Dodaj do ulubionych

Globalna bzdura o globalnym spisku

08.02.10, 11:44
No i co z tego wynika, że jest efekt cieplarniany? A kto powiedział, że klimat
jest stały? Aferą jest wyciąganie pieniędzy od emisji CO2 przez człowieka. I
to powinno być zakazane. W jakim celu takie artykuły?
Obserwuj wątek
    • whiskeyjack Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 08.02.10, 11:48
      A to w takim, żeby publikę ogłupić i wyciągnąć kasę...

      • mozart A jaki tu spisek? Przeciez chodzi o kase 08.02.10, 13:39
        i "naukowa religie"...
        https://www.eike-klima-energie.eu/typo3temp/pics/305f169c93.jpg
        "Viele Zeitgenossen wundern sich schon lange über die religiöse Inbrunst, mit
        der die Klimahysterie -medial-populistisch zum "Klimaschutz" veredelt- die Köpfe
        vieler gutmeinender, westlich wohlgenährter Mitmenschen erfasst. Der
        Kommunikationsforscher und Philosoph Prof. Norbert Bolz wundert sich nicht nur,
        sondern sucht auch Erklärungen. Kurz gesagt: "Diese ganze Klimahysterie ist
        natürlich ein fantastischer Vorwand für einen totalen Paternalismus" Lesen Sie
        hier seine weiteren Ergebnisse im Interview mit dem Blogger Freeman.
        "
        www.eike-klima-energie.eu/news-anzeige/klimahysterie-ist-eine-ersatzreligion-sagt-der-philosoph-und-kommunikationsforscher-prof-bolz/
        www.youtube.com/watch?v=jkOD6-_cRmU&feature=player_embedded
        • tetlian Ocieplenie jest, ale nie ma się co go bać 08.02.10, 19:33
          Ja tam nie zaprzeczam temu, że globalne ocieplenie ma miejsce. Natomiast nie
          widzę powodu do paniki. Według prognoz, jakieś faktycznie groźne konsekwencje
          dla człowieka będą na długo po technologicznej osobliwości, która to jeszcze w
          tym stuleciu się pojawi, a dzięki której staniemy się cywilizacją typu I w skali
          Kardaszewa i będziemy kontrolowali wszystkie procesy (włącznie z klimatem)
          zachodzące na Ziemi w stu procentach.

          Ludzie, którzy panikują w związku z globalnym ociepleniem, po prostu nie
          rozumieją jednej rzeczy. Że nauka idzie do przodu.
          • mozart Re: Ocieplenie jest, ale nie ma się co go bać 08.02.10, 21:05
            Nie chodzi o to czy jest ocieplenie czy go nie ma. Problem jednak polega
            zasadniczo na tym, ze czlowiek cierpi na nieuleczalny atropocentryzm,
            uzurpujac sobie prawo do bycia w centrum wszechswiata oraz panem zycia i smierci
            na Ziemi. Na szczescie historia nauki pokazala, ze ani droga mleczna ani
            czlowiecza planeta nie sa miejscami szczegolnymi we Wszechswiecie, a sam
            czlowiek nie jest korona stworzenia. Tym samym jego cywilizacja jest jedynie
            epizodem w historii tej planety, a czlowiek musi sie liczyc z tym, ze jego
            gatunek przestanie kiedys istniec.
            Daleki jestem o siania paniki. Uwazam tylko, ze zyjemy w dobie zmian, ktore
            naleza do naturalnych cykli przemian w przyrodzie, zas nasz cywilizowany punkt
            widzenia jest jedynie wyrazem pychy i zbyt wysokiego mniemania o sobie...
            • bonobo44 Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 08.02.10, 21:11
              bzdura dokładnie taka sama,
              jak wiara w globalny spisek producentów szczepionek...

              niestety, w obu kampaniach najwięcej do powiedzenia mają...
              kompletni ignoranci
              • maruda.r Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 09.02.10, 14:22
                bonobo44 napisał:

                > bzdura dokładnie taka sama,
                > jak wiara w globalny spisek producentów szczepionek...

                **************************

                Bzdurą jest przede wszystkim założenie, że ktoś w jakiś globalny spisek wierzy.
                Po prostu widzimy efekty mody, owczego pędu - na której to modzie korzysta wiele
                osób. Zaczyna się tworzyć niezorganizowany, ale mająca wszelkie cechy
                zorganizowanego, samonakręcający się mechanizm.

            • tetlian Re: Ocieplenie jest, ale nie ma się co go bać 09.02.10, 19:26
              > Na szczescie historia nauki pokazala, ze ani droga mleczna ani
              > czlowiecza planeta nie sa miejscami szczegolnymi we Wszechswiecie, a sam
              > czlowiek nie jest korona stworzenia. Tym samym jego cywilizacja jest jedynie
              > epizodem w historii tej planety, a czlowiek musi sie liczyc z tym, ze jego
              > gatunek przestanie kiedys istniec.

              Są dwie możliwości. Albo przestanie istnieć. Albo opanuje cały Wszechświat
              (tyle, że już nie jako człowiek, a jako bardziej zaawansowana forma
              inteligencji). Ja wolę trzymać się tej drugiej możliwości. W przeciwnym razie
              nasze życia nie miałyby sensu.
              • smalltownboy Re: Ocieplenie jest, ale nie ma się co go bać 09.02.10, 20:15
                A życie po śmierci, czy reinkarnacja to co? Przecież hipnoza jednoznacznie
                udowadnia poprzednie wcielenia. Nasz poziom wiedzy o życiu, wszechświecie i celu
                jego istnienia, można porównać do wiedzy mrówki o teorii względności.
                • tetlian Re: Ocieplenie jest, ale nie ma się co go bać 09.02.10, 20:50
                  > A życie po śmierci, czy reinkarnacja to co?

                  Sorry, nie wierzę w bajki.


                  > Przecież hipnoza jednoznacznie
                  > udowadnia poprzednie wcielenia.

                  Udowadnia? Tego nikt nigdy nie udowodnił. Gdyby coś takiego zostało udowodnione,
                  to byłoby o tym naprawdę głośno w mediach na całym świecie.


                  > Nasz poziom wiedzy o życiu, wszechświecie i celu
                  > jego istnienia, można porównać do wiedzy mrówki o teorii
                  > względności.

                  Owszem. I nawet gdy w przyszłości nasza wiedza będzie miliardy miliardów razy
                  większa niż obecnie, to i tak zawsze będzie coś ponad nią. Nigdy nie będzie
                  ostatecznej wiedzy, bo zawsze będzie coś do poznania. I to właśnie jest sens
                  istnienia. Poznać jak najwięcej tajemnic Wszechświata.
                  • smalltownboy Re: Ocieplenie jest, ale nie ma się co go bać 09.02.10, 20:52
                    Polecam zagłębić się w lekturę tej strony
                    www.nautilus.org.pl/
                    Tam jest wiele wyjaśnione.
                    • tetlian Re: Ocieplenie jest, ale nie ma się co go bać 09.02.10, 21:01
                      Ten serwis jest pełen tysięcy artykułów. Jeśli chcesz bym któryś przeczytał, to
                      wskaż go proszę.
                      • smalltownboy Re: Ocieplenie jest, ale nie ma się co go bać 09.02.10, 21:09
                        No np. z tego działu coś sobie wybierz
                        www.nautilus.org.pl/?p=archiwum&kat=42
                        Traktuje on o życiu po śmierci
                        • tetlian Re: Ocieplenie jest, ale nie ma się co go bać 09.02.10, 21:40
                          Kolejna stronka o zjawiskach paranormalnych i pseudonauce. Mało wiarygodna. Nie
                          znalazłem na niej ani jednego dowodu na życie po śmierci przeprowadzonego
                          naukowymi metodami. Jedynie opowieści nawiedzonych osób.
                          • smalltownboy Re: Ocieplenie jest, ale nie ma się co go bać 09.02.10, 21:42
                            Dziś nie ma metod naukowych, aby zmierzyć te zjawiska. To tak samo, jakbyś w
                            średniowieczu chciał udowodnić istnienie fal radiowych.
                            • tetlian Re: Ocieplenie jest, ale nie ma się co go bać 09.02.10, 21:54
                              smalltownboy napisał:

                              > Dziś nie ma metod naukowych, aby zmierzyć te zjawiska. To tak samo, jakbyś w
                              > średniowieczu chciał udowodnić istnienie fal radiowych.

                              Zatem nie ma sensu w nie wierzyć dopóki ktoś tego nie udowodni. Wtedy jednak to
                              już nie będzie wiara, a wiedza. Ja tam bym się cieszył, gdyby okazało się, że
                              istnieje coś takiego jak dusza. W końcu to by oznaczało, że jestem
                              nieśmiertelny. Ale to jeszcze nie jest powód, by w to wierzyć. Bo równie dobrze
                              mógłbym wierzyć w miliony innych rzeczy, które chciałbym by istniały. Ale od
                              wiary w każdą wymyśloną rzecz zwariować można. Nie ma to sensu.
                  • tymon99 Re: Ocieplenie jest, ale nie ma się co go bać 14.02.10, 12:18
                    tetlian napisał:

                    > Sorry, nie wierzę w bajki.

                    chyba że pisane przez kardaszewa.
    • asteroida2 Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 08.02.10, 12:03
      > W jakim celu takie artykuły?

      Może w takim, żeby dostarczać ludziom rzetelnych informacji?
      Bo inaczej ludzie czytają news "wyciekły emaile" i zaczynają wołać "afera!
      afera!", kompletnie nie zastanawiając się co w tych emailach było i czy coś z
      tego wynika.

      > Aferą jest wyciąganie pieniędzy od emisji CO2 przez człowieka.

      Kto i ile pieniędzy wyciągnął od ciebie za emisję CO2?
      • smalltownboy Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 08.02.10, 12:08
        Naiwny jesteś? Jeśli ten podatek będzie wliczony w cenę paliwa, prądu, gazu, to ?
        Polska nie może niczego podpisać. Albo niech wyjdzie z tego eurokołchozu.
        • asteroida2 Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 08.02.10, 13:41
          > Jeśli ten podatek będzie wliczony w cenę paliwa, prądu, gazu, to?

          To musiałby być naprawdę duży podatek, żeby dało się go zauważyć w porównaniu z
          akcyzą nakładaną już przez państwo. A tej akcyzy wyjście z "eurokołchozu" nie
          obniży.

          Czy dobrze rozumiem, że według ciebie amerykańscy naukowcy zostali wynajęci
          przez europejskich polityków w celu opracowania planu wyciągnięcia pieniędzy od
          polskiego podatnika?
          • w111mil polskie eletrownie muszą spalac drewno w kotłach 08.02.10, 13:52
            absurd technologiczny i ekonomiczny - opłacaja to odbiorcy prądu;
            jakos nie znalazlem carbon footprint operacji wycinania drzew w
            lesie, cięcia na kawalki, przwewoznia do stacji kolejowej, ładowania
            do wagonow, rozladowywania w elektrowni(koszty organizacji
            rozladunku drewna w elektrowani zuzywającejwęgiel), załadunku do
            kotłów

            asteroida2 napisał:
            > To musiałby być naprawdę duży podatek
          • smalltownboy Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 08.02.10, 15:04
            Amerykańscy naukowcy mogą sobie badać, co chcą, ale amerykańscy politycy w
            przeciwieństwie do tych z eurokołchozu, niczego nie podpisują lub bardzo
            odwlekają w czasie ewentualne podpisanie. To samo robią Chiny i Indie. Czemu
            więc my, rządzeni przez lewactwo w eurokołchozie mamy płacić kolejne podatki?
            Należy pozostawić bieg wydarzeń samemu sobie. Za 50, 100 lat, jak się już
            nowoczesne technologie upowszechnią i stanieją, to wtedy możemy je wdrażać, a
            nie teraz, kiedy państwo jest biedne.
        • goove Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 08.02.10, 16:12
          Podatki za emisję CO2, trafią do nas zpowrotem jako inwestycje w nowe
          technologie. Mało kto narzeka na fakt, że pieniądze, które obecnie wydajemy na
          ropę saudyjscy szejkowie przeznaczają na wille w USA albo rosyjscy oligarchowie
          na zabawę w Monako.
          • pan-samochodzik Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 09.02.10, 18:32
            Tu się mylisz. Polska jest zbyt zacofana technologicznie by NASZE
            podatki wróciły z powrotem do nas.
            Może i 30% z tych podatków zasili twórców nowych technologii w
            Europie zachodniej, 70% zostanie przejedzone przez administrację,
            ale dlaczego to Polski podatnik ma na to łożyć?
            Czyż nie jest logicznym i sprawiedliwym by ci którzy mają największy
            wpływ na emisje CO2 ponosili największy koszt?
          • tymon99 Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 14.02.10, 12:20
            goove napisał:

            > Podatki za emisję CO2, trafią do nas zpowrotem

            o, sancta simplicitas!
    • marac Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 08.02.10, 12:13
      smalltownboy napisał:

      > W jakim celu takie artykuły?

      No na pewno nie dla idiotów wierzących w czarne wołgi i nie potrafiących
      logicznie myśleć i czytać ze zrozumieniem.
      • smalltownboy Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 08.02.10, 12:14
        Ok, tylko łapy precz od portfeli tychże idiotów, wykształciuszki psia mać!
      • maruda.r Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 08.02.10, 15:05
        marac napisał:

        > > W jakim celu takie artykuły?
        >
        > No na pewno nie dla idiotów wierzących w czarne wołgi i nie potrafiących
        > logicznie myśleć i czytać ze zrozumieniem.

        **************************

        Sądzę, że uwagę powinieneś zaadresować do autora artykułu, który najwyraźniej
        wierzy w jakiś spisek.

    • misiu-1 Profesorek broni źródła dochodów? 08.02.10, 12:37
      Ktoś kiedyś powiedział, że "kościół wybaczy krytykę 90% swoich dogmatów, ale
      nie zniesie krytyki 10% swoich dochodów". Jak widać, nie tylko kościół.
    • w111mil demaskowanie oszustów usprawiedliwia łamanie 08.02.10, 12:50
      "prawa człowieka do tajemnicy korespondencji" (tu: Mike i
      jego "tricks")
      Pan profesor nawet nie zająknął sie na temat kneblowania autorów
      którzy kwestionowali prawidziwość danych publikowanych prze
      wyznawców AGE - ile czasu zajęło wykazanie nierzetelności p. Mannowi
      od kija hokejowego?
      co do pieniędzy - przewodniczący IPCC (z wykształcenia inżynier
      kolejnictwa) robi miliony na doradzaniu bankom w handlu odpustami na
      CO2. P. Gore nieżle żyje z handlu nimi.
      Pieniądze płyną od przemysłu motoryzacyjnego (eko-samochody
      wymuszone ekopodatkami), producentów elektrowni atomowych, lamp
      rtęciowych i termometrów elektronicznych (tak się składa, że to ten
      sam producent), wiatraków, ekologicznych lodowek, telewizorów i
      komputerów. Rządy tez to poierają bo w polityce wewnętrznej mozna
      dowalic kolejny podatek a w polityce zewnetrznej wykonczyc
      konkurencyjną gospodarkę.
      A polscy naukowcy ktorzy nie załapia się na tę Bonanzę zawsze moga
      dostać parę grozy na wyjazd na Międzynarodową Konferencję.
      • zdzisiek66 Re: demaskowanie oszustów usprawiedliwia łamanie 08.02.10, 13:24
        > Pieniądze płyną od przemysłu motoryzacyjnego (eko-samochody
        > wymuszone ekopodatkami), producentów elektrowni atomowych, lamp
        > rtęciowych i termometrów elektronicznych (tak się składa, że to ten
        > sam producent), wiatraków, ekologicznych lodowek, telewizorów i
        > komputerów.

        Interesujące przetasowanie: producenci lamp, termometrów, lodówek i telewizorów
        ("ekologiczne komputery" litościwie pominę) i elektrowni atomowych połączyło się
        i solidarnie, w światowym spisku, pokonało lobby koncernów naftowych :)
        A przemysł motoryzacyjny zmienił sojusz i aż przebiera nogami, błagając rządy o
        kolejne obostrzenia przepisów dot. emisji spalin w nowo produkowanych autach :)
        • w111mil nie potrzeba żadnego spisku, kazdy przepis, podate 08.02.10, 13:41
          który wymusza na konsumencie zakup nowego towaru spotka się z
          poparciem producenta dla uzasadniającego je naukowca (vide Du Pont i
          Dziura Ozonowa)

          zdzisiek66 napisał:
          > połączyło się i solidarniew światowym spisku,

          > ("ekologiczne komputery" litościwie pominę)
          media2.pl/technologie/47466-ekologiczny-komputer-lenovo.html
          • maruda.r Re: nie potrzeba żadnego spisku, kazdy przepis, p 08.02.10, 15:30
            w111mil napisał:

            > który wymusza na konsumencie zakup nowego towaru spotka się z
            > poparciem producenta dla uzasadniającego je naukowca (vide Du Pont i
            > Dziura Ozonowa)

            **************************

            Archiwum Wyborczej jest pod tym względem dość obszerne. Pamiętam, że każdego
            krytyka "energooszczędnych" świetlówek początkowo od razu kierowano do czubków.
            Dziś już sami świetlówkowi aktywiści próbują przedstawiać sprawę w miarę
            obiektywnie. Jednak początek był koszmarny: "nasza świetlówkowa racja jest
            najmojsza, a każdy, kto się nie zgadza, to poszukiwacz teorii spiskowej".

        • w111mil kondomy powstrzymają globalne ocieplenie! 08.02.10, 14:24
          "The U.N Population Fund recently announced the battle against
          global warming would improve if the world slowed population growth
          via free condoms and family planning advice"
          www.greenmuze.com/climate/heat/1845-climate-change-condoms.html
      • kala.fior Brawo w111mil 08.02.10, 21:03
        w111mil napisał:

        > A polscy naukowcy ktorzy nie załapia się na tę Bonanzę zawsze moga
        > dostać parę grozy na wyjazd na Międzynarodową Konferencję.

        Tak trzymać!
        Świetny przykład tego "drugiego szczytu" o którym wspomniał Prof. Zbigniew W.
        Kundzewicz; posądzanie o najniższe motywy, nieuczciwość i po prostu chamskie
        ataki personalne.

        Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale oczywistość i naturalność z jaka
        przypisujesz innym niemoralne zachowanie mówi raczej wiele o tobie samym i
        twoich punktach odniesienia niż o obiekcie twoich ataków.
        • w111mil ??? 08.02.10, 21:44
          kala.fior napisał:

          > posądzanie o najniższe motywy, nieuczciwość i po prostu chamskie
          > ataki personalne
        • maruda.r Re: Brawo w111mil 09.02.10, 14:00
          kala.fior napisał:

          > Tak trzymać!
          > Świetny przykład tego "drugiego szczytu" o którym wspomniał Prof. Zbigniew W.
          > Kundzewicz; posądzanie o najniższe motywy, nieuczciwość i po prostu chamskie
          > ataki personalne.

          *************************

          Doradzam jednak przejrzenie archiwum Wyborczej. Jeżeli autor lansuje jakąś tezę,
          a forum nie beczy unisono zgodnie z założeniami, to prędzej czy później
          przywoływany jest szaman, który zarzuca internautom ciemnotę i zabobon i ryczy:
          "musicie wierzyć, bo bogowie tak chcą!".

          Tak było w sprawie GMO, świńskich szczepionek, świetlówek i cholera wie jeszcze,
          czego.

          Kto tu kogo obraża?

    • w111mil Pan profesor zapomniał o aferze HadCrut 08.02.10, 13:03
      gdzie z danych syberyjskich do publikacji wybrano tylko 1/4 danych
    • last.man.standing W takim razie dlaczego ataki na geotermię? 08.02.10, 13:11
      Uwierzyłbym w te wszystkie zapewnienia gdyby GW potrafiła np. docenić
      inwestycję w geotermię Tadeusza Rydzyka. Ten człowiek bardzo jasno wskazuje i
      promuje tanie źródło energii w Polsce, które jest ekologiczne i praktycznie
      niewyczerpalne. Mimo to - nigdy nie natrafiłem w GW na artykuł promujący tego
      rodzaju rozwiązania. Zamiast tego redaktorzy wolą prowadzić medialną wojnę.

      Nie rozumiem takiej postawy bo nawet gdyby mój ideologiczny wróg - z takim
      uporem forsował ekologiczną energetykę - przyznałbym mu rację. I to jest jeden
      z powodów, dla którego temat globalnego ocieplenia traktuję ostrożnie bowiem
      zamiast wskazywać na dobre rozwiązania - kreuje się raczej nową religię -
      "klimatologię", która z rzeczywistą ekologią nie ma nic wspólnego. To tyle.
      • asteroida2 Re: W takim razie dlaczego ataki na geotermię? 08.02.10, 13:46
        Ale GW przecież nie atakuje energii geotermalnej, tylko właśnie Rydzyka.

        Nawet gdyby Rydzyk zainwestował w opracowanie lekarstwa na raka, GW
        opublikowałaby artykuł sugerujący, że to jedna wielka malwersacja. I mieliby się
        czym podeprzeć, patrząc na jego historię.
        • last.man.standing Sprostowanie 08.02.10, 14:08
          Chodziło mi o to, że jeśli opowiadamy się za np. źródłami odnawialnymi to wkład,
          jaki wniósł w informowanie o tym społeczeństwa Tadeusz Rydzyk powinien być
          doceniony...
          • maruda.r Re: Sprostowanie 08.02.10, 15:39
            last.man.standing napisał:

            > Chodziło mi o to, że jeśli opowiadamy się za np. źródłami odnawialnymi to wkład
            > ,
            > jaki wniósł w informowanie o tym społeczeństwa Tadeusz Rydzyk powinien być
            > doceniony...

            **************************

            Sądzę, że Rydzyk został doceniony i oceniony, jako beneficjent globalnego
            ocieplenia myszkujący po kieszeniach naiwnych podatników. Jeżeli przyjrzysz się
            jego geotermalnej działalności, to z pewnością zauważysz ten sam rys w planie
            wyciągania pieniędzy, co w przypadku wielu organizacji skubiących podatników.

            Tu uwaga: nie podważam idei geotermii. W wielu wypadkach ma ona ekonomiczne
            uzasadnienie - np. na Islandii. Jednak w przypadku Rydzyka owo uzasadnienie było
            bardzo słabe, a zaistniał tylko dlatego, że zaistniał trend. Nie jest niczym
            odkrywczym, że moda pozwala sprzedawać i kupować rzeczy, na które nikt wcześniej
            nie zwracał uwagi. I to bez względu na to, czy ma to jakiś sens.

            • last.man.standing Re: Sprostowanie 08.02.10, 16:51
              Nie nie widzę wspólnego mianownika, między prośbą Rydzyka o dotacje (w dodatku
              dobrowolne) a zmuszaniu poszczególnych państw do płacenia milionów na aukcjach
              CO2 i wciskaniu im energetyki jądrowej. Nie widzę wspólnego mianownika. To tyle.
              Pozdrawiam.
              • maruda.r Re: Sprostowanie 09.02.10, 13:51
                last.man.standing napisał:

                > Nie nie widzę wspólnego mianownika, między prośbą Rydzyka o dotacje (w dodatku
                > dobrowolne) a zmuszaniu poszczególnych państw do płacenia milionów na aukcjach
                > CO2 i wciskaniu im energetyki jądrowej. Nie widzę wspólnego mianownika.

                *********************

                Żartujesz? Właśnie wspólny mianownik uruchamia prośby o dotacje na ekologiczne
                sposoby pozyskiwania energii. Po prostu są one tak drogie, że mogą zaistnieć
                wyłącznie przy specyficznej polityce gospodarczej państwa.

      • esgalen Re: W takim razie dlaczego ataki na geotermię? 08.02.10, 16:35
        Załóżmy sytuację w której grupa X popiera zielone kwadraty.

        Człowiek, który znany jest grupie X jako oszust i malwersant, zaczyna organizować fundusz na rzecz pozyskiwania zielonych kwadratów.

        Last.man.standing twierdzi, że w takiej sytuacji grupa X powinna zacząć popierać znanego oszusta i malwersanta.

        Ja twierdzę, że wręcz przeciwnie, gdyż istnieje zagrożenie, iż idea zielonych kwadratów może na dłuższy czas zyskać złą reputację.
        • last.man.standing Dlaczego nie zgadzam się z Twoim tokiem myślenia 08.02.10, 16:49
          Grupa X popiera zielone kwadraty
          Zielone kwadraty = globalne ocieplenie
          X = np. środowisko Gazety Wyborczej

          Jeśli grupa X popiera zielone kwadraty bardzo mocno (a tak jest) to dla grupy X
          każdy, kto walczy o dobro zielonych kwadratów będzie sprzymierzeńcem (nawet
          kosztem chwilowego rozejmu ze sprzymierzeńcem).


    • onreadunow Zwolennik nieprzekonany 08.02.10, 13:43
      Problemem jest nie sama IPCC tylko fakt, że do gry włączyli się politycy ze
      swoim lobbingiem w celu wyciągania pieniędzy od całych narodów na zapobieganie
      czemuś, w czym udział człowieka może być zupełnie marginalny.
      To fakt, że wzrost stężenia CO2 oraz ocieplenie w ostatnim stuleciu to fakty,
      z którymi trudno polemizować. Jednak zmiany zawartości CO2 w rdzeniach
      lodowych z obu półkul wyraźnie pokazują, że na przestrzeni ostatnich 600 tys
      lat (i to co najmniej) mieliśmy już kilka gwałtownych wahnięć temperatury i
      wiele wskazuje, że kolejne zlodowacenie może nastąpić już niebawem, w dodatku
      zmiany te mogą być niezwykle szybkie w geologicznej skali czasu. Z dwojga
      złego dla naszej cywilizacji gorsze będzie zlodowacenie niż ocieplenie,
      dlatego na miejscu polityków (pobożne życzenie) zachowałbym sceptycyzm i nie
      rzucał się tak łakomie na kasę z tytułu czegoś, co może jest faktem, ale o
      nieustalonych przyczynach. Za wcześnie, by żądać miliardów na zapobieganie
      zjawisku, co do którego nie mamy pewności, czy przypadkiem nie jest procesem
      naturalnym i cyklicznym. Jak na razie dowiedziono tylko jego istnienia, a
      przyczyny są niejasne. W takiej sytuacji, nawet, jeżeli wreszcie udowodni się
      odpowiedzialność człowieka będzie niezwykle trudno odzyskać wiarygodność i
      fundusze, każdy zna historię o pastuszku i wilkach...
      • tymon99 Re: Zwolennik nieprzekonany 14.02.10, 12:24
        onreadunow napisał:

        > Problemem jest nie sama IPCC tylko fakt, że do gry włączyli się politycy

        ależ samą istotą ipcc jest polityczność! do uczciwego uprawiania nauki tego
        rodzaju ciała nie są przecież wcale potrzebne. potrzebne są tam, gdzie rządu
        chcą mieć kontrolę nad wynikami badań - a tam nauka się kończy, a zaczyna łysenkizm.
    • odarpi Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 08.02.10, 13:53
      Poniższy fragment:

      [...]Z całym szacunkiem dla uznanego rosyjskiego uczonego (i
      polityka) stawianie konkretnych prognoz z tak wielkim wyprzedzeniem
      jest nieodpowiedzialne. Nie mamy pojęcia, jaka będzie trajektoria
      światowego klimatu prowadząca do tak odległej przyszłości jak rok
      2350, a więc ani 2035, ani 2350. Po prostu nie istnieje wiarygodne
      oszacowanie daty tego procesu.
      [...]

      wielce szanowny Pan Profesor powinien czytać zawsze i to
      kilkakrotmie
      zanim usiądzie do pisania podobnych artkułów.
      Bo rzeczywiście wychodzi Panu Profesorowi bzdura...
      • w111mil brawo! 08.02.10, 14:05
        odarpi napisał:
        > Poniższy fragment:
        >"Po prostu nie istnieje wiarygodne
        > oszacowanie daty tego procesu.[/b][...]
        >
        > wielce szanowny Pan Profesor powinien czytać zawsze i to
        > kilkakrotmie
        > zanim usiądzie do pisania podobnych artkułów.






        moze rosyjscy uczeni nie mają wspanialychkomputerów i modeli
        ktorymi dysponuje pan profesor i Jego koledzy?
        • odarpi Re: brawo! 08.02.10, 14:26
          w111mil napisał:

          > odarpi napisał:
          > > Poniższy fragment:
          > >"Po prostu nie istnieje wiarygodne
          > > oszacowanie daty tego procesu.[/b][...]
          > >
          > > wielce szanowny Pan Profesor powinien czytać zawsze i to
          > > kilkakrotmie
          > > zanim usiądzie do pisania podobnych artkułów.
          >

          >
          > moze rosyjscy uczeni nie mają wspanialychkomputerów i modeli
          > ktorymi dysponuje pan profesor i Jego koledzy?

          Szanowny Pan Profesor broniąc zszarganej cnoty IPCC i przyznając
          względność wszelkich prognoz w modelowaniu procesów klimatycznych
          nie zajaknął się jednak, że na tej wątpliwej, jak wynika z Jego
          tekstu, podstawie żądą się (jak niedawno w Kopenhadze tzw. ekolodzy
          i "państwa zagrożone") wyłożenia setek miliardów euro, które ktoś
          (tzn. my) będzie musiał zapłacić a ktoś zarobić... Może ja jestem
          naiwny, ale w bezinteresowność takiego biznesu to nawet ja nie
          uwierzę Szanowny Panie Profesorze. Jeśli Pan rzeczywiście w to
          wierzy to gratuluję uczciwości w podejściu i żarliwości w wierze,
          ale jako unikat nie może Pan tu służyć za miarę rzeczywistości...
    • dupa2_1 Globalna bzdura o globalnym ociepleniu!!! 08.02.10, 14:05
      Globalna bzdura to wmawianie wszystkim, że globalnemu ociepleniu
      winny jest człowiek. To powoływanie się tylko na okres, w którym
      prowadzone są pomiary temperatury. Globalną bzdurą jest odwoływanie
      się do modeli matematycznych, które są zbyt prymitywne, aby
      uwzględnić wszystkie czynniki, ale za to z wielką pompą pokazuja
      wpływ dzialności człowieka. Co chwila pojawiają się informacje, że
      nowy guru ocieplenia klimatu uwzględnił wpływ oceanów, wpływ glonów,
      których poprzednie oskarżycielskie modele nie uwzględniały. Nikt z
      nich nie potrafi ocenić wpływu aktywności słońca na ziemski klimat i
      to, że od siedemdziesięciu lat słońce jest ma najniższą aktywność w
      wytwarzaniu plam słonecznych. A plamy to miejsca o niższej
      temperaturze niż cała tacza słoneczna. A więc i większa emisja
      promieniowania - do Ziemi dociera więcej światła i o wyższej
      energii. Nikt nie dopasowuje do modelu emisji wulkanicznej, która w
      ostanich 200 latach jest bardzo niska i opadające pyły zmniejszają
      odbicie światła.

      Dzięki tym kłamstwom sierotki po komuniźmie mają nadzieję zagarnąć
      kolejne granty na badania naukowe/pseudonaukowe, na tworzenie nowych
      modeli matematycznych, które udowodnią ocieplenie z winy człowieka.
      Bo za badanie niewinności człowieka nikt nie zapłaci. Nie można by
      wtedy wprowadzać limitów na CO2 i zmuszać ludzi do kupowania prądu
      po zawyżonych cenach z odnawialnych źródeł energii. Nie byłoby
      dotacji do wiatraków, baterii słonecznych i innych tego typu
      skarbonek do okradania zwykłych ludzi. Nie byłoby konferencji,
      paneli dyskusyjnych i naciąganych raportów ONZ. No i tacy cwaniacy
      jak autor artykułu nie miałby o czym pisać i wyciągać kasę od
      frajerów czytajacych takie artykuły.

      CBDU
      • kaaarooll Re: Globalna bzdura o globalnym ociepleniu!!! 08.02.10, 14:23
        Czytajac to co napisales to faktycznie sie nasuwa mysl "dupa"...bo nic madrego kolego nie napisales.

        Wymagasz od nauki odpowiedzi tu i teraz na wszystkie pytania, a zapominasz, ze nauke tworza ludzie nie wszystko-wiedzacy. Przyloz sobie te swoje wymysly do dowolnej nauki (biologii, chemii, informatyki) i dojdziesz do paradoksu, bo sie okaze, ze nie warto nic robic...No bo jak wydawac kolejne miliardy na badania nad lekarstwem na raka czy AIDS, skoro od pol wieku sie to nie udalo?
        A wszyscy granty dostaja, to moze zabrac je, a moze najlepiej obrzucic tych naukowcow blotem i powiedziec, ze to zlodzieje, bo mimo przejedzenia miliardow dolarow nic madrego nie wymyslili? To sie dzieje teraz z naukowcami od klimatu.

        Piszac, ze nikt nie bada wplywu Slonca na klimat na ziemi czy wplywu wulkanow po prostu klamiesz, badania w tym temacie sa prowadzone od kilkudziesieciu lat, to co wymyslil Svensmark obalono kilkanascie razy w innych pracach badawczych...ruch jest, tylko zamiast czytac Dziennik czy Gazete musisz czytac Nature czy The Scientist itp...
        Po to sa te badania, po to sie wydaje pieniadze na odwierty, na stacje meteo, satelity zeby wreszcie moc stworzyc dobrze i pewnie dzialajace modele.

        PS.
        a na dodatek mylisz NAUKE z POLITYKA...
        • w111mil Powiedz to Profesorowi i jego braciom w Wierze 08.02.10, 14:34
          kaaarooll napisał:
          > Wymagasz od nauki odpowiedzi tu i teraz na wszystkie pytania, a
          >zapominasz, ze nauke tworza ludzie nie wszystko-wiedzacy

          Dalczego wiec kazde ich wystapienie zaczyna się od:
          "Antropogeniczne Ocieplenie/Zmiany Klimatu jest faktem!"
          • kaaarooll Re: Powiedz to Profesorowi i jego braciom w Wierz 08.02.10, 14:46
            Really? W raporcie IPCC sa rozdzialy, ktore mowia o bledach i niepewnosci
            zwiazanej z badaniami i ich wynikami. Chyba czytalismy inne raporty IPCC? Chyba,
            ze Ty tez bierzesz wypowiedzi POLITYKOW za wypowiedzi naukowcow?
            • w111mil w wyciąganiu pieniędzy od ludzi brak tej niepewn 08.02.10, 14:58
              ocći (np. geszefcik p. Gore jak dotąd jest bezbłędny)

              kaaarooll napisał:
              > Really? W raporcie IPCC sa rozdzialy, ktore mowia o bledach i
              >niepewnosci
              > zwiazanej z badaniami i ich wynikami
              • kaaarooll Re: w wyciąganiu pieniędzy od ludzi brak tej niep 08.02.10, 15:02
                Al Gore NIE jest naukowcem. Ludzie, macie jakies podstawowe problemy z czytaniem
                i rozumieniem czy jak?

                • w111mil zacytuj naukowca żyjącego z AGW który zakwestionow 08.02.10, 15:08
                  ał celowosc np. przymusu lamp rteciowych i skrobanek (vide:
                  konferencja klimatyczna w Kopenhadze)
                  • kaaarooll Re: zacytuj naukowca żyjącego z AGW który zakwest 08.02.10, 15:16
                    po co mam tobie cos cytowac, skoro wszystko wskazuje, ze ty nie potrafisz czytac
                    ze zrozumieniem? problem z takimi jak ty jest taki, ze wam zadne fakty, wyniki
                    badan nie przemowia do rozsadku bo wy zawsze wiecie lepiej...

                    • w111mil podaj prosze jakieś fakty! zacytuj naukowca od AGW 08.02.10, 18:40
                      który na konferencji klimatycznej w Kopenhadze zaprotestowal np.
                      przeciw przymusowej aborcji w imię Globalnego Ocieplenia
                      fakty są takie, że naukowcy żyjący z AGW są naukowo nierzetelni i
                      albo głeboko zdemoralizowani, albo tchórzliwi

                      kaaarooll napisał:
                      > ze zrozumieniem? problem z takimi jak ty jest taki, ze wam zadne
                      >fakty, wyniki
                • maruda.r Klejenie durnia 08.02.10, 15:19
                  kaaarooll napisał:

                  > Al Gore NIE jest naukowcem. Ludzie, macie jakies podstawowe problemy z czytanie
                  > m
                  > i rozumieniem czy jak?

                  ***************************

                  Chyba raczej autor artykułu ma tego typu kłopoty. Problem nie w istnieniu spisku
                  (ile razy to już słyszeliśmy w przypadku innych dobrodziejstw?), a w
                  podkreślaniu jedynie faktów potwierdzających hipotezę, bez zwracania uwagi na
                  dziury w hipotezie. Część naukowców wykorzystała do tego marketing polityczny -
                  angażując w to takie sławy, jak Al Gore.

                  Dziś naukowcy mówią: ale przecież pisaliśmy o dziurach w hipotezie. Owszem, ale
                  Al Gore o tym nie mówił. A przecież to przesłanie Gore'a zmobilizowało opinię
                  publiczną w sprawie globalnego ocieplenia, a nie raport leżący gdzieś w szufladzie.

                  Przypominam, że opiniotwórcze kanały przyrodnicze dosyć długo eksploatowały
                  temat lodowców w Himalajach.


        • last.man.standing O pomyłka :) To jednak globalne ochłodzenie 08.02.10, 21:42
          Dokładnie tak będzie przyjacielu. Wieeeeelka pomyłka.
        • dupa2_1 Re: Globalna bzdura o globalnym ociepleniu!!! 09.02.10, 11:41
          @kaaarooll napisał: a na dodatek mylisz NAUKE z POLITYKA...

          To co tu robi Gore?
          To jest naaaaauuuuukowiec? Może badawca nieżelazny?
          A panel w Kopenhadze to seminarium naukowe czy spotkanie polityczne?
          Dobrze, że skończyło się przed zimą, bo wracali by na kacu i
          przemarznięci do domów.

          A raport to napisały jekieś uniwersytety czy agenda ONZ? A może ONZ
          to teraz instytut badawczy nad ociepleniem klimatu? ONZ - Ocieplenie
          Naszej Ziemi to jego nowa nazwa? A może Onaniści Nakarmieni
          Zjawami?

          @kaaarooll czytasz tylko Nature czy The Scientist itp. w oryginale
          czy skróty dla polityków? A oprócz czytania to jeszcze myślisz
          samodzielnie? Czy tylko przyjmujesz na wiarę tezy swoich idoli?
          Jesteś socjalistą, komunistą, maoistą, trockistą czy inną lewą
          stroną ciemności?

          A wiesz co to model matematyczny zmian klimatu? To wyobrażenie
          jakiegoś kolesia o tym jak działa atmosfera? I tylko wyobrażenie,
          które ma udowadniać jego tezę - to nie jest prawda absolutna, tylko
          objawiona! I to taka prawda, za którą dostanie się kolejne granty na
          badania. To kolejna okazja oskubać końcowych konsumentów z kasy za
          emisje CO2, dopłaty do wiatraków i obowiązkowe limity. To jest ich
          pomysł na business - zarządzenia, uchwały limity, podatki i akcyzy.
          Tu nie wchodzi w rachubę własna praca - tylko pasożytowanie na
          społeczeństwie.

          Gdyby sprawa ociepleniea nie wychodziła poza mury uniwerstetów i
          dyputy naukowej - to możnaby mieć nadzieję na uczciwe stawianie
          sprawy. Ale tu chodzi o kasę wyciąganą od frajerów. To sierotki po
          komuniźmie znalazły sobie nową religię - ocieplenie, bo stara
          spaliła się w praktyce. Ta też się spali, tyle tylko, że przez
          kolejne 50 lat będziemy płacić haracz demagogom i oszustom, aż
          postęp techniczny i naukowy osiągnie poziom pozwalający na
          weryfikację. Życie pokaże porażkę tych idei. Już za chwilę
          minielektrownie atomowe dadzą tyle energi, że pozyskiwanie jej
          wiatrakamii wróci na karty bajek z Don Kichotem. A synteza
          termojądowa za chwilę rozbłyśnie we Francji, a później na całym
          świecie - uniezależniając nas od ropy i gazu. Ale wtedy pewnie
          emisja helu będzie nowym straszakiem i przyczyna wszelkiego rodzaju
          nieszczęść. Z tego powodu krowy przestaną dawać mleko, kury znosić
          jaja, a słońce schowa sie za księżyc ze wstydu i nie wzejdzie juz
          nigd. ;-)

          Ale wtedy ci oszuści od ocieplenia globalnego znajdą sobie nową
          religię i będą nas skubać dalej.
          • tbarbasz Re: Globalna bzdura o globalnym ociepleniu!!! 09.02.10, 12:53
            dupa2_1 napisała:
            > Już za chwilę
            > minielektrownie atomowe dadzą tyle energi, że pozyskiwanie jej
            > wiatrakamii wróci na karty bajek z Don Kichotem. A synteza
            > termojądowa za chwilę rozbłyśnie we Francji, a później na całym
            > świecie - uniezależniając nas od ropy i gazu. Ale wtedy pewnie
            > emisja helu będzie nowym straszakiem i przyczyna wszelkiego rodzaju
            > nieszczęść. Z tego powodu krowy przestaną dawać mleko, kury znosić
            > jaja, a słońce schowa sie za księżyc ze wstydu i nie wzejdzie juz
            > nigd. ;-)
            Z tym ITER'em we Francji to troszkę poczekamy. JET w Anglii musiał działać te 25
            lat, abyśmy mogli się posunąć do przodu.
            Ale mamy szansę, że zdążymy!
    • chrismiekina Globalna bzdura o globalnym spisku 08.02.10, 14:25
      Ja proponowałbym jeszcze utworzenie specjalnej komisji do spraw
      wykrycia winnych końca ostatniej epoki lodowcowej. Należy sprawdzic
      kto za tym stoi, pociągnąć do odpowiedzialności i nałożyć podatek z
      karą za zwłokę. Może pan profesor z paroma kolesiami by się
      zgodził przewodniczyć....
      Kiedyś faraonowie straszyli swój lud poprzez kapłanów, którzy
      pokazali ciemniej masie parę sztuczek z zaćmieniem Słońca i
      postraszyli zeby lepiej sie słuchać bo będzie bardzo źle... Dziś
      nic sie nie zmieniło. nadal mamy faraonów a oni nadal wysylaja
      swoich kaplanów, zwanych "naukowcami", którzy znów straszą ciemną
      masę...
      Za rok może wymyślą szczepionkę na globalne ocieplenie... Trzeba być
      dobrej myśli :)
      • last.man.standing Dlaczego o ociepleniu najgłośniej trąbią w lecie? 08.02.10, 15:18
        Kilka scenek rodzajowych

        1. Gdy była konferencja klimatyczna w Poznaniu - pamiętam czarnoskórego
        delegata, który po wyjściu z ekologicznego autobusu wprost do kamery zaczął
        narzekać na niskie temperatury w Polsce. Był to bardzo pocieszny widok

        2. A kilka miesięcy temu - podczas szczytu w Kopenhadze pamiętam przemarzniętych
        delegatów, którzy nie zostali wpuszczeni na konferencję i przeklinali
        temperaturę w której przyszło im kilka godzin stań na zewnątrz. Też pocieszny widok.

        3. Pamiętam również wypowiedź jakiegoś speca - który tłumaczył ostrzejszą niż
        przez ostatnie kilka lat zimę - właśnie globalnym ociepleniem.

        Ręce mi od tego wszystkiego opadają. W końcu zawita do Polski wiosna, później
        lato - i temat globalnego ocieplenia powróci ze zdwojoną siłą.

        Moim zdaniem upłynie wiele lat zanim środowiska naukowe zrehabilitują się po tej
        "wpadce" z globalnym ociepleniem. Na dzień dzisiejszy obciąłbym wszystkie
        granty, wyjazdy, konferencje do zera i zostawiłbym kasę na badania nad
        nowotworami albo czymś równie sensownym. To tyle.
    • w111mil przymusowe aborcje są ekologiczne! 08.02.10, 14:30
      delegaci na konferencje klimatyczna w Kopenhadze dowiedzieli się od
      bratnich ekologów z Chin że:
      "China has seen 400 million fewer births, which has resulted in 18
      million fewer tons of CO2 emissions a year"

      www.prisonplanet.com/copenhagen-global-population-control-program-suggested-to-stop-climate-change.html
    • w111mil wycinanie lasów tropikalnych dla ratowania 08.02.10, 15:11
      klimatu
      ipsnews.net/news.asp?idnews=37035
    • kadykianus Te raporty IPCC to naukowy skandal 08.02.10, 16:37
      Trzeba się mocno palnąć w łeb, aby sądzić, że człowiek podgrzał Ziemię i przez
      człowieka lodowce się stopią (niech się stopią, nic się nie stanie, Ziemia
      wie, co robi). Pan był na Bali, Profesorze?? :) Zapłacili Panu za wakacje?
      Podpisał Pan jakieś "ekspertyzy" ? :) Cała ta histeria nt. wpływu człowieka na
      klimat to jest największy skandal w dziejach nauki.

      1. Tezy te są wygłaszane do polityków na różnych szczytach klimatycznych a nie
      na konferencjach naukowych, bo by musiały się tam bronić. A nie chcą się
      bronić bo słuchacze suchej nitki na tym by nie zostawili.

      2. Mnóstwo ludzi, w tym Pan osobiście, macie interes w tym, by rządy
      finansowały badania mające udowodnić, że to człowiek ocieplił klimat.

      3. Teza o Biblii zakłada, że przyjmuje się raporty IPCC jako prawdę objawioną
      a nie to, że są niezmienne. O to tu chodzi. I to jest skandal ale zrozumiały,
      jeśli się weźmie pod uwagę, że te raporty są kierowane do polityków. Nie ma
      żadnej dyskusji nad nimi, bo politycy się na tym nie znają.

      4. Ja się nie znam na klimacie. Znam się na pasożytach. I jak słyszę, gdy IPCC
      głosi, że jedną z katastrof ocieplania klimatu będzie poszerzenie strefy
      malarycznej, to ja już wiem, że te raporty piszą idioci. A gdzie reszta
      zagadnień!?

      Dzięki Bogu, że polski rząd nie przykłada ręki do tych głupot i nie będzie
      niszczył systemów energetycznych i gospodarki wpędzając tym samym ludzi w
      biedę tylko dlatego, że grupa cwaniaków spragnionych grantów i władzy (i
      pieniędzy, bo Al Gore zainwestował 635 mln dol w zieloną technologię - droższą
      od konwencjonalnej dodajmy) głosi absurdy o przemożnym wpływie człowieka na
      temperaturę planety.

      Ludzie z IPCC funkcjonują już poza nauką. Tak się nauki nie uprawia. To już są
      grupy interesów. Naukowiec dostaje grant i się cieszy, biznesmen inwestuje
      kasę w "wiatraki", polityk mówi wyborcom, że się o nich troszczy a dziennikarz
      "ekologiczny" ma o czym pisać, bo temat jest cool i się sprzeda, gdy będzie
      pisał o katastroficznych wizjach świata, typu: za 150 lat poziom oceanu się
      podniesie o 3 metry i nie będzie Londynu.

      No cóż. Ja stawiam, ze jednak Londyn będzie ;-)
      Mam za to nadzieje, że zniknie IPCC.
      • last.man.standing Dołożyłeś do pieca.. I bardzo dobrze !!! 08.02.10, 17:12
        brawo!
    • paberg Przemineło z Kopenhagą 08.02.10, 16:51
      "Mitem podgrzewanym przez część polskich mediów (wspieranych przez część pracowników nauki) jest lansowanie teorii spiskowej związanej z IPCC czy ze zmianami klimatu."

      Coz za zmiana tonu. Przeciez jeszcze do niedawna sceptykami byly co najwyzej ignoranckie, moherowe masy. Teraz juz wspierane przez czesc pracownikow nauki? A gdzie sie podzial naukowy consensus, Panie Profesorze?
      • pr0fes0r Re: Przemineło z Kopenhagą 08.02.10, 17:54
        paberg napisał:

        > A gdzie sie podzial naukowy consensus, Panie Profesorze?

        Naukowy consensus z opinią polskich geologów w sprawie zmian klimatycznych jest
        równie istotny co consensus z opinią polskich socjologów w kwestii cyklu
        rozrodczego rozwielitki.
        • walgierz Re: Przemineło z Kopenhagą 08.02.10, 19:45
          pr0fes0r napisał:

          > paberg napisał:
          >
          > > A gdzie sie podzial naukowy consensus, Panie Profesorze?
          >
          > Naukowy consensus z opinią polskich geologów w sprawie zmian
          klimatycznych jest
          > równie istotny co consensus z opinią polskich socjologów w kwestii
          cyklu
          > rozrodczego rozwielitki.


          "Jednak jak twierdzi prof. Andrzej Marsz z katedry Meteorologii i
          Oceanografii Nautycznej WN AM w Gdyni, istnieje bardzo wiele prac i
          pomiarów, w tym paleooceanograficzne, które wskazują, że owe okresy
          ochłodzenia i ocieplenia występowały równocześnie w wielu punktach
          globu, a anomalie przebiegu temperatur były znaczne, bez żadnego
          związku z poziomem dwutlenku węgla w troposferze.
          [...]
          Raczej się ociepla

          Zdaniem prof. Marsza, zasadnicze znaczenie może mieć zjawisko zwane
          „multidekadową oceaniczną kontrolą klimatu atmosfery”. Założenia tej
          teorii mówią, że bilans cieplny oceanu, który zajmuje większość
          powierzchni naszej planety, nie zamyka się w skali rocznej. Natomiast
          osiągnięcie równowagi termicznej pomiędzy energią cieplną pochłanianą
          przez ocean a oddawaną do atmosfery zachodzi w cyklach pomiędzy 400 a
          4000 lat. W pozostałych okresach nadwyżki ciepła mogą być
          przechowywane w oceanie i w odpowiednich warunkach wypromieniowywane
          do atmosfery, zmieniając ilość ciepła transportowaną przez prądy
          morskie."

          wiadomosci.wp.pl/kat,1356,page,2,title,Globalne-ocieplenie-globalne-oszustwo,wid,11894176,wiadomosc_prasa.html
          • pr0fes0r Re: Przemineło z Kopenhagą 09.02.10, 08:02
            walgierz napisał:
            > "Jednak jak twierdzi prof. Andrzej Marsz z katedry Meteorologii i
            > Oceanografii Nautycznej WN AM w Gdyni...

            doskonaleszare.blox.pl/2009/04/Kto-co-i-kiedy-napisal-o-sredniowiecznym.html
        • paberg Re: Przemineło z Kopenhagą 08.02.10, 22:10
          pr0fes0r napisał:

          > paberg napisał:
          >
          > > A gdzie sie podzial naukowy consensus, Panie Profesorze?
          >
          > Naukowy consensus z opinią polskich geologów w sprawie zmian klimatycznych jest
          > równie istotny co consensus z opinią polskich socjologów w kwestii cyklu
          > rozrodczego rozwielitki.

          :-) Zabawne, ale Kundzewicz nie napisał, że to geologowie są tą sceptyczną częścią środowiska naukowego. Ale zgadzam się, że - ktokolwiek to by nie był - ulegli oni populistycznym sentymentom. Naiwni, dali się omamić, że skoro przewodniczący IPCC jest elektrykiem, który pomiędzy wyrokowaniem o globalnym ociepleniu pisze powieści erotyczne i doradza komercyjnym instutycjom w kwestii handlu powietrzem może wypowiadać się o klimacie to dlaczego nie oni? Wydawałoby się, że są oni jednak bardziej kwalifikowani w kwestii przynajmniej historii zmian klimatycznych. Na reedukację ich! A jak to nie pomoże to ziemniaki kopać, a nie zajmować się powazną nauką.
          • w111mil jest inżynierem kolejnictwa! 08.02.10, 22:15
            paberg napisał:

            > przewodniczący IPCC jest elektrykiem
            • paberg Jaka specjalizacja? 08.02.10, 22:30
              Bo jeśli elektryka to się zgadza. Jego ostatni tytułu to doktorat z inżynierii przemysłowej i ekonomii. Pierszy to MS z Indian Railways Institute of Mechanical and Electrical Engineering. Ale z tego co wiem, pełnił raczej funkcje menadzerskie.
        • mwrona1 Re: Przemineło z Kopenhagą 08.02.10, 22:36
          Tutaj
          doskonaleszare.blox.pl/2010/02/Prof-Kundzewicz-o-IPCC.html#ListaKomentarzy znajduje
          sie zagadkowa informacja, malo prawdopodobna, ale nigdy nie mow nigdy
          • paberg Re: Przemineło z Kopenhagą 09.02.10, 09:38
            mwrona1 napisał:

            > Tutaj
            > doskonaleszare.blox.pl/2010/02/Prof-Kundzewicz-o-IPCC.html#ListaKomentarzy znajduje
            > sie zagadkowa informacja, malo prawdopodobna, ale nigdy nie mow nigdy

            Prof. Kundzewicz to bloger 'doskonaleszare'? Nie tak dawno osoba z takim nickiem udzielala sie tutaj, ale nie mam najlepszych wspomnien: nie stronil od wyzwisk i bluzgow, mentalnosc jak bolszewickiego komisarza ds. wyznan tropiacego religijne odchylenia. Na profesorska godnosc mi to nie wyglada, ale kto wie.
    • kala.fior Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 08.02.10, 21:52
      smalltownboy napisał:

      > No i co z tego wynika, że jest efekt cieplarniany? A kto
      > powiedział, że klimat jest stały?
      > Aferą jest wyciąganie pieniędzy od emisji CO2 przez człowieka.
      >I to powinno być zakazane. W jakim celu takie artykuły?

      No, a jednak nie daremny trud! Doszło ze "jest effekt cieplarniay", raczej chyba
      masz na myśli "ze jest ocieplenie". Naturalny efekt cieplarniany to zjawisko
      opisane w pierwszych 10 stronach wstępnych podręczników geofizyki czy
      klimatologii, i to przynajmniej od pól wieku.

      > No i co z tego wynika, że jest efekt cieplarniany?
      Ocieplenie. Podwyższenie temperatury o 1 czy 2°C w ciągu następnego stulecia
      sprawi ze duża części Ziemi będzie nie do życia, dla jakichś 200 czy 400
      milionów ludzi. Skala tej tragedii ludzkiej jest przerażająca, problem skutków
      ocieplenia jest dla wielu ludzi (w tym mnie) problemem etycznym.
      Ocieplenia można ograniczyć ale zależny to od naszych kolektywnych decyzji.
      Jeżeli los tych setek milionów emigrantów klimatycznych nie obchodzi cie (łatwo
      ich nie lubić, kolorowi, biedni, brudni, dzieciaci i głodni) to spójrz na twoje
      egoistyczne interesy.
      Naiwnością jest myśleć ze fala emigracji tej skali nie będzie miała dużego
      wpływu na poziom życia w krajach zasobnych.
      I być może okaże się, ze cena obniżenia CO2 i zanieczyszczeń dzisiaj będzie
      znacznie mniejsza niż katastrofa masowych migracji.
      • w111mil polecam lekturę tzw. Klubu Rzymskiego lub prof 08.02.10, 22:13
        Ehrlicha (od bomby demograficznej) - bardzo pouczające


        kala.fior napisał:
        >Podwyższenie temperatury o 1 czy 2°C w ciągu następnego stulecia
        > sprawi ze duża części Ziemi będzie nie do życia, dla jakichś
        >200 .czy 400
        > milionów ludzi. Skala tej tragedii ludzkiej jest przerażająca

        btw. sa chyba jakies granice bredni?
      • smalltownboy Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 08.02.10, 22:28
        Dziś Polacy nie mają za co się normalnie ogrzewać w zimie i palą śmiecie, to
        jeszcze dołóż kolejne podatki, żeby za 300 lat gdzieś tam na świecie jakiejś
        miejscowości nie zalało. Niech u siebie głupich szukają :)
    • bezportek Globalnego spisku nie ma i nie bylo! 08.02.10, 23:12
      To falsz i przesada, uzywac nazwy "spisek" dla opisu histerycznej
      wrzawy wokol diabelskiego CO2, co wylata z rury Jeepa i zagraza
      szczesciu ludzkosci. Pomieszanie z poplataniem, wlaczenie sie do
      choru trzeciorzednych politykow jak Al Gore, zawistnych
      przyczynkarzy MacAcademy oraz aktywistek i zadymiarzy - to wszystko
      skutecznie zagluszylo nieliczne glosy rozsadku i sprowadzilo pojecie
      globalnego ocieplenia do szamanskiego zaklecia.
      Nie widac tu sladu intrygi, organizacji czy konspiracji.
      Po prostu jedna wielka bzdura, bzdura jak malo ktora.
      We wrzasku obu stron gina pojedyncze, wywazone, normalne glosy
      odezwajace sie z zahukanego swiatka nauki. Hordy wscieklych a
      niedouczonych publicystow wziely gore, zepchnely nauke do kata i
      uzywaja wyprobowanej techniki lzenia oponenta. Takie manewry
      sprawdzaja sie w polityce - patrz Obamy, Zapatery czy Chavezy - ale
      w kwestii zjawisk przyrody, ostatnie slowo nalezy do Matki Natury.
      Ona sie ni czorta nie przejmuje wynikami glosowania, natezeniem
      wrzasku ani objetoscia piany toczonej ze zbiorowego pyska.
      Robi swoje.
    • tbarbasz Globalny lans... 09.02.10, 08:39
      Zwolennicy GLOBCIA przyjęli kilka zasad:
      - lansowanie się za wszelką cenę,
      - podpuszczanie nawiedzonych (często szczerych) wolontariuszy ruchów eko oraz
      NGO-sów ("Tiusku, ratuj klimat" mówi dziewczę z Kopenhagi).
      - walkę na zasadzie "kto nie z nami - ten przeciw nam" cytuję:
      "a co to za specjalista?", "gdzie to opublikowano?", "kto pisał recenzję?",
      "nie znasz się na klimacie, pastuszku..."....
      - naciąganie danych,
      - działanie naukowo-plakatowe (obrazki z p.Merkel, p.Tuskiem itp) w Kopenhadze
      itp.
      - "uświadamianie" polityków i sianie ogólnoświatowej paniki!

      Panie Profesorze - TO NIE SĄ METODY GODNE NAUKI! To są metody, które
      kompromitują naukę!!!
      A kto sieje wiatr - ten zbiera burzę, więc proszę teraz nie popłakiwać!!!
      • 1maruti1 Re: Globalny lans... 10.02.10, 10:15
        Cosik ci się pomyliło. To metody denialistów.

        Na czele z:
        - lansowanie się za wszelką cenę (vide Jaworowski),
        - naciąganie danych.
    • yav-anna Bo widać juz zmiany 09.02.10, 08:53
      Jeszcze 20 lat temu można było przewidzieć nadejście suszy lub gwałtownych deszczy. Dzisiaj obserwujemy, że przychodzą one niespodziewanie z większą siłą i trwają dłużej. Zmiany klimatu mogą spowodować wzrost liczby ekstremów pogodowych, śnieżyc, huraganów, tornad oraz kłopoty z wodą w wielu miejscach na Ziemi. A więc tam, gdzie jest zimno, będzie jeszcze większy mróz, a pustynie będą powiększać swój areał. O skutkach ocieplenia polecam poczytać np. na www.ChronmyKlimat.pl
      • tbarbasz O tornadach już było... 09.02.10, 09:46
        i okazuje się, że ich liczba wcale nie wzrasta - owszem, dziś zalicza się
        tornada słabe, występujące na rzadko zaludnionych obszarach - bo są wykrywane
        przez radary meteo. Liczba tornad o niszczącej sile na obszarach zaludnionych
        ZNACZĄCO SPADA! (poszukaj sobie w sieci).
        To właśnie są metody lansu GLOBCIA!
        • pm987 Re: O tornadach już było... 15.02.10, 11:31
          Czego wg ciebie dowodzi ZNACZĄCO spadająca wg ciebie liczba niszczących tornad
          na obszarach zaludnionych?
      • w111mil a tu brzydko kłamiesz 09.02.10, 11:30
        yav-anna napisała:
        > Zmiany klimatu mogą spowodować wzrost liczby ekstremów
        >pogodowych, śnieżyc, huraganów, tornad

        polecam poczytac troche aktualnej literatury naukowej (min. Nature)-
        nie ma zadnej statystcznie istiotnej korealcji pomiedzy tymi
        zjawiskami
      • maruda.r Re: Bo widać juz zmiany 09.02.10, 13:53
        yav-anna napisała:

        > Jeszcze 20 lat temu można było przewidzieć nadejście suszy lub gwałtownych
        deszczy.

        **************************

        Obecną, sroższą zimę, przewidziano w prognozie długoterminowej. Więc po co te
        kłamstwa?

    • kibic_rudego He, he, he, to w kabaretach teraz daja tytuly prof 09.02.10, 09:45
    • bopin Globalna bzdura 09.02.10, 10:42
      Nie potrafią przewidzieć pogody na dłużej niż trzy dni a twierdzą, że wiedzą
      dlaczego klimat się zmienia. Co za bzdury.
    • jorn Globalna bzdura o globalnym spisku 09.02.10, 12:12
      Po autorze z profesorskim tytułem spodziewałem się bardziej rzetelnego artykułu. Przecież, szanowny panie profesorze, nikt nie kwestionuje faktu ocieplenia klimatu w XXw.! Spór dotyczy dwóch innych kwestii:
      1. Czy to ocieplenie nadal postępuje (coraz więcej świadczy o tym, że chyba jednak nie, a nawet coraz częściej klimatolodzy niezwiązani z Kościołem Klimatologicznym przedstawiają wyliczenia świadczące o tym, że czeka nas ochłodzenie w wyniku obniżenia aktywności słonecznej podobne do tzw. małej epoki lodowcowej trwającej od XV do XIXw.)?
      2. Czy działalność ludzka ma istotny wpływ na zmiany klimatu (i tu znowu wielu naukowców spoza IPCC dowodią, że ten wpływ jest minimalny, a główną przyczyną dwudziestowiecznego ocieplenia była ponadprzeciętna aktywność Słońca)?
      • 1maruti1 Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 10.02.10, 10:18
        1) Szukam i szukam, ale nie sposób znaleźć publikacji naukowych w prasie
        naukowej dot. nadchodzącego globalnego ochłodzenia... Czyżby publikowali
        wyłącznie w blogosferze?

        2) Szukam i szukam, a aktywność słońca maleje podczas gdy XXI wiek jest
        najcieplejszy w historii pomiarów. A tych wielu naukowców dowodzących inaczej to
        tak naprawdę garstka (w większości, jak Svensmark, zostali mocno zjechani w
        prasie naukowej za fabrykację wyników).
    • uo.rety Globalna bzdura o globalnym spisku 09.02.10, 12:34
      "Jedna wpadka w 100 tys. informacjach oznacza wiarygodność na poziomie 99,999 proc."

      Śledząc powyższe rozumowanie, raport zawierający 100 tys. informacji, wśród których 10 tys. błędnych, zachowywałby wciąż 90% wiarygodności.

      Pytanie tylko czy Pan Profesor uznałby taki raport za wysoce wiarygodny, czy też za naukowy gniot?
      • odarpi Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 09.02.10, 12:56
        uo.rety napisał:

        > "Jedna wpadka w 100 tys. informacjach oznacza wiarygodność na
        poziomie 99,999 p
        > roc."
        >
        > Śledząc powyższe rozumowanie, raport zawierający 100 tys.
        informacji, wśród któ
        > rych 10 tys. błędnych, zachowywałby wciąż 90% wiarygodności.
        >
        > Pytanie tylko czy Pan Profesor uznałby taki raport za wysoce
        wiarygodny, czy te
        > ż za naukowy gniot?

        A jeśli podobnie podchodzi do swoich doktorantów i studentów to
        trzeba niestety dokładnie przejrzeć ich prace...
      • maruda.r Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 09.02.10, 14:17
        uo.rety napisał:

        > "Jedna wpadka w 100 tys. informacjach oznacza wiarygodność na poziomie 99,999 p
        > roc."
        >
        > Śledząc powyższe rozumowanie, raport zawierający 100 tys. informacji, wśród któ
        > rych 10 tys. błędnych, zachowywałby wciąż 90% wiarygodności.

        *************************

        Jest jeszcze pytanie, jakiego rodzaju jest to informacja?

        W nauce Ptolemeusza był tylko jeden błąd, ale cała reszta dobra. Można więc
        śmiało przyjąć, że ptolemejskie widzenie świata było wysoce wiarygodne.

        Rzecz jasna, to nieco przerysowana analogia. Przypominam jednak, że lodowce były
        koronny dowodem globalnego ocieplenia, który często wykorzystywano. Nie można
        przejść do porządku dziennego nad efektami błędu w znaczeniu marketingowym. Im
        silniejsza promocja, tym większe efekty negatywne w razie wpadki - wszystkie
        nakłady marketingowe oparte o lodowce biją teraz w hipotezę globalnego ocieplenia.

        • uo.rety Re: Globalna bzdura o globalnym spisku 09.02.10, 15:02
          Nie można też zapominać o arogancji inżyniera kolejowego, który jescze
          na kilka dni przed wybuchem całego skandalu, określał protestujących
          hinduskich klmatologów, jako uprawiających "voo-doo science".
    • prosie_w_ciapki Globalne ocieplenie a sprawa słonia polskiego 09.02.10, 19:39
      Walcząc z globalnym ociepleniem rujnujemy przyszłość polskich słoni
      (przyszłych polskich słoni) Jakaś organizacja ekologiczna powinna się tym
      zainteresować...

      Nota bene, cała sprawa globalnego ocieplenia jest warta tyle, co dyskusja na
      temat przyszłości polskich słoni. Już raz mięliśmy ekologiczną histerię z
      warstwą ozonową. Ciekawe, który z ekologów dziś pamięta tę histerię z lat 80
      -90. A później okazało się, że prognozy były podparte penisami
      "specjalistów-ozonistów". Niby nic się nie stało, a jakby się dokładniej
      przyjżeć, koncerny AGD zarobiły grubą kasę na wymianie wciąż dobrych lodówek
      na nowe "ozone friendly" bez freonu. Dzisiejsza histeria też komuś da zarobić...
      • 1maruti1 Re: Globalne ocieplenie a sprawa słonia polskieg 10.02.10, 10:19
        Widzę, że ignorancja naukowa jest na topie. Sprawa CFC i ozonu jest aktualna i
        nie ma tu żadnych wątpliwości naukowych, że na początku lat 90-tych podjęto
        właściwą decyzję.
        • tymon99 Re: Globalne ocieplenie a sprawa słonia polskieg 16.02.10, 00:56
          owszem, tyle że nie można tych dwóch rzeczy porównywać. jeśli chodzi o
          fluorowcopochodne węglowodorów, to ich światowa emisja była w 100% związana z
          techniką. w dodatku zastąpienie ich inymi substancjami okazało się dość łatwe. w
          przypadku gazów cieplarnianych sprawa wygląda zupełnie, ale to zupełnie inaczej..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka