m.rycho 01.04.11, 18:22 Jaka jest grawitacja i ciśnienie w geometrycznym środku planety , gwiazdy , czarnej dziury. Głupi odrzuca to co widzi i trzyma się tego co myśli Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alsor Re: Grawitacja ciśnienie 02.04.11, 19:46 > Jaka jest grawitacja i ciśnienie w geometrycznym środku planety , gwiazdy W przypadku gazu musi być równowaga typu: I. mv^2/r + GmM(r)/r^2 = 0; znaczy że wypadkowa siła na cząstkę o masie m musi być zerowa w dowolnej odległości r od środka kuli gazu. Ale taka kula gazu musi mieć jednakową temperaturę w całej objętości, zatem T = const, czyli prędkość cząstek v = const. M(r) to masa gazu od r do 0, bo to co powyżej nie liczy się; wiadomo że masa = gęstość * objętość, ale my nie znamy rozkładu gęstości takiej kuli gazu - trzeba to dopiero wyliczyć. dM(r) = ro(r) S dr; sumujemy sferami: S = 4pir^2; dr - grubość warstwy; ro(r) - nieznana gęstość. Wstawimy to sobie do wzoru I. na równowagę i może coś wyjdzie: mv^2/r = -GmM(r)/r^2 = -Gm int ro(r)/r^2 4pi.r^2 dr; te r^2 poskracają się nam, m też, i zostanie: v^2/r = -4pi G int ro(r) dr; zlikwidujemy tą całkę różniczkując: -v^2/r^2 = -4pi G ro(r); stąd szukana gęstość: ro(r) = k/r^2; gdzie: k = v^2/4piG; no i widać że gęstość musi rosnąć z głębokością aż z kwadratem r! Zatem z samej grawitacji (masy grawitującej) wychodzi nieskończona gęstość w centrum: ro(r->0) = 1/0^2 -> oo. Czyli założenia są do dupy - które? Te o grawitującej masie, bo innych tu nie było, błehehe! Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk0 Re: Grawitacja ciśnienie 02.04.11, 20:57 > Zatem z samej grawitacji (masy grawitującej) wychodzi > nieskończona gęstość w centrum: ro(r->0) = 1/0^2 -> oo. Grawitacja tez F = GmM/r , wiec wszystko gra,dwie neiskonczonosci daja efekty skonczone.Zalozenia sa OK. Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk0 Poprawka 02.04.11, 21:05 fryderyk0 napisał: > > Grawitacja tez F = GmM/r , wiec wszystko gra,dwie neiskonczonosci daja efekt > y > skonczone.Zalozenia sa OK. Oczywiscie F = GmMr^3/r^2 ale zero i nieskonczonosc sie tez wykanczaja. Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Poprawka 02.04.11, 23:18 Napiszcie w krótkich żołnierskich słowach co tam w samym środku się dzieje. "Ludzie mają niezwykłą potrzebę szukania diabła u innych,żeby nie musieć dostrzegać go w sobie samych." Javier Cercas Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: Poprawka 03.04.11, 10:17 W ostatnim wzorze Fryderyka, siła grawitacji wewnątrz "planety" jest F=k*r , gdzie k jest stałą proporcjonalności a r jest odległością obserwatora od środka "planety". Wobec czego, F=0 jeżeli r=0, czyli w środku "planety" Za model "planet" uważamy tutaj idealną sferę o stalek gęstości. Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, masz tu fajny artykuł z wiki (sorry in English) o grawitacji Ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk0 Re: Poprawka 03.04.11, 15:58 kala.fior napisał: > W ostatnim wzorze Fryderyka, siła grawitacji wewnątrz "planety" jest F=k*r , gd > zie k jest stałą proporcjonalności a r jest odległością obserwatora od środka " > planety". > Wobec czego, F=0 jeżeli r=0, czyli w środku "planety" > > Za model "planet" uważamy tutaj idealną sferę o stalek gęstości. > Dzieki za wyrozumialosc, ja tam dalej poruszam sie jak niechlujny balaganiarz. To wszystko jest z tzw. prawa Gaussa ktore mowi ze strumien pola elektrycznego przez powierzchnie zamknieta (strumien pola definiuje sie jako calke powierzchniowa z natezenia pola po tej powierzchni zamknietej) jest proporcjonalny do ladunku zamknietego przez ta powierzchnie.Calka powierzchniowa to nic strasznego,liczy sie jak zwykla calke tylko rozniczke powierzni dS trzeba wziasc w jakis wspolrzednych,najlepiej sferycznych (bo problem ma taka symetrie) i podstawic dS =r^2sin(th)d(th)d(fi)). Poniewa z tego prawa wynika prawo Coulomba,to zaklada sie ze podobne prawo jest w grawitacji ktore wiaze ze soba prawo powszechnego ciazenia Newtona,ktore ma taka sama postac jak prawo Coulomba dla ladunkow elektrycznych. Stad ta stala w prawie Gaussa dla grawitacji musi byc taka zeby zgadzala sie ze stala w prawie Newtona czyli wychodzi 4piG. A zatem moj wzror powien byc F= k*r , gdzie k= G*M/R^3 ; R-promien Ziemi. Jak sie zalozy liniowa zmiane gestosci z promieniem ro(r) = a + b*r, to zeby dostac w srodku ro(0) = 0 i na powierzchni ro(R) = jakas RO ( czyli ta prosta ma przechodzic przez te punkty) to wyliczy sie wtedy te wspolczynniki w artykule. Chryste Panie,schudlem 20 funtow.:) Odpowiedz Link Zgłoś
saucerman Re: Poprawka 04.04.11, 01:39 fryderyk0 napisał: > Jak sie zalozy liniowa zmiane gestosci z promieniem ro(r) = a + b*r, to zeby do > stac > w srodku ro(0) = 0 i na powierzchni ro(R) = jakas RO ( czyli ta prosta ma prze > chodzic > przez te punkty) to wyliczy sie wtedy te wspolczynniki w artykule. Chyba ro(0) = ro.max a nie jakies 0 ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: Poprawka 04.04.11, 16:53 > Chyba ro(0) = ro.max a nie jakies 0 ? :) Dobrze zgadł - w środku jest prawie zerowa gęstość. Euler to zauważył dawno temu. Po prostu im głębiej tym wyższa temperatura, czyli tam jest gorący gaz. równowaga gazu: 2Ek = -Ep; czyli mv^2 = GM/r; ale tam jest tak: mv^2 > GM/r, Czyli tam jest rzadzizna, bo ciśnienie wynika z temperatury, a nie gęstości gazu. Widać to na wykresach - to co nazywają płynnym jądrem to właśnie ten gaz (płyn). A jądro wewnętrzne pewnie w ogóle nie istnieje - domalowali sobie. Fale sejsmiczne niby przechodzą prosto przez całą ziemię, i na drugą stronę Ziemi. Ale one nie przechodzą przez środek, lecz biegną dookoła - okrężnie, bo najpierw gęstość rośnie z głębokością, a potem maleje, więc tu kierunek ugięcia fal się odwraca. Wszystko idealnie pasuje - Euler miał rację, a te oficjalne modele budowy Ziemi to kupa śmiechu - rozumowanie typu: stawiasz słup wody do jądra i tam będzie ciśnienie: ro*g*h, błehehe! Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Poprawka 04.04.11, 17:27 alsor napisał: > Dobrze zgadł - w środku jest prawie zerowa gęstość. > Euler to zauważył dawno temu. Chyba Euler nie był taki niedoukiem , żeby TAAAAAAKIEEEEEE bzdury wypowiadać!!!!!! > Po prostu im głębiej tym wyższa temperatura, > czyli tam jest gorący gaz. Tak.Tak. To jest i musi być prawda, bo tak jest napisane w świętych drukowanych księgach Nauki. Tylko trzeba znać jeszcze Termodynamikę gazów, żeby wiedzieć, DLACZEGOOOO!!!!! > Czyli tam jest rzadzizna, bo ciśnienie wynika z temperatury, > a nie gęstości gazu. Brak znajomości termodynamiki gazów!!!!! Ciśnienie nie WYNIKA Z TEMPERATURYYYYYYYYYYY!!!!!!! TAAAAAK!!!! Tam jest taka rzadizna gazu, że gaz się zmienia nie tylko w ciecz, ale nawet zmienia się w ciało stałe o właściwościach metalu!!!!! > A jądro wewnętrzne pewnie w ogóle nie istnieje - domalowali sobie. Oczywiście tak wyobraża sobie pewnie jakiś artysta grafik i TO MUSI BYĆ JEDYNĄ SŁUSZNĄ PRAAAAAWDĄ!!!! > Fale sejsmiczne niby przechodzą prosto przez całą ziemię, i na drugą stronę Zie > mi. Prędkość fal sejsmicznych w jądrze jest największa, ale fale te w małym stopniu przechodzą przez jądro. DLACZEGO???? Trzeba było wcześniej zapoznać się z prawami optyki, to by to było znane!!!! > Wszystko idealnie pasuje - Euler miał rację, > a te oficjalne modele budowy Ziemi to kupa śmiech Chyba Euler przewraca się w grobie z ROZPACZY, że wmawia się mu takie DURNOTY!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: głupek 04.04.11, 18:59 "Kto się przezywa, ten tak samo się nazywa!" (dziecinne powiedzenie, ale w pełni logiczne) Ja Pana nie zmuszam do wypisywania takich idiotyzmów na forum Nauka!!! Poziom wiedzy i umiejętności z Matmy jako taki, ale z Fizyki NAIWNY LAIK-;( Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
saucerman Re: Poprawka 04.04.11, 17:34 alsor napisał: > > Chyba ro(0) = ro.max a nie jakies 0 ? :) > > Dobrze zgadł - w środku jest prawie zerowa gęstość. > Euler to zauważył dawno temu. > Ja to wiem bez Eulera. Logicznie myslac gestosc nie moze byc liniowa lecz miec maximum gdzies pomiedzy srodkiem a powierzchnia i to okolo punktu r = R*((1-r/R)^3), przy jednorodnym rozkladzie katowym. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: Poprawka 04.04.11, 18:32 > r = R*((1-r/R)^3), przy jednorodnym rozkladzie katowym. rozkładzie czego? wychodzi około 0.318; czyli dla R = 6370 km, będzie r = 2000 km. ciach: www.bibliotecapleyades.net/tierra_hueca/esp_tierra_hueca_9.htm Niedawno w Księżycu wyczaili podobną strukturę, a wcześniej wyliczali że tam nie może tam być płynnego jądra. Odpowiedz Link Zgłoś
saucerman Re: Poprawka 04.04.11, 18:57 alsor napisał: > > r = R*((1-r/R)^3), przy jednorodnym rozkladzie katowym. > > rozkładzie czego? > wychodzi około 0.318; czyli dla R = 6370 km, będzie r = 2000 km. > Dzieki za wyliczenie,zajelo by mi to chyba wiecej czasu. No to perfect,moge sie publikowac! Przykro mi ale z tych wzgledow nie moge kontynuowac dyskusji publicznie. "The outer core of the Earth is a liquid layer about 2,266 kilometers thick composed of iron and nickel which lies above the Earth's solid inner core and below its mantle." Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: Poprawka 04.04.11, 20:05 > No to perfect,moge sie publikowac! Przykro mi ale z tych wzgledow nie moge kontynuowac dyskusji publicznie. Hehe! Taki model za 300 lat przejdzie... Zresztą jeśli wyliczyłeś to z równomiernego rozkładu kierunków cząstek gazu w sferze, no to przecież nie za bardzo to pasuje do planet skalistych. Standardowy wzór hydrostatyczny jest do dupy: dp/dr = -ro g; takie coś obowiązuje w idealnym gazie, z punktów materialnych, które nie zderzają się (bezkolizyjne medium). W normalnym gazie jest zupełnie inaczej, np. w sferycznym zbiorniku nigdy w życiu nie będzie równomiernej gęstości w całej kuli, bo wtedy ciśnienie byłoby zróżnicowane. No ale sieroty zakładają wszędzie p, T, i ro jednakowe i wyliczają same pierdoły od setek lat. Tu wchodzi geometria 3D i stąd te błędy - tak samo jest w kwantowej... Odpowiedz Link Zgłoś
saucerman Re: Poprawka 04.04.11, 20:54 alsor napisał: > W normalnym gazie jest zupełnie inaczej, > np. w sferycznym zbiorniku nigdy w życiu nie będzie > równomiernej gęstości w całej kuli, bo wtedy ciśnienie byłoby zróżnicowane. > Otoz to. > Tu wchodzi geometria 3D i stąd te błędy - tak samo jest w kwantowej... Niestety,ale to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor tak nie wolno 03.04.11, 01:51 nie ma prawa być ani jednej nieskończoności (takiej realnej - gotowej, bo potencjalnie zawsze wolno, dlatego w matematyce można wyliczać te granice, całki i inne rzeczy...). Odpowiedz Link Zgłoś
alsor może trochę naprawimy grawitację 03.04.11, 01:46 > v^2/r = -4pi G int ro(r) dr; v = const, ale tylko wartość, czyli pochodna będzie bardziej złożona: v^2 * d(1/r)/dr + d(v^2)/dr * 1/r; i to pierwsze = -v^2/r^2; a drugie akurat Weber liczył w swojej elektrodynamice; dv^2/dr = 2v dv/dt * dt/dr = 2 v*a_r / v = 2a_r; czyli podwójne przyspieszenie radialne. zatem wyjdzie nam coś takiego: ro(r) = [v^2/r^2 - 2a_r/r]/4piG = k/r^2 [v^2/2 - a_r*r]; Ten sam wzór co Webera (bez członu statycznego - siły Coulomba, co się zgadzam bo przecież mamy tu zerowy ładunek el.); niezłe jaja... Odpowiedz Link Zgłoś
woynowski1 Re: może trochę naprawimy grawitację 10.04.11, 21:15 Tyle że założenia mogą być błędne. Znamy jedynie w przybliżeniu masę. Trudniej oszacować stan jaki jest, płynny, stały czy gazowy. A z temperaturami to można dowolnie poszaleć. Najgłębszy otwór to jakieś 12,5 km w pionie wykonany przez Rosjan. A tam się i tak nic z teoria nie zgadzało. Choć ponoć pokrywa stała ma rożne grubości, tak od 10 do 50 km, a potem rzekomo warstwy półpłynne i płynne. I oczywiście prądy konwekcji, i jakie tam można sobie wyobrazić. Do tego jeszcze styki płyt. A kształt, wskazujący na to, że nie ma lekko, to wcale nie kula, tylko znacznie bardziej skomplikowana bryła. Do tego trzeba dodać działania pola magnetycznego, bo jakby nie było w głębi spodziewają się sporych ilości żelaza i innych magnetytów. A do tego bliżej nie znana chemia związków powstających w warunkach wielkich ciśnień i temperatur. Niektórzy w jądrze fundują nam również rodzaj reaktora nuklearnego. Dodajmy do tego pływy lunearne i inne i mamy przepiękny rebusik ze wszystkim zagadnieniami statyki, kinetyki, termodynamiki, dopalany siła koriolisa i co tam jeszcze możemy włożyć. Nic tylko ująć w jakąś prostą formułę. Gratuluje zapału, próbujcie dalej może wam coś wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor ale mi chodzi o dziurę w ziemi 11.04.11, 02:25 Z równomierną temperaturą i gazem doskonałym (bezkolizyjnym) mamy gęstość: ro = 1/r^2, ciśnienie tak samo. I przecież tak jest - wystarczy się rozejrzeń. Gęstość heliosfery 1/r^2, i temperatura stała (z milion stopni); w centrum jest Słońce - jądro, którego ten rozkład nie dotyczy, bo tam nie jest już T = const. Na Ziemi podobnie by było, ale Słońce nie pozwala. To nawet widać lepiej: przy gęstości 1/r^2, otrzymamy potencjał typu: log(r/r0), no i tu widać, że r > r0, czyli r0 to promień tego jądra - gwiazdy, czy planety. ======== Wewnątrz gwiazd należy liczyć tak: 2Ek + Ep = 0; z tym, że Ek to już nie tylko energia termiczna, ale również ta z ciśnienia - wewnętrzna: pV, hehe! Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: ale mi chodzi o dziurę w ziemi 11.04.11, 11:37 Ale jakie jest ciśnienie w geometrycznym środku gwiazdy, planety? Ciśnienie atmosferyczne na powierzchni ziemi wynika z grawitacji a z czego miałoby wnikać w środku gdzie ta grawitacja jest zerowa? Głupi odrzuca to co widzi i trzyma się tego co myśli Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Alez chlopcy, jacy wy glupi jestescie 11.04.11, 12:13 Nie ma centrum grawitacji BH. Osobliwosc BH ma srednice = 0 Odpowiedz Link Zgłoś
woynowski1 Re: ale mi chodzi o dziurę w ziemi 11.04.11, 15:12 Oczywiste jest jeżeli grawitacja zero to ciśnienie zero. Tak samo jak to że zając nie dogoni żółwia, oraz że wszyscy ludzie są łysi dvdt Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_marsa Re: ale mi chodzi o dziurę w ziemi 11.04.11, 16:02 woynowski1 napisał: > Oczywiste jest jeżeli grawitacja zero to ciśnienie zero. Tak samo jak to że zaj > ąc nie dogoni żółwia, oraz że wszyscy ludzie są łysi dvdt ale o co chodzi kto to niżej wyliczył jakieś pacany:) "poprzez ciśnienie rzędu 10^11 Pa w środku Ziemi" encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3886836 Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: ale mi chodzi o dziurę w ziemi 11.04.11, 16:02 To masz jakiś pomysł z tym ciśnieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_marsa Re: ale mi chodzi o dziurę w ziemi 11.04.11, 16:30 m.rycho napisał: > To masz jakiś pomysł z tym ciśnieniem? jeśli to do mnie to ciśnienie to pojecie wtórne faktycznie jest tylko uporządkowany ruch materii do środka planety pod wpływem grawitacji, naciska nas masa słup czy odwrócony stożek itp. im głębiej tym więcej masy nad głową, a masa zależy od przyspieszenia g, ciągle spadamy do środka ziemi tylko o tym zapominamy:) Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: ale mi chodzi o dziurę w ziemi 11.04.11, 18:06 Ala gdy w środku jest grawitacja zerowa to z jakiego powodu ma być ciśnienie? Na oko to mi wygląda , że największe ciśnienie występuje gdzieś między środkiem planety a powierzchnią. Jeżeli się mylę to poproszę o wyprowadzenie mnie z błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: ale mi chodzi o dziurę w ziemi 11.04.11, 18:38 Z dziurą będzie zero, albo prawie... może to co na zewnątrz, czyli 1 atm. Ale to dość trudno wyliczyć, dlatego tej dziury ludzie jeszcze nie odkryli. Tu jest g = const, więc gdy np. postawimy słup wody, wtedy na każdy atom działa to g, czyli otrzymamy ciśnienie: p = Mg/S; oraz: M = ro V = ro S.h, czyli: p = ro Shg/S = ro.gh; ogólniej: dp/dr = -ro(r).g(r); dr = -dh, bo sumujemy w dół. No i tak sobie liczą aż do jądra Ziemi, więc otrzymują maksimum w środku. Np. w przypadku wody, która jest nieściśliwa, czyli gęstość stała: ro = const wyjdzie: dp = -ro * g(r) dr; g(r) = -GM(r)/r^2 = -G[ro 4pi/3 r^3]/r^2 = -GM/R^2 * r/R = -g r/R; czyli: p(r) = -int ro g r/R dr = -ro.g/2R * r^2; od r do R p(r) = ro.g/2R [R^2 - r^2] w środku r = 0, czyli p(0) = ro.g.R/2; czyli jakby połowa słupa o wysokości R (bo takie byłoby tu średnie ciążenie od 0 do R: g_śr = g/2); dla Ziemi: ro = 5500; g = 9.81; R = 6370000; p = 171846675000 Pa = 172 GPa =~ 1.7 mln atm. w tabelach podają 360 GPa, czyli z 2x więcej (pewnie dlatego, że gęstość rośnie, czyli g(r) wolniej malej wgłąb... no ale wtedy z góry mniejsza masa napiera...). Słońce: ro = 1400 = 0.25 ro_z; g = 28 g; R = 107 R; p = p_ziemi * 0.25 * 28 * 107 = 750 p_z = 130TPa = 1.3 mld atm. Może tak być, ale to nie jest centralne ciśnienie, lecz jakieś maksymalne. Odpowiedz Link Zgłoś
robeerto19633 Re: ale mi chodzi o dziurę w ziemi 11.04.11, 19:48 Ależ chłopcy przestańcie. Robicie błąd w założeniach! Na każdej głębokości będzie ciśnienie coraz większe. I doprawdy nie chce mnie się tego udowadniać! Trzeba każdorazowo liczyć całką ciśnienie w całym słupie. A o ściśliwości cieczy i ciał stałych to musisz się jeszcze troszkę pouczyć by pisać o tym. Nieściśliwe jest tylko teoretyczne ciało stałe, ale takiego nie ma! Ot takie sobie uproszczenie inżynierskie przy "małych wartościach" sił. Odpowiedz Link Zgłoś
kumoter40 Re: ale mi chodzi o dziurę w ziemi 11.04.11, 20:21 jest jeszcze jeden czynnik, materia ziemi działająca jak półkoliste sklepienie, stąd nie można liczyć żadnych słupów Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: ale mi chodzi o dziurę w ziemi 11.04.11, 22:22 > jest jeszcze jeden czynnik, materia ziemi działająca jak półkoliste sklepienie, > stąd nie można liczyć żadnych słupów Przecież ja nie liczyłem słupa. Sam wyszedł, bo hydrostatyka tak funkcjonuje - ciśnienie nie zależy od kształtu naczynia! p = G/S = Mg/S = ro.g.h; gdzie ro i g wartości średnie po V masy M. Po prostu ciężar na powierzchnię. Takie coś to statyka, czyli na pewno nie gwiazdy i planety, niestety. v_translacji = v_rotacji = v_wibracji = 0; czyli Ek = 0 => T = 0; Tylko takie gwiazdy obliczają w podręcznikach! Wiriale: 2Ek + Ep = 0; czyli: mv^2 = GmM/r => prawa Keplera, czyli ruch bezkolizyjny = zero ciśnienia! Księżyc nie wciska nas w glebę. Tak można liczyć np. ruch gwiazd w galaktyce, albo w tych gromadach kulistych. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: ale mi chodzi o dziurę w ziemi 11.04.11, 21:13 > Robicie błąd w założeniach! Na każdej głębokości będzie ciśnienie coraz większe. Gdzie tam. > I doprawdy nie chce mnie się tego udowadniać! Udowadniaj. Potem ustaw w odległości r od środka bańkę o tej samej gęstości i wylicz czy przypadkiem nie wypłynie. > Trzeba każdorazowo liczyć całką ciśnienie w całym słupie. Na pewno? Przewiercamy Ziemię na wylot i powietrze wypełnia cały tunel - jakie będzie ciśnienie w środku? Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Popatrzcie na kosmos 11.04.11, 21:39 1) Gdzie jest najwieksza grawitacja i cisnienie w kuli ziemskiej? W centrum grawitacji kuli ziemskiej. Dlatego plynne zelazo wnetrza ziemi staje sie stalym jadrem zelaza w centrum grawitacji kuli ziemskiej 2) Gdzie jest najwieksza grawitacja i cisnienie na Jowiszu? W centrum grawitacj Jowisza, dlatego Jowisz ma jadro z ""metalicznego"" wodoru 3) Gdzie jest najwieksza grwitacja i cisnienie na sloncu? W centrum grawitacji slonca, dlatego foton potrzebuje milionow lat aby dotrzec do wnetrza slonca do jego powierzchni. 4) jak powstaje Black Hole? W centrum gwiazdy neutronowej , gdzie grawitacja jest najwieksza ,dochodzi do kollapsu grawitacyjnego materii. Podziekujcie geniuszowi i nie pieprzcie ta wasza matematyka ze szkoly podstawowej. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: Popatrzcie na kosmos 11.04.11, 22:06 > Dlatego plynne zelazo wnetrza ziemi staje sie stalym jadrem zelaza w centrum grawitacji kuli ziemskiej Niestety, ale geolodzy nie uzgodnili zeznań z astronomami i teraz moment bezwładności nie pasuje. Chandler wobble - okres 433 dni, a powinien być z 300. Okres dłuższy 433/300 = 1.44 razy. Po prostu moment jest większy, bo jądro jest puste, czyli więcej masy jest dalej od osi rotacji. > 4) jak powstaje Black Hole? W centrum gwiazdy neutronowej , gdzie grawitacja j > est najwieksza ,dochodzi do kollapsu grawitacyjnego materii. Widzisz co tam jest w środku? Nawet w symulacjach wychodzą dziury, no ale głąb, to głąb - wiedza mu nie grozi, błehehe! Odpowiedz Link Zgłoś
hector0 Kollaps materii grawitacyjnej 12.04.11, 01:19 Supermassive black hole with masses of many millions of Suns. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor to nie jest kolaps 12.04.11, 01:30 Tam jest taka sytuacja: 2Ek + Ep = 0; zatem siła na cząstkę tego pierścienia i w dowolnym p-cie wynosi: -grad (2Ek + Ep) = -grad(0) = 0; błehehe! oraz ciśnienie = F/S = 0, błehehe! Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Kollaps materii grawitacyjnej 12.04.11, 01:52 chlopcze nie bredz. To co widzisz to dysk accrecyjny aktywnej BH. Osobliwoscsc BH ma srednice = 0 Odpowiedz Link Zgłoś
hector0 Re: Kollaps materii grawitacyjnej 12.04.11, 02:17 nihil-istka napisała: > chlopcze nie bredz. To co widzisz to dysk accrecyjny aktywnej BH. Przetrzyj oczy. Jak widzisz na ulicy auto, to widzisz auto czy karoserie auta? Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Popatrzcie na kosmos 12.04.11, 01:49 widac, ze atol uwielbia bajki. Pole magnetyczne ziemi jest rezultatem ruchu wirowego stalego jadra ziemi ""plywajacego"" w plynnym zelazie. Osobliwosc czarnej dziury ma srednice = zero . To co jest przedstawiane w symulacjach to wplyw osobliwosc na otaczajaca ja galaktyczna materie. W aktywnej BH widzisz dysk accrecyjny, w nieaktywnej BH widzisz wirujaca w znacznej odleglosci od osobliwosci materie galaktyczna. Ale co ja tam bede pijanemu atolowi staral sie cos wytlumaczyc. Idz spac chlopcze. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: Popatrzcie na kosmos 12.04.11, 02:01 > Pole magnetyczne ziemi jest rezultatem ruchu wirowego stalego jadra ziemi ""ply > wajacego"" w plynnym zelazie. Ty widziałeś jajko z wirującym żółtkiem w środku? Facet, te dynama planetarne to są dopiero bajki, perpetuum mobile to pikuś w porównaniu z tym. Wiesz ile jest żelaza w kosmosie? Połowa jest tu - pod nami, w Ziemi, błehehe! Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Popatrzcie na kosmos 12.04.11, 08:04 alsor, piszesz juz na tym forum od kilku lat i nigdy nie byles idiota. I nagle zuelnie zdurniales. Co sie z toba dzieje czlowieku? Co do ilosci zelaza to jest go w skorupie ziemskiej a takze w kosmosie wiecej od innych pierwiastkow (nie liczac wodoru i helu). Powodem jest to, ze zelazo jset ostatnim etapem pierwiastko-genezy w gwizdach. Wszystkie pierwiastki ciezsze od zelaza powstaja w wybuchach supernowych. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: Popatrzcie na kosmos 12.04.11, 14:46 > I nagle zuelnie zdurniales. Co sie z toba dzieje czlowieku? Zależy od punktu siedzenia, czyli po której stronie krzywej Gaussa siedzisz. W środku i na szczycie są miernoty... znaczy elita, błehehe! Wariaci i geniusze siedzą po przeciwnych stronach, i są nierozróżnialni dla elity centralnej, z uwagi na anizotropię kierunków przestrzeni. Wodoru jest 75%, helu z 24%, potem tlen, węgiel... żelazo - 1 / milion w US, oraz 1 promil w Galaktyce, ale tak byłoby z nieodwracalnymi procesami syntezy, co jest przecież niepoważne - każdy proces jest odwracalny, dlatego jest równowaga - tło 3K. 13 mld lat = 1/H: E = E0*exp(-t/tau); t/tau = t*H = r/c H = r* H/c = czyli 1/H to stała czasowa, a nie czas całkowity. exp(-x) = (1 - x/n)^n; x = (v/c); n - liczba pośredników; czyli wielokrotny Doppler pomiędzy galaktykami - v średnio z 300 km/s. Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Popatrzcie na kosmos 11.04.11, 23:47 nihil-istka napisała: > Gdzie jest najwieksza grawitacja i cisnienie w kuli ziemskiej? W centrum gra > witacji kuli ziemskiej. Dlatego plynne zelazo wnetrza ziemi staje sie stalym j > adrem zelaza w centrum grawitacji kuli ziemskiej< ale czy to centrum jest jednocześnie geometrycznym środkiem ziemi? > jak powstaje Black Hole? W centrum gwiazdy neutronowej , gdzie grawitacja j > est najwieksza ,dochodzi do kollapsu grawitacyjnego materii.< Przy założeniu , że czarna dziura jest doskonale jednorodna w jej centrum grawitacja powinna być zerowa.Jeżeli ktoś twierdzi inaczej niech uzasadni z jakich powodów . > Podziekujcie geniuszowi i nie pieprzcie ta wasza matematyka ze szkoly podstawow > ej.< Podziękuję jak potrafisz to racjonalnie wytłumaczyć , inaczej to tylko powtarzanie utartych stereotypów. Głupi odrzuca to co widzi i trzyma się tego co myśli Odpowiedz Link Zgłoś
hector0 Re: Burza Bogow 12.04.11, 16:34 nihil-istka napisała: > Raczej burza w nocniku Czy ty chlopczyku (masz zenski nick) jestes naprawde taki tepy, czy tylko udajesz? Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Popatrzcie na kosmos 12.04.11, 13:58 mrycho, co to za bzdet ignorancki, ze BH jest doskonale jednorodna? Tu nie masz pojecia o BH. Mylisz sfere Schwarzchilda czyli linie pola grawitacyjnego o wymaganej predkowci ucieczki = predkosci swiatla z osobliwoscia BH. Cala masa BH jest zawarta w osobliwosci BH czyli sferze o promieniu= zero Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Popatrzcie na kosmos 12.04.11, 14:31 nihil-istka napisała: > mrycho, co to za bzdet ignorancki, ze BH jest doskonale jednorodna?< Ja coś takiego stwierdziłem?Nie mam pojęcia o strukturze wewnętrznej czarnej dziury tylko napisałem , że można zrobić takie założenie. >Tu nie masz pojecia o BH.< Pewnie , że nie mam tak jak i cała reszta ludzkości. >Mylisz sfere Schwarzchilda czyli linie pola grawitacyjnego o wym > aganej predkowci ucieczki = predkosci swiatla z osobliwoscia BH< Niczego nie mylę bo nie wysnuwam tu żadnych swoich teorii tylko zadaję pytanie na które nie otrzymuje odpowiedzi. Pytanie jest takie: jaka jest grawitacja i ciśnienie w geometrycznym środku planety , gwiazdy , czarnej dziury? "Ludzie mają niezwykłą potrzebę szukania diabła u innych,żeby nie musieć dostrzegać go w sobie samych." Javier Cercas Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: Popatrzcie na kosmos 12.04.11, 14:59 > Pytanie jest takie: jaka jest grawitacja i ciśnienie w geometrycznym środku pla > nety , gwiazdy , czarnej dziury? W gwiazdach i planetach jest zero, i dlatego cd nie mogą powstać. Żeby gwiazda mogła się zapadać musi tracić energię, czyli promieniować, ale gdy już promieniuje, wówczas sama siebie przy okazji podgrzewa (z połowa wylatuje, a połowa zostaje), więc temperatura wzrasta + ciśnienie + gęstość. Ostatecznie rozrywa taką gwiazdę, zamiast zapadać. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Popatrzcie na kosmos 12.04.11, 17:46 Z uporem zadajesz nie uprawnione pyrtanie. Czy celowe chycesz mnie zirytowac? Wbj sobie do lba , ze BH nie ma geometrycdznego srodka. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor pa, pa, pa... 12.04.11, 18:32 pa, panie ge, gee, geee, generale! Kończ to pitolenie o czarnych dziurach... kilku durniów postanowiło mierzyć przyspieszenie za pomocą krzywizny, a że krzywiznę mierzymy też w metrach, jak zwyczajną odległość, więc biedaki się pogubili i tyle. Promień grawitacyjny, czyli tej krzywizny = przyspieszenie, punktu materialnego musi być większy od zera (promienia tego punktu), bo grawitacja jest nieskończona blisko centrum: a = 1/r^2 -> oo, a w tej geometrii: a(r->0) = deformacja w punkcie = oo. Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Popatrzcie na kosmos 12.04.11, 18:41 A tu jest napisane (www.astronomia.biz.pl/czarnedziury.html), że czarna dziura może mieć miliard km średnicy .To coś takiego nie ma środka?Dlaczego? Głupi odrzuca to co widzi i trzyma się tego co myśli Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Popatrzcie na kosmos 14.04.11, 12:35 Sfera Schwatzchilda ma promien zalezny od masy BH. Czarna dziura to nie sfera Schwarzchilda . Cala materia i energia milionow gwiazd zostaje bez reszty zmieniona w grawitacje w osobliwosci BH , ktora ma temperature zera bezwzglednego i istnieje poza przestrzenia i czasem. BH to osobliwosc BH. Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Popatrzcie na kosmos 14.04.11, 12:58 Skoro osobliwość to punkt , to w nim nie może być grawitacji bo ze względu na jego zerowy wymiar nie da się określić kierunku jej działania. W sumie da się zmieścić w jakimś obiekcie materię i energię milionów gwiazd ale nie będzie to środek tego obiektu tylko obszary będące w jakiejś od niego odległości. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 14.04.11, 14:02 m.rycho napisał: > Skoro osobliwość to punkt , to w nim nie może być grawitacji bo ze względu na j > ego zerowy wymiar nie da się określić kierunku jej działania. W sumie da się zm > ieścić w jakimś obiekcie materię i energię milionów gwiazd ale nie będzie to śr > odek tego obiektu tylko obszary będące w jakiejś od niego odległości. jeśli odkształcenie przestrzeni jest formą energi to możliwe że cd nie ma rozmiaru bo nie ma ani materi ani "zwykłej" energi . oczywiście w takich warunkach temperatura wynosi nie tyle zero bezwzgledne co jej wogóle nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Popatrzcie na kosmos 14.04.11, 14:03 Osobliwosc BH to nie punkt geometryczny. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 14.04.11, 14:35 nihil-istka napisała: > Osobliwosc BH to nie punkt geometryczny. jak nie ma rozmiaru i nie punkt geometryczny to co to wkońcu według Ciebie jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Popatrzcie na kosmos 14.04.11, 15:24 Jesli chcesz pozostac przy rozumowaniu racjonalnym , musisz odrzucic rozumowanie Einsteinowskie. Tak jak naprzyklad robi to Penrose. Przestrzen i czas sa produktem istnienia materii. Osobliwosc BH to nieistnienie materii - czyli lokalne nieistnienie przestrzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Popatrzcie na kosmos 14.04.11, 16:01 nihil-istka napisała: > Jesli chcesz pozostac przy rozumowaniu racjonalnym , musisz odrzucic rozumowan > ie Einsteinowskie. Tak jak naprzyklad robi to Penrose. Przestrzen i czas sa pr > oduktem istnienia materii. Osobliwosc BH to nieistnienie materii - czyli lokaln > e nieistnienie przestrzeni. Penrose robi tylko matematyczną voltę-:) Przestrzeń i energia są względem siebie dualne. Danej przestrzeni odpowiada określona energia (to jest policzalne!). Nie wiemy, jaka to jest postać energii, to nie jest żadna postać ze znanych w Fizyce postaci energii. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Popatrzcie na kosmos 14.04.11, 18:11 Materia i energia sa wbec siebie dualne. Dlatego tez przestrzen jest skutkiem istnienia materio-energii Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Popatrzcie na kosmos 20.04.11, 20:34 nihil-istka napisała: > Materia i energia sa wbec siebie dualne. To tak. Ale energia może być i jest dualna (i nie tylko dualna) względem innych obiektów fizycznych. >Dlatego tez przestrzen jest skutkiem > istnienia materio-energii Tutaj jestem na NIE. Przestrzeń jest bezpośrednio związana z energią. Materia posiada własną objętość mierzalną i ta przestrzeń materii jest, w pewnym sensie , w kolizji z przestrzenią próżni, chociaż materia w stanie dynamicznym zaczyna z przestrzenią (próżnią kosmiczną) korelować (anomalie P10 i P11 oraz V1 i V2). Czy potrafisz wyliczyć energię 1m^3 próżni? Nie zaskakuje Ciebie wartość tej energii? Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 24.04.11, 08:58 har-magedon napisał ; > nihil-istka napisała: > >Dlatego tez przestrzen jest skutkiem > > istnienia materio-energii > Tutaj jestem na NIE. > Przestrzeń jest bezpośrednio związana z energią. no właśnie skąd sie mogło nihil-istce wziąść że to materia tworzy przestrzeń ? to by było dość pokraczne . > Czy potrafisz wyliczyć energię 1m^3 próżni? > Nie zaskakuje Ciebie wartość tej energii? mógłbyś sam to zrobić ? Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Popatrzcie na kosmos 24.04.11, 12:03 > no właśnie skąd sie mogło nihil-istce wziąść że to materia tworzy przestrzeń > ? to by było dość pokraczne . Z obserwacji astronomicznych. A dokładnie z obserwowanego zjawiska zderzania się dwu galaktyk oraz z anomalii P10, P11 , V1 i V2. Dynamiczna materia tworzy jednak przestrzeń, a nihil-istka potrafi patrzeć, potrafi myśleć i ma trafnego nosa do Fizyki. Ja to już zrobiłem dla T=0K, a czy nihil-istka potrafi to zrobić, tego nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 25.04.11, 14:00 > Dynamiczna materia tworzy jednak przestrzeń może raczej ją kurczy i rozszerza ale to chyba nie znaczy że jak zniknie ostatni atom to zniknie i przestrzeń ? Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Popatrzcie na kosmos 25.04.11, 15:24 jotde3 napisał: > > Dynamiczna materia tworzy jednak przestrzeń > > może raczej ją kurczy i rozszerza ale to chyba nie znaczy że jak zniknie ostatn > i atom to zniknie i przestrzeń ? Przestrzeń jest niezależna od materii, jest tylko zależna od energii statycznej. Występuje dualność między energią statyczną a przestrzenią. Oczywiście pole grawitacyjne wpływa na przestrzeń, bo to jest energia, czyli ta energia ma równoważną jej masę. Gorąca materia (chodzi o temperaturę czyli o energię kinetyczną materii) tworzy jednak przestrzeń, co wynika z utraty energii kinetycznej (patrz P10, P11, V1 i V2), ale prawo zachowawcze energii nie jest łamane. Brakująca energia to właśnie energia tworzonej przestrzeni przez dane zjawisko. Ta energia ( czyli przestrzeń) ma ten sam kierunek wektora pędu, co tworząca ją gorąca materia. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 26.04.11, 11:31 dzieki har-magedon za jasne wyjaśnienia :)niestety wcześniej żle sie wyraziłem mówiąc co mówił nihilistka teraz cytuje go dokładnie : "> Kiedy zniknie przestrzen i czas? Zniknie wraz ze zniknieciem ostatnie czasteczki elementarnej kosmosu " i to twierdzenie wydaje mi sie nieuprawnione . Powracając do twojego wzoru T=OK czy mógłbyś powiedzieć o co kaman ?:) ile np energi ma m3 próżni ? jak gram materi czy jak kilogram ? czy jak bomba atomowa ? Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Popatrzcie na kosmos 29.04.11, 18:54 Strzelam z pamięci: 1m^3 próżni idealnej przy T=0K to około 75kJ. Taką wartość policzyłem dla dyskutanta około 2 tygodnie temu nie mając pod ręką odpowiednich dokładnych danych. Ten wynik jest z zamierzonym błędem (od kilku do kilkunastu %) . Szukam kogoś, kto to policzy, najchętniej innym sposobem. Uwaga: Masa 1m^3 jest o około 11 rzędów większa, niż masa kilku atomów H (protonów) w 1m^3 próżni kosmicznej!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 30.04.11, 13:52 wychodzi wiec że próżnia jest ogromnym rezerwuarem energi i może "wyplówać" z siebie materie i inne formy energi które ulegają dalszym przemianą .jednocześnie widać też jak małą energią dysponuje pojedyńczy proton . Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Popatrzcie na kosmos 30.04.11, 14:37 jotde3 napisał: > wychodzi wiec że próżnia jest ogromnym rezerwuarem energi i może "wyplówać" z s > iebie materie i inne formy energi które ulegają dalszym przemianą .jednocześni > e widać też jak małą energią dysponuje pojedyńczy proton . Nie! To nie jest rezerwuar energii. Ta energia jest "zamrożona" w formie przestrzeni i jest nieaktywna termicznie, czyli praktycznie nie da się jej wykorzystać. Ma równoważną masę i tworzy pole grawitacyjne, chociaż sama bardzo słabo na pole grawitacyjne reaguje. Najzabawniejsze jest to, że na Ziemi tą energię wykorzystujemy, tylko praktycznie nikt nie jest tego świadomy - nie jest to dokładnie zaznaczone w ŻADNEJ KSIĘDZE Z FIZYKI. Radzę zapoznać się dokładnie z termodynamiką gazów, ruszyć własną głową i wyrzucić z teorii przemian termodynamicznych gazów łaty matematyczne w postaci entropii i entalpii, wziąć pod uwagę Prawa Zachowawcze Fizyki, to wszystko stanie się proste i zrozumiałe. Dla Pana widzę jednak podstawowy problem - tego NIE MA W ŻADNEJ KSIĘDZE Z FIZYKI i dlatego nadmieniłem o samodzielnym ruszaniu własną głową. W termodynamice gazów nie jest potrzebny rachunek różniczkowo-całkowy, oczywiście za wyjątkiem obliczania pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 02.05.11, 09:22 > Nie! > To nie jest rezerwuar energii. > Ta energia jest "zamrożona" w formie przestrzeni i jest nieaktywna termicznie, > czyli praktycznie nie da się jej wykorzystać. skoro jest formą energi to może można było by ją przekształcić w energie tak jak i mase można przekształcić ?ale nie o to mi chodziło a o to że słyszałem o że przestrzeń sama z siebie tworzy protony czy inną materie ,nie patrzyłem na nią wówczas jak na twór energrtyczny tylko jak na zwykłą pustke i myślałem że to sf :) teraz patrze na nią jak na forme energi i tamta teoria wydaje mi sie bardziej prawdopodobna . > Ma równoważną masę i tworzy pole grawitacyjne, chociaż sama bardzo słabo na pol > e grawitacyjne reaguje. pewnie tak je tworzy jak i z nim reaguje . czyli słabo. Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Popatrzcie na kosmos 02.05.11, 14:16 jotde3 napisał: > skoro jest formą energi to może można było by ją przekształcić w energie tak ja > k i mase można przekształcić ? Z przekształcaniem jednej formy energii w inna formę energii jest mały problem. W przypadku ściskania przestrzeni, energia tej przestrzeni może zmieniać się w energię termiczną, ale do tego wymagana jest obecność zwykłej materii (atomów) w tej ściskanej przestrzeni i ta energia JEST przekazywana tym atomom. >ale nie o to mi chodziło a o to że słyszałem o ż > e przestrzeń sama z siebie tworzy protony czy inną materie ,nie patrzyłem na ni > ą wówczas jak na twór energrtyczny tylko jak na zwykłą pustke i myślałem że to > sf :) teraz patrze na nią jak na forme energi i tamta teoria wydaje mi sie bar > dziej prawdopodobna . Tym bardziej, że prawdopodobnie przekształcanie tej energii w materię nie tworzy antymaterii, jak to jest w przypadku przekształcania fotonów. >> Ma równoważną masę i tworzy pole grawitacyjne, chociaż sama bardzo słabo na pol >> e grawitacyjne reaguje. > pewnie tak je tworzy jak i z nim reaguje . czyli słabo. Nie. Materia zwykła na takie pole grawitacyjne reaguje klasycznie, czyli relacje wzajemne energii i materii nie są względem siebie symetryczne i są ku temu powody wynikające z własności przestrzeni i jej energii. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 04.05.11, 12:58 dzieki har-magedon za te informacje ,wydaje mi sie że wiele na nich skorzystałem .rozszerzyły mi wyobrażnie . troche sie już boje męczyć Cie pytaniami wiec może dam Ci teraz odpocząć jakiś czas :) pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Popatrzcie na kosmos 04.05.11, 15:50 jotde3 napisał: > dzieki har-magedon za te informacje.................................... Nie męczysz, a wręcz pomagasz. OSTRZEŻENIE! Nie wyskakuj z tą wiedzą na żadnym kolokwium ani tym bardziej na egzaminie, bo zarobisz wilczy bilet od profesora, który jest tylko strażnikiem kanonów nauki zawartych w świętych księgach nauki produkowanych w drukarniach. Poza tym nie masz wiedzy w tym zakresie i nie potrafisz tego udowodnić ani nie jesteś wskazać odpowiedniego do tego tematu doświadczenia fizycznego (sic! Są takie!!!), ani policzyć tego tematu, ani wskazać źródeł drukowanych (jeszcze ich nie ma!!!!). Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk0 Re: Popatrzcie na kosmos 14.04.11, 16:07 nihil-istka napisała: > Osobliwosc BH to nieistnienie materii - czyli lokalne nieistnienie przestrzeni. Chcesz moze powiedziec ze BH=Nicosc?, nic z tego BH to pustka. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Popatrzcie na kosmos 14.04.11, 18:15 Osobliwsc Blach Hole to nie jest nicosc. Osobliwosc Big Bang to fluktuacja nicosci wzglednej. Nicosc wzgledna to ciemna energia i grawitacja w rownowadze Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 14.04.11, 16:52 nihil-istka napisała: > Przestrzen i czas sa produktem istnienia materii. a czym jest energia ? >Osobliwosc BH to nieistnienie materii - czyli lokalne nieistnienie przestrzeni. materi brak też w próżni a jakoś osobliwość wówczas nie powstaje . Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Popatrzcie na kosmos 14.04.11, 18:19 Energia i materia to duality. Kiedy powstala przestrzen i czas w Big Bang? Postaly wraz z pierwsza pra-czasteczka elementarna. Kiedy zniknie przestrzen i czas? Zniknie wraz ze zniknieciem ostatnie czasteczki elementarnej kosmosu Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 14.04.11, 19:57 nihil-istka napisała: > Energia i materia to duality. wiec energia ,materia ,przestrzeń , masa to wszystko duality lub raczej wieloity ;) > Kiedy powstala przestrzen i czas w Big Bang? Postaly wraz z pierwsza pra-czast > eczka elementarna. a jak mogła powstać cząstka skoro nie było przestrzeni i czasu ?może było odwrotnie ? najpierw powstał czas i przestrzeń a z nich wyłoniła sie materia i energia ? > Kiedy zniknie przestrzen i czas? Zniknie wraz ze zniknieciem ostatnie czasteczk > i elementarnej kosmosu a kiedy zniknie ostatnia cząstka np. foton ? wydawało mi sie że energia jedynie sie rozprasza ale nie zniknie nigdy . ale może i zniknąć zmieniają sie w przestrzeń ale czemu wtedy przestrzeń miała by zniknąć ? zresztą i to możliwe ale wówczas wszystko stanie sie masą ? Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Popatrzcie na kosmos 14.04.11, 20:21 Zadajesz wiel;e ciekawych pytan, na ktore nie znajdziesz odpowiedzi w fizyce einstejnowskiej od 90 lat bezdziejnie zapetlonej we wlasnych absurdach. Zwroc uwage, ze: Kosmos ewoluuje od maksymaknej prostoty do maksymalnej kompleksowosci i z powrotem do maksymalnej prostoty. Sekwencja kosmosu: 1) Nieskonczony Potencjal Kosmosu ( Nicosc Bezwzgledna) 2) Nicosc Wzgledna ( grawitacja i ciemna energia w rownowadze) 3)Fluktuacja Nicosci Wzglednej ( osobliwosc Bing Bang) 4) Materio-Energia ,przestrzen, czas Zwroc uwage, w osobliwosci Black- Hole nie ma materii i dlatego osobliwosc BH jest w nieprzestrzeni . Czyli grawitacja i ciemna energia sa primordialne w stosunku do przestrzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 15.04.11, 11:08 nihil-istka napisała: > Zwroc uwage, w osobliwosci Black- Hole nie ma materii i dlatego osobliwos > c BH jest w nieprzestrzeni . ok. niema materi ale czemu bh niemiała by być w przestrzeni ? a w zasadzie być przestrzenią tylko ża "zakrzywioną " czyli był by to Twój pkt. 2 ) grawitacja i ciemna energia w równowadze ? >Czyli grawitacja i ciemna energia sa primordialne > w stosunku do przestrzeni. czemu ?gdy zaczął by sie Twój pkt 3. to przestrzeń mogła po prostu sie "rozwinąć " ze swojego wcześniejszego "sprężenia " .istniała obok grawitacji ,ciemnej enrgi i czasu w Twoim pkt 2. . oczywiście czas dla materi wówczas nie pynął bo nie było materi ale wystarczy że jest coś co uległo przemianie a jest i czas . pkt 1. wogóle nie jarze . Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 15.04.11, 11:58 >nihil-istka napisała: > > Zwroc uwage, w osobliwosci Black- Hole nie ma materii i dlatego osobliwos > > c BH jest w nieprzestrzeni . jeśli wszystko co tam wpadnie zmienia sie w mase to masa czarnej dzióry jest wieksza masy od tego co tam wpada . zwieksza sie ona też jeśli wpada tam foton który masy przecież nie ma . co do ciemnej energi to może być ona właściwoscią przestrzeni ?jej tendencją do rozprężenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Popatrzcie na kosmos 15.04.11, 13:47 Co do ciemnej masy oraz grawitacji, to racjonlonie myslac, nalezy oprzec sie pokusie do udziwnianiania rzeczywistosci. Co wiemy napewno? 1)Ciemnej energii jest okolo 3x wiecej od grawitacji 2) Ta dysproporcja spowodowala Big Bang ( jako fluktuacja nicosci wzglednej) i jest zrodlem ciaglej ekspansji kosmosu, od stanu i gdy materio-energa=O oraz gdy materia i energia byla =0 , az do chwili obecnej. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 15.04.11, 15:18 nihil-istka napisała: > Co do ciemnej masy oraz grawitacji, to racjonlonie myslac, nalezy oprzec sie po > kusie do udziwnianiania rzeczywistosci. Co wiemy napewno? > 1)Ciemnej energii jest okolo 3x wiecej od grawitacji > 2) Ta dysproporcja spowodowala Big Bang ( jako fluktuacja nicosci wzglednej) i > jest zrodlem ciaglej ekspansji kosmosu, od stanu i gdy materio-energa=O oraz gd > y materia i energia byla =0 , az do chwili obecnej. widać w BH nie ma już dość tej ciemnej energi ? Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Popatrzcie na kosmos 15.04.11, 16:23 Zwroc uwage na zasadnicze roznice w rozmieszczeniu ciemnej energii i grawitacji. Ciemna energia jest rozmieszczona homogenicznie wzgledem istniejacej przestrzeni. Tak wiec w skali calego materialnego kosmosu ciemna energia jest 3 x silniejsza od grawitacji i stad akcelerujace rozszerzanie sie calego kosmosu. Natomiast grawitacja w skali kosmosu rozmieszczona jest punktowo i dlatego lokalnie moza byc o wiele silniejsza od ciemnej energii. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 15.04.11, 18:00 nihil-istka napisała: > Zwroc uwage na zasadnicze roznice w rozmieszczeniu ciemnej energii i grawitacji > . > Ciemna energia jest rozmieszczona homogenicznie wzgledem istniejacej przestrzen > i. > Tak wiec w skali calego materialnego kosmosu ciemna energia jest 3 x silniejsza > od grawitacji i stad akcelerujace rozszerzanie sie calego kosmosu. Natomiast > grawitacja w skali kosmosu rozmieszczona jest punktowo i dlatego lokalnie moza > byc o wiele silniejsza od ciemnej energii. oczywiście ,bardzi ładnie mi to wyjaśniłeś :) to była tylko taka mała prowokacja bo pomniołeś moje wcześniejsze wątpliwości co do wypowiadanych przez Ciebie tez ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 18.04.11, 09:15 > nihil-istka napisała: > > > Zwroc uwage na zasadnicze roznice w rozmieszczeniu ciemnej energii i graw > itacji > > . > > Ciemna energia jest rozmieszczona homogenicznie wzgledem istniejacej prze > strzen tak mi przyszło do głowy że skoro promień Schwarzschilda jest wprost proporcjonalny do masy cd to jednocześnie przestrzeń w tak utworzonych kulach zmieniała by sie do sześcianu powodując zmiane proporcji miedzy ciemną energią a masą na korzyść tej pierwszej i tak przy odpowiedniej masie czarnej dziury ciemna energia by ją rozerwała ? czyżby nasz BB ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Popatrzcie na kosmos 18.04.11, 13:34 Jedna z najbadziej zdumiewajacych wlasciwosci ciemnej energii jest to, ze jej homologiczna wartosc na jednostke przestrzeni nie zmienia sie wraz z rozszerzaniem sie kosmosu. Swiadczy to ze ciemna energia istnieje poza- i niezaleznie od przestrzeni. Jaka jet roznica miedzy osobliwoscia BH a osobliwoscia BB? Osobliwosc BH to wylacznie grawitacja i nie zawiera zadnej innej skladowej zdolnej przecowstawic sie implozji BH. Natomiast osobliwosc BB zawiera grawitacje i ciemna energie w nierownowadze na korzysc ciemnej energii. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Popatrzcie na kosmos 18.04.11, 15:13 nihil-istka napisała: > Jedna z najbadziej zdumiewajacych wlasciwosci ciemnej energii jest to, ze jej h > omologiczna wartosc na jednostke przestrzeni nie zmienia sie wraz z rozszerzani > em sie kosmosu. Swiadczy to ze ciemna energia istnieje poza- i niezaleznie od p > rzestrzeni. kosmos sie rozszerza ? może rozszerzaniu ulegają jedynie jego znane struktóry ? tak jak byś ściśniętą gąbke włożył do wody i póścił to między jej ściankami będzie coraz wiecej wody ale woda w zlewie sie nie rozszerza .a może przestrzeń powstaje bo np. znika energia/materia a ciemna energia jest jej właściwością . > Jaka jet roznica miedzy osobliwoscia BH a osobliwoscia BB? > Osobliwosc BH to wylacznie grawitacja i nie zawiera zadnej innej skladowej zdol > nej przecowstawic sie implozji BH. > Natomiast osobliwosc BB zawiera grawitacje i ciemna energie w nierownowadze na > korzysc ciemnej energii. czyli ilość przestrzeni a co za tym idzie ciemnej energi ukrytej pod horyzontem zdarzeń w tworze BH nie może spowodować choćby równowagi w tej strukturze czyli sytuacji w której każda trafiająca do niej masa/energia była by natychmiast np. wypromieniowana ? Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Popatrzcie na kosmos 20.04.11, 21:11 nihil-istka napisała: > Jedna z najbadziej zdumiewajacych wlasciwosci ciemnej energii jest to, ze jej h > omologiczna wartosc na jednostke przestrzeni nie zmienia sie wraz z rozszerzani > em sie kosmosu. Swiadczy to ze ciemna energia istnieje poza- i niezaleznie od p > rzestrzeni. Ciemna energia jest ściśle związana z przestrzenią, ale tylko z przestrzenią pierwotną. Czy znasz relacje z przestrzeniami i ich ciemnymi energiami? Przestrzeń się rozszerza w przypadku większej gęstości energii ciemnej i powoduje to zwiększone ciśnienie ciemnej energii w stosunku do przestrzeni posiadającej mniejszą gęstość ciemnej energii. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor głupty opowiadasz 16.04.11, 01:53 > Tak wiec w skali calego materialnego kosmosu ciemna energia jest 3 x silniejsza > od grawitacji i stad akcelerujace rozszerzanie sie calego kosmosu. Tylko 2 razy, a 3 było z błędnych interpretacji supernowych, które niedawno skorygowano. 2(Ek+Ce) + Ep = 0; No i czym może być to Ce? To jest energia stanu - materia potrzebuje trochę miejsca... do stu kaktusów! Ek - termiczna, czyli jawna, obserwowana... ruchu prostego. W termodynamice jest pojęcie pt. entalpia, o którym... astro-cogitansy zapomnieli: pl.wikipedia.org/wiki/Entalpia Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka głupty opowiadasz alsor 16.04.11, 09:20 Alsor, zwracaj sie z szaunkiem do madrzejszego od ciebie. To nie ma zadnego znaczenia czy ciemna energia jest w skali kosmosu wieksza 2 czy 3 razy od grawitacji. Nie zmienia to naszego zrozumienia kosmicznej sekwencji. Mowisz , ze materia potrzebuje "" troche miejsca"". NIestety intelektualnie jestes uwieziony w materialnym kosmosie jak mucha w kawalku bursztynu i dlatego niie jestes w stanie zrozumiec cokolwiek. Normalnym stanem rzeczywistosci jest nieistnienie przestrzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: głupty opowiadasz alsor 16.04.11, 16:13 > To nie ma zadnego znaczenia czy ciemna energia jest w skali kosmosu wieksza 2 c > zy 3 razy od grawitacji. Nie zmienia to naszego zrozumienia kosmicznej sekwencji. Ma kardynalne znaczenie: 2 oznacza równowagę, czyli nie tylko brak przyspieszania ekspansji, ale zero ekspansji globalnej. Ta ciemna energia jest po prostu zwyczajną energią systemu termodynamicznego. > Mowisz , ze materia potrzebuje "" troche miejsca"". NIestety intelektualnie j > estes uwieziony w materialnym kosmosie jak mucha w kawalku bursztynu i dlatego > niie jestes w stanie zrozumiec cokolwiek. Normalnym stanem rzeczywistosci jest > nieistnienie przestrzeni. Nie miejsca w jakiejś przestrzeni, lecz z trywialnego faktu: dwa ciała nie mogą się pokrywać, bo wtedy byłoby to jedno ciało. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: głupty opowiadasz alsor 16.04.11, 20:26 Chyba jestes niedotleniony biedny alsorze. y = 2y ????????? co ty trujesz? Mowisz rowniez, ze "" dwa ciala nie moga nie moga sie pokrywac bo byloby jedno cialo"". ha,ha,ha,ha Zaloze , sie ze twoje cialo od czasu cialo pokrywa cialo twojej zony, a mimo nie staliscie sie jednym cialem. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: głupty opowiadasz alsor 16.04.11, 22:06 > y = 2y ????????? co ty trujesz? to ty nie wiesz że potencjalna grawitacji ma podwójnie znaczenie? np. na orbicie: mv^2/r = GmM/r^2; odśrodkowa = grawitacja itd. teraz skracamy tam jeden r i zostaje: mv^2 = GmM/r; Potencjalna to Ep = -GmM/r; a żywa to Ek = 1/2mv^2/2; 2Ek + Ep = 0; wtedy satelita jest na orbicie stabilnej - nie spada i nie ucieka. A w ogólnym przypadku oprócz Ek trzeba doładawoć całą resztę energii: jądrowa, chemiczna, itd. no i plus koszt utworzenia, czyli ciężkiego dymania, błehehe! Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Grawitacja ciśnienie 14.04.11, 09:36 m.rycho napisał: > Jaka jest grawitacja i ciśnienie w geometrycznym środku planety , gwiazdy , cz > arnej dziury. grawitacja jednorodnej kuli jest najwieksza na jej powierzchni a zerowa w jej centrum . ciśnienie zależało by chyba od rodzaju budulca i tak dla ciała idealnie stałego zmieniało by sie wprost proporcjonalnie wraz z grawitacją (czyli malało wraz ze zbliżaniem sie do centrum ) a dla cieczy a tym bardziej dla gazów rosło by ale o coraz mniejsze wartości ( zmniejszająca sie grawitacja ) wraz z ze zbliżaniem sie do centrum kuli .wychodzi wiec tak że grawitacja w środku planety, gwiazdy i czarnej dzióry ( jeśli ta ma środek niemając rozmiaru ?) jest równa zeru a ciśnienie zależy od ich budowy a ta jak zauważyłem po postach tu budowa tych ciał to nadal zagadka wiec kwestia ciśnienia w ich środku też pozostaje zagadką . Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Grawitacja ciśnienie 14.04.11, 10:23 jotde3 napisał: >a dla cieczy a tym bardziej dla gazów > rosło by ale o coraz mniejsze wartości ( zmniejszająca sie grawitacja ) wraz > z ze zbliżaniem sie do centrum kuli .< I tu mam problem , skoro rośnie to w centrum powinno być największe , ale co tam ma powodować ciśnienie skoro grawitacja zerowa? Na mój rozum ciśnienie rośnie do pewnej głębokości a następnie maleje by w środku osiągnąć zero.Nie upieram się w tym twierdzeniu tylko jakoś nie mogę sobie wyobrazić innego rozwiązania.Jeżeli ktoś może poszerzyć moją wyobraźnie i ewentualnie wyprowadzić mnie z błędu będę bardzo wdzięczny. "Ludzie mają niezwykłą potrzebę szukania diabła u innych,żeby nie musieć dostrzegać go w sobie samych." Javier Cercas Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Grawitacja ciśnienie 14.04.11, 11:47 m.rycho napisał: > I tu mam problem , skoro rośnie to w centrum powinno być największe , ale co ta > m ma powodować ciśnienie skoro grawitacja zerowa? ciśnienie tam powodują cząsteczki które są dalej od środka po prostu naciskają na te które są bliżej niego . jak w pompce :) Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Grawitacja ciśnienie 14.04.11, 12:02 W pompce jest to zrozumiałe dlatego , że jest to przestrzeń zamknięta ale obiekty astronomiczne takie nie są. "Ludzie mają niezwykłą potrzebę szukania diabła u innych,żeby nie musieć dostrzegać go w sobie samych." Javier Cercas Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Grawitacja ciśnienie 14.04.11, 12:14 m.rycho napisał: > W pompce jest to zrozumiałe dlatego , że jest to przestrzeń zamknięta ale obiek > ty astronomiczne takie nie są. ależ są :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsor ale ważne w którą stronę naciskają 14.04.11, 20:57 Nagrzewamy gaz w zbiorniku i on ciśnie w górę, nie w dół - nie lewituje, ani nie zapada się. Teraz tak samo, ale dokładamy grawitację: grawitacja ciągnie w dół, ale gaz w centrum jest gorący, więc per saldo ciśnie w górę (energia go rozpiera), a nie w dół. Zatem podtrzymuje tym sposobem resztę masy - tej wyżej i zimniejszej. Z prostego sumowania ciężaru napierającej masy w dół głupoty wychodzą, bo tu nie uwzględniamy tej tendencji do ekspansji - rozpierania, więc jest tylko zapadanie, co jest równoważne T = 0K. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: ale ważne w którą stronę naciskają 15.04.11, 11:12 alsor napisał: > Nagrzewamy gaz w zbiorniku i on ciśnie w górę, nie w dół - nie lewituje, ani ni > e zapada się. > > Teraz tak samo, ale dokładamy grawitację: > grawitacja ciągnie w dół, ale gaz w centrum jest gorący, > więc per saldo ciśnie w górę (energia go rozpiera), a nie w dół. > Zatem podtrzymuje tym sposobem resztę masy - tej wyżej i zimniejszej. > > Z prostego sumowania ciężaru napierającej masy w dół głupoty wychodzą, > bo tu nie uwzględniamy tej tendencji do ekspansji - rozpierania, > więc jest tylko zapadanie, co jest równoważne T = 0K. czyli jeśli dobrze Ciebie rozumiem to jak podgrzeje powietrze w pompce to zmniejsze w niej ciśnienie przy zaworze ? Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: ale ważne w którą stronę naciskają 15.04.11, 16:45 > czyli jeśli dobrze Ciebie rozumiem to jak podgrzeje powietrze w pompce to zmnie > jsze w niej ciśnienie przy zaworze ? Tu się temperatura wyrówna, więc będzie jednakowo w całym pojemniku... albo prawie. Przy dużych ilościach jest inaczej, bo dopiero wtedy ma znaczenie grawitacja. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: ale ważne w którą stronę naciskają 15.04.11, 17:54 alsor napisał: > > czyli jeśli dobrze Ciebie rozumiem to jak podgrzeje powietrze w pompce to > zmnie > > jsze w niej ciśnienie przy zaworze ? > > Tu się temperatura wyrówna, więc będzie > jednakowo w całym pojemniku... albo prawie. wyobraż sobie nieco dłuższą pompke niż masz w rowerze ;) wiec temp. sie tak zaraz nie wyrówna jeśli podgrzejemy ją przy zaworze po przeciwnej stronie niż tłok i co wtedy ? przy zaworze bedzie mniejsze ciśnienie ? > Przy dużych ilościach jest inaczej, > bo dopiero wtedy ma znaczenie grawitacja. myślałem że grawitacje reprezentuje w moim przykładzie tłok pompy . Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: ale ważne w którą stronę naciskają 15.04.11, 21:18 > wyobraż sobie nieco dłuższą pompke niż masz w rowerze ;) wiec temp. sie tak za > raz nie wyrówna jeśli podgrzejemy ją przy zaworze po przeciwnej stronie niż tło > k i co wtedy ? przy zaworze bedzie mniejsze ciśnienie ? Masz szybsze cząstki tam gdzie jest cieplej. pV = NkT => p = N/V kT = n kT; n - liczba cząstek na m3, czyli gęstość w sztukach na m3. Podczas szybkiego grzania to n będzie zachowane, czyli ciśnienie w zimnym rejonie będzie mniejsze. To tak jak z wiatrem: im szybszy tym bardziej napiera, czyli ma większe ciśnienie = opór powietrza / pole: F = 1/2 ro v^2 * A * współczynnik który można olać, bo jest prawie 1 dla przeciętnych prędkości wiatru (od kilku do kilkudziesięciu m/s). p = F/A = 1/2 ro v^2; ro = gęstość powietrza 1.3 kg/m3; czyli dla wiatru 100 km/h = 28 m/s - prawie huragan, albo jedziesz samochodem 100 km/h i wystawiasz rękę, wtedy poczujesz ciśnienie: p = 1/2 * 1.3 * 28^2 = 500 Pa; kg/m3 * m2/s2 = kg m/s^2 * 1/m2 raczej malutko, bo 1 atm. to około 100 tyś Pa, czyli 2000 razy więcej. Auto ma zwykle 2m^2 przekroju, czyli siła hamowania: 1000 N, ponad 100 kG, czyli fest hamuje... no, ale można postawić turbinę i ładować energię tego wiatru z powrotem w koła, błehehe! Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: ale ważne w którą stronę naciskają 18.04.11, 09:00 alsor napisał: > Podczas szybkiego grzania to n będzie zachowane, > czyli ciśnienie w zimnym rejonie będzie mniejsze. a wiec poprzednio żle Cię zrozumiałem . przy zaworze ciśnienie bedzie w wypadku tej pompki wieksze niż by wychodziło z samego ciśnienia wyższych mas ? Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: ale ważne w którą stronę naciskają 18.04.11, 18:13 > a wiec poprzednio żle Cię zrozumiałem . przy zaworze ciśnienie bedzie w wypadk > u tej pompki wieksze niż by wychodziło z samego ciśnienia wyższych mas ? W wersji pompkowej nie ma znaczenia masa, bo tu ciśnienia nie robi grawitacja (własna gazu), lecz siła zewnętrzna. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: ale ważne w którą stronę naciskają 18.04.11, 21:02 alsor napisał: > > a wiec poprzednio żle Cię zrozumiałem . przy zaworze ciśnienie bedzie w w > ypadk > > u tej pompki wieksze niż by wychodziło z samego ciśnienia wyższych mas ? > > W wersji pompkowej nie ma znaczenia masa, > bo tu ciśnienia nie robi grawitacja (własna gazu), lecz siła zewnętrzna. jak naciśniesz tłok w pompce to zwiekszysz ciśnienie ,tak samo gdyby to zrobiła nie siła twojej ręki a grawitacja ,w tym samym czasie dojdzie też w/g jakiejś tam krzywej do podniesienia w niej temp. . jeśli dodatkowo podgrzejesz pompke to oczywiscie zwiekszysz w niej ciśnienie . takie działanie jest jednak mało prawdopodobne w sytuacji planety ;) Odpowiedz Link Zgłoś
alsor inaczej jest 20.04.11, 00:21 We własnej grawitacji wszystko jest inaczej, np. temperatura nie jest stała i wcale się nie chce wyrównywać! Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: inaczej jest 20.04.11, 12:51 alsor napisał: > We własnej grawitacji wszystko jest inaczej, > np. temperatura nie jest stała i wcale się nie chce wyrównywać! za wiki "Część energii termicznej jądra transportowana jest do skorupy ziemskiej poprzez pióropusz płaszcza " wiec coś jakby wyrównanie ? obecnie we wnętrzu ciepło powstaje w dużej części przez rozpad radioaktywny . Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: inaczej jest 20.04.11, 13:38 Tam jest stały gradient temperatury, a nie przepływ ciepła. To kolejna ciekawostka termodynamiczna, której ludzie jeszcze nawet nie odkryli, błehehe! Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: ale ważne w którą stronę naciskają 20.04.11, 11:40 jotde3 napisał: >jak naciśniesz tłok w pompce to zwiekszysz ciśnienie ,tak samo gdyby to zrobiła > nie siła twojej ręki a grawitacja< Chyba nie całkiem to prawda , w pompce w przybliżeniu ciśnienie jest jednakowe w całej objętości natomiast grawitacja powoduje , że ciśnienie wzrasta wraz ze zbliżaniem się do pewnego punktu który znajduje się gdzieś pod powierzchnią Ziemi. Z dostępnych mi danych wynika , że jest to jej środek choć nie bardzo mogę sobie wyobrazić dlaczego. "Ludzie mają niezwykłą potrzebę szukania diabła u innych,żeby nie musieć dostrzegać go w sobie samych." Javier Cercas Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: ale ważne w którą stronę naciskają 20.04.11, 12:55 m.rycho napisał: > jotde3 napisał: > >jak naciśniesz tłok w pompce to zwiekszysz ciśnienie ,tak samo gdyby to zr > obiła > > nie siła twojej ręki a grawitacja< > Chyba nie całkiem to prawda , w pompce w przybliżeniu ciśnienie jest jednakowe > w całej objętości natomiast grawitacja powoduje , że ciśnienie wzrasta wraz z > e zbliżaniem się do pewnego punktu który znajduje się gdzieś pod powierzchnią > Ziemi. Z dostępnych mi danych wynika , że jest to jej środek choć nie bardzo mo > gę sobie wyobrazić dlaczego. jak ustawisz pompke pionowo to ciśnienie też będzie wieksze na dole bo do siły nacisku tłoka dołączy sie ciężar wyższych warstw powietrza . Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 rychu a .... 20.04.11, 13:02 czemu ciśnienie powietrza admosferycznego jest najwieksze na powierzchni planety a nie w jakiejś odległości od niej ? przecież temperatura też wzrasta jak sie do niej zbliżamy . Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: rychu a .... 20.04.11, 14:22 Bo atmosfera jest zimna. Temperatura równowagowa dla grawitacji na powierzchni: v = 7.9 km/s a teraz mamy zaledwie 0.33 km/s, i temperatura 290K; T ~ v^2, temperatura jest proporcjonalna do v^2: czyli dopiero dla (7.9/0.33)^2 * 290 K = 170 tyś K byłaby równowaga z grawitacją; a teraz grawitacja przeważa, czyli atmosfera spada i naciska w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: rychu a .... 20.04.11, 16:40 jotde3 napisał: > czemu ciśnienie powietrza admosferycznego jest najwieksze na powierzchni planet > y a nie w jakiejś odległości od niej ? przecież temperatura też wzrasta jak sie > do niej zbliżamy .< Największe jest według mnie gdzieś pod powierzchnią.Im wyżej nad powierzchnię Ziemi tym mniejsze ciśnienie , na tej zasadzie pracują wysokościomierze barometryczne w samolotach. "Ludzie mają niezwykłą potrzebę szukania diabła u innych,żeby nie musieć dostrzegać go w sobie samych." Javier Cercas Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Grawitacja ciśnienie 14.04.11, 10:37 otde3 napisał: > czarnej dzióry ( jeśli ta ma środek niemając rozmiaru ?)< czarna dziur ma rozmiar, rozmiaru nie ma osobliwość tylko nie wiadomo czy coś takiego istnieje.Z jakich powodów cała masa miałaby się skupić w jednym punkcie w środku skoro tam nie ma grawitacji? Głupi odrzuca to co widzi i trzyma się tego co myśli Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Grawitacja ciśnienie 14.04.11, 11:57 m.rycho napisał: > otde3 napisał: > > czarnej dzióry ( jeśli ta ma środek niemając rozmiaru ?)< > czarna dziur ma rozmiar, rozmiaru nie ma osobliwość tylko nie wiadomo czy coś > takiego istnieje. oczywiście >Z jakich powodów cała masa miałaby się skupić w jednym punkcie > w środku skoro tam nie ma grawitacji? nie wiem ,pewnie tak wychodzi ze wzorów . ja stawiam że jakiś rozmiar ta osobliwość ma, a do punktu to sie sprowadza oddziaływanie grawitacyjne tego tworu tak jak np. oddziałtywanie grawitacyjne ziemi sprowadza sie do jej sirodka ale nikomu jakoś nie przyjdzie do głowy mówienie że ziemia to punkt . ale to tak na chłopski rozum :) Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Grawitacja ciśnienie 14.04.11, 12:15 jotde3 napisał: >oddziałtywanie grawitacyjne ziemi sprowadza sie do jej środka< Tak ale tylko dla tych obiektów które są poza tym środkiem.Jeżeli , teoretycznie rzecz ujmując, mój pępek znalazłby się w środku ziemi to między moją głową i stopami powinna występować siła ściskająca i ja obiektywnie nie byłbym w stanie stwierdzić w którą stronę działa grawitacja. Wiem , że ta siła byłaby znikoma i generalnie odczuwałbym to samo co w dowolnym obiekcie w przestrzeni poruszającym się ruchem jednostajnym (bezwładnościowym?) czyli byłbym w stanie nieważkości. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Grawitacja ciśnienie 14.04.11, 12:19 m.rycho napisał: > jotde3 napisał: > >oddziałtywanie grawitacyjne ziemi sprowadza sie do jej środka< > Tak ale tylko dla tych obiektów które są poza tym środkiem oczywiście . poruszyłem ten temat jako przykład pewnych uproszczeń . Odpowiedz Link Zgłoś
krysztalowicz Re: Grawitacja ciśnienie 16.04.11, 07:54 A może zaczniemy manipulować grawitacją??? Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Grawitacja ciśnienie 17.04.11, 00:06 Jak to wyglada w innych planetach czy gwiazdach to musisz sobie poszukac. Na pewno znajdziesz solidne opracowania. Jesli chodzi o Ziemie to wedlug standardowego modelu PREM, wyglada to tak: geophysics.ou.edu/solid_earth/prem.html cheers Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: Grawitacja ciśnienie 17.04.11, 02:34 Widać jak tam prędkość spada 2 razy. Gdyby fale biegły dokładnie dookoła płynnego jądra byłoby pi =~3 razy dalej. Nie bieganą tylko dookoła, lecz również radialnie, więc droga jest dłuższa średnio 2 razy. (1 + pi) / 2 =~ 2 Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Grawitacja ciśnienie 17.04.11, 02:57 Tutaj do ladnie narysowali, zobacz: sekcje P-Waves in Earth i kolejna: Earth's Internal Structure, gdzie jest zobrazowana predkosc fal i gestosc. Mnie w tym poprzednim zestawieniu zainteresowala zaleznosc "g" od glebokosci. Nie spodziewalem sie "uskokow". cheers Odpowiedz Link Zgłoś
alsor tu lepiej to widać 17.04.11, 04:20 www.bibliotecapleyades.net/tierra_hueca/esp_tierra_hueca_9.htm Widzisz te soczewki dookoła środka? Oblicz długość i powinna być właśnie około 2 razy większa od średnicy (tylko w tym mniejszym okręgu - z 3500 km). > Mnie w tym poprzednim zestawieniu zainteresowala zaleznosc "g" od glebokosci. > Nie spodziewalem sie "uskokow". Chyba gęstość skokowa, więc i g... ale to jest czysta spekulacja. Ten rozkład gęstości wyliczono tak, żeby moment bezwładności Ziemi pasował do hipotetycznej precesji osi Ziemi, ale tej precesji nie ma, o czym świadczy kilka faktów, np. precesja orbity Księżyca. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: Grawitacja ciśnienie 17.04.11, 04:39 > Mnie w tym poprzednim zestawieniu zainteresowala zaleznosc "g" od glebokosci. > Nie spodziewalem sie "uskokow". Skoków g nie może być - musi być funkcja ciągła. Tam są tylko ekstrema. Odpowiedz Link Zgłoś