Dodaj do ulubionych

Miliony królewskich potomków

IP: *.server.ntli.net 20.01.06, 01:05
niezly fitnes :)



_
m
Obserwuj wątek
    • Gość: Ziggi Ktoś ma wąty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 15:49
      No cóż - ktoś ma jeszcze jakieś zastrzeżenia do teorii doboru naturalnego?
      Z genetycznego punktu widzenia trudno o większy sukces!
    • Gość: r39 Re: Miliony królewskich potomków IP: *.ifpan.edu.pl 20.01.06, 18:40
      Kiedyś Irlandia znana była z tego, że był tam znaczny odsetek
      chorych z wodogłowiem. Mówiono, że to rezultat silnego uczucia
      tego narodu do jałowcówki (ginu) i powszechnego opilstwa.
      Aż tu znienacka wyrasta nam teza konkurencyjna: to rezultat
      "chowu wsobnego". Co na to entuzjasta 'fitnesu'?
      A może jedno nie przeszkadza drugiemu, bo ten król też lubił
      gin w nadmiarze?
    • Gość: gosc Kolejna bzdura - zadna niezwyklosc IP: *.molgen.mpg.de 20.01.06, 18:47
      po 60 czy wiecej pokoleniach, potomstwo przecietnego czlowieka idzie w miliony.
      Krol niekoniecznie ma wiecej potomkow niz przecietny sredniowiczny biedak.
      • Gość: piotr drozd Re: Kolejna bzdura - zadna niezwyklosc IP: *.blich.krakow.pl 20.01.06, 20:11
        I to jest trafna opinia. W końcu skądś się musiało wziąć tr parę moliardów ludzi
        na ziemi.
        • Gość: Malcolm Re: Kolejna bzdura - zadna niezwyklosc IP: *.punkt.pl / *.punkt.pl 20.01.06, 22:15
          Z 32 poddanych i 1 krola ;-)
      • node Re: Kolejna bzdura - zadna niezwyklosc 21.01.06, 12:28
        Zaraz zaraz, cos tu nie gra... 60 pokolen wstecz kazdy z nas musial miec 2^60
        przodkow. W V wieku, powiedzmy bylo 500.000.000 ludzi co daje okolo 2^30. To
        znaczy ze przecietny czlowiek w tamtym okresie powinin byc naszym przodkiem w
        2^30 liniach.

        Ewidentnie, w tym procesie posiadanie wspolnych przodkow odgrywa kluczowa role.
        I ten proces jest zdeterminowany glownie przez krzyzowanie sie linii w
        ostatnich pokoleniach, poniewaz wtedy cale galezie drzewa odpadaja. Tak czy
        inaczej, wydaje mi sie ze liczby kilkunastu procent sa bardzo niskie.
        • Gość: r39 Re: Kolejna bzdura - zadna niezwyklosc IP: *.ifpan.edu.pl 24.01.06, 14:47
          A pewnie, że nie gra. Grałoby, gdyby każdy miał swoich
          przodków "na wyłączność" - a miał ich najczęściej "do
          podziału", na spółkę ze swoim, dawniej całkiem licznym
          rodzeństwem, niekoniecznie znanym mu/jej osobiście.

          Jeśli przypomnimy sobie, że jakieś 50 lat temu pewien
          szejk miał armię (1400 głów) złożoną z własnych synów
          (historia nie wspomina nic o córkach, ale powinno ich
          być mniej więcej tyle samo) to choć to niewątpliwie
          niezbyt częsty przypadek, to jednak widzimy jak zawodne
          mogą być proste (naiwne) rachunki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka