Dodaj do ulubionych

Polskie zmagania z rakiem

01.03.12, 17:46
Cikawe jaka bedzie zachorowalnosc wsrod mlodego pokolenia , faszerowanego od 10 lad sola drogowa zawierajaca takie rarytasy jak nikiel i kadm.
Obserwuj wątek
    • spalinowabiedrona Re: Polskie zmagania z rakiem 01.03.12, 18:46
      dokładnie, więcej soli, więcej soli! Dołożę jeszcze - więcej spalajmy w domowych piecach tzw. zrywek, palmy opony i styropiany, bo ładnie się pali. więcej wycieków oleju z miski olejowej - średnio co drugi samochód pod urzędem miasta, elegancko widać to na wybrukowanym podłożu. Pomnóżmy to razy X - niewiadoma liczba, pod którą kryje się liczba ludzi, którzy i tak potraktują mój komentarz jako fobie "popieprzonego ekologa" + Y - druga niewiadoma, którą jest liczba ludzi, określających tego typu zdarzenia środowiskowe jako "mam to w d...e", oraz wielu innych, no i mamy elegancki wynik w zachorowalności. Geny to jeszcze nie wszystko, bo w środowisku jak nasze, które jest tak bogate w przeróżne czynniki mutagenne, onkogenne i cotamjeszczegenne jest to praktycznie nie do ustalenia co wywołuje co.
      • turpin Ot, taki paradoks. 01.03.12, 19:33
        Akurat najsilniejszy czynnik ryzyka raka jest dobrze znany.

        To wiek. Ryzyko zachorowania na nowotwory złośliwe rośnie z wiekiem w stopniu wykładniczym, z wykładnikiem = ok. 7. Polacy prowadzą coraz zdrowszy tryb życia, mają dostęp do coraz lepszej opieki zdrowotnej, zatem żyją coraz dłużej (guglaj statystyki, kto nie wierzy). Stąd i więcej nowotworów złośliwych.

        Nadto znaczna część 'wzrostu zachorowalności' to nic innego, jak wzrost wykrywalności, w znacznej mierze raków, które by nie zabiły i nigdy nie dałyby żadnych objawów. To niemały odsetek raka tarczycy, nerki, prostaty a nawet i płuc.

        Zaś z programów przesiewowych, profilaktyka raka szyjki jest jedynym, mającym udokumentowaną wartość.
        • spalinowabiedrona Re: Ot, taki paradoks. 01.03.12, 20:11
          dzięki wielkie, za konkretny komentarz - pozdrawiam
          • babaja.ga Re: Ot, taki paradoks. 01.03.12, 21:02
            Chorowalam na raka.
            Zostałam wyleczona.
            Przezyłam magiczne 5 lat i co z tego? Muszę być pod kontrolą lekarza, tylko, że do tego lekarza nie mogę się dostać.
            Kontrol raz do roku na którą jeżdże do Instutu Onkologii, jest trochę za mało, bo dawki leków,które maszę brać do końca zycie nie są stałe, Zmieniają się kilka razy w roku.
            Dawkę zmienia lekarz, po uprzednich badaniach.
            Chcąc funkcjonować normalnie, jestem zmuszona by wszysklie badania robić prywatnie, wizyty też prywatne.
            Na koniec pytam się, po co wydawano na moje leczenie duże pieniądze, skoro teraz niezbedna opieka medyczna jest mi uniemożliwiana ?
            • mariatg8 Re: Ot, taki paradoks. 01.03.12, 22:06
              Tak , znam to dokładnie
    • mariatg8 a Kopacz się wymigała ..... 01.03.12, 22:05
      jak Ona to zrobiła ?
    • nabati naturalna walka z rakiem 01.03.12, 23:40
      Przede wszystkim czlowiek nie powinien pic mleka psiego/kociego/koziego/swinskiego/krowiego etc... tylko ludzkie mleko i tylko przez okres okolo 2 lat. Prosze sobie zobaczyc zachorowalnoc na raka w krajach gdzie sie pije duzo mleka krowiego (USA/Europa) i porownac do zachorowalnosci na raka w Chinach czy Japonii gdzie krowie mleko nie jest tradycyjnie pokarmem ludzkim.
      • scept89 Re: naturalna walka z nonsensem 02.03.12, 01:33
        nabati napisał:
        >prosze
        > sobie zobaczyc zachorowalnoc na raka w krajach gdzie sie pije duzo mleka krowi
        > ego (USA/Europa) i porownac do zachorowalnosci na raka w Chinach czy Japonii gd
        > zie krowie mleko nie jest tradycyjnie pokarmem ludzkim.

        Prosz sie puknac w glowe, moze byc butelka z mlekiem ludzkim, a nastepnie dokonac odkrycia ze istnieja rozne nowotwory ktore maja rozne przyczyny, oraz ze genetycznie 100mln Japonczykow nie rowna sie 100mln Europejczykow.
        Jak juz poradzisz sobie z tym prostym zadaniem przeanalizuj diety orientalne ws eurpejskie, albo wybierz sie do pierwszej z brzegu japonskiej restauracji. Jesli zaserwuja ci schabowego ale bez mleka to wtedy bedziesz mogl domniemywac ze jedynym i decydujacym czynnikiem rozniacym owe diety jest mleko.

        Wreszcie juz zupelnie na koniec jako zadanie domowe, mozesz poznac kilka nowotworow na ktore zapadalnosc w Japoni badz w Chinach bije na glowe zapadalnosc na Zachodzie.

        en.wikipedia.org/wiki/File:Liver_cancer_world_map_-_Death_-_WHO2004.svg
        en.wikipedia.org/wiki/File:Stomach_cancer_world_map_-_Death_-_WHO2004.svg
        en.wikipedia.org/wiki/File:Oesophagus_cancer_world_map_-_Death_-_WHO2004.svg
        en.wikipedia.org/wiki/Nasopharyngeal_carcinoma#Epidemiology
        """
        NPC is uncommon in the United States and most other nations, but is extremely common in southern regions of China,[4] particularly in Guangdong accounting for 18% of all cancers in China.[5] It is sometimes referred to as Cantonese cancer because it occurs in about 25 cases per 100,000 people in this region, 25 times higher than the rest of the world.[5]
        """

        Prosze powtarzac pukniecia butelka z mlekiem w glowe do czasu kiedy nie przyswoisz sobie tych informacji.
      • turpin naturalna ignorancja 02.03.12, 09:33
        Nie ma to, jak uśmiać się z samego rana.

        Popatrz sobie na statystyki co do raka żołądka (przełyk wygląda podobnie) i przemyśl jeszcze raz ową błyskotliwą teorię:

        en.wikipedia.org/wiki/File:Stomach_cancer_world_map_-_Death_-_WHO2004.svg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka