Odpowiedz na argument z (NIE)inteligentnego projektu.
"Pozostałości przeszłości, które obecnie nie mają sensu - to, co
bezużyteczne, osobliwe,
dziwaczne, nieharmonijne - oto ślady naszej historii ewolucyjnej.".
Stephen Jay Gould
IP opiera się na takim samym aparacie poznawczym ,jak i inne dziedziny nauk
biologicznych.
Pomiędzy zwolennikami SAMOdziejstwa i zwolennikami INTeligentnego Projektu
rożnice
leżą tylko i wyłącznie w stawianiu założeń (choc tutaj nie koniecznie, bo
załozenia mozna
postawic rozne ,ale podązajac za faktami zawsze mozna dojść do prawdy) oraz
w interpretacji danych.
1. Jak kreacjonizm wyjaśnia plątanie się nasieniowodu?
Co to znaczy "PLĄTANIE SIĘ NASIENIOWODÓW", co to za mutant terminologiczny?
Nic takiego nie funkcjonuje w nauce zwanej anatomią. Wdzę , że kolejny raz
muszę najpierw wspomóc Pańska argumentację ,a następnie sie do niej
odnieść:-).
Niewątpliwie chodzi Panu o skrzyżowanie dróg moczowych z drogami rozrodczymi
(nasieniowodami).
To "skrzyżowanie" jest umiejscowione na wzgórku nasiennym, gdzie do cewki
uchodzą przewody wytryskowe oraz przewody odprowadzające gruczołu krokowego.
Taki układ jest bardzo praktyczny i okazuje się niedobry tylko w przypadku
zmian patologicznych (podczas przerostu prostaty). I nie chodzi tutaj o samo
skrzyżowanie dróg rodnych (nasieniowodów) z drogami moczowymi (choć ten
układ wydaje sie ewolucjonistom smieszny, nieinteligentny, niemniej wiele
aspektów anatomicznych wydaje się smiesznych np. rozśmieszają mnie bardzo
hipopotamy) nie stanowi zadnego problemu,natomiastpodczas przerostu
prostaty, w wyniku sposobu, w jaki przebiegają drogi moczowodowe może
(poprzez ucisk prostaty na te przewody moczowe) dojść do zatrzymania moczu ,
lub problemu w jego oddawanieu. Jeżeli człowiek jest zdrowy , to jest
wszystko OK. Zawsze jest wszystko OK , jeżeli jestesmy zdrowi . Np. guz
nowotworowy, który jest częstą przyczyna przerostu prostaty, może się
pojawić nie tylko na prostacie , ale też i na przełyku
czy na jelicie i też przyczynić się do zamknięcia ich światła. Istnieje
wiele innyc patologii polegających na zmianach DEGENERACYJNYCH, które
powodują podobne efekty.
W patologiach Pan szuka zaprzeczenia dla teorii IP i ratunku dla STE ?
Jeżeli tak , to mozna się przyczepić do kazdej części ludzkiego ciała, do
kazdego organizmu. Taką argumentację
na rzecz teorii ewolucji wymyslił jeszcze Karol Darwin badając storczyki ,a
głównym jej propagatorem w czasach nowożytnych był S. J. Gould. To jest tzw.
"argument z nieinteligentnego projektu". Jest on bardzo słaby, ponieważ:
1) NIEinteligentny projekt też jest projektem.
2) Opiera się na własnej subiektywnej ocenie.
3) Jest to teza ,która wymaga uzasadnienia.
Innymi słowy jest to argument typu : "kupiłem suszarkę ,która się często
psuje , ta suszarka nie została zaprojektowana".
Albo: "ten samolot nie został zaprojektowany, bo miał służyć do przewozu
pasażerów cywilnych , a służy do zrzucania bomb".
Tutaj jest artykuł o innym, rzekomo, NIEinteligentnym projekcie, na który z
lubością, idąc za przykładem Dawkinsa, powoływali się (i powołują się
jeszcze) ewolucjoniści. Chodzi o siatkówkę w oku kregowców:
creationism.org.pl/artykuly/GAyoub
"Twierdzi się powszechnie, że oko kręgowców nie jest optymalne, jeśli
chodzi o funkcjonowanie, ponieważ fotoreceptory w siatkówce są skierowane w
kierunku przeciwnym niż padające światło. Jednak istnieją bardzo ważne
funkcjonalne powody, by fotoreceptory kręgowców były tak właśnie skierowane.
Struktura i funkcja fotoreceptorów zależy od ważnej warstwy, barwnego
nabłonka siatkówki (RPE), który ponownie używa zużyte fotobarwniki, usuwa
zużyte zewnętrzne części fotoreceptorów, dostarcza nieprzezroczystej
warstewki absorbującej nadmierne światło i pełni dodatkowe funkcje. Te
aspekty struktury i funkcjonowania oka kręgowców były ignorowane w
argumentach ewolucjonistycznych na temat nieoptymalności, ale są istotne, by
zrozumieć, jak oko funkcjonuje."
Pan sobie zdaje sprawę z tego ,ze swego czasu ewolucjoniści dysponowali
obszrną listę tzw. "organów szczatkowych" u człowieka. Niestety w miarę
rozwoju nauki i poznanwaniu funkcji tych narzadów kolejno je z listy tej
skreslano. Na tej liście widniały takie 'pozycje' jak : grasica, tarczyca
itd.
Niektóre 'skreslone' organy szczatkowe:
A może czkawka jeszcze męczy (to niby miała być bezuzyteczna pozostałość po
kijankach)?
"Czkawka. Są to powtarzające się skurcze przepony jednoczesne z
charakterystycznym odgłosem wydawanym przez zamknięcie głośni.
Istnienie tego odruchu to spadek po płazach, a można go wyjaśnić na
przykładzie kijanek oddychających zarówno skrzelami, jak i płucami.
Kiedy kijanka oddycha skrzelami, woda musi przepłynąć przez gardło do
skrzeli, ale nie powinna dostać się do leżących dalej płuc. Dlatego
zwierzęta zamykają głośnię, robiąc jednocześnie gwałtowny wdech - tak,
jak gdyby miały przedłużoną w czasie czkawkę. Ludziom przypadłość ta
zdarza się, kiedy coś zakłóci tor nerwów biegnących od czaszki do
przepony."
A JAK SIĘ OKAZAŁO ?
Ewolucjoniści sądzą,co wynika z artykułu SN nr: 2009 pt:"Nsze zimnokrwiste
ciała"-że czkawka, to ewolucyjna pozostałość po kijankach i zaliczył czkawkę
do DOLEGLIWOŚCI i SCHORZEŃ!!!!.
www.focus.pl/nauka/zobacz/publikacje/skad-sie-bierze-czkawka/nc/1/
"To odruch obronny naszego organizmu. Pierwotnym celem czkawki było
wspomaganie
połykania;kłopotliwych; pokarmów. Jeśli jakiś fragment pożywienia utkwi nam
w
przełyku lub porusza się w nim zbyt wolno, pobudzony zostaje nerw przeponowy
przebiegający w ścianie tego narządu. W efekcie przepona zaczyna wykonywać
silne, powtarzające się skurcze, które z jednej strony zmniejszają ciśnienie
w
żołądku (a więc zasysają; zawartość przełyku), a z drugiej ; zwiększają
ciśnienie w okolicy gardła i górnej części przełyku. Oczywiście większość
przypadków czkawki pojawia się przez pomyłkę;, np. gdy gorące jedzenie
popijamy zimnym płynem, mocno kaszlemy albo nadużyjemy alkoholu."
Kość oronowa miła być bezużyteczną pozostałością po ogonie:
"(...) Kość ogonowa. Wbrew opinii tych, którzy uważają ją jedynie za
szczątek
ogona, spełnia bardzo pożyteczne funkcje w układzie ruchowym - jest
miejscem przyczepu mięśni, łączy tył i przód kości miedniczej oraz
prawe i lewe biodro, przechodzi przez nią zakończenie rdzenia
kręgowego."
wyborcza.pl/1,75476,6963922,Wyrostek_robaczkowy_jednak_jest_nam_potrzebny.html
[u]"Wyrostek robaczkowy wcale nie jest bezwartościową pozostałością po
ewolucji - dowodzą naukowcy z USA.
Twierdzeniem tym badacze z Uniwersytetu Duke'a w Durham (Karolina Północna)
rzucają wyzwanie nie byle komu, bo gigantowi nauki - Karolowi Darwinowi. To
on jako pierwszy uznał, że wyrostek jest bezużytecznym artefaktem ewolucji,
którego kiedyś odlegli i dawno wymarli przodkowie Homo sapiens odżywiający
się padliną używali do trawienia. "Na usprawiedliwienie Darwina trzeba
wspomnieć, że nie wiedział tego, co my wiemy dzisiaj" - pisze w najnowszym
"Journal of Evolutionary Biology" prof. William Parker kierujący zespołem z
Duke.
Operacje usunięcia wyrostka należą do najczęściej wykonywanych - z
niektórych danych wynika, że zostaje go pozbawiony co 20. człowiek. W
większości przypadków pacjenci słyszą wtedy od lekarza: nic złe