Gość: gogo IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.08.10, 11:02 Ale hit. ona wróciła kilka lat temu..;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
konigin Polska Habsburżanka 20.08.10, 11:07 Czytałam z nią wywiad-rzekę i niestety, przy całym szacunku, do tego, co robiła w czasie wojny i tuż po niej, ale jej dzisiejsze pojęcie patriotyzmu wzbudziło we mnie niesmak. Klasyczny moher. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tzi Re: Polska Habsburżanka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.08.10, 11:41 Polska mentalnosc: - spolonizowany Niemiec / Polak z wyboru = dobry czlowiek, patriota - zniemczony Polak / Niemiec z wyboru = zdrajca, swinia, folksdojcz Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Polska Habsburżanka 20.08.10, 11:57 Zaden hit. Ciekawe jest natomiast polskie uwielbienie dla wszelkiej "zagranicznosci". Habsburgowie do dzisiaj maja wstep wzbroniony na Wegry, na Slowacje i do Czech. W Polsce ciesza sie majatkami. @tzi: nic dodac, nic ujac do Twojego komentarza. Tak jest! @konigin: dokladnie jak wyzej! @gogo: dokladnie! Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: Polska Habsburżanka 20.08.10, 12:04 @kroliklesny, Akurat w przypadku tej Pani, nie cieszy się ona żadnych majątkiem, co prawda mieszka sobie w żywieckim zamku ale tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
archivario Re: Polska Habsburżanka 20.08.10, 12:17 Habsburgowie do dzisiaj maja wstep wzbroniony na Wegry, na Slowacje i do Czech. W Polsce ciesza sie majatkami kroliklesny byl idiota ,jest idiota i pozostanie blagier i idiota Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Polska Habsburżanka 20.08.10, 12:36 To jest przyczynek ilustrujący zanikanie pewnych oczywistości. Takich jak ta, że arystokracja europejska jest od stuleci warstwą "międzynarodową". To określenie nawet ujęte w cudzysłów jest nieadekwatne - po prostu arystokracja jest znacznie starsza niż poczucie narodowości. W tej warstwie lojalność wiązała się z czymś innym, niż identyfikacja plemienna; wyrazistym tego przykładem jest księżna Alicja - lojalna najpierw wobec męża i jego rodziny. Wchodząc w dom habsburski, stawała się jego częścią, na dobre i złe. Jej własne pochodzenie - poza świetnością rodu - oraz wyznanie traciły znaczenie. To tak samo oczywiste, jak to, że księżniczka Alix, poślubiwszy Mikołaja II, nie przestała być wnuczką królowej Wiktorii i duńską księżniczką krwi, ale przede wszystkim stała się prawosławną carycą Aleksandrą, której miejsce było w Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
sallly Re: Polska Habsburżanka 20.08.10, 13:53 Z przyjemnością przeczytałam sobie dokładnie dzieje tego wspaniałego rodu. Jest mi to tym bardziej bliskie, że mój pradziadek Wojciech R. był ulubionym kamerdynerem księcia (ojca Krystyny). Często zabierał go ze sobą do Wiednia. Wiem z opowieści mojej mamy, że byli to wspaniali ludzie pod każdym względem Wysokiej kultury bardzo skromni i nie wywyższający się ponad innych, skromni. W czasie cięzkich lat okupacji ludzie nie zapomnieli o nich, pomagali im całym sercem. Piękne zakończenie tak burzliwych dziejów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrabia le Comte Re: Polska Habsburżanka IP: *.alpha.krakow.pl 20.08.10, 14:04 A mnie Habsburg wisi kasę. Dziadek u niego w wojsku służył i dwa medale na wojnie dostał które uprawniały do renty . Oczywiscie nygus nic nie zapłacił . Z odsetkami od 1916 roku całkiem spora suma by sie uzbierała. Przestrzegam przed robieniem interesów z ta rodziną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiciar Re: Polska Habsburżanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 15:57 konigin a kto powiedział że twoje przekonania są właściwe i prawdziwe a tzw. moherów nie. a tak w ogóle moher to obraźliwe słowo , nie uwłaczaj starszym ludziom tlko dlatego że myślisz inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
brutt Re: Polska Habsburżanka 20.08.10, 16:07 @ hrabia le Comte Wystaw mu negatywa. Odpowiedz Link Zgłoś
tepisarek Re: Polska Habsburżanka 20.08.10, 16:44 Padając na twarz przed arystokracją pan doktorant Michał C. z Opola oraz ci wszyscy uczeni, którzy jego artykuł czytali, powinni jeszcze wiedzieć, ze księżna to nie jest dorosła księżniczka. Jest to tytuł żony księcia. Księżniczka zaś - bez względu na wiek- to jego córka. P. Michał C., jak wielu dziennikarzy, jest snobem bez znajomości kultury obyczajowej. "Cysarz to miał klawe życie!"pisał o takiej mentalności A. Waligórski. Odpowiedz Link Zgłoś
kruk51 Re: Polska Habsburżanka 20.08.10, 17:03 Bieda ! Goły tyłek ! To wystarczające powody do patriotyzmu ! I co ? Chodzi po parku jak małpa i ludziska oglądają. Apartament w pałacu. I co może płaci czynsz ? A w piwnicy złoto by mieć za co żyć ? Jedyne co ma zapewnione to pochówek w kaplicy Habsburgów w kościele parafialnym, na koszt oczywiście miasta Żywca. To takie co trąci myszką i nie wiele z tego pożytku. Odpowiedz Link Zgłoś
antypo-lityk Re: Polska Habsburżanka 20.08.10, 20:42 Prawdziwi polacy to ci z elyt i z połaców biskupich. Zawsze ktoś z zagranicy uratował ich z opresji i klaty do odznaczeń. Prawdziwy polak (celowo piszę z małej) niejaki zamojski był strasznie skrzywdzony przez gestapowców (sic!), bo też zwierzał się, że wyrzucili ich z pałacu w Zamościu i musiał mieszkać w letnim w Zwierzyńcu i polować z niemcami! Całe wsie były palone i mordowane a on dozgonną przyjażń uzyskał od francuskiego arystokraty, którego uratował! Na wsi ci biedacy to wg tych co robią im żałosną promocję, nie zasługiwali na nazwę Polaków bo to było poprostu mięso. Z takiego mięsa pochodzę i często przytaczam życiorysy takich frajerów jak moja rodzina. Ten naród jest zbyt poczciwy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
baxa Re: Polska Habsburżanka 20.08.10, 22:57 Tylko kiciar tu jest godny aby nazywać go w porzadku człowiekiem .Reszta to barachło która nawet nie potrafi podyskutować bez rzucania jadem /przypuszczam,że to nieudacznicy i pretensja do wszystkich że się ma zafajdane życie/.Czy można nawrzucać ludziom za to,że są patriotami.????Ja miałam dużo możliwości aby wyjechać z kraju ,w tym roku otrzymałam wizę emigracyjna z USA, i nigdzie sie nie wybieram.Nie wyobrażam sobie życia poza Polską.Chociaz miałam momenty że zastanawiałam sie czy tedy nie powinnam była podjąć decyzji o wyjeździe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Polska Habsburżanka IP: *.5.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 21.08.10, 14:00 Tytułowanie Marii Krystyny księżną nie jest jedynym i największym błędem Autora, który nie wiem jaką drogą został doktorantem na historii (!). Popełnił o wiele bardziej zasadniczy błąd - otóż Karol Olbracht, jego małżonka oraz potomstwo nie należało do domu habsbursko-lotaryńskiego i jako takie, nie mogło posługiwać się ani nazwiskiem Habsburg (obecnie, bo w czasach monarchii członkowie domów panujących nie mieli formalnie nazwisk, a Habsburg-Lothringen było w tym wypadku nazwą domu), ani tym bardziej tytułem arcyksiążęcym! Nic takiego nie miało miejsca. Arcyksiążę Karol Olbracht stracił swój tytuł oraz wszelkie prawa do tronu habsburskiego, jak i członkostwo w domu panującym, popełniając mezalians i wychodząc za osobę nierówną sobie stanem, czyli Alicję Ankarcronę. Była ona uznana za nierówną, ponieważ nie wywodziła się z domu panującego lub zmediatyzowanego (co w uproszczeniu znaczy domu niegdyś panującego). Ba, nawet książęta Radziwiłł i Czartoryski, przedstawiciele najwyższej polskiej arystokracji, którzy o wiele wcześniej poślubili dwie siostry Karola Olbrachta, nie zostali przez dwór wiedeński uznani za odpowiednich kandydatów na małżonków, co spowodowało utratę przez obie arcyksiężniczki swoich tytułów i praw. Po zawarciu morganatycznego związku z Alicją Ankarcroną, Karol Olbracht stracił swój tytuł i ani on, ani jego rodzina nie mogli być uważani formalnie za Habsburgów, nie mogli też się nimi tytułować. W wyniku tej straty i aby zupełnie nie stracić swojej wysokiej pozycji, Karol Olbracht otrzymał od głowy Domu Habsburgów (bo monarchii już wtedy nie było) tytuł księcia Altenburg, który został odziedziczony także przez jego potomstwo, w tym córkę Marię Krystynę (młodszy brat Karola Olbrachta, Leon, który także zawarł niedynastyczne małżeństwo, otrzymał tytuł hrabiego Habsburga). Tak więc, nazywanie tej rodziny (Altenburgów) Habsburgami, choć niewątpliwie są oni ich morganatyczną gałęzią, jest nadużyciem w ustach historyka, który pretenduje do miana naukowca i może wynikać wyłącznie z kurtuazji. Spodziewać się jednocześnie należy, że w artykule wspomnianego pretendenta do wyższych naukowych tonów, błąd ten nie powinien się powtarzać, a jeżeli wynika on właśnie z kurtuazji, nie powinien być tak częsty, a stan faktyczny na temat statusu rodziny bohaterki artykułu, powinien być wyraźnie zaznaczony. Autor powinien napisać (bo chcę wierzyć, że zabierając się do pisania tego artykułu, posiadł on tę wiedzę - ludzie, to jest nawet na Wikipedii napisane! - czyżby autorowi nie chciało się przejrzeć nawet google?), jak jest naprawdę, a nie tytułować arcyksiążętami ludzi, którzy nie mieli i nie mają do tych tytułów żadnych praw. Odpowiedz Link Zgłoś