Dodaj do ulubionych

Jak przewidzieć co właśnie Grecy teraz spowodują?

01.11.11, 20:35
Współczesne wydarzenia stwarzają nadal nowe wyzwania wobec naszej wydolności intelektualnej w zakresie rozumienia świata. Najnowsze takie wydarzenie – to zapowiedź przeprowadzenia w Grecji referendum na temat tego – czy Grecy godzą się na dalsze zaciskanie pasa.. .

Wbrew uspokajającym wypowiedziom w TV .. opinie analityków, ekonomistów są minorowe. Patrz choćby pod .:

gielda.onet.pl/nyt-fala-uderzeniowa-z-grecji-moze-zalamac-gospoda,18489,4895627,1,news-detal
edition.cnn.com/2011/11/01/world/europe/greece-debt-referendum/index.html?hpt=hp_t1
money.cnn.com/2011/11/01/markets/world_markets/index.htm?hpt=hp_t1

Tym razem "zabawa intelektualna" wymaga trafności przewidywania… Pomocne byłoby dla nas abyśmy umieli przewidzieć ..

1. Czy brak zgody Greków spowoduje efekt domina.. który doprowadzi do krachu waluty
EURO ?

2. Czy po krachu waluty euro .. nastąpi rozpad UE ?

Tym razem nie chodzi więc o to aby zrozumieć .. lecz raczej o to aby "obstawiać" w/w opcje ..

Wydaje się, iż nagle w Europie wydarzenia potoczą się bardzo szybko … Hm .. Rostowski .. przewidywał .. w takich okolicznościach .. za kilka lat wojnę ..

Oczywiście ekonomiści Polscy ( rząd Polski ) - prócz zajmowania się tzw. "prezydencją" powinien przygotować wielowariantowe działania.. "narodowe" .. na wypadek zaistnienia w/w możliwych "nieszczęść" ..

A nuż nasze, "amatorskie" .. przewidywania i rady .. okażą się pomocne jeśli nie dla ministra finansów to dla nas samych … ~ Andrew Wader
Obserwuj wątek
    • jack79 Re: Jak przewidzieć co właśnie Grecy teraz spowo 01.11.11, 20:53
      kompletnie siwy dym z tą sprawą
      możliwości jest wiele, wymienię dwie
      1. Papandreu jest marionetką w rękach wielkich instytucji finansowych które grają na ostrych wahaniach kursów, wiedząc co się zdarzy jutro
      2. Papandreu uznał że nie podoba mu się dyktat UE i nie chce dalszego zadłużania Grecji
      jeśli zrobił to wbrew "wielkim instytucjom finansowym" to lada chwila może przestać być premierem :)

      trzeba pamiętać że cięcie długu Grecji (w zamian za pomoc i dalsze zadłużenie) to w rzeczywistości cięcie długów Grecji min. wobec Greków
      czyli jak grecy mieli fundusze obligacji to im ich wartość obcięto o połowę
      ale jak MFW czy EBC ma obligacje to nie obcięto ani o 1% :)
      tak wygląda to cięcie zadłużenia
    • petrucchio To nie nauka 01.11.11, 20:56
      Idź z tym na forum polityczne albo ekonomiczne!
      • andrew.wader Re: To nie nauka 01.11.11, 22:31
        Każde pytanie, dla którego znalezienie wiarygodnej odpowiedzi jest trudne ustanawia problem intelektualny… Część dylematów można rozstrzygać poprzez kontrolowany eksperyment. Część eksperymentów organizują procesy naturalne czyli tzw. .. życie. Współcześnie wszystkie domeny są powiązane. Problemy maja charakter interdyscyplinarny.. Na interdyscyplinarnym forum dla intelektualistów ( ... bo tu się nie uprawia badań naukowych ) nie powinna być stosowane nieuprzejme formy gramatyczne ~ Andrew Wader
        • stefan4 Re: To nie nauka 01.11.11, 23:19
          andrew.wader:
          > Każde pytanie, dla którego znalezienie wiarygodnej odpowiedzi jest trudne
          > ustanawia problem intelektualny…

          Jednak nie każdy problem intelektualny ma charakter naukowy. Np. cała masa problemów etycznych czy estetycznych w żadnym sensie nie poddaje się poznaniu naukowemu.

          Ekonomia jest nauką, chociaż nie w każdym ujęciu. Ale cytowanie opartych na introspekcji opinii dziennikarzy, co w konkretnej sytuacji politycznej zrobi Grecja, a co Chiny, jakoś mi się z żadną nauką nie kojarzy.

          Moim zdaniem wątki, które zakładasz, nadają się na forum polityczne, nie na naukowe.

          - Stefan
          • trzecikot Re: To nie nauka 02.11.11, 00:28
            Szeroka ofensywa graczy "na spadek" to nawet nie jest temat polityczny, tylko kryminalny. Banki pożyczające Grekom pieniądze grają teraz krótkie kontrakty na to, że Grecy im tych pieniędzy nie oddadzą. Paranoja, sodomia i BDSM...Niemniej jednak sam chory mechanizm "na krótko" jest jak najbardziej naukowy.
            • stefan4 Re: To nie nauka 02.11.11, 00:54
              trzecikot:
              > Banki pożyczające Grekom pieniądze grają teraz krótkie kontrakty na to, że
              > Grecy im tych pieniędzy nie oddadzą.

              Czy to znaczy, że sprzedają nieposiadane przez siebie greckie obligacje, licząc na to, że kiedyś je kupią za ułamek dzisiejszej ceny?

              Żeby to działało, to ktoś musi te obligacje kupować po dzisiejszych cenach. Czyli ktoś liczy na to, że pójdą w górę... albo że chociaż zostaną wykupione po nominalnej cenie. To by znaczyło, że w świecie finansowym nie ma jednomyślności, co zajdzie. Nie?

              - Stefan
              • nikodem123 Transakcje futures to matematyka, a więc nauka 16.06.12, 17:22
                > Żeby to działało, to ktoś musi te obligacje kupować po dzisiejszych cenach. Cz
                > yli ktoś liczy na to, że pójdą w górę... albo że chociaż zostaną wykupione po n
                > ominalnej cenie.

                To działa trochę inaczej. To są operacje futures, które funkcjonują mniej więcej w ten sposób.
                Dzisiaj obligacja kosztuje 10 milrejsów (MLR). Ja się z Tobą umawiam, że za miesiąc sprzedam Ci ją za 5 MLR. W operacjach futures wcale nie muszę dzisiaj być jej właścicielem. Mija miesiąc. Obligacja kosztuje 2 MLR. Dokonujemy transakcji: ja na rynku kupuję ją za 2 MLR, a Tobie zgodnie z umową sprzedaję za 5 MLR.

                W praktyce niczego nie kupujemy (a zwłaszcza dzisiaj) i niczego nie sprzedajemy. Ty mi (po miesiącu - przy zamykaniu transakcji) płacisz 3 MLR i jesteśmy kwita.

                Jestem wirtualnym właścicielem tej obligacji - im ona więcej straci na wartości, to moje zyski będą większe. Oto paradoks transakcji futures i tak zwanej "gry na spadek".

                Zauważ, że oboje jesteśmy zgodni, że cena obligacji spadnie. Różnimy się tylko w poglądach o ile.

                Zauważ, że zakup obligacji greckich może dzisiaj kwitnąć w najlepsze. Jeśli jest to zakup na "spadek", to są to wyłącznie zakupy wirtualne, a więc ich cena będzie spadać, bo de facto tych rzeczywistych nikt nie kupuje. Nawet przy zamykaniu transakcji nikt tych obligacji kupować (ani sprzedawać) nie będzie.
          • andrew.wader Re: Nauka .. a Papandreu i Berlusconi .. 05.11.11, 23:56
            W kulturze anglosaskiej - tzw. nauka ( science) to testowanie hipotez z zakresu nauk przyrodniczych takich jak fizyka, chemia ew. biologia.

            Takie domeny jak psychologia, socjologia, ekonomia ... hm.. dla Anglików, Amerykanów to dziedziny bądż humanistyczne ( niemal takie jak historia, literaturoznawstwo, religioznawstwo ) , bądź dziedziny o innym ( ... gorszym..) statusie... niż "science"

            Nadal większość tzw. naukowców ( ... w sencie science) uznaje że obowiązuje ich postulat Poppera iz wysuwane przez nich hipotezy powinny być poddawane próbom falsyfikacji poprzez eksperymenty ..

            No cóż ... po Popperze to co stwierdzili T. Kuhn a zwłaszcza Feyerabend - vide.. pod adresami.: i fragment .:

            pl.wikipedia.org/wiki/Thomas_Kuhn

            pl.wikipedia.org/wiki/Paul_Feyerabend
            [ Zarozumiałością jest zakładać, że posiada się rozwiązania odpowiednie dla ludzi, z którymi nie dzieli się życia i których problemów się nie zna. Niemądrze jest zakładać, że takie ćwiczenie w humanizmie na odległość przyniesie efekty zadowalające zainteresowanych. Od zarania zachodniego racjonalizmu intelektualiści uważają siebie za nauczycieli, świat za szkołę, a ludzi za posłusznych uczniów. (Feyerabend, Przeciw metodzie)
            Osiągnięcia nauki z punktu widzenia jednych tradycji wydają się wspaniałe, z punktu widzenia innych – odrażające, warte jedynie ziewnięcia dla innych jeszcze. Oczywiście uwarunkowania naszych współczesnych materialistów owocują wybuchami entuzjazmu wobec takich wydarzeń, jak wystrzelenie rakiety na księżyc, odkrycie podwójnej spirali czy termodynamiki stanów nierównowagi. Spójrzmy na te fakty z innego punktu widzenia, a okażą się tylko śmiesznymi i jałowymi zabawami. Potrzeba było miliardów dolarów, tysięcy dobrze wyszkolonych asystentów, lat ciężkiej pracy, aby kilku naszych współczesnych, nie potrafiących się wysłowić i dość przy tym ograniczonych, wykonało bez wdzięku parę podskoków w miejscu, którego nie odwiedziłby nikt przy zdrowych zmysłach – na wysuszonej, gorącej skale, gdzie nie ma czym oddychać. A przecież mistycy, ufni tylko w moc swoich umysłów, podróżowali przez sfery niebieskie do samego Boga, oglądając go w całej wspaniałości i otrzymując siłę do dalszego życia, oświecenie dla siebie i swoich bliźnich. Tylko analfabetyzm szerokich mas i ich nauczycieli – intelektualistów, ich zadziwiający brak wyobraźni, sprawia, że takie porównania odrzuca się bez większego namysłu. ]

            - sensowność upierania się aby przeprowadzać - za każdym razem - próby falsyfikacji - nie jest już bezsporna....

            W każdym razie .. w procesie działalności naukowej ... etapy wstępne, wynikające z intuicji ... a nawet iluminacji .. to etapy najważniejsze .. Potem oczywiście trzeba .. próbować pewna tezę uzasadnić .. zgromadzić argumenty .. a nawet próbować poddać ją próbie falsyfikacji ...

            W niniejszym forum dyskusyjnym „nauka”.. nie ma warunków do realizowania tych późniejszych, ważnych etapów .. Jest natomiast możliwość .. przedstawiania owych intuicji ...

            Na dodatek jest tak ..że intuicje dotyczące realnych problemów naukowych przedstawianych w czasopismach naukowych .. byłyby tutaj ... - najczęściej - nudne.. i niezrozumiałe.. Proszę wejść na stronę www.nature.com/ i się przekonać ..

            Na ninejszym forum .. zachodzą na ogół spory ideologiczne ..

            Tym nie mniej uważam, że jest sens ( będzie nadal sens) zabierania głosu w niniejszym forum jeśli będzie można zabierać tu głos w sprawach ważnych intuicji ..(pierwszego etapu procesu intelektualnego prowadzącego do aktywności naukowej ) ..

            Powinny być przy tym dopuszczane intuicje .. również z zakresu nauk społecznych ... ( ..z pośród nich ... tylko z ekonomii są przyznawane nagrody Nobla ... HI... NIE WIEM .. CZY JEST TO SKUTECZNE : - ) )


            Na dodatek sądzę, że wysłowienie takich intuicji ... w szczególności powinno być tolerowane.. jeśli dotyczy ona ... „punktów zwrotnych " w zachodzącym rozwoju ( ...hm.. przebiegu historii naszej cywilizacji) ...

            Owszem mógłbym ... wysyłać... posty dotyczace takich intuicji .. na forum ... gospodarka ...lub polityka... Dlaczego upieram sią jednak .. przy wysyłaniu .. postów do forum „nauka” ..

            Otóż .. zakładam .. że w dyskusjach na niniejszym forum .. biorą udział .. jednak ludzi ... jako tako ... przestrzegający rygorów logiki, racjonalnego myślenia.. zdolnych do wyciągania wniosków.. i proponowania rozwiązań .,.

            Rodzaj „sportu” w formułowaniu takich intuicji polega przy tym na tym .. iż chodzi o spostrzeżenie .. „zjawiska” .. wydarzenia .. możliwie wcześnie .. tak aby to zrobić.. „ jako pierwszy ..” .. i aby miało to walor ostrzeżenia ..

            No ale wracając do problemu ... greckiego .. to w artykule w dzisiejszej Gazecie wyborczej pt.: „To już zaraza europejska „znajdujemy zdanie.: Unia targana kryzysami .. stała się poletkiem doświadczalnym, na którym politycy i ekonomiści wypróbowują różne rozwiązania...”

            Otoż sądzę .. iż warto.. przypatrywać się .. owemu „poletku doświadczalnemu ..”

            Jednocześnie .. „wygłoszę tu nieco zmodyfikowana intuicję”...

            Otóż sądzę że wdrożenie waluty euro .. było wykonane wg. projektu teoretycznego .. bez wstępnych „eksperymentów.. Jest to zamiar tak samo błędny jak idea socjalizmu (komunizmu) ..

            Bez .. jednoznacznego nadzoru finansowego .. owe 17 krajów zawsze będzie wytwarzać .. „czarne dziury .. ubytku finansów” dla całej strefy ..

            Włochy są zadłużone ... jak na teraz .. hm... przez Berlusconiego na sumę 1,8 bilionów euro.. ~ Andrew Wader


            • europitek Re: Nauka .. a Papandreu i Berlusconi .. 06.11.11, 01:25
              > Bez .. jednoznacznego nadzoru finansowego .. owe 17 krajów zawsze będzie wytwar
              > zać .. „czarne dziury .. ubytku finansów” dla całej strefy ..

              Czy potrafisz wskazać jakieś kraje, które nie mają długów? Oczywiscie nie chodzi mi "szejkanaty naftowe" (również te bez cudzysłowu).
              • andrew.wader Re: Kraje bez długów.. 06.11.11, 14:58
                Ano np. właśnie owe Chiny, ... tyle iż w sąsiednim wątku "wyjaśnia się" iż rezerwy walutowe powstały przez oszukanie (wyzysk) całych rzesz ludzkich, które otrzymują bardzo niska zapłatę za pracę..

                Zdrowa ekonomika jakiegoś kraju byłaby taka jak pewnej rodziny, która postanawia nie zaciągać kredytów.. a zyski nie ukrywać przed domownikami.. i je sprawiedliwie podzielić pomiędzy członków rodziny .. w ramach mozliwości ..

                Definicja najistotniejszych cech "zdrowej ekonomiki" jest więc prosta i zrozumiała.. ~ Andrew Wader
                • pomruk Re: Kraje bez długów.. 06.11.11, 15:11
                  Niestety, Chiny mają też długi, nawet jeśli ograniczymy się do finansów centralnych i w 100% uwierzymy obecnym wyliczeniom władz. Według tych wyliczeń długi te wynoszą około 20% obecnego PKB.
                  • pomruk Re: Kraje bez długów.. 06.11.11, 15:20
                    Wg CIA, krajem, dla którego podawany jest najniższy dług publiczny w stosunku do PKB jest Korea Północna - zadłuzenie 0,4% (stan na rok 2007, niestety). Jeszcze ciekawostka: CIA podaje dla Chin dług 19%, podobny do oficjalnego, podczas gdy Międzynarodowy Fundusz Walutowy już 34%.

                    en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_public_debt
                    • kochamrydzyka Re: Kraje bez długów.. 06.11.11, 16:35
                      Pomijajac banki prywatne, w Chinach trudno jest okreslic zakres zadluzenia wewnetrznego kraju gdy, tak banki ktore pozyczaja jak i instytucje ktore sie zadluzaja maja tego samego wlasciciela.
                  • kochamrydzyka Chinski "Kolchoz" milionerow 06.11.11, 17:08
                    Najbogatsza wioska w Chinach, odlegla od Szanghaju o 100mil, Xianti, liczaca okolo 2000 czlonkow Komuna czyli Kolchoz jest wzorem krzyzowki komunizmu z kapitalizmem.

                    Przed 25-ciu laty, wiekszosc to pastuchy zamieszkali w malych chatkach, majacy problem zaoszczedzic na zakup roweru.
                    Obecnie ich wille maja srednia 450m. kwadratowych powierzchni i co najmiej jeden samochod w rodzinie.
                    Kazdy z czlonkow pracuje i otrzymuje roczna pensje, tak jak wiekszosc w Chinach, w przeliczeniu na dolary, okolo $1500
                    Do tego dochodzi $10 tys. premi plus $25 tys. rocznej dywidendy.
                    Jednak do reki nie dostaja wszystkiego.
                    80% premi i 95% dywidendy idzie na reinwestycje. Dlateg obecnie ich wspolny majatek przrkracza wartosc $10 miliardow.
                    Jak twierdzi jeden z mieszkancow w wywiadzie dla prasy. W dziecinstwie mieso jadl raz w tygodniu. Teraz przyjmuje gosci z wystawnymi potrawami.

                    Jednak jesli ktos opusci wioske, jego bogactwo przepada

                    Obecna populacja wioski to okolo 60 tys. mieszkancow, wliczajac w to migrantow z ktorych 30 tys. pracuje w fabrykach i instytucjach bedacych wlasnoscia Kolchozu.
                    Dostaja taka sama pensje jak czlonkowie Komuny, lecz bez premi i dywident.
                    Wioske odwiedza rocznie okolo 2miliony turystow.
                • europitek Re: Kraje bez długów.. 06.11.11, 18:10
                  Sloro nie można wskazać krajów bez zadłużenia, to można postawić pytanie dlaczego tak jest. Dlaczego jest to zjawisko globalne, dotykające wszystkie kraje?
                  • jack79 Re: Kraje bez długów.. 06.11.11, 19:44
                    ponieważ pieniądze powstają z długu
                    w naszym systemie monetarnym aby istniały pieniądze musi istnieć dług
                    nie można zlikwidować długu by znikną wszystkie pieniądze - to jest wielka tajemnica naszego świata :)
                    • andrew.wader Hipoteza, iż koncepcja waluty Euro była błędna -> 11.11.11, 14:38

                      W poprzednich postach propagowałem tezę, iż na polu ekonomii eksperymentalne sprawdzanie hipotez badawczych zachodzi .. w makroskali przez wydarzenia socjologiczne, polityczne.. ostatnio geopolityczne.. Tak np. w latach 1917 - 1989 sprawdzano ideę socjalizmu. Okazało się że była to błędna konstrukcja teoretyczna !!! .. jakkolwiek pozostaje do wyjaśnienia co się dzieje.. jak to działa w Chinach... ???

                      W poprzednim poście sformułowałem hipotezę badawczą, że zamysł utworzenia waluty Euro .. zawierał błąd systemowy ..i że wydarzenia ekonomiczno - polityczne wkrótce zweryfikują tą hipotezę.

                      Artykuł w dzisiejszej Gazecie Wyborczej [ Bardzo słabe twarde jądro - wywiad z Januszem Lewandowskim - rozmawiał Jacek Pawlicki - 2011-11-10 ] dostępny pod

                      wyborcza.pl/1,76842,10625506,Bardzo_slabe_twarde_jadro.html

                      zawiera kilka stwierdzeń istotnych dla tego zagadnienie. Mimo iż artykuł jest dostępny on – line, cytuję tu kilka najcelniejszych wypowiedzi.:

                      [ " - Cały świat znajduje się jakby we mgle, stając od roku 2008 wobec wyzwania bez precedensu. Stare recepty nie działają. W Unii od dawna spotykały się dwie kultury gospodarcze:

                      * niemiecka dyscyplina makroekonomicznej, której wyrazem jest niezależny Europejski
                      Bank Centralny oraz pakt stabilizacji i wzrostu, oraz

                      * anglosaska liberalizacja tworząca wspólny rynek towarów, usług, kapitału i pracy. "]


                      [".. Obecnie wymiar anglosaski, wolnorynkowy, znalazł się w cieniu zagrożeń strefy euro, która odsłoniła wady konstrukcyjne wspólnej waluty, pozbawionej wsparcia we wspólnej polityce budżetowej, bez nadziei na uśrednienie poziomu wydajności i konkurencyjności. .."]


                      [".. Coraz mniej niepokoi mnie wizja Europy dwóch prędkości, jeśli jej "twarde jądro" ma składać się z Grecji i innych krajów. Co to za "twarde jądro", skoro w nim taka masa kłopotów? Strefa euro na pewno nie jest teraz drogowskazem dla innych uczestników wspólnoty 27 krajów. Maruderzy spoza euro, choćby Szwecja czy Polska, mają się teraz po prostu lepiej…"]

                      [ " - Trzeba znaleźć sposób na taką integrację europejską, która odzyska zaufanie ludzi i zespoli narodowe potencjały Europy. Musi być mniej natrętna, eliminując zbędne regulacje, i zarazem twardo bronić istotnych osiągnięć takich jak swobody strefy Schengen. To zresztą robi Polska prezydencja. .."]

                      [".. Bez tego kagańca wspomaganego, mam nadzieję, przez wewnętrzne ustawowe bariery zadłużania kraju nawyk życia ponad stan będzie się odnawiał, bo jest wygodny dla polityków…"]


                      [ " .. - Do połowy 2011 r. jako Komisja mówiliśmy językiem, który wielu rzeczy nie nazywał po imieniu. Językiem życzeniowym. W tej chwili nie owijamy niczego w bawełnę - wszystko jest możliwe. Łącznie z wyjściem Grecji z euro. …"]

                      [" .. Los wspólnej waluty rozstrzyga się w Rzymie i Madrycie, a nie w Atenach…"]

                      [ " … Teraz ta dobra passa Polski musi potwierdzić się twardą zapowiedzią uzdrawiania finansów publicznych. .." … To natychmiast odnotują agencje ratingowe i odpłaci się w postaci niższych kosztów obsługi długu…."]


                      [" .. Udało nam się przez kryzys przejechać na gapę, między innymi dzięki niesłychanej przedsiębiorczości Polaków, funduszom inwestycyjnym z Brukseli oraz możliwości zarobkowania za granicą. Teraz rząd zapisuje nową kartę, mając lepszą pozycję wyjściową niż większość krajów UE. …"]

                      Tak więc coraz bardziej staje się jasne, iz to politycy w wielu niby to "mądrych", zachodnich krajach .. zapożyczali kraje.. aby realizować polityke społeczną, taką aby podobała się wyborcom.. Dochodziło więc do finansowania prób realizacji obietnic wyborczych na kredyt ..

                      To na ile dany rząd (kraj) ekstensywnie .. wytwarzał dług .. nie było przez nikogo w tych "mądralińskich Komisjach UE .. kontrolowane ..

                      Jest to tak samo wielki przekręt ekonomiczno - polityczny .. jak np. to co dzieje się w Chinach, gdzie.. tłamsi się ogodziwe wynagradzania za pracę , aby posiadać .. nadwyżki walutowe .. Okradane jest więc spoleczeństwo Chin .. Jednocześnie stosowane są tam metody z czasów... socjalizmu Gierkowskiego
                    • maksimum Re: Kraje bez długów.. 12.11.11, 06:31
                      jack79 napisał:

                      > ponieważ pieniądze powstają z długu

                      Pieniadze powstaja w akcji kredytowej ,z tym ze tekredyty powinny byc zaciagane przez podmioty prywatne z zamiarem osiagniecia zysku.
                      Jesli budzet sie zadluza,to niestety nie jest to zdrowe.

                      > w naszym systemie monetarnym aby istniały pieniądze musi istnieć dług
                      > nie można zlikwidować długu by znikną wszystkie pieniądze - to jest wielka taje
                      > mnica naszego świata :)

                      Pieniadz jest miernikiem wartosci,wiec nie musi byc zadnego dlugu by sprawnie cyrkulowal.
                      Nie musi tez miec pokrycia w zlocie,wystarczy ze ma pokrycie w dobrach i uslugach.
                      • tbernard Re: Kraje bez długów.. 20.06.12, 13:43
                        > Pieniadz jest miernikiem wartosci,wiec nie musi byc zadnego dlugu by sprawnie c
                        > yrkulowal.
                        > Nie musi tez miec pokrycia w zlocie,wystarczy ze ma pokrycie w dobrach i usluga
                        > ch.

                        Otóż to, pieniądze od zawsze były tylko nośnikiem informacji o sile nabywczej w danym momencie na danym obszarze. Niczym więcej. Wraz z oddalaniem się od danego punktu w czasie i przestrzeni ta informacja może mieć inną wartość.
                  • maksimum Re: Kraje bez długów.. 12.11.11, 07:03
                    europitek napisał:

                    > Sloro nie można wskazać krajów bez zadłużenia, to można postawić pytanie dlacze
                    > go tak jest. Dlaczego jest to zjawisko globalne, dotykające wszystkie kraje?
                    -----------
                    Bo wydawanie pieniedzy podtrzymuje rozwoj gospodarczy.
                    Jak osoba prywatna bierze kredyt na dom,to kupuje cegle,rury,blache,okna-czyli wzrasta produkcja i zatrudnienie.
                    Gdy osoby prywatne nie biora kredytow a gospodarka chyli sie ku upadkowi,to rzad wydaje pieniadze na inwestycje infrastrukturalne,ktore ta gospodarke rozruszaja.
                    A ze rzad tych pieniedzy w danym czasie nie ma,to sie zadluza,by moc wykonac te inwestycje.

                    Mowiac krotko i oglednie caly wysoko cywilizowany swiat jest w kryzysie i dlatego wszyscy maja dziury budzetowe,a korzystaja na tym TYLKO ci ktorzy produkuja najtaniej czyli Chinczycy i Hindusi u ktorych kryzysu nie ma.

                    To jest tak jak naczynia polaczone,gdy robol w USA zarabia 20 doll/godz to produkcje przenosi sie do Chin gdzie robol zarabia 2 doll/godz.

                    W krajach drogich jest bezrobocie kryzys i dziury budzetowe a w krajach tanich jest szybki rozwoj gospodarczy.
                    • europitek Re: Kraje bez długów.. 12.11.11, 16:01
                      > A ze rzad tych pieniedzy w danym czasie nie ma,to sie zadluza,by moc wykonac te
                      > inwestycje.

                      Właśnie o to mi chodzi: dlaczego rząd tych pieniędzy nie ma? Dlaczego prowadzi taką politykę finansową, że nie ściąga potrzebnych pieniędzy od tych, którzy je mają? Dlaczego zadłuża tych, któzy i tak nie mają pieniędzy? Przecież to nieuchronnie prowadzi do niewypłacalności (kwestia czasu) oraz powstawania wolnego kapitału, którego nie da się sensownie zainwestować w produkcję dóbr i usług, więc przeradza się on w kapitał spekulacyjny, który swoimi działaniami stwarza rządowi dodatkowe problemy.

                      > Mowiac krotko i oglednie caly wysoko cywilizowany swiat jest w kryzysie
                      > i dlatego wszyscy maja dziury budzetowe,a korzystaja na tym TYLKO
                      > ci ktorzy produkuja najtaniej czyli Chinczycy i Hindusi u ktorych kryzysu nie ma.

                      Korzystają na tym również firmy (ich właściciele), które podnoszą zyski własne przy wykorzystaniu prostych rezerw.

                      > To jest tak jak naczynia polaczone,gdy robol w USA zarabia 20 doll/godz to prod
                      > ukcje przenosi sie do Chin gdzie robol zarabia 2 doll/godz.

                      Ten system działa też tak, że po przeniesieniu produkcji do Chin spada siła nabywcza ludności USA, co oznacza spadek popytu ze strony amerykańskich roboli. To z kolei pociaga za sobą kolejne oszczędności ze strony producenta, ale tym razem na jakości produktów. I mamy dzisiejszą "cywilizację tandety", ponieważ polityka łatwego pieniądza w krajach rozwiniętych okazała się mieć użytecznośc ograniczoną czasowo - nie da się wszystkich kredytować w nieskończoność.
                      • maksimum Re: Kraje bez długów.. 12.11.11, 18:42
                        europitek napisał:

                        > Właśnie o to mi chodzi: dlaczego rząd tych pieniędzy nie ma?

                        Bo projekty budzetow sa optymistyczne,by dobrze wygladac w oczach wyborcow a pozniej jak jest to wszyscy wiedza.
                        Czasami sa kryzysy i nie mozna sciagnac zakladanych podatkow.

                        > Ten system działa też tak, że po przeniesieniu produkcji do Chin spada siła na
                        > bywcza ludności USA, co oznacza spadek popytu ze strony amerykańskich roboli.

                        To jest raczej oczywiste,bo skoro sie bylo przyzwyczajonym do 40 doll/godz przy staniu przy tasmie produkcyjnej a ta tasma wyemigrowala do Chin,to mozna dostac co najwyzej prace w sklepie spozywczym a tam placa 8 doll/godz i to nie u lokalnego Chinczyka,bo ten zatrudnia swoich nielegalnych za nizsza stawke.

                        > To z kolei pociaga za sobą kolejne oszczędności ze strony producenta, ale tym ra
                        > zem na jakości produktów. I mamy dzisiejszą "cywilizację tandety", ponieważ pol
                        > ityka łatwego pieniądza w krajach rozwiniętych okazała się mieć użytecznośc ogr
                        > aniczoną czasowo - nie da się wszystkich kredytować w nieskończoność.

                        Dokladnie tak.
                        Trzeba zaciskac pasa bo niedlugo bedziemy podbierac ryz z miski Chinczyka.
                        • europitek Re: Kraje bez długów.. 12.11.11, 19:55
                          > Bo projekty budzetow sa optymistyczne,by dobrze wygladac w oczach wyborcow
                          > a pozniej jak jest to wszyscy wiedza.
                          > Czasami sa kryzysy i nie mozna sciagnac zakladanych podatkow.

                          To nie jest tylko sprawka kryzysów, ponieważ państwa zadłużają się również w okresach niekryzysowych. Moim zdaniem jest to sprawa systemowa - efekt sprzeczności interesó różnych grup społecznych.

                          > Trzeba zaciskac pasa bo niedlugo bedziemy podbierac ryz z miski Chinczyka.

                          A kto ma go zaciskać?
                          • maksimum Re: Kraje bez długów.. 13.11.11, 06:19
                            europitek napisał:

                            > To nie jest tylko sprawka kryzysów, ponieważ państwa zadłużają się również w ok
                            > resach niekryzysowych. Moim zdaniem jest to sprawa systemowa - efekt sprzecznoś
                            > ci interesó różnych grup społecznych.

                            Te okresy tylko wydaja sie niekryzysowe,chco w rzeczywistosci nimi sa.
                            Gdy GW Bush przejal wladze w 2001 gospodarka chylila sie ku upadkowi w szybkim tempie.

                            www.tradingeconomics.com/Billing/Analytics.aspx?Source=DownloadButtonInChart

                            Ze wzrostu GDP 5% w 2000r zrobilo sie ciut ponad ZEROw 2001. Na dodatek przyszlo zwalczac terrorystow w Afganistanie i wszedzie indziej na swiecie.Pozniej wprowadzenie demokracji w Iraku tez sporo kosztowalo i to wszystko odbywalo sie czesciowo za pozyczone pieniadze.
                            By gospodarka sie krecila obnizano wymagania dostepnosci kredytu mieszkaniowego.
                            Zamiast 20-25% down wystarczylo miec 5% i prace.
                            Stopy % spadaly do zera i udawalo sie utrzymywac gospodarke w jakim takim rozwoju.
                            Przyszedl Obama i zaczal rozdmuchiwac wydatki socjalne,co bylo niesamowitym bledem i zadluzenie zaczelo rosnac jak nigdy dotychczas.
                            Teraz dopiero Kongres przyparl Obame do muru i nie moze juz tak duzo wydawac-to wzroslo bezrobocie.

                            > > Trzeba zaciskac pasa bo niedlugo bedziemy podbierac ryz z miski Chinczyka.
                            >
                            > A kto ma go zaciskać?

                            Oczywiscie Chinczycy,bo my bedziemy im podbierac.
                            • europitek Re: Kraje bez długów.. 15.11.11, 23:33
                              > Przyszedl Obama i zaczal rozdmuchiwac wydatki socjalne,co bylo niesamowitym
                              > bledem i zadluzenie zaczelo rosnac jak nigdy dotychczas.

                              Pomoc socjalna dla banków i GM rzeczywisćie była kosztowna.

                              > > A kto ma go zaciskać?
                              >
                              > Oczywiscie Chinczycy,bo my bedziemy im podbierac.

                              To dobrze, bo już myślałem, że będziesz wzywał do oszczędzania w Europie i USA.
                              • maksimum Re: Kraje bez długów.. 16.11.11, 04:15
                                europitek napisał:


                                > Pomoc socjalna dla banków i GM rzeczywisćie była kosztowna.

                                Oni dostali pozyczke pod zastaw akcji.Zadnych darowizn nie bylo i wszystkie pieniadze zwrocili.

                                > To dobrze, bo już myślałem, że będziesz wzywał do oszczędzania w Europie i USA.

                                Stany juz oszczedzaja,a EU narazie wyciaga z dolka tych ,ktorzy nie daja sobie rady.
                                Jak wieksze kraje wpadna w tarapaty-to skonczy sie wyciaganie reki i EU sie rozpadnie.
                • maksimum Re: Kraje bez długów..Wyzysk. 12.11.11, 07:09
                  andrew.wader napisał:

                  > Ano np. właśnie owe Chiny, ... tyle iż w sąsiednim wątku "wyjaśnia się" iż rez
                  > erwy walutowe powstały przez oszukanie (wyzysk) całych rzesz ludzkich, które ot
                  > rzymują bardzo niska zapłatę za pracę..

                  Wyzysk jest wszedzie,bo tam gdzie jest ZYSK jest rowniez WYZYSK.

                  Chinczycy otrzymuja nizsza place ale i ceny towarow sa tam nizsze.
                  Wyzysk to jest w Polsce,gdzie zarobki sa jak w Chinach a ceny wyzszy niz w USA.
          • maksimum Re: To nie nauka 12.11.11, 06:08
            > Ekonomia jest nauką, chociaż nie w każdym ujęciu. Ale cytowanie opartych na in
            > trospekcji opinii dziennikarzy, co w konkretnej sytuacji politycznej zrobi Grec
            > ja, a co Chiny, jakoś mi się z żadną nauką nie kojarzy.
            -----------
            Gdyby ekonomia byla taka prosta jak matemtyka czy fizyka,to mielibysmy w Polsce sporo dobrych ekonomistow.
            Efekty roznych zdarzen ekonomicznych sa nieprzewidywalne,co czyni ekonomie najtrudniejsza z nauk.
            • maksimum euro 12.11.11, 06:49
              "Otóż sądzę że wdrożenie waluty euro .. było wykonane wg. projektu teoretycznego .. bez wstępnych „eksperymentów.. Jest to zamiar tak samo błędny jak idea socjalizmu (komunizmu) ..

              Bez .. jednoznacznego nadzoru finansowego .. owe 17 krajów zawsze będzie wytwarzać .. „czarne dziury .. ubytku finansów” dla całej strefy .."
              -----------
              Stworzenie wspolnej waluty-euro-mialo byc przeciwwaga dla dolara,czyli chodzilo o panowanie na swiatowych rynkach finansowych.
              Idea euro i ECB jest niestety nieszczesliwa,co podkreslali od poczatku Margaret Thatcher i Milton Friedman.
              To jest cos w rodzaju nowoczesnego socjalizmu i panstwa opiekunczego.
              Jesli stworzysz panstwo opiekuncze to wczesniej czy pozniej ktos w tym panstwie zbankrutuje,a ze Europejczycy przyzwyczajeni sa do panstw opiekunczych to bankructw bedzie wiecej.
              Idea kapitalizmu polega na tym,ze bankructwa sa tak samo dobre i normalne jak powstawanie nowych przedsiebiorstw.
              Ratowanie bankrutow zwieksza koszty dzialania,podnosi podatki oraz ceny.
              • andrew.wader Re: euro 15.11.11, 14:27
                Wczoraj, w programie Bogdana Lisa - minister Rostowski wyraził przekonanie że jeśli rozleci się strefa Euro .. to rozleci się Unia...

                Osobiście sądzę więc, że już teraz należy myśleć ... jak przejść z obecnego kształtu UE.. to Unii (jednak nadal istniejącej ) lecz opartej na walutach narodowych ...
                • maksimum euro i NAFTA 15.11.11, 21:52
                  andrew.wader napisał:

                  > Wczoraj, w programie Bogdana Lisa - minister Rostowski wyraził przekonanie że
                  > jeśli rozleci się strefa Euro .. to rozleci się Unia...
                  >
                  > Osobiście sądzę więc, że już teraz należy myśleć ... jak przejść z obecnego k
                  > ształtu UE.. to Unii (jednak nadal istniejącej ) lecz opartej na walutach naro
                  > dowych ...
                  ---------
                  EU powinno byc na podobnych zasadach jak NAFTA-free trade agreement,a cala reszte maja poszczegolne rzady pod swoja kontrola.
                  Jakos nie slychac,zeby NAFTA miala upadac,to chyba swiadczy o tym,ze pomysl Amerykanow byl bardzo dobry a pomysl Europejczykow bardzo zly.
                  • europitek Re: euro i NAFTA 15.11.11, 23:39
                    > to chyba swiadczy o tym,ze pomysl Amerykanow byl bardzo dobry
                    > a pomysl Europejczykow bardzo zly

                    To zależy z jakiej perspektywy na to patrzeć. Samodzielność lokalnych rządów ma dobre i złe strony. Poza tym warunki w obu strafach są różne - choćby ilość stron.
                • europitek Re: euro 15.11.11, 23:46
                  Wątpię, by euro-land się rozpadł, ponieważ byłby to poważny kłopot zwłaszcza dla małych krajów. Z kolei ich kłopoty, gdyby wystąpiły w większej liczbie, stałyby sie też niewygodne dla krajów dużych. Tym bardziej jest taki rozpad mało prawdopodobny, że nie da sie go zrealizować z dnia na dzień - potrzeba by było paru lat negocjacji i przepychanek, co destabilizowałoby sytuację.
                  • andrew.wader Re: Ratunkiem - bony dolarowe banku PKO jak w PRL 17.11.11, 13:11
                    Niekonwencjonalny sposób na ratowanie Unii przedstawiają dzisiaj w Gaz. Wyb. Janusz Jankowiak iMarcin Wężyk. Ten ciekawy artykuł jest dostępny pod.:

                    wyborcza.biz/biznes/1,101562,10656785,Patent_rodem_z_PRL_moze_uratowac_Unie.html

                    Aby zachęcić do przeczytania przytaczam fragment.:

                    ["... W ogarniętej kryzysem Unii priorytetem pozostaje stabilność strefy euro. Może warto sięgnąć po rozwiązanie dotychczas nierozważane - system waluty wewnętrznej w krajach niewypłacalnych. Podobne rozwiązanie było testowane u nas w czasach PRL

                    Sytuacja w strefie euro wyraźnie wymyka się spod kontroli. Już nie tylko kraje "peryferyjne", z dużym długiem publicznym i o niskiej konkurencyjności, cierpią z powodu spadku zaufania. Problem przenosi się na "twarde jądro" Unii. Awersja do ryzyka i spadek cen długu sprawiają, że teraz już w zasadzie wszystkie kraje strefy, jedynie poza Niemcami, mogą zostać uznane za zagrożone ryzykiem niewypłacalności. Każdy może powtórzyć kazus Grecji. Włochy znalazły się już bardzo blisko przekroczenia tej granicy. Po rosnących spredach między niemieckimi Bunds a dziesięciolatkami francuskimi, austriackimi, belgijskimi, fińskimi, holenderskimi widać, że w tarapaty wpadną lada chwila kolejne kraje strefy euro. Hiszpania, do niedawna dobrze wyceniana, wróciła tam, skąd ruszała przed wdrożeniem kosztownego programu dostosowawczego. Zaproponowane pod koniec października sposoby lewarowania EFSF są nie tylko nieskuteczne, ale też potencjalnie niebezpieczne, bo instrumenty, po które trzeba będzie sięgnąć, by zwiększyć potencjał Funduszu, bardzo przypominają CDS czy CDO.


                    W PRL władza emitowała "bony towarowe banku PEKAO" (zdjęcie dolne) o nominalnym parytecie wobec dolarów, legalnie wymienialne na dewizy tylko w jedną stronę (tzw. wymienialność wewnętrzna) i o cenie rynkowej znacząco odbiegającej od parytetu. Za bony można było kupować towary powszechnie niedostępne w sieciach handlowych, np. w Peweksie (zdjęcie u góry). Partia wyprodukowała więc własną, domową wersję dolarów i marek niewymienialnych poza Polską, ale o realnej sile nabywczej i prawdziwej cenie odbiegającej od nominału w kraju.

                    * Janusz Jankowiak jest głównym ekonomistą Polskiej Rady Biznesu

                    * Marcin Wężyk jest bankierem inwestycyjnym z wieloletnim doświadczeniem w kraju i za granicą, zarządza funduszem privat equity o nazwie Serpent ..."]

                    Przytoczył ... pod rozwagę ... ~ Andrew Wader


                    • zenon444 Re: Ratunkiem - bony dolarowe banku PKO jak w PR 07.06.12, 16:51
                      obserwatorpolityczny.pl/nadmierny-optymizm-prof-orlowskiego-a-skutki-bankructwa-grecji/
    • bimota Re: Jak przewidzieć co właśnie Grecy teraz spowo 12.11.11, 14:44
      A co zrobi Tusk ? Gdyby oglosil bankructwo i sprawil, ze Europa splacila by nasze dlugi, to moze bym za 4 lata na niego zaglosowal... :P
      • maksimum Re: Jak przewidzieć co właśnie Grecy teraz spowo 15.11.11, 21:53
        bimota napisał:

        > A co zrobi Tusk ? Gdyby oglosil bankructwo i sprawil, ze Europa splacila by nas
        > ze dlugi, to moze bym za 4 lata na niego zaglosowal... :P
        ----------
        Taka jest wlasnie mentalnosc ludzi w Europie.
        Trzeba im tylko dobrze naobiecywac i zgodza sie na kazda glupote.
    • andrew.wader Re: Jak przewidzieć co właśnie Grecy teraz spowo 14.05.12, 21:02
      Bardzo się przejąłem artykułem
      wyborcza.biz/biznes/1,101562,11714135,Grecja_pograza_Europe.html w którym czytamy .:
      ["..W czwartek 10 maja Grecja otrzymała kolejną ratę z europejskiego funduszu stabilności finansowej - 4,2 mld euro. Następny miliard będzie wypłacony "w razie potrzeby". To znak, że politycy europejscy nie przyjmują do wiadomości niewygodnych dla siebie faktów i wyrzucają w błoto miliardy podatników. .."]

      Chyba rzeczywiście zachodzi ciekawy fenomen nieprzyjmowania do wiadomości faktów...
      Oczywiście można tak się zachowywać tylko.."do czasu.."
      Dratego ..na nowo bardzo aktualna stała się "potrzeba odgadywania (przewidywania) tego
      co się wkrótce.. to znaczy na przestrzenia.. 2 - 3 miesięcy stanie ... Przypominam także iż w roku 2012 zbliżamy się do "piku 24 cyklu zmian aktywności Słońca" ..i że udowodniono iz przeciętna paranoidalność .. wtedy narasta..
      Z powodu tych dwóch (trzech) .. fenomenów wróciłem do ..dawnego wątku... w którym napisałem na wstepie.:
      > Tym razem "zabawa intelektualna" wymaga trafności przewidywania… Pomocne byłoby >dla nas abyśmy umieli przewidzieć ..
      >
      > 1. Czy brak zgody Greków spowoduje efekt domina.. który doprowadzi do krachu w
      > aluty EURO ?
      > 2. Czy po krachu waluty euro .. nastąpi rozpad UE ?

      > Tym razem nie chodzi więc o to aby zrozumieć .. lecz raczej o to aby "obstaw
      > iać" w/w opcje ..
      >
      > Wydaje się, iż nagle w Europie wydarzenia potoczą się bardzo szybko …
      > Hm .. Rostowski .. przewidywał .. w takich okolicznościach .. za kilka lat wojnę ..
      >
      ~ Andrew Wader
      • majka_monacka Re: Jak przewidzieć co właśnie Grecy teraz spowo 14.05.12, 21:40
        andrew.wader napisał:
        > >
        > > 1. Czy brak zgody Greków spowoduje efekt domina, który doprowadzi do kra
        > > chu waluty EURO ?
        > > 2. Czy po krachu waluty euro .. nastąpi rozpad UE ?
        ...
        > > Hm .. Rostowski .. przewidywał .. w takich okolicznościach .. za kilka lat wojnę ..
        > >
        Europa sama się pogrąża. Hamując wzrost przez świadome decyzje.
        Ciekawi mnie dlaczego na tym forum nikt nie wskazuje na taki czynnik wzrostu, jak nakłady na badania naukowe i nowe technologie. Jak można tolerować taki stan, że Korea i Japonia wydaje 3,5% PKB na badania i rozwój, USA i wkrótce Chiny 2,5%, Europa 1,8% a Polska 0,6%????
        O co tu chodzi? czy to świadomy sabotaż?
        Dopłaty do rolnictwa zjadły "strategię lizbońską". Czy mózgi europejczyków utraciły zdolność kojarzenia?
        Taki kraj jak Grecja, mógłby być utrzymywany przez Europę jako raj turystyczny, gdyby Europa potrafiła utrzymać pozycję światowego lidera w kluczowych technologiach.
        Założę się, że innej drogi nie ma. Nikt nie wymyśli innego cudownego rozwiązania.

        Bez tego wojnę mamy jak w banku. Wojna będzie cicha i całkiem zimna. Koreańskie, japońskie, chińskie, hinduskie itp. koncerny wykupią europejskie przedsiębiorstwa, a europejczycy będą dumni, że mamy tu w Europie najtańszą siłę roboczą i Chińscy potentaci chętnie tu inwestują.
        PS
        Ja już jeżdżę chińskim samochodem volvo
        • andrew.wader To prawda,że to jest 0,6 % ale liczbę Hirscha chcą 15.05.12, 13:58
          Majka_Monacka napisała

          [" Ciekawi mnie dlaczego na tym forum nikt nie wskazuje na taki czynnik wzrostu, jak nakłady na badania naukowe i nowe technologie. Jak można tolerować taki stan, że Korea i Japonia wydaje 3,5% PKB na badania i rozwój, USA i wkrótce Chiny 2,5%, Europa 1,8% a Polska 0,6% "]

          W tej sytuacji .. upokarzające dla ludzi nauki są górnolotne przemówienia Pani Minister Kudryckiej ... o koniecznym rozwoju nauki .. i namawianie do "doganiania" czołowych Uczelni świata. ..

          W tym świetle uwłaczające dla ludzi nauki.. jest stałe domaganie się ... rektorów, dziekanów, NCB, NCR, Ministerstwa Kudryckiej ..itd... aby stale wykazywać się wysokim IF i liczbą Hirscha..

          Nikt się jednak nie oburza .. wszystcy sa grzeczni ..

          Rząd zapewne odpowie, że nie ma skąd wziąść aby dawać więcej na naukę.

          Hm... niedawno czytałem, że Polska należy do 300 rożnych organizacji międzynarodowych... i w większości z nich płaci składki .. na które rocznie jest wydawanych... miliardów
          ( zapomniałem jaka to była liczba ...ale była ona określona w miliardach)..

          Proponuje aby wypisać Polskę z 250 organizacji i zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczyc na naukę ~ Andrew Wader
          • nikodem123 Sprowadzamy wątek na tory naukowe 15.05.12, 18:28
            Spróbuje sprowadzić wątek tak, aby bardziej pasował do działu nauka.

            Wszyscy naukowcy w Polsce narzekają na brak kasy. O.K. - jest to prawda.

            Proszę jednak spojrzeć jak w Polsce wygląda przepływ kadry naukowej między ośrodkami: "tu zrobiłem magisterkę, i tu doktorat, i tu habilitację. Gdy "umarł" mój mistrz, to objąłem po nim katedrę". Cały czas gotujemy się we własnym sosie!

            Konkursy na etat asystenta, adiunkta, profesora uniwersyteckiego to jest jedna wielka fikcja. Gdzie jest prawdziwa konkurencja? Nie ma. Trzeba wkręcić się w koterię na uniwersytecie, a winda będzie ciągnąć w górę. Czy jest system dla "profesorów belwederskich", który by ich eliminował ze stanowisk szefów katedr, gdy są nieefektywni w zarządzaniu zespołem badawczym? Nie, nie ma.
    • andrew.wader Re: Jak odróżniać walutę Euro od waluty Złoty 16.05.12, 13:53
      A więc proces rozpadu UE rozpoczyna się ..
      Zastanawiam się, czy ktoś z uczestników grupy dyskusyjnej, który jest ekonomistą.. socjologiem... psychologiem nie mógłby doradzić Rządowi, Ministrowi .. co można by zrobić aby nie utożsamiać waluty EURO z Walutą ZŁoty..

      Pod.: wyborcza.pl/1,75248,11730953,W_Grecji_beda_nowe_wybory__Grecy_zaplaca_drachma_.html m.inn. czytamy .:

      [" - Ale jeżeli w wyniku wyborów do władzy dojdzie większość antyoszczędnościowa, to wszyscy w Europie za to zapłacimy. Niemcy i inne kraje strefy euro swoimi gwarancjami dla Grecji, Polska i Węgry - szalejącymi kursami walut, a Wielka Brytania jeszcze bardziej pogrąży się w recesji - tłumaczy.

      Nic dziwnego, że polski rząd robi, co może, by przekonać Brukselę, aby zawczasu pomyśleć ochronie słabszych państw przed konsekwencjami wyrzucenia Greków z klubu euro. Chaos, jaki może to wywołać, szybko przekreśliłby starania ekipy Donalda Tuska, by zmniejszyć deficyt finansów publicznych. Gwałtowne osłabienie naszej waluty do euro i dolara oznacza bowiem równie szybki wzrost kosztów obsługi polskiego zadłużenia. A im dłużej złoty pozostawałby niedoszacowany względem głównych walut, tym gorzej dla stanu finansów "naszego państwa..."]

      Może jest jakiś sposób aby zwrócić uwagę tzw. "rynkom finansowym" .. że warto trzymać walory w "złotych polskich" .. Trzeba rozpisać konkurs na pomysły dotyczące tego zadania mentalnego ~ Andrew Wader
      • nikodem123 Re: Jak odróżniać walutę Euro od waluty Złoty 16.05.12, 18:27
        andrew.wader napisał:

        > Może jest jakiś sposób aby zwrócić uwagę tzw. "rynkom finansowym" .. że war
        > to trzymać walory w "złotych polskich" .. Trzeba rozpisać konkurs na pomysły d
        > otyczące tego zadania mentalnego ~ Andrew Wader

        Obawiam, że nic się nie da zrobić. Światowymi walutami są: $, euro, funt angielski, frank szwajcarski, jen. Gdy zaczyna się kryzys inwestorzy uciekają z inwestycjami właśnie do tych walut, zamykając pozycje w innych walutach. Dlaczego tak robią? Bo wiedzą, że wszyscy tak zrobią, więc inwestycje denominowane np. w PLN na pewno stracą na wartości. Owczy pęd powoduje samosprawdzającą się przepowiednię.

        Jest jeszcze inny aspekt. Globalni inwestorzy dzielą świat bardzo prosto:
        * USA, Kanada, Stara Unia, - kraje bogate, ale kiepsko rokujące. Społeczeństwa zamożne, ale niski wzrost gospodarczy
        * Japonia - rynek praktycznie zamknięty dla inwestorów. Zerowy wzrost gospodarczy przy deflacji.
        * BRIC - Brazylia, Rosja, Indie, Chiny. biedne kraje ale bardzo dobrze rokujące. Duża ilość mieszkańców, ale wysoki wzrost gospodarczy.
        * Nowa Unia - kraje biedne, kiepsko rokujące, ale stabilne. Mała ilość mieszkańców o niskiej sile nabywczej, ale perspektywy wzrostu gospodarczego na przyzwoitym poziomie, jednak nie specjalnie spektakularna. Stabilność gospodarcza uwiarygodniona przez przynależność do UE. Stabilność finansowa - niepewna, bo silne głosy populistyczne.
        * RoW - rest of the world. Nazwa mówi sama za siebie.

        Na tym tle nie ma co liczyć, że PLN stanie się dla inwestorów "bezpieczną przystanią". Tym bardziej, że Polska wciąż przez inwestorów postrzegana jest przez pryzmat całego regionu - Europa Wschodnia (nowe kraje Unii). W związku z czym zapadają decyzje typu: "wycofujemy inwestycje z Europy Wschodniej", bez szczegółowego analizowania. Litwa notuje stagnację - inwestorzy opuszczają Polskę. Węgry notują stagnację - inwestorzy opuszczają Polskę.

        Jedyną szansą jest wyróżnienie się Polski spośród pozostałych krajów Europy Wschodniej. Trąbienie, o tym, że maksymalny deficyt mamy wpisany do Konstytucji oraz unikanie takich przekazów, które uwielbiają nasi etatowi patrioci. Nie można wygadywać, że sięgnie się do kieszeni banków i całej finansjery. Nie można wygadywać, że za szwankującą ochronę zdrowia odpowiadają pazerne koncerny farmaceutyczne.

        "Brzydka panna bez posagu, powinna być przynajmniej miła". Ja bym dodał i mądra. Tupanie nóżką i napinanie muskułów nie jest ani miłe, ani mądre.
        Wbrew pozorom, ekonomia opiera się nie na matematyce, lecz na psychologii. Inwestorów bardziej przekonują emocje niż matematyczne kalkulacje.

        Na zakończenie. Nie ma co się łudzić, że PLN stanie się "złotą przystanią", taką jak frank szwajcarski - waluta raptem 6-cio milionowego kraju. "Złotą przystanią" nie stała się korona duńska, ani norweska.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka