Dodaj do ulubionych

Aparat transportujący białka do wici bakteryjnej

20.05.13, 00:03
Powstają już coraz lepsze animacje procesów molekularnych. Już jakiś czas temu powstał filmik objaśniający budowę i pracę silnika bakteryjnego:

www.youtube.com/watch?v=Ey7Emmddf7Y
Teraz stworzono model transportu białek, które ten silnik budują:

www.youtube.com/watch?v=VuL4fWFJbAo
Obserwuj wątek
    • neuroleptyk Re: Aparat transportujący białka do wici bakteryj 20.05.13, 17:52
      bioslawek napisał:

      > Powstają już coraz lepsze animacje procesów molekularnych. Już jakiś czas temu
      > powstał filmik objaśniający budowę i pracę silnika bakteryjnego:
      >
      > www.youtube.com/watch?v=Ey7Emmddf7Y
      > Teraz stworzono model transportu białek, które ten silnik budują:
      >
      > www.youtube.com/watch?v=VuL4fWFJbAo

      A to wyewoluowało co ciekawe...
      • bioslawek Re: Aparat transportujący białka do wici bakteryj 21.05.13, 17:05
        neuroleptyk napisał:

        > A to wyewoluowało co ciekawe...

        Prowokujesz mnie?
        www.detectingdesign.com/flagellum.html
        ‘The Evolution of the Flagellum’ And the Climbing of “Mt. Improbable “ Sean D. Pitman, M.D.
        bioslawek.wordpress.com/2011/07/17/137/
        https://www.funpecrp.com.br/gmr/year2004/vol1-3/images/SCv0011fig2.jpg
        https://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/kooptacja-do-mareckiego-1.png?w=817&h=590
        https://www.aip.org/png/images/flagellum.jpg
        • pomruk Re: Aparat transportujący białka do wici bakteryj 21.05.13, 17:29
          Wzmianka o ewolucji nie może być chyba prowokacją na tym forum? Choć może być na pewnych specyficznych forach religijnych. Ale to chyba nie nasza broszka?
        • neuroleptyk Re: Aparat transportujący białka do wici bakteryj 21.05.13, 18:06
          Po co wklejasz te obrazki?
          Z przypomnienia, że te struktury wewoluowały nie ma nic prowokującego.
      • qwardian Re: Aparat transportujący białka do wici bakteryj 22.05.13, 02:01
        neuroleptyk napisał:

        > A to wyewoluowało co ciekawe...


        Mechanizmy żeby funkcjonować muszą zostać starannie zaprojektowane, a ich funkcje poddane stałej kontroli. Nie da się werbalnym pustosłowiem zagłuszyć faktu, że tą część organizmu to sprawnie zorganizowana maszynka z systemem zarządzania, wykonująca dokładnie zaprogramowane funkcje..


        • neuroleptyk Re: Aparat transportujący białka do wici bakteryj 22.05.13, 04:27
          qwardian napisał:

          > neuroleptyk napisał:
          >
          > > A to wyewoluowało co ciekawe...

          >
          > Mechanizmy żeby funkcjonować muszą zostać starannie zaprojektowane, a ich funkc
          > je poddane stałej kontroli. Nie da się werbalnym pustosłowiem zagłuszyć faktu,
          > że tą część organizmu to sprawnie zorganizowana maszynka z systemem zarządzania
          > , wykonująca dokładnie zaprogramowane funkcje..

          A da się zagłuszyć to iż autor nie zgłosił się do tej pory do biura patentowego?
          W pierwszym zdaniu ciebie uzupełnie ponieważ zapomniałeś tam dodać "wszystkie", żeby to miało chociaż możliwość bycia istotnym w dyskusji.
        • bioslawek Re: Aparat transportujący białka do wici bakteryj 22.05.13, 20:47
          qwardian napisał:

          > neuroleptyk napisał:
          >
          > > A to wyewoluowało co ciekawe...

          >
          > Mechanizmy żeby funkcjonować muszą zostać starannie zaprojektowane, a ich funkc
          > je poddane stałej kontroli.

          Można sobie wyobrazić, że ten kaleki ślimak w kolejnych pokoleniach nabiera możliwości coraz skuteczniejszego mielenia mięsa, poprzez stopniowe nabieranie właściwego kształtu. Ale czy maszynka może ewoluować pod kątem coraz skuteczniejszego mielenia mięsa całkowicie pozbawiona ślimaka, lub JAKIEJKOLWIEK innej części niezbędnej do JAKIEGOKOLWIEK mielenia mięsa?
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/ea/Fleischwolf-zerlegt.jpg/220px-Fleischwolf-zerlegt.jpg
          Maszynka do mielenia mięsa składa się mniej więcej z tylu elementów, co Syntaza ATP
          Czy ktoś z Was zastanawiał się kiedyś ile bezużytecznych wariacji musiałoby powstawać podczas przypadkowego stopniowego powstawania syntazy ATP? Przecież, jak w przypadku śrubek i innych części maszynki do mielenia mięsa, tak i elementy składowe silnika do produkcji ATP muszą mieć odpowiednie domeny białkowe, które umożliwiają im dopasowanie się do siebie wzajemnie oraz zakotwiczenie w błonie komórkowej. Te dopasowania są tak subtelne i najczęściej precyzyjne, że ich zakłócenia w wyniku mutacji uniemożliwiają prawidłową biogenezę (powstawanie w komórce) danego organu, a w dodatku mogą się przyczynić do tragicznego w skutkach zamieszania w żywej komórce. Zamieszania, które najczęściej prowadzi do jej śmierci!
          https://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/777-pompa-rozchwiana-i-dopasowana-a-mareckim-2.png?w=560&h=370&h=370
          POWYŻSZY SCHEMAT OBRAZUJE (1) SUBTELNE DOPASOWANIA ELEMENTÓW ROTACYJNEGO SILNIKA DO PRODUKCJI ATP ORAZ (2) NIEDOPASOWANIA POSZCZEGÓLNYCH ELEMENTÓW SILNIKA.
          Podczas zakładanej stopniowej ewolucji tego organu dobór naturalny musiałby eksperymentować z wieloma dostępnymi mu wariantami i wybierać warianty najwłaściwsze (dobór naturalny nie ma charakteru procesu proroczego i nie potrafi przewidywać na przyszłość) W przypadku syntazy ATP taka stopniowa ewolucja była po prostu niemożliwa . Syntaza ATP jest (jak i maszynka do mielenia mięsa) pod względem funkcji układem nieredukowalnie złożonym.

          >Nie da się werbalnym pustosłowiem zagłuszyć faktu

          Zgadza się, ale to jest ich metoda "naukowa". Miał bym jednak szacunek do argumentów tych ludzi, gdyby włożyli chociaż 10% pracy w merytoryczne dowodzenie (poprzez tworzenie ewolucyjnych modeli teoretycznych) nieprawdziwości koncepcji nieredukowalnej złożoności z tego, co ja włożyłem, żeby im pokazać, że taka ewolucja jest niemożliwa. Sam zobacz: wrzuciłem tutaj te linki, żeby każdy mógł sobie zobaczyć, jak daleko posunęła się nauka w badaniu struktury i funkcjonowania wici bakteryjnej. Od razu prowokacja, a później bicie piany i szyderstwa. Mnie w taką zabawę kolejny raz nie wciągną. Jeżeli pojawi się poważny i merytoryczny oponent, to jak najbardziej podyskutuję (taki, jak fachowiec od badania chromosomu Y). A jak taki się nie pojawi, to różne pomruki, asteroidy i neuroleptyki muszą znaleźć sobie inną piaskownicę. Od jakiegoś czasu widzę, że pojawiają się tutaj watki typu: "skąd prawa przyrody" itd.. Nie wchodzę w te dyskusje, bo to nie ma sensu. Nigdy nie twierdziłem, że każdy się musi ze mną zgadzać, ale oczekuje konkretnych argumentów opartych na konkretnej wiedzy, anie powtarzanych na zasadzie zaciętej płyty oklepanych sloganów.
          • kala.fior Alleluja !!! 22.05.13, 23:36
            Przekonałeś mnie, ja naprawie nie mogę sobie tego wyobrazić, wobec czego, jest to niemożliwe.

            Dzięki Sławku, jakież to wszystko nagle jest proste !
            • kala.fior errarta 22.05.13, 23:37
              ja naprawdę nie mogę sobie tego wyobrazi
    • nikodem123 Zepsuliście mi zabawę 21.05.13, 20:40
      Mam uszkodzoną kartę dźwiękową w kompie.

      Z fascynacją oglądałem te animacje.

      Ten fragment jak dwa protony przepływają wprawiając w ruch całą tę organellę wzbudził we mnie duży aplauz.

      Jednak czułem, że za chwilę rozpocznie się dyskusja o "Inteligentnym Projekcie".

      Mam nadzieję, że to przemilczane na forum odkrycie "nałęczowianki" sprzed 2 miliardów lat dorzuci jakiś kamyk do puzzli ewolucji.
      • bioslawek Re: Zepsuliście mi zabawę 22.05.13, 00:15
        nikodem123 napisał:

        > Mam uszkodzoną kartę dźwiękową w kompie.
        >
        > Z fascynacją oglądałem te animacje.
        >
        > Ten fragment jak dwa protony przepływają wprawiając w ruch całą tę organellę wz
        > budził we mnie duży aplauz.
        >
        > Jednak czułem, że za chwilę rozpocznie się dyskusja o "Inteligentnym Projekcie"

        Polewka, olewka-tym czasem borem, lasem.

        Mam teraz większy i ważniejszy problem niż zajmowanie się ewolucjonistami/ niereformowalnymi przypadkami:

        szczury.org/viewtopic.php?f=23&t=40589
        Poza tym moje zainteresowania koncentrują się teraz na innych zagadnieniach i biologia molekularna poszła niejako na odstawkę
        bioslawek.wordpress.com/2013/05/21/czy-czlowiek-chodzi-po-ziemi-od-2-000-000-lat-czy-od-6-000-lat/
        Oczywiście w swoim czasie do niej powrócę, bo mam zamiar napisać swój tekst o wici bakteryjne podobny do tego o syntazie ATP:
        bioslawek.wordpress.com/2012/02/08/warsztaty-karola-darwina/
        Nie mam też zamiaru z wami:

        1.Jesteście za krótcy w tym temacie.

        2.Nie zależy wam na poznaniu prawdy.

        Jeżeli ktoś postanowi sobie za wszelką cenę szukać wyjaśnień wśród nierozumnych czynników sprawczych, to do takiego człowieka nigdy nie dotrze prawda, bo taki ktopś opiera swoje myślenie na błędach logicznych:
        bioslawek.wordpress.com/2012/10/13/dlaczego-wyjasnienia-ateistyczne-mialyby-sie-okazac-najlepszymi-wyjasnieniami-brzytwa-ockhama-bledem-logicznym/
        https://bioslawek.files.wordpress.com/2012/10/ockham-razor-mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm.jpg?w=360&h=360

        Zapewniam ,że mam wiele zaproszeń do dyskusji, gdzie dyskusje traktuje się poważnie, a dyskutanta z szacunkiem. I gdzie w dyskusjach biorą udział ludzie, którzy wiedzą o czym piszą (od magistrantow, poprzez doktorantów aż po profesorów biologii).

        • pomruk Re: Zepsuliście mi zabawę 22.05.13, 00:30
          Twoje zainteresowania koncentrują się teraz na udowadnianiu, ze człowiek nie ma więcej jak kilka tysięcy lat? Rozumiem. Cóż, znowu czysta pseudonauka. Jestem bardzo ciekaw, dla którego autorytetu z dziedziny biologii nie.
          • bioslawek Autorytety, autorytety i dowody 22.05.13, 19:51
            pomruk napisał:

            > Twoje zainteresowania koncentrują się teraz na udowadnianiu, ze człowiek nie ma
            > więcej jak kilka tysięcy lat? Rozumiem. Cóż, znowu czysta pseudonauka. Jestem
            > bardzo ciekaw, dla którego autorytetu z dziedziny biologii nie.

            Tym się różnimy, że ty polegasz na AUTORYTETACH,a ja na AUTORYTETACH i DOWODACH.
            • pomruk Re: Autorytety, autorytety i dowody 22.05.13, 20:15
              > Tym się różnimy, że ty polegasz na AUTORYTETACH,a ja na AUTORYTETACH
              > i DOWODACH
              .


              Nie, nieprawda. Jako ciekawostka: pierwszym moim posunięciem w pracy magisterskiej było... podważenie (delikatne) autorytetu mego profesora :).
              Wspomniałem o autorytetach, bo byłem ciekaw, który to autorytet dyskutuje z tobą o człowieku stworzonym 6 000 lat temu. I na podstawie jakich dowodów. Mocne musicie mieć te dowody, prawda?
              • qwardian Re: Autorytety, autorytety i dowody 26.05.13, 18:10

                pomruk napisał:

                > Wspomniałem o autorytetach, bo byłem ciekaw, który to autorytet dyskutuje z tob
                > ą o człowieku stworzonym 6 000 lat temu. I na podstawie jakich dowodów. Mocne
                > musicie mieć te dowody, prawda?


                Homo sapiens oznacza człowieka rozumnego więc z punktu widzenia kulturowego wiek cywilizacji człowieka nie może być starszy niż dziesięć tysięcy lat, bo tyle sobie liczą najstarsze pamiątki osadnicze.

                Najprawdopodobniej miałeś na myśli wiek naszej planety i tutaj przyznaję, że Biblia mija się z rzeczywistością i jak każde źródło historyczne powinno być traktowane według kryteriów odnoszących się do warunków panujących w danej epoce. Trzynaście i trzy czwarte miliarda lat to suma niewiele mówiąca w czasach kiedy posługiwano się kalkulacjami na poziomie kilku cyfr i zer...
                • pomruk Re: Autorytety, autorytety i dowody 26.05.13, 21:19
                  Nie, miałem na myśli człowieka w sensie homo. Podobnie zresztą jak bioslawek, który tytułuje swój wpis w blogu "Czy człowiek chodzi po ziemi od 2 000 000 lat, czy od 6 000 lat?".

                  Homo sapiens również jest zresztą znacznie starszy niż 10 000 lat, np. znaleziska z Cro-Magnon tyczą okresu sprzed ok. 28-30 tys. lat. Jeśli neandertalczyka zaliczymy jako podgatunek homo sapiens, ma on do 400 tys. lat.
                  "Z punktu widzenia kulturowego" - hm... znajdowane są znaleziska kultury mustierskiej, trwającej od 200-300 do 30 tys. lat temu.
        • asteroida2 Re: Zepsuliście mi zabawę 22.05.13, 15:25
          > Nie mam też zamiaru z wami:
          > 1.Jesteście za krótcy w tym temacie.
          > 2.Nie zależy wam na poznaniu prawdy.

          Ano właśnie. To może czas przestać próbować przekonać naukowców i udawać, że to nauka?
          Po co się męczyć? Uznaj że nauka w ogóle jeszcze nie dorosła do twoich prawd i że ich propagowanie to strata czasu.
          • bioslawek Nauka, a rzeczywistość 22.05.13, 19:55
            asteroida2 napisał:

            > Ano właśnie. To może czas przestać próbować przekonać naukowców

            Masz rację naukowców, a nie was.

            >Uznaj że nauka w ogóle jeszcze nie dorosła do twoich prawd

            Nauka nie dorosła jeszcze do rzeczywistości. Więc temat jest otwarty.
        • kala.fior Re: Zepsuliście mi zabawę 22.05.13, 15:38
          BioSlawek napisal:

          "Zapewniam ,że mam wiele zaproszeń do dyskusji, gdzie dyskusje traktuje się poważnie, a dyskutanta z szacunkiem. I gdzie w dyskusjach biorą udział ludzie, którzy wiedzą o czym piszą (od magistrantow, poprzez doktorantów aż po profesorów biologii). "

          Marnujesz się tu, nie trać czasu i akceptuj te zaproszenia.

          Na marginesie, a czy nie jest to aby wiosenna ofensywa internetowa ŚJ ? W końcu weselsze niż opukiwanie zamkniętych drzwi. I pewnie nie skończy się na tym wpisie...
          • petrucchio Re: Zepsuliście mi zabawę 23.05.13, 18:20
            kala.fior napisał:

            > Na marginesie, a czy nie jest to aby wiosenna ofensywa internetowa ŚJ ? W końcu
            > weselsze niż opukiwanie zamkniętych drzwi. I pewnie nie skończy się na tym wpi
            > sie...

            Trochę się dziwię. Jest wiosna, ciepło, ptaszki śpiewają... nie lepiej jednak pochodzić od drzwi do drzwi?
        • neuroleptyk Re: Zepsuliście mi zabawę 22.05.13, 18:25
          Może zasil dział naukowy Frondy, bo szkoda by taki talent się marnował i może u boku redaktora doktora TPT "najdociekliwszego" osiągniesz sławę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka