grubyczarnykocur 13.04.11, 10:48 Prezydent Komorowski jako znany obrońca zwierząt, prawdopodobnie podpisze ustawę. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
henryk-sikora Polują i trują 13.04.11, 11:55 Nie trzeba być naukowcem, aby opowiadania, że amunicja z ołowiu zatruwa środowisko, jest bredzeniem. Dziwi mnie, że GW powiela takie bzdury. Inną kwestią jest polowanie, sam nigdy bym nie strzelał do żadnego zwierzęta, ale proszę nie pisać takich bredni, że kilkaset ołowianych naboi zatruje środowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: Polują i trują 13.04.11, 20:19 henryk-sikora napisał: > Nie trzeba być naukowcem, aby opowiadania, że amunicja z ołowiu zatruwa środowi > sko, jest bredzeniem. Nie trzeba być naukowcem, aby przeczytać ze zrozumieniem krótki artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 To chyba absurd jakiś 13.04.11, 12:29 Tam chyba jest błąd - 40 tys. ton ołowiu rocznie???? Przyjmijmy, że pocisk kulowy do broni myśliwskiej zawiera przeciętnie około 10 g ołowiu. Na tonę ołowiu wychodziłoby więc około 100 tys. pocisków. 1000 ton - 100 mln pocisków, czyli na 40 tys. ton 4 miliardy pocisków - rocznie?! nie za dużo trochę??? Dla porównania, w latach 1939-1945 wyprodukowano w Niemczech 10,5 mld pocisków karabinowych. I co, skoro w Europie jest 6,5 mln myśliwych to znaczy że rocznie każdy z nich oddaje średnio 615 strzałów?? Bardzo wątpię, by nawet zawodowy traper w przemysłowym gospodarstwie łowieckim wyrabiał takie stachanowskie normy. A tacy myśliwi polujący od czasu do czasu dla przyjemności oddają może kilkadziesiąt strzałów rocznie - co najwyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.wajrak Re: To chyba absurd jakiś 13.04.11, 12:38 40 tys ton to to dane z tej publikacji. uncoma.academia.edu/SergioALambertucci/Papers/361056/Poisoning_People_and_Wildlife_With_Lead_Ammunition_Time_to_Stop Odpowiedz Link Zgłoś
czytenopisjestwolny Re: To chyba absurd jakiś 13.04.11, 17:08 Myślę że ołów zostawiany w glebie czy wodzie przez 100 tys. polskich myśliwych jest niczym w porownaniu z tym który zostawia 1,5 mln wędkarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: To chyba absurd jakiś 14.04.11, 12:27 Dzięki za linka. Z publikacji wynika, że problem dotyczy głównie amunicji śrutowej, nie kulowej, jak sugerował to polski tekst. W naboju śrutowym najpopularniejszego kalibru 12 jest około 30 g ołowiu. Moje wyliczenia należałoby więc podzielić w przybliżeniu przez 3. Niemniej nadal 200 strzałów rocznie na każdego myśliwego wydaje mi się wartością zawyżoną. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.wajrak Re: To chyba absurd jakiś 14.04.11, 13:07 Problem dotyczy amunicji srutowej oraz kulowej. W tym drugim wypadku glownie truja sie ludzie i zwierzeta padlinozerne, bo po pocisku bez plaszcza (kule mysliwskie tego nie maja w przeciwienstwie do np uzywanych przez wojsko) w miesie zostaje bardzo duzo mikro drobin olowiu aw Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Ano absurd... 15.04.11, 16:21 adam.wajrak napisał: > Problem dotyczy amunicji srutowej oraz kulowej. Tia... Generalnie chodzi o znajomość rzeczywistości... Adam Wajrak napisał: "W Polsce na razie jest na ten temat dość cicho, choć 100 tys. polskich myśliwych "emituje" zapewne więcej ołowiu do środowiska niż wszystkie samochody." Zapewne pan Wajrak pisze o samochodzikach zasilanych benzyną zawierającą czteroetyloołów... Czy to prawda, co piszą w internecie, że w Polsce od 6 lat nie stosuje się etyliny w samochodach? A może samochodziki produkują ołów w inny sposób? Błagam, wytłumaczcie mi, bo na samochodach się nie znam! Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
jezdziec_apokalipsy Re: To chyba absurd jakiś 29.04.11, 02:22 adam.wajrak napisał: > Problem dotyczy amunicji srutowej oraz kulowej. W tym drugim wypadku glownie tr > uja sie ludzie i zwierzeta padlinozerne, bo po pocisku bez plaszcza (kule mysli > wskie tego nie maja w przeciwienstwie do np uzywanych przez wojsko)... Zapewniam, że obecnie, żaden polski myśliwy nie stosuje w broni gwintowanej amunicji bez płaszcza. Stąd zresztą nazwa - pociski półpłaszczowe - czyli z płaszczem i odsłoniętym wierzchołkiem. Pełnopłaszczowe zresztą też się stosuje np. na drapieżniki. Mam poważne wątpliwości co do tych liczb. 40000 ton/rok? Ciekaw jestem jak to obliczono. Moim zdaniem jedyne co autorzy tej publikacji mogli zrobić to oszacować ilość sprzedanej amunicji. Innego sposobu nie widzę. Ilość sprzedanej amunicji myśliwskie nie jest równa ilości ołowiu emitowanego przez myśliwych do środowiska. A to choćby z tego powodu, że nie każdy pocisk przechodzi na wylot, nie każdy chybia i nie każdy zostaje wystrzelony w łowisku. Zdecydowanie więcej amunicji idzie na trening na strzelnicach. W dodatku już dziś nie wszystkie pociski są ołowiane. Dla ołowianej amunicji śrutowej jest alternatywa bizmutowa, stalowa, wolframowa... Natomiast do broni gwintowanej pociski tombakowe są znane od dawna a ich ceny nie różnią się zwykle od cen ołowianej amunicji podobnej jakości. Wybór jest spory: www.24hourcampfire.com/ubbthreads/ubbthreads.php/ubb/showflat/Number/2694967/page/1 www.barnesbullets.com/products/rifle/mrx-bullet/ www.shootinguk.co.uk/guns/511990/Lead_alternatives_cartridge_review.html Odpowiedz Link Zgłoś
jezdziec_apokalipsy Re: To chyba absurd jakiś 29.04.11, 03:06 W oryginale jest wyraźnie napisane "In the EU alone, around 6,571,000 hunters fire more than 40,000 tons of metal pellets (mainly lead) per year" Pellets to po polsku śruciny lub śruty. W tym kontekście chodzi o amunicję do broni gładkolufowej/śrutowej, a nie o pociski do broni gwintowanej. Sprawdziłem sobie również źródło tych rewelacji o 40000 ton ołowiu onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/eet.527/abstract onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/eet.527/pdf Rozbieżności w szacowaniu wystrzelonego ołowiu są nieraz gigantyczne. Jedni podają sześć razy więcej niż inni w tej samej pracy, w tej samej tabeli, w zależności od przyjętych kryteriów. Tu niektórzy autorzy chociaż przyznają, że biorą również pod uwagę amunicję zużytą na strzelnicach podczas strzelania do rzutków. "1 Data from Hansen et al. (2004); given that many hunters also shoot clay targets, numbers in parentheses, there is overlap between the total numbers. 2 Data from the Federation of Associations for Hunting and Conservation of the EU (FACE, 2007a) and from personal commu- nications from different EU countries to the authors. 3 Data from Hansen et al. (2004); includes also metal ammunition used by shooters." O wędkarzach też jest kilka słów. Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk0 Polowanie to piekne hobby 13.04.11, 17:35 Bog stworzyl zwierzatka zeby dawaly przyjemnosc nie tylko ludzkim podniebieniom ale i potrzebom relaksu dla zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
zaifi3 wykreowana kreatura...;) 15.04.11, 09:30 Z imieniem boga na ustach,człowiek staje się kreaturą. Odpowiedz Link Zgłoś
archie100 Polują i trują 16.05.11, 17:27 Nic nie zastapi nawiedzonych ekologów! Wierzą w to co głoszą, a do wiary fakty są mało potrzebne. A tak na marginesie - najlepszym sposobem na ochronę przyrody (modo eco.) to pozbyć się wszyskich ludzi. Nie bedą truć, wycinać, strzelać... planeta bedzie piękna - ptaszki, lasy i czyste powietrze! Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Polują i trują 16.05.11, 18:25 > najlepszym sposobem na ochronę przyrody (modo eco.) to pozbyć się wszyskich ludzi. Nie bedą truć, wycinać, strzelać.. . planeta bedzie piękna - ptaszki, lasy i czyste powietrze! Nic podobnego. Poniżej dwa przykłady autodestrukcji przyrody (bez ingerencji człowieka) - by nie odbiegać od tematu - ornitologiczne: Kikuty usychających drzew na Wyspie Kormoranów Island covored with Bird Feces Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk0 Re: Polują i trują 16.05.11, 18:41 Ja widze na tej skale krzyz.Czy to jest moja iluzja? Odpowiedz Link Zgłoś