ex-rak 25.03.04, 20:25 chyba nie sluzy niektorym, znanym amerykanskim politykom. Za bardzo rozwija miesnie szczek. Kosztem czego? A to znajdziecie w tym linku.... serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,1985954.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
smia Re: Notoryczne zycie gumy 26.03.04, 13:05 artykulik ciekawy, mhmm... jedno mnie martwi: ja tez zuje gume, (za) czesto. i jesli to sie odbije na jakosci mojej pracy, to co? ale nie moge przestac... ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Notoryczne zycie gumy 26.03.04, 16:46 Ja tez czasem zuje :-(( Ale moze jeszcze daleko mi do szympansa! Odpowiedz Link Zgłoś
true_blue Re: Notoryczne zycie gumy 27.03.04, 10:24 Prosze tutaj nie siac lamarckizmow!! :-) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-rybka Re: Notoryczne zycie gumy 27.03.04, 16:20 nie lubie gumy do zucia... zle ja wspominam z liceum jako zlo konieczne na "zapach" fajek:) wraz z pojsciem na studia... rzucilam... gumy:) fajki rzucam na dniach:) nie lubie gumozujow... zwlaszcza jak rozmawiaja ze mna i miela ta szczeka i wydaje im sie ze mi to nie przeszkadza... bleee... przeszkadza i to bardzo:) a.:) Odpowiedz Link Zgłoś