Dodaj do ulubionych

nieskończoność ograniczona

21.07.04, 00:14
Potrafię wykazać, że nieskończona liczba miejsc po przecinku rozwinięcia
dziesiętnego liczby 1/3
Obserwuj wątek
    • Gość: eeetam ograniczenie nieskonczone IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.07.04, 01:53
      zawracanie glowy: po co to komu.
      • ks-robak Re: nieskończoność ograniczona 21.07.04, 10:09
        "nieskończoność ograniczona" Re1 jest największą(!) liczbą w zbiorze liczb
        naturalnych N i podobnie jak kiedyś 'pierwiastki' wprowadzone do arytmetyki
        znalazły zastosowanie w naukach używających matematyki; tak i Re1 znajduje
        zastosowanie w naukach używających matematyki bowiem odwrotność Re1 wyznacza
        WARTOŚĆ PUNKTU.
        Wszędzie tam gdzie współczesne nauki są bezradne (np. element nieoznaczony)
        zastosowanie Re1 jest konieczne.
        Przykład:
        Odcinek czasowy 5 ms podzielono na nieskończenie wiele chwil czasowych dt
        Wartość chwili czasowej jest równa: dt = 5/Re1 [ms] = {5+}0 [ms]
        • Gość: kagan Re: nieskończoność ograniczona IP: *.lib.unimelb.edu.au 22.07.04, 09:24
          a moze znasz sposob na wyeliminowanie renormalizacji, inny niz porzucenie
          rozniczek, opierajacych sie na absurdalnym dzieleniu przez zero?
          • Gość: lukiz Re: nieskończoność ograniczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 21:01
            A tobie to sie wogóle dziwie że nie poparłeś tego dowodu...
    • Gość: kagan Re: nieskończoność ograniczona IP: *.lib.unimelb.edu.au 22.07.04, 09:23
      i co z tego? 0.33 na ogol wystarcza w praktyce...
      • ks-robak Re: nieskończoność ograniczona 22.07.04, 11:32
        nauki ścisłe dlatego są ścisłe, że są ścisłe hehe
        porównaj
        fizyka teoretyczna i fizyka doświadczalna
        wiadomo, że w praktyce wyniki pomiarów są przybliżone bowiem czułość przyrządów
        pomiarowych jest ograniczona ale relacja ta w konotacji matematycznej powinna
        uwzględniać przybliżenie
        1/3 = ~0,333...
        1/3 = ~0,(3)
        lub
        1/3 = 0,(3)(10/3) i zapis ten wykazuje, że po nieskończonym "ciągu" cyfr 3
        występuje w nieskończoności ostatnia pozycja na której jest FRAKTAL o wartości
        (10/3)/10^Re1.
        PS. wyjeżdżam na urlop i nie będę mógł tej rozmowy kontynuować. W opisanym
        temacie wypowiadałem się wielokorotnie na grupach SCI oraz .:Forum Mensa:.
    • Gość: lukiz Re: nieskończoność ograniczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 20:59
      A ja potrafię wykazać że jesteś idiota ale mi sie nie chce. Tak samo pewnie jak
      tobie tego rozwinięcia. Znasz definicje punktu? To tak jak by zdefiniować szafe
      jako miejsce na ubrania a ty byś twierdził że do szafy nie da się włożyć
      ubrania.
      • gotlama Re: nieskończoność ograniczona 30.07.04, 21:24
        Gość portalu: lukiz napisał(a):

        > A ja potrafię wykazać że jesteś idiota ale mi sie nie chce. Tak samo pewnie
        jak
        >
        > tobie tego rozwinięcia. Znasz definicje punktu? To tak jak by zdefiniować
        szafe
        >
        > jako miejsce na ubrania a ty byś twierdził że do szafy nie da się włożyć
        > ubrania.
        Lukiz - jak szafa jest zamknięta na klucz wrzucony do WC, a nie chcesz rozwalić
        szafy - to się NIE DA. Użyłeś złego porównania.
        Ogólnie -wyluzuj, życie może być miłe, jutro może być lepiej.
        Ps - podaj mi definicję punktu, bo ja, durna baba, zawsze uważałam, że to tzw.
        pojęcie pierwotne.
        • Gość: lukiz Re: nieskończoność ograniczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 15:40
          To że coś jest pojęciem pierwotnym nie znaczy że nie ma definicji.
          punkt: mat. «jedno z podstawowych pojęć w matematyce; w geometrii elementarnej:
          pojęcie pierwotne, najprostsza figura geometryczna mająca określone położenie,
          ale nie mająca wymiarów»
          Z tą szafą to rzeczywiście nie najlepsza analogia...
          • Gość: Ja NARESZCIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 21:33
            Tę konfrontację naprawdę warto obejrzeć! Ks. Robak z Kaganem - kolorowe punkty
            i ograniczona nieskończoność vs. won z dzieleniem przez zero.
            LUDZIE!!! Tu się naprawdę szykują balony. Niech no tylko Robak z urlopu wróci!
            Kagan, masz przenajarcyodpowiedniego interlokutora. Wynalazł teorię, która Cię
            powali na kolana i połechcze Twój intelekt. Tylko nie odpadaj od ściany i wykaż
            się! Robakowi nikt nie dał rady na sci.
            Ja niestety odpadam ...
            • abstrakt2003 "Ja" ty ten post na poważnie napisałeś czy też 01.08.04, 17:36
              "dla jaj"
              *******
              Jestem "fanem" Kagana :)
              Czy ten robak jest naprawdę taki dobry?
              Chętnie bym "zobaczył" ich pojedynek :)
              • Gość: Ja Re: Jasne, że na poważnie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 22:02
                Sądzę, że razem obalą pojęcie granicy, nieskonczonosci i zera.
                Ja czekam. Czekałem czterdzieści lat, żeby się w końcu doczekać, to co mi
                jeszcze te 5 minut urlopu ksRobala. No chyba że się dogadają w tri miga i
                analizę mat. diabli wezmą. Ale o wymiarowości punktu, a najlepiej o jego
                kolorystyce też warto posłuchać.
                Pozdry, Abstrakcie.
                • abstrakt2003 :))))))))))))))) Brak mi słów :)))))))))))))) 02.08.04, 17:59

          • gotlama Re: nieskończoność ograniczona 31.07.04, 23:41
            Obawiam się,że nie masz racji jeśli chodzi o "definicję" punktu
            polecam: home.agh.edu.pl/~wms/mat-dyd/stochel/ceramika-3/Mat-cala.htm
            (nie będę tu przepisywać czyjegos "dorobku")
            Ps. podoba mi się Twój wątek o odzutowcu, zapomniałam o możliwości nabrania
            prędkości przez nurkowanie ;)
            ella
            • Gość: lukiz Re: nieskończoność ograniczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 00:18
              Słowo definicja ma co najmniej dwa znaczenia. Ja używałym definicji w innym
              zanczeniu niż ty tzn nie matematycznym. Polecam sprawdzenie w słowniku.
              • gotlama Re: nieskończoność ograniczona 01.08.04, 02:12
                Oczywiście, to miło obronić swój punkt widzenia, ale dyskutujemy o pojęciach
                matematycznych. Nieśmiało proponuję pozostanie przy tej dziedzinie i używanie
                znaczeń "matematycznych" ;)
                • Gość: lukiz Re: nieskończoność ograniczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 19:12
                  Fakt dyskusji o pojęciach matematycznych nie wyklucza użycia słowa definicja w
                  sensie wytłumaczenia. Jakoś trzeba przekazać wiedzę czym jest punkt. Mam
                  nadzieję że sprawdziłaś już definicję słowa "definicja" :-)
                  • gotlama Re: nieskończoność ograniczona 02.08.04, 19:26
                    Ależ tak!
                    „Definicja to zdanie logiczne ustalająca w danej teorii nowe pojęcie. Poprawna
                    definicja tworzy nowe pojęcie poprzez ustalenie relacji pomiędzy nim a
                    pojęciami wcześniej zdefiniowanymi lub pojęciami pierwotnymi. Błędna definicja,
                    wewnątrz której jest odniesienie do właśnie definiowanego pojęcia, jest
                    nazywana tautologią.”
                    Czy znasz jakąś inną definicję, która dotyczy pojęć matematycznych?
                    Nie mam dobrych informacji, gdyż podane przez Ciebie objaśnienie nie spełnia
                    wymogów "definicji definicji" w teorii zwanej matematyką ( a konkretnie
                    geometrią) ;)
                    Twój opis:
                    «jedno z podstawowych pojęć w matematyce; w geometrii elementarnej:
                    pojęcie pierwotne, najprostsza figura geometryczna mająca określone położenie,
                    ale nie mająca wymiarów»
                    odwołuje się do wcześniej nie zdefiniowanych pojęć. Proszę mi
                    zdefiniować "położenie" lub "figurę geometryczną" bez wcześniejszego
                    wprowadzenia pojęcia punktu.
                    ( bo coś mi się wydaje, że ani „figury” nie da się zdefiniować bez
                    wcześniejszego wprowadzenia POJĘĆ PIERWOTNYCH -„punkt”, „płaszczyzna”, ani
                    położenia – tu już chyba trzeba coś napomknąć o układzie odniesienia, wektorze
                    wodzącym itd. itp.)
                    Natomiast rozbawiło mnie określenie „nie mająca wymiarów” – to JA gdy będę
                    bardzo „utyta”- wtedy nie będę się do wymiarów przyznawać czyli dla osób
                    postronnych będę „ nie mająca wymiarów” ;D
                    Wracając do rzeczy:
                    Rozważ: „... Z punktu widzenia geometrii klasycznej wymiar figury geometrycznej
                    równa się liczbie współrzędnych potrzebnych do określenia położenia dowolnego
                    punktu ...”
                    chyba o taki wymiar a nie o wymiar np. fraktala chodziło Ci?
                    Owszem w przestrzeni (następne pojęcie pierwotne z zakresu geometrii) złożonej
                    TYLKO Z JEDNEGO PUNKTU liczba współrzędnych będzie równa 0, tylko że definicja
                    wymiaru ODWOŁUJE się do pojęcia punktu.
                    Sumując:
                    Twoja definicja odwołuje się do definiowanego pojęcia czyli jest tautologią :(
                    Mówiąc po babsku i mniej uczenie – masło maślane.

                    Nie miej do mnie urazy – to nic osobistego to tylko biznes ;)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka