Gość: r39
IP: *.ifpan.edu.pl
29.12.05, 21:30
To w okolicy było raczej rześko, skoro temperatura myszy
spadła do 11 stopni Celsjusza.
A ja z trochę innej beczki: gdzieś tak około roku 1948 miesięcznik
"Problemy" miał artykuł o pięknych malutkich zwierzątkach, które
nazywał niesporczakami. Owe niesporczaki potraktowano ciekłym
helem (minus 269 stopni Celsjusza, jakby ktoś nie wiedział),
po czym po jakimś czasie (około miesiąca) odgrzano. Też im
to w niczym nie zaszkodziło.