Dodaj do ulubionych

Wzrost a dobieranie się w pary

IP: *.t2.ds.pwr.wroc.pl 10.05.04, 18:03
ale bzdury!!!! czy wy nie macie nic lepszego do roboty!!! żałosne- żałuję,że
przeczytałem ten artykuł.....
Obserwuj wątek
    • Gość: Zdziwiony Re: Wzrost a dobieranie się w pary IP: *.inscrfibre.fibre.golden.net 10.05.04, 18:32
      "Uczony przygotował ankietę z rysunkami sylwetek sześciu par (patrz rysunek). "
      Przepraszam - gdzie patrz, bo nic nie widze.
      • faramir2 Re: Wzrost a dobieranie się w pary 10.05.04, 20:37
        spiesze z pomoca: rysunek jest pod zdjeciem i czyms tam jeszcze ("zobacz
        takze"): bi.gazeta.pl/im/2065/m2065948N.jpg (duzy:
        bi.gazeta.pl/im/2065/m2065948.jpg ) :) na dodatek jest podpisany:
        "Takie rysunki pokazywał badanym Bogusław Pawłowski, prosząc o wskazanie
        najlepszego dla nich wariantu. Na rysunku A wzrost mężczyzny stanowi 1,19
        wzrostu kobiety, na kolejnych trzech ta dysproporcja między płciami stopniowo
        się zmniejsza (B - 1,14, C - 1,09, D - 1,04); na rysunku E mężczyzna i kobieta
        są równi, a na F wzrost mężczyzny stanowi tylko 0,96 wzrostu kobiety.
        Najczęściej wybierano rysunek C."

        :)
        • Gość: ella Re: Wzrost a dobieranie się w pary IP: 213.199.218.* 11.05.04, 23:50
          Ech Faramir - zgodnie z tą teorią mój musiałby mieć prawie dwa metry, a ma metr
          osiemdziesiąt - wybrane spośród takich którym do dwóch było znacznie bliżej.
          Więc chyba wzrost nie zawsze jest czynnikiem decydującym.
          Choć statystycznie...
          No właśnie- statystycznie wyszło mi że ja i moja kociczka mamy po trzy nogi...
          (odchylenia i pozimu ufności nie liczyłam :) -tylko średnią...)
    • Gość: MaciekS A gdzie ten rysunek? "patrz rysunek" IP: *.gs.com 10.05.04, 18:33
      .
    • Gość: MaciekS Ciekawsza teoria to teoria wagi. IP: *.gs.com 10.05.04, 18:36
      Polecam nad nia popracowac... juz nie wspominajac teorii rozmiarow tylko pewnych
      partiii ciala partnerow... co sie ma nijak do wzrostu.

      Pozdrawiam
      • Gość: ab Re: Ciekawsza teoria to teoria wagi. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.05.04, 10:23
        Jeśli chodzi o partie ciała, to jednak np. u panów istnieje spora zbieżność,
        można powiedzieć proporcjonalność. Może przytoczysz teorię wagi, zakładam że
        autorską?
    • Gość: ;-) to ja chyba jestem jakis skrzywiony IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 10.05.04, 19:04
      z kobieta ok 154 cm (46 kg wagi) spedzilem kilka lat zycia..

      a teraz jestem z kobietą 173 cm i 62 kg wagi..

      mam 176

      ktos powie: niezdecydowany?

      a ja powiem pieprze naukowe bzdety.. liczy sie to co w głowie..



      :-)

      ale pewnie statystycznie takie dobory maja znaczenie
      stad wielu sie podoba wielkie dupsko J.Lo.:-)



      • Gość: Esmeralda Re: to ja chyba jestem jakis skrzywiony IP: *.onlink.net 10.05.04, 19:25
        Wypowiadali sie sami kurduplowaci faceci, co? A tak na marginesie
        wzrostu :))))))))) nie wiem czy trzesaca sie, gruba dupa moze sie komus
        podobac.Dla mnie to ohyda.
        • Gość: :-) mi moj wzrost nie przeszkadza.. IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 10.05.04, 19:39
          choc najwyzszy nie jestem...
          pisalem 176..

          moja pani na obcasie jest wyzsza.. i mi to nie przeszkadza..

          :-)
          jak rzeklem, wazne co w glowie
          • Gość: orson Re: mi moj wzrost nie przeszkadza.. IP: 149.68.172.* 10.05.04, 21:08
            no no powtarzaj se tak dalej ;))))
            • Gość: :-) kompleksy to mozna miec na polu umysłowym... IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 10.05.04, 21:22
              a nie z powodu wzrostu.., na ktory nie ma sie wpływu..

              ot wszystko

              z powodów glownie zywieniowych moje pokolenie jest niższe niz obecni 20-22
              latkowie


              a rozumki?

              jakos nie pamietam bysmy z kijami rozbijali studenckie imprezy...

              wszystko na ten temat...


          • Gość: Jan Re: "mi moj ... IP: *.ibch.poznan.pl 10.05.04, 23:02
            ... wzrost nie przeszkadza."
            Mi tez nie przeszkada twoj wzrost, ale co z tego ? pisze tylko dlatego ze mam
            stara klawiaure i chce ja wykonczyc zeby kupic nowa.
            pozdrawiam i szalenie ciekawy ten artykul - mam na mysli ten naukowy artykul z
            teoria pawlowskiego ktory jest zreferowany w notatce GW - nie mialem pojecia ze
            sa na Swiecie ludzie ktorzy sobie WYBIERAJA PARTNEROW (chyba ze do brydza) , a w
            dodatku wybierajac kieruja sie sylwetka (moze chodzi o instruktorow ze
            strzelnicy ?). Jak ze strona matematczna eksperymentu - ile "osobnikow" (sorry -
            studnetow) badano ze mozna wyniki "uogolniac" na cala populacje ( ktora liczy
            osobnkow ....?). Sam bedac z troche innej dziedziny czekam na kogos kto to
            potrafi objasnic + wyznanie badaczy - czy to sami przemysleli aparat
            matematyczny podbudowujacy takie probkowanie populacji czy tez - "koledzy tez
            tak robia" ( = z ankiety na 50 sztukach wnioskuja o populacji skladajacej sie z
            10 ex10 sztuk). Jesli tak mozna to czemu tak sie nie robi z nowymi lekarstwami
            tylko testuje je na setkch wolontoriuszy ( czy ktos chcialby sie leczyc
            lekarstwem sprawdzonym na 10 osobnikach) ?

            • Gość: blas Re: "mi moj ... IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 12.05.04, 14:43
              > strzelnicy ?). Jak ze strona matematczna eksperymentu - ile "osobnikow" (sorry
              > -
              > studnetow) badano ze mozna wyniki "uogolniac" na cala populacje ( ktora liczy
              > osobnkow ....?). Sam bedac z troche innej dziedziny czekam na kogos kto to
              > potrafi objasnic + wyznanie badaczy - czy to sami przemysleli aparat
              > matematyczny podbudowujacy takie probkowanie populacji czy tez - "koledzy tez
              > tak robia" ( = z ankiety na 50 sztukach wnioskuja o populacji skladajacej sie z
              > 10 ex10 sztuk).

              Tak się składa że strona matematyczna badań statystycznych ma już troche latek.
              Z reguły wystarczy wybrać ok 1000 "osobników", aby wyciągać wnioski o populacji Polaków lub np Chińczyków.
              Wszystko zależy od tego jak wybierano.
              Już samo, to że w badaniu opisanym w artykule mówi się o wrocławskich studentach świadczy o tym, że próba nie była zbyt reprezentatywna.
              Jedno jest pewne. Te badania mówią nam wiele o tych studentach:))

              Pozdrawiam
            • Gość: blas Re: "mi moj ... IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 12.05.04, 14:43
              > strzelnicy ?). Jak ze strona matematczna eksperymentu - ile "osobnikow" (sorry
              > -
              > studnetow) badano ze mozna wyniki "uogolniac" na cala populacje ( ktora liczy
              > osobnkow ....?). Sam bedac z troche innej dziedziny czekam na kogos kto to
              > potrafi objasnic + wyznanie badaczy - czy to sami przemysleli aparat
              > matematyczny podbudowujacy takie probkowanie populacji czy tez - "koledzy tez
              > tak robia" ( = z ankiety na 50 sztukach wnioskuja o populacji skladajacej sie z
              > 10 ex10 sztuk).

              Tak się składa że strona matematyczna badań statystycznych ma już troche latek.
              Z reguły wystarczy wybrać ok 1000 "osobników", aby wyciągać wnioski o populacji Polaków lub np Chińczyków.
              Wszystko zależy od tego jak wybierano.
              Już samo, to że w badaniu opisanym w artykule mówi się o wrocławskich studentach świadczy o tym, że próba nie była zbyt reprezentatywna.
              Jedno jest pewne. Te badania mówią nam wiele o tych studentach:))

              Pozdrawiam
            • Gość: blas Re: "mi moj ... IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 12.05.04, 14:43
              > strzelnicy ?). Jak ze strona matematczna eksperymentu - ile "osobnikow" (sorry
              > -
              > studnetow) badano ze mozna wyniki "uogolniac" na cala populacje ( ktora liczy
              > osobnkow ....?). Sam bedac z troche innej dziedziny czekam na kogos kto to
              > potrafi objasnic + wyznanie badaczy - czy to sami przemysleli aparat
              > matematyczny podbudowujacy takie probkowanie populacji czy tez - "koledzy tez
              > tak robia" ( = z ankiety na 50 sztukach wnioskuja o populacji skladajacej sie z
              > 10 ex10 sztuk).

              Tak się składa że strona matematyczna badań statystycznych ma już troche latek.
              Z reguły wystarczy wybrać ok 1000 "osobników", aby wyciągać wnioski o populacji Polaków lub np Chińczyków.
              Wszystko zależy od tego jak wybierano.
              Już samo, to że w badaniu opisanym w artykule mówi się o wrocławskich studentach świadczy o tym, że próba nie była zbyt reprezentatywna.
              Jedno jest pewne. Te badania mówią nam wiele o tych studentach:))

              Pozdrawiam
            • Gość: blas Re: "mi moj ... IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 12.05.04, 14:43
              > strzelnicy ?). Jak ze strona matematczna eksperymentu - ile "osobnikow" (sorry
              > -
              > studnetow) badano ze mozna wyniki "uogolniac" na cala populacje ( ktora liczy
              > osobnkow ....?). Sam bedac z troche innej dziedziny czekam na kogos kto to
              > potrafi objasnic + wyznanie badaczy - czy to sami przemysleli aparat
              > matematyczny podbudowujacy takie probkowanie populacji czy tez - "koledzy tez
              > tak robia" ( = z ankiety na 50 sztukach wnioskuja o populacji skladajacej sie z
              > 10 ex10 sztuk).

              Tak się składa że strona matematyczna badań statystycznych ma już troche latek.
              Z reguły wystarczy wybrać ok 1000 "osobników", aby wyciągać wnioski o populacji Polaków lub np Chińczyków.
              Wszystko zależy od tego jak wybierano.
              Już samo, to że w badaniu opisanym w artykule mówi się o wrocławskich studentach świadczy o tym, że próba nie była zbyt reprezentatywna.
              Jedno jest pewne. Te badania mówią nam wiele o tych studentach:))

              Pozdrawiam
            • Gość: blas Re: "mi moj ... IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 12.05.04, 14:43
              > strzelnicy ?). Jak ze strona matematczna eksperymentu - ile "osobnikow" (sorry
              > -
              > studnetow) badano ze mozna wyniki "uogolniac" na cala populacje ( ktora liczy
              > osobnkow ....?). Sam bedac z troche innej dziedziny czekam na kogos kto to
              > potrafi objasnic + wyznanie badaczy - czy to sami przemysleli aparat
              > matematyczny podbudowujacy takie probkowanie populacji czy tez - "koledzy tez
              > tak robia" ( = z ankiety na 50 sztukach wnioskuja o populacji skladajacej sie z
              > 10 ex10 sztuk).

              Tak się składa że strona matematyczna badań statystycznych ma już troche latek.
              Z reguły wystarczy wybrać ok 1000 "osobników", aby wyciągać wnioski o populacji Polaków lub np Chińczyków.
              Wszystko zależy od tego jak wybierano.
              Już samo, to że w badaniu opisanym w artykule mówi się o wrocławskich studentach świadczy o tym, że próba nie była zbyt reprezentatywna.
              Jedno jest pewne. Te badania mówią nam wiele o tych studentach:))

              Pozdrawiam
            • Gość: blas Re: "mi moj ... IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 12.05.04, 14:43
              > strzelnicy ?). Jak ze strona matematczna eksperymentu - ile "osobnikow" (sorry
              > -
              > studnetow) badano ze mozna wyniki "uogolniac" na cala populacje ( ktora liczy
              > osobnkow ....?). Sam bedac z troche innej dziedziny czekam na kogos kto to
              > potrafi objasnic + wyznanie badaczy - czy to sami przemysleli aparat
              > matematyczny podbudowujacy takie probkowanie populacji czy tez - "koledzy tez
              > tak robia" ( = z ankiety na 50 sztukach wnioskuja o populacji skladajacej sie z
              > 10 ex10 sztuk).

              Tak się składa że strona matematyczna badań statystycznych ma już troche latek.
              Z reguły wystarczy wybrać ok 1000 "osobników", aby wyciągać wnioski o populacji Polaków lub np Chińczyków.
              Wszystko zależy od tego jak wybierano.
              Już samo, to że w badaniu opisanym w artykule mówi się o wrocławskich studentach świadczy o tym, że próba nie była zbyt reprezentatywna.
              Jedno jest pewne. Te badania mówią nam wiele o tych studentach:))

              Pozdrawiam
              • Gość: blas Re: "mi moj ... IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 12.05.04, 14:49
                sorki, sorki, ale cos sie zlego dzialo z gazeta....
    • Gość: Krzysztof K. Re: Wzrost a dobieranie się w pary IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 10.05.04, 21:18
      Artykuł dla kucharek. Nie trzeba być antropologiem,żeby cos takiego napisać. A
      może właśnie takie głupie stereotypy należy przewyciężać? Może ważne są
      osiągnięcia, a nie wzrost!
      • Gość: zorro Re: Wzrost a dobieranie się w pary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 21:54
        Liczy się przede wszystkim dlugośc penisa i zasobność fortela. Czasami pomóc
        może umiejętnośc tańca. Ktoś wysoki, kto ma to wszystko, ma jeszcze łątwo. Ale
        tak na poważnie - to rzeczywiście bzdet ten artykuł
        Pozdrowienia
        • Gość: Kucharka A mi się podoba! IP: *.gtconnect.net 10.05.04, 23:25
    • Gość: Tomasz Re: Wzrost a dobieranie się w pary IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 10.05.04, 23:31
      a czy te zasady maja takze zastosowanie do gejów?
      • Gość: m Tu jest najlepsza kandydatka!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 23:46
        bontek.lubi.info
    • swiatlo Rzeczywiście kompletna strata czasu i pieniędzy 11.05.04, 00:07
      Najgorsze że na badania tych nonsensów i na pensje dla tych "profesorów" idą
      pieniądze podatników..
      • Gość: Benia Jaka strata? bo kurduplom udowodnila cos? IP: 218.17.226.* 11.05.04, 00:48
        To jest naturalny odruch. Kobieta woli wysokiego faceta - nawet mowi sie zwykle
        o wysokich, ze przystojni. Tak samo faceci nie chca niskich kobiet. Moj ojciec
        (naprawde nie wiemm dlaczego) zwykl mowic, ze niskie kobiety sa zlosliwe...
        haha. Cos w tym jest przyznam.
        Inna teoria jest, ze kobiety uwielbiaja mezczyzn z duzymi - dlugimi nosami. Ma
        to w jakis sposob odzwierciedlac wielkosc ich narzadow rozrodczych...
        Na marginesie: 176cm dla chlopa - to sredniak a nie jak ktos napisal : "choc
        najwyzszy nie jestem" - dlatego, idac za teoria wybierales co padlo i twoje
        aspiracje pokrywaja sie z teoria.
        • Gość: ;-) nie... IP: *.vogel.pl 11.05.04, 07:00
          nie "co padło", bo z platynowymi, tepymi blondykami a'la Bar i inne "big brody"
          nigdy nie mialem do czynienia - po co komu zywy substytut dmuchanej lali?

          :-)

          wybieralem wg innych kryteriow niz wzrost
          ot, wszystko...
    • Gość: mikoluszko cwokiem A TYMCZASEM... IP: *.mad.east.verizon.net 11.05.04, 03:22
      Zagorski (szef autora artykulu) bierze lapowki od Witolda Zatonskiego z Centrum
      Onkologii za niepisanie o amoniaku w Marlboro:
      tajnedokumenty.com/zagorski
    • Gość: was Re: Wzrost a dobieranie się w pary IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 11.05.04, 09:11
      bełkot naukowy
    • j_karolak Pomyliły wam się działy - tu jest Nauka. 11.05.04, 09:18
      A to, co opisujecie z nauką ma niewiele wspólnego.
    • mcbag to tylko zabawa 11.05.04, 10:29
      > ale bzdury!!!! czy wy nie macie nic lepszego do roboty!!! żałosne- żałuję,że
      > przeczytałem ten artykuł.....

      przesadzasz, potraktuj to jako ciekawostkę, co ... myslałeś, że potwierdzisz
      swój wybór życiowy
    • joradz Jak prawidlowo obliczyc stosunek cm...?? 11.05.04, 12:03
    • joradz Jak prawidlowo obliczyc stosunek cm...?? 11.05.04, 12:04
      Nie bardzo wiem jak sie oblicza ten stosunek centymetrow.Jesli ja mam np.1,55 a
      moj partner 1,79 to ile to wynosi??
      Dzieki za podpowiedz...:-)
      • Gość: niska matematyczka Re: Jak prawidlowo obliczyc stosunek cm...?? IP: *.warlock.pl 11.05.04, 13:23
        Wyciągasz całke eliptyczną drugiego rodzaju gdzie k=sin(alfa), alfa=twój
        wzrost, po przekształceniu tożsamościowym wyliczasz silnie z funkcji odwrotnej
        względem hiperbolicznej przy założeniu beta=wzrost partnera i ot! gotowe,
        poziom artykułów dostosowany do poziomu czytelników!!
        Zapraszam na matematykę w klasie trzeciej;)
      • Gość: Gloggie Re: Jak prawidlowo obliczyc stosunek cm...?? IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 11.05.04, 14:01
        joradz napisała:

        > Nie bardzo wiem jak sie oblicza ten stosunek centymetrow.Jesli ja mam np.1,55 a
        > moj partner 1,79 to ile to wynosi??
        > Dzieki za podpowiedz...:-)

        1,79/1,55 = 1,155

        Za dużo. Wróżę wam rychłe rozstanie :o)
    • Gość: Bob Lubie "tyczkowata" Kidman IP: *.ext.eurgw.xerox.com 11.05.04, 14:39
      Dlaczego autorzy tak niepochlebnie wyrazili sie o Kidman : "tyczkowata",
      a tak ladnie o Cruise : "niewysoki".
      Powinni byc fair i powiedziec o Cruise, ze jest np "wypierdkiem" albo cos w tym
      stylu.
      A moze Cruise jest "wysoki inaczej" a Kidman "niska inaczej" ?
      • Gość: Pawel ...jak kazdy zdrowy facet ;-))) IP: *.ini.unizh.ch 11.05.04, 20:11
        IMHO jest od niego tez o niebo inteligentniejsza...
    • Gość: gg proporcje twarzy IP: *.igwahg.uni-jena.de 11.05.04, 15:10
      a ja ogladalam w niemieckiej telewizji dosc ciekawy program o proporcjach
      twarzy a dobieraniu partnerow. Naukowcy porownywali proporcje twarzy jednej
      osoby z wieloma wybranymi przeciwnej plci. Partner "pacjenta" wypadal na jednym
      z czolowych miejsc.
    • Gość: :-) Re: Wzrost a dobieranie się w pary IP: *.szpital.gda.pl 11.05.04, 15:27
      ehhhhhhh a ja wam powiem ze moj chlopak jest odemnie nizszy o 20 cm i co wy na
      to ? ? jest mi z nim cudownie ja mam 185 cm wzrostu szczupla sylwetke i
      zawsze traktowana bylam przez facetow dosc przedmiotowo hmm jak oni to
      mowili "laska co ma pusto w glowie" i to nie bylo najgorsze co uslyszalam a za
      to obecny chlopak docenia mnie taka jaka jestem i ja jestem szczesliwa innym to
      sie moze nie podobac wrecz dziwic ale ja mowie I CO MNIE TO OBCHODZI :-)
      pozdrowienia dla wszystkich :-)
    • Gość: szperacz Re: Wzrost a dobieranie się w pary IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.com.pl 11.05.04, 17:22
      BY¸O W NEWSWEEKU PRZED ROKIEM. DLACZEGO TERAZ JEST W ZWIAZKU Z TYMI BADANIAMI
      WIELKIE HALO, SKORO ZOSTALY OPISAME JUZ ROK TEMU W POLSKIEJ EDYCJI NEWSWEEKA?
      • Gość: marianna Re: Wzrost a dobieranie się w pary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.04, 17:42
        hmmm teraz to ja juz rozumiem dlaczego rozstalam sie z moim 18 cm wyzszym
        facetem...po prostu za bardzo bolaly mnei plecy po kazdorazowym zbyt dlugim
        calowaniu sie na przystanku:)
        a tak na serio...to chyba logiczne, ze kobieta nie wybierze mezczyzny pol metra
        nizszego. chyba ze ma niepokolei w glowie i marzy jej sie wlasnie tka podpora
        zyciowa...a tymczasem to facet ma byc dla nas opoka i skala.. nei
        odwrotnie..tylko niech nam nie zaslania slonca roznica 25 cm:)
        • Gość: Pawel Re: Wzrost a dobieranie się w pary IP: 130.60.71.* 11.05.04, 19:34
          ...wyciaganie jest podobno zdrowe na kregoslup...
          Jestem sredniego wzrostu (183) i jestem zdecydowanie za modelem D, czyli w tym
          wypadku: 176, reszta inni chyba tez bo to ideal modelki ;-). A najwazniejsze:
          facet jest troche, zauwazlnie ale nie karykaturalnie wyzszy, ale idzie popatrzec
          sobie w oczy bez specjalnej gimnastyki ;-).

          >facet ma byc dla nas opoka i skala.. nei odwrotnie..
          Cos mi to nie wyglada niefeministycznie... niepoprawnie... i dobrze! ;-)

          Gość portalu: marianna napisał(a):

          > hmmm teraz to ja juz rozumiem dlaczego rozstalam sie z moim 18 cm wyzszym
          > facetem...po prostu za bardzo bolaly mnei plecy po kazdorazowym zbyt dlugim
          > calowaniu sie na przystanku:)
          > a tak na serio...to chyba logiczne, ze kobieta nie wybierze mezczyzny pol metra
          >
          > nizszego. chyba ze ma niepokolei w glowie i marzy jej sie wlasnie tka podpora
          > zyciowa...a tymczasem to facet ma byc dla nas opoka i skala.. nei
          > odwrotnie..tylko niech nam nie zaslania slonca roznica 25 cm:)
    • Gość: lekarz naukowiec beznadziejna praca autorze, bzdura jakch malo IP: *.laribsl.jussieu.fr 11.05.04, 17:47
      • Gość: Tutu Re: beznadziejna praca autorze, bzdura jakch malo IP: 151.157.129.* 11.05.04, 23:16
        Z niecierpliwoscia czekam na dalsze badania uczonego. Praca na temat
        preferencji dlugiego czlonka i bujnego biustu byla by na miejscu. Oczami duszy
        widze rysunki przedstawiane respondentom. Do roboty panie doktorze, swiat czeka
        na nowe odkrycia.
        • Gość: gregory POLSKA NAUKA IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.04, 01:54
          DE JAVU żałosne badania na poziomie studenta 2 roku, ja na 2-m roku badałem
          wzajemną atrakcyjność kobiet i mężczyzn (chyba czas opublikować) z takimi
          badaczami każdy może zostać profesorem (socjologia w toruniu ha ha)
          • Gość: majjjja Re: POLSKA NAUKA IP: *.torun.mm.pl 16.05.04, 22:12
            Hmm.
            1. Nie oceniaj tak faceta, o ktorym najwyrazniej nic nie wiesz.
            2. Jako podatnik nie narzekaj bo dzieki Pawlowskiemu niezla kasa i prestiz
            spada na jego uniwersytet (Wroclawski, nie torunski - czytaj uwaznie)
            3. Zauwaz, ze o polskim naukowcu mowilo sie szeroko w USA. Powiesz, ze w prasie
            bulwarowej. Ale zeby tam trafily jego badania wpierw musialy sie ukazac w
            amerykanskich czasopismach naukowych, co juz igraszką nie jest.
            4. Ale zachecam do takich osiagniec studentow drugiego roku.
            5. Jego teoria z oczywistych wzgledow zostala uproszczona, by mogla ukazac sie
            w popularnej formie w popularnej gazecie.
            6. I tak nie wszyscy to zrozumieli.
            7. Co z tego, ze nie kazdy pasuje do tego wzorca? Chodzi o tendencje i o to, co
            robimy instynktownie, a na nasza nature nalozone sa jeszcze wiezy kultury. O
            czym dr hab. Pawlowski wie swietnie, radze poczytac, albo jeszcze lepiej -
            posluchac.
    • Gość: krisosss : )))) IP: *.tele2.pl 12.05.04, 21:51
      czyli przeciętnie faceci wybierają przeciętne kobiety, i taka jest średnia,
      a sytuacje rzadkie i nietypowe, są rzadkie i nie zdażają się wyjątkowo często

      naukowcy, tiaa...

    • Gość: Jan Gawiński Fraszka z XVII w. IP: 150.254.85.* 14.05.04, 07:25
      Pojął ktoś żonę, a że dosyć mała,
      siła się ludzi temu dziwowała.
      Ten odpowiedział: - Panowie, ze złego
      trzeba obierać, co jest najmniejszego.
    • Gość: hdwsahi Re: Wzrost a dobieranie się w pary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 20:45
      Nie liczy sie wzorst.Liczy sie uczucie.a nie kasa,wóda i seks.Wżne by sie
      kochać a w tedy wzorst nie gra roli.
    • Gość: Daniel Re: Wzrost a dobieranie się w pary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 20:52
      Sorry ale chyba pomyłka:Tom Cruise 167cm,a Nicole Kidman 175cm.Tak gdzieś
      wyczytałem.Gdzie jest w końcu prawdziwy wzrost???.Ten sam mam problem z
      członkami zespołu Depeche Mode.Każda strona internetowa podaje inny.
    • Gość: Ber Re: Wzrost a dobieranie się w pary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 20:57
      Właśnie od dłuższego czasu zauważyłem na ulicach chodzące pary.Widzę bardzo
      niskich mężczyzn z dziewczynami.Dawno nie widziałem pary w której była duża
      brzoza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka