Dodaj do ulubionych

Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów

21.12.14, 16:11
Jakie są Wasze typy?
Obserwuj wątek
    • petrucchio Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 21.12.14, 18:05
      kwant1000 napisał:

      > Jakie są Wasze typy?

      Wszechczasy jeszcze trwają, więc trochę za wcześnie na wskazywanie typów. Zresztą pod jakim względem wybrany uczony miałby być "naj"? Co brać pod uwagę? Wpływ na daną dziedzinę nauki? Na rozwój cywilizacji w ogóle? Na światopogląd przeciętnie wykształconego człowieka? Kogokolwiek wskażesz, zawsze będzie jakieś "ale". Tesla był raczej genialnym inżynierem-konstruktorem niż genialnym uczonym. Darwin spowodował rewolucję światopoglądową chyba bez precedensu w historii nauki i zapoczątkował nowy paradygmat w biologii, ale jego główne dzieła dziś zostałyby zakwalifikowane raczej jako filozofujące eseje niż prace stricte naukowe. Newton był geniuszem matematycznym, ale po cichu entuzjazmował się alchemią i numerologią biblijną. Wielu autorów przełomowych odkryć zasłynęło także przy innej okazji wygłaszaniem żenujących głupstw. W nauce nie ma miejsca na poczet świętych ani kult autorytetów (mających rację z definicji), dlatego konkursy na "największego naukowca" nie mają sensu.
      • drowsyman Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 21.12.14, 22:21
        petrucchio napisał:

        > W nauce nie ma miejsca na poczet
        > świętych ani kult autorytetów (mających rację z definicji), dlatego konkursy
        > na "największego naukowca" nie mają sensu.

        Jest pewien kult autorytetow, ktory polega na tym, ze nie kazdego naukowca zdanie
        w wolnej dyskusji jest jednakowo traktowane.
        No, ale na to trzeba sobie zapracowac oczywiscie.

        • pomruk Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 21.12.14, 22:31
          Nie jest to przejaw kultu - jest to po prostu definicja autorytetu. Dodam, że naukowiec, który ma autorytet w swojej specjalności traci go gdy wykracza poza nią. Przynajmniej w opinii kolegów - naukowców, bo z opinią publiczną bywa inaczej.
        • petrucchio Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 21.12.14, 22:53
          drowsyman napisał:

          > Jest pewien kult autorytetow, ktory polega na tym, ze nie kazdego naukowca zdanie w
          > wolnej dyskusji jest jednakowo traktowane. No, ale na to trzeba sobie zapracowac
          > oczywiscie.

          Zaufanie do opinii uznanego eksperta (na które trzeba rzeczywiście uczciwie zapracować) to coś innego niż bezkrytyczna wiara w nieomylność autorytetu. Pierwsze można streścić tak: "X wie, co mówi, więc warto potraktować to poważnie", a drugie: "Sam wielki X stwierdził, że tak jest
          • drowsyman Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 22.12.14, 00:47
            petrucchio napisał:

            > Zaufanie do opinii uznanego eksperta (na które trzeba rzeczywiście uczciwie zap
            > racować) to coś innego niż bezkrytyczna wiara w nieomylność autorytetu. Pierwsz
            > e można streścić tak: "X wie, co mówi, więc warto potraktować to poważnie", a d
            > rugie: "Sam wielki X stwierdził, że tak jest
            • petrucchio Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 22.12.14, 09:48
              drowsyman napisał:

              > Dawanie wiekszej wiary wypowiedzi znanego naukowca nie rozni sie od dawania wia
              > ry w prawdy gloszone przez natchnionych prorokow.

              Różni się z jak najbardziej racjonalnej przyczyny (można to wręcz sformalizować, używając twierdzenia Bayesa). Prawdopodobieństwo, że ekspert posiada solidną wiedzę i rozumuje prawidłowo, jest znaczne. Odnośne prawdopodobieństwo w przypadku natchnionego proroka zbliża się do zera. Dlatego właśnie sąd chętniej powoła na biegłego uznanego badacza niż charyzmatycznego przywódcę sekty.

              > Nie mowiac juz o tym, ze pierwszy przypadek moze byc przyczyna hamowania rozwoju
              > nauki.

              Nie, bo opinie uznanych uczonych tak samo podlegają weryfikacji, jak pozostałe. Przewidywania Eisteina wielokrotnie sprawdzano eksperymentalnie, choć podejrzewam, że sam Einstein nie uznawał tego za konieczne. Z oryginalnej teorii Darwina pozostało niewiele (sama zasada doboru, z usadanieniem, ale bez aparatu matematycznego, który z czasem umożliwił jej testowanie). Ogromne zasługi Linusa Paulinga nie przekonały ludzkości do "medycyny ortomolekularnej" i nadużywania witaminy C jako "pacaneum".

              Pomijam przypadki marginalne, kiedy szalony naukowiec uzyskuje pozamerytoryczne wsparcie polityków (Łysenko), patriotów (Blondlot) lub subkultury internetowej (dowolny propagator "darmowej energii"), albo kiedy kompletny szarlatan pozoruje naukowość (Ron Hubbard), bo to są sprawy patologicznbe, poza głównym obiegiem nauki. Rozgorączkowane emocje szerokiej publiczności nie są dla nauki dobre, ale czasem trudno ich uniknąć, jeśli konsekwencje badań naukowych dotykają ludzi bezpośrednio i wpływają na decyzje polityczne (szczepienia obowiązkowe, ochrona środowiska, globalne ocieplenie).
              • drowsyman Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 22.12.14, 16:10
                Dlaczego piszesz o czyms, czego nie ma?
                Wybierz sie na wyklad znanego fizyka, usiadz na sali i obserwuj zachowanie sie sluchaczy.
                Po czym innego dnia wybierz sie na wyklad znanego teologa i zrob to samo.
                Porownaj wrazenia z tych dwoch wykladow.
                • petrucchio Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 22.12.14, 17:19
                  drowsyman napisał:

                  > Dlaczego piszesz o czyms, czego nie ma?
                  > Wybierz sie na wyklad znanego fizyka, usiadz na sali i obserwuj zachowanie sie
                  > sluchaczy.
                  > Po czym innego dnia wybierz sie na wyklad znanego teologa i zrob to samo.
                  > Porownaj wrazenia z tych dwoch wykladow.

                  To niełatwy eksperyment, bo na wykładzie dobrego fizyka raczej skupiam się na treści, a na wykładzie teologa mimowolnie zapadam w drzemkę. W jednym i drugim przypadku trudno obserwować słuchaczy.
                  • drowsyman Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 22.12.14, 18:04
                    petrucchio napisał:

                    > To niełatwy eksperyment, bo na wykładzie dobrego fizyka raczej skupiam się na t
                    > reści, a na wykładzie teologa mimowolnie zapadam w drzemkę. W jednym i drugim p
                    > rzypadku trudno obserwować słuchaczy.

                    No pain, no gain.
                  • kochamrydzyka Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 23.12.14, 01:41
                    >>>>To niełatwy eksperyment, bo na wykładzie dobrego fizyka raczej skupiam się na t
                    > reści, a na wykładzie teologa mimowolnie zapadam w drzemkę. W jednym i drugim p
                    > rzypadku trudno obserwować słuchaczy<<<<<

                    Ta wzmianka o drzemce przypomina mi zart jaki pastor Joel Osteen opowiedzial publice by wprowadzic wesoly nastroj przed wlasciwa przemowa.
                    Otoz przed brama do Nieba sw.Piotr przepytuje potencjalnych kandydatow.
                    Bylem taksowkarzem mowi stojacy w kolejce. Piotr daje mu zlocisty plaszcz, zlocone przedmioty codziennego uzytku i kieruje do luksusowej willi.

                    Nastepny kandydat twierdzi ze byl biskupem w najwiekszej katedrze Nowego Jorku.
                    Piotr daje mu plaszcz godny zebraka i kieruje do niskiego standardu chatynki.
                    Czemu taka niesprawiedliwosc oponuje biskup.
                    Sluchaj mowi Piotr. Gdyy ty glosiles kazania, ludzie spali. Gdy ten taksowkarz wozil swoich pasazerow po Nowym Jorku, oni wszyscy modlili sie do Boga........

    • pomruk Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 21.12.14, 18:19
      Tesla nie był naukowcem. Niezależnie od tego tego typu rankingi sensu raczej nie mają. Wiem, powtarzam to co napisał Petrucchio, zgadzam się jednak z nim w pełni.
      Wracając jeszcze do Tesli, jest on wyraźnie pewną ikoną popkultury, wiązany jest często z ideami mocno wątpliwymi.
      • kwant1000 Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 22.12.14, 21:46
        Einstein zapytant o to jak jest być najmądrzejszym człowiekiem na świecie, odpowiedział: Nie wiem zapytajcie Nicolę Teslę.
        • pomruk Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 22.12.14, 21:47
          Nie wiem, czy to prawda. Lecz jeśli tak - jak się to ma do mojego postu?
          • petrucchio Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 22.12.14, 22:14
            pomruk napisał:

            > Nie wiem, czy to prawda.

            Nieprawda. To taki sobie mem powielany w sieci przez teslomaniaków, oczywiście bez podania źródła. Einstein zapewne szanował osiągnięcia inżynierskie Tesli
      • kochamrydzyka Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 23.12.14, 01:47
        Byc moze byl samoukiem, do tego bezradnym wobec sprytniejszych ktorzy go wykorzystali.
    • petrucchio Re: Izaak Newton 22.12.14, 12:30
      majka_monacka napisała:

      > Jego fizyka po raz pierwszy zakwestionowała moc boską. Prawom dynamiki musiał s
      > ię podporządkować sam Pan Bóg, co później Laplace ładnie potwierdził mówiąc, ze
      > jemu hipoteza Pana Boga do niczego nie była potrzebna. To "prawa" Keplera wyzn
      > aczyły orbity planet , a nie prawa Boskie.

      Prawa Keplera są historycznie starsze od zasad Newtona i "prawa powszechnego ciążenia" (zresztą heurystycznie pomogły Newtonowi w jego sformułowaniu), ale to mechanika Newtona jest bardziej fundamentalna, a z formalnego punktu widzenie prawa Keplera (trzy pierwsze, bo czwarte to czysta mistyka) są tylko wnioskami, jakie można z niej wyprowadzić. Mają znaczenie opisowe, a nie wyjaśniające.

      Newton bardzo potrzebował Boga, który z jego punktu widzenie był nie tylko władzą ustawodawczą Wszechświata, ale także władzą wykonawczą: musiał wciąż interweniować w celu ręcznego korygowania niestabilności modelu. Laplace częściowo rozwiązał ten problem za pomocą rachunku zaburzeń, dlatego słusznie przypisał sobie zasługę wyeliminowania newtonowskiego Boga jako niezbędnego elementu teorii mechaniki ciał niebieskich. To właśnie on, a bynajmniej nie Newton, zakwestionował potrzebę "ręcznego sterowania" Kosmosem.

      > Podobnej rewolucji mentalnej chyba już nie będzie.

      Chyba większe były jednak skutki rewolucji darwinowskiej, bo dotyczyły spraw bliższych ludziom emocjonalnie. A w samej fizyce teoria względności i mechanika kwantowa chyba mogą śmiało konkurować z mechaniką Netwona jako "rewolucje mentalne". Odrzucenie absolutnego czasu i uniwersalnego układu odniesienia, indeterminizm kwantowy, nowe rozumienie przyczynowości
      • drowsyman Re: Izaak Newton 22.12.14, 15:57
        petrucchio napisał:

        > Newton bardzo potrzebował Boga, który z jego punktu widzenie był nie tylko wład
        > zą ustawodawczą Wszechświata, ale także władzą wykonawczą: musiał wciąż interwe
        > niować w celu ręcznego korygowania niestabilności modelu.

        Wynika z tego, ze wiara w Boga moze wplywac tworczo na prace naukowa, a nie jak niektorzy
        uwazaja przeszkadza czy wrecz uniemozliwia te prace.
        • petrucchio Re: Izaak Newton 22.12.14, 16:43
          drowsyman napisał:

          > Wynika z tego, ze wiara w Boga moze wplywac tworczo na prace naukowa, a nie jak
          > niektorzy uwazaja przeszkadza czy wrecz uniemozliwia te prace.

          Moim zdaniem w przypadku Newtona przeszkadzała. Newton
          • drowsyman Re: Izaak Newton 22.12.14, 17:03
            Znowu piszesz o czyms nierealnym.
            Jak mogla mu przeszkadzac skoro zostal Newtonem? Wielikm uczonym ktory dal poczatek
            fizyce teoretycznej.
            Chcesz polaczyc w jednym czlowieku wielu. To jest niemozliwe.
            • petrucchio Re: Izaak Newton 22.12.14, 17:24
              drowsyman napisał:

              > Znowu piszesz o czyms nierealnym.
              > Jak mogla mu przeszkadzac skoro zostal Newtonem? Wielikm uczonym ktory dal pocz
              > atek
              > fizyce teoretycznej.
              > Chcesz polaczyc w jednym czlowieku wielu. To jest niemozliwe.

              Powiedziałem, w czym konkretnie mu przeszkodziła. Nie mam pojęcia, jaki wpływ (dodatni, ujemny lub zerowy) miała wiara w Boga na jego ogólne zdolności matematyczne i wyobraźnię fizyczną. Oczywiście, że można być człowiekiem religijnym i jednocześnie wybitnym uczonym, ale to nie dowód, że istnieje pozytywny wpływ jednego na drugie.
              • drowsyman Re: Izaak Newton 22.12.14, 18:01
                Zaakceptowalem Twoje stwierdzenie i teraz brne w maliny.

                "Newton
      • drowsyman Re: Izaak Newton 22.12.14, 19:23
        petrucchio napisał:

        > majka_monacka napisała:
        >
        > > Jego fizyka po raz pierwszy zakwestionowała moc boską.

        > Newton bardzo potrzebował Boga, który z jego punktu widzenie był nie tylko wład
        > zą ustawodawczą Wszechświata, ale także władzą wykonawczą: musiał wciąż interwe
        > niować w celu ręcznego korygowania niestabilności modelu.

        Tutaj widac jasno jak ludzie niewierzacy nie potrafia myslec.
        Myslicie, ze czlowiek wierzacy w Boga boi sie go i jest mu posluszny.
        Wasze wyobrazenie wiary pochodzi od ludzi podobnych do was, czyli
        nie rozumiejacych istoty wiary w Boga.
        Wielu na tym forum uwazac mnie moze za oszoloma, ktory zbyt wiele czasu poswieca
        takim sprawom. Sa one jednak bardzo wazne, bo waznym jest w nauce aby miec wlasne
        zdanie. Wy go nie macie.
        • petrucchio Re: Izaak Newton 22.12.14, 19:41
          drowsyman napisał:

          > Tutaj widac jasno jak ludzie niewierzacy nie potrafia myslec.
          > Myslicie, ze czlowiek wierzacy w Boga boi sie go i jest mu posluszny.

          Bynajmniej nie zamierzałem uogólniać, ale "uderz w stół..."
          • drowsyman Re: Izaak Newton 22.12.14, 19:56
            petrucchio napisał:

            > drowsyman napisał:
            >
            > > Tutaj widac jasno jak ludzie niewierzacy nie potrafia myslec.
            > > Myslicie, ze czlowiek wierzacy w Boga boi sie go i jest mu posluszny.
            >
            > Bynajmniej nie zamierzałem uogólniać, ale "uderz w stół..."

            Niestety, ale to nie nozyce odzywaja sie. :)
    • pies_na_teorie Re: Izaak Newton 22.12.14, 20:44
      majka_monacka napisała:
      > To "prawa" Keplera wyznaczyły orbity planet , a nie prawa Boskie.
      > Podobnej rewolucji mentalnej chyba już nie będzie.
      >
      ...a czyj byl Kepler ?
    • qwardian Re: Nicola Tesla - naukowiec wszech czasów 23.12.14, 03:23

      James Maxwell. W wielu dziedzinach, ale bez niego nie byłoby współczesnej optyki i fotografii numerycznej. To on był autorem kombinacji wszystkich kolorów przez filtr podstawowy RGB..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka