Dodaj do ulubionych

Transformy II

22.08.12, 11:00
Moze mi ktos wyjasnic o co chodzi z tymi transseksualistami ?

Co to znaczy, ze ktos nie akceptuje swojej plci ?

Jak ktos jest homo, to moge zrozumiec. By sie rozmnarzac trzeba kopulowc z plcia przeciwna, a jak sie czuje pociag to tej samej - mozna chciec zmienic plec.

Ale hetero... Co takiemu przeszkadza, ze jest baba albo facetem ? Przeciez po zmianie plci beda problemy ze znalezieniem partnera, czyli jeszcze gorzej...

Ja sie czuje facetem, bo mi powiedziano, ze nim jestem. Jak by mnie nazwano kobieta, to bym sie pewnie czul kobieta. W czym problem ?? Fakt, ze sa pewne niedogodnosci, np. przyjelo sie, ze facet ma chodzic w garniturze, ktory nie kazdemu sie podoba, a kobieta moze sie ubierac praktycznie w co chce. Ale by z tego powodu az tak sie stresowac... ??

W dodatku czesciej to dotyka facetow... Wynikalo by z tego, ze jednak kobietom zyje sie lepiej na tym swiecie... :P
Obserwuj wątek
    • nikodem123 Re: Transformy II 22.08.12, 23:06
      Skoro jesteś facetem, to wytłumaczę Ci na takim przykładzie.

      Budzisz się rano, patrzysz, a tu wyrósł Ci biust, penis został zredukowany do marnej łechtaczki, jądra i moszna przemieniły się w dziwne fałdy - wargi sromowe większe. Fajnie, co?!

      Jesteś facetem, wiesz o tym. Niestety Twoje ciało świadczy, że zamiast bimotem jesteś bimotką. Każą Ci na randki umawiać się z facetami - heteronormatywność obowiązuje. Wszyscy dopytują się, kiedy będziesz w ciąży i czy będziesz karmić piersią.

      Koleżanki rozmawiają o wygodnych stanikach, a Ty chciałbyś się najchętniej pozbyć tego "nie Twojego" biustu.

      Wiesz, że jesteś facetem, ale wszyscy zwracają się do Ciebie per pani...

      Fajny koszmar? Prawda, że fajny?! Tyle tylko, że to nie jest koszmar senny. Ten koszmar ludzi spotyka na jawie - w życiu realnym. Zamiast penisów rosną im cycki. Zamiast biustów rosną im fiuty.
      • bimota Re: Transformy II 22.08.12, 23:34
        Ja jestem facdetem, bo od urodzenia sie z tym oswajalem. Czym innym jest nagle obudzenie w nowej roli, ale niewykluczone ze po pewnym czase bym sie do tego przyzwyczail, gorzej ze zmiana orientacji seksualnej...

        Każą Ci na randki umawiać się z facetami - heteronormatywność o
        > bowiązuje

        No przecie wlasnie mowie o transheterykach...

        Wszyscy dopytują się, kiedy będziesz w ciąży i czy będziesz karmić p
        > iersią.

        A co to ma do rzeczy ? Przeciez faceci tez miewaja dzieci...

        > Wiesz, że jesteś facetem, ale wszyscy zwracają się do Ciebie per pani...

        Bylem chlopcem, a potem zaczeli mo mowic per pan... jakos przezylem...

        To jest zwykla choroba psychiczna...
        • nikodem123 Re: Transformy II 23.08.12, 00:35
          Skoro od urodzenia oswajałaś się, że jesteś facetem, że masz penisa i jądra, zamiast piersi i pochwy... i że musisz chodzić w spodniach, a nie w sukience...

          Cieszę się, że to oswajanie w Twoim przypadku przebiegło tak bezboleśnie.

          Orientacja seksualna nie ma nic wspólnego z transseksualizmem. Że też nawet TO trzeba tłumaczyć w 21. wieku.

          Faceci mają dzieci.
          Ale to TY jako "facet z macicą i jajnikami" masz je urodzić! I wykarmić własną piersią. Na tym polega dramat osób transseksualnych! Dotarło?!
          Na tym polegała, zaproponowana przeze mnie, sztuka wyobraźni.
          Brakuje wyobraźni. Brakuje empatii. Nie moja wina.
          • bimota Re: Transformy II 23.08.12, 10:33
            > Cieszę się, że to oswajanie w Twoim przypadku przebiegło tak bezboleśnie.

            No i nie potrafie zrozumiec jak moze przebiegac bolesnie...

            > Orientacja seksualna nie ma nic wspólnego z transseksualizmem. Że też nawet TO
            > trzeba tłumaczyć w 21. wieku.

            Tlumaczyuc nie trzeba, wystarczy rozumiec co mowie.

            > Ale to TY jako "facet z macicą i jajnikami" masz je urodzić! I wykarmić własną
            > piersią. Na tym polega dramat osób transseksualnych! Dotarło?!

            DLaczego zdecydowana wiekszosc kobiet nie ma z tym problemu. ? Tak wymyslila natura, wystarczy to przyjac do wiadomosci... Do rodzenia tez nikt nikogo nie zmusza.. Mozna np. adoptowac..
            • nikodem123 Re: Transformy II 23.08.12, 22:52
              Wydawałoby się, że człowiek wykształcony, a jednak nie potrafisz wejść "w cudze buty" i zrozumieć, czym jest transseksualizm.

              Fakt. Wykształcenie nie kształtuje empatii. Empatia to zdolność do wczuwania się w emocje innych osób. Zrozumienie dla innych. A tego nawet najwyższe wykształcenie nie wyrobi.

              Po raz ostatni tłumaczę!

              > > Ale to TY jako "facet z macicą i jajnikami" masz je urodzić! I wykarmić w
              > łasną piersią. Na tym polega dramat osób transseksualnych! Dotarło?!
              >
              > DLaczego zdecydowana wiekszosc kobiet nie ma z tym problemu.

              Bo zdecydowana większość kobiet to nie są mężczyźni uwięzieni w ciele kobiet.
              A tu wątek toczy się o takich mężczyznach - o mężczyznach uwięzionych w ciałach kobiet.

              Opowiedz nam - Ty jako mężczyzna - jakbyś się czuł: z posiadaniem biustu, z byciem w ciąży, karmieniem piersią, krwawieniem comiesięcznym ....
              Nie zapomnij też, że masz pochwę... na którą polują faceci z penisami. O swoich cyckach też pamiętaj - faceci będą chcieli je miętosić. W tym wszystkim, to Ty czujesz się mężczyzną i masz ochotę na babeczkę....

              Opowiadaj, opowiadaj, jakbyś się czuł w takiej sytuacji!

              Dotarło?

              • bimota Re: Transformy II 24.08.12, 00:33
                > Opowiedz nam - Ty jako mężczyzna - jakbyś się czuł: z posiadaniem biustu, z b
                > yciem w ciąży, karmieniem piersią, krwawieniem comiesięcznym ....

                Gdybym gto mial od urodzenia to normalnie i bym byl kobieta.

                > Nie zapomnij też, że masz pochwę... na którą polują faceci z penisami. O swoich
                > cyckach też pamiętaj - faceci będą chcieli je miętosić. W tym wszystkim, to Ty
                > czujesz się mężczyzną i masz ochotę na babeczkę....

                Cos ci sie pomieszalo... Mowimy o transhetero... Czyli kobieta chcaca byc facetem, ale lecaca na facetow.

                A po wstepie widac, ze nic sensownego nie powiesz...
                • nikodem123 Re: Transformy II 25.08.12, 18:45
                  Mnie się akurat nic nie pomieszało.

                  Transhetero, to osoba, która zmieniła płeć na zgodną na tą swoją mózgową, i w tej nowej płci utrzymuje kontakty heteroseksualne.

                  Aby było prościej. Mężczyzna w ciele kobiety koryguje swoją fizyczną płeć na męską i utrzymuje kontakty seksualne z kobietami. To jest heteroseksualizm osób transseksualnych.

                  Jeśli masz ochotę dowiedzieć się, dlaczego mężczyźni transseksualni (mężczyźni w ciele kobiety po chirurgicznej korekcji swojego ciała) chcą utrzymywać kontakty seksualne z mężczyznami, to najlepiej będzie, jak sam ich o to zapytasz.

                  Homoseksualny męski transseksualista (ftm) jest rzadkością. Nie rozumiem dlaczego pytasz na forum Nauka o motywację tych osób, gdy szansa, że spotkasz tutaj taką osobę wynosi tyle co stała Plancka.

                  W wyszukiwarkach stron www: Fellow.pl (Polska) i Dudesnude.com (cały świat) wystarczy wpisać: ftm (female to male). Pogadaj sobie z tymi osobami, a będziesz miał informacje z pierwszej ręki.

                  Dodatkowo będziesz się mógł spytać, co kręci facetów, aby umawiać się na seks-randki z facetami z pochwą. Nie wszyscy HOMOSEKSUALNI FTM przechodzą pełną operację. Czasami po prostu brakuje im pieniędzy. Będziesz miał wiele radości! Wiele ekscytacji.
                  • bimota Re: Transformy II 25.08.12, 19:27
                    Niby z czego... ?
                    • 1lapaz Re: Transformy II 27.08.12, 09:39
                      Musisz miec jakies problemy z tozsamoscia. Informacje jakie masz o sobie samym nie wynikaja z twojego glebokiego, wewnetrznego przekonania kim jestes , a z informacji ze swiata zewnetrznego, ktore na wlasny temat otrzymujesz od innych.
                      Ktos w kryzysie tozsamosci nie zrozumie osoby, ktora ma jedno, oczywiste i konkretne wyobrazenie na swoj temat pochodzace z wnetrza. Transeksualista to ktos kto ma wlasne informacje na temat wlasnej plci, swiatopogladu i preferencji seksualnych , a te docierajace ze swiata zewnetrznego sa zupelnie inne.
                      Ty dostosowales sie do swiata, ale dla innych plec to nie kwestia wyboru, tylko natury.
                      • bimota Re: Transformy II 27.08.12, 10:51
                        O...juz sie doczekalem psychoanalizy... :) A co to znaczy "problem z tozsamoscia" albo "kryzys tozsamosci" ?

                        A skad wiadomo, ze to wrodzone, a nie "nabyte", jak ja sugeruje ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka