Dodaj do ulubionych

O Dylatacji Czasu

24.08.15, 09:51
Dylatacja czasu – zjawisko różnic w pomiarze czasu dokonywanym równolegle w dwóch różnych układach odniesienia, z których jeden przemieszcza się względem drugiego.

Czy tak jest rzeczywiście sprawdźmy na przykładzie prostego eksperymentu myślowego.

Założenie eksperymentu.
Wyobraźmy sobie dwa identyczne pojazdy posiadające silniki o tych samych parametrach osiągające prędkość znamionową 0,9c w bardzo krótkim czasie w porównaniu z czasem ich jazdy z ustaloną prędkością w rozpatrywanym eksperymencie. Pojazdy wyposażone są w pełną automatykę sterowania umieszczone jeden w punkcie czy też miejscowości A drugi w miejscowości B, dla ułatwienia analizy pojazdy nazwijmy tak jak miejscowości A i B.
Lusterko każdego z pojazdów skierowane jest tak, aby odbijało sygnały padające na przód pojazdu.

Dokładnie w połowie drogi pomiędzy miejscowością A i B umieszczone jest stanowisko startowania pojazdów S.

Oba pojazdy a także stanowisko startowania wyposażone są w identyczne stopery do odmierzania czasu Z.

Przebieg eksperymentu
Ze stanowiska startowego S wysyłany jest jednocześnie sygnał w kierunku pojazdu A i B.
Po pewnym czasie sygnały docierają do lusterek pojazdów odbijają się od nich i biegną w przeciwnym kierunku mijając jednocześnie stanowisko startowe S.

Sygnał odbity od lusterka pojazdu A biegnie w kierunku lusterka pojazdu B i odbija się od niego z kolei sygnał odbity od lusterka pojazdu B biegnie w kierunku samochodu A i odbija się od jego lusterka.

Obsługa punktu startowego mierzy czas, w jakim sygnały pokonują odległość od punktu startowego do samochodów i z powrotem. Według tego pomiaru nastawia czas opóźnienia uruchomienia stopera pomiarowego na stanowisku startowym na połowę tego czasu.

Kiedy sygnały po odbiciu od lusterek pojazdu A i B ponownie jednocześnie mijają stanowisko startowe uruchamiany jest jego układ opóźniający uruchomienie stopera.

Z kolei, gdy sygnały docierają do pojazdów uruchamiają jednocześnie ich stopery i pojazdy startują.
Gdy samochody startują wszystkie trzy stopery zaczynają jednocześnie odmierzać czas. W tej chwili jeszcze wszystkie stopery spoczywają względem siebie.
W bardzo krótkim czasie pojazdy osiągają prędkość znamionową równą 0,9c i pędzą ze stałą prędkością pojazd A w kierunku miejscowości B zaś pojazd B w kierunku miejscowości A.

Po pewnym czasie jednocześnie mijają punkt startowy S powodując za pośrednictwem odpowiednich czujników jednoczesne zatrzymanie wszystkich trzech stoperów tych w pojazdach A i B i tego w punkcie startowym S.

Jaki czas odmierzy każdy ze stoperów ?

Wszystkie ten sam, każdy inny, czy też stopery w pojazdach inny niż stoper w punkcie startowym ?

Odpowiedź na to pytanie daje także odpowiedź na pytanie czy dylatacja czasu to termin rzeczywisty czy wirtualny.

Jeśli uważasz, że temat jest ciekawy wart polecenia – poleć znajomemu.

Jeśli dodatkowo uważasz, że zasługuje na większe rozpowszechnienie, rozpowszechnij w dowolnej formie w dowolnym języku i wrzuć do netu na YouTube, fora, blogi, strony etc.

Obserwuj wątek
    • tornad1 Re: O Dylatacji Czasu 24.08.15, 13:05
      stanek015 napisał(a):

      > Dylatacja czasu – zjawisko różnic w pomiarze czasu dokonywanym równolegle
      > w dwóch różnych układach odniesienia, z których jeden przemieszcza się względe
      > m drugiego.
      Napisz gdzie taka definicje dylatacji czasu znalazles. Wg tego co mnie kiedys uczono i obecnie sie publikuje, dylatacja czasu to jest zwalnianie czasu w ukladach poruszajacych sie.
      Ty piszesz, ze to roznica wskazan zegarow. To sa dwie rozne sprawy.
      Pan Einstein wydumal, ze skoro zegary wozone zwalniaja to oznacza, ze czas zwalnia. A to nie jest zgodne z prawda w sensie braku jakichkolwiek doswiadczen potwierdzajacych te teze.
      Malo, teze te uwazam za najwiekszy przekret naukowy XX wieku.
      Moim skromnym zdaniem zegary swietlne, wozone, owszem zwalniaja tempo swego chodu ale czas jako stala materialowa uplywa w calym Kosmosie swym stalym tempem.

      Poza tym jest w tym kilka niezamierzonych bledow merytorycznych. Piszesz, ze rakiety czy samochody jada z predkoscia rowna 0.9 c. Predkosc okresla sie zawsze jako droga przez czas. Czyli np 300000 km przez sekunde. Ale sekunde prawdziwa czyli okreslana na postoju.
      W Twoim doswiadczeniu myslowym jest jakis nieruchomy punkt. A skad wiesz, jak sprawdzisz, ze ten punkt jest rzeczywiscie nieruchomy?
      Pan Einstein w swej pozal sie panie "teorii" odrzucil istnienie eteru jako nieruchomego osrodka, medium, wzgledem ktorego te predkosc sie mierzy. I to jest drugi jego przekret.
      W Twoim doswiadczeniu rakiety oddalaja sie od siebie z predkosciami 0.9 c kazda. Zatem ich predkosc oddalania sie wynosi dla mnie 1.8 c.
      To zas stoi w sprzecznosci z postulatem pana Einsteina o stalosci predkosci swiatla w sensie niemozliwosci jego przekroczenia. Na te okolicznosc wymysli tzw. skladanie predkosci. I jest to trzeci jego przekret.
      > Oba pojazdy a także stanowisko startowania wyposażone są w identyczne stopery d
      > o odmierzania czasu Z.
      Jesli to beda stopery, takie jakie stosuje sie w sporcie, czyli mechaniczne, dzialajace na zasadzie kolka i sprezynki to teoretycznie zadnego zwalniania tych stoperow w czasie jazdy
      nie bedzie.
      Owszem zegar swietlny pracujacy na zasadzie pomiaru czasu lotu promienia swietlnego, wozony, bedzie zwalnial tempo swego chodu. Ale zeger kwarcowy a nawet zegar wahadlowy, jesli zapewnic mu stalosc grawitacji - zwalnial nie bedzie.

      > Przebieg eksperymentu
      > Ze stanowiska startowego S wysyłany jest jednocześnie sygnał w kierunku pojazdu
      > A i B.
      > Po pewnym czasie sygnały docierają do lusterek pojazdów odbijają się od nich i
      > biegną w przeciwnym kierunku mijając jednocześnie stanowisko startowe S.
      >
      > Sygnał odbity od lusterka pojazdu A biegnie w kierunku lusterka pojazdu B i odb
      > ija się od niego z kolei sygnał odbity od lusterka pojazdu B biegnie w kierunku
      > samochodu A i odbija się od jego lusterka.

      To jest opis zegara swietlnego. Musze jednak zaznaczyc, ze ten zegar zmodyfikowales. Zegar swietlny, za pomoca ktorego wyprowadza sie wzor na te (nieistniejaca) dylatacje czasu, dziala nieco inaczej. On jest wieziony poprzecznie do kierunku jazdy.
      Ty opisales zegar wieziony wzdluznie czyli rownolegle do kierunku jego ruchu.
      A to jest zasadnicza roznica gdyz zegary takie zwalniaja tempo swego chodu nie tylko od predkosci ich wozenia lecz jeszcze od ich orientacji.

      > Obsługa punktu startowego mierzy czas, w jakim sygnały pokonują odległość od pu
      > nktu startowego do samochodów i z powrotem. Według tego pomiaru nastawia czas o
      > późnienia uruchomienia stopera pomiarowego na stanowisku startowym na połowę te
      > go czasu.
      >
      > Kiedy sygnały po odbiciu od lusterek pojazdu A i B ponownie jednocześnie mijają
      > stanowisko startowe uruchamiany jest jego układ opóźniający uruchomienie stope
      > ra.
      > Z kolei, gdy sygnały docierają do pojazdów uruchamiają jednocześnie ich stopery
      > i pojazdy startują.
      > Gdy samochody startują wszystkie trzy stopery zaczynają jednocześnie odmierzać
      > czas. W tej chwili jeszcze wszystkie stopery spoczywają względem siebie.
      > W bardzo krótkim czasie pojazdy osiągają prędkość znamionową równą 0,9c i pędzą
      > ze stałą prędkością pojazd A w kierunku miejscowości B zaś pojazd B w kierunku
      > miejscowości A.
      > Po pewnym czasie jednocześnie mijają punkt startowy S powodując za pośrednictwe
      > m odpowiednich czujników jednoczesne zatrzymanie wszystkich trzech stoperów tyc
      > h w pojazdach A i B i tego w punkcie startowym S.

      Czyli w opisany sposob slusznie wykluczyles zwalnianie, przyspieszenia, zawracanie rakiet i inne zjawiska towarzyszace, ktore zaklocaja prace zegarow swietlnych.

      > Jaki czas odmierzy każdy ze stoperów ?

      Jak napisalem, kazdy ze stoperow mechanicznych bedzie chodzil identycznie. Zwalniac beda stopery dzialajace w oparciu o czas lotu promiernia swietlnego. Czyli swietlne.
      Uwazam, ze nowoczesne zegary atomowe tez beda zwalniac gdyz obrobka tych drgan "atomow cezu" jako fala EM, odbywa sie tam w komorze prozniowej.
      Czasy te w opisanych przez Ciebie warunkach mierzone dowolnymi zegarami za wyjatkiem swietlnych, beda identyczne.
      W rzeczywistosci uklad opisany, w warunkach nie tylko ziemskich ale nawet galaktycznych, nie istnieje.
      Kazda z galaktyk kreci sie a na dodatek jeszcze leci, kazda w innym kierunku, czego dowodem sa zderzenia a scislej przenikania sie galaktyk. I te predkosci sa dosc duze. Wszystko odbywa sie bowiem w tym "wykletym" eterze, ktory nalezy rozumiec jako nieruchome medium, w ktorym i co wazne w stosunku do ktorego, swiatlo propaguje sie ze stala predkoscia we wszystkich kierunkach.
      W warunkch ziemskich, w sensie okoloziemskiej prozni zegary beda zwalniac tempo swego chodu w zaleznosci od predkosci, ale predkosci okreslanej w stosunku do nieruchomego medium, ktorym jest miedzygalaktyczna proznia.

      > Wszystkie ten sam, każdy inny, czy też stopery w pojazdach inny niż stoper w pu
      > nkcie startowym ?
      Z moich, wykonanych na wlasny uzytek obliczen i analiz wynika, ze stoper swietlny pracujacy poprzecznie do kierunku ruchu bedzie zwalnial gamma razy. Stoper swietlny ustawiony wzdluznie czyli swiatlo w nim biegnie tam i z powrotem rownolegle do kierunku lotu, bedzie zwalnial w funkcji gamma do kwadratu. Ja rowniez na wlasny uzytek wyprowadzilem wzor na "gamme" w oparciu o funkcje trygonometryczne I bez zbednych obserwatorow I postulkatow, wszystko na podstawie fizyki klasycznej.
      Ma on postac
      gamma = 1/sin arc cos(v/c). Znacznie prostszy od "relatywistycznego".
      O tej gammie do kwadratu to wierni TW nie maja jeszcze zielonkawego pojecia.

      > Odpowiedź na to pytanie daje także odpowiedź na pytanie czy dylatacja czasu to
      > termin rzeczywisty czy wirtualny.

      Dylatacja czasu jest wymyslem opartym na blednych postulatach zatem wszelkie wywody z nich musza niejako automatycznie byc rowniez bledne.
      Nic takiego jak zwalnianie tempa uplywu czasu, w przyrodzie fizycznie NIE ISTNIEJE.

      > Jeśli uważasz, że temat jest ciekawy wart polecenia – poleć znajomemu.

      Na mojej stronie <tornadosolution.com> oprocz podobno kilku cikawych artykulow zamiescilem dokladnie rok temu artykul pt. "Dylatacja dylatacji czasu", w ktorym interesujace Cie sprawy podrobno referuje.
      Polec go rowniez swoim znajomym. Moga byc utytulowani:)
      Pzdr.
      Tornad
      • stanek015 Re: O Dylatacji Czasu 25.08.15, 09:41
        Skąd definicja
        pl.wikipedia.org/wiki/Dylatacja_czasu
        Każdy zegar działa na zasadzie określonego zjawiska fizycznego. Nie ma idealnych zegarów odpornych na wpływ otoczenia są tylko zegary mniej lub bardziej odkładne jednak rolę jaką pełnią jest taka sama dla każdego z nich. Różnica pomiędzy zegarem atomowym i sprężynowym polega na ich dokładności.
        • tbernard Re: O Dylatacji Czasu 25.08.15, 14:53
          > Różnica pomiędzy zegarem atomowym i sprężynowym polega na ich dokładności.

          Zegar sprężynowy, to w istocie też jest zegarem atomowym, bo sprężyna jest z atomów.
      • al.1 Re: O Dylatacji Czasu 08.09.15, 21:53
        tornad1 napisał:

        > Na mojej stronie <tornadosolution.com> oprocz podobno kilku cikawych artykulow
        > zamiescilem dokladnie rok temu artykul pt. "Dylatacja dylatacji czasu", w ktorym
        > interesujace Cie sprawy podrobno referuje.
        > Polec go rowniez swoim znajomym. Moga byc utytulowani:)

        Grauluje ((!))
        Doskonale spostrzezenie. Masz to w engliszu?

        Pozdrowienstwa




        • tornad1 Re: O Dylatacji Czasu 09.09.15, 04:24
          al.1 napisał:

          > tornad1 napisał:
          >
          > > Na mojej stronie <tornadosolution.com> oprocz podobno kilku c
          > ikawych artykulow
          > > zamiescilem dokladnie rok temu artykul pt. "Dylatacja dylatacji czasu", w
          > ktorym
          > > interesujace Cie sprawy podrobno referuje.
          > Grauluje ((!))

          > Doskonale spostrzezenie. Masz to w engliszu?

          Niestety, nie. Ja jak ten ochraniarz haremu - bardzo dobrze wiem jak to sie robi, tyle, ze sam
          nie potrafie. A o Fizyka, ktoryby znal angielski czynnie a nie biernie jak ja i to zrobil fachowo
          - trudno. Podobnie jak od ponad roku szukam zdolnego elektronika, ktoryby pomogl wykonac
          mi urzadzonko optoelektroniczne do doswiadczalnego sprawdzenia tego "spostrzezenia".

          Jesli w kregu swoich znajomych Ty lub Ktos ma Kogos takiego to niech zapoda. Mam na to
          skromne fundusze.

          Dzieki za pozytywna opinie, ktora poprawia samopoczucie i daje sily do dalszych rozwazan
          o tej "najgienialniejszej" teorii, ktorej na dzis wymyslilem nowa nazwe - teoria sloganow.

          Pzdr
          Tornad
          • al.1 Re: O Dylatacji Czasu 14.09.15, 18:39
            Wyslalem Ci wiadomostke na hotmailowy adres, ale pewnikiem tam nie zagladasz.

            Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka