Dodaj do ulubionych

konferencje międzynarodowe i studentka

IP: 64.208.49.* 07.03.06, 11:52
Mam pytanie dot. konferencji miedzynaroowych, czy jest mozliwosc zeby student
w nich uczestniczyl? Dokladnie chodzi o konferencje ktora bedzie dotyczyla
tematu pracy magisterskiej, czy organizatorzy konferencji zgadzaja sie bez
przeszkod na "ciche uczestnictwo" studentow?

Dziekuje za odpowiedz

Sylvia
Obserwuj wątek
    • node Re: konferencje międzynarodowe i studentka 07.03.06, 12:00
      Nie tylko ciche ale jak najbardziej glosne. Wiele konferencji ma znizki przy
      rejestracji dla studentow, do tego czesto sa opcje ze student moze pomagac przy
      organizacji i za to nie musi placic oplaty.

      Bedac studentem mozna tez jak najbardziej publikowac, czesto konferencje maja
      tez specjalne nagrody zarezerwowane dla studentow, ktorzy sa pierwszymi
      autorami publikacji...

      W normalnych systemach edukacyjnych promuje sie publikacje pisane przez
      studentow... przeciez powinno zalezec zeby wychowac jak najlepiej mlodziez.
    • yoric Re: konferencje międzynarodowe i studentka 07.03.06, 23:10
      Zdecydowanie zgadzam się z powyższym. studentów powinno zachęcać się do
      uczestnictwa w konferencjach, w tym aktywnego. Osobiście wiele straciłem na tym,
      że jako student praktycznei nie brałem udziału w takich wydarzeniach - częściowo
      z własnej winy, ale też i z braku kogoś, kto by podpowiedział, gdzie, co i jak.
      Pozdrawiam
      • t0g Re: konferencje międzynarodowe i studentka 07.03.06, 23:48
        Potwierdzam, co pisza przedmowcy.

        Tylko o pomoc finansowa trzeba prosic jak najwczesniej, bo naogol srodki na to
        sa ograniczone i jesli rozdziela to, co maja, to juz zglaszajacym sie pozniej
        nie daja. Zazwyczaj w "cyrkularzu" oglaszjacym konferencje jest napisane o
        formach pomocy dla studentow (formy moga byc rozne - bezposrednia lub posrednia
        pomoc, ta ostatnia np. w formie zakwaterowania w akademiku za symboliczna oplata
        na czas konferencji).
        • yoric Re: konferencje międzynarodowe i studentka 08.03.06, 00:00
          W ogóle jak się ładnie poprosi, to studentom, w tym doktorantom czasem kasują
          opłatę konferencyjną.
          pzdrv
          • node Re: konferencje międzynarodowe i studentka 08.03.06, 00:01
            A tak na marginesie, zastanawia mnie ze na takie pytanie odpowiadaja tylko
            osoby, ktore bawia sie w nauke za granica..
            • Gość: sylvia Re: konferencje międzynarodowe i studentka IP: 64.208.49.* 08.03.06, 07:40
              dziekuje za wszystkie odpowiedzi
              konferencja jest organizoawana w Paryżu, dopiero we wrzesniu, a ja jestem na UW.
              Myslicie ze jest jakas mozliwosc uzyskania stypendium?
              dzieki
              • t0g Re: Sylvio, wyzbądź się przede wszystkim strachu 08.03.06, 09:50
                i nieśmiałości. Nikt Cie nie ugryzie! Obejrzyj dokładnie ogłoszenie o
                konferencji - musi przecież być na Webie, dziś nie ma konferencji, która by nie
                założyła portalu z pół roku wcześniej. Tam coś powinno być na temat pomocy dla
                studentów. Pamiętaj, że skoro robisz pracę magisterską, to możesz o sobie śmiało
                mówić, że jesteś "graduate student". Bo według przyjętych norm międzynarodowych
                jesteś! "Grasduate student" to taki, który robi pracę magisterską albo
                doktorską. W Polsce nie można zacząć robić doktoratu bez zrobienia wpierw
                magisterium, więc śmiało możesz mówić - gdyby ktoś pytał - że studiujesz z
                ostatecznym zamiarem zrobienia doktoratu. Nikt Ci nie może udowodnić,
                żetakiegozamiaru niemasz! Zrasztą, bardzo wątpię, cvzy ktoś w ogóle Cię o to
                zapyta.

                Jeśli w konferencyjnym "cyrkularzu"nic na temat pomocy dla studentów nie
                znajdziesz, to na pewno jednak będzie tam adres e-mailowy organizatorów
                konferencji i wtedy po prostu walnij im e-mail i prosto z mostu pytaj.
                Powtarzam, nikt na Ciebie nie nakrzyczy! Odpowiedź, gwarantuję Ci, będzie
                bardzouprzejma.Czy po Twojej myśli - no, tego już niemoge zagwarantować. Są
                konferencje "bogatsze" i "biedniejsze". Z góry sie nie da odgadnąć. Ale jedno Ci
                moge powiedzieć - dziś wszędzie na swiecie w nauce kładzie się ogromny nacisk na
                to, by młodzi ludzie jak najszybciej "wypływali na szerokie naukowe wody".
                Bardzo wiele konferencji robi więc dużo, by przyciągnąć młodych uczestników.

                Więc zacznij działać i dawaj nam tutaj znać, jak sprawy się rozwijają. Tutaj
                znajdziesz wielu "bywalców konferencyjnych", którzy chętnie Ci posłużą wszelką
                możliwą radą. Ja przypuszczam, że konferencji "zaliczyłem" w zyciu tak z 70,
                więc trochę sie orientuję w konferencyjnych obyczajach.

                Serdecznie Cię pozdrawiam i namawiam do energicznego działania.

                PS. Nie bardzo wiesz, jak napisać e-mail? To my jakoś tutaj wspólnym wysiłkiem
                coś Ci wymodzimy, tylko powiedz!
              • t0g Re: W Paryżu jest Stacja Naukowa PAN-u, mozna 08.03.06, 09:59
                tam sobie załatwić tanie zakwaterowanie...

                Ponadto, na pewno znajdzie sie wiele osób, które będą skłonne pomóc polskiej
                studentce żądnej wiedzy. Ja podejmuję sie "uruchomić" wszelkie moje kontakty w
                tej sprawie - tyle tylko, że nie wiem, czy akurat Twoja dziedzina "podchodzi".
                Ja jestem fizykiem, więc jesli np. to jest konferencja z dziedziny psychologii,
                to z tymi kontaktami będzie nieco gorzej...
                • t0g Re: Jeszcze jedno 08.03.06, 10:12
                  Jeśli coś napiszesz po przeczytaniu moich postów, to ja odpowiem dopiero
                  najwcześniej wieczorem Twojego czasu - mój lokalny czas jest opóźniony o 9
                  godzin w stosunku do polskiego, więc zaraz się bedę walił do wyra.

                  Ja jestem absolwentem UW (Wydziału Fizyki) i później jeszcze 14 lat na Wydziale
                  pracowałem, więc mam do studentów UW nadzwyczaj ciepłe uczucia. Pani Rektor to
                  moja kolezanka, była o rok niżej. Dla mnie ona jest po prostu "Kaśka".

                  Tak więc, o ile tylko będę mógł w czymś pomóc, to licz na mnie.

                  Tutaj na Forum jest jeden profesor z Francji, Polak, to tez możemy go zagadnąc.
                  On chyba akurat nie jest z Paryża, ale zawszeć Francja to Francja. Zaraz pójde
                  na "Forum Świat" i poprosze go, by zajrzał do tego wątku.
    • polski_francuz Re: konferencje międzynarodowe i studentka 08.03.06, 10:37
      Nie tylko na ciche uczestnictwo. Mozna, w zgodzie z tutorem dyplomu,
      zaproponowac abstract pracy i zobaczyc czy sie organizatorzy konferencji na
      aktywne uczestnictwo zgodza.

      Jeden z moich pochodzacych z Polski dyplomantow wlasnie tak prezentowal na
      malej konferencji we Francji. Ale angielski byl troche slaby.

      W takim wypadku najlepszy jest poster. I taka forme aktywnego udzialu bym
      polecil.

      Organiatorze zdaja zawsze oplat za uczestnictwo. Dla studentow/doktorantow jest
      troche taniej. Ale i tak jest to na ogol 100-300 Euro.

      Wiec trzeba pogadac z tutorem, z rodzicami, i do dziela.

      Odwagi!

      PF
      • polski_francuz Paryz 08.03.06, 11:18
        Spieszylem sie i nie przeczytalem powyzszych postow. I moj formuwoy kolega T0G
        wlasnie o mnie powyzej wspominal.

        Widze, ze jestesmy wszyscy jednomyslni popychajac cie do dziela.

        Co do praktyki.

        Noclegi w Formule 1 beda cie kosztowac okolo 30 Euro/noc. Akademiki sa jeszcze
        tansze. Zwroc sie z pytaniem o akademik do oraganizatorow konferencji.

        Raz jeszcze ci polece poster, jako fome udzialu. Jesli sesja posterowa jest.

        Pozdro

        PF
    • yoric Re: konferencje międzynarodowe i studentka 08.03.06, 20:29
      >A tak na marginesie, zastanawia mnie ze na takie pytanie odpowiadaja tylko
      >osoby, ktore bawia sie w nauke za granica..

      ja bawię się w (nazwijmy to tak, może na wyrost) naukę w Polsce, a pierwsza
      konferencja za granicą właśnie mnie czeka.

      >Organiatorze zdaja zawsze oplat za uczestnictwo. Dla studentow/doktorantow jest
      >troche taniej. Ale i tak jest to na ogol 100-300 Euro.

      Ale często studentom i doktorantom, na prośbę, te opłaty jeszcze obniżają albo w
      ogóle kasują.
      • node Re: konferencje międzynarodowe i studentka 08.03.06, 20:59
        No to mi humor poprawiles.. jednak mozna normalnie, zajmowac sie nauka w
        Polsce...
        • yoric Re: konferencje międzynarodowe i studentka 08.03.06, 23:05
          Nie wiem, czy można :). 'Naukowiec' to daleko zbyt szumne okreslenie jak dla mnie.
    • t0g Re: Oj, chyba Sylvia się wypłoszyła... 09.03.06, 04:54

      • Gość: Sylvia Re: Oj, chyba Sylvia się wypłoszyła... IP: 64.208.49.* 09.03.06, 07:56
        jejku...
        dziekuje za wszystkie odpowiedzi, jestescie bardzo pomocni. Napisalam maila do
        organizatorow, tak jak mi poradziliscie, dostalam bardzo szybka odpowiedz. Moje
        uczestnictwo jest jak najbardziej mile widziane, jednak bedzie potrzebny list od
        osoby odpowiedzialnej za moje wyksztalcenie (mojej Pani promotor). Jesli chodzi
        o aktywny udzial, to termin zglaszania expose uplynal 1 marca. Poza tym, to
        jeszcze niewiele mam do powiedzenia w tej dziedzinie, dopiero zaczynam pisac
        prace (mam na to 1,5 roku) i moją ignorancją tylko bym się ośmieszyła :)

        Teraz czekam na maila od mojej promotorki, majac juz taki "argument" w ręku będę
        mogła bardziej drążyć kwestie finansowe. I jeszcze może wiecie: Czy studentom
        zaocznym przysluguje takie samo prawo do stypendiów jak dziennym?

        Jeszcze raz dziekuje Wam za pomoc i wsparcie :)

        Bede zdawac relacje jak rozwija sie moja kariera naukowca za trzy grosze.

        PS: maila pisać umiem :) ale bardzo dziekuje za chęć pomocy! :*
        • t0g Re: Oj, chyba Sylvia się wypłoszyła... 09.03.06, 10:05
          Chyba nie ma potrzeby, żeby Pani Promotor musiała wyjaśniać,czy studiujesz
          dziennie, czy zaocznie. Student jest student i już! Jeśli ta Pani uważa, że Twój
          pobyt na konferencji będzie korzystny dla Ciebie i dla tych badań, które
          będziesz robic w ramach pracy magisterskiej, to organizatorom konferencji to
          powinno wystarczyć za "podkładkę" - tak przynajmniej ja to widzę.

          Więc teraz musisz już tylko "naciskać" na Panią Promotor, żeby szybko taki list
          popierający w Twojej sprawie napisała.

          Pozostaje mi tylko życzyć Ci, żeby wszystko dalej potoczyło sie gładko!

          Jeśli jeszcze nie byłas w Paryżu, to - zapewniam Cię - będziesz tym miastem
          zauroczona.

          Serdeczności, t0g
        • invasive Re: Oj, chyba Sylvia się wypłoszyła... 10.03.06, 12:49
          Można również aplikować o stypendia konferencyjne Fundacji na Rzecz Nauki
          Polskiej - polecam. Organizatorzy konferencji, zarowno polskich jak i
          zagranicznych bardzo chetnie rezygnuja z oplaty konferencyjnej dla studentow,
          ktorzy w zamian oferuja prace w biurze konferencyjnym, lub jako asystenci od
          biegania z mikrofonami po sali itd. Nie musze chyba dodawac, ze w takich
          przypadkach niezbedna jest bardzo dobra znajomosc jezyka obcego. W zeszlym roku
          poradzilem zglosic sie w tej sposob jednej z naszych doktorantek na bardzo droga
          konferencje w Wielkiej Brytanii. Organizatorzy bardzo chetnie zgodzili sie na
          taki uklad. Zreszta podobnie sami robilismy na organizowanych przez nas
          konferencjach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka