Dodaj do ulubionych

Tajemnice Merkurego

20.03.11, 18:27
Leży w odstępie 1/3 w stosunku odstępu ziemi do słońca.
W kraterach w wiecznym cieniu Merkurego wierzą naukowcy,
w istnienie lodu. No i oczywiście ogromne pokłady rudy żelaza.
Bez atmosfery, i przy przeciętnej temperaturze 167 stopni.


Jakoś wszystko na wodzie pisane.
Obserwuj wątek
    • art.usa Tajemnice Merkurego, żywa planeta, bo z bijącym sercem. 21.03.11, 11:30
      Ostatni przyczółek przyszłości?
      Gdyby naprawdę była woda i wystarczająca ilość minerałów,
      Stacje w kierunku wszech świata na Merkurym możliwe?
    • kornel-1 A ja wciąż nie rozumiem... 21.03.11, 12:54
      Tomasz Ulanowski napisał:
      "[...] pierwsza planeta od Słońca pokazuje Ziemi ciągle tę samą stronę [...]"

      Może mi ktoś wyjaśni, co autor miał na myśli? :D


      PS. art.usa napisał: "ogromne pokłady rudy żelaza"
      Masz na myśli takie rudy żelaza zawierające tlen?
      Kornel
      • pomruk Re: A ja wciąż nie rozumiem... 21.03.11, 14:03
        Bo powinno być: "podczas wszystkich 3 przelotów Marinera 10 koło Merkurego ten zwracał ku Słońcu tę samą półkulę, więc tylko ją wtedy sfotografowano". Orbita Marinera 10 byla akurat taka, że kolene spotkania jego z planetą były niejako "zsynchronizowane" z obiegiem i obrotem planety.
        • smutas Re: A ja wciąż nie rozumiem... 21.03.11, 16:12
          Ladnie wytlumaczyles. Szkoda tylko, ze autor tego tak nie ujal, chociaz ogolnie, artykul na przyzwoitym poziomie.

          cheers
          • kornel-1 Re: A ja wciąż nie rozumiem... 21.03.11, 18:04
            smutas napisał:
            > Ladnie wytlumaczyles. Szkoda tylko, ze autor tego tak nie ujal, chociaz ogolnie, artykul na przyzwoitym poziomie.


            Nie żartuj sobie.
            "Dziennikarz" Gazety wyraźnie pisze o widoku Merkurego z Ziemi a nie z pokładu sondy międzyplanetarnej:
            "A ponieważ pierwsza planeta od Słońca pokazuje Ziemi ciągle tę samą stronę, astronomowie nie widzieli jeszcze ponad połowy jej powierzchni! Co się tam znajduje, jak wygląda?"


            Merkury musiałby mieć wbudowany silnik w tyłeczek, aby hamując i przyspieszając swój obrót pokazywać Ziemi tylko jedną stronę.
            W dodatku pan Ulanowski podaje nieprawdziwe fakty dotyczące znajomości powierzchni Merkurego. Już w 2009 roku opublikowano mapę Merkurego obejmującą 97.7% powierzchni (złożenie zdjęć z Marinera i Messengera lecącego w kierunku Merkurego):
            "In December 2009, the first high-resolution global map of Mercury was made publicly available."

            Jeśli zaś chodzi o "przyzwoity poziom" artykułu pana Ulanowskiego, to nie mam zastrzeżeń co do tłumaczenia tekstu Mike'a Walla" (skróty i zaokrąglenia liczbowe są do zaakceptowania):
            Ulanowski:
            "Kosztująca 446 mln dol. misja sondy Messenger, która od sierpnia 2004 r. przebyła prawie 8 mld km, mijając po drodze Ziemię, dwukrotnie Wenus i trzykrotnie samego Merkurego, ma przynieść naukowcom odpowiedzi na sześć zasadniczych pytań:"
            Wall:
            "The $446 million Messenger [...] spacecraft launched in August 2004. Over the past 6 1/2 half years, the probe has taken a circuitous, 4.9 billion-mile (7.9 billion-kilometer) route through the inner solar system, completing one flyby of Earth, two flybys of Venus and three flybys of Mercury in the process. [...] Scientists hope Messenger will help them answer six key questions about Mercury." Źródło

            Zmiana kolejności pytań jest już twórczym wkładem "dziennikarza".

            Kornel
            • smutas Re: A ja wciąż nie rozumiem... 21.03.11, 19:00
              Kornel, czepiasz sie. Napisalem, ze ten kawalek artykulu jest bledny, a cala reszta na przyzwoitym poziomie popularno-naukowym.

              Czepiasz sie tez fragmentu dot. "znanej czesci" Merkurego. Przeciez w artykule chodzi wlasnie o to, ze MESSENGER pomogl / pozwoli poznac powierzchnie Merkurego lepiej. Bez pomocy MESSENGERa dalej znalibysmy mniej niz polowe jego powierzchi z fotografii Marinera 10. Misja MESSENGER zaczela sie w 2004 a nie z chwila jego wejscia na orbite Merkurego.

              Jesli zas idzie o tlumaczenie - to i tak wiekszosc tekstu wyglada na "prace wlasna" pana Ulanowskiego :-)
              • kornel-1 Re: A ja wciąż nie rozumiem... 21.03.11, 20:51
                Oczywiście, że się czepiam :)
                Bo jak można wmawiać czytelnikom, że do tej pory astronomowie nie wiedzą, jak wygląda ponad połowa powierzchni Merkurego? Chociaż wiedzą to od 2 lat?
                Uważasz, że wystarczy zajrzeć na anglojęzyczny portal, zerżnąć kilka zdań, dołożyć trochę danych z Wikipedii a czytelnicy będą wniebowzięci? No, w porządku. Tobie się artykuł spodobał, mnie nie. Ja cenię profesjonalizm.

                k.
                • smutas Re: A ja wciąż nie rozumiem... 22.03.11, 01:08
                  Nie mowie, ze art jest idealny, ale spelnia zalozenia gazecianego artykulu popularno-nakowego. Nie jest przeciez opracowanie encyklopedyczne. Jesli ktos chce dowiedziec sie wiecej i zglebic wiedze nt. misji NASA to opracowan faktycznie mozna znalezc naprawde duzo. Jesli zas az tak bardzo czytelnik tematem nie jest zainteresowany to i tak zaraz po przeczytaniu zapomnie wiekszosc informacji.

                  Tez bym sie czepial gdyby ten tekst byl opublikowany np. w Sky & Telescope, National Geographic czy Science. Ale to tylko codzienna gazetka z dosc mizernym dzialem nakowym. Mowiec - moze byc :-) I tak jak ty: cenie profesjonalizm.

                  cheers
                  • art.usa Re: A ja wciąż nie rozumiem.Jest za dużo by wszystko zrozumieć. 23.03.11, 00:08
                    smutas napisał:

                    > Nie mowie, ze art jest idealny, ale spelnia zalozenia gazecianego artykulu popu
                    > larno-nakowego. Nie jest przeciez opracowanie encyklopedyczne. Jesli ktos chce
                    > dowiedziec sie wiecej i zglebic wiedze nt. misji NASA to opracowan faktycznie m
                    > ozna znalezc naprawde duzo. Jesli zas az tak bardzo czytelnik tematem nie jest
                    > zainteresowany to i tak zaraz po przeczytaniu zapomnie wiekszosc informacji.
                    >
                    > Tez bym sie czepial gdyby ten tekst byl opublikowany np. w Sky & Telescope, Nat
                    > ional Geographic czy Science. Ale to tylko codzienna gazetka z dosc mizernym dz
                    > ialem nakowym. Mowiec - moze byc :-) I tak jak ty: cenie profesjonalizm.
                    > cheers

                    A tak mądraku kochany.

                    Może nie słyszałeś, że klimat na ziemi się zmienia albo na klimat tu,
                    mają wpływ wybuchy na słońcu (To są widoczne z ziemi czarne plamy na słońcu)
                    Stacja naukowa na Merkurym koniecznością.
                    Bo tylko tak możemy przepowiadać klimat na ziemi zwłaszcza zimą czy latem.

                    Udowodniono że brakujące plamy na słońcu prowadziły do strasznie silnych zim


                    PS. Wiem że nic nie wiem.
                    • smutas Re: A ja wciąż nie rozumiem.Jest za dużo by wszys 23.03.11, 01:16
                      Szanowny panie Art.usa, MESSENGER ma na celu badanie Merkurego i w konsekwencji zwiekszenie wiedzy o powstaniu i formowaniu sie Ukladu Slonecznego, w szczegolnosci planet skalistych.
                      MESSENGER nie sluzy do badania Slonca. Do tego celu stworzony zostal projekt STP ( stp.gsfc.nasa.gov/missions.html ) ze swoimi skladowymi misjami np. STEREO: www.nasa.gov/mission_pages/stereo/main/ oraz solarb.msfc.nasa.gov/

                      cheers
                      • art.usa Re: A ja wciąż nie rozumiem.Jest za dużo by wszys 23.03.11, 10:32
                        smutas napisał:

                        > Szanowny panie Art.usa, MESSENGER ma na celu badanie Merkurego i w konsekwencji
                        > zwiekszenie wiedzy o powstaniu i formowaniu sie Ukladu Slonecznego, w szczegol
                        > nosci planet skalistych.
                        > MESSENGER nie sluzy do badania Slonca. Do tego celu stworzony zostal projekt STP ( stp.gsfc.nasa.gov/missions.html ) ze swoimi skladowymi misjami np. STEREO: www.nasa.gov/mission_pages/stereo/main/ oraz solarb.msfc.nasa.gov/
                        >
                        > cheers

                        Tak oczywiście.
                        Ale myśląc słowami Lema,
                        przydała by się taka stacja na Merkurym.

                        Wiem że niema pieniędzy by taką stację pobudować na księżycu,
                        a co mówić gdzie indziej.

                        Ale może kiedyś Chińczycy,
                        albo UE, pomyśli dalej.
                        Prace robotów będą efektywniejsze (Łunochod).
                        Przyszłość energii i minerałów jest w kosmosie nie na ziemi.
                        Która planeta ma atmosferę z Metanu?
                        • urartu1985 Re: A ja wciąż nie rozumiem.Jest za dużo by wszys 23.03.11, 13:24
                          Planety o atmosferze metanowej mają miedzy innymi Uran i Neptun ale one nie mają stałej powierzchni. Merkury najprawdopodobniej stracił część swojej powierzchni na skutek wielkiej kolizji w dalekiej przeszłości.

                          Reportaż ślubny
                          Blog wielotematyczny
                          • kornel-1 Re: A ja wciąż nie rozumiem.Jest za dużo by wszys 23.03.11, 16:17
                            urartu1985 napisał:

                            > Merkury najprawdopodobniej stracił część swojej powierzchni na skutek wielkiej kolizji w dalekiej przeszłości.

                            W miejscu straconej powierzchni znajduje się dziura.
                            Najprawdopodobniej.

                            k.
                          • smutas Re: A ja wciąż nie rozumiem.Jest za dużo by wszys 23.03.11, 18:13
                            Mnie obilo sie o uszy, ze zewnetrzna (lzejsza) czesc litosfery Merkury stracil przez wiatr sloneczny...
                        • smutas Re: A ja wciąż nie rozumiem.Jest za dużo by wszys 23.03.11, 18:11
                          przydała by się taka stacja na Merkurym.

                          Po co? Z orbity Ziemi Slonce swietnie widac. Nie ma potrzeby by robic "close-up" Slonca z powierzchni Merkurego. Zwlaszcza, ze jego predkosc obrotowa jest b mala - czyli taki probnik bylby narazony na dlugotrwale promieniowanie + wysokie temperatury. No powstalby problem komunikacji - oswietlona czesc planety widoczna jest z Ziemi podczas bliskiej opozycji....
                          cheers
      • art.usa Re: A ja wciąż nie rozumiem... 21.03.11, 17:46
        kornel-1 napisał:

        > Tomasz Ulanowski napisał:
        > "[...] pierwsza planeta od Słońca pokazuje Ziemi ciągle tę samą stronę [...]
        > "

        >
        > Może mi ktoś wyjaśni, co autor miał na myśli? :D
        >
        >
        > PS. art.usa napisał: "ogromne pokłady rudy żelaza"
        > Masz na myśli takie rudy żelaza zawierające tlen?
        > Kornel

        Interesujące pytanie.
        Jeżeli w kraterach niewidzialnych od słońca miałyby się znajdować lud,
        to mogły być tam pozostałości tlenu.
        Tyle że bez atmosfery? Normalnie wszystko uciekło by w Wszechświat.
        Czyli musi być wiązane z Rudą żelaza albo lodem.

        Ruda żelaza z tlenem przy wysokiej temperaturze
        czyli powstawaniu planety, spłonąłby tlen.
        Może prędzej dwutlenek węgla.

        Planeta jest już interesująca, choć ma jeszcze wiele niewiadomych.
        • kornel-1 Re: A ja wciąż nie rozumiem... 21.03.11, 18:09
          > Ruda żelaza z tlenem przy wysokiej temperaturze
          > czyli powstawaniu planety, spłonąłby tlen.
          > Może prędzej dwutlenek węgla.
          >
          > Planeta jest już interesująca, choć ma jeszcze wiele niewiadomych.


          Tlen reaguje z żelazem i w temperaturze pokojowej.
          Tlen nie płonie {nie spala się)*

          No, dwie niewiadome mniej ;-)

          */ Spalaniem tlenu można by (od biedy) nazwać jego reakcję z fluorem.

          Kornel
        • smutas Re: A ja wciąż nie rozumiem... 21.03.11, 19:03
          Jeżeli w kraterach niewidzialnych od słońca miałyby się znajdować lod,..

          Z tego co wiem to lod moze znajdowac sie w poblizu biegunow. Do tego naukowcy wcale nie sa pewni czy to jest lod, a jesli nawet to czy to wodny lod. Po prostu zaobserwowane "jasniejsze obszary".

          cheers
      • alsor Pewnie z Wenus pomylił 23.03.11, 18:28
        A to jest gó... nie artykuł.

        Lodu na Merkurym szukają?

        Ostatnio zarejestrowali w ogonie 'magnetosfery' Merkurego
        trochę cząstek o masie w okolicach 18, czyli niby H2O
        i o mało się nie posrali ze zdziwienia... błehehe!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka