maruda.r
31.12.09, 14:08
"Brak arktycznego lodu dotknie boleśnie uzależnione od niego gatunki. Ucierpią
m.in.: niedźwiedź polarny, narwal, foki."
**************************
Przeprowadźmy drobny eksperyment myślowy i załóżmy, że nie wkraczamy w
globalne ocieplenia, a w oziębienie - wręcz epokę lodowcową. Misie i foki
miałby lepiej, ale lód i mróz zabrałyby tereny innym gatunkom. Wiele portów
zamarzałoby w ziemie, a uwięzienie w lodzie wody spowodowałaby obniżenie
poziomu oceanów i konieczność przebudowy portów i nadbrzeżnych miast. Brzegi
zaczęłyby erodować, zmniejszyłyby się obszary upraw itd.
Co wtedy? Stawiam diamenty przeciw orzechom, że wiele grup straszyłoby świat
apokalipsą epoki lodowcowej w taki sam sposób, jak dziś straszy apokalipsą
ocieplenia.