Dodaj do ulubionych

rozumiec wiedziec

15.01.12, 19:57
Jak poznac wiedze. Jaka metode przybrac. Od czego zaczac i jak sie rozwijac zeby po kilku mniej wiecej latach wiedziec jako tako o co w tym wszystkim chodzi i nie byc ciemna masa. Jestem po liceum i dysponuje wiedza ogolna licealna ktora duzo wg nie nie tlumaczy. Czy jest jakas metodologia poznanawania swiata?
Obserwuj wątek
    • wladek.6 Re: rozumiec wiedziec 15.01.12, 20:20
      qwertyxyz.dwa napisał:

      > Czy jest jakas metodologia poznanawania swiata?

      Owszem,sa to studia.Nalezy nie wybierac dziedziny ktora bardzo lubisz lecz pokrewna,
      ktora jest dla tej pierwszej przydatna w jakis sposob.Np. jak lubisz biologie wybierz chemie
      lub fizyke itd.Chodzi o to aby glowne uderzenie rozczarowania sie rzeczywistoscia nie
      poszlo tam gdzie Ty jestes.
      A potem to samoksztalcenie i praca w zawodzie podobnym do wyuczonego.
      No i myslenie.Musisz lubiec myslec,bo inaczej nic z tego.

      • qwertyxyz.dwa Re: rozumiec wiedziec 15.01.12, 20:24
        wydaje mi sie ze rozne kierunki studiow w rozny sposob tlumacza ten swiat. czesto sie wykluczajac.
        psychologia mowi swoje, fizyka swoje a biologia swoje.
        jak sie w tym odnalezc znajdujac rzetelne podstawy na ktorych moze sie oprzec nauka kazdej dziedziny. co jest ta podstawa? niektorzy mowia ze historia inni ze matematyka... nie o to mi chodzi...
        • wladek.6 Re: rozumiec wiedziec 15.01.12, 20:40
          qwertyxyz.dwa napisał:

          > jak sie w tym odnalezc znajdujac rzetelne podstawy na ktorych moze sie oprzec nauka kazdej > dziedziny.

          Tutaj masz wszyskie nauki.

          Wybiesz sobie wiec jakis obszar i z niego jakas nauke,a inne sa tam podobne.
          Wszystkiego nie bedziesz wiedzial bo nie jestes sztucznym mozgiem.:)
          • qwertyxyz.dwa Re: rozumiec wiedziec 16.01.12, 15:01
            jaka nauka jest wobec tego podstawa do zrozumienia innych, do zrozumienia swiata?
            • stefan4 Re: rozumiec wiedziec 16.01.12, 15:38
              qwertyxyz.dwa:
              > jaka nauka jest wobec tego podstawa do zrozumienia innych, do zrozumienia
              > swiata?

              Żadna nauka nie wyjaśnia świata rzeczywistego, każda opisuje jakiś model, czyli pewien punkt widzenia na świat. Geografia wyjaśnia świat, i astronomia wyjaśnia świat świat, i nauki polityczne wyjaśniają świat. Żadna z tych dyscyplin nie wyjaśnia całego świata, a tylko pewien aspekt świata. To może być za mało na Twój apetyt, ale nie istnieje lepsze poznanie świata niż naukowe, mimo jego samoograniczania i przyznawania do niewiedzy.

              - Stefan
              • pies_na_teorie w zgodzie czy wbrew Naturze ? 17.01.12, 22:42
                stefan4 napisał:
                ...
                > ale nie istnieje lepsze poznanie świata niż naukowe, mimo
                > jego samoograniczania i przyznawania do niewiedzy.
                >
                Ależ jest lepsze poznanie w zakresie wynikającym z pełnego, biernego podporządkowania się Naturze.

                Ale jak się chce nad Naturą panować, to trzeba ją brać naukowo ;)
                • asteroida2 Re: w zgodzie czy wbrew Naturze ? 18.01.12, 09:43
                  > Ależ jest lepsze poznanie w zakresie wynikającym z pełnego, biernego
                  > podporządkowania się Naturze.

                  No tak. Żółwie już to wszystko dawno rozpracowały.
        • majka_monacka smutna prawda 15.01.12, 21:10
          qwertyxyz.dwa napisał:

          > wydaje mi sie ze rozne kierunki studiow w rozny sposob tlumacza ten swiat. czes
          > to sie wykluczajac.
          > psychologia mowi swoje, fizyka swoje a biologia swoje.
          > jak sie w tym odnalezc znajdujac rzetelne podstawy na ktorych moze sie oprzec n
          > auka kazdej dziedziny. co jest ta podstawa? niektorzy mowia ze historia inni ze
          > matematyka... nie o to mi chodzi...

          Każda z dziedzin nauki posiada warstwę fundamentalną, wnoszącą wkład do ogólnego rozumienia świata. Pozwala ona zrozumieć świat w zróżnicowanych aspektach. Pozwala na zbudowanie indywidualnego światopoglądu.

          Każda z tych dziedzin posiada warstwę szczegółową, pozwalającą na dalszy rozwój metodologii nauk i na praktyczne zastosowania wiedzy. Ta warstwa szczegółowa daje nam chleb, pozwalając na wykonywanie pracy wykorzystującej te aspekty praktyczne. Czasem może to być praca naukowa jeśli potrafimy włączyć się w aspekty rozwojowe.
          Niestety, ten obszar jest znacznie bardziej pracochłonny, wymaga wysokiej specjalizacji, czasem brak tu elementów kreatywnych a przez to praca staje się nudna.

          Ciekawe są te aspekty ogólne, które pozwalają zrozumieć świat, zachwycać się jego pięknem, filozofować. Niestety, zwykle możemy to robić jedynie w wolnym czasie (z wyjątkiem filozofów, ale płace są marne :)).
          • qwertyxyz.dwa Re: smutna prawda 15.01.12, 21:15
            majka_monacka napisała:

            dzieki maja, bardzo ciekawa odpowedz.
      • kala.fior nie dobra rada 16.01.12, 22:19
        wladek.6 napisał:

        > Nalezy nie wybierac dziedziny ktora bardzo lubisz lecz pokrewna,
        > ktora jest dla tej pierwszej przydatna w jakis sposob.
        >

        Mam nadzieje ze nikt nie weźmie na poważnie tak nierozsądnej rady.
    • kala.fior co to jest nauka ? 15.01.12, 22:53
      Zadajesz bardzo dobre pytania, jeżeli chodzi o metodologie nauki to tu masz świetny i przystępny wstęp, książkę A. Chalmersa.

      pozdrowienia
      • qwertyxyz.dwa Re: co to jest nauka ? 15.01.12, 23:04
        dzieki kalafior! o to chodzilo. jest tojuz pewien trop.
        • wladek.6 Re: co to jest nauka ? 15.01.12, 23:18
          qwertyxyz.dwa napisał:

          > dzieki kalafior! o to chodzilo. jest tojuz pewien trop.

          Bedziesz filozofowal na temat nauki nie znajac zadnej z jej dziedzin?
    • asteroida2 Re: rozumiec wiedziec 16.01.12, 10:46
      Masz rację, że wiedza licealna za wiele nie tłumaczy. Ale daje już jakieś podstawy żeby zdobywać bardziej konkretną wiedzę.
      Poza pomysłami podanymi ci już przez innych rozmówców, mam taki: żeby wiedza którą zdobywasz nie składała się z odizolowanych wysepek, między którymi nie ma żadnych połączeń, dobrze jest poczytać trochę na temat tego, jak ona była zdobywana. Do tego najlepsze są książki opisujące historię jakiejś dziedziny nauki, pisane przez specjalistów. Te dwie pozycje na pewno mogę ci polecić:

      www.lideria.pl/Wyklady-z-historii-matematyki-Marek-Kordos/sklep/opis?nr=256932
      madbooks.pl/p/19318/85771/historia-fizyki-od-czasow-najdawniejszych-do-wspolczesnosci-historia-fizyki-i-astronomii-fizyka-i-astronomia-ksiazki-naukowe.html
      Takie książki pozwalają uzyskać ogólne spojrzenie na jakąś dziedzinę wiedzy. Potem jeśli będziesz zgłębiać ją dokładniej, będziesz wiedział co się wiąże z czym i jak.
      • qwertyxyz.dwa Re: rozumiec wiedziec 17.01.12, 17:02
        dzieki, to dobre
        • pies_na_teorie Rekomendacja :) 17.01.12, 21:57
          Robert Youngson "Błędy Uczonych"

          forum.gazeta.pl/forum/w,32,118404178,118416148,_Bledy_uczonych_Robert_Youngson_1998_r_.html

          www.dobreksiazki.pl/b5046-bledy-uczonych.htm
    • andrzej.sawa Re: rozumiec wiedziec 18.01.12, 03:34
      Ciekawe pytanie.


      Niestety teraz nie jest modne zadawanie podstawowych pytań.

      • asteroida2 Re: rozumiec wiedziec 18.01.12, 09:46
        > Niestety teraz nie jest modne zadawanie podstawowych pytań.

        Nigdy nie było modne. Modne jest to, co robią wszyscy - a więc jest przeciwieństwem jakiegokolwiek rozwoju i postępu.
        • andrzej.sawa Re: rozumiec wiedziec 19.01.12, 11:32
          Teraz modne,i wśród tzw.elit,jest klajstrowanie poprawne.Zadający pytania traktowani są jak cudacy zagrażający postępowi /a może podstępowi/.

          Kiedyś istniał,przynajmniej pozorny, szacunek dla wiedzy,teraz na piedestale stawiany jest celebryta z kolorowych pisemek.

          Kiedyś Platon napisał Państwo,potem było jeszcze kilku którzy próbowali opisać fundamenty świata i cywilizacji.A teraz?
          • asteroida2 Re: rozumiec wiedziec 19.01.12, 12:18
            > Teraz modne,i wśród tzw.elit,jest klajstrowanie poprawne.Zadający pytania
            > traktowani są jak cudacy zagrażający postępowi /a może podstępowi/.

            I tak jest lepiej niż kiedyś. Dzisiaj przynajmniej nie pali się takich na stosach, nie otruwa cykutą ani nie wtrąca do więzien za naruszenie ładu społecznego. Choć to ostatnie może nie jest do końca prawdą, bo chyba wciąż jest stosowane.

            > Kiedyś istniał,przynajmniej pozorny, szacunek dla wiedzy,teraz na piedestale
            > stawiany jest celebryta z kolorowych pisemek.

            U nas może był, w czasach kiedy media były zmonopolizowane i aparat państwowy narzucał ludziom co należy szanować i co powinno być na piedestale. Ale wydaje mi się, że pod płaszczykiem oficjalnego szacunku dla "ludzi nauki", ludzi i tak zawsze bardziej fascynowali aktorzy, piosenkarze i sportowcy. Po prostu był rozdźwięk między tym, co ludzi naprawdę interesuje, a tym, co jest widoczne w mediach. Teraz tego rozdźwięku już nie ma, nikt nikomu niczego nie stara się narzucać - wręcz przeciwnie, wszyscy starają się dostosować do gustów gawiedzi.

            > Kiedyś Platon napisał Państwo,potem było jeszcze kilku którzy próbowali opisać
            > fundamenty świata i cywilizacji.A teraz?

            Teraz też są. Tylko że dla nas, aktualnie żyjących, ich idee są albo zbyt obrazoburcze, albo zbyt fantastyczne żeby traktować je poważnie. Bo my nie mamy wiedzy żeby ocenić, czy to co oni piszą jest bardzo mądre, czy bardzo głupie. To rozstrzygną dopiero nasi potomkowie, widzący w którą stronę poszła cywilizacja i który z tych dziwaków okazał się wizjonerem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka