Dodaj do ulubionych

50 miliardów planet...

01.03.11, 15:49
Najnowsze szacunki na podstawie wstępnych danych "Keplera": w naszej Galaktyce możemy się spodziewac istnienia co najmniej 50 miliardów planet, w tym co najmniej pół miliarda krążącyh w ekosferze... przy czym ciągle to są oszacowania dolnej granicy. Z drugiej strony: katalog ciekawych planet powiększa sie o coraz nowsze pozycje. Wydaje się, ze odkryto dwie planety, krążące wokoł gwiazdy po tej samej orbicie! Jest to możliwe, gdyż krążą one zajmując względem siebie tzw. punkty Lagrange'a: oddalone są na obricie o kąt 60 stopni liczac względem macierzystej gwiazdy. Tak zapewne krążyła niegdyś pra-Ziemia i Theia, zanim zakłócenia nieznanego pochodzenia nie zakłóciły delikatnej równowagi i nie doprowadziły do Wielkiego Zderzenia, które utworzyło Księżyc. Tak, odkrycie dwu planet na jednej orbicie znacznie wzmacnia pradopodobienstwo słuszności teorii Wielkiego Zderzenia!

www.space.com/10982-kepler-alien-planets-billion-galaxy.html
www.newscientist.com/article/dn20160-two-planets-found-sharing-one-orbit.html
Obserwuj wątek
    • nihil-istka 50 miliardów planet i zadnego zycia..... 01.03.11, 18:30
      ...... totalny obciach
      • pomruk Re: 50 miliardów planet i zadnego zycia..... 01.03.11, 20:25
        Żadnego? Sprawdzałeś dokładnie?
        • gtx460 Te planety moga miec zycie 02.03.11, 02:13
          Badania piramid w Cancun (Meksyk) wykazaly ze obecne tam rysunki figur
          geometrycznych zawieraja kody geometrii Wszechswiata.
          Podejrzewa sie ze obca cywilizacja ktora kiedys odwiedzila Ziemie zostawila nam je
          jako narzedzie do poznania tego co sama wiedziala.Kiedy byla tu obecna dala nam
          uzywac wysoka technologie stawiania piramid z dokladnoscia milimetra bloki skalne
          kilkudziesiat tonowe,bo cien wierzcholka piramidy w zachodzacym sloncu przesuwa sie po
          piramidzie jak cialo weza gdzie jego glowa jest wyrzezbiona na dole.Taka precyzja
          w budownictwie do dzis nie jest znana.Cywilizacja ta opuscila Ziemie z jakis powodow,
          podejrzewa sie ze z powodu zbyt "zwierzecego" zachowania sie ludzi (wykorzystywali
          ta technologie do walk wzajemnych).Wiec im ja odebrano i zastawiono te kody oraz
          istoty te odlecialy.Kody pozostawili po to ze kiedy ludzkosc je rozwikla to bedzie juz
          na tyle dojrzala ze moze sobie sama te technologie powtorzyc.Gdyby to mogla zrobic
          np.teraz to by sie powyrzynala,wiec stopien trudnosci jest taki ze matematyka musi
          jeszcze duzo z siebie wytworzyc,i potrzebny jest do tego umysl nie obarczony instynktem
          zabijania.
          • pomruk Re: Te planety moga miec zycie 02.03.11, 02:30
            Sorry, co to znaczy "obecne tam rysunki figur geometrycznych zawieraja kody geometrii Wszechswiata"? Czy jesli narysuję koło, zawiera ono jakiś kod Kosmosu? I czy narysowanie przeze mnie koła koniecznie świadczy o tym, ze posiadłem jakąś kosmiczną tajemnicę? Czy też np. po prostu o tym, że potrafię posługiwać sie sznurkiem? Przy użyciu sznurka i dwu gwoździ potrafię narysowac elipsę. Czy ci, którzy rysowali w ten sposób elipsy znali "kosmiczne kody" przed odkryciem przez Keplera kształtu planetarnych orbit?
            • gtx460 Re: Te planety moga miec zycie 02.03.11, 03:26
              Przekroczyc horyzont zdarzen
              • smutas Re: Te planety moga miec zycie 04.03.11, 01:15
                Jesli chcesz posluchac cos co jest latwe do zrozumienia i przedstawione przez prawdziwego naukowca to zobacz: through the wormhole gdzies od 12 min. Pojawia sie tam G. Lisi .Facet jest uznany w srodowisku naukowym i ma Phd :-)

                cheers
                • gtx460 Re: Te planety moga miec zycie 04.03.11, 16:21
                  Po co ty smutas interesujesz sie fizyka jak ty sie do tego nie nadajesz,
                  tak jak teoretyczni fizycy do twych kabli.
                  Pisz raczej o tych DivX-ach,i np.gtx60,to sie bardziej ludziom przyda.
                  Ja nie gadam o rzeczach na ktorych sie nie znam,bo po co?
                  Zastanow sie troche nad tym,bo sie kompromitujesz tylko tak jak wielu tutaj.

                  • smutas Re: Te planety moga miec zycie 04.03.11, 18:44
                    Ja nie gadam o rzeczach na ktorych sie nie znam,bo po co?
                    Badania piramid w Cancun (Meksyk) wykazaly ze obecne tam rysunki figur
                    geometrycznych zawieraja kody geometrii Wszechswiata.


                    Czyli znasz sie na archeologii, antropologii, geometrii wszechswiata... itp? Bardzo to ciekawe, zwlaszcza, ze w Cancun poza hotelem Royal Piramid zadnych innych piramid nie ma. Ta o ktorej, jak sie domyslam, chciales cos powiedziec znajduje sie o 1700km od tego uroczego resortu wypoczynkowego. Jakbys dalej nie wiedzial to chodzi o Teotihuacan.

                    Jakbys znal sie na fizyce, tak jak twierdzisz, to bys nie powolywal sie na Harameina. Toz to "homeopata fizyki"! Do tego powoluje sie on na szacownego czlowieka, swietnego dziennikarza Petera Tompkinsa, ktory niestety nie mial zadnego formalnego przygotowania ani w astronomii ani archeologii. Napisal za to swietna beletrystyke pt. Secrets of the great piramid.

                    Oj, dzieciaku, po co mi DivX? To zaden standard telekomunikacyjny. Ani to nie ISO, czy IEC ani IEEE. A fizyki w kablach (falowodach) i swiatlowodach jest raczej sporo. Zreszta i tak nie wiesz czym sie zajmuje - chyba, ze "polskim zwyczajem zajrzales mi w teczki" :-)

                    Po co ty smutas interesujesz sie fizyka jak ty sie do tego nie nadajesz,

                    Zabawny jestes. Na jakiej podstawie prawnej zabraniasz mi zajmowac sie tym co mnie interesuje oraz co daje ci prawo do oceny czy sie do czegos nadaje czy nie? Chlopczyku, brak mi slow na to buractwo ...

                    Zdrowiej!
                    • gtx460 Re: Te planety moga miec zycie 04.03.11, 19:17
                      I znowu to samo.To co napisalem nie przynosi ci ujmy.Byc moze ze pomylilem Cancun
                      z czyms tam czy w ogole Meksyk z Egiptem bo ostatnio gralem w 2 czesci naraz
                      Tomb Raidera.To prawda,nie znam sie na archeologii.
                      Ale na fizyce,i to w sensie oceny czy ktos wie cos i w ogole moze to robic,czyli poznawac
                      fizyke to wiem jak zaden inny ekspert.
                      I tak dam ci jako probke ocene tego forum
                      Najwyzsza ma Alsor,potem Stalybywalec,dalej Asteroida2 i Pomruk,byc moze pies_na_teorie
                      ale on odszedl,byc moze o kims zapomialem co malo pisze o fizyce.
                      Nihil-istka zajmuje w tym wszystkim miejsce jakby wyjatkowe.On ma dobre wyczucie dla
                      fizyki Wszechswiata i tez i troche wie wiec razem mu dobrze idzie.W sumie z kosmologii
                      to jest najlepszy tylko ze czasami za duzo o tym Bogu gada,ale kazdy ma jakiegos konika.
                      Ty zas jestes ponizej poziomu podstawowego,i to ze tam cos nabazgrzesz to o niczym nie
                      swiadczy.
                      cheers,


                      • smutas Re: Te planety moga miec zycie 04.03.11, 20:10
                        To co napisalem nie przynosi ci ujmy.
                        fizyke to wiem jak zaden inny ekspert.
                        to ze tam cos nabazgrzesz to o niczym nie swiadczy.

                        Alez z ciebie buc! Oceniaj sobie swojego malego i dzieci w szkole.
                        A co ty tu "nabazgrales"? A racja rozwiazales szkolne zadanie :-) No i jakos nie widze "referatu" nt. odkryc pana Harameina.

                        Zauwaz, ze tytul tego forum to "Nauka" a nie "Fizyka". Nie ma zatem zadnych wymagan formalnych by tu "przychodzic" nie majac doktoratu z fizyki teoretycznej.
                        • gtx460 Re: Te planety moga miec zycie 04.03.11, 20:43
                          Sluchaj no chlopczyku,lepiej nie uzywaj takich slow bo nie wiesz z kim masz
                          do czynienia.Forum jest anonimowe i ja do prokuratora w kielckim nie bede chodzil,
                          jak tutaj chcieli juz mnie podawac niektorzy waleczni w gebie i pozwach sadowych.
                          Wiem,ze forum nauka a ja oceniam z fizyki bo z innych dziedzin moge sie mylic,
                          chociaz nie tak bardzo.A dlatego pisze o fizyce bo o tym wlasnie ze mna probujesz gadac.
                          Kapujesz teraz cos, czy dalej nic?
                          Nie martw sie, w swoim srodowisku to zaloze sie ze jestes najlepszy.
                          Cheers,
                          • smutas Re: Te planety moga miec zycie 04.03.11, 21:14
                            Oj ciapciaczku od prokuratora :-) Do Kielc to ja mam jakies 10 tys km i tez by mi sie nie chcialo tam jechac zeby sie strzepic w jakims sadzie gminnym :-)

                            Doskonale wiem z kim mam do czynienia - z megalomanem w wieku pokwitania. W innych dziedzinach nie tyle "mozesz sie mylic" co naj normalniej sie mylisz; np. o 1700km. O tyle jest to znamienne, ze machnoles sie o takie informacje, ktore sa dostepne w necie po 5min szukania - jesli ma sie problemy z wpisywaniem nazw na klawiaturze.

                            O fizyce to chlopcze NIC nie napisales! Na referat wciaz czekam.... :-)

                            Nie martw sie, w swoim srodowisku to zaloze sie ze jestes najlepszy.
                            • gtx460 Re: Te planety moga miec zycie 04.03.11, 21:33
                              Wiem,ze nalezysz do tych pieskow ktore gdy juz inne umilkna jeszcze
                              poszczekuja,wiec zeby ogon podwinac i uszy stulic musisz w koncu
                              zostawic mnie w spokoju.
                              • smutas Re: Te planety moga miec zycie 05.03.11, 05:22
                                Well, it does mean only two things, biatch*: you don't have a slightest clue what you're referring to or you even haven't read that article - because you don't understand it.
                                I wont bother you any more (not in this topic anyway:-) ). It's not worth it.

                                cheers :-)

                                * it is not spelling error, and the word is NOT offensive (much) :-)
                                • gtx460 Re: Te planety moga miec zycie 05.03.11, 21:07
                                  To ty tak dobrze znasz angileski,a to co innego.
                                  Po prostu zaszlo miedzy nami male nieporozumienie, z mojej
                                  strony,z reszta.Teraz widze ze z ciebie smart guy.
                                  Ja ma troche wolne myslenie,bo jestem analitykiem, i mam umysl
                                  obszerny,wiec dopiero teraz zlapalem o co ci idzie.
                                  Rzeczywiscie, z fizyki nie jestem tak dobry jak ty i w ogole to z niczego,ale
                                  jakos mi to nie przeszkadza zyc.Zyje sobie jak ten piesek przydrozny,
                                  i mam przynajmniej swiety spokoj.
          • smutas Re: Te planety moga miec zycie 02.03.11, 06:45
            Podejrzewa sie ze obca cywilizacja...

            To znaczy KTO podejrzewa? Daniken i jemu podobni? Wybacz, ale mimo wielu niewyjasnionych zagadek, to te "teorie" kupy sie nie trzymaja + pelne sa klamliwych informacji.

            Do tego podajaesz jako "zrodlo" Nassima Harameina??? Kogo jeszcze dorzucisz; Michael Cremo czy David Sereda?
            • gtx460 Re: Te planety moga miec zycie 02.03.11, 13:49
              smutas napisał:

              >
              > Do tego podajaesz jako "zrodlo" Nassima Harameina??? Kogo jeszcze dorzucisz

              Widziales kiedys w zyciu swoim rownanie Einsteina? Jak widziales to zreferuj ten artykul:

              Nassim Haramein

              A jak nie widziales to nie zabiearaj glosu tam gdzie dyskutuja ludzie powazni.
              Mam nadzieje ze wiesz co to znaczy "zreferowac".
              • smutas Re: Te planety moga miec zycie 02.03.11, 22:04
                A jak nie widziales to nie zabiearaj glosu tam gdzie dyskutuja ludzie powazni.

                Zdefiniuj slowo "powazni", bo jesli mam je odniesc do ciebie... to chyba je rozumiemy zdecydowanie inaczej. Wg. mnie trudno nazwac kogos "powaznym", kto co drugi post rzuca miesem i obraza rozmowcow z czestotliwoscia wzbudzonego magnetronu.

                Przeczytalem te wypociny. Konkluzja jest szczegolnie zachecajaca;
                The measured magnetic moment of the proton is 1.40895 x 10^-26 Joules/Tesla, which is ONLY 2.25 times smaller than our calculated value...
                Potem sa tlumaczenia, ze moze "to albo tamto" mialo wplyw na pomiary. Do tego dochodzi fascynujaca zbieznosc wynikow "Log Mass vs Log Radius". A jak ma takie zestawienie wygladac jesli z ZALOZENIA pan Nassim wyszedl od grawitacji? Przeciez to same pleonazmy.

                W poszukiwaniu innych prac tego pana b czesto pojawia sie okreslenie "self-styled scientist", co raczej nie zacheca do traktowania jego prac <powaznie>. Youtubkowy klip jest w 99.9% na poziomie geometri szkoly podstawowej. Urocze sa tam wstawki ""wow!, Ah!, oh!" panienek z pierwszych rzedow na widok wtykania graniastoslopow jeden do drugiego....
                • gtx460 Re: Te planety moga miec zycie 03.03.11, 00:33
                  Widze ze jak prawdziwy Polak zaczynasz rozmowe ze mna od
                  sprawdzania mojej teczki.No coz,to nasza wrodzona wada narodowa.
                  Gdyby nie ona...,ach szkoda gadac.
                  Nassim prowadzi swoje wyklady w sposob b.ciekawy i prosty.To jest wielka
                  ich zaleta,bo o problemach b.trudnych mowi w sposob dosyc prosty,bo mu zalezy
                  na tym aby sluchacz jak najwiecej zrozumial,w przeciwienstwie do tych wyuczonych
                  co zapisuja tablice wzorami i geby nie umieja otworzyc po ludzku.
                  Jego wyklady kierowane sa glownie do ludzi mlodych,aby ich zainteresowac tym problemem
                  i aby ci co nie znaja teorii pola,analizy funkcjonalnej,w ogole algebry wyzszej itd. z tego
                  tez skorzystali i moze przestali sie tak bac tej matematyki w kosmologii.
                  Mysle,ze jako technik nalezysz do tej grupy,wiec dziwie sie ze nie masz swoich pomyslow
                  po jego posluchaniu.Nie kazdy ma w sobie dusze fizyka.
                  To ze on nie ma szkol,to akurat technikom np.komputerowym powinno odpowiadac bo ich
                  idol Bill Gates jest w podobnej sytuacji.
                  On widzi swiat jako geometrie,i to jest najwazniejsze z jego wykladow.(pisze teraz nie tylko
                  do Ciebie).A z tego artykulu to to, co jest w ostatnim zdaniu w uwagach,ze wlasnie patrzac na
                  swiat jak na geometrie mozemy znajdowac podobne zjawiska w roznej skali,bo to nie skala
                  jest wazna ale wlasnie geometria (proton-BH).
                  Ostatnio nawet sam mistrz Hawking zainteresowal sie jego pracami z czego jest on b.kontent
                  no bo wiadomo zeby byc slawnym trzeba miec dobrego menadzera.Na tym przykladzie widac
                  jaka jest prawda o nauce,a jest ona tak sama jak o czlowieku bo to on ja tworzy.

                  • smutas Re: Te planety moga miec zycie 03.03.11, 03:04
                    Widze ze jak prawdziwy Polak zaczynasz rozmowe ze mna od sprawdzania mojej teczki.

                    Nic nie sprawdzalem. Na nieszczescie zapamietalem kilka twoich postow z tego forum (pare skierowanych do mnie i opowiadajace nieznane mi historie mojej matki). Mimo, ze wykazujesz sie czasami jakas wiedza to szacunku do ciebie jako czlowieka , z powyzszych powodow, miec nie moge.

                    Mysle,ze jako technik nalezysz do tej grupy, wiec dziwie sie ze nie masz swoich pomyslow po jego posluchaniu

                    Widzisz, wszystko byloby pieknie, gdyby nie glupoty, ktorymi Nassim probuje karmic swoich sluchaczy. Cos tam slyszal o "tajemnicy piramid" i na tej podstawie buduje jakas konstrukcje. To co mu wyszlo nie mozna traktowac powaznie, bo nie ma powaznych fundamentow. Przeciez to co on oferuje, to zwykly szamanizm z domieszka astrologii! Przyklady dobiera w sposob dla mnie niezrozumilay: zbozowe kola, upakowanie komorek zygoty (jak niby inaczej maja sie one upakowac?). Dziwi sie tez Nassim, ze cos tam rowna sie 64. A jak ma byc inaczej jesli dzieli i mnozy dwojki (co to za odkrycie, ze 4^3 == 2^6?)? Probuje on nadac "dynamike" czasoprzestrzeni w sposob nielogiczny - po zapadnieciu grawitacyjnym dynamika ustaje, a on twierdzi, ze sie musi dalej "krecic". Zamienia jedna niewiadoma inna - np. krazenie elektronow wokol jadra nie tracac energii tlumaczy dostarczniem im energii z rownie nieokreslonego zrodla "spacetime torque"... Nasmiewa sie z ciemnej energi i ciemnej materii a w konsekwencji nie proponuje nic w zamian.

                    Bill Gates oraz Steve Jobs mieszcza sie w kategorii - bardzo pozne studiowanie. Z tym, ze Jobs dyplom uzyskal. Niemniej jednak ja, jako zagorzaly "sweterek", skalniam sie raczej w strone Torvaldsa i Stallmana, a ci szkoly w terminie pokonczyli :-) Co nie znaczy, ze nie sznuje samoukow! Jest ich przeciez b wielu w historii nauki.
                    • gtx460 Re: Te planety moga miec zycie 03.03.11, 04:03
                      smutas napisał:


                      > Na nieszczescie zapamietalem kilka twoich postow z tego fo
                      > rum (pare skierowanych do mnie i opowiadajace nieznane mi historie mojej matki)

                      To co tutaj napisales jest dla mnie tak nieprawdziwe ze nie mam komentarza,to jakies
                      twoje urojenie.Ja nie przypominam sobie rozmowy z toba,bo chyba nawet jak moze i byla
                      to jakas oficjalna,a o twojej matce to jest dla mnie smieszne,bo b.ciekawe od tego co
                      ten Nassim mowi,albo ty cos pomydliles.Stefan4 to tak,pamietam,niedawno,ale ciebie?
                      byc moze wczesniej,kiedy zgrywalem na forum cwaniaka,tak zwykle zaczynam,wchodze jako
                      cwaniak,a potem potulnieje,pod tym samym nickiem oczywiscie.(ale o matce to zabij,
                      ale nie przyznam sie).
                      Widzisz,ja traktuje to forum chyba inaczej niz inni.Gdybys mnie znal w realu nigdy by ci
                      przez glowe nawet nie przeblysnelo ze to moge byc wlasnie ja.
                      Jak zaczynam na forum jestem kims kompletnie innym,wlasciwie swoim wlasnym przeciwientwem,i potem zmeczony chyba juz tym zaczynam asymptotycznie sie zbilzac do
                      siebie.Kiedys na glownej stronie gazety byla umieszczona wiadomosc z forum "emama",
                      cos tam o wierze,nie pamietam. I tam na tym forum spotkalem watek inny,zalozony przez
                      jakas emame w ktorym ona zarzucala forumowiczkom tego forum wulgarnosc i w ogole
                      jak to wyglada aby mlode mamy takim jezkiem sie poslugiwaly,co one za dzieci wychowaja itd.W tym watku jedna z tych emam napisala :

                      "Od matek w prawdziwym zyciu owszem ucza sie, ale forum anonimowe (no, powiedzmy, ze pozornie anonimowe) i wirtualne pozwala tym matkom przerodzic sie w ematki i prezentowac kompletnie inne postawy niz w prawdziwym zyciu. Dlatego ocenianie realnego swiata miara stosowana do swiata wirtualnego nie ma sensu, bo fora internetowe maja nieco inna dynamike niz zwykle relacje miedzy ludzmi. Sztuka polega na tym (i tego miedzy innymi matki/ematki powinny uczyc swoje dzieci), zeby potrawic to dostrzec.
                      Jezeli chcesz uczestniczyc w forum milym i przyjemnym, to obawiam sie ze pozostaje Ci tylko jakies forum prywatne, ewentualnie forum scisle tematyczne. Niestety takie fora tez maja, z roznych powodow, swoje wzloty i upadki.
                      Dla mnie fora publiczne sa ciekawe wlasnie dlatego, ze stanowia pewna probke spoleczna i mam tam szanse spotkac osoby, ktorych w realnym zyciu spotkac nie mialabym szansy."

                      Myslalem ze to ja tylko jestem taki madry,a tutaj jakas baba mnie zastrzelila.
                      Ta kobieta jest przykladem dojrzalosci i wlasciwego podejcia do osiagniec techniki(internetu)
                      W porownaniu z nia uczestnicy tego forum Nauka to dzieci.
                      Nie chcialbym wiecej odpowiadac na twoje posty bo stanowisz wyjatkowy przyklad kanalii,
                      ty roznisz sie ode mnie tym,ze nie udajesz i to jest straszne.
                      Zegnam


                      • smutas Re: Te planety moga miec zycie 03.03.11, 04:14
                        Tak naszybko Kopciuszku z duza grafa
                        To co tutaj napisales jest dla mnie tak nieprawdziwe ze nie mam komentarza,to jakies twoje urojenie.Ja nie przypominam sobie rozmowy z toba

                        Wyrzezbiles co najmniej dwa takie posty, ktore byly ponizej poziomu chlewa, a zostaly usuniete przez admina nastepnego dnia. Czy dotyczyly mojej matki jest sprawa drugorzedna.
                      • smutas Re: Te planety moga miec zycie 03.03.11, 04:29
                        stanowisz wyjatkowy przyklad kanalii,
                        ty roznisz sie ode mnie tym,ze nie udajesz i to jest straszne


                        Ty tez nie udajesz, spojrz w lustro :-) Jesli z taka latwoscia potrafisz powiedziec cos takiego nieznanej osobie - obojetnie czy udajac, czy na serio - to znaczy tylko jedno, sloma w butach ale HAMERYKA na wytartym podkoszulku!

                        Do tego caly post rozmiaru Ilady tylko po to by powiedziec "kanalia" :-) A taki bylem ciekawy TWOICH spostrzezen nt. pracy Nassima. Coz, jakos przeboleje :-) hahahaha

                        cheers
                        • gitman13 Gtx460,przepros Smutasa 03.03.11, 21:00
                          bo obraziles jego mamusie.
                          To tak jakbys obrazil ich najswietsza panienke.
                          wot i dlaczego oni nie lubia panienek tylko male chlopczyki
    • dawwwkins2 Kepler a ekosfera 02.03.11, 08:17
      Planet jest mnóstwo, to już pewne. Choć nie jestem pewien, czy matematyczne przenoszenie na całą Galaktykę danych z małego wycinka jest słuszne, czy to nie jest zbyt ryzykowna ekstrapolacja? Na przykład, może obowiązuje regułka:im dalej od jądra Galaktyki, tym gwiazdy mają więcej planet? :)

      Natomiast podejrzewam, że niezbędne będzie uściślenie pojęcia ekosfery. Stare, z tymi widełkami temperatury, już nie wystarczy. -70 stopni C - jaka to planeta nadająca się do życia, chyba że... i tu powinny wskoczyć różne parametry.

      Generalnie, Kepler to jest to, jak mieliśmy w astronomii "Epokę Hubble'a", tak teraz chyba mamy "Erę Keplera" :)
      • pomruk Re: Kepler a ekosfera 02.03.11, 21:48
        Rzeczywiście, stare gwiazdy w pobliżu jądra Galaktyki (populacja II, niska metaliczność) mają na pewno mniejsze szanse na powstanie planet skalistych. Na szczęście te, które obserwował Kepler zdają sie reprezentatywne dla większosci gwiazd Galaktyki, zwłaszcza gwiazd dysku galaktyki. Co do ekosfery: autorzy przyjęli dość arbitralnie zakres tekperatur od minus 34 st. C do plus 99 st C. Te obliczenia temperatury zawierają jednak sporo załozeń, których najważniejszym jest założenie określonego albedo: stsounku odbijanego promieniowania do padającego. Minus 34 wzięto, biorąc pod uwage, że efekt cieplarniany może - i to znacznie podwyzszyc - temperatury atmosferyczne.

        Tak, mamy teraz "erę Keplera" :) i spodziewamy się jeszcze wiekszej ilości odkryć...
    • asteroida2 Re: 50 miliardów planet... 02.03.11, 12:16
      > w naszej Galaktyce możemy się spodziewac istnienia co najmniej 50 miliardów planet,
      > w tym co najmniej pół miliarda krążących w ekosferze...

      To wynikało bezpośrednio z pierwszych doniesień Keplera i informacji o jego sposobie obserwacji. Ja oszacowałem liczbę takich planet na miliard - ale oni mają więcej informacji na temat typów gwiazd, jakie badają i może są bardziej ostrożni.

      W każdym razie właśnie wyznaczyliśmy kolejny z parametrów równania Drake'a. To już samo w sobie jest dużym osiągnięciem.
      Co więcej, liczba takich planet przekłada się bezpośrednio na gęstość ich występowania w galaktyce. Najbliższa "druga Ziemia" może być 30-50 lat świetlnych stąd. To wciąż za daleko, żeby tam polecieć, ale wystarczająco blisko, żeby ją zobaczyć, jeśli zbudujemy wystarczająco duży teleskop.
      • pomruk Re: 50 miliardów planet... 02.03.11, 22:00
        Pół miliarda czy miliard - to jest liczba podobnego rzędu :) Mam nadzieję, ze będzie jeszcze nieco powyższona. Tak, jeśli chodzi o równanie Drake'a, to mamy już niejaką pewność jeśli chodzi o planety. Rzeczywistosć okazała sie zbieżna z umiarkowanie optymistycznymi założeniami. Teraz będziemy głowić się nad trudniejszymi współczynnikami: np. - jaki procent planet obdarzonych życiem potrafi wytworzyć istoty rozumne? No i do licha - jak długo żyje przeciętna cywilizacja i jak długo nie traci zainteresowania kontaktem z podobnymi? Tu niestety napotkamy na trudnosci zasadnicze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka