Dodaj do ulubionych

Polska vs Slowacja 1938

IP: *.dcs.ed.ac.uk 19.07.02, 12:20
Witam,

Niedawno uslyszalem cos o tzw. wojnie osmiodniowej
miedzy Polska a Slowacja (a moze Czechoslowacja?) w
1938r., kiedy to wojska polskie zajely i przez kilka
dni utrzymywaly kawalki polnocnej Slowacji (m.in.
Medzilaborce).

Czy ktos kompetentny moglby cos wiecej na ten temat
powiedziec? Moje zrodla byly metne i chyba nie bardzo
wiarygodne.

Pulbek.
Obserwuj wątek
    • caerme Re: Polska vs Slowacja 1938 19.07.02, 20:39
      polska wymnogla na owczesnej czechopslowacji tuz po monachium by oddala jej
      tzw "zaolzie" czyli ziemie cieszynka i kilka innych niewielkich terytorium w
      sumie kilkanascie km2.
      potyczki chyba byly ale drobne gdyz nasi bracia mieli na glowie inne problemy
      • Gość: Pulbek Re: Polska vs Slowacja 1938 IP: *.dcs.ed.ac.uk 22.07.02, 11:48
        Dzieki za odpowiedz.

        Zaolzie Zaolziem, ale slyszalem ze chodzilo tez o tereny
        polozone bardziej na wschod, na terytorium dzisiejszej
        Slowacji. Nie jestem tylko pewien czy dzialo sie to
        jeszcze za istnienia Czechoslowacji czy juz po powstaniu
        Slowacji Tiso.

        Poza tym z moich informacji wynika ze Polakom nie udalo
        sie trwale zajac tych terenow, wiec na pewno nie chodzi o
        Zaolzie (ktore ewidentnie jest w Czechach).

        Pulbek.
        • Gość: +++IGNOR Re: Polska vs Slowacja 1938 IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.02, 12:02
          Witam!

          W pamiętnikach gen. Józefa Hallera znalazłem informację, że najmłodszy z braci
          Hallerów: Cezary zginął chyba w 1918 lub w czasie wojny bolszewickeij w walce z
          Czechami...

          Chyba chodziło Spisz i Orawę, ale szczegółów nie pamiętam...

          Przypominam, że gen Stanisława Hallera zamordowali Sowieci w Katyniu...


          Pozdrawiam!

          Ignorant
          +++

          PS DO konfliktów polsko-czeskich można jeszcze dołączyć marsz "pokojowy" na
          Kłodzko w 1945(?) oraz zatrzymywanie transportów z bronią dla Polski przez
          Czechów w czasie wojny polsko-bolszewickiej...
          • caerme Re: Polska vs Slowacja 1938 22.07.02, 22:07
            tak bylo to okolice chyba dzisiejszej "lysej polany" i chyznego to raz a dwa
            chodzilo o najdalsze wschodnie tereny czechoslowacji dziki ktorym uzyskalismy
            [wegrzy tez mieli w tym ogromny udzial] polaczenie z naszymi bratankami
            • Gość: +++IGNOR Re: Polska vs Slowacja 1938 IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.02, 22:58
              Witam!

              To piszcie, że chdzilo o Ruś Zakarpacką...

              Rzeczywiście coś byłó ale nie pamiętam, bo się nie interesowałem

              Pozdrawiam!

              Ignorant
              +++
              • lombat Re: Polska vs Slowacja 1938 23.07.02, 05:27
                Witam
                Nareszcie ktos cos powiedzial. Czlonkowie mojej rodziny, jako zolnierze II - go oddzialu SG
                w ubrankach 'partyzantow wegierskich' w Wigilie 1938 przekroczyli granice slowacka.
                Dzialania byly typowo partyzanckie : rozbicie urzedow pocztowych, wysadzanie mostow,
                slupow elektrycznych i telegraficznych. Akcja chyba miala nazwe Mlot lub podobnie.
                Rozbito kilka posterunkow policyjnych. Pomocy udzielali miejscowi Wegrzy. Cala wojna
                zakonczyla sie korekta granicy wegiersko-slowackiej na korzysc Wegrow. Polska
                wtedy uzyskala 80 (?) km granicy z Wegrami, co we Wrzesniu mialo swoja wage.
                W zamian, tez we Wrzesniu mielismy dzialania wojska slowackiego w Malopolsce,
                a potem polowania na uciekinierow idacych przez Podhale na neutralne Wegry i dalej do
                Francji i Anglii.
                • Gość: Pulbek Re: Polska vs Slowacja 1938 IP: *.dcs.ed.ac.uk 24.07.02, 12:09
                  Dzieki. Czy to znaczy ze Polacy nie planowali zajac
                  zadnych slowackich terenow tylko pomoc Wegrom?

                  Poza tym zaskoczylo mnie ze to bylo w Wigilie. Myslalem
                  ze w grudniu Wegrzy juz wzieli co chcieli wziac.

                  To ciekawe ze o takiej w sumie waznej sprawie nic jakos
                  nie wiadomo.

                  Pulbek.
                  • dreaded88 Operacja "Łom" 24.07.02, 18:58
                    Poza tym zgadza się to, co wyżej kolega napisał. Działał tam oddział w sile
                    około bodajże kompanii, z lekkim uzbrojeniem. Prawdziwa kilkudniowa wojenka
                    była między Słowacją a Węgrami. Później jak pamiętamy mieliśmy we wrześniu
                    rewizytę wojsk x. Tiso.
    • Gość: Tomasz Re: Polska vs Slowacja 1938 IP: *.ibch.poznan.pl 24.07.02, 15:50
      Oznacza to, że w tych latach większa ryba zjadała mniejszą,
      i że Polska była także czasami tą 'większą' rybą.
      Jak się ma do tego mit wiecznej ofiary jakim jest karmione
      nasze społeczeństwo?
      • dreaded88 Znów się spotykamy :-) 24.07.02, 18:59
        Mit jest nieprawdziwy, głupkowaty i według mnie osłabiający dla ducha
        narodowego ( społecznego jak kto woli ).
        • caerme Re: Znów się spotykamy :-) 24.07.02, 20:43
          pewnie lepiej piescic nasza dume narodowa i te brednie?
          nalezy odbrazawiac nasze mity i mowic prawde moze nasze wnuki zmadzrzeja a co
          do inwaji [zajecia paru km2 w czechach i slowacji] to wg mnie lepiej bylo
          postawic sie za cala czechoslowacja moze bysmy niepodleglosic w 39 nie stracili
          ale my nie z hoinorem kopalim lezacego... kurde mamy honor..
          • Gość: +++IGNOR Re: Znów się spotykamy :-) IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.02, 23:26
            Witam!

            Ty caerne bij się we własne piersi...

            Pozatem to rzeczywiście dreaded88 ma rację!

            Pozatem, aby próbować poprawiać hiostorię trzeba choćby w minimalnym stopniu
            poznać...

            A prawda była taka, że z Czechami nie było o czym rozmawiać, bo nie chcieli,
            pozatem sami nie chcieli walczyć...

            Może razem taki sojusz też uległ socjalistom z zachodu i wschodu...

            Ale o ileż cięższe straty by ponieśli...

            Może też aktywniej zachód by się właczył, gdybyśmy byli w stanie dlużej stawić
            opór..?


            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++
            • dreaded88 Re: Znów się spotykamy :-) 25.07.02, 16:17
              Gość portalu: +++IGNOR napisał(a):

              > A prawda była taka, że z Czechami nie było o czym rozmawiać, bo nie chcieli,
              > pozatem sami nie chcieli walczyć...
              >
              > Może razem taki sojusz też uległ socjalistom z zachodu i wschodu...
              >
              > Ale o ileż cięższe straty by ponieśli...
              >
              > Może też aktywniej zachód by się właczył, gdybyśmy byli w stanie dlużej
              stawić
              > opór..?
              Niestety tak było. Benes Polaków cenił dość nisko i vice versa. Poza tym był
              prawdopodobnie związany z NKWD. Być może rysowała się niewielka szansa
              stworzenia sojuszu polsko-czeskiego pod egidą brytyjsko-francuską ( było
              sondowanie latem 1938, wizyta Lorda Admiralicji, który rozmawiał z Beckiem ).
              Niestety Beck brnął w opcję niemiecką bez aliansu.
              Polska powinna w 1938 grozić nawet Niemcom wojną w razie naruszenia status quo,
              położenie strategiczne było dużo lepsze niż rok później ( wolne południe ! ),
              stosunek sił też.
            • caerme Re: Znów się spotykamy :-) 25.07.02, 21:13
              pewnie... z tym ze uwazam ze czesi postapili madrzej choc mieli o wiele wieksze
              szanse obrony lepsza armia wyzszy poziom techniczno - org itd.. ale hitler
              zagrozil zbombieniem hradczan... co kraj to obyczaj. a poza tym mysmy im nic
              nie proponowali tylko kopali lezacego zabierajac mu kilka baksow w momencie
              kiedy wiekszy od nas zbir zabral mu kilkadzisat tysiecy
              • Gość: bbba Re: Znów sie spotykamy :-) IP: *.sggw.waw.pl 26.07.02, 16:32
                caerme napisal:

                > pewnie... z tym ze uwazam ze czesi postapili madrzej
                choc mieli o wiele wieksze
                >
                > szanse obrony lepsza armia wyzszy poziom techniczno -
                org itd.. ale hitler
                > zagrozil zbombieniem hradczan... co kraj to obyczaj. a
                poza tym mysmy im nic
                > nie proponowali tylko kopali lezacego zabierajac mu
                kilka baksow w momencie
                > kiedy wiekszy od nas zbir zabral mu kilkadzisat tysiecy

                Pyt. 1.
                Dlaczego akurat tylko Zaolzie zagarnelismy Czechom?
                Czy to nie jest dziwne?
                Pyt. 2.
                W jaki sposob i wjakich okolicznosciach Czesi zajeli
                Zaolzie w 1920?

                Przepraszam za takie dziwne pytania ale cos mi sie obilo
                o uszy
                na temat Pyt. 2. ale nie mam pewnych zrodel.
                Niezaleznie od odpowiedzi na Pyt. 2. w 1938 roku Polska
                postapila
                zle.

                bbba
                • dreaded88 Krótko o Zaolziu 26.07.02, 17:21
                  Jak wiadomo formowanie niepodległych państw polskiego i czechosłowackiego
                  zaczęło się oficjalnie po 11.11.1918. Zaolzie było zamieszkane przez Polaków i
                  Czechów, obie strony rościły sobie prawa ( przed rozbiorami było to lenno
                  czeskie a później własność Habsburgów ). Po listopadzie był podział na zasadzie
                  etnicznej, ale Czesi w styczniu 1919 żeby chapnąć całość wysłali wojska w
                  wygonili władze polskie. Ententa nakazała dokonanie plebiscytu ale Czesi (
                  Benes ) korzystając z tego, że pod Warszawę szli boszewicy wymogli zgodę na
                  podział bez plebiscytu, wskutek czego dostały im się tereny zamieszkane przez
                  Polaków ( powiaty cieszyński, frysztacki ). Podobnie było ze Spiszem. W 1938
                  wzięliśmy sobie Zaolzie i część Spisza, bo innych interesów nie mieliśmy w
                  Czechosłowcji a akurat kolejna duża mniejszość narodowa byłaby własnie tym,
                  czego II RP najbardziej brakowało :-)
                • caerme Re: Znów sie spotykamy :-) 26.07.02, 21:39
                  Gość portalu: bbba napisał(a):

                  > Dlaczego akurat tylko Zaolzie zagarnelismy Czechom?
                  > Czy to nie jest dziwne?

                  glownie a nie tylko, nie jest dziwne, w momecie rozpadu a-w zajelismy caly
                  slask cieszynki ktorego zaolzie jest czescia. my majac wlasne problemy i iles
                  wojen lub inaczej "nierozwiazanych spraw"niepodpisanych pokojow [r. 20] w
                  ramach opgolnego dostawania w tylek czesi wykorzystali sytuacje i wypowiedzieli
                  wojne ktora zesmy przerzneli. i wzieli tzw zaolzie. nienawisc byla oaz taka ze
                  nam przyslanialo jakakolwiek rozsadna polityke na poludniu w pradze...

                  > Pyt. 2.
                  > W jaki sposob i wjakich okolicznosciach Czesi zajeli
                  > Zaolzie w 1920?
                  >
                  > Przepraszam za takie dziwne pytania ale cos mi sie obilo
                  > o uszy
                  > na temat Pyt. 2. ale nie mam pewnych zrodel.
                  > Niezaleznie od odpowiedzi na Pyt. 2. w 1938 roku Polska
                  > postapila
                  > zle.
                  >

                  do uslug
                  > bbba
            • Gość: Dorota Re: Znów się spotykamy :-) IP: *.csk.pl 12.08.02, 12:02
              Aby poznac przyszlosc musimy znac przeszlosc. Bez historii nie ma narodów w nas
              płynie krew przodków i to własnie nasi przodkowie nas kreują.
              Nie ma przyszłosci bez przeszłości. Nie można tego odciąć kreską.
              Jacy jetstsmy teraz wplyw mial szereg zdarzen z przeszlosci.
          • dreaded88 Re: Znów się spotykamy :-) 25.07.02, 16:11
            W sprawie, że lepiej było z Czechami niż na nich się zgadzam.
            Co do reszty ktoś kogoś nie rozumie, jestem przeciwnikiem moralności narodowej
            opartej na resentymencie i samowiktymizacji. Tak samo jak zresztą ich
            lustrzanym odbiciu - wynoszeniu na piedestał własnych zbrodni. Wszystko ma
            swoje miejsce.
            • Gość: +++IGNOR Ta reszta to pod moim adresem..? IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.02, 16:30
              • dreaded88 Nie, caerme. 25.07.02, 16:37
                • Gość: +++IGNOR OK IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.02, 16:48
                • caerme Re: Nie, caerme. 25.07.02, 21:19
                  a co ja takiego zrobilem? bledy robilismy i to gigantyczne wiec mowie co mysle
                  na temat naszej mani, mowic ze mania byla zla to pol sukcesu nalezy sie uiec
                  przyznac ze robilismy bledy i bylismy jak te sepy ktore powinny sie domyslac ze
                  niedlugo same padna ofiare.. moze sie kiedys ktos nauczy...
                  • Gość: +++IGNOR Naucz się wreszcie... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.02, 21:41
                    Witam!

                    Naucz się wreszcie, że nie zawsze udaje się wpływać na rzeczywistość w
                    zamierzonym kierunku...

                    Nawet gdy się dobrze mysli i posiada się znaczne środki...

                    Bo gdyby było inaczej to ogromny i niezatapialny Titanic nie byłby zatonął...

                    Ile Ty masz lat, że jeszcze o tym nie wiesz..?

                    Bo prezentujesz domorosła historiozofię...

                    Wię wiedz, że gdybyś wiedział to, co wiesz dzisiaj i gdyby Cię przeniesiono
                    wehikułem czasu w wybraną przez Ciebie chwilę...

                    To i tak popełniłbyś te same, a może większe i liczniejsze błędy...

                    Pozdrawiam!

                    Ignorant
                    +++

                    • caerme Re: Naucz się wreszcie... 26.07.02, 21:44
                      jak amwial pewien pan, o. von bismarck - polityka jest sztuka realizowania tego
                      co niemozliwe to raz a dwa polityka to nie morlanosc dla panienek z pesji to
                      stosy gowna w ktorym wszyscy sie babrza i kazdy w kazdego rzuca z tym ze jedni
                      maja sie gdzie schowac a dowcip polega na tym zeby sie z jednej strony tak
                      chowac by jak najmniej zarobic a z drugiej by nie byc zaraz tym ktorego utopia.
                      i jezeli wiadomo ze moga nas utopic to robic wszystko co sie da lacznie z
                      zasada "wrog mego wroga.." by przezyc
                      jasne?
          • Gość: Dorota Re: Znów się spotykamy :-) IP: *.csk.pl 12.08.02, 11:58
            TAK KOPALIŚMY LEŻĄCEGO BO NIESTETY JAKO NARÓD POTRAFIMY TYLKO DOWALIĆ SŁABSZYM,
            Patrz polityka finansowa i społeczna pństwa. NIC SIĘ U NAS NIE ZMIENIA POMIMO
            UPŁYWU CZASU, i nie ważne kogo dotyczy czy najbliższych sąsiadów czy rodaków.
            MAMY TAKIE MŁODE POKOLENIA JAK JE WYCHOWUJEMY A Z TAKA POLITYKA BEDZIE CORAZ
            GORZEJ. PANOWIE RZĄDZĄCY NIE ZNAJA PODSTAWOWYCH ZASAD ŻYCIA SPOŁECZNEGO I ROLI
            PAŃSTWA. ŻAL MI ICH!!!!!!!!!!!!!!
            I SIEBIE ZE IM ZAWIERZYŁAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Pan Prezydent nic nie zrobił dla nas Polsków przez 6 lat siedział cicho i na
            wszystko pozwalał tylko nie wiem dlaczego, Bandytyzm na jego rządów sie
            rozprzestrzenił. Jest medialny i dlatego tak długo piasatuje urząd. NIC DOBREGO
            NIE WIDZĘ ABY ZROBIŁ DLA NAS POLAKÓW WPROST PRZECIWNIE ŻYJE SIĘ NAM CORAZ
            TRUDNIEJ.
            • dreaded88 Re: Znów się spotykamy :-) 12.08.02, 17:29
              Gość portalu: Dorota napisał(a):

              > TAK KOPALIŚMY LEŻĄCEGO BO NIESTETY JAKO NARÓD POTRAFIMY TYLKO DOWALIĆ
              SŁABSZYM,

              No, zdarzało się dowalić Turkom albo Moskwie.


              > Patrz polityka finansowa i społeczna pństwa. NIC SIĘ U NAS NIE ZMIENIA POMIMO
              > UPŁYWU CZASU, i nie ważne kogo dotyczy czy najbliższych sąsiadów czy rodaków.
              > MAMY TAKIE MŁODE POKOLENIA JAK JE WYCHOWUJEMY A Z TAKA POLITYKA BEDZIE CORAZ
              > GORZEJ. PANOWIE RZĄDZĄCY NIE ZNAJA PODSTAWOWYCH ZASAD ŻYCIA SPOŁECZNEGO I
              ROLI
              > PAŃSTWA. ŻAL MI ICH!!!!!!!!!!!!!!
              > I SIEBIE ZE IM ZAWIERZYŁAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              > Pan Prezydent nic nie zrobił dla nas Polsków przez 6 lat siedział cicho i na
              > wszystko pozwalał tylko nie wiem dlaczego, Bandytyzm na jego rządów sie
              > rozprzestrzenił. Jest medialny i dlatego tak długo piasatuje urząd. NIC
              DOBREGO
              >
              > NIE WIDZĘ ABY ZROBIŁ DLA NAS POLAKÓW WPROST PRZECIWNIE ŻYJE SIĘ NAM CORAZ
              > TRUDNIEJ.

              A co to ma do Słowacji i 1938 ? Jak ktoś wierzy medialnym politykierom to
              przepraszam bardzo ale jest sam sobie winien.
    • lombat Re: Polska - Slowacja 19:38 02.08.02, 04:15
      Witam

      Dziekuje panu/-ni Dreaded88 za przypomnienie nazwy akcji - " Lom ". To jest to.
      Mam w zwiazku z tem pytanie: Kto dowodzil ? bo jak wiadomo w wojsku
      jest hierarchia i kazda akcja ma swojego dowodce, nie ma odpowiedzialnosci
      i dowodzenia zespolowego. Wiem, ze uzywano nazwy 'chlopcy z B' lub 'chlopcy ZB'
      co to bylo to nie wiem, a teraz to znani mi uczestnicy akcji sa na tamtym swiecie.
      Ktos wspomnial, ze udzial wziela jednostka Wojska Polskiego w sile kompanii
      lekkozbrojnej piechoty. To sugeruje, ze byl to zwarty pododzial regularnego wojska.
      Chyba tak nie bylo, wsrod uczestnikow operujacych przez przelecz Samborska nie
      bylo zadnego zolnierza ze sluzby czynnej, a poza tym nikt nie byl w mundurze i nikt
      nie mial zadnych znamion WP i na dodatek obowiazywala znajomosc( wegierskiego ?)
      lub ( rusinskiego ?)
      Wiem, ze teraz bez przeszkod mozna dotrzec do zrodel. Mi troche daleko, jakies 22 ooo km.
      Z pozdrowieniem
      Lombat
      • dreaded88 Re: Polska - Slowacja 19:38 02.08.02, 16:00
        Czytałem o tym jakiś rok-półtora temu, źródełko leży sobie spokojnie w domu,
        więc odgrzebię, powiedzmy na poniedziałek. W tej chwili pamiętam tylko niektóre
        szczegóły, obraz całości ginie w pomroczności jasnej :-) Rekrutowano zdaje się
        ochotników, którzy wiedzieli, że w razie czego państwo nie będzie się do nich
        przyznawać. Uzbrojono ich w broń mającą maskować mocodawców - belgijskie
        pistolety FN i chyba Mausery, jako broń długa - poaustriackie Mannlichery
        powyciągane z wojskowego lamusa. Kilku spośród biorących udział w akcji zostało
        ujętych i zamordowanych przez Czechów. Tyle na razie.
      • dreaded88 P.S. 02.08.02, 16:05
        A tej "kompanii" to zdaje się ja pisałem, ale chodziło mi raczej o ocenę siły
        oddziałów, która o ile się nie mylę oscylowała wokół 200 - czyli mniej więcej
        właśnie ekwiwalent kompanii. Bardziej całościowo postaram się na poniedziałek.
    • dreaded88 O operacji 'Łom' 05.08.02, 16:54
      Obiecałem mr Lombatowi garść szczegółów.
      1. Wykonawca Beckowskiego konceptu prowadzenia działań dywersyjnych na Rusi
      Zakarpackiej równolegle z Węgrami - Ekspozytura 2 "Dwójki".
      2. Bezpośredni dowódca akcji - mjr Feliks Ankerstein,
      pseuda "Łom", "Inżynier", "Malski", zastepca szefa Eksp. 2, wcześniej
      nadzorujący dywersję na Zaolziu.
      3. Źródła siły ludzkiej :
      a) byli bojowcy z Zaolzia - 46 osób plus ochotnicy - warszawscy studenci i
      instruktorzy z Sekcji Pogotowia Obywatelskiego ( organizacja dywersyjna z
      wschodnich terenów przygranicznych ) - razem 50-55 osób tworzących Organizację
      Bojową "Rozłucz" ( od obozu szkoleniowego );
      b) członkowie Związku Strzeleckiego z powiatów Lesko, Sanok i Turka ( inne bazy
      rekrutacji - m.in. organizacje ZS w Stryju, Dolinie, Kałuszu, Stanisławowie );
      utworzono z nich do końca listopada ( przeważnie do końca pierwszej jego
      dekady ) 1938 i nieco później łącznie 16 oddziałów 10-20 osobowych zwanych
      watahami dla podgrupy wschodniej i 4 dla zachodniej; dodatkowo zwerbowano 250
      członków ZS z Małopolski Wschodniej, którzy byli używani tylko sporadycznie.
      4. Dowództwo - oprócz Ankersteina kpt Jan Mielczarski "Boniecki", kpt
      Aleksander Romiszowski "Florian", mjr Władysław Nowożeniuk "Nowy" - szef
      podgrupy wschodniej "Nowy", kpt Julian Bortkiewicz "Baczyński" - dowódca
      podgrupy zachodniej "Adam" i kpt Władysław Guttry "Grodzki" z zakonspirowanej
      placówki "Dwojki" w Użhorodzie.
      Początek działań - 22 października na mocy rozkazu szefa Sztabu Głównego, gen.
      Stachiewicza z 19.
      W początkach listopada po I arbitrażu wiedeńskim podjęto decyzję o rozszerzeniu
      działań od 11.11 - Ekspozytura 2 postanowiła sformować 7 samodzielnych kompanii
      partyzanckich złożonych z oficerów i podoficerów zawodowych oraz żołnierzy
      służby czynnej ( ochotnicy, siła kompanii 80-100 osób ). Kompanie rozmieszczono
      w strefie przygranicznej skąd dokonywały wypadów w głąb Rusi. Zreorganizowano
      dowództwo. Poprzednio sforowane watahy kontynuowały działalność.
      Zakończenie akcji - rozkaz z 24.11, powrót oddziałów do miejsc mobliozacji 28-
      30.11.
      • caerme Re: O operacji 'Łom' 05.08.02, 22:07
        hejka, mam ciezka prosbe do ciebie czy moglbyc podac namiary gdzie mozna
        przeczytac lub zlaesc cos o tym nieco wiecej? na sieci nie widzialem wiele o
        tym. ew namiary na mnie: caerme@rudy.net.autocom.pl
        z gory dzieki za info...
        • dreaded88 Re: O operacji 'Łom' 06.08.02, 15:42
          Korzystałem głównie z artykułu w "Komandosie" z numerów 12/2000 i 1/2001. Jest
          tam dość obszerna bibliografia, na której opierał się autor, poczekaj do jutra
          to ją tu wrzucę.
          • caerme Re: O operacji 'Łom' 06.08.02, 20:30
            z gory dzieki, mam nadzieje ze sie do niej dokopie a takze do owych komandosow
            • dreaded88 Bibliografia 07.08.02, 15:52
              Długajczyk E., "Tajny front na granicy cieszyńskiej. Wywiad i dywersja w latach
              1918-1939". Wyd. Śląsk, Katowice 1993
              Kasperek J., "Przepust karpacki. Tajna akcja polskiego wywiadu". Wyd. Sigma
              NOT, Warszawa 1992
              Koźmiński M. "Polska i Węgry przed drugą wojną światową ( październik 1938-
              wrzesień 1939 ). Z dziejów dyplomacji i irredenty". Wyd. Ossolineum, Wrocław
              1970.
              Kupliński J. "Polskie działania dywersyjne na Ukrainie Zakarpackiej w 1938"
              Wojskowy Przegląd Historyczny 1996 z.4
              Samuś P., Badziak K., Matwiejew G. "Akcja Łom. Polskie działania dywersyjne na
              Rusi Zakarpackiej w świetle dokumentów Oddziału II Sztabu Głównego WP". Oficyna
              Wydawnicza Adiutor, Łódź-Warszawa 1998.
              Życzę owocnego penetrowania bibliotek.
              • caerme Re: Bibliografia 07.08.02, 21:26
                dzieki podejrzewam ze ukloni mi sie w pas jagiellonka
      • lombat Re: O operacji 'Łom' 06.08.02, 06:18
        Fantastyczne, bardzo dziekuje, bo nie jestem w stanie dokopac sie
        do zadnych materialow, a publikacja Polityki z przed dwoch lat rozsiala
        tylko zament bo powiedziala, ze wszystko skonczylo sie tylko na
        planach i zadnych dzialan operacyjnych (potocznie) nie podjeto.
        Twoj komentaz rozswietla troche sprawe bo potwierdza, w
        wiekszosci to, co uslyszalem jako Wieeelka Tajamnice w latach
        50. Uslyszalem wtedy tez cos, czego nie potrafie sprawdzic w zaden
        sposob do dzisiaj, a chodzi o udzial Niemcow w mordzie katynskim.
        Ten udzial byl podobno zagwarantowany umowa podpisana w Zakopanem
        w Swieta '39. Rosjanie w ramach wymiany pojechali do KL Sachsenhausen
        obserwowac, jak Niemcy sobie radza z Polska inteligencja.

        Jeszcze raz dziekuje
    • Gość: J.K. WYJASNIAM DOKLADNIE IP: *.scheins / 192.120.171.* 15.08.02, 14:39
      Oczywiscie sprawa Zaolzia jest znana.
      Ale to o co Pan pyta, nie
      (jest jeszcze inna ukrywana wojna, ktora Polska prowadzila w marcu 1939,
      ale o tym innym razem)

      Polacy zabrali Slowakom w 1938, czesc Tatr Wysokich po linii dzialu wodnego.
      Najwyzsza gora Tatr, Gerlach byl przez rok polski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka