Dodaj do ulubionych

kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 17:02
Dlaczego Waszym zdaniem w nocy kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić i
pracować niż w ciągu dnia, czy np. spokój jaki panuje w niedzielę ma podobne
wyjaśnienie. Czy taki problem już był badany i czy jest szersze wyjaśnienie.
Obserwuj wątek
    • llukiz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić 06.05.05, 14:39
      Rok temu amerykanie kosztem setek milionów dolarów przeprowadzili badania z
      których wynikło że w nocy nam się łatwiej skupić ponieważ w nocy jest ciszej.
      • Gość: apacz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 19:33
        czyli mieszkasz w miejscu, gdzie cały dzień jest głośno, współczuję,
        czyli wystarczy dobrze się odizolować, zmknąć okna, itd.
        wg mnie nie w tym jest problem, różnica zostanie, nawet jak będzie cicho w
        mieszkaniu,
        mówimy miejscu w mieście np. w bloku, kamienicy, ale nie tylko także domu,
        które człowiek określa jako ciche i spokojne, i jest w nim sam, nikt nie
        przeszkadza

        ps. ale z Tobą nie podyskutuje, chyba szybciej piszesz niż myślisz, i stąd
        tylko w głowie $$$
        • llukiz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić 07.05.05, 19:11
          > różnica zostanie, nawet jak będzie cicho
          a moim zdaniem nie zostanie

          > ps. ale z Tobą nie podyskutuje, chyba szybciej piszesz niż myślisz, i stąd
          > tylko w głowie $$$
          twoje wypowiedzi ośmieszają cię
          • Gość: apacz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 16:31
            nie przejmuj się tym kolego, przeczytaj lepiej jeszcze raz swoją
    • ipekakuana Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić 07.05.05, 16:16
      Że niby komu łatwiej?
      Są tacy którym najlepiej się myśli rano i są tacy, którym najlepiej się myśli w nocy. To zresztą kwestia przyzwyczajenia organizmu.
      Poza tym łatwiej się skupić, kiedy nikt doopy nie truje... :)
      • Gość: apacz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 19:06
        z moich obserwacji wynika, że jednak jest różnica, i sądzę, że nie jest to
        kwestia tylko oczywistych spostrzeżeń
        a ty do której grupy wg tego podziału należysz, i widać nie mieszkasz SAMA,
        skoro mówisz o truciu, czyli nie możesz obiektywnie tego ocenić ?

        a 2 osoby cicho siedzą razem w pokoju, to czy łatiwej czy trudniej ?
        a co jest jak obie uczą się w skupieniu, a jak jak jednasobie np. rozmyśla ?
        a co jest jak kilka nieznajomych osób spotka się w 1 pomieszczeniu, dlaczego są
        podenerwowane

        pytań może być więcej, odpowiedzi na razie nie podaję, bo co to za dyskusja, bo
        nawet na forum nauka myślenie nie jest w cenie ;) łatwiej o proste
        spostrzeżenia niekoniecznie zawsze prawdziwe
        • llukiz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić 07.05.05, 19:13
          > odpowiedzi na razie nie podaję
          a szkoda. O czym więc mamy dyskutować?
        • ipekakuana Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić 09.05.05, 18:23
          > z moich obserwacji wynika, że jednak jest różnica, i sądzę, że nie jest to
          > kwestia tylko oczywistych spostrzeżeń

          Taa, twoje obserwacje są wnikliwe i niebanalne, a moje są oczywiste, więc fałszywe i do doopy.

          > a ty do której grupy wg tego podziału należysz, i widać nie mieszkasz SAMA,
          > skoro mówisz o truciu, czyli nie możesz obiektywnie tego ocenić ?

          Tak naprawdę nikt mi nie truje, bo sobie domowników wychowałam.
          A to do jakiej grupy należę, zależy od tego jaki mam w danym okresie życia czasowy system kładzenia się spać i wstawania (jest bardzo ruchomy). Jak pisałam, to kwestia przyzwyczajenia.
          A poza tym, chyba mój przypadek falsyfikuje Twoją czarno-białą teorię, bo mam dobrą koncentrację zarówno rano (czyt: po obudzeniu), jak i w nocy.

          > a 2 osoby cicho siedzą razem w pokoju, to czy łatiwej czy trudniej ?
          > a co jest jak obie uczą się w skupieniu, a jak jak jednasobie np. rozmyśla ?
          > a co jest jak kilka nieznajomych osób spotka się w 1 pomieszczeniu, dlaczego są podenerwowane

          No bo jakbys siedział cicho w tym samym pokoju co ja, zakłócałbyś, apaczu, moje bioprądy, hehhe...
          • Gość: gosc Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 09.05.05, 21:18
            Ta pora występuje w znanym utworze Cohena ale najspokojniej jest o czwartej nad
            ranem.To nie to samo co tuż przed północą.W ciągu dnia występuje presja
            psychologiczna nawet przez minimalne odgłosy,szcególnie w dniu roboczym.To
            nieprawda,że są jakieś ustalone na trwałe upodobania czasowe.Wydaje mi się,że
            ludzie nad ranem są bardziej wypoczęci i mniej aktywni i nie molestują samą
            swoją obecnością na przykład kilka domów dalej.Ciekawe też jest w której
            strefie czasowej się żyje najstosowniej.
            • Gość: apacz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 16:41
              ja nie mam wątpliwości, że są różnice związane z aktywnością innych ludzi, i
              ich wpływem na otoczenie, zastanawia mnie czy tylko idzie o dźwięki z otoczenia,
              • llukiz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić 11.05.05, 16:18
                idzie o setki różnych czynników, których nie chce mi sie wymieniać, bo nie ma to
                sensu. O tuż te różne czyniki róznie wpływają na różnych ludzi i niektórym jest
                się łatwiej skupić z rana, innym przed kolacją, a innym o trzeciej rano.
        • Gość: apacz przepływ emocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 22:45
          czy ludzie "przewodzą" emocje i jak odbywa się ten proces, czy zdenerwowanie
          jednej osoby wywołuje u drugiej stres, co powoduje zdenerwowanie, czy też
          udziela się w sposób "niezleżny" od reakcji drugiej osoby,

          jest takie stwierdzenie: wchodząc do windy jak wyczujemy psychopatę, kiedy
          wyczujemy duże napięcie u osobnika, co to znaczy wyczuć napięcie

          czy jak jedna osoba staje się senna, to czy druga temu ulega, tzw. udzielanie
          się ziewania, jak się to przenosi :) ?

          w jakiś badaniach stwierdzono, że u kobiet mieszkających pod jednym dachem
          miesiączki regulują się we wspólny rytm, ipe... mogłoby to spradzić :)) bo na
          tym się nie znam, a tutaj akutrat miałaby raz okazję powiedzieć coś do rzeczy,
          czy to przez używanie tych samych szklanek czy tej samej szczotki do zębów ;)))
          • llukiz Re: przepływ emocji 11.05.05, 16:21
            zapewniam Cię że odpowidzi na większość pytań które zadajesz są znane światowi
            nauki od dawna i nie wzbudzają one jakiś większych kontrowersji. Dyskusja w tym
            temacie może się wyłącznie sprowadzać do informowania Ciebie jaki jest stan
            obecny wiedzy w tym temacie.
            • Gość: apacz Re: przepływ emocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 21:04
              trochę nie rozumiem Twojej postawy, mam pytania i interesują mnie pewne
              zagadnienia - czyli wg zainteresowań, natomiast nie rozumiem
              Twojego "interesowania się tym, ze ktoś się interesuje rzeczą, która nie jest
              interesująca", jeżeli moje zainteresowanie nie ma sensu, to tym bardziej Twoje
              moim zainteresowaniem,

              natomiast przekazanie wiedzy, która nie wątpie na świecie istnieje, Tobie na
              tym forum nie udaje się jak na razie zupełenie,
              • llukiz Re: przepływ emocji 12.05.05, 12:51
                > natomiast przekazanie wiedzy, która nie wątpie na świecie istnieje, Tobie na
                > tym forum nie udaje się jak na razie zupełenie,
                jak widać nie jest to moim celem. Radzę Ci się jednak udać do biblioteki i
                pożyczyć sobie książki na interesujący cię temat. Z nich dowiesz sięwięcej niż
                na forum, ponieważ wiedza na tematy ineresujące cie nie jest rozpowszechniona w
                społeczeństwie
          • ipekakuana POWIEM COŚ DO RZECZY 14.05.05, 14:39
            > w jakiś badaniach stwierdzono, że u kobiet mieszkających pod jednym dachem
            > miesiączki regulują się we wspólny rytm, ipe... mogłoby to spradzić :))
            > bo na tym się nie znam, a tutaj akutrat miałaby raz okazję powiedzieć
            > coś do rzeczy, czy to przez używanie tych samych szklanek czy tej samej
            > szczotki do zębów ;)))

            Musiałbyś mi zapłacić za poświęcenie się dla dobra nauki...
            Wtedy mogłabym powiedzieć coś do rzeczy, czy to przez używanie tych samych szklanek czy tej samej szczotki do zębów.

            P.S Naucz się stawiać znaki interpunkcyjne w odpowiednim miejscu, bo Twoje wypowiedzi, póki co, nie wskazują na rzekomo posiadaną przez Ciebie umiejętnośc logicznego myślenia.
            • Gość: apacz chyba pomyliłaś forum nauka z ........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 15:55
              nie wiesz za dużo nawet o miesiączce, a może ty nie jesteś kobietą ? ;)
              a ponieważ wszystko sprowadzasz do poziomu magla, może jesteś maglownicą ? :)))
              co znaczyłoby, że pomyliłaś forum nauka z maglem
    • Gość: apacz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 17:02
      Może od początku, bo za dużo emocji. Nie ma żadnej tezy do obrony, stąd
      pytania, czyli poszukiwanie. Mam pewne spostrzeżenia co do zachowań ludzi,
      przydatne w życiu codziennym. Jestem ciekawy czy są ludzie, którzy mają swoje
      spostrzeżenia w podobnych zagadnieniach, oraz jak inni tłumaczą pewne
      zachowania, ale nie idzie tu o wypowiedzi zupełnie nieprzemyślane, bo tak nie
      da się prowadzić dyskusji.
      • Gość: apacz różne przykłady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:09
        podawane później różne przykłady nie koniecznie muszą ze sobą się wiązać, ale
        mogą, odpowiedzi na nie mogą być róźne, różne powody mogą o nichdecydować, więc
        negatywna odpowiedź na jedno z nich nie oznacza automatycznego zaprzeczenia
        innych wątków, są to po prostu pewne spostrzeżenia własne lub z którymi można
        się spotkać
        • Gość: apacz linki do artykułów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:27
          z uznaniem przyjąłbym wszelkie linki do artykułów i informacji poruszających
          opisywane przeze mnie zagadnienia i sytuacje
    • Gość: apacz obserwacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 17:12
      A więc stawiam pytania, i odpowiedź konkretnie na nie dają szanse na dyskusję.

      1. Czy umiesz obserwować zmiany swojej psychiki, delikatne zmiany, napięcie,
      zdenerwowanie, także kontrolować swoje emocje, to przychodzi z wiekiem, ciężko
      mi jest tu podać konkretny wiek, ale dla wielu osób taka dyskusja jest
      abstrykyjna, oni są po prostu sobą i wyrażają swoje emocje. Więc tylko taka
      stała "samokontrola" daje możliwość poczynienia pewnych obserwacji. Ale trzeba
      odpowiedzieć sobie na pytanie czy jest się rzeczywiście do nich zdolnym.
      • llukiz Re: obserwacja 11.05.05, 16:24
        umiem, lecz na codzień tym się nie zajmuję ponieważ nic z tego nie wynika dla
        mej osoby.

        Lukiz
        gg 8105004
        • Gość: apacz Re: obserwacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 21:10
          przepraszam ale tu już "powaliłeś" mnie, jeżeli nie umiesz czegoś wykorzystać,
          to musisz na tym popracować,
          mam prośbę, jeżeli wypowiadasz się to bardziej precyzyjnie, "bo wiem, ale nie
          powiem" na forum nauka, jest z zakresu monty paytona, po co tracisz czas ;)
          • llukiz Re: obserwacja 12.05.05, 12:55
            nie "wiem ale nie powiem", lecz umiem lecz to się nie przydaje
            > po co tracisz czas ;)
            z tych samych przyczyn co ty

            Lukiz
            gg 8105004
            • ipekakuana Re: obserwacja 12.05.05, 15:21
              > > po co tracisz czas ;)
              > z tych samych przyczyn co ty

              I z tych samych co ja?
              • llukiz Re: obserwacja 13.05.05, 11:18
                ciężko coś wyczuć, ale pewnie tak
                • ipekakuana Do Lukiza 16.05.05, 13:47
                  > ciężko coś wyczuć, ale pewnie tak
                  Ale ja nie mam takiej nakrętki informacyjnej jak Ty :)

                  PS. Spodziewałam się, że podasz tę jakże uniwersalną i fundamentalną
                  przyczynę: P jak Pleasure... ;)
                  • llukiz Re: Do Lukiza 17.05.05, 15:34
                    > Ale ja nie mam takiej nakrętki informacyjnej jak Ty :)
                    Bo to ugólnie taka przypadłość kobiet.

                    Lukiz
                    gg 8105004
        • Gość: apacz wiesz co przypominasz mi komputer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 21:31
          wiesz co przypominasz mi komputer, masz duży dysk, na którym z łatwością
          zapamiętujesz informacje, i wydaje Ci się, że posiadłeś wiedzę, ale ... nie
          umiesz tej wiedzy wykorzystać, bo tak jak komputer nie jesteś zdolny do
          logicznego rozumowania :D
          • ipekakuana [...] 14.05.05, 14:44
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: apacz hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 15:58
              hehehe, ipe... zostala wycięta, ciekawe co ona ma w głowie, że jest tak
              sfrustrowana, tym śmieszniejsze, że na forum nauka, z wszystkiego można zrobić
              magiel, co za osiągnięcie
      • ipekakuana Re: obserwacja 12.05.05, 15:17
        Jak bóg da, wyrośniesz z tego 'młodzieńczego pędu ku introspekcji',
        bo do niczego konkluzywnego to nie prowadzi (oprócz przekonania jaki to jesteś fajny i bogaty wewnętrznie...)

        • Gość: apacz Re: obserwacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 16:00
          tobie przydałoby się zachowania trochę "młodzieńczego pędu", bo niedługo nikt
          nie nazwie cię inaczej jak "stara jędza" :D
    • Gość: apacz presja psychologiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 17:29
      Miejsce: budynek wielorodzinny w mieście, czyli dużo ludzi wokół, ale
      generalnie spokój, tzn. brak dużych natężeń hałasu, ciche mieszkanie. Osoba,
      która czyni obserwacje jest sama w mieszkaniu. Zastanawia mnie na ile osobowość
      ma tu znaczenie, tzn. na ile się jest podatnym na "przewodzenie emocji".

      W takim miejscu możemy poczynić obserwacje. A więc presja psychologiczna w
      takim miejscu zmienia się w zależności od pory dnia,

      1. hałas
      Na pewno hałas jest tu dobrą odpowiedzią, bo są odgłosy, których nie rejestruje
      ludzkie ucho, nie wiem jak reaguje człowiek na takie dźwięki, ale raczej mają
      na niego wpływ i to znaczny.

      Wiec w środku nocy, gdy cisza aż dźwięczy, bez trudu (?) można zauważyć, że
      człowiek czuje się zupełnie "swobodnie", bez presji, co ułatwia mu skupienie,
      pod warunkiem , ze nie jest senny, ale ma aktywny mózg. Chociaż może to mieć
      wpływa na zasypainie niektórych osób.

      Można nałożyć słuchawki na uszy i się odizolować od otoczenia, także od hałasu,
      którego się nie słyszy. Okazuje się, że nie zmienia to zasadniczo sprawy.

      Hałas, odgłosy, to dobre wyjaśnienie, ale ale wydaje mi się, żeby to było pełne
      lub rzeczywiste wytłumacznie.
      a) można się odizolować słuchakami i muzyką
      b) sposób reagowania na emocje jest inny w dzień i w nocy

      2. Presja i emocje
      Człowiek jest podatny w dzień na emocje, w nocy przychdzoi spokój. "Noc" mam na
      myśli okres, kiedy "wszyscy już śpią" a więc 2-3-4. To tak bradzo odólnie.

      3. Rytm dnia
      Człowiek może być rano bardzo aktywny, wypoczęty, świetnie pracować, skupiać
      się na pracy, ale jest to zupełnie inna kwestia niż ja tu poruszam. Wiadomo, ze
      wieczorem człowiek często czuje się senny i zmęczony. Ale na pewno nie idzie tu
      o rytm dnia.

      To tak bardzo nie spójne spostrzeżenia, jakko wstęp.
    • Gość: apacz mózg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 17:35
      Moje przypuszczenia idą w kierunku aktywności mózgów ludzi, którzy są w bliskim
      otoczeniu, tzn. budynek wielomieszkalny. I ich silnego wpływu na innych ludzi.
      Emocje ludzi przenoszą się między ludźmi, którzy są w 1 pomieszczeniu. Nie
      widzę powodu by ściany izolowały, wystarczająco odcinały od panującej presji
      wokół i panujących emocji w ludziach, aktywności ich móżgów.

      • ipekakuana Re: mózg 10.05.05, 17:42
        Wyślij jeszcze z trzy posty pod rząd, a wykituję ze śmiechu...

        Ja Ci powiem dlaczego to i tamto: bo ściany mają uszy i w meblościankach też dużo energii ludzkiej się kumuluje.
        Tak czy siak, nie ma sensu kupować kredensu.

        PS. Chyba pora żebyś swój mózg zresetował.
    • Gość: apacz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 17:37
      Na marginesie, nie do końca w związku, ale..... - Tutaj takie spostrzeżenie
      naukowcy zastanawiają się jak zwierzęta wyczuwają trześeinie ziemi. Nie znam
      szczegółów, choć ten motyw jest często poruszany. Jeżeli wyczuwałyby delikatne
      drgania, to naukowcy by to wychwycili. A podobno nie znają rozwiązania. Więc
      może ... wyczuwają emocje innych zwierząt, które sobie je przekazują, coraz
      bliżej miejsca zagrożenia. Tutaj dobre jest i inne wytłumaczenie. Ale dlaczego
      nie spróbować.
    • Gość: apacz przepływ emocji i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 22:46
      czy ludzie "przewodzą" emocje i jak odbywa się ten proces, czy zdenerwowanie
      jednej osoby wywołuje u drugiej stres, co powoduje zdenerwowanie, czy też
      udziela się w sposób "niezleżny" od reakcji drugiej osoby,

      jest takie stwierdzenie: wchodząc do windy jak wyczujemy psychopatę, kiedy
      wyczujemy duże napięcie u osobnika, co to znaczy wyczuć napięcie

      czy jak jedna osoba staje się senna, to czy druga temu ulega, tzw. udzielanie
      się ziewania, jak się to przenosi :) ?

      w jakiś badaniach stwierdzono, że u kobiet mieszkających pod jednym dachem
      miesiączki regulują się we wspólny rytm, ipe... mogłoby to spradzić :)) bo na
      tym się nie znam, a tutaj akutrat miałaby raz okazję powiedzieć coś do rzeczy,
      czy to przez używanie tych samych szklanek czy tej samej szczotki do zębów ;)))
      • bonobo44 komunikacja pozawerbalna 10.05.05, 23:09
        Gość portalu: apacz napisał(a):

        > czy ludzie "przewodzą" emocje i jak odbywa się ten proces, czy zdenerwowanie
        > jednej osoby wywołuje u drugiej stres, co powoduje zdenerwowanie


        sadze, ze dokladnie tak... a wynika to z faktu, ze bodaj nawet do 90%
        komunikacji miedzyludzkiej (i niemal 100% miedzybonobiej 8) odbywa sie na
        poziomie pozawerbalnym... "przewodnikiem" jest tu mowa ciala, mimika, sposob
        poruszania, nieartykulowane odglosy zdenerwowania, zadowolenia itd. itp.

        {wielkim nawiasem mowiac, dowodzi to, jak - wbrew wszelkim pozorom - znikome
        znaczenie w swiecie zwierzat (glownie ludzi, delfinow, wielorybow, sloni, a
        nawet bonobo 8) ma jednak komunikacja werbalna w ich codziennym wspolzyciu w
        stadzie, skoro "jezyk" ciala potrafi ja do tego stopnia zdominowac "nawet" u
        ludzi}
        • Gość: apacz Re: komunikacja pozawerbalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:19
          tak zgadzam się jak najbardziej, oglądam mnóstwo filmów o zwierzętach na
          discovery czy animals..., poznając świat zwierząt poznajemy samych siebie

          ale ja w swoich spostrzeżeniach idę trochę w inne miejsce, wracając do
          przykładu z windą (nie jest to mój przykład czy spostrzeżenie), tam nie ma mowy
          ciała, często w dyskusji możemy wyczuć, ze kogoś obraziliśmy bez mowy ciała,
          albo, że ktoś się zdenerwował, po prostu "wyczuwamy", co to znaczy
          to "wyczucie", istnieje coś takiego jak porozumiewanie się bez słów, "spojrzał
          i wiedział, o co chodzi" -tutaj może idę za daleko, bo wiedział, to już inna
          kategoria niż to o czym ja tu piszę,

          zwierzęta korzystają z takiej "wiedzy" automatycznie, nie wiem o tym za dużo,
          ale zwierzęta często są w stanie telepatycznie nawet odgadnąć życzenie
          właściciela, "odgadują" chorobę właściciela, a są to udomowione zwierzęta,
          które utraciły dużo ze swego instynktu, dzikie zwierzęta nie poznają świata jak
          człowiek rozumowo, ale instynktami, czy ktoś umie to wytłumaczyć :))
          • Gość: apacz pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:30
            takie powszechne stwierdzenie znawców psów "będzie wiedział wcześniej niż ty,
            że się go boisz", dobre jest to "wcześniej", nie wymyslilitego żadni filozofowie
          • bonobo44 empatia 10.05.05, 23:36
            taka zdolnosc "wczuwania sie" nazywamy empatia;
            byc moze wystarczy ona do wyjasnienia tego zjawiska (bez koniecznosci uciekania
            sie do telepatii) - bylby to efekt analitycznych zdolnosci mozgu do
            przetwarzania ulamkowych informacji odbieranych przez nasze zmysly w ramach
            jednak komunikacji pozawerbalnej; jak widzisz jestem racjonalista wymachujacym
            brzytwa Okhama, chociaz... mrozi mnie tu mysl, ze jednak czesto... one
            odwracaja sie, czujac na sobie nasze spojrzenia, gdy uparcie im sie
            przygladamy...
            (nadal mozna budowac jednak wyjasnienie w ramach schematu racjonalnego - zanim
            sie odwrocily, MUSIALY przelotnie, bezwiednie, mimochodem, pozornie-nas-nie-
            zauwazajac odebrac od nas komunikat pozawerbalny mowiacy, ze wlasnie mamy
            zamiar zaczac sie im 'intensywnie' przygladac 8)
            a moze sprawa jest prostsza, moze po prostu czesciej niz nam sie wydaje
            sprawdzaja stopien naszego zainteresowania; ciekaw jestem, ile razy je
            zawodzimy ;)
            • Gość: apacz Re: empatia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 01:35
              tak, przytoczyłeś mój dość mocny argument, który zostawiłem na później ;)
              ja też jestem racjonalistą, przynajmniej w miarę, a na pewno większym niż
              osoby, którym nie spodobają się od razu moje rozważania, sądzę, że one wierzą w
              wiele całkiem nieracjonalnych spraw, często pewnie z niewiedzy

              o tej porze można mieć najwięcej pomysłów, to też coś znaczy, po rpsotu mózg
              jest "na chodzie" po całym dniu, ale ten brak presji też jest mocno zauważalny

              parę rzeczy wpadło mi, o których jutro zapomnę i wrócę do tego, o czym pisałeś,
              chcoć powinienem sięgnąć po jakąś wiedzę fachową choćby tu w internecie

              kwestia ułamkowych informacji jak najbardziej do mnie przemawia, jest dobra do
              odpowiedzi na bardzo wiele pytań, problem, że cięzko jest nam odróżnić granicę
              między ułamkowymi informacjami a ich brakiem, trzeba nieźle pogimnastykować
              się, by wyciągnąć wnioski,

              myślę, że znjadziemy tu parę przypadków, które da się bronić, nie wiem czy
              obronić, gdzie tych ułamkowych informacji brak, w przykładzie, który opisałeś,
              wydaje mi się, a te doświadczenie dość łatwo przeprowadzić, można doszukiwać
              czasem braku tych ułamkowych informacji, szczególnie jeśli pod obserwacje
              weźmiesz ludzi

              ta presja noc/dzień nie daje też mi spokoju, chóć to łatwo byłoby sprawdzić, bo
              musiałaby mierzalne fale, takie badania na pewno prowadzone, teraz kwestia by o
              tym poczytać, i wątpliwości będzie mniej

              ale na koniec coś mało racjonalnego, film na discovery pokazujący telepatię psa
              wyczuwającego podjęcie przez właścicielkę podjęcie decyzji o powrocie do domu,
              to nie moje rozważanie, ja bardziej skupiam się na własnych obserwacjach i ich
              wyjaśnieniu, ale te pokazane zdarzenie stawia parę pytań, jak z tym jest, ale
              jak pisałem wcześniej dla mnie to trochę odbiega od roważań, bo cięzko mi się w
              to wczuć, a naukowcy umiarkowanie informują o chęci badania takiego zjawiska
              jak telepatia psa, lecz jak widać są ludzie, którzy badają takie kwestie
              • europitek Re: empatia 11.05.05, 03:45
                Nie nalezy zwierzat oceniac wszystkich gatunkow ta sama miara. Istnieja istotne
                roznice w rodzaju i jakosci zmyslow.
                Pies wyczuwa strach, poniewaz jest w stanie rozpoznac zapach feromonu
                "strachu", jaki wydziela dana osoba. Nasze slabe powonienie nie pozwala nam na
                to. Prowadzono na ten temat badania.
                Rzeczony pies rozpoznajacy intencje "wlasciciela" moze to robic np. przy pomocy
                sluchu (podobnie jak moj) oceniajac sposob poruszania sie swego towarzysza.
                Pomaga mu w tym ostrosc tego zmyslu i skala odbieranych dzwiekow.
                • Gość: apacz Re: empatia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 21:35
                  zgadzam się z Tobą, ale ja przykłady zwierząt przywołuję, by pokazać, że
                  istnieją różne zachowania i zjawiska, które pokazują zjawiska nie poznane przez
                  ludzi lub mało znane,

                  rzeczywiście przykłady zwierząt są trudne w analizie, bo one używają swoje
                  zmysły niepomiernie bardziej doskonale niż człowiek, z jednej strony na
                  przykładzie zwierząt możemy podać przykłady niewyjaśnionych zjawisk, z drugiej
                  rozwinięte zmysły zwierząt co często wytłumaczeniem problemu

                  ale ja w tym temacie poszukuję spraw, które nie da się wytłumaczyć doskonałym
                  węchem, feromonami, ułamkowymi informacjami, jestem zmuszony brać je pod uwagę,
                  bo one wykluczają większość spraw, ale ja nie mam problemu z akceptacją takiego
                  wytłumaczenia, i wiele z nich jest wręcz oczywsista

                  mnie interesują ludzie, ale ich związek ze zwierzętami są oczywiste, więc będę
                  do nich wracać, m.in ten film o psie: właścicielka była oddalona kilometry,
                  całe doświadczenie było przeprowadzone, by kto inny podjął za nią decyzję o
                  powrocie do domu, i pies w momencie kiedy ona dostała tą informację o powrocie
                  do domu, zaareagował w charakterystyczny sposób, nie wyjaśniono tego zjawiska,
                  nazywając to badaniem nad telepatią,

                  mój zakres tematu jest w dużej mierze w zakresie psychologii, ale pewne
                  zjawiska potrzebują wyjaśnień, tzn. wzajemnych oddziaływań ludzi
              • llukiz śmiało 13.05.05, 11:20
                > sądzę, że one wierzą w
                > wiele całkiem nieracjonalnych spraw
                śmiało wal przykład w co takiego wierzę, a rozwieję twoje wątpliwości
    • Gość: apacz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:02
      i takie pytanie:
      widzimy dość daleko osobę, ale jak najbardziej w zasięgu wzroku, czyli nie za
      daleko, nie możemy do niego zawołać, bo jest np. dość sporo wokół ludzi i nas
      nie usłyszy, osoba nie wie, że jesteśmy, jak ją "zawiadomić" o naszej
      obecności, ?

      zaraz jakaś mądrala zacznie pisać, że trzeba zadzwonić z komórki, uprzedzam aby
      uniknąć odpowiadania na takie mądrości na forum nauka :))), ano nie ma komórki,
      ani ..., prośba o trochę abstrakcyjnego myślenia, ... aha i niekoniecznie
      kobiety :( widziałem taki temat : czemu kobiety obficie się malują, ... tam
      mają okazję wyrazić swoje emocje, to jest ich świat
      • llukiz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić 11.05.05, 16:28
        > jak ją "zawiadomić"
        może zagwizdać? gwizd lepiej się niesie...
        ale ja przeważnie podchodzę i klepię w ramię.
        • Gość: apacz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 21:42
          Ilukiz nie trafiłeś, ale próbuj, gwizdać spróbuj może się uda; ale jak już
          napisałem, osoba ta nie usłyszy, poklepać - no cóż musiałbyś mieć bardzo
          dłuuugie ramię ;)

          jakby Ci tu powiedzieć ;) starałem się wcześniej wykluczyć pewne oczywiste
          metody jak krzyk czy gwizdanie, a o podejściu i poklepaniu to już sam chyba
          rozumiesz, nie byłoby o czym pisać, aha ... komórkę oraz gg wykluczam :))
          • llukiz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić 12.05.05, 13:00
            gwizd słychać mimo hałasu, ponieważ odcina się od większości dźwięków otoczenia.
            ale nie o tym miało być...

            Mam propozycję: Może ty fora pomyliłeś. Zadaj to pytanie na forum łamigłówki.
            • Gość: apacz Re: kiedy wszyscy śpią łatwiej się jest skupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 17:32
              Tak jak napisałem gwizdać możesz, zawsze jest szansa. Ale to sposób ani
              subtelny, ani za skuteczny, bo głównie zwracasz na siebie uwagę otoczenia
              wokół, a niekoniecznie zainteresowanej osoby. No i nie jest odpowiedzią na
              pytanie, a naprawdę nie jest to żadna łamigłówka, ludzi robią tak bardzo często.

              Twoje podejrzenie, że coś umiesz, ale nic z tego nie wynika, jak widać
              potwierdza się w takiej oczywistej sprawie. Jesteś bez szans, czas wrócić do
              nauki. ;)
              • llukiz i jak? 12.05.05, 23:48
                ale zadałeś to pytanie na forum łamigłówki?
                proszę powiadom mnie o rozwiązaniu zagadki
                • Gość: apacz Re: i jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 21:14
                  oj Lukiz wymiękasz, pogadać lubisz, ale pomysleć to już nie za bardzo, no i co
                  poddałeś się :)
                  • llukiz już dwa dni temu 14.05.05, 19:38
                    czekam na odpowiedź

                    gg 8105004
                    • Gość: apacz Re: już dwa dni temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 16:06
                      najpierw naucz się wykorzystywać tę wiedzę, którą już posiadasz, bo inaczej
                      procesor się przegrzeje z nadmiaru tej niewykorzystanej ;)
                      ps. odpowiedzi nie udzielam za friko ;)))
                      • llukiz Re: już dwa dni temu 16.05.05, 22:44
                        a ja za friko więcej się do Ciebie nie odezwą. Jeśli chcesz bym był dalej
                        zainteresowny konwersacją z tobą, to musisz mi zapłacić 50 zł

                        Lukiz
                        gg 8105004
                        • eraster llukiz 16.05.05, 22:48
                          prywatne pogaduchy proszę na maila


    • Gość: apacz empatia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 21:50
      padło tu słowo "empatia", więc podaję definicję za Wikipedią
      pl.wikipedia.org/wiki/Empatia
      jest to interesujące, ale na pewno nie jest to wyjaśnieniem wielu podanych
      wcześniej zachowań, choć niewątpliwie zdolność do odczytywania emocji na
      podstawie ułamokowych informacji jest w tych rozważaniach bardzo istotna

      "Empatia - w psychologii termin oznaczający umięjętność wczuwania się w czyjeś
      emocje. Osoba nie posiadająca tej umiejętności jest "ślepa" emocjonalnie i nie
      potrafi ocenić ani dostrzec stanów emocjonalnych innych osób.

      Osoba posiadająca tę umiejętność potrafi na podstawie obserwacji zachowania,
      mimiki twarzy, ruchów ciała i sposobu mówienia odgadnąć stan emocjonalny
      obserwowanej osoby.

      Empatia, obok asertywności jest jedną z dwóch podstawowych umiejętności
      wchodzących w skład tzw. inteligencji emocjonalnej."
      • llukiz Re: empatia 13.05.05, 11:22
        tak na marginesie dodam pół żartem pół serio, że inteligencję emocjonalną
        wymyślili ludzie pozbawieni zwykłej inteligencji.

        Lukiz
        • Gość: zombie nation Re: empatia IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 14.05.05, 21:28
          llukiz napisał:

          > tak na marginesie dodam pół żartem pół serio, że inteligencję emocjonalną
          > wymyślili ludzie pozbawieni zwykłej inteligencji.
          >
          > Lukiz
          Coś w tym by było,gdyby nie druzgocący fakt,że naukowiec z IQ dokładnie 100
          żyjący w dobrych warunkach i pracujący w doskonale i precyzyjnie zorganizowanym
          zespole badawczym ma efekty.A właśnie inteligencja emocjonalna jest atutem
          polegajacym na tym,że po kilku minutach sprzeczki z pracownikami nie odwiozą go
          do czubków.
    • Gość: psycho dek kiedy wszyscy śpią łatwiej jest się sk upić IP: *.kielce.msk.pl 14.05.05, 20:47
      no i jak myszki smakują ?
    • eraster do apacza 16.05.05, 16:27
      bardzo proszę o bardziej wyważone posty
      mniej uwag odnośnie adwersarzy, a więcej merytorycznej treści
      • Gość: apacz Re: do apacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 17:05
        a dobrze się składa, proszę mi wskazać dokładnie moje niewyważone posty, i
        ciekawe co mam odpowiedzieć na ten ogólny magiel osobnika o nazwie ipe..., bo
        nawet ignorowanie nie dotarło do niego, aby nie wylewać tu swoich emocji,

        poza tym jak zauważyłem, to została usunięta wypowiedź właśnie tej osoby
        rozumiem, że przez pomyłkę, i ta osoba oczywiście prezentuje wszystko co
        najlepsze na forum nauka ;)))

        ps. dla mnie to już tu skończyła się jakakolwiek dyskusja, bo ona w zasadzie
        nie miała okazji rozpocząć się, a odpowiada za to m.in. moderator, bo pozwala
        na forum nauka na zwyczajny magiel
        • ipekakuana Re: do apacza 16.05.05, 18:41
          > a dobrze się składa, proszę mi wskazać dokładnie moje niewyważone posty, i
          > ciekawe co mam odpowiedzieć na ten ogólny magiel osobnika o nazwie ipe..., bo
          > nawet ignorowanie nie dotarło do niego, aby nie wylewać tu swoich emocji,

          Przykład karygodnego błędu składniowego, a przez to i logicznego, podałam ci (w formie cytatu) w poście z dnia 14.05.2005 14:39.
          Ale chyba tak się podnieciłeś, że nie zdołałeś tego zauważyć.
          Głównie tego dotyczył wypikany przez moderatorów post (w którym starałam się być delikatna, hehe)
          Co do moich emocji: jak to możliwe, że taki świetny psycholog jak ty, jest tak omylny w przypisywaniu innym motywów ich działania?

          I jeszcze jedno. Żeby mieć moralne prawo zarzucać komuś nielogiczność, musiałbyś wprzódy sam posiadać umiejętności dedukcyjne. Logika nie jest gałęzią psychologii. Interesuj się swoją psychologią do woli, ale skończ tę gadkę o logicznym rozumowaniu, bo się na logice nie znasz.
          Tymi słowy pragnę zakończyć wirtualne obcowanie z twoją osobą.
        • eraster do apacza i ipekuany 16.05.05, 19:38
          sami robicie magiel,
          zaczyna się niewinnie, a kończy na pyskówce,
          powiedzcie mi, od którego momentu mam kasować, żeby ostudzić temperaturę?

          bo jak potnę, to będzie lament
          jak nie potnę, tylko zwrócę uwagę, to jest obraza
          ludzie, jesteście dorośli, to poczytajcie swoje ostatnie posty
          i dajcie se luz


          • Gość: apacz Re: do apacza i ipekuany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 20:29
            nie jestem stałym uczestnikiem forum nauka, i odpowiedzi, które tu na początku
            otrzymałem, mnie zdumiały :), bo niczym nie różniły się od magla, które często
            panuje na wielu forach o wszystkim, co więcej niektóe nie rozumieją słowa
            nauka, traktują osoby o innych poglądach dosłownie jak heretyków, próbujących
            podważyć ich świat, i nie mają pojęcia o słowach "poszukiwanie, dyskusja, ..."

            co do polityki, no cóż nie ja ją ustalam, więc ciężko mi doradzać, ale w tym
            wątku, bądź nie bądź z FN, pierwsza wypowiedź nie nawiązująca do meritum, a do
            pouczania drugiej osoby nadawała się do kasacji, gdyż jak widać ignorowanie
            takich wypowiedzi jedynie rozuchwala niektóre osoby, a czasem może się okazać,
            że atakowana osoba może być zwyczajnie bardziej biegła w takich
            złośliwościach ;)
            • eraster Re: do apacza 16.05.05, 20:32
              apacz

              czy mogę twój post cytować przy argumentacji wycinania (kiedy będzie trzeba, bo
              wierz mi, ja bardzo nie lubię wycinać) niektórych postów?
              • Gość: apacz Re: do apacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 21:54
                ja rozumiem trudności obiektywne,

                ps. i cytować jak najbardziej, jeżeli ma to służyć nauce ;)
          • ipekakuana Re: do apacza i ipekakuany 16.05.05, 21:16
            Widzę, że apacz nagle urósł do rangi wielkiego poszukiwacza i naukowca, któremu źli ludzie utrudniają pracę badawczą.

            > powiedzcie mi, od którego momentu mam kasować, żeby ostudzić temperaturę?

            Mnie nie jest gorąco, każdego posta piszę ze stoickim spokojem :)
            Pragnę zauważyć, że apacz jako pierwszy zaczął wyjmować z kapelusza "argumentum ad personam" [przypisywać mi (i nie tylko) cechy i myśli z gruntu fałszywe].
            Działania takiego nie akceptuję, zważywszy na fakt, że moje pierwsze posty dotyczyły tematu.
            Mam nadzieję, że to moje ostatnie słowo w tym wątku.
            Niechaj moja nadzieja będzie i waszą nadzieją ;)
            • eraster Re: do apacza i ipekakuany 16.05.05, 21:23
              no i mamy typowe
              "pse pani a on sie bije
              ale pse pani to on zacoł"

              i co ja mam z wami począć, biedny miś?
              • ipekakuana Re: do apacza i ipekakuany 16.05.05, 21:28
                > i co ja mam z wami począć, biedny miś?

                A kto jest tym biednym misiem, Ty? ;))
              • llukiz A ja powiem tak: 16.05.05, 22:53
                Gdyby apacz chciał dyskutować to już dawno by to uczynił. Napisał by coś mądrego
                i sensownego, do czego można się odnieść bądź też skrytykować.
                Na początku wyraził opinię, że w nocy się łatwiej skupić i na moją ironiczną
                uwagę z której można wnioskować, że to twierdzenie jest bzdurne, nie przytoczył
                żadnych argumentów.
                A szkoda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka