davy 25.05.10, 20:37 Mogliście chociaż podać koszty tych szczepień, miejsca gdzie to można zrobić (tylko w Gdyni?) oraz czy można łączyć ze sobą różne szczepionki. Ewentualnie o przeciwwskazaniach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
padalis drobne zastrzeżenia: 25.05.10, 22:17 OK, po kolei: Fajnie, że taki artykuł powstał, ale mam drobne zastrzeżenia: -"najlepiej zrezygnować z kuchni lokalnej" - nie zgadzam się zupełnie. Tam najczęściej jest świeże jedzenie, obrót jest duży. W "czystych" restauracjach, hotelach jedzenie na opak, jest mało klientów, bywa wielokrotnie rozmrażane. Najczęściej tam się ludzie trują. - leki lokalne - jest to spore uogólnienie. Na wiele rzeczy nasze "miliony razy testowane" leki po prostu nie działają. Trzeba wręcz korzystać z czegoś lokalnego, co jest wypróbowane w danych warunkach, używane przez lokalesów, którzy mają do tych leków zaufanie. Wbrew pozorom "ich" leki też są atestowane, a artykuł sugeruje, że nie. Nie prawda. - środki chroniące przed malarią - jest ich trochę. Niestety nie jest poruszony temat skutków ubocznych antymalaryków, a skutki uboczne czasami są większym zagrożeniem niż sama malaria. Lepiej niekiedy przejść lekką odmianę malarii niż truć swoją wątrobę. Warto by spytać lekarza (od chorób tropikalnych!!!) w jakim rejonie (nie w kraju, a w rejonie kraju itp.), o jakiej porze ta malaria występuje. - ameboza - może być też bezobjawowa... Profilaktyka? Możemy tylko minimalizować ryzyko. - w jakich rejonach jakie choroby występują? Bez sensu podawać kontynent... O maj gad... Kontynent dzieli się na różne strefy klimatyczne, różne uwarunkowania. Może być tak, że dana choroba występuje w jednym miejscu, a 100 km dalej już nie. Tego należy dowiedzieć się przed wyjazdem. Bez sensu pisać o ogólnikach... Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Nie przechoruj urlopu 25.05.10, 23:50 Pan Moskal napisał: "Unikaj kostek lodu. Obieraj wszystkie owoce i warzywa." Pan Internet napisał: Unikaj kostek lodu. Obieraj wszystkie owoce i warzywa. A ten link zaplątał mi się tu przypadkiem i nie ma tu nic do rzeczy. Kornel PS. Ameryka Centralna... i żółta gorączka... ciekawe z jakiego to amerykańskiego tekstu zerżnięte? Odpowiedz Link Zgłoś
tawika Nie przechoruj urlopu 26.05.10, 09:02 Jeżeli chodzi o ten Egipt, to ja się nie rozchorowałam, bo stosowałam te zasady ale większość ludzi z hotelu i inni znajomi, którzy byli w Egipcie dostali tej klątwy faraona i wtedy wołali lekarza hotelowego, on im dawał zastrzyk albo jakieś tabletki i przechodziło w ciągu godziny, dwóch. Zamiast się męczyć, należy od razu iść do hotelowego lekarza i choroba przechodzi, więc nie rozumiem za bardzo tego co piszą w artykule, czy reszta informacji jest tak samo rzetelna? Odpowiedz Link Zgłoś