tak dalej/.i nie jest to tylko zasluga auta, bo najlepsze to
        ma tylko w tym sezonie. a co do fiatow /czerwonych i nie tylko/ to w
        przeciwienstwie do wspanialych niemieckich samochodow z celownikiem nie
        wywracaja sie na zakretach.
        • Gość: zayontz Re: Formula 1 IP: 195.94.206.* 27.06.01, 14:48
          MH jest bardzo dobrym kierowca, co udowodnil w poprzednich sezonach, ale w tym
          sezonie mam wrazenie, ze chyba mu sie odechcialo jezdzic. Moze mu zona nie
          pozwala cisnac za bardzo... :-> DC za to chce jezdzic i wyciska z
          niedopracowanego w tym sezonie McLarena co moze. Moze jednak Haug i spolka
          poprawia te nieszczesna trakcje... Co do Schumiego, to moze mial szczescie z
          tym zapasowym bolidem, a moze jezdzil w piatkowej sesji na obu...
          • Gość: Towar Re: Formula 1 IP: 213.25.47.* 01.07.01, 18:01
            Shumi jest i jeszcze dlugo bedzie najlepszy.
            • Gość: ZiBi Już 50!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.01, 20:15
              Gdyby nie to, że wygrywa mój idol, to powiedziałbym że powoli robi się
              nudno ;))))

              Pozdr.
              • Gość: LIPU Już 4!!!!!! IP: *.bournemouth.ac.uk 02.07.01, 11:46
                Ja bardziej cieszylbym sie z tego 4-tego.
        • Gość: LIPU Bejrut 2005 IP: *.bournemouth.ac.uk 28.06.01, 15:43
          Po Moskwie aspiracje organizacji GP zglosil Bejrut. Tor mialby powstac w
          przeciagu 4 lat. Glosy zblizone do FIA mowia ze jest to lepsza lokazlizacja niz
          sugerowane wczesniej Kair lub Dubaj ze wzgledu na lagodniejszy klimat i
          umiejscowienie toru na wybrzezu. Czy kalendarz F1 urosnie o dwie imprezy? To
          lepiej dla kibicow ale teamy pewnie nie beda zachwycone tym pomyslem.
          Jednoczesnie sprawdza sie to co mowil kiedys BE o ekspansji F1 na bliski wschod
          ( to bylo przy okazji banu na reklame papierosow w przemysle F1).
          • Gość: ZiBi Re: Bejrut 2005 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 16:09
            Serio? Tam to by dopiero szybko jeździli i w dodatku zygzakami. :)))
          • Gość: zayontz Re: Bejrut 2005 IP: 195.94.206.* 28.06.01, 16:47
            Jako kontrpropozycje zglaszam GP Czeczenii w Groznym... Rownie bezpieczna
            okolica... :-D

            Pozdrufki.
        • Gość: LIPU Bejrut 2005 IP: *.bournemouth.ac.uk 28.06.01, 16:55
          Po Moskwie aspiracje organizacji GP zglosil Bejrut. Tor mialby powstac w
          przeciagu 4 lat. Glosy zblizone do FIA mowia ze jest to lepsza lokazlizacja niz
          sugerowane wczesniej Kair lub Dubaj ze wzgledu na lagodniejszy klimat i
          umiejscowienie toru na wybrzezu. Czy kalendarz F1 urosnie o dwie imprezy? To
          lepiej dla kibicow ale teamy pewnie nie beda zachwycone tym pomyslem.
          Jednoczesnie sprawdza sie to co mowil kiedys BE o ekspansji F1 na bliski wschod
          ( to bylo przy okazji banu na reklame papierosow w przemysle F1).
          • Gość: Epic Re: Bejrut 2005 IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 06.07.01, 18:57
            Oto i wróciłam, co prawda nied na długo, ale przynajmniej coś. Odezwała bym się
            wcześniej, ale ta chamy w francji nie chcieli mi uwieżyć, że mam 21 lat i nie
            chcieli mnie wpuścić do kawiarenki. Ok, dosyś trucia do tematu, 50 zwycięstw
            Schumachera, najwięcej zwycięst w karieże to chyba 51 albo 52. Stawiam, że w
            tym sezonie pobijne ten rekord. Dalej, 31 punkuw przewagi Michaela nad
            Coulhardem, bez komentaża. I coż na tym chyba skończę.

            See ya
            • gareth Re: Bejrut 2005 06.07.01, 20:30
              Nie ma watpliwosci,ze pobije rekord Prosta (51). Pytanie czy uda mu sie pobic
              rekord zwyciestw w sezonie (9) i liczbe pkt w sezonie (chyba 108). Bo na rekord
              Pole Position nie ma szans(14).
              Co do McLarena to maja albo niesamowitego pecha badz (co bardziej
              prawdopodobne) nie wytrzymali wyscigu zbrojen z Ferrari. Stad Williams i mlody
              Shumacher skoncza na drugim miejscu.
              Jakby ktos nie znal adresu to polecam strone formula1.koti.com.pl
              • Gość: Epic Re: Bejrut 2005 IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 07.07.01, 16:59
                Schumacher już dwukrotnie zwyciężał 9 razy w sezonie, a 108 punktów zdobył w
                2000 roku. Ok, co do tych poli no trochę mu jeszcze brakuje Schmacher ma ich o
                kurde zkleroza nie boli, chyba 39, a rekord wynosi 65. Zato ma duże szanse, co
                prawda nie koniecznie w tym sezonie, ale za rok może pobić rekord Prosta który
                karierw kończył z dorobkiem 798,5 punktów, a Schumacher ma ich już 746, co
                oznacza, że brakuje mu już tylko pięciu zwycięst i jednego czwartego miejsca.
                Zyczę powodzenia.
      • Gość: zayontz Czyzby powrot McLarena??? IP: 195.94.206.* 17.07.01, 09:10
        Jedna jaskolka wiosny oczywiscie nie czyni, ale mam nadzieje, ze wyscig na
        Silverstone rozpocznie dobra passe Srebrnych Strzal. No i ze popsuje to troche
        szyki MSchumiego, ktory zreszta pewnie i tak zostanie championem...
        Nie wiem czy czytaliscie wczoraj komentarz do wyscigu w GW, czy Trulli jest aby
        na pewno Finem??? Gdyby nie on, moze mielibysmy podwojne zwyciestwo
        McLarena... :-)

        Pozdrufki!
        • Gość: LIPU Re: Czyzby powrot McLarena??? IP: *.bournemouth.ac.uk 17.07.01, 12:05
          Obys mial racje - oczywiscie chodzi mi o powrot McLarena tam gdzie jego
          miejsce. Kto wie co by sie stalo gdyby Berger nie zarabal pit-stopu JPM-a, tzn
          Hakka i tak by nie dogonil ale moze Schmichaelowi by cos urwal. Swoja droga
          ptaszki cwierkaja ze Berger ma troche za cienki leb jak na stratega i od nowego
          sezonu moze juz nie pelnic tej funkcji ktora sprawuje teraz... Na marginesie
          mozna stwierdzic ze p. Brown tez cos zle policzyl jesli chodzi o strategie
          swojego teamu a tlumaczenie ze nie musza wygrywac za wszelka cene nie pasuje mi
          do nich nic a nic a juz na pewno nie do Schmichaela.
          • Gość: zayontz Re: Czyzby powrot McLarena??? IP: 195.94.206.* 18.07.01, 09:43
            Gość portalu: LIPU napisał(a):

            > (...) Na marginesie
            > mozna stwierdzic ze p. Brown tez cos zle policzyl jesli chodzi o strategie
            > swojego teamu a tlumaczenie ze nie musza wygrywac za wszelka cene nie pasuje mi
            > do nich nic a nic a juz na pewno nie do Schmichaela. (...)

            W pelni sie zgadzam.

            PS. Jakies prognozy na Hockenheim? Ja stawiam na Srebrne Strzaly, oby nie
            przerwaly dobrej passy (mam na mysli Mike rzecz jasna :-)) i oby 51. zwyciestwo
            Schumisia nie nastapilo zbyt predko... 8->
            • Gość: Epic Chyba śnicie. Powrót Meclarenów! HA, ha, ha IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 21.07.01, 20:10
              ........i wtym momeńcie się obudziłeś. Wam chyba odbija, ok Hakkinen raz wygrał
              i co z tego Montoja, w tym sezonie też odniósł jak do tej pory tylko jedno
              zwycięstwo. Oczywiście nie chcę porównywać Hakkinena do Montoy, ale co to jest
              jedno zwcięstwo w porównaniu z tym co dokonała Schumacher w tym sezonie (który
              na szczęście jeszcze się nie skończył). Hochenheim? No coż, jeśli Schumacher
              odpocznie po wypadku w Monza to można na niego liczyć, a jeśli nie to stawam na
              młodszego Schumachera. A propos Monza, nieżle walnąło tę barierkę (310 km/h). A
              dalsze miejsca Meclareny, albo Bariccelo i Montoya.

              Pozdrowienia.
              • Gość: ZiBi Re: Chyba śnicie. Powrót Meclarenów! HA, ha, ha IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.01, 22:01
                No to mamy 2 na 2 (McLaren vs Ferrari). Brawo Epic!! Tiffosi tego forum łączmy
                się!!

                Pozdr.
                • Gość: LIPU Re: Chyba śnicie. Powrót Meclarenów! HA, ha, ha IP: *.bournemouth.ac.uk 23.07.01, 13:29
                  Tu nie chodzi czy bedzie 2 vs 2 czy 6 vs 6. Dominacja Ferrari w tym sezonie
                  jest niezaprzeczalna. Kojarzy mi sie to troche z takim ustrojem ktory mielismy
                  w naszym kraju pare lat temu:)) i co z tego wyniklo - nic. Wolalbym raczej zeby
                  w F1 bylo 5 lub 6 rownorzednych teamow walczacych o najwyzsze trofeum. Wtedy
                  przynajmniej byloby co ogladac a nie tak jak ostatnie GP. Wprawdzie angole
                  zachwycaja sie co to nie bylo, ale w porownaniu z innymi tegorocznymi GP -
                  beznadzieja, mimo ze wygral H. To dobrze ze McLaren po wielu chudych dniach cos
                  osiagnal bo to wrozy dobrze na koncowke sezonu mimo ze 1 miejsce jest juz
                  przesadzone a jezeli nie na ten sezon to przynajmniej na nastepny. chcialbym
                  tez zeby michelin zrobil w koncu jakies konkretne opony dla W.
                  • Gość: ZiBi Re: Chyba śnicie. Powrót Meclarenów! HA, ha, ha IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.01, 19:01
                    He,he. Wiesz LIPU tu IMO sprawdza się stare powiedzenie, że punkt widzenia
                    zależy od punktu siedzenia. Ja nie mam absolutnie nic przeciwko temu, żeby duet
                    M&R (a zwłaszcza ten pierwszy) regularnie "objeżdżał" całą resztę. Na wyrównane
                    sezony (Schumi vs Nevey) już się napatrzyłem i widok ciągle psujących się
                    McLarenów sprawia mi niewysłowioną przyjemność.

                    PS
                    6 vs 6 nie będzie bo tylu nie zbierzecie. Już prędzej 6 vs 2 dla Ferrari :)))

                    Pozdr.
                    • Gość: Epic Nowy silnik dla Schumachera IP: 213.25.244.* 24.07.01, 10:42
                      W sumie Ferrari jest zadowolone z sprzętu, ale silnik jest nadal słabszy od
                      silnika BMW. Prawdopodobnie więc Schumacher w Hockenheim wystartuje z nowym
                      silniczkiem. Będzie o miał ok. 20 koni więcej, tym sposobem przybliżą się może
                      do silników BMW które mają, no cóż 850 koni.
                    • Gość: LIPU Re: Chyba śnicie. Powrót Meclarenów! HA, ha, ha IP: *.bournemouth.ac.uk 24.07.01, 11:39
                      Jak wiesz kto to taki Murray Walker to wiesz o czym mowilem w poprzednim poscie.
                      Nie rozumiem co maja wspolnego ze soba Schmichael i Nevey oprocz tego sa ludzmi
                      tworzacymi historie F1.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka