Dodaj do ulubionych

Nowy minister

13.05.20, 17:42
Nowym ministrem nauki i szkolnictwa wyźszego został Wojciech Murdzek. Myślę, ze warto to odnotować na naszym forum.
Wg Wikipedii:
... w 1981 [ukończył] studia na Wydziale Elektroniki Politechniki Wrocławskiej, gdzie następnie odbył studia podyplomowe w zakresie techniki mikroprocesorowej [...]
Stał się pierwszym w III RP ministrem odpowiadającym za naukę nieposiadającym stopnia naukowego.

Minister rozesłał do rektorów wyzszych uczelni i dyrektorów instytutów badawczych list powitalny. Zaczyna się on słowami Jana Pawła II:
Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji
prawdy.

W liście mamy też:
Witając się z Państwem, chciałbym także odnieść się do
wartości, które zawsze, ale szczególnie dzisiaj, niosą nadzieję i pozwalają przezwyciężyć wiele
trudności. Ponieważ zbliża się 100. rocznica urodzin Jana Pawła II - naszego wielkiego rodaka, papieża i wybitnego wykładowcy akademickiego - sądzę, że warto teraz sięgnąć do Jego dorobku
intelektualnego i duchowego.

Potem nastepuje dłuższy fragment, poświecony JP II.
List kończy się w sposób nastepujący:
Kończąc, chciałbym gorąco Państwa zachęcić do rozważenia uhonorowania przez Państwa
wspólnotę setnej rocznicy urodzin Jana Pawła II, oczywiście w miarę możliwości, jakie istnieją
w obecnej sytuacji epidemicznej.
Obserwuj wątek
    • pomruk Re: Nowy minister 13.05.20, 17:45
      Może jeszcze podam link do tekstu na stronach rządowych, zawiera link do tekstu listu:
      www.gov.pl/web/nauka/list-ministra-do-rektorow-i-dyrektorow-instytutow
    • kornel-1 Re: Nowy minister 13.05.20, 20:12
      pomruk napisał:

      >Kończąc, chciałbym gorąco Państwa zachęcić do rozważenia uhonorowania przez
      > Państwa wspólnotę setnej rocznicy urodzin Jana Pawła II, oczywiście w miarę możliwości,
      > jakie istnieją w obecnej sytuacji epidemicznej.


      Konkretny profil.
      Mam nadzieję, że - pozostając w duchu mikroprocesorowym - i spełniając swe zapowiedzi osobistych spotkań z Magnificencjami i Szanownymi Dyrektorami Instytutów - pan minister będzie rozdawać komplet encyklik JP2 na pendrive'ach. Taki sympatyczny gadżet.

      k.
      • w11mil Re: Nowy minister 17.05.20, 15:15
        Szanowni Dyskutanci,
        Mam ogólne pojęcie o poziomie Nauki Polskiej min. z racji wieloletniego recenzowania dla NCN a ostatnio NCBiR. Być może krzywdząco generalizuję, ale poziom ten jest dramatycznie niski. Jestem katolikiem i uważam, że bez boskiej pomocy nie da się niczego zmienić. Wielce pomocny byłby tu właśnie JPII, chociażby przez znajomość lokalnej specyfiki.
        Z góry przepraszam za naruszanie wartości ateistycznych.


        • kornel-1 Re: Nowy minister 17.05.20, 16:50
          w11mil napisała:

          > Z góry przepraszam za naruszanie wartości ateistycznych.

          Nie wiem, jaką treść ma list powitalny nowego ministra szkolnictwa wyższego w Mongolii lub Kamerunie.
          Ale spodziewam się, że nowo mianowany minister przedstawia wizję swoich działań, wyznacza cele i kierunki strategiczne. Zapewne też obiecuje, że będzie lepiej ;-)

          Mam przed sobą list ministra Edukacji i Szkolnictwa Wyższego Québecu (Kanada), w którym zwraca się do społeczności akademickiej.
          Dla ułatwienie - tu automatyczne tłumaczenie z francuskiego.

          Nie chce mi się więcej pisać.

          Kornel
          • bonobo44 Re: Nowy minister 17.05.20, 18:47
            To tylko słowa... obiecać też można wszystko, co tylko politykowi przyjdzie do głowy...
            istotne jest to, co uczyni - poczekajmy i osądźmy po czynach, a nie ich zapowiedziach.

            Co do JPII. Istnieje generalne jego przesłanie odnoszące się w równej mierze do naukowców, jak i do ich ministrów:

            przed Apelem Jasnogórskim w Częstochowie 18 czerwca 1983 r. Papież zapytał:
            papiez.wiara.pl/doc/6261028.Ziarna-Slowa-Musicie-od-siebie-wymagac

            „co to znaczy czuwam?”

            I odpowiedział:

            „to znaczy, że staram się być człowiekiem sumienia. Że tego sumienia nie zagłuszam i nie zniekształcam. Nazywam po imieniu dobro i zło, a nie zamazuję. Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawiać, przezwyciężając je w sobie. To taka bardzo podstawowa sprawa, której nigdy nie można pomniejszać, zepchnąć na dalszy plan. Nie. Nie! Ona jest wszędzie i zawsze pierwszoplanowa. Jest zaś tym ważniejsza, im więcej okoliczności zdaje się sprzyjać temu, abyśmy tolerowali zło, abyśmy się łatwo z niego rozgrzeszali. Zwłaszcza jeżeli tak postępują inni. Moi drodzy przyjaciele! Do was, do was należy położyć zdecydowaną zaporę demoralizacji - zaporę tym wadom społecznym, których ja tu nie będę nazywał po imieniu, ale o których wy sami doskonale wiecie. Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali. Doświadczenia historyczne mówią nam o tym, ile kosztowała cały naród okresowa demoralizacja. Dzisiaj, kiedy zmagamy się o przyszły kształt naszego życia społecznego, pamiętajcie, że ten kształt zależy od tego, jaki będzie człowiek. A więc: czuwajcie!”


            dzisiaj, srodowisko naukowe jest takie właśnie: zdemoralizowane - trzymaniem się stołków i ogłupiającą pogonią za "punktacją parametryczną" i wąsko pojmowaną karierą; tymczasem stanowiska naukowe nie powinny być zwykłym obszarem korporacyjnego wyscigu szczurów; tu powinien istnieć pozytywny odsiew jedynie osobników o IQ daleko z prawej strony krzywej Gaussa (im dalej od grubego jej trzonu, tym lepiej); mali i zawistni mogą pełnić co najwyżej poślednie funkcje administracyjno-organizacyjne mające ułatwić a nie utrudniać lub wręcz uniemożliwiać działalność i misję pracowników naukowych; to owi administratorzy (jako głupsi) mają być oceniani okresowo przez owych pracowników merytorycznych (a nie odwrotnie, jak to ma teraz m-ce) i wyrzucani ze swych administracyjnych stanowisk (przez rady naukowe złożone WYŁĄCZNIE z pracowników naukowych nie pełniących ŻADNYCH funkcji administracyjnych - inaczej pozostanie to tylko fikcją), a zastępowani bardziej sprawnymi administratorami...
            • by_t Re: Nowy minister 18.05.20, 11:25
              bonobo44 napisał:

              > To tylko słowa...

              Piękne słowa – ale jak długo, będzie trzeba czekać na przekucie owych „pięknych” zdań na „przepisy wykonawcze” przekazane w dół „hierarchii” ?
              Być może do momentu- kiedy w nowo powstałej kaplicy przyuczelnianej - im. JP II. Skromnej ale jednak obszernej -ze środków uczelni z małą ale szybko i z ochotą przyznaną dotacją z ministerstwa – kaplicy niezbędnej , by ewentualne niepowodzenia badawcze – odwrócić żarliwą modlitwą. Kiedy w owej kaplicy - zostaną zamontowane kamery a nowo wybrane władze uczelni będą przydzielały wyjazdy zagraniczne i konferencje (awanse) na podstawie zarejestrowanych obecności w owej kaplicy - wtedy może być już za późno? (może już są takie plany w przestraszonych rektoratach - a jaka była ostatnia oficjalna uczelniana wigilia?).

              No więc - ja bym nie czekał drogi Bonobo na czyny – mamy to już historycznie przerobione w innej ideologii – zaczynającej się od nie mniej „pięknych” słów (a może nawet takich samych?).

              Ideały mają tę niezaprzeczalną skłonność osuwania się w ideologię czyli - Dżej pi tu… pitu pitu a potem „Zabawa w chowanego”. Albo „czuwam” a potem z bożą pomocą – już „Trwam”.

              I jak się tu dziwić że młodzi wyjeżdżają? I dobrze , niech tam realizują:
              „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”.

              Jest także - taka nadzieja, że na renomowanych uczelniach nie będą od nich wymagali głupot.

              Co do obecnego stanu uczelni – masz rację. Nie ma czasu dla studentów a dupki rządzą - ale to jeszcze jeden argument za wyjazdem – niektórzy wracają (to ci którzy nie podołali ) a inni nie mają zamiaru nigdy wracać i trudno im się dziwić.

              Tu akurat nie jestem optymistą – brak siły środowiska , chętnie zastępowany jest ideologią. Taka jak się wydaje jest (póki co) „natura” człowiekowatych (wiem że jako Bonobo słabo akceptujesz tę odnogę rodziny)

              Zdrowia życzę.
                • by_t Re:Homininae! 18.05.20, 14:24
                  stefan4 napisał:

                  > by_t:
                  > > (wiem że jako Bonobo słabo akceptujesz tę odnogę rodziny)
                  >
                  > Ależ Pan paniscus jak najbardziej należy do rodziny człowiekowatych (
                  > Hominidae
                  )!
                  >
                  > - Stefan


                  Ależ Stefanie - Panowie paniscus i troglodytes są „odgałęzieniem” ( podplemieniem , „odnogą”) - plemienia Hominini – (wiem że to po polsku brzmi niezręcznie)

                  Ps.
                  Dodatkowo (nie chciałbym być nieuprzejmy) ale jestem lekko zawiedziony, bo już kiedyś na forum „o języku” byłeś zdziwiony istnieniem w rodzinie człowiekowatych podrodziny Homininae a teraz znów , swoją znaną i cenioną dociekliwość (z wykrzyknikiem) - skierowałeś w niewłaściwą stronę – zamiast odnieść się do dwóch skrzydeł „na których duch ludzki unosi się” (no nie mogę) - skupiasz się na taksonomii w której nie bierzesz pod uwagę zmian związanych z genetyką.

                  pozdrawiam. Mu_ndek
              • kornel-1 Teoinżynieria 18.05.20, 12:28
                by_t napisał:

                > Być może do momentu- kiedy w nowo powstałej kaplicy przyuczelnianej - im. JP I
                > I. Skromnej ale jednak obszernej -ze środków uczelni z małą ale szybko i z och
                > otą przyznaną dotacją z ministerstwa – kaplicy niezbędnej , by ewentualne niepo
                > wodzenia badawcze – odwrócić żarliwą modlitwą.


                Ja jednak poważnie potraktowałbym to narzędzie badawcze. Przykładowo, w zakresie geoinżynierii Polska odniosła spory sukces w zakresie powstrzymywania suszy.

                Nie jestem specjalistą od prac eksperymentalnych z zakresu transferu energii do roślin w szczególności do Dictamnus albus i Plicosepalus acaciae - dobrze udokumentowanych w starych przekazach, ale nie od rzeczy będzie wspomnieć przełomowe eksperymenty Uri Gellera, który już w 1986 r. przy pomocy modlitwy stymulował kiełkowanie nasion.

                Kornel
              • bonobo44 Re: Nowy minister 18.05.20, 22:54
                > Co do obecnego stanu uczelni – masz rację. Nie ma czasu dla studentów a dupki rządzą - ale to jeszcze jeden argument za wyjazdem

                a gdy już wszyscy w miarę rzutcy i inteligentni opuszczą tę nieszczęsną ziemię,
                pozostanie tylko ciemne plemię, i ojczyzna ich porzucona na żer i łup

                a o czymże innym mówił JPII?
                czyż nie mówił on, że naszym obowiązkiem jest naprawa tej ziemi?
                jakżeż chcecie ją naprawiać opuszczając ją być może w największej dziejowej potrzebie?
                w potrzebie czasu budowania a nie wojny... teraz kształtujemy byt naszej ojczyzny na całe pokolenia naprzód... jeśli chcecie pozwolić, aby miernoty zadecydowały o nim za was,
                proszę bardzo - opuszczajcie... tylko potem nie narzekajcie
                • by_t Re: Nowy minister 19.05.20, 15:40
                  bonobo44 napisał:

                  >.. a gdy już wszyscy w miarę rzutcy i inteligentni opuszczą tę nieszczęsną ziemię,



                  No nie, prawie dałem się nabrać ! (na ten bogoojczyźniano- romantyczny ton).

                  Tamtą ziemię mamy już za sobą (to było czterdzieści lat temu). Geograficzne „obrotowe przedmurze” też się chyba skończyło, kotwicząc w Europie? ( „od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej „ – wolę ten cytat)

                  Lekko zalegamy mentalnie – nigdy jako plemię -nie odrobiliśmy lekcji Oświecenia ale demokrację odkrywa się raz na zawsze (tzw. „demokracja” z XVI w. nie była demokracją a tylko legendą na użytek 10% współplemieńców )

                  To przykre , że obecnie zaprzepaszczamy jedyny w historii okres rozwoju mojego państwa ale oscylacja młodej demokracji jest nieuniknioną chorobą dzieciństwa. Zresztą jakoś jestem spokojny o „tę ziemię” mimo karłów u władzy.

                  Innym pytaniem jest - jak przekonać młodych ludzi by rezygnowali ze studiowania na uczelniach w których wykładają albo nobliści albo młodzi naukowcy - którzy właśnie opublikowali wyjątkowo interesującą (rewolucyjną na skalę światową) pracę , dotyczącą ich zainteresowań? (a okres uczestniczenia w życiu jest okrutnie krótki)

                  Jako prosta małpa lubię się uważać za małpę europejską czego oczywiście - życzę wszystkim innym małpom (choć kwestia tożsamości bywa również bolesna).
                  • bonobo44 Re: Nowy minister 20.05.20, 01:05
                    > jak przekonać młodych ludzi by rezygnowali ze studiowania na uczelniach w których wykładają albo nobliści albo młodzi naukowcy - którzy właśnie opublikowali wyjątkowo interesującą (rewolucyjną na skalę światową) pracę , dotyczącą ich zainteresowań? (a okres uczestniczenia w życiu jest okrutnie krótki)

                    to nie są przecież proste wybory jedynie pomiędzy studiować i zostać vs. nie studiować i nie zostawać;
        • stefan4 Re: Nowy minister 17.05.20, 18:45
          w11mil:
          > Jestem katolikiem i uważam, że bez boskiej pomocy nie da się niczego zmienić.

          Szkoda, że nie jesteś animistą, bo dodałbyś nam animuszu; ale dobrze, że nie jesteś nihilistą, bo wołałbyś, że nie pomoże już nic, nic się nie zmieni...

          w11mil:
          > Z góry przepraszam za naruszanie wartości ateistycznych.

          Czy masz na myśli zdrowy rozsądek?

          - Stefan
              • dum.10 Re: Nowy minister 18.05.20, 01:26
                bonobo44 napisał:

                > dum.10 napisał:
                >
                > > Zdrowy rozsądek często się myli, wiara zaś, nigdy.
                >
                > Tzn. Mahomet miał rację co do Allaha?
                >
                A co on takego powiedział o tym Allahu?

                • stefan4 Re: Nowy minister 18.05.20, 12:37
                  dum.10:
                  > A co on takego powiedział o tym Allahu?

                  Dziwne pytanie. Słowo Allah, to rodzajnik określony + Bóg. To trochę tak, jakbyś pytał
                      ,,
                  • dum.10 Re: Nowy minister 18.05.20, 18:45
                    stefan4 napisał:

                    > dum.10:
                    > > A co on takego powiedział o tym Allahu?
                    >
                    > Dziwne pytanie. Słowo Allah, to rodzajnik określony + Bóg. To trochę t
                    > ak, jakbyś pytał
                    >     ,,
                • bonobo44 Re: Nowy minister 18.05.20, 17:15
                  > A co on takowego był rzekł o owym Allahu?

                  Jak to co ? 8-)

                  "Nie masz Allaha ponad Allaha, a i jego proroka ponad mnie Mahometa!!! A imieniem tego pośledniego marnego proroka, jakim przede mną był Jezus, syn bidnego i niewykształconego stolarza z Nazaretu, proszę na brodę moją nie rańcie uszu moich."

                  Ponadto (zapożyczone/przeinaczone) za innymi poślednimi prorokami Jahwe:

                  "Każdy kto zabija (niewinne) życie, ten jakoby cały świat zabił!"

                  Cały szpas tkwi w owym 'niewinnym' dodatku "niewinne", jako że nie darmo ów "marny prorok" zapytał "Kto z was jest bez winy?"
                  Zgodnie z tą ostatnią obserwacją każdy wierny może zabić każdego niewiernego bez zbędnych wyrzutów sumienia, a wręcz przeciwnie - w nagrodę z miejsca czekają nań 44 hurysy w islamskim raju, gotowe spełnić najdziksze jego seksualne fantazje.

                  Wszystko to są pokrótce prawdy objawione wiary jednej z najbardziej rozpowszechnionych religii świata.

                  Zaiste wiara ludzka jest nieomylna! Na pohybel zdrowemu rozsądkowi przyzwoitych ludzi... wróć - ludzi nieprzyzwoitych, bo no bo niewierzących wszak w żadnego z Allahów, Jahwów ani Bogów Wszechmigocących.
                  • dum.10 Re: Nowy minister 18.05.20, 18:38
                    bonobo44 napisał:

                    > > A co on takowego był rzekł o owym Allahu?
                    >
                    > Jak to co ? 8-)
                    > .......
                    > Zaiste wiara ludzka jest nieomylna!

                    No to napisałem to przecie.

                  • kornel-1 Re: Nowy minister 18.05.20, 19:48
                    bonobo44 napisał:

                    > > A co on takowego był rzekł o owym Allahu?
                    >
                    > Jak to co ? 8-)
                    >
                    > "Nie masz Allaha ponad Allaha, a i jego proroka ponad mnie Mahometa!!! A imieni
                    > em tego pośledniego marnego proroka, jakim przede mną był Jezus, syn bidnego i
                    > niewykształconego stolarza z Nazaretu, proszę na brodę moją nie rańcie uszu mo
                    > ich."



                    Ja myślę, że to są fundamentalne (podstawowe) sprawy dla ludzkości i nowy minister tej tematyce udzieli odpowiedniego wsparcia dając kasę dla panelu HS w NCN.

                    k.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka