stalybywalec
30.05.10, 20:09
Astronomowie od lat mają poważny orzech do zgryzienia, mianowicie, skąd
pochodzi słabe rentgenowskie tło, słyszalne w detektorach jako słaby pomruk (
sorry Pomruku).
W przeciwieństwie do kosmicznego mikrofalowego promieniowania reliktowego po
rzekomym BB, fotony rentgenowskie mają zbyt dużą energię, aby powstały w BB.
Promieniowanie rentgenowskie może wiązać się ze żródłami o nieznanym
pochodzeniu, których całkowita moc radiacyjna góruje nad innymi żródłami w
kosmosie. Gwiazdy i galaktyki nie promieniują aż tak intensywnie w zakresie
wysokich energii i nie mogą być przyczyną tego promieniowania.
Podejrzewano, iż mogą to być kwazary, lecz aby wyemitować taką poświatę
rentgenowską, to ta ilość kwazarów jaką znamy , musiałaby być zwiększona 10x,
czyli powinny istnieć inne potężniejsze żrodła tego promieniowania. Jedynymi
kandydatami, są ukryte przed naszymi detektorami supermasywne CD i właśnie
kwazary typu 2.
W ostatnio prowadzonych badaniach rzeczywiście natrafiono na taki obiekt,
niewidoczny dla teleskopów optycznych,- zwyczajna galaktyka odległa o 6 mld.ly
w swym jądrze posiada super masywnego gościa emitującego nikła poswiatę
rentgenowską ( Fabian i in. 2000).
Tak więc, odkryte do tej pory smCD, w ilości 200 mln. sztuk, to z pewnościa
zaledwie czubek góry lodowej.