Jak pachnie Księżyc

15.02.06, 23:16
Dosc ciekawy link to
www.spaceweather.com,
niedawno bylo o nartach na Ksiezycu,
a dzisiaj o burzy z piorunami na
Saturnie,
pozdrawiam
    • kk_ss A moze... 16.02.06, 01:47
      Po prostu to resztki spalonego paliwa z ladownika? Obojetnie gdzie zbierali kamienie musieli przejsc przez obszar kolo ladownika, a on byl juz zanieczyszczony.
      • Gość: Speedy Re: A moze... IP: *.stat.gov.pl 16.02.06, 08:39
        > Po prostu to resztki spalonego paliwa z ladownika?

        Raczej nie. Paliwem lądownika nie był przecież proch strzelniczy. ByŁo to
        dwuskładnikowe paliwo ciekłe; składnikiem palnym była hydrazyna (ścislej UDMH -
        niesymetryczna dimetylohydrazyna) a utleniaczem dwutlenek azotu. Nie wiem jak
        pachnie UDMH ale wiele amin pachnie "trupem", gnijącą rybą itp. Tlenki azotu
        pachną jak powietrze po burzy. Chociaż jak sądzę w produktach spalania prochu
        także występują...? Niemniej zapach prochu nie kojarzy mi się z "powietrzem po
        burzy", jednak jakies inne skladniki muszą na to wpływać.
    • great.one sprawa jest bardzo prosta.Kazdy kto bawil sie 16.02.06, 08:11
      uderzajac o siebie krzemieniami,zeby zobaczyc iskry,wie ze wydziela sie bardzo
      silny i wyrazny zapach prochu.Zanika on szybko,zwlaszcza gdy w powietrzu jest
      wilgoc.Na ksiezycu jest wlasnie mnostwo krzemionki,a w ladowniku usuwana jest
      wilgoc z powietrza./na ziemi juz nie/
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Proste, ale mała poprawka 16.02.06, 08:51

        Zgadzam się z przedmówcą, ale dodam, że chodzi tu najprawdopodobniej o
        zjonizowane cząsteczki krzemu. Zauważcie, że podobny zapach ma zjonizowane
        powietrze, jak np. coś się silnie naelektryzuje. I to chyba miał na myśli autor
        artykułu pisząc o cząsteczkach, które łączą się wewnątrz nosa astronauty. Bo ten
        zapach pojawia się tak naprawdę w naszym nosie, gdy cząsteczka pobiera sobie "od
        nas" elektron, albo go "nam" oddaje, żeby powrócić so stanu obojętnego. Gdy
        dzieje się to na receptorze zapachu, to odczuwamy "zapach".

        Zauważcie, że prąd "ma smak", bo gdy przyłożymy język do biegunów baterii, to
        odczuwamy przepływ elektronów jako smak metaliczny. Podobnie, metal ma smak
        metaliczny, bo swobodne elektrony biegające w nim "wpadają" do naszych kubków
        smakowych.

        → → → → → → → → → → → →
        Nadchodzi Era Mohera!
        ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ←
        • Gość: sceptyk Re: Proste, ale mała poprawka IP: *.3.pl 16.02.06, 14:43
          Przecież oni tam wcale nie polecieli TO ŚCIEMA.
          • mister.x Co Ty tu za bzdury wypisujesz ? 16.02.06, 14:50
            Oczywiście, że BYLI na Księżycu. Jeśli w to nie wierzysz to albo jesteś
            przesadnie antyamerykański, albo chcesz tu małej, nieco dziecinnej prowokacji,
            albo jesteś impotentem intelektualnym. Wiesz co się mówi o takich jak Ty ? "Psy
            szczekają, karawana idzie dalej".
      • Gość: ciekawy Re: sprawa jest bardzo prosta.Kazdy kto bawil sie IP: *.sympatico.ca 16.02.06, 19:20
        ja rowniez sie zgadzam z ta teza ; dlaczego problem maja amerykanie ?
        dlatego,ze oni w wieku dzieciecym bawia sie - w bardzo powazne zabawy i dlatego
        my nasladujac teraz ich,zaczynamy miec te same problemy
    • toja3003 załogowe loty kosmiczne to strata pieniędzy. 16.02.06, 09:09
      • Gość: oki Re: załogowe loty kosmiczne to strata pieniędzy. IP: *.itc.pw.edu.pl 16.02.06, 09:13
        a tam hipotezy - to jak z dowcipu o celnikach - pewnie ruscy po pijaku
        zapomnieli beczki prochu to i śmierdzi
      • Gość: ziom Re: załogowe loty kosmiczne to strata pieniędzy. IP: *.chello.pl 16.02.06, 10:36
        strata pieniedzy to swiatynia opatrznosci borzej i jak widac na twoja edukacje.
        na nauke nigdy nie szkoda pieniedzy. gdyby bylo szkoda pieniedzy na nauke to
        podpisywal bys sie krzyzykiem lub atramentowym odciskiem dloni, przyklady mozna
        mnozyc w nieskonczonosc... tylko po co?
        • Gość: alef zero Re: załogowe loty kosmiczne to strata pieniędzy. IP: 212.240.57.* 16.02.06, 10:41
          "borzej"???

          Pieniadze na panska edukacje tez chyba nie najlepiej zostaly wydane,
          przynajmniej jesli chodzi o ortografie.
          • Gość: ziom Re: załogowe loty kosmiczne to strata pieniędzy. IP: *.chello.pl 17.02.06, 11:18
            fakt :(
        • jszania Re: załogowe loty kosmiczne to strata pieniędzy. 16.02.06, 11:40
          to prosze podac liste pozytkow ktore ludzkosc ma z tych lotow. kosmonauci
          zajmuja sie glownie soba, nawigacja oraz experymentami z ktorych nic nie
          wyniklo. a wszelkie odkrycia zrobiono przy okazji, a nie na skutek tego ze
          czlowiek skakal po Ksiezycu i przywiozl troche kamulcow.

          tu w kilkuset postach zwolennicy lotow umieli podac korzysci z lotow, do
          zliczenia ktorych wystarcza palce jednej reki
          niusy.onet.pl/niusy.html?t=watek&group=pl.sci.kosmos&tid=5283315&aid=22761993
          • Gość: nikt Re: załogowe loty kosmiczne to strata pieniędzy. IP: *.kom / *.os1.kn.pl 16.02.06, 14:25
            Kolejny nawiedzony....zaraz sie dowiem ze oni nie polecieli...ze gineli w jednej
            wielkiej mistyfikacji.Boze skad sie bieze tyle durniow na forach
            internetowych..Pochodna ich lotu na ksiezyc było pełno nowych odkryc
            naukowych.Wszytsko było robie pod to zeby Armstrong mogł postawic stope na
            srebrnym globie.Odkrycia przy okazji?? dobre sobie ..odkrycia zostały WŁASNIE po
            to robione zeby mogli tam wyladowac.
            Zaczne od najbardziej banalnych
            Teflon
            Monitorowanie stanu zdrowia na odległosc.
            Ps. radze nie zaczynac tego tematu bo skonczy sie katastrofa twoja.Podobny temat
            był załozyony jakis czas temu na stronie uniwerystetu Berkley.I skonczyło sie na
            ponad 500 wynalazkach odkryciach ktore przyniosły ludzią wiele dobrego.
            • jszania Re: załogowe loty kosmiczne to strata pieniędzy. 16.02.06, 14:44
              Gość portalu: nikt napisał(a):

              > Kolejny nawiedzony....zaraz sie dowiem ze oni nie polecieli...ze gineli w
              >jednej wielkiej mistyfikacji.

              sam piszesz te bzdury zeby sie nakrecic

              > Boze skad sie bieze tyle durniow na forach
              > internetowych..

              o sobie piszesz. skad durnie ktorzy pisza a nie umieja czytac ze zrozumieniem.
              analfabeci funkcjonalni

              >Pochodna ich lotu na ksiezyc było pełno nowych odkryc
              > naukowych.

              jakich, wylicz je

              >Wszytsko było robie pod to zeby Armstrong mogł postawic stope na
              > srebrnym globie.Odkrycia przy okazji?? dobre sobie ..odkrycia zostały WŁASNIE
              > po to robione zeby mogli tam wyladowac.

              jezeli celem latania jest latanie to rzeczywiscie odniesiono sukces

              > Zaczne od najbardziej banalnych
              > Teflon

              wynaleziony w 1938
              www.mindfully.org/Plastic/Teflon/Teflon-HistoryDuPont.htm
              > Monitorowanie stanu zdrowia na odległosc.

              w kosmosie to odkryli

              > Ps. radze nie zaczynac tego tematu bo skonczy sie katastrofa twoja.

              juz sie raz skonczylo. w 2003 na grupie pl.sci.kosmos . entuzjasci kosmosu
              wyslali cos ponad 500 postow i znalezli wszystkiego 5 odkryc dokonanych w
              kosmosie (a nie na ziemi w trakcie przygotowywania misji)

              > Podobny temat był załozyony jakis czas temu na stronie uniwerystetu Berkley.
              > I skonczyło sie na
              > ponad 500 wynalazkach odkryciach ktore przyniosły ludzią wiele dobrego.

              teflon byl na ktorym miejscu?
            • szalonyprofesor Re: załogowe loty kosmiczne to strata pieniędzy. 16.02.06, 16:07
              No, z tym teflonem to akurat nie trafiles, bo patelnie pokrywane nim byly znane
              juz przed wojna...
              Tymm niemniej oczywiscie zgadzam sie, ze warto inwestowac w loty zalogowe. Tym
              bardziej, ze robia to amerykanie, a wiec nie z mojej kieszeni. Rownie dobrze
              ktos moglby sie pytac, po co Krzysztof Kolumb plynal do Ameryki, nie powstal z
              tego ani jeden wynalazek.
              • toja3003 no nie z tym Kolumbem to już przesada 16.02.06, 17:34
                Otóż wielu żeglarzy
                przed nim i po nim chciało wyruszyć w podobną
                podróż ale była to głównie kwestia przekonania
                np. królowej Izabeli Kastylijskiej, że
                przedsięwzięcie się opłaci. Tak też się szybko stało
                w bardzo wymiernym, finansowym wymiarze.

                Tymczasem załogowe loty kosmiczne to głównie
                wielki koszt i wielkie ryzyko - tak jest
                od dziesięcioleci i nie widać żeby coś się tu
                miało zmienić. Problematyczne jest także
                inwestowanie w drogie projekty bezzałogowe
                jeśli nie przynoszą zysków. Rozumiem, że jest rzeczą pasjonującą
                wiedzieć czy nasza galaktyka ma 500 milionów czy 500 miliardów
                lat świetlnych ale na naszej planecie jest wystarczająco dużo
                innych problemów do rozwiązania.

                Moja propozycja jest prosta:
                zejdźmy na Ziemię, inaczej nigdy nie polecimy
                do gwiazd.
                • dres12 Re: no nie z tym Kolumbem to już przesada 16.02.06, 17:44
                  Kolumb twierdził, że droga do Indii będzie krótsza w kierunku zachodnim, niż dookoła Afryki. Tylko wydawało mu się, że obwód Ziemi jest krótszy, niż był w rzeczywistości, o połowę. Dlatego po dopłynięciu do Ameryki z uporem twierdził, ze jest w Indiach. Powtarzając z Pilchem, Kolumb był wyjątkiem - twierdził, że nigdy nie był w Ameryce, mimo, że był.
                • patman Po co żyć, i tak wszycy umrzemy 16.02.06, 20:24
                  Logika dobra, ale tylko dla mrówek, które nie mają specjalnie wielkich aspiracji odnośnie swojego istnienia. Wegetacja, ot co proponujesz.
                  • toja3003 a żyj jak chcesz ale nie za moją podatniczą kasę 17.02.06, 08:51
        • toja3003 nie mam nic przeciwko nauce ale stosowanej a nie 16.02.06, 17:31
          wyrzucaniu pieniędzy bez celu.
          • Gość: eptesicus nauki podstawowe - różnimy się od innych zwierząt IP: *.chello.pl 16.02.06, 19:18
            Nauka stosowana to stosowana, jest potrzebna, ale cywilizowani ludzie też
            realizuja nauki podstawowe, tj. realizowane w celu POZNANIA ŚWIATA. Zeby
            wiedziec w co wierzyli starożytni Egipcjanie, z czego składa się Księżyc,
            dlaczego na Słońcu są plamy, którędy ptaki lecą do afryki, ile jest na świecie
            gatunków chrząszczy, grzybów i nietoperzy, jak wyginęły dinozaury i od kogo
            pochodzą, na co umarł Mickiewicz, co napisano w tabliczkach z Wyspy
            Wielkanocnej, czy można rozbić kwarki (nie można :-) i jak powstał bursztyn?

            Cieniasy pozbawione ciekawosci, jesli mamy zrezygnowac z prob odpowiedzi na te
            pytania, od razu sie powieśmy!!!
            • toja3003 a realizuj sobie ale nie za moją kasę! 17.02.06, 08:52
              • fan.darwin Re: a realizuj sobie ale nie za moją kasę! 19.02.06, 03:23
                Re: a realizuj sobie ale nie za moją kasę!
                - Nie ma obawy. W Polsce na badania podstawowe wydaje się tak mało że w skali
                budżetu te kwoty są pomijalne (niestety). Na szczęście nie wszystkie
                społeczeństwa mają tak ograniczonych przedstawicieli.
                Notabene: zdarzyło mi się dawno temu olśnienie: oni są naprawdę REPREZENTANTAMI
                narodu...
                Nie piję tu do konkretnej opcji politycznej - rządy zmieniają się, a pieniędzy
                żaden na naukę nie marnował.
                I ostatnie: dla ludzi nie ciekawych świata nie jet to chyba właściwe forum -
                szczerze radzę znaleźć inne.
                • toja3003 na szczęście mamy demokrację i każdy ma prawo 20.02.06, 11:34
                  walczyć gdzie może o swoje zdanie;
                  a moje jest właśnie takie, że szkoda pieniądzy
                  na załogowe badania kosmosu i gdzie mogę
                  daję temu wyraz - to forum jest akurat najmniej
                  ważne w tym względzie, bo akurat mam gdzie indziej
                  większe możliwości...
            • Gość: ziom Re: nauki podstawowe - różnimy się od innych zwie IP: *.chello.pl 17.02.06, 11:26
              respekt, ale takiej ciekawosci jest pelen umysl przynajmniej lekko oswiecony.
          • jszania Re: nie mam nic przeciwko nauce ale stosowanej a 16.02.06, 20:01
            eee tam. zalogowe loty w kosmos nie posunely naprzod ani nauki czystej ani
            stosowanej
            • toja3003 zgadza się - popieram ten rozsądny głos! 17.02.06, 08:52
            • Gość: ziom Re: nie mam nic przeciwko nauce ale stosowanej a IP: *.chello.pl 17.02.06, 11:27
              medycyna? wiem, wiem, wiem jest pani gozdzikowa...
              • toja3003 medycyna to nauka stosowana - dobry przykład. 17.02.06, 12:23
              • jszania loty w kosmos rozwinely cos w medycynie 17.02.06, 15:10
                tak, sporo wiadomo jak niewazkosc wplywa na organizm ludzki. i co z tego ze wiadomo?
        • Gość: fred Re: załogowe loty kosmiczne to strata pieniędzy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 17:48
          nie pisze się "borzej" tylko "bożej"
        • Gość: sceptyk Re: załogowe loty kosmiczne to strata pieniędzy. IP: 194.146.248.* 21.02.06, 10:52
          Wykształconemu nie wypada pisać "borzej", bo tu kłania sie ortografia i
          tradycja, tylko "Bożej".
    • Gość: Z Re: Jak pachnie Księżyc IP: *.k2.pl / *.k2.pl 16.02.06, 11:31
      Zdaje mi się, że za zapach pochodzi od kształtu cząsteczek, a nie od ich składu
      chemicznego. Więc może cząsteczki o podobnym kształcie pachną podobnie...
    • jszania bez powietrza nie pachnie 16.02.06, 11:43
      kluczowa role musi odgrywac powietrze, bo materia Ksiezyca sama nie moze
      generowac gazu skoro od dlugiego czasu znajduje sie w prozni.
    • mister.x Powrót na Księżyc 16.02.06, 11:48
      Bardzo dobrze, że NASA ma taki plan i że dąży do jego realizacji. Nie można
      ograniczać się wyłącznie do lotów na niską orbitę okołoziemską. Należy postawić
      krok dalej. I choć nie przepadam za "Precelkiem" Bushem, to popieram nową wizję
      eksploracji Kosmosu.
      Uważam jednak, że ESA i JAXA powinny ściślej współpracować z NASA. A także
      Rosja. Tak będzie znacznie prościej - wspólnymi siłami można zdziałac jeszcze
      więcej.
      A jak wygląda plan NASA ? O ile nie dojdzie do cięć :

      marzec 2006 - wybór producenta nowego pojazdu załogowego CEV
      rok 2008 - pierwszy lot CEVa ( bezzałogowy )
      rok 2008 - sonda LRO dokonuje badań Księżyca, m.in. fotografując jego
      powierzchnię w wysokiej rozdzielczości
      rok 2010 - wahadłowce trafiają do muzeów, zaś budowa stacji ISS dokańczana jest
      innymi metodami.
      rok 2010-11 - sonda typu sample-return ląduje na Księżycu i przywozi próbki
      gruntu ( poszukiwać będzie lodu wodnego w okolicach jego bieguna poludniowego,
      wcześniej jego obecność stwierdziły sondy Clementine i Lunar Prospector )
      czerwiec 2011 ( maksymalnie rok 2012 ) - pierwszy lot załogowy CEV ( wersji
      trzyosobowej na orbitę okołoziemską )
      po 2015 - testy nowego lądownika księzycowego ( czteroosobowego ) LSAM
      rok 2018 - powrót człowieka na Księżyc ( tydzień na Srebrnym Globie )

      Należy więc trzymać kciuki za nowym programem. I mieć nadzieję, że uda się go
      zrealizować w terminie. Co do wyprawy załogowej na Marsa... chciałbym tego
      dożyć.
    • Gość: lolo Czy amerykanie kiedykolwiek byli na ksiezycu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 11:51
      szczerze watpie:
      www.lepszyswiat.home.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=195
      • mister.x Widziałem ten film 16.02.06, 11:56
        Tylko ktoś kto nie ma wiedzy na temat lotów kosmicznych, w tym właśnie
        księżycowych, uwierzy w te tandetne bzdury. To smutne, że ludzie dają wiarę
        taniej sensacji. To przykre, że śmierć takich ludzi jak Virgil "Gus" Grissom
        próbuje się przedstawić jako spiskową. Poza tym... załoga "Gusa" miała dokonać
        oblotu pierwszego Apolla po orbicie okołoziemskiej. I do takiej misji się
        przygotowywali.
      • madcio Re: Czy amerykanie kiedykolwiek byli na ksiezycu? 16.02.06, 14:59
        No, no. Nudny ten artykulik. Nudny, bo po raz trylionowy powtarza te same po
        wielokroć obalone argumenty. Przypomnę.

        "Bo jak wyjaśnić to, że na żadnym ze zdjęć z krystalicznie przejrzystego kosmosu
        nie ma ...gwiazd."
        Każdy, kto choć powierzchownie zna się na fotografii, będzie wiedzieć dlaczego.
        Dla reszy zaś mam świetny dowód na nieistnienie ISS:
        www.nasa.gov/mission_pages/station/expeditions/expedition12/exp12_eva2.html
        Zauważcie, że na tej fotce też nie ma gwiazd. Widomy znak, że wyrzucenie w
        kosmos zużytego skafandra zostało sfingowane w Area 51.

        "Jak wyjaśnić, że amerykańska flaga radośnie powiewa sobie na patyku zatkniętym
        w "księżycową powierzchnię""
        Nie powiewa. Została usztywniona prętem u góry, bo jak by wyglądała na
        fotografii smętnie zwisająca? Pomarszczona jest, gdyż (nigdy byś nie zgadł) nie
        wykonano tej flagi z płótna. Wbijanie zaś w grunt powoduje ładne wibracje. I długie.

        "Jak wyjaśnić fakt, iż na ogromnej ilości zdjęć występują cienie, niby nic
        zdrożnego. Jest światło, jest i cień. Problem tylko taki, że cienie padają ...w
        różnych kierunkach. Mamy zatem wiele źródeł światła zamiast jednego - słońca."
        Gdyby były dwa źródła światła, widoczne byłyby DWA cienie od każdego obiektu, a
        nie po JEDNYM dla każdego obiektu, tylko rozchodzącym się w różne strony
        (zresztą to zależy od tego, które fotografie autor miał na myśli, Ziemia tez
        jest niezłym źródłem światła i cienia na Księżycu). No dobrze, ale czy wszystkie
        cienie nie powinny być równoległe? Cóż, powierzchnia Księżyca NIE jest płaska.
        Wnioski wyciągnijcie sami.

        "Inny drobiazg związany ze zdjęciami to to, że kosmonauci są doskonale widoczni
        dla kamery pomimo, iż są usytuowani w cieniu lądownika. Bez dodatkowego źródła
        światła to niemożliwe."
        Źródłem tego światła też jest światło słoneczne... odbite od księżycowgo gruntu.

        "Dlaczego napędzany silnikami rakietowymi lądownik nie pozostawił na powierzchni
        Księżyca żadnego krateru po lądowaniu?"
        A dlaczego miałby zostawić krater, że się spytam?

        "Wreszcie jak to się stało, że astronautom udało się pokonać śmiertelne
        promieniowanie kosmiczne (...)"
        Pasy van Allena nie są ani trochę tak śmiercionośne, jak o tym pobredzają
        spiskolodzy. Ponadto Apollo starał się pozostawać w pasie jak najkrótszy możliwy
        czas.

        "skoro do jego powstrzymania potrzebna byłaby warstwa ołowiu o grubości 6 metrów."
        CEV ma mieć 6m ołowiany pancerz? Pierwsze słyszę, chyba że drugie lądowanie na
        Księżycu też ma być sfingowane. :)))))

        "Temperatura na powierzchni srebrnego globu - plus 250 st. C w słońcu, minus 250
        st. C w cieniu. Kosmiczne skafanderki, uszyte na tę okazję przez krawcowe z
        NASA, nie miały szans nawet w minimalnym stopniu ochronić schowanego w nich
        żywego organizmu."
        Jaka szkoda, że na Księżycu jest tak mało sposóbów, w jaki może zostać
        przekazana temperatura. Jakby ktoś nie wiedział: na Księżycu nie ma atmosfery.
        Sera też.

        "jeśli nie potrafisz tego zrobić, zmyśl to (udawaj, że to robisz)."
        Argument-samobój. Komu, jak nie ruskom, by najbardziej zależało na wykazaniu
        oszustwa. Przy NAJMNIEJSZYM podejrzeniu wszystkie nieprzychylne USA państwa na
        całym świecie poniosłyby taki wrzask, że reputacja USA zostałaby pogrzebana na
        setki lat.

        "kiedy naukowo wyliczona szansa na powodzenie takiej misji wynosiła ...0,0017%"
        Jakieś źródła? Nie ten film, tylko to, skad taką rewelację autorzy filmu wzięli.

        Artykuł ani słowem oczywiście nie wspomina o lustrze oraz kilogramach
        księżycowych skał przywiezionych na Ziemię.
      • Gość: K. Twardowski Re: Czy amerykanie kiedykolwiek byli na ksiezycu? IP: *.nys.biz.rr.com 16.02.06, 16:24
        Zgadzam sie zupelnie z przedmowca - nie bylo zadnego ladowania na ksiezycu -
        mitem jest tez to, ze istnieje niejaka Australia - wiadomo - gdyby byla na
        drugiej stronie Ziemi wszyscy by pospadali na glowy bo jak ludzie moga chodzic
        do gory nogami ? A z ta okragloscia Ziemi to tez naprawde nic nie wiadomo...
        Pozdrowienia dla Ojca Dyrektora.

        Twardowski
    • Gość: meritum3 [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 11:54
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Krzysztof Re: Jak pachnie Księżyc IP: 5.6.2R* / *.nokia.com 16.02.06, 12:16
      A to wszystko sa przedruki z science.nasa.gov.
    • Gość: orion a Bush czasem nie odwolal Moon i Mars Missions? IP: *.pools.arcor-ip.net 16.02.06, 12:38
      zdaje sie ze ze wzgledow finansowych wykreslono finansowanie tych misji z
      budzetow na przyszle lata i bardzo obcieto srodki przeznaczoen na NASA.
      • madcio Radio Erewań powraca! 16.02.06, 13:35
        Owszem. Obcięto. Ale nie misję na księżyc, tylko uwalono, wstrzymano lub
        przełużono realizację o lata niemal wszystkie nowe projekty kosmiczne nie
        związane z załogowymi lotami właśnie w celu dofinansowania tego ostatniego
        fetyszu Krzaka, kongresu i NASA.

        Po co? Ano po to, by można było:
        - Wozić dzielnych samobój... eee, to znaczy astronautów na ISS w celu
        dokonywania nezwykle ważnych badań kosmicznych w rodzaju rozmnażania muszek
        owocówek w nieważkości.
        - Ładować forsę w promy, które za 4 lata mają iść na żyletki.
        - Ładować forsę w CEVki, które mają być w 2014 i służyć do dalszego wożenia
        dzielnych samobój... e, to już chyba było.
        - Przed kitajcami DRUGI raz postawić flagę na Srebrnym Globie.

        I na to pójdzie te sto miliardów dolarów. Jeśli myślisz, że te 100 mld $ pójdzie
        na bazy księżycowe, teleskop po ciemnej stronie, przygotowania do lotu na Marsa
        i tak dalej, to cię ktoś cholernie oszukał.

        Ja całym sercem jestem za lotami załogowymi w kosmos. Ale nie w wykonaniu NASA,
        nie kosztem misji bezzałogowych. Jeśli Krzaku chce wykonania swojej "Wizji"
        (haha), to niech da na to pieniądze. Nie ma kasy? Niech spada.

        Najbardziej skandaliczne w tym całym obcięciu budżetu jest fakt, że obcinka
        dotyczy roku 2007, podczas gdy już teraz, w lutym 2006, są naciski, przenosiny i
        wycofywanie środków (z budżetu 2006, który został zatwierdzony!) na misje, które
        "i tak" mają iść na przemiał, choć sam budżet na 2007 nie został jeszcze
        zaakceptowany przez kongres.

        Gryfuś, będziesz wisieć.
        • mister.x Re: Radio Erewań powraca! 16.02.06, 14:41
          Cięcia. To właśnie z ich powodu następuje poważne opóźnienie misji "Dawn" na
          Ceres i Westę. Ciekawe czy i Teleskop Webba spotka ten sam los. Baza na
          Księżycu ? No tutaj jestem nieco większym optymistą, choć uważam, że będzie
          powstawać przez długi czas i nie będzie to coś potężnego, ale mała placówka dla
          kilku osób. Myślę, że z czasem ESA zacznie taką bazę dofinansowywać... ale euro-
          politycy muszą najpierw zwiększać budżet ESA. Ale znając ich to potrwa bardzo
          długo :(
          Szkoda, że to wszystko kosztem misji bezzałogowych, szkoda że załogowy lot na
          Marsa nie nastąpi przed 2050 ( nie wierzę, że uda im się w 2030, choć bardzo
          bym tego chciał ). Kasę będą wszak ładować w zbrojenia i wojny.
    • Gość: jekas Re: Jak pachnie Księżyc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.06, 14:35
      zawsze sądziłem, że księzyc pachnie serem żółtym
    • sajm Re: Jak pachnie Księżyc 16.02.06, 15:23
      a dlaczego flaga łopocze? Przecież tam nie ma wiatru? WIecie czym to pachnie?
      ;-)
      • Gość: Kaczor [...] IP: *.nys.biz.rr.com 16.02.06, 16:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • sajm Re: Jak pachnie Księżyc 16.02.06, 17:17
          no gdybyś spojrzał na zdjęcie, to aobaczyłbyś, ze flaga nie zwisa, jak powinna
          zgodnie z prawem grawitacji, tylko łopocze. Wobec braku atmosfery na księżycu -
          nie ma tam wiatru. Więc jakim sposobem?
          Jak skończysz podstawówkę, to może bedziesz wiedział takie rzeczy.
          • Gość: eptesicus dlaczego nie czytasz postów przed dyskusją??? IP: *.chello.pl 16.02.06, 17:29
            Do cholery, ile razy to trzeba bedzie tlumaczyc zeby oszolomy z calego swiata
            ciagle przytaczali ten absurdalny argument??? Przeczytaj sobie jeden z postow
            powyzej, w ktorym wszystkie te bzdury wyjasna.

            Przypomnijmy SETNY RAZ: flaga NIE LOPOCZE na wietrze, ale jest usztywniona
            prętem na górnej krawędzi. Na ziemi tez sie takie flagi stosuje :-))) To chyba
            jasne, przeciez co to bylby za interes wieszac do zdjecia zwykla flage, ktora
            zwisalaby jak flak. Nie sadzisz ze wczesniej by o tym pomyslano i usztywniono
            flage, tak zeby bylo ja cala widac ??
          • dres12 Re: Jak pachnie Księżyc 16.02.06, 17:37
            Na zdjęciu nic nie łopocze, gdyż zdjęcie przedstawia obraz nieruchomy. Jak nie wierzysz, weź dowolne zdjęcie w paluszki, od rąk, nie od nóg, i przyjrzyj mu się dokładnie.
            Flaga zwisała nie na maszcie, ale poprzeczce tego masztu.
            Na filmie widać, jak maszt flagi wkręcany jest w grunt. Po tym flaga kołysze się chwilę i nieruchomieje. Widocznie w tej "hali" wiatr wieje tylko wtedy, gdy wkreca się flagi w grunt.
            A linie równoległe widziane w perspektywie sprawiają wrażenie zbieżnych.
          • Gość: nerd bzdurzycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 22:03
            Flaga nie zwisała dlatego, że wzdłuż górnej krawędzi miała umieszczony drut (był
            obszyty materiałem), właśnie dlatego żeby smętnie nie zwisała i była dobrze
            widoczna. A ruszała się dlatego, bo została poruszona, przez któregoś z
            astronautów, a w związku z panującymi na Księżycu warunkami ruszała się ona
            jeszcze przez dłuższą chwilę
            • sajm Re: bzdurzycie 17.02.06, 08:39
              a to co innego, o pręciku nie wiedziełem, więc zwracam honor astronautomi i
              interlokutorom.
    • rudy102_t_34_85 Re: Jak pachnie Księżyc 16.02.06, 18:30
      Być może wyjaśnienie zagadki leży w ludzkiej fizjologii.Już podczas pierwszych
      lotów kosmicznych stwierdzono że kilkudniowe przebywanie w stanie nieważkości
      wyrażnie zmienia sposób odczuwania smaku przez człowieka.Racje żywnościowe dla
      astronautów kosztowane w warunkach ziemskich były smaczne tymczasem w kosmosie
      okazywały się niedobre-piloci kapsuł "Mercury" twierdzili że ich kanapki
      smakują jak "koński obrok" (większość była z rodzin farmerskich więc też
      wiedzieli co mówią).Sprawa odczuwania smaku w warunkach braku ciążenia była
      potem wielokrotnie badana-min.na stacjii SALUT 6 podczas lotu Hermaszewskiego.O
      ile wiem nie uzyskano jednoznacznego wyjaśnienia tego zjawiska.Obecnie załogi
      wachadłowców i stacjii kosmicznych mogą sobie na miejscu doprawiać jedzenie co
      rozwiazało problem-np.astronauci na wachadłowcach mają do wyboru
      keczup,musztardę,majonez,sos barbecue i sól (w postaci wodnego roztworu).
      Wiadomo że ZMYSŁ SMAKU JEST BARDZO SILNIE POWIĄZANY ZE ZMYSŁEM ZAPACHU-
      spróbujcie się rozkoszować smakiem ulubionej potrawy przy zatkanym nosie (vide
      katar) a niektóre intensywne wonie mają swój "posmak" np. "słodkawy zapach
      zgnilizny" czy "cierpka woń świeżych jabłek".Czy kilkudniowe przebywanie w
      stanie nieważkości i obniżonego ciążenia (Księżyc) nie mogłoby zatem spowodować
      zmiany w odczuwaniu zapachu pyłu księżycowego? Wpływ na to mógł mieć też skład
      atmosfery w lądowniku LM (czysty tlen pod zmniejszonym ciśnieniem).
    • prawieemeryt [...] 16.02.06, 18:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • danielrules Re: Jak pachnie Księżyc 16.02.06, 20:57
      Wszystko fajne tylko czemu na fotce jest cień astronauty a nie ma cienia flagi??
      • Gość: Twa (PAN) Re: Jak pachnie Księżyc IP: *.nys.biz.rr.com 16.02.06, 22:36
        O BOZE jeszcze jeden spec od teorii spiskowych...
        • axx61 [...] 16.02.06, 23:46
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ziom Re: Jak pachnie Księżyc IP: *.chello.pl 17.02.06, 11:33
          o boZe (:)) maciu sie wysilil to wysil sie i ty :)
    • vacia Re: Jak pachnie Księżyc 17.02.06, 10:32
      Pachnący księżyc -to mi się podoba, kosmos zdumiewa i zachwyca.
      Ciekawe jak pachną inne księżyce i planety?
      • madcio Re: Jak pachnie Księżyc 17.02.06, 15:46
        Z niektórymi mogą być problemy praktyczne. :)

        Na przykąłd marsjański pył podejrzewa się o właściwości lekko toksyczne, choć
        ostateczne potwierdzenie tego jest możliwe tylko, gdybyśmy zdołali taką próbkę
        marsjańskiego pyłu dostarczyć na Ziemię. Nawet jest taka misja, która to
        proponuje na 2011 - statek, który wyleci z Ziemi, okrąży Marsa po drodze
        zanurzając się na chwilę w jego atmosferę w sezonie pyłowym i na wysokościach,
        gdzie wiadomo o dużych ilościach pyłu, no i wróci z zebranym ładunkiem na Ziemię
        sposobem a la Stardust.

        Tylko jest jeden problem - konkurencja. Jest wiele innych misji planowanych na
        2011, a kasa będzie tylko na jedną. Sądząc po ostatnich bezmózgich praktykach
        NASA (vide budżetowe cięcia na wszystko poza narodowym fetyszem Krzaka i
        Gryfusia), wybiorą najnudniejszą i najbzdurniejszą z dostępnych (za to
        najtańszą), tak jak jest teraz z Phoenixem.

        Wracając do tematu, osobiście jestem najbardziej ciekaw odczuć i zapachu Tytana.
        • vacia Re: Jak pachnie Księżyc 17.02.06, 17:08
          madcio napisał:

          >
          > Wracając do tematu, osobiście jestem najbardziej ciekaw odczuć i zapachu
          Tytana

          To jest ciekawe, rozmyślanie o tym jak wygląda i jak pachnie Tytan i inne
          księżyce naprawdę odpręża i pozwala spojrzeć z dystansem na kłopoty :-)
          • axx61 [...] 17.02.06, 17:36
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: xp Re: Jak pachnie Księżyc IP: *.swan.ac.uk 17.02.06, 22:02
            Rzuc okiem na ta burze z piorunami
            na Saturnie na www.spaceweather.com
            • vacia Re: Jak pachnie Księżyc 17.02.06, 22:27
              Gość portalu: xp napisał(a):

              > Rzuc okiem na ta burze z piorunami
              > na Saturnie na www.spaceweather.com

              Ciekawe :-)
    • 666kgb [...] 19.02.06, 09:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Pełna wersja