Dodaj do ulubionych

Słońce warte jest badań

IP: *.daminet.pl 10.08.05, 19:38
Przydaloby się podać link do raportu.
Pomysl satelitów okołoziemskich przesyłających energię mikrofalami to dość
stary pomysł(ekolodzy bardzo protestują jak zwykle).
Jest jeszcze wieża solarna.
members.nova.org/~sol/station/sps.htm
www.wentworth.nsw.gov.au/solartower/
Ciekawe że ci naukowcy nie zwrócili uwagi na projekt ITER...
Obserwuj wątek
    • akserm Korporacje olejowe, rozne Exxony do tego nie 10.08.05, 19:40
      dopuszcza.
      • milus_is_back Exxony... 10.08.05, 19:52
        Prawde mowiac to wlasnie te firmy powinny byc zainteresowane rozwojem tych
        technologii najbardziej. Jak skonczy sie ropa to pojda z torbami chyba, ze
        zaangazuja sie w rozwoj alternatywnych technologii....
        • openmind.desk.pl pieniądze na badania kosmosu to marnotrawstwo 10.08.05, 21:26
          • Gość: Wojtek Re: pieniądze na badania kosmosu to marnotrawstwo IP: *.daminet.pl 10.08.05, 22:06
            No cóż bez eksploracji kosmosu nasze zasoby się skończą.Sam pas asteroid ma
            więcej zasobów niż będziemy potrzebowali przy obecnej gospodarce przez miliony lat..
          • Gość: buzzy Re: pieniądze na badania kosmosu to marnotrawstwo IP: *.ustronie.pw.edu.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 11:04
            Nie zgodzę się z twoją opinią. To właśnie pieniądze wydane m.in. na badania
            kosmosu zapewniają nam rozwój technologiczny. Ponieważ inżynierowie muszą ciągle
            pokonywać bariery, które na ziemi są nieistotne, opracowują nowe technologie i
            materiały. Część z nich okazuje się być przydatna w przemyśle. To właśnie
            potrzeba pokonywania wciąż nowych barier zapewnia nam rozwój. Gdyby nie zimna
            wojna, Amerykanie nie wydawaliby tyle na badania, a to oznaczałoby wolniejszy
            rozwój technologiczny. Najbardziej zaawansowane rozwiązania technologiczne
            powstają właśnie na potrzeby armii i NASA.
        • mihau2000 ITER ITER ITER ITER ITER ITER ITER ITER 11.08.05, 12:50
          Nie starczy powierzchni na pola uprawne pod biomasę??
          A te 200tyś km2 na baterie słon. to co ?? i to przy założeniu aż 10% wydajności.
          Czy autor wziął pod uwagę TRWAŁOŚĆ panelu słonecznego?? jak często trzeba
          byłoby wymienać całą tą powierzcnię?? Raz na 5 lat...?? raz na 10??

          To już wolę tą biomasę, bo w UE mamy nadprodukcję żywności. Może rozwiązałoby
          to problem z dopłatami :/

          Z produkcji biomasy można zrezygnować, a jak zabudujemy 200tyś km2 to kto to
          potem posprząta? (po tym jak ktoś wymyśli tańsze źródło energii) już widzę te
          pola rdzewiejących konstrukcji...

          dziwny ten artykuł... jakoś mnie nie przekonuje
          • Gość: bla Re: ITER ITER ITER ITER ITER ITER ITER ITER IP: *.rozgadana.pl 11.08.05, 13:02
            powierzchnia pod uprawę biomasy nie wchodzi w grę, bo jej po prostu nie ma.
            A nikt nie mówi, że panele muszą stać na ziemi. Trwałość panelu słonecznego, to
            ponad 45 lat. Gwarancję na taki czas daje firma, z którą współpracuję.
            Problemu dopłat w ten sposób nie rozwiążemy, bo ktoś musiałby zainwestować w
            zakład przetwarzania biomasy w biopaliwo, a nie wierzysz chyba, że zrobi to
            wiecznie kontestujący swoją krzywdę polski rolnik.
            Ale to i tak głównie kwestia wydajności i ekologii (tej prawdziwej - nauki, nie
            pseudonaukowego pieprzenia o zanieczyszczeniach) - energię słoneczną już mamy.
            Jej pozyskanie może się obejść bez paliwa. Biomasa i tak stanowi w najlepszym
            przypadku 50% standartowego paliwa. Biopaliwa to rozwiązanie, które dla
            uspokojenia sumień można wprowadzić w bierzący system paliwowy. Ale potrzebne
            będą prędzej czy później rozwiązania trwałe, a nie tymczsowe.
            Inwestujmy czas i pieniądze w rozwiązania energetyczne wykorzystujące energię
            słoneczną.

            przepraszam, za rażące skróty myślowe.
    • Gość: misio Solar Tower wydaje się trochę dyskusyjna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:18
      Może się nie znam ale:
      Ogrzane w ten sposób powietrze nie pozostanie bez wpływu na środowisko. Być może nawet w globalnej skali. Gorący wiatr który powstanie w takiej elektrowni może wywoływać anomalie pogodowe.

      Przyszedł mi do głowy taki pomysł:
      Jeżeli gorące powietrze unosząc się do góry będzie napędzało turbiny tzn. że będzie oddawało swoją energię -> będzie się ochładzało. W pewnym momencie może już przestać się wznosić. Trzeba zrobić drugi, równoległy komin, do którego należy pompować to zimne powietrze, które będzie napędzało turbiny ;)
      • Gość: Wojtek Re: Solar Tower wydaje się trochę dyskusyjna. IP: *.daminet.pl 10.08.05, 22:02
        Solar Tower nie jest prototypem wbrew pozorom.Wiem że podobny(ale na mniejszą
        skalę) obiekt istniał w Hiszpani przez kilkanaście bodaj lat.Co do
        anomalii-wszystko je powoduje :)
      • Gość: rilwen Re: Solar Tower wydaje się trochę dyskusyjna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 02:38
        Gość portalu: misio napisał(a):
        > Przyszedł mi do głowy taki pomysł:
        > Jeżeli gorące powietrze unosząc się do góry będzie napędzało turbiny tzn. że bę
        > dzie oddawało swoją energię -> będzie się ochładzało. W pewnym momencie moż
        > e już przestać się wznosić. Trzeba zrobić drugi, równoległy komin, do którego n
        > ależy pompować to zimne powietrze, które będzie napędzało turbiny ;)

        perpetuum mobile?? ;)
      • Gość: ciapa Re: Solar Tower wydaje się trochę dyskusyjna. IP: *.tvgawex.pl 14.08.05, 20:14
        a może wykorzystać róznicę potencjałów między ziemia a atmosfera . Niestetny
        nie znam sie na tym za bardzo ale wydaje mi sie że można byłoby na zasadzie
        wyładowń elektrycznych specjalnie stymulowanych pozyskiwać energie .Można też
        pomyżleć o ruchu obrotowym planety ale to juz na określonych wysokościach -
        takie tam myśli pierdoły.
    • Gość: ciekawy Re: nic wiecznie nie trwa IP: *.sympatico.ca 10.08.05, 20:47
      ponoc juz od dawna naukowcy zastanawiaja sie nad wylapywaniem energii z tzw.
      piorunow (nie mylic z pieronami),aby zastapic surowce naturalne(kopaliny);
      lecz cos mi sie wydaje,ze wczesniej wymysla podobna do piorunow bron,by walczyc
      ze soba-taka jest natura ludzka
      • Gość: Stary Zgred Re: nic wiecznie nie trwa IP: 81.21.200.* 11.08.05, 10:56
        Piorun to żadna energia Jest efektowny, grzmiący ale enrgii z niego tyle co nic
        • divak2 Re: nic wiecznie nie trwa 11.08.05, 12:00
          A może byś to policzył - jakie napięcie, jaki prąd i jak długo przepływa?
          Potem przedstawiłbyś to w kWh?
          ZTCW piorunów się nie wykorzystuje, bo nie ma metody na ksonstruowanie
          kondensatorów wytrzymujących podobne napięcie i nie bardzo widomo z góry, gdzie
          piorun uderzy.
          • tbernard Re: nic wiecznie nie trwa 11.08.05, 12:20
            divak2 napisał:

            > A może byś to policzył - jakie napięcie, jaki prąd i jak długo przepływa?
            > Potem przedstawiłbyś to w kWh?
            > ZTCW piorunów się nie wykorzystuje, bo nie ma metody na ksonstruowanie
            > kondensatorów wytrzymujących podobne napięcie i nie bardzo widomo z góry, gdzie
            > piorun uderzy.

            Wiadomo tylko, że z góry :)
            • Gość: TReneR Re: nic wiecznie nie trwa IP: *.pixs.philips.com 12.08.05, 16:37
              A wlasnie ze nie bo prad plynie z dolu......
          • Gość: ciapa Re: nic wiecznie nie trwa IP: *.tvgawex.pl 14.08.05, 20:16
          • Gość: ciapa Re: nic wiecznie nie trwa IP: *.tvgawex.pl 14.08.05, 20:18
            przyjmując że pioruny uderzają np. w metalowe iglice lub elementy cieplejsze od
            pozostałego otoczenia można bardziej świadomie wyłapać tą energię ale to juz do
            dalszego badania
    • Gość: r. A co z energia termojadrowa?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:58
      Wiem, ze od 30 lat mowi sie, ze "juz za 10 lat bedzimy miec reaktor
      termojadrowy" i nic z tego jeszcze nie wyszlo ale za jakies 20-30 lat juz sie
      chyba uda, juz nawet zdecydowano, ze centralny miedzynarodowy osrodek zajmujacy
      sie tymi sprawami stanie we Francji. I nie ma problemow z kradzieza paliwa, bo
      to chodzi na wode (w duuuuuzym uproszczeniu).
      • Gość: Kiss W powijakach IP: 195.205.26.* 11.08.05, 12:30
        Trzeba osiągnąć temperatury stu milionów stopni C. Na razie udają się
        milisekundoewe "błyski" produkujące plazmę o temperaturze 10 mln stopni. To za
        mało żeby wywołać syntezę termojądrową. Ale to tylko początek wyzwań. Trzeba
        skonstruować urządzenia, a wpierw materiały, które by wytrzymały takie
        temperatury i odbierały energię. Była jeszcze nadzieja na zimną fuzję, ale to
        chyba bujda.
        • meteorr Zimna fuzja 13.08.05, 13:50
          A nie, bo ostatnio wlasnie sie komus udalo to zrobic - na razie w mikroskali, i
          na pewno nie mialo dodatniego bilansu energetycznego.
    • Gość: marek Re: Słońce warte jest badań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 21:04
      Już wiadomo,że wiatraki-elektrownie wcale nie są ekologiczne.
      Czytałem ,że wierzba energetyczna ma wiekszą wydaność niż znane obecnie ogniwa
      słoneczne. Jeśli zaś chodzi o biopaliwa to już teraz Niemcy produkują ich ok.
      1mln.ton,a za kilka lat jest plan,że UE będzie produkować 14 mln. ton.
      • Gość: ciapa Re: Słońce warte jest badań IP: *.tvgawex.pl 14.08.05, 20:26
        a może jednak żepak i własne paliweo bio w końcu jest mi obojętne na czym
        jeżdżę byle było taniej
    • toxicf Re: Słońce warte jest badań 10.08.05, 22:08
      tvp.pl/1498,20050810234280.strona
    • Gość: tygrys3k ci naukowcy to ciency są -wiedziałem to w gimnazju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 22:22
      kiedy pisałem referat 4 lata temu w gimnazjum doszedłem do niemalże identycznych
      wniosków (nie mówiłem wprawdzienic o pieniądzach)
      Myśle że polska powinna zainwestować w te badania. Wreszcie byśmy mieli na coś
      światowy monopol
      • Gość: Ania Tylko w badania inwestować? W zastosowanie trzeba IP: *.chello.pl 10.08.05, 22:32
        Możliwości stosowania energii słonecznej wcale nie są znikome. Już łdnych kilka
        lat temu istniały urządzenia dostosowane do korzystania z promieni
        podczerwonych, dostępnych nawet w pochmurny dzień. Słońce świeci zawsze.
        W Niemczech, Irlandii Północnej, a nawet na Słowacji są fabryki takich
        urządzeń. Tam, gdzie inwestycje proekologiczne są dotowane, opłaci się taki
        biznes.
        • Gość: jak Re: Tylko w badania inwestować? W zastosowanie tr IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 11.08.05, 01:01
          wiesz analizujac to wszystko powinnismy zastanowic sie nad zrodlem energii
          uzyskiwanej w kosmosie np z energii wiatru slonecznego. zastanawiam sie czy
          odbieranie takiej ilości energii slonecznej na ziemi nie spowoduje zachwiania
          ekosystemow i obnizenia temperatur sredniorocznych
          • Gość: r39 Re: Tylko w badania inwestować? W zastosowanie tr IP: *.ifpan.edu.pl 11.08.05, 11:53
            Albo nic nie zrozumiałeś, albo pomylił Ci się
            kierunek przepływu energii, skoro obawiasz się
            ochłodzenia.
            • Gość: ciapa Re: Tylko w badania inwestować? W zastosowanie tr IP: *.tvgawex.pl 14.08.05, 20:29
              więcej energii ze spalania to więcej CO2 w powietrzu a co zawsze węgiel +
              potlen i więcej odbitej energii słonecznej przez atmosfere i kolejne
              zlodowaceenie
      • Gość: r39 Re: ci naukowcy to ciency są -wiedziałem to w gim IP: *.ifpan.edu.pl 11.08.05, 11:44
        Sam doszedłeś? Czy przypadkiem nie naczytałeś się
        wcześniej doniesień, raportów i innych internetowych
        "zajawek" o wynikach prac (oraz hipotezach) wykonanych
        gdzieś tam przez "cienkich naukowców" za pieniądze?
        A jesteś pewien, że wszystkie te informacje "polegały
        na prawdzie", że nie były to kaczki dziennikarskie
        lub opowieści nawiedzonych na sezon ogórkowy?
        Wszystko jedno. Dobrze się zapowiadasz, więc zostań
        naukowcem - byle nie cienkim, jeśli potrafisz.
        Ludzi możesz przeskoczyć, Natury - nie. A więc życzę
        Ci odpowiedniej dawki pokory (wobec Natury), dużo pracy,
        w tym "bez piłki" i wielu Impact Factorów.
    • Gość: KB Re: Słońce warte jest badań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 22:43
      Autor notatki zdaje się być ignorantem z elementarnej arytmetyki. Terawat, to
      10 do potęgi 12 watów, czyli jeden bilion watów... Takie "kwiatki" czynia
      notatkę mało wiarygodną...
      • robertis Re: Słońce warte jest badań 10.08.05, 23:19
        bilion watow ..... czyli miliard kilowatow :-) [klania sie czytanie ze zrozumieniem .......]
        • Gość: r39 po co komplikować? IP: *.ifpan.edu.pl 11.08.05, 11:51
          Niechże byłby już ten terawat (TW). Proste i jasne,
          natomiast miliardy kilowatów wprawdzie można pojąć
          ale można też opowiedzieć jako megakilowaty.
          Kiedyś były takie potworki jak mikro-mikro-farady
          (od dawna: pikofarady) czy kilomegacykle na sekundę
          (dziś: ? - no dobrze, macie na tacy: gigaherce, GHz).
          Komuś żal, że już od dawna trawa na nich rośnie?
    • Gość: Ania Są firmy, które robią użytek z energii słonecznej IP: *.chello.pl 10.08.05, 22:48
      już dziś, nie za 50 lat. Oto przykładowe adresy:
      www.thermosolar.sk/aa-pol.htm
      www.grammer-solar.de
      www.thermomax.com
      www.bouw.tno.nl/eng/projects/ pv_panels_on_existing_facades.html

      • Gość: r39 Re: Są firmy, które robią użytek z energii słonec IP: *.ifpan.edu.pl 11.08.05, 12:01
        A są, są. Zauważ jednakże, że to co one oferują to
        ciepła woda (woda Twoja, ciepło - ich, czyli słoneczne)
        już to do celów gospodarczych już to to do ogrzewania.
        Jedna z takich instalacji funkcjonuje w Warszawie, w szkole,
        do której chodzi mój syn.
        A my byśmy przecież chcieli jeszcze oświetlić niektóre
        pomieszczenia, pooglądać telewizję (nie na bateryjkę!)
        czy choćby nadawać programy radiowe i tv. A także mieć
        działającą pralkę automatyczną i lodówkę i dzwonek.
    • Gość: k Re: Słońce warte jest badań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 22:55
      a co ze spalaniem wodoru? czysta reakcja, jako efekt dostajemy wode, moze
      pozyskiwanie jest drogie? czy ktos cos wie na ten temat?
      • Gość: gosc Re: Słońce warte jest badań IP: *.icpnet.pl 10.08.05, 23:23
        dokladnie. wodor mozna pozyskac z wody, ale do tego potrzebna jest energia. Ale
        z drugiej strony moze to byc energia alternatywna, np. uzyskana za posrednictwem
        turbin wiatrowych.
        • Gość: oki Re: Słońce warte jest badań IP: *.itc.pw.edu.pl 11.08.05, 09:56
          koncepcja jest znana i prosta. Mianowicie stawia się elektrownię jadrowa nad
          morzem lub oceanem, w elektrowni produkuje się wodór i tlen np. przez
          elektrolizę (są i inne metody) wodór można skonsumować na miejscu lub
          przetransportować gdziekolwiek a tam już stosuje się wodór albo w ogniwie
          paliwowym, albo spalając bezpośrenio np. w turbinie wodorowej. Jako efekt
          powstaje para wodna czyli cykl się domyka.
          Polecam poszukanie informacji nt. japońskiego programu WE - Net.
          pozdrawiam
      • divak2 Re: Słońce warte jest badań 11.08.05, 12:08
        Z wodorem jest ten problem że ciężko się go przechowuje, bo ma najmniejsze
        cząsteczki i zawsze ucieka. Zjawisko to powieksza fakt, że gaz musi być
        przechowywany pod dużym ciśnieniem (żeby gabaryty zbiornika były porównywalne z
        wymiarami obecnych baków na benzynę), żeby opłacało się go wykorzystać np. jako
        paliwo do samochodu (spalinowego czy z ogniwem paliwowym)
    • Gość: Pedro I have a dream IP: *.hist.uj.edu.pl 11.08.05, 00:32
      I have a dream. Oto najwieksze mocarstwa zadowalaja sie dotychczasowymi swoimi
      arsenalami i koloniami i inwestuja pieniadze nie na zbrojenia i wojny, lecz na
      nowe technologie pozyskiwania energi ze Slonca.
      • Gość: Rozmaryn Re: I have a dream IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.05, 08:00
        hehe :)
        ech..... :(
      • r306 A pozniej.. 11.08.05, 09:20
        ...rozdaje te technologie maluczkim. A maluczcy nie bojac sie
        juz "nierozwijanej zbrojnie" expotegi, w ramach wdziecznosci najezdzaja ja i
        grabia jak niegdys Hunowie Rzym...

        Zawsze mnie zastanawiala w ludziach ta tesknota za "daj, daj, daj, bo mi sie
        nalezy".....
    • Gość: rilwen Re: Słońce warte jest badań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 02:34
      co za bzdura...
      nawet mój discman by na tej całej energii słonecznej nie pochodził...
      oczywiście, że przyszłość to energetyka jądrowa!!
      • Gość: HH Re: Słońce warte jest badań IP: *.swietochlowice.org / *.swietochlowice.org 06.09.05, 11:49
        Oczywiście, że by pochodził i jeszcze w dodatku Twóh handy również - takie małe
        przenośne solarki można już kupić w każdym sklepie elektronicznym. Acha a
        dodatkowo mogą służyć jako ładowarki do akumulatorków.
    • ndziorlg Re: Słońce warte jest badań 11.08.05, 08:12
      A co autorzy raportu pisali o energii z syntezy jądrowej? Niedawno ruszyło
      wdrożenie projektu ITER---pierwszego reaktora syntezy (wodór*2->hel+energia)
      dającego więcej energii niż potrzebującego do podtrzymania działania. Urządzenie
      ma być uruchomione za 10 lat, i budowane będzie we Francji. Jak tak dalej
      pójdzie to w ciągu półwiecza, które w pośpiechu dałoby nam energię słoneczną,
      damy sobie radę z bezpiecznym (synteza a nie rozszczepienie) jądrem.
    • Gość: Andy Re: Słońce warte jest badań IP: 83.70.144.* 11.08.05, 10:45
      Ja slyszalem ze krowi nawoz jest bardzo bogatym zrodlem energii. Slyszalem tez
      ze torfowiska mozna wykorzystac do poboru wodoru. Ale ze panowie z JU ES EJ
      niegdy w polsce nie byli to nie wiedza ze polskie krowy moga produkowac energie
      dla calego swiata:). No i staniemy sie energetycznym potentatem. a Prezesem
      spolki z o.o. zarzadzajacej tym wszystkim zostanie Endrju Leppa
      • Gość: r39 Re: Słońce warte jest badań IP: *.ifpan.edu.pl 11.08.05, 12:26
        Słyszałem to, słyszałem tamto.
        A ja np. słyszałem, że dwa plus dwa jest cztery
        i pół a pojutrze będzie pięć. Nawet pamiętam,
        gdzie to słyszałem i od kogo - a swoje i tak wiem,
        bzdur nie powielam.
    • Gość: wt Re: Słońce warte jest badań IP: *.crowley.pl 11.08.05, 11:22
      gruszki na wierzbie. nie wiadomo, czy wydanie tej masy forsy się zwróci.
      przypomina mi się dowcip o rabinie, który podjął się za kupę kasy nauczenia psa
      bogatego dziedzica czytania - przez dwadzieścia lat.
      na pytanie, czy nie obawia się, że go rozliczą, odpowiedział, że "za dwadzieścia
      lat nie będę żył albo ja, albo dziedzic, albo ten pies".

      z tymi obietnicami jest podobnie, obawiam się...
    • mart44 ogniwa paliwowe 11.08.05, 11:27
      ich jedyną wadą jest cisza, bo samochód napędzany w ten sposób wydala jedynie
      azot i wodę, a pracuje bezgłośnie, co może stanowić zagrożenie na drodze dla
      nas przyzwyczajonych do warkotu silników. Ogniwa są na tyle proste i tanie, że
      możliwe jest ich upowszechnienie - Ogniwo dla każdego. Stworzony w ten sposób
      łańcuch energii zaspokoi potrzeby każdego, więc i wszystkich. Ot taki
      energetyczny internet. Tylko co na to lobby naftowe?
      • Gość: Speedy Re: ogniwa paliwowe IP: *.stat.gov.pl 11.08.05, 12:09
        > energetyczny internet. Tylko co na to lobby naftowe?
        Na razie nic bo póki co napęd na wodór jest okropnie niewygodny. Nie ma jak na
        razie dobrej metody magazynowania wodoru w samochodzie. A nawet jak będzie to z
        pewnością nie będzie to takie wygodne jak nalanie sobie benzyny z kanistra.
        Myśle że ewolucja żródel energii do napędu samochodów pójdzie w innym kierunku,
        będą to klasyczne paliwa płynne jak benzyna czy olej napędowy, tylko nie ze
        źródeł kopalnych a produkowane w sposób odnawialny, np. przez zmodyfikowane
        genetycznie rośliny czy bakterie.
        • r306 Ermm 11.08.05, 12:18
          Jemu chyba nie chodzilo o ogniawa wodorowe, ale raczej te na metanol i etanol...
      • Gość: Kiss Podstawowa wada to sposób ich produkcji IP: 195.205.26.* 11.08.05, 12:37
        Do produkcji wodoru trzeba przeznaczyć o wiele więcej energii niż uzyskuje się
        z ogniw. A jak myślisz jaka to energia? We Francji policzyli, że musieliby
        postawić sporo elektrowni jądrowych, żeby wyprodukować wodór drogą elektrolizy,
        wystarczający do poruszania samochodów. Co do innych paliw typu alkohole, to
        też trzeba je uzyskać wkładając jakąś energię. Lobby paliwowe przeznacza sporo
        kasy na badania. Dopóki jednak będzie opłacało się stawiać na paliwa kopalne -
        będą stawiać. To niczyja zła wola tylko biznes.
        • r306 Re: Podstawowa wada to sposób ich produkcji 11.08.05, 12:53
          > Co do innych paliw typu alkohole, to
          > też trzeba je uzyskać wkładając jakąś energię.
          Ermmm ja bym tak nie przesadzal - procesy fermentacyjne odbywaja sie
          praktycznie "beznakladowo" :) Oczywiscie przy produkcji przemyslowej, koszty
          sa, ale raczej zwiazane z transportem i skladowaniem.
          Przy jednym z wdrozen systemu ERP w gorzelni liczylismy koszt produkcji litra
          spiryusu etylowego - cos okolo 1PLN z ogonem.

          Oczywiscie metanol i etanol w ogniwach paliwowch musi byc dobrze wydestylowany ?
          (kazde zanieczysczenie obniza i tak dosc niska sprawnosc tych ogniw) i to
          zwieksza koszt, ale przy produkcji przemyslowej - nie az tak bardzo.
          Problem ogniw alkoholowych polega na ich niskiej nadal sprawnosci i
          niestebilnosci - chodzi o to, ze proces utleniania przy ktorym wydzialana jest
          energia nie przebiega, przy obecnej technologii, dostatecznie stabilnie -
          raczej "wybuchowo", czyli mamy dos znaczne skoki produ, co w przypadku ogniwa
          je dyskredytuje. Znacznie lepiej pod tym wzgledem sprawuje sie wodor, ale jego
          pozyskanie jest bardzo drogie.

          Jednak sadze, ze ogniwa paliwowe na alkohole, gdy wyjda z wieku dzieciecego,
          beda niezla alternatywa dla ropy.

          ALE! W zaden sposob nie rozwiaza problemow energetyki jako takiej ;) Przede
          wszystkim przemyslowego zapotrzebowania na energie.
        • bonobo44 panta rei 11.08.05, 12:58
          40 lat temu kW energii z ogniw paliwowych kosztował
          jakieś 500 razy więcej, niż ze spalania oleju napędowego;
          dziś nadal jest kilkakrotnie droższy, ale pod koniec dekady
          ma ponoć kosztować już... wielokrotnie mniej!

          ( ps. pozdr dla 'imiennika' po 44 :)

          --
          "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz
          wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25054395&v=2&s=0
        • Gość: ciapa Re: Podstawowa wada to sposób ich produkcji IP: *.tvgawex.pl 14.08.05, 20:38
          jeszcze spiryt wchodzi w grę- produkcja techniucznego to ok 1 zł za litr + olej
          rzepakowy i nic wiEcej niev trzeba
    • Gość: r39 Re: Słońce warte jest badań IP: *.ifpan.edu.pl 11.08.05, 12:48
      Ogniwa słoneczne, te fotowoltaiczne, mamy coraz lepsze,
      tzn. o coraz wyższej sprawności. Wprawdzie nie 40% jak
      niektórzy twierdzą, a raczej 18% - ale zawsze. Niewygoda
      polega m.in. na tym, że muszą one mieć gigantyczną powierzchnię,
      żeby produkować sensowne ilości energii. Pokrycie dachu domku
      jednorodzinnego jest do przyjęcia, ale co mają zrobić mieszkańcy
      blokowisk? Do tego jest to niskie napięcie i o ustalonym
      kierunku. Zamiana tego "produktu" na standardowy prąd zmienny
      to kolejne straty, tym wyższe, im niższe napięcie, które
      w pojedynczym ogniwie nie przekracza 1V.

      Ogniwa paliwowe tanie? No, ciekawe. Od kiedy pallad i platyna
      to tanie surowce? Wprawdzie nie trzeba ich dużo na jedno ogniwo,
      ale wymagają one okresowej wymiany, kiedy "zatrują się" niezbyt
      czystymi "produktami zasilającymi": wodorem czy etanolem.

      Trochę mnie dziwi potraktowanie falowania mórz jako źródła
      energii przyszłości na "odp.. się". Mórz jest dużo i stale
      falują. Jest całkiem możliwe, że dobrze przemyślana sieć takich
      falowników działałaby ubocznie jako ochrona wybrzeży. Kto wie,
      może nawet przed tsunami?

      ITER? Niewątpliwie tak, ale chyba niezbyt prędko. Za te obiecane
      10 lat będziemy prawdopodobnie uzyskiwać netto 1GW (słownie: jeden
      gigawat) w impulsie trwającym kilka milisekund, po czym nastąpi
      nieunikniona przerwa rzędu sekundy (dziś: co najmniej kilka minut).
      To mniej więcej tak, jakby sobie zainstalować armatę w ogródku jako
      "alternatywne" źródło energii.

      W tych dwóch ostatnich tematach sporo do powiedzenia mają Japończycy.
      Czyżby zabrakło ich w zespole ekspertów?
      • r306 Re: Słońce warte jest badań 11.08.05, 13:23
        > Ogniwa paliwowe tanie? No, ciekawe. Od kiedy pallad i platyna
        > to tanie surowce? Wprawdzie nie trzeba ich dużo na jedno ogniwo,
        > ale wymagają one okresowej wymiany
        Ermmmm - a czy przypadkiem nie umiemy odzyskiwac 99% metali w
        procesie "przerobki odpadow"? :)
        Technologia produkcja ogniw tez sie zmienia - anody i katody to juz nie tylko
        droga platyna i pallad, choc przyznaje - do sprawnosci takich elektrod innym
        jeszcze daleko.


        > Trochę mnie dziwi potraktowanie falowania mórz jako źródła
        > energii przyszłości na "odp.. się".
        Mnie dziwi nieco mniej. Miejsc gdzie zafalowanie jest w miare stabilne i stale,
        niedaleko ladu - jest niewiele. Pamietajmy, ze przy produkcji energii gro
        kosztow i strat zwiazanych z ta produkcja to magazynowanie i transport.
        Dluuuugie linie z plywakami wypalujacymi falowanie to rowniez utrudnienia na
        szlakach zeglugowych, przeszkoda w turystyce itd.

        Jednak w oceanach drzemie inna moc - prady morskie i plywy. Ich gigantyczna
        moc, i przede wszystkim stalosc jest niemal wymarzonym zrodlem napedu dla
        turbin.... Co ciekawe, plywy morskie, sa bezposrednio zwiazane z innym zrodlem
        energii - dla nas jeszcze dosc tajemniczym - grawitacja. To zrodlo od lat jest
        znane w kosmonautyce - stanowi glowny naped sond kosmicznych, a co raz czesciej
        mowi sie o tym, aby rowniez start w przestrzen kosmiczna (czyli pokonanie
        naszej ziemskiej grawitacji - osiagniecie pierwszej i drugiej predkosci
        kosmicznej) tez odbywaly sie bardziej przy uzyciu energi grawitacji a nie tylko
        ciagu silnikow....

        > ITER?
        Jak za piedziesiat lat bedzie mozna to wykorzystac przemyslowo to BEDZIE
        SUKCES...
    • vontrompka blisko zwrotników 11.08.05, 13:13
      "Powinny stanąć tam, gdzie promieniowanie słoneczne jest najsilniejsze,
      najlepiej blisko zwrotników."

      proponuję na Bliskim Wschodzie. :>

      --
      vontrompka
    • patman A co z superefektywnym źródłem energii? 11.08.05, 18:50
      Czemu naukowcy zapomnieli o Słońcu, a właściwie tym, co je napędza? To energia termonuklearna jest przyszłością energetyki - nieskończone pokłady darmowego paliwa - wodoru - zapewnią zasilanie na parę miliardów lat albo i dłużej.
    • Gość: r39 Biopaliwa IP: *.ifpan.edu.pl 12.08.05, 12:20
      Pozwolę sobie dorzucić taki mało znany, niewygodny FAKT:
      Na Kubie rośnie sobie trzcina cukrowa, z której spokojnie
      można wytwarzać etanol, czyli spirytus. Problem polega
      na tym, że dodatni bilans energetyczny da się uzyskać jedynie
      wtedy, gdy zbiory będą przeprowadzane ręcznie a nie np.
      kombajnami napędzanymi tradycyjnymi paliwami ropopochodnymi.
      Zaznaczam, że nie ma w tym miejscu żadnej mowy o kosztach,
      które do pewnego stopnia możemy sami kształtować, a jedynie
      o proporcjach energii zużytej do uzyskanej w zamian.
      Ot, ciekawostka. Podobno informacja ta jest od dawna znana
      Fidelowi Castro.
    • toja3003 ciągle tylko kasy i kasy a jakieś wyniki 12.08.05, 13:59
      konkretne prowadzonych od
      d z i e s i ę c i o l e c i
      badań, tu na Ziemii,
      energii słonecznej i innych to nie
      łaska do końca dopracować?

      Mam zegarek na baterie słoneczne.
      Dalczego nie samochód?
      Do roboty panowie naukowcy!
      • Gość: MaDeR Hmmm... IP: *.chello.pl 12.08.05, 14:25
        > konkretne prowadzonych od d z i e s i ę c i o l e c i
        > badań, tu na Ziemii, energii słonecznej i innych to nie
        > łaska do końca dopracować?
        Pracują nad tym. A że nie jest to hop-siup to już wyłacznie TWÓJ problem. Świat
        rzeczywisty (w odróżnieniu od tego, w którym żyjesz) ma dosć przykrą cechę - nic
        się nie dzieje w nim od razu, a pieczone gołąbki nie wpadają same do gębusi.

        > Mam zegarek na baterie słoneczne. Dalczego nie samochód?
        Zagadka dla ciebie - ile energii zużywa zegarek, a ile samochód?
    • przycinek.usa artykul zawiera przestarzale informacje. 13.08.05, 02:51
      proponuje obudzic sie i przypominam ostatnie wynalazki ktore pozwalaja
      konwertowac ponad 90% energii slonecznych promieni mikrofalowych.

      Te wynalazki stawiaja pod znakiem zapytania caly powyzszy artykul bo pomysly
      stawiania "solar batteries" na Saharze sa po prostu anarchiczne!

      Chodzi o metode wytwarzania energii w oparciu o tzw. direct coversion
      czyli "Direct Energy Conversion Device" (DEC)

      Jest sobie antena ("Rectenna") - a wlasciwie array - czyli uklad, w nich
      indukujemy promieniowanie mikrofalowe a to zamieniane jest na prad zmienny
      prostowany diodami classical albo tzw. "quantum diode" -

      sprawnosc... 60 - 90% !!!

      Panowie Radaktorzy!
      Napiszcie sprostowanie!


      • przycinek.usa dodatkowy watek: 13.08.05, 03:03
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=24229703&a=24300514
        to jakby ktos chcial cos dodac.
        Osobiscie uwazam, ze Polacy powinni cos zrobic i np. zarezerwowac sobie dzialke
        na ksiezycu pod ewentualna przyszla silownie.
        • przycinek.usa No panie Holdys - czemu tak marudzicie? 14.08.05, 22:59
          www.nrel.gov/ncpv_prm/pdfs/papers/54.pdf
          Polecam ten fragmencik:

          ""The results show that these arrays can operate at very high conversion
          efficiencies, > 50%, limited only by saturation of the Schottky diodes. Because
          the results were obtained using inexpensive, COTS Schottky diodes, we expect
          much higher efficiencies (>85%) could be demonstrated with higher quality diodes."


          i to:

          www.nasatech.com/Briefs/Aug00/NPO20641.html

          Do roboty Panie Holdys.
          Postep wyprzedza pana teskty.
          Moze tak mala edycja?



    • Gość: Carmen Sandiego Re: Słońce warte jest badań IP: *.lr.centurytel.net 13.08.05, 03:17
      Czy nie przyszlo nikomu do glowy ze wegiel to nagromadzona energia sloneczna.
      Tak dlugo jak sa zasoby wegla zadne inne zrodlo energii jest (poza lokalnymi
      wyjatkami) nieoplacalne. Probowano wszyskiego, algi, wierzby, wiatr, plywy
      morskie i tak dalej i tym podobne. Energia fotowoltaiczna jest sporo
      nieoplacalna ze wzgledu na koszty ogniw ktorych zywotnosc jest kiepska.
      Ulenianie alkoholi w ogniwach paliwowych to mrzonki, ale nie mowie tego glosno
      pod nazwiskiem bo i ja z tych badan mam na chleb i tradycyjna benzyne.

      A moze dla energetycznych fantastow lepszy projekt. Termopara - jedno ogniwo na
      biegunie drugie na rowniku, prad plynie ze hej! (oczywiscie nadprzewodzacym
      drucikiem).
      • kociak40 Re: Słońce warte jest badań 14.08.05, 21:13
        <A moze dla energetycznych fantastow lepszy projekt. Termopara - jedno ogniwo
        na
        biegunie drugie na rowniku, prad plynie ze hej! (oczywiscie nadprzewodzacym
        drucikiem).>

        Czyżby? Biegun ziemski to biegun magnetyczny a nie elektryczny, aby powstał
        prąd elektryczny, przewodnik musi znaleźć się w polu zmiennego strumienia
        magnetycznego.
        • przycinek.usa Re: Słońce warte jest badań 14.08.05, 22:47
          termopara dziala na innej zasadzie. O rany.

          TERMO - cieplo!
    • przycinek.usa Panie Andrzeju? Haaalooo? Kolejna sprawa: 14.08.05, 23:09
      Flexible Integrated Power Pack

      Performer: ITN Energy Systems
      Dr. Bruce Lanning
      Phone: 303-285-5131
      Email: blanning@itnes.com

      Collaborators:
      National Institute of Standards and Technology, University of Colorado

      www.darpa.mil/dso/trans/energy/pa_itnes.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka