t0g
01.07.05, 22:52
Tym razem szklanka jest z jakiegos mocnego nietlukacego sie materialu i ma
calkiem plaski spod. Jak poprzednio, w szklance plywa kawalek lodu (nie musi
byc koniecznie lod, moze byc jakikolwiek niewielki plywajacy obiekt).
Sklanke trzymamy poczatkowo w pionowym polozeniu, wysoko wzniesiona nad
podloga - po czym puszczamy. Zalkladamy, ze sklanka caly czas opada w pozycji
pionowej, czyli jej plaskie dno jest podczas spadku rownolegle do powierzchni
podlogi. W momencie zderzenia z podloga szklanka doznaje naglego zatrzymania.
Co sie dzieje w tym momencie z kawalkiem lodu:
(a) zanurza sie glebiej
(b) wynurza sie z wody
(c) jego pozycja w stosunku do powierzchni wodu nie zmieni sie.
To zadanie jest o tyle niedobre, ze trudno jest utrzymywac, iz powierzchnia
wody w szklance pozostanie idealnie plaska w chwili, gdy dno rabnie w
podloge. Jest wiec lwepsza odmiana tego samego zadania:
Niech szklanka bedzie w miare wysoka. Napelniamy ja do polowy woda i wrzucamy
kawalek lodu - nastepnie dopelniamy inna ciecza, niemieszajaca sie z woda, o
gestosci mniejszej i od wody i od lodu. Kawalek lodu teraz wynurzy sie troche
z wody, pewna czesc bedzie zanurzona w wodzie, a pewna czesc jego objetosci
znajdzie sie w tej drugiej cieczy. Znow puszczamy szklanke i pytanie jest -
czy kawalek lodu:
(a) zanurzy sie glebiej
(b) wynurzy sie nieco z "dolnej" cieczy
(c) jego polozenie w stosunku do granicy cieczy sie nie zmieni.
Dzis, kiedy istnieja miniaturowe kamerki telewizyjne, mozna latwo
przeprowadzic odpowiedni eksperyment dla wiekszej widowni (kamerka opada wraz
ze szklanka). Gdy ludzie slysza glosne "bum" kiedy szklanka uderza w podloge
i widza jednoczesnie na ekranie, co zrobil kawalek lodu (zazwyczaj to nie jest
lod, tylko dobiera sie ciecze i przemiot o takiej gestosci, ze przedmiot ma
mniej wiewcej polowe objetosci zanurzona w dolnej, a polowe w gornej cziczy),
to nieodmiennie daje sie slyszec glosne "Oooooo!!!" z widowni.