alberto
20.11.02, 18:45
Poziom pytań, a przynajmniej znakomitej wiekszości z nich jest na żenującym
poziomie. Wczoraj minutka na sieci, dzisiaj zaznaczenie odpowiedzi zaraz po
przeczytaniu pytania - tyle wysiłku włożyłem w całą tą zabawę. Gram tylko
dlatego, że zacząłem i jakoś tak głupio zrezygnować. Ale satysfakcja, jaka
odczuwam z udziału Lidze jest zerowa. Może by tak jakieś pytanie, nad ktorym
da się pomysleć? A może pytania o różnym stopniu trudności i różnie
punktowane? Teraz to chyba juz za późno, ale może w rugiej edycji Lepszej
Ligi Naukowej? Pozdrawiam