stapac
02.11.04, 09:43
……czyli uniwersalny model budowy cząstek elementarnych.
Boska cząstka tak powszechnie nazywa się bozon Higssa, cząstkę od której
oczekuje się, że będzie uczestniczyła w akcie tworzenia masy czyli można by
rzec stwórca masy, którą tak namacalnie postrzegamy jako materię.
Czy tylko jedna cząstka zasługuje na tak zaszczytne miano aby nazywać się
boską? Jeśli tylko jedna to od niej wszystko musiałoby pochodzić. Gdyby tak
było Wszechświat byłby bardzo jednolity a obserwujemy wręcz coś innego,
różnorodność chociażby samych form materii i energii.
Można zatem śmiało postawić tezę, że Wszechświat zbudowany jest z wielu
cząstek elementarnych.
Każda cząstka elementarna jest boską cząstką nie tylko ze względu na dar
tworzenia lecz również ze względu na jej doskonałość jako całość, doskonałość
na wzór Boski.
Ile cząstek elementarnych jest we Wszechświecie?
Na to pytanie zdecydowanie trudniej jest odpowiedzieć.
Ja zadałbym pytanie nieco innej treści, nie ile ale z ilu elementarnych
cząstek można zbudować to co nas otacza? Jaka jest minimalna ilość
podstawowych cząstek elementarnych tych niepodzielnych atomów z których
powstają cząstki wyższego rzędu również elementarne a które z kolei budują
otaczającą nas i postrzeganą nieuzbrojonymi zmysłami rzeczywistość.
Rodzi się zaraz kolejne pytanie czy można zbudować uniwersalny model cząstek
elementarnych, coś na wzór tablicy Mendelejewa, który byłby zawsze aktualny
niezależnie czy dokonamy odkrycia nowych jeszcze nie poznanych cząstek
mniejszych, większych czy pośrednich.
Co powinno być fundamentem do budowy takiego modelu. Odpowiedź wydaje się być
prosta, cząstki muszą spełniać podstawowe zasady :
1. Poza cząstkami elementarnymi we Wszechświecie nic nie istnieje.
2. Żadna cząstka elementarna we Wszechświecie nie może być wyróżniona.
3. Cząstki elementarne tworzą obszar a nie zajmują obszar Wszechświata.
4. Cząstki elementarne tworzą szczególny rodzaj symetrii Wszechświata
5. Cząstki łącząc się ze sobą dają nową cząstkę wyższego rzędu-poziomu
6. Cząstki rozpadają się na cząstki niższego rzędu-poziomu
Tych zasad zapewne jest więcej ale te wydają mi się najbardziej podstawowe.
W skrócie do czego sprowadzają się te zasady:
- energia to też cząstki, ciemna energia nie jest nicością ma swoją
strukturę
- Wszechświat składa się z takiej samej ilości podstawowych cząstek
elementarnych
- tworzą obszar Wszechświata ponieważ poza nimi już nic nie ma, nie
mają więc czego zajmować
- Wszechświat jest symetryczny, symetria ta jednak nie może prowadzić
do zaniku zdarzeń, ruchu tym samym czasu, końca Wszechswiata.
Spróbujmy teraz odpowiedzieć na pytanie jaka może być najmniejsza ilość
podstawowych cząstek elementarnych?
Jak już wcześniej wspomniałem na bazie jednego rodzaju cząstek nie dałoby
się zbudować tak ogromnej różnorodności form materii, energii, oddziaływań.
Czy z dwóch rodzajów podstawowych cząstek elementarnych możemy zbudować
Wszechświat, coś na wzór znanych z informatyki zero jedynkowej budowy cyfr,
liter, wyrazów, dalej zdań, książek, bibliotek i całych zbiorów. Model taki
wydaje się mało prawdopodobny ponieważ z dwóch cząstek podstawowych możemy
zbudować trzy cząstki wyższego rzędu przykład:
nazwijmy cząstki podstawowe literami a i b
z cząstek tych możemy zbudować nowe cząstki wyższego poziomu:
aa , bb i ab.
Sprawdźmy czy nowe cząstki spełniają zasadę symetrii.
W tym celu dokonajmy ich podziału na cząstki trwałe i nietrwałe bo takie
obserwujemy, wynik zawsze będzie 1:2 lub 2:1 , łamana jest na samym początku
tej konstrukcji zasada symetrii.
Rozważmy teraz model zbudowany na bazie trzech rodzajów podstawowych cząstek
elementarnych.
Nazwijmy je odpowiednio literami a, b i c
z cząstek tych możemy zbudować cząstki wyższego rzędu-poziomu w sposób :
- każda z każdą tylko nie sama z sobą ab, bc, ca
- sama z sobą aa, bb, cc
Jeżeli cząstki ab, ba, ca są cząstkami trwałymi a cząstki aa, bb, cc są
cząstkami nietrwałymi to otrzymamy 3 nowe cząstki trwałe i 3 nowe cząstki
nietrwałe. Konstrukcja taka nie łamie zasady symetrii.
Jeżeli teraz nowe cząstki trwałe nazwiemy odpowiednio a1=ab, b1=bc, c1=ca to
z cząstek tych mogą powstać nowe cząstki kolejnego rzędu-poziomu
- trwałe a1 b1. b1c1. c1 a1, oraz
- nietrwałe a1 a1. b1b1. c1c1,
I tak mogą powstawać cząstki kolejnych rzędów-poziomów tworząc pewnego
rodzaju piramidę.
Piramidę możemy rozwijać na zewnątrz oraz w głąb. Co oznacza rozwijanie w
głąb. Jeżeli odkryjemy nową cząstkę mniejszą od założonej na początku
najmniejszej cząstki podstawowej to składać ona się powinna z dwóch cząstek
niższego rzędu-poziomu nowej rodziny podstawowej w skład której wchodzą trzy
rodzaje cząstek.
Trzy jest liczbą pierwszą daje szczególny rodzaj symetrii.
Cząstki każdego rzędu-poziomu przyjmują cechy:
- cząstka pozytywna
- cząstka negatywna
- cząstka obojętna
oraz dodatkowo cząstki danego rzędu-poziomu łącząc się dają nową cząstkę
wyższego rzędu-poziomu nadając jej nowe cechy w stosunku do cech cząstek
źródłowych:
- pozytywna i negatywna dają inny rodzaj obojętnej
- pozytywna i obojętna daje inny rodzaj pozytywnej
- negatywna i obojętna daje inny rodzaj negatywnej
Cząstki podstawowe tworzą próżnię i z nich na kolejnych rzędach-poziomach
powstaje masa, ładunek elektryczny etc.
Z nich wywodzi się wszystko.
Czy możliwa jest budowa Wszechświata na bazie większej ilości cząstek
podstawowych np.: 4, 5, 6, itd. aby spełniały założone zasady ?