Czy ktoś z was interesował się, kiedy LHC osiągnie pełną moc?
Niektórzy uważają, że - cytuję:
CERN should turn the LHC on to Full Power on 21st of December 2012.
Nie utrzymuję, że to może dlatego (chociaż... who knows?):
"LHC will power down in December for 20 months for maintenance.
Why?
Due to hardware problems, in the Higgs experiments proton beams were accelerated with only half the LHC’s rated power.(...)
In December, LHC will shut down to restart only in August 2014. No upgrades are scheduled for 2013. But,
hardware problems which restricted the LHC to 3.5 GeV power level will be fixed during maintenance.
When it starts up in August 2014, CERN plans to run the collider at its full power level of 7 GeV.
The major upgrade to LHC will happen after 2020. It may include increasing the proton beam strength to 1 TeV. That will make it
Super-LHC."
Czy tak mogłaby wyglądać ilustracja zdarzeń kluczowych w multiwersum?
W tej sytuacji zdaje się ponownie powracać niczym boomerang bynajmniej nie czysto akademickie pytanie: Czy to w ogóle, czysto hipotetycznie, możliwe,
aby ją mógł osiągnąć tego dnia lub jakiegokolwiek innego, jeśli istotnie
termin taki miałby być
terminalny, jak wielu zdaje się to dopuszczać?
Spróbujmy sobie na to odpowiedzieć z pozycji czysto naukowych i racjonalistycznych.
Proponuję wyjść z przesłanek analogicznych do tych, jakie posłużyły do wysunięcia
tezy o "nieśmiertelności" jednostki w najbardziej dziś chyba spektakularnej, jeśli nie doktrynie,
to idei światopoglądowej, jaka zawarta jest w propozycji multiwersum, złożonej gronu
współczesnych fizyków kwantowych przez Davida Deutscha.
Na początek proponuję abyśmy spróbowali zobaczyć, w jaki sposób manifestowałby się nam ów efekt "terminalny"?
Odpowiedź wg mnie musi być nader zaskakująca i... "tylko jedna!" jest możliwa - NIJAK !!!
A może sądzicie, że jednak "JAKOŚ"?