Dodaj do ulubionych

Mit cholesterolu

19.07.12, 20:47
Czy to mit, w jaki wierzą miliardy? Złogi i zapalenia naczyń powoduje jednak nie cholesterol, a jego utleniona forma.

www.nutraingredients.com/Product-Categories/Antioxidants-carotenoids/Polyphenol-rich-olive-oil-blazes-trail-in-function al-foods-market-with-OxLDL-cardio-health-message
Obserwuj wątek
    • pomruk Ostrzeżenie 19.07.12, 21:17
      Jeśli będziesz znowu promować swą ksiażkę, wątek zostanie skasowany.
      • marek.zak1 Re: Ostrzeżenie 19.07.12, 21:51
        Miły Pomruku. Rozpocząłem watem w temacie cholesterolu i o tym, czy rzeczywiście jest tak wazny, jak wierzą miliony. To tyle w temacie.
        • pomruk Re: Ostrzeżenie 19.07.12, 22:20
          W takm razie: tak, jest bardzo ważny. A Twój link nie działa, więc nie sposób się ustosunkować merytorycznie.
          • pomruk Cholesterol 19.07.12, 22:57
            Poprawiony link:
            link
            Ale o tym, że mamy do czynienia z utlenianiem cholesterolu we frakcji LDL przez wolne rodniki wiedzą wszyscy, którzy się trochę tym interesują - jest także na popularnych portalach. I ludzie starsi wiedzą raczej, ze badanie krwi "na cholesterol" niewiele da (jeśli oznaczamy cholesterol całkowity), należy oznaczyc osobno frakcje HDL i LDL. Oczywiscie, mamy tu też do czynienia z brakiem precyzji jezyka: "złym cholesterolem" nazywana jest potocznie frakcja LDL, będąca lipoproteiną, która zawiera -mówiac precyzyjniej - raczej jako główny składnik zestryfikowany cholesterol, z małą ilością wolnego. W każdym razie osoby "zbijające cholesterol" patrzą na frakcję LDL i rozróżniają "zły" cholesterol od "dobrego".
            • marek.zak1 Re: Cholesterol 20.07.12, 07:56
              Cholesterol podałem jako skrót myślowy. Oczywiście mam na myśli LDL, czyli ,,zły" cholesterol. O tym własnie ,,złym" , zwłaszcza o tym, że coraz bardziej powszechna jest świadomość, że nie on sam, lecz jego utleniona forma, jest przyczynaa schorzeń jest link.

              www.nutraingredients.com/Product-Categories/Antioxidants-carotenoids/Polyphenol-rich-olive-oil-blazes-trail-in-functional-foods-market-with-OxLDL-cardio-health-message
              • nikodem123 Re: Cholesterol 22.07.12, 01:27
                Przykro mi,rozczaruję Cię!

                O oxy-, utlenionych, utlenowanych LDL toczy się dyskusja od połowy lat 90-tych.

                Najpierw był entuzjazm: to karmy pacjentów antyutleniaczami!

                Potem była seria katastrof: beta-karoten (zmiatacz w warunkach laboratoryjnych wolnych rodników, które mogą utleniać LDL) u palaczy wzmaga częstość raka płuca. Potem było jeszcze gorzej. Witamina E (kolejny przeciwutleniacz) w dużej dawce (800 j.m.) zwiększała ryzyko zgonów sercowo-naczyniowych!

                Okazało się, że na te utlenione-LDL nie ma lekarstwa!

                Trza łykać "statyny" i obniżać sobie LDL. I to jest jedyna skuteczna metoda.
                • marek.zak1 Re: Cholesterol 22.07.12, 09:03
                  Jak już, to jeszcze uprawiać sport i podwyższać HDL.
                  Poza tym tak się dziwnie składa, że wyniki badań klinicznych niepatentowalnych, znanych substancji (witamina E, Omega3) wykazuja, że są one zawsze nieskuteczne. Ciekawe dlaczego?
                  • pomruk Re: Cholesterol 22.07.12, 17:30
                    marek.zak1 napisał:


                    > Poza tym tak się dziwnie składa, że wyniki badań klinicznych niepatentowalnych,
                    > znanych substancji (witamina E, Omega3) wykazuja, że są one zawsze nieskuteczn
                    > e. Ciekawe dlaczego?

                    Zawsze? Hm, wystarczy podać jeden kontrprzykład by obalić takie twierdzenie. Dla wielu niepatentowanych substancji znajduje się w nowych badaniach nowe zastosowania. Patent na Aspirynę wygasł w roku 1917 (w USA), zastosowanie aspiryny (teraz piszę z małej litery) jako leku przeciwdziałającemu zawałom serca to lata 60-te.
                    • marek.zak1 Re: Cholesterol 22.07.12, 17:59
                      Zgadza się. Pierwsze prace ukazały sie w połowie 60-tych, z tym, że dopiero niemal 30 lat później Bayer uznał, że aspiryna pomaga w prewencji zawałów i wylewów . Przejrzyj wyniki prac i zobacz, jak kolosalne są rozbieżności w wynikach i wnioskach, w zalezności od ośrodka, a także jak wiele mówi się o efektach ubocznych, które w takich małych dawkach sa generalnie bardzo niewielkie.
                      • pomruk Re: Cholesterol 22.07.12, 18:12
                        A jakie ma znaczenie, czy Bayer coś uznał i kiedy? Czy to Bayer ustala metody terapii na świecie? :) Poza tym: przedstawiłem ci przykład tego, że środki nieopatentowane znajdują coraz to nowe zastosowania, wbrew twym twierdzeniom. Mam podać nowy przykład? Proszę bardzo, z ostatnich dni: metformina (dane wstępne, źródło).
                        • marek.zak1 Re: Cholesterol 22.07.12, 19:41
                          Takich doniesień że coś moze działać na coś i że badania na myszach są bardzo obiecujące, pojawiaja się każdego roku setki. Liczy się ostatnia faza badań klinicznych i decyzja FDA.
                          Jako pracownik koncernu, współpracujacego z całą gamą koncernów farmaceutycznych, powiem Ci, że jeszcze przedostatnia faza badań klinicznych, to jeszcze bardzo i to bardzo daleko od tejże rejestracji. A kto finansuje te badania, które kosztują miliony? Chyba nie ministertwo zdrowia. GW opisywała niedawno wyniki raportu NIK-u w tej sprawie, jak profesor z Gdańska otrzymał w ciagu 3 lat 50 milionów.
                          • nikodem123 Re: Cholesterol 22.07.12, 19:51
                            To może przykład talidomidu Cię przekona?
                          • pomruk Re: Cholesterol 22.07.12, 20:16
                            Kto finansował właściwie badania, wskazujące, że aspiryna zapobiega zawałom serca? Koncerny farmaceutyczne? W jakim celu? Kwas acetylosalicylowy można syntezować i sprzedawać za grosze. Tabletkują go w małych dawkach chyba tysiące podmiotów, w samej Polsce doliczylbym się chyba z dziesięć. W jednym tylko domu wysyłkowym naliczyłem 11 preparatów róznych producentów, nie licząc tego kwasu w dawkach przeciwbólowych/przeciwgorączkowych. A więc? Moze jednak nie wszystko kręci się wokół dyktatu wielkich koncernów?
                            A przyklad z metforminą podałem, gdyż jest świeży. Bo kręciłeś nosem na starą aspirynę. Jeśli ten przykład nie wypali - co mozliwe - jest przecież wiele innych.
                            W jaki sposób np. koncerny odnoszą korzyść z wprowadzonego nie tak znowu dawno do profilaktyki selenu? Odgrywa on ważną rolę np. w połączeniu z witaminą E. Produkcja drożdży selenowych jest opatentowana? Chyba nie...
                            Nie neguję roli koncernów we współczesnej medycynie. Wskazuję jedynie na to, że przypisując im wszechwładzę absolutną, łatwo popadamy w nieprawdziwe stwierdzenia, co wytknąłem.
                          • pomruk Re: Cholesterol 22.07.12, 20:27
                            A przy okazji: metformina jest szeroko stosowana u ludzi, mnóstwo badań juz wykonano :)
                          • petrucchio Re: Cholesterol 22.07.12, 20:56
                            marek.zak1 napisał:

                            > A kto finansuje te badania, które kosztują miliony? Chyba nie ministertwo zdrowia. GW
                            > opisywała niedawno wyniki raportu NIK-u w tej sprawie, jak profesor z Gdańska otrzymał w
                            > ciagu 3 lat 50 milionów.

                            Przypadkiem wiem, że Oddział Medycyny Laboratoryjnej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego dostał ostatnio 50 milionów PLN z ministerstwa jako jeden z KNOW-ów, w wyniku wygranego konkursu. Zastanawiająca zbieżność, czy przekłamanie w stylu Radia Erewan ("w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają mercedesy")? A może masz jakiś odsyłacz do tego raportu NIK?
                            • marek.zak1 Re: Cholesterol 22.07.12, 21:17
                              info.wyborcza.pl/temat/wyborcza/nik+badania+kliniczne
                              Firmy farmaceutyczne nie są ani jednostkami charytatywnymi ani instytucjami wyższej użyteczności, publicznej tak więc finansują badania nad substancjami, jakie mogą opatentować. Pozostałe ignoruja, gdyż nie jest w ich interesie wprowadzenie ich do lecznictwa. To tyle w temacie.
                              • petrucchio Re: Cholesterol 22.07.12, 22:05
                                Ściema. Nie ma tam żadnego "profesora z Gdańska" i jego 50 mln. Czyli jednak nie w Moskwie, ale w Leningradzie, nie na Placu Czerwonym, ale na Newskim Prospekcie, nie mercedesy, ale rowery, i nie rozdają, ale kradną.
                                • marek.zak1 Re: Cholesterol 22.07.12, 22:42
                                  Tak podała GW może 2 tygodnie temu na podstawie raportu NIK. Nie wierzysz, trudno.
                                  • petrucchio Re: Cholesterol 22.07.12, 23:03
                                    marek.zak1 napisał:

                                    > Tak podała GW może 2 tygodnie temu na podstawie raportu NIK. Nie wierzysz, tru
                                    > dno.

                                    Dlaczego miałbym wierzyć w pogłoski i plotki? Nie jesteśmy w maglu. Jeśli twierdzisz, że profesor polskiej uczelni zarabia dziesiątki milionów na ekspertyzach dla koncernów farmaceutycznych, to jest to poważny zarzut, wymagający dowodów. Mam prawo sądzić, że wyssałeś to z palca. Bo wyssałeś, prawda?
                                    • petrucchio Re: Cholesterol 22.07.12, 23:35
                                      Dotarłem do informacji NIK:

                                      www.nik.gov.pl/plik/id,1862,vp,2203.pdf
                                      "Zdaniem NIK, budzi również wątpliwości stwierdzony w wielu przypadkach fakt prowadzenia przez jednego badacza równocześnie bardzo dużej liczby badań. W skrajnym przypadku, w UCK w Gdańsku w latach 2006-2008, jeden z badaczy realizował 75 badań. W ocenie NIK, zaangażowanie lekarzy w równoległe prowadzenie wielu badań klinicznych, w powiązaniu z ich częstą nieobecnością, związaną z uczestnictwem w konferencjach oraz w spotkaniach badaczy, może niekorzystnie wpływać na wykonywanie przez nich podstawowych obowiązków na
                                      rzecz szpitala."

                                      Raport nie podaje sum, jakie lekarz skasował za te 75 prób. Że próby kliniczne są finansowane przez sponsora, to przecież oczywiste. Równie oczywiste jest, że chodzi o próby kliniczne, a nie o ściśle rozumiane badania naukowe. Problemem (zgodnie z raportem) jest oczywista pazerność lekarza, skutkująca zaniedbywaniem obowiązków i
                                      • nikodem123 Re: Cholesterol 23.07.12, 00:45
                                        Daj se z gościem spokój.

                                        Podałem mu przykład talidomidu.
                                        Podałem mu przykład omega-3
                                        I co? I nic. To jest gatunek frustrata, którego nic nie przekona. On tu jest po to, aby sobie poużywać. Sprawia mu przyjemność klikanie dla samego klikania.

                                        Od tematu: "cholesterol nie jest niczemu winny" już doszedł do tematu: "profesor w Gdańsku zarobił 50 mln".

                                        • marek.zak1 Re: Cholesterol 23.07.12, 09:44
                                          Jesli macie mnie na myśli, nie jestem frustratem i, w przeciwienstwie do wielu, zabierajacych głos, pracuję w branży 35 lat i wiem, na czym polega opracowywanie i wprowadzanie nowych leków na rynek. Jeśli chcecie wierzyć w to co wierzycie i czuć sie z tym lepiej - szerokiej drogi.
                                          • nikodem123 Re: Cholesterol 23.07.12, 18:12
                                            Myślę, że tu nie chodzi o wiarę lecz o wiedzę.

                                            Pracujesz w branży?
                                            Ciekawe.

                                            Pracujesz w branży i nie wiesz, że leki, które nie są chronione patentem, można opatentować jeśli wykaże się ich dotychczas nieznane działanie. Podałem przykład talidomidu.

                                            A teraz nowość z ostatniego tygodnia!
                                            Dwa leki z antykwariatu: topiramat w połączeniu z fenterminą, jako Qsymia - firma Vivus dostaje patent i pozwolenie od FDA na wyłączną sprzedaż oraz PROMOCJĘ tej kombinacji.

                                            Pracujesz w branży i nie wiedziałeś, że Berlin - Chemie opatentowała i wypuściła na rynek kwasy omega-3 jako prewencję po zawale. Dostała na to wskazanie rejestrację. Niestety sprzedaż szła słabo, więc preparat wyrejestrowali.

                                            Każdy z nas pracuje w jakieś branży. Ciekawe w jakiej Ty pracujesz?
                                            • marek.zak1 Re: Cholesterol 24.07.12, 07:54
                                              A gdzie ja napisałem, że tak nie jest. Przypominam mój post:

                                              Firmy farmaceutyczne nie są ani jednostkami charytatywnymi ani instytucjami wyższej użyteczności, publicznej tak więc finansują badania nad substancjami, jakie mogą opatentować. Pozostałe ignoruja, gdyż nie jest w ich interesie wprowadzenie ich do lecznictwa. To tyle w temacie.

                                              Czyli, jesli sie może okazać, że Omega-3 leczy raka prostaty, to można go na to opatentować?
                                              Ozcywiście. Przecież tak napisałem.

                                              Natomiast, jeśli coś jest zgodne, czy wynika z obecnegu stanu wiedzym, wtedy już nie. A więc nie można opatentować przykładowo antyutleniaczy, które zapobiegają utlenianiu cholesterolu i dlatego nikt z dużych firm farmaceutycznych się nimi nie interesuje..
                  • nikodem123 omega - 3 22.07.12, 19:49
                    "[...] zawsze nieskuteczne"

                    Ciekawa teza. Tyle tylko, że firma Berlin Chemie zarejestrowała jakieś 15 lat temu swój preparat z omega -3 jako prewencję po zawale. Ma na ten preparat patent.

                    Zostały przedstawione odpowiednie, pozytywne badania, opublikowane w całkiem niezłych czasopismach, takich jak the Lancet czy JAMA.

                    Emocje studzi opublikowane jakieś dwa lata temu badanie na łamach New England Journal of Medicine - absolutnie najbardziej wiarygodnego czasopisma. Polecam jego lekturę. Ponieważ NEJM to solidna firma, więc we Wstępie i w Dyskusji autorzy przedstawiają badań nad omega-3 oraz uczciwie dyskutują przyczyny dlaczego ich wyniki różnią się od wcześniejszych publikacji.

                    Zainteresowanym omega-3 polecam, tym bardziej, że NEJM zdjął "kłódkę", więc cała publikacja dostępna jest za free.

                    www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1003603#t=articleTop
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka