Dodaj do ulubionych

Pierwsza polska elektrownia jądrowa za 15 lat?

01.06.06, 15:54
Wyniki wszystkich najnowszych badań wymuszają wręcz wyciągnięcie wniosku, że
od energetyki atomowej nie ma odwrotu. Elektrownie węglowe są niezwykle
szkodliwe dla środowiska, mało efektywne oraz nieelastyczne (wobec gwałtownie
wzrastającego zapotrzebowania). Możliwości budowy elektrowni wodnych są bardzo
ograniczone, natomiast gęsto stawiane wiatraki elektrowni wiatrowych powodują
lokalny wzrost temperatury nawet do 2 st.C. w skali roku. Wzrost ten
zaobserwowano m.in. w okolicy elektrowni wzdłuż niemieckiego wybrzeża Bałtyku.

Przy wszystkich swoich wadach, elektrownie atomowe są najlepszym rozwiązaniem
spośród obecnie istniejących.
Obserwuj wątek
    • ibap.pl "TAK" dla energetyki atomowej 01.06.06, 15:55
      Wyniki wszystkich najnowszych badań wymuszają wręcz wyciągnięcie wniosku, że
      od energetyki atomowej nie ma odwrotu. Elektrownie węglowe są niezwykle
      szkodliwe dla środowiska, mało efektywne oraz nieelastyczne (wobec gwałtownie
      wzrastającego zapotrzebowania). Możliwości budowy elektrowni wodnych są bardzo
      ograniczone, natomiast gęsto stawiane wiatraki elektrowni wiatrowych powodują
      lokalny wzrost temperatury nawet do 2 st.C. w skali roku. Wzrost ten
      zaobserwowano m.in. w okolicy elektrowni wzdłuż niemieckiego wybrzeża Bałtyku.

      Przy wszystkich swoich wadach, elektrownie atomowe są najlepszym rozwiązaniem
      spośród obecnie istniejących.
      • toja3003 ha, ha - wiatrak kaloryferem.To jakaś nowa fizyka? 01.06.06, 16:06
        • ibap.pl Żadna nowa fizyka, proste kojarzenie faktów 01.06.06, 16:23
          Wiatraki przejmując część energii wiatru zmniejszają jego prędkość. Mniejsza
          prędkość wiatru = mniejszy współczynnik chłodzenia (wind chilling factor). Żadna
          nowa fizyka, proste kojarzenie faktów.
          • toja3003 chłodzenia czego? powietrza w powietrzu? 01.06.06, 16:51
            no i nie żartuj ża jakieś wiatraczki, niechby
            i 1000 ich stanęło rzędem coś potrafią ogrzać.

            Zrób parę mnożeń i oszacuj o jakie masy powietrza,
            kubatury i powierzchnie tu chodzi. Wiesz jaka
            jest grubość atmosfery? A ty tutaj z jakimiś
            wieżyczkami. Zresztą nie o to chodzi,
            bo pytam jeszcze raz: jak wiatrak może
            ogrzać powietrze o 2 stopnie?

            Poza tym temperaturę powietrza mierzy się na wysokości 2m
            nad ziemią w warunkach b e z w i e t r z n y c h,
            wiąc żadne prędkości nie grają tu roli.
            • ibap.pl Re: chłodzenia czego? powietrza w powietrzu? 01.06.06, 16:56
              Czytaj ze zrozumieniem: wiatraki nie ogrzewają tylko zmniejszają OCHŁADZANIE
              ziemi przez wiatr! Stąd w efekcie wzrost temperatury.

              I jeszcze tylko wyjaśnij mi proszę, jak chcesz zmierzyć temperaturę nad morzem w
              warunkach bezwietrzych? Zamykając termometr w ażurowej skrzyneczce? Czy mierzysz
              tylko w dni, w które nie wieje?
              • toja3003 naprawdę w to wierzysz? Owszem jak 01.06.06, 17:21
                naplujesz do oceanu to poziom wody się podniesie - to też jest całkowicie
                logiczne ale skala zjawiska jest pomijalnie mała więc się je ignoruje.
                Podobnie z wiatrakami.

                A temperaturę faktycznie mierzy się też w takich
                ażurowych skrzyneczkach o jakich wspominałeś
                właśnie po to żeby wyeliminować wpływ ruchu
                powietrza.

                Sory ale to o czym piszesz jest nieporozumieniem.
                • Gość: Meezer Re: naprawdę w to wierzysz? Owszem jak IP: 83.238.132.* 01.06.06, 17:37
                  Toja - gadasz od rzeczy.

                  Wiatr odbiera pewną ilość ciepła do atmosfery z nagrzewających sie powierzchni -
                  wody, skał, piasku, ścian domów. Są to odkładające się zyski słoneczne.

                  Ustwienie wiatraków powoduje przekazanie pewnej energii wiatru turbinie, czyli
                  wiatr zwalnia / zmniejsza się jego siła. Możesz porównać sobie dwie sytuacje:
                  plaża w środku słonecznego lata przy silnym wietrze i kompletnej flaucie. Kiedy
                  jest bardziej gorąco?

                  Wind Chilling Factor, o którym pisał mój przedmówca to nic innego jak zdolność
                  wiatru do odebrania ciepła do atmosfery. Jest to wartość bezpośrednio
                  uzależniona od energii wiatru. To zjawisko wykorzystywane jest powszechnie przy
                  otwartych systemach chłodzenia (np. niektóre wieże chłodnicze).
                  • bonobo44 Energia atomowa jest w Europie w regresie ! 02.06.06, 11:27
                    W Europie w ostatnich 15 latach ubyły 22 reaktory atomowe:
                    www.wwf.pl/informacje/publikacje/klimat/energia_jadrowa.pdf
                    ten proces trwa.
                    • bonobo44 Obecnie na świecie jest 440 elektrowni atomowych 02.06.06, 11:29
                      "Aby w roku 2050 energia atomowa mogła zastąpić tylko 10% energii pochodzącej z
                      węgla, ropy i gazu, należałoby zbudować do 1000 nowych elektrowni jądrowych.
                      Budowa takich obiektów, jeśli w ogóle byłoby to możliwe, zajęłaby kilkadziesiąt
                      lat, a zasoby uranu szybko by się wyczerpały."
                      • bonobo44 Elektrownie atomowe ogrzały wody Isar o 2 stopnie 02.06.06, 12:16
                        W Essenbach kolo Landshutu pracuje blok 2 gigantow
                        Isar1 (1977) i Isar2 (1988)...
                        www.eon-kernkraft.com/frameset_english/nuclear-power-
                        plant_eng/npp_locations_eng/npp_map_eng/npp_map_eng.jsp


                        Biora one nazwe nazwe od wod rzeki Isar; pierwszy z nich uzywa jej wod do
                        chlodzenia reaktora i zrzuca na powrot (podnosi on temperature rzeki o 2-3
                        stopnie); drugi uzywa do tego celu ogromnej chlodni kominowej;

                        drugi (o 50% potezniejszy blok Isar-2) zapewnia rozpraszanie ciepla w powietrze
                        w postaci pary wodnej (nota bonobo oznacza to, ze elektrownie atomowe nie sa
                        bynajmniej obojetne, jesli chodzi o wzrost temperatury globalnej, co sie nam
                        usiluje wmawiac),

                        nota bonobo: w całej Bawarii obowiązuje zakaz polowań na dziczyznę w celach
                        konsumpcyjnych! jak Państwo myślicie - dlaczego? czy przypadkiem nie z tego
                        właśnie powodu:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=42865576&a=42906956
                        • bonobo44 Połowa stanów w USA nie ma żadnej elektr. atomowej 02.06.06, 13:10
                          patrz załączona mapka:
                          www.ans.org/store/i/i/zm/690054.jpg

                          Proszę zwrócić uwagę, że w połowie stanów nie ma ani jednej takiej elektrowni;

                          TAKŻE W KRAINIE WĘGLA - w Zachodniej Virginii nikt ani myśli o budowie takowej;
                          bo no bo kto będzie za ciężkie pieniadze woził drwa (energię) do lasu?
                          • Gość: jacek Re: Połowa stanów w USA nie ma żadnej elektr. ato IP: *.cs.ubc.ca 05.06.06, 02:43
                            Tam gdzie nie ma ludzi, tam nie ma elektrowni atomowych a na polnocnym-zachodzie
                            maja potezne rzeki i elektrownie wodne. Slowem, nie bardzo rozumiem co chcesz ta
                            mapka udowodnic?

                            J.
                        • Gość: qx Re: Elektrownie atomowe ogrzały wody Isar o 2 sto IP: *.iss.pl 05.06.06, 09:03
                          A klasyczne elektrownei nie podgrzewaja ? przeciez dzialja na identycznej
                          zasadzi eco atomowe (w atomowej tylko co inne daje cieplo) reszta dziala tak
                          samo ... tylko tego tak nie widac bo elektrownei jeadorwe s bardziej skumulowane
                          a tradycyjne sa rozproszone .... niestety do czasu opracowania technolgoii
                          pozwalajacej na budowe elektrowni fuzjnej elektrownie jadrowe beda jedyna
                          alternatywa ... bo zasoby surowcow wegiel , roba sie beda konczyc i najblizsze
                          20-30 lat to bedzie widac .. zreszta kto gral w simcity bedzie wiedzial o coc
                          chodzi tam tez pewien okres rozwoju to energetyka jadrowa (z jej wadami i zaletami)
                          • bonobo44 Re: Czy "w atomowej tylko co inne daje cieplo"? 05.06.06, 09:33
                            Gość portalu: qx napisał(a):

                            > A klasyczne elektrownei nie podgrzewaja ? przeciez dzialja na identycznej
                            > zasadzi eco atomowe (w atomowej tylko co inne daje cieplo)


                            Czy aby na pewno tylko o to tu chodzi, że co innego daje tu ciepło?

                            Sprawność elektrowni atomowych jest średnio o kilkadziesiąt procent
                            niższa niż nowoczesnych klasycznych elektrowni węglowych.

                            Ze względów bezpieczeństwa (nie rozumiem własciwie dlaczego skoro
                            ponoć nie stwarzają żadnego zagrożenia ;) siłownie atomowe na ogół
                            lokalizuje się do kilkunastu-kilkudziesięciu km od jakichkolwiek większych
                            aglomeracji.

                            To sprawia, że nie wykorzystuje się ich w charakterze elektrociepłowni (a li
                            tylko jako elektrownie), a to ze względu na nazbyt duże straty ciepła przy jego
                            przesyłaniu.

                            Ponadto pojedyncza aglomeracja nie jest na ogół w stanie odebrać masy
                            nadmiarowego ciepła z tak potężnego molocha.

                            Inaczej rzecz ma się z elektrowniami węglowymi. W Polsce niemal każda z nich
                            to elektrociepłownia, w której (zwłaszcza w sezonie grzewczym) marnuje się
                            tylko niewielka cząstka energii cieplnej (w wielu z nich więcej idzie na straty
                            przesyłowe niż do chłodni kominowych).
                • ibap.pl Re: naprawdę w to wierzysz? Owszem jak 01.06.06, 17:38
                  No popatrz, i znowu nie zrozumiałeś.
                  Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że temperaturę mierzy się w ażurowych
                  skrzyneczkch. W końcu sam o nich napisałem. Postawie więc pytanie w sposób mniej
                  subtelny: uważasz, że AŻUROWE skrzyneczki niwelują wpływ wiatru na termometr?
                  Dla ułatwienia dodam, że może tu jednak chodzić o eliminowanie wpływu słońca.
                  Zauważ, że skrzyneczki _zawsze_ są białe, nie przeźroczyste.
                  Wątek mierzenia temperatury w "sposób bezwietrzny" uważam za zakończony.
                  Pozdrawiam ;)
                  • Gość: Inżynier D Strata czasu na rozmowy z Toya. IP: *.gates.com 01.06.06, 18:44
                    Sam chyba widzisz. Jest kilka osób na tym forum które żyją jedynie z demagogi,
                    którą ubierają w naukowe sformułowania. Pewnie są specjalistami, może nawet
                    naukowcami, ale w zupełnie innych dziedzinach niż te w których zabierają głos.
                    Toya do nich należy, wiec jak mówię - strata czasu.

                    PS. Tym nie mniej nie zniechęcaj się do zabierania głosu wogóle. Zwłaszcza na
                    tematy w twojej specjalności. Ludzie którzy naprawdę coś wiedzą są zakrzykiwani
                    zarówno na tym forum jak i wogóle w Polsce. Czas skończyć z zasadą że mądry
                    upartemu ustępuje. Prowadzi to tylko na manowce...
                    • zkyc Re: Strata czasu na rozmowy z Toya. 01.06.06, 22:58
                      Dlaczego Pan zlikwidował swoją pocztę???
                      Pozdrowienia!
                      zkyc
                • Gość: Jarek Re: naprawdę w to wierzysz? Owszem jak IP: *.bauboden.com / *.aareon.com 02.06.06, 08:15
                  Toja , sorry, ale to co ty piszesz jest nieporozumieniem.

                  To pewnie, to, że temperatura jest wyższa w miastach to też jest bzdura i
                  farmazony?

                  A klatka meteorologiczna nie ma zadania chronić od wiatru, tylko właśnie
                  dlatego, że jest ażurowa, ma zapewnić przepływ powietrza czyli wentylację.

                  Gdyby temperaturę mierzyło się w warunkach bezwietrznych, to możnaby to było
                  robić w klatce raz na 2 tygodnie, albo robić to w szczelnie zamkniętej klatce.

                  • toja3003 akurat mam doświadczenia w handlu wiatrakami 02.06.06, 09:15
                    i wiem o czym mówię, widzieliście jak wyglądają
                    takie wiatraki, byliście na takiej farmie
                    i wiecie ile ich tam jest, jak są ustawione
                    i jakie mają parametry?

                    Neguję prawdziwość zdania, które padło wyżej
                    "gęsto stawiane wiatraki elektrowni wiatrowych powodują
                    lokalny wzrost temperatury nawet do 2 st.C. w skali roku".

                    Powtarzam: efekty o których mówicie są pomijalnie
                    małe zachęcam do wykonania paru mnożeń. Jak duża jest wieża
                    wiatraka i jego ruchome elementy? A jakie są kubatury
                    i parametry energetyczne frontu atmosferycznego
                    ze zmiennym kierunkiem wiatru?

                    2 stopnie więcej w skali roku to naprawdę bardzo dużo.
                    Na jakim obszarze miałby ten efekt wystąpić pytam?
                    Pod wieżą? 10 metrów za nią jeszcze czy może 100?

                    Proszę o konkretne dane a nie opisy elementarnych zjawisk
                    fizycznych czy powrónywanie grupy wiatraków do zwartej zabudowy dużego miasta,
                    bo ja mówię o konkretnych liczbach i nie mam zamiaru mierzyć wzrostu poziomu
                    wód oceanu po splunięciu.
                    • Gość: Inżynier D Re: akurat mam doświadczenia w handlu wiatrakami IP: *.gates.com 02.06.06, 19:07
                      Łatwo jest zapędzić się w kozi róg, gdy szafuje się cyframi, a nie jest się
                      NAPRAWDĘ ekspertem w danej dziedzinie, i to z dużym doświadczeniem. Wiem to na
                      własnej skórze.

                      Padło stwierdzenie na tym forum, iż temperatura w bezpośrednim sąsiedztwie
                      wiatraków ulega podwyższeniu i to o 2 stopnie. Mniejsza o to o ile, ale jaki
                      sens ma podwawanie w wątpliwość tego stwierdzenia? Przecież nie ma żadnych
                      wątpliwości że temperatura ulega podwyższeniu i na tą są konkretne dane,
                      pomiary. Innymi słowy wiatraki mają wpływ na zmianę klimatu, wbrew temu co ich
                      zwolennicy twierdzą. Jak duży wpływ - to już inna sprawa. Chodzi jedynie by
                      pokazać niewtajemniczonym, że NIE ISTNIEJE sposób produkcji prądu, który nie
                      miał by żadnego wpływu na środowisko.

                      Kto widział wiatraki? Ja. I w Niemczech i w Stanach. W Stanach są ich całe
                      pola, tysiące wiatraków jeden w sąsiedztwie drugiego, a mimo to ilość
                      produkowanej przez nie energii jest znikoma. Gdybyśmy chcielu użyć ich do
                      produkcji znaczącego procentu energii elektrycznej, to potrzeba ich nie
                      tysiące, a setki tysięcy i miliony. To już miało by wpływ na lokalne klimaty.

                      I jesze jedna kwestia o której nikt nie wspomina. Mówicie jedynie o
                      spowolnieniu wiatru za wiatrakami i wpływie tego na temperaturę – w sąsiedztwie
                      wiatraków. A to jest tylko część procesu.
                      Wiatr wieje gdy istnieje różnica ciśnień w różnych miejscach na ziemi. Różnica
                      ciśnień powstaje głównie przez nierówne nasłonecznienie ziemi. Czyli przez
                      temperaturę (ciepło).
                      Powietrze przepływa między strefami niskiego i wysokiego ciśnienia. Wiatraki
                      blokujące ten przepływ, blokują go głównie przy powierzchni. Dlatego na pewnej
                      wysokości prędkość wiatru również ulegnie zmianie. Myślę że jego prędkość
                      zwiększy się, podobnie jak między samymi wiatrakami (zwężka Venturiego), choć w
                      sumie średnia trądkość ulegnie obniżeniu.
                      Mniejsza ilość (prędkość) powietrza w strefie wysokiego ciśnienia, powoduje
                      wolniejsze chłodzenie tej strefy, a w efekcie podwyższenie temperatury strefy
                      wysokiego ciśnienia. Strefa ta wcale nie musi być zaraz za wiatrakami. Czyli
                      widzimy efekt wiatraków na wzrost temperatury nawet w oddalonych od nich
                      miejscach.
                      Ta podwyższona temperatura podwyższa z kolei ciśnienie a to zwiększa prędkość
                      wiatru. Którego wiatru? Tego przy ziemi, tego wiejącego wyżej? To wszystko
                      można jedynie symulować komputerami. Zbyt wiele parametrów które ulegają
                      zmianie by można kusić się o jakąkolwiek odpowiedź. Jedno tylko jest pewne.
                      Wielka ilość wiatraków (a wiele ich potrzeba) ma wpływ na lokalne klimaty.
                      Pytanie tylko jak duży jest to wpływ i jak daleko on sięga.
                      Jeszcze jedno – mówisz Toja „jak duża jest wieża wiatraka i jego ruchome
                      elementy?”. Niezrozumienie mechanizmu działania obracającego się śmigła. Bez
                      wchodzenia w szegóły tylko powiem, że to nie sama powierzchnia śmigła hamuje
                      wiatr. I jeszcze dodatkowa informacja. Czy wiesz że dwa patyki stojące niezbyt
                      daleko od siebie stawiają prawie taki sam opór jak deska o szerokości od patyka
                      do patyka? Nie twierdzę że wiatraki stoją tak blisko siebie, ale pokazuję, że
                      nic nie jest tak proste jak się na pozór wydaje.

                      Nie jestem klimatologiem, ani ekspertem od pogody dlatego nie będę wysnuwał
                      żadnych wniosków czy szastał liczbami. Wiem również, że nikt z obecnych to
                      forumowiczów, bez dostępu do rządowych komputerów symulujących pogodę nie jest
                      w stanie zrobić żadnych wiarygodnych obliczeń.


                      • Gość: gaz4 Re: akurat mam doświadczenia w handlu wiatrakami IP: *.olsztyn.mm.pl 04.06.06, 16:56
                        A ja zadam proste pytanie - o ile podnosi się temperatura w pobliżu lasu? Bo te
                        2 stopnie w pobliżu wiatraków wygląda na tani chwyt propagandowy.
                        • Gość: Inżynier D Tyle samo co za parawanem na plaży... IP: *.dsl.sfldmi.ameritech.net 05.06.06, 02:11
                          .
                          • toja3003 zgoda z tym parawanem ale nie neguję 06.06.06, 10:45
                            mechanizmu tylko te 2 stopnie więcej.
                            To stanowczo za dużo. Efekty są
                            równie pomijalne jak wzrost poziomu
                            wód oceanicznych po splunięciu.
                            Przecież budujemy miasta o wiele
                            potężniejsze niż jakieś wiatraki
                            i też tam takie efekty występują
                            więc skąd nagle to oburzenie?
                            • Gość: p. Bedzie git IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 11:01
                              toja3003 napisała:

                              > mechanizmu tylko te 2 stopnie więcej.
                              > To stanowczo za dużo. Efekty są
                              > równie pomijalne jak wzrost poziomu
                              > wód oceanicznych po splunięciu.
                              > Przecież budujemy miasta o wiele
                              > potężniejsze niż jakieś wiatraki
                              > i też tam takie efekty występują
                              > więc skąd nagle to oburzenie?

                              An stad oburzenie bo wiatraki to niebezpiecznie grozna konkurencja
                              dla branzy jadrowej.

                              Wiec nalezy taka konkurencje zohydzic.
                              Najpier nalezy klamac ze nie posiadaja one mozliwosci generowania
                              ilosci energii istotnych w bilansie energetycznym.
                              Czyli ze krotko mowiac pradu z tego nie bedzie.

                              A jak to zawiedzie to wtedy ze temperature podnosza.

                              1000 wiatrakow o 2 stopnie, to 100 tysiecy o 200 stopni.


                              No to sobie postawimy wiatraki a wokolo nich zasadzimy palmy
                              bedziemy hodowac banany i pomarancze.

                              I bedzie git
                              ;o)
                              • toja3003 rozsądny głos - masz rację. 06.06.06, 18:10
      • bonobo44 Kolejna bzdura zwolenników atomu za każdą cenę 01.06.06, 16:54
        ibap.pl napisał:

        > gęsto stawiane wiatraki elektrowni wiatrowych powodują
        > lokalny wzrost temperatury nawet do 2 st.C. w skali roku.

        doprawdy nie ośmieszalibyście się

        BTW, dla odmiany, wkład atomówek, które bezpośrednio grzeją atmosferę znakomitą
        większością swojej mocy jest zapewne waszym zdaniem, w skali tego zjawiska
        zaniedbywalny?
        • Gość: Meezer Re: Kolejna bzdura zwolenników atomu za każdą cen IP: 83.238.132.* 01.06.06, 17:40
          > BTW, dla odmiany, wkład atomówek, które bezpośrednio grzeją atmosferę znakomitą
          >
          > większością swojej mocy jest zapewne waszym zdaniem, w skali tego zjawiska
          > zaniedbywalny?

          przynajmniej nie zaburzają cyrkulacji powietrza w taki sposób jak wiatraki :>
          znakomita większość mocy atomówek akurat wypromieniowywana jest przez odbiorców,
          którym jest ryba, czy to prąd z atomówki, czy turbinki, tak więc wiesz..
          przemyśl to sobie ;)
          • bonobo44 2/3 energii z elektrowni atomowej - do atmosfery ! 02.06.06, 13:30
            średnia efektywność typowej elektrowni atomowej na zwykłą wodę
            wynosi 32 %
            www.nuc.berkeley.edu/thyd/ne161/alwong/ne161.html

            tzn. 68% energii idzie w p....owietrze!

            tymczasem oczekuje się, że heteroelektryczne ogniwa słoneczne mogą osiągnąć
            efektywność nawet 90%:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=42702836&a=42721150
            • Gość: a Re: 2/3 energii z elektrowni atomowej - do atmosf IP: *.dhcp.stls.mo.charter.com 06.06.06, 04:06
              bonobo44 napisał:

              > średnia efektywność typowej elektrowni atomowej na zwykłą wodę
              > wynosi 32 %
              > www.nuc.berkeley.edu/thyd/ne161/alwong/ne161.html
              >
              > tzn. 68% energii idzie w p....owietrze!

              Co ty pieprzysz.
              Ty wiesz w ogóle co to jest efektywność?

              • bonobo44 Re: 2/3 energii z elektrowni atomowej - do atmosf 06.06.06, 18:49
                Gość portalu: a napisał(a):

                > Co ty pieprzysz.
                > Ty wiesz w ogóle co to jest efektywność?

                nie do mnie z bólami
                - tako "pieprzy" Alan Wong
                z Department of Nuclear Engineering, University of California
                w Berkeley:

                "Due to its high temperature, the MHTGR has a 38% plant efficiency, which is 6%
                higher than the average commercial Light Water Reactors Power Plant (LWR)."
                www.nuc.berkeley.edu/thyd/ne161/alwong/ne161.html
                38-6=32%
            • bonobo44 Re: 2/3 energii z elektrowni atomowej - do atmosf 06.06.06, 22:11
              Żeby nie było dalszych nieporozumień na linii fizyka-energetyka:

              Reaktory energetyczne, o których mowa mają typowo moce 1000 MWe.
              Odpowiadają im moce cieplne wytworzone w rdzeniu reaktora rzędu 3500 MWt.
              Wynikająca stąd sprawność elektrowni atomowej to właśnie te 29 - 32%.
              Tyle energii cieplnej jest w nich przetwarzane na elektryczną - reszta,
              tzn. ok. 70% ogrzewa powietrze (poprzez chłodnie kominowe) lub rzeki i morza.

              Efektywność to być może termin zarezerwowany w energetyce wyłącznie (?) dla
              określenia miary efektywnego wykorzystania nominalnej mocy elektrowni
              (uwzględniającej przestoje na przeładowanie paliwa jądrowego, praca na pół
              gwizdka, awarie) - stąd może wynikać powyższe nieporozumienie. (Jeśli jest
              inaczej, niech jakiś energetyk nie waha się tego sprostować.)
          • Gość: gaz4 Re: Kolejna bzdura zwolenników atomu za każdą cen IP: *.olsztyn.mm.pl 04.06.06, 16:58
            Zadam kolejne proste pytanie - czy lasy zaburzają cyrkulację powietrza?
      • Gość: zz Re: "TAK" dla energetyki atomowej IP: *.ift.uni.wroc.pl 01.06.06, 16:58
        Ja dodam jeszcze takie argumenty do rozwazenia:
        1) co prawda produkcja energii elektrycznej z uranu jest znacznie tansza od
        energii z wegla, ale do kosztow tych nalezy doliczyc koszty utylizacji
        zuzytego paliwa jadrowego oraz samej elektrowni. Przez setki lat trzeba
        te obiekty bedzie chronic - jesli nie przed terrorystami,
        to chocby przed zlomiarzami.

        2) No wlasnie - elektrownie jadrowe to niezly kasek dla terrorystow.
        Czyli znowu wracamy do kosztow ochrony obiektow.

        3) Z drugiej strony wole, aby w Polsce bylo kilka tysiecy miejsc
        wysokowykwalifikowanej pracy plus kilkadziesiat tysiecy w uslugach
        wokol tych elektrowni niz kilkaset tysiecy miejsc pracy w kopalniach.
        Bo te kilkaset tysiecy ludzi pracuje bez sensu - a wegiel kiedys i tak sie skonczy.

        4) Powolujesz sie na Lema. OK. Ale on postuluje szukanie
        alternatywnych zrodel energii. W Polsce nikt o tym powaznie nie mysli.
        Mamy wegiel i sprawdzonych sojuzników w USA, to sobie kupimy licencje...
        • Gość: meezer Re: "TAK" dla energetyki atomowej IP: 83.238.132.* 01.06.06, 18:24
          ad.1 aktualnie dopracowywane sa metody, w których zarówno ilość odpadów jak i
          stopień zużycia zmniejsza się drastycznie. Według mnie elektrownie powstałe za
          15lat będa już w ten sposób działać. Polecam jeden z ostatnich numerów Świata Nauki

          ad.2 z definicji elektrownia jądrowa jest chroniona bardziej niz jakikolwiek
          inny budynek przemysłowy. jest to standard wliczony w koszt :)

          ad.3 w końcu ktoś to zauważył :))))))
          ad.4 póki co z alternatywnych źródeł pozostały nam wróżki z ich niewykorzytanymi
          mocami nadprzyrodzonymi. Ten który wymyśli jak te moce wykorzystać do napędzenia
          czajnika dostanie nobla albo go zdekapitują za próbę rewolucji podobnej do tej z
          matrixa.. ;)

          • Gość: gaz4 Re: "TAK" dla energetyki atomowej IP: *.olsztyn.mm.pl 04.06.06, 17:04
            Ja zwykle mowa o "nowej technologii atomowej". A w/g IAEA budowana jest tylko
            jedna mała elektrownia w tej "nowej" technologii:

            www.iaea.org/programmes/a2/index.html
            Pozostałe są w "starej". A dużo odpadów = duże zapotrzebowanie na paliwo.
            Popatrz na ten wykres. Pokazuje on produkcje uranu i zapotrzebowanie na uran:

            www.uxc.com/fuelcycle/uranium/uxc_g_prod-vs-reqt.html
            I odpowiedz na pytania:

            - Jakiego typu będzie polska elektrownia jądrowa?
            - Skąd weźmiemy do niej paliwo?
        • bonobo44 Re: "NIE" dla energetyki atomowej 01.06.06, 20:38
          <<do pracy przy obsłudze elektrowni" - mówił Niewodniczański, podkreślając, że
          każda z nich wymaga zatrudnienia ok. 800 wysoko wykwalifikowanych pracowników.>>

          dla tych 3 elektrowni to 2400 m-c pracy
          (podobnie jak dla 3-ch konwencjonalnych)

          pozostałe m-ca pracy związane z budową elektrowni, pozyskiwaniem paliwa, w
          które są zaopatrywane, a nawet "utylizacją" odpadów, w tym końcowej rozbiórki -
          będą eksportowane do kraju dostawcy tej technologii kosztem miejsc pracy w
          naszym rodzimym przemyśle wydobywczym... ale to doprawdy nie ma przecież
          żadnego znaczenia... państwo nie jest przecież od zapewnienia ludziom godziwych
          warunków życia w tym pracy, prawda? a niepotrzebni mogą odejść... najlepiej -
          na Zachód 8(


          Gość portalu: zz napisał(a):

          > 3) Z drugiej strony wole, aby w Polsce bylo kilka tysiecy miejsc
          > wysokowykwalifikowanej pracy plus kilkadziesiat tysiecy w uslugach
          > wokol tych elektrowni niz kilkaset tysiecy miejsc pracy w kopalniach.
          > Bo te kilkaset tysiecy ludzi pracuje bez sensu - a wegiel kiedys i tak sie
          > skonczy.


          tak... za 200 lat... a przez te 2 wieki chyba zdołamy się jakoś przestawić na
          czystą energię odnawialną, nie sądzisz?
          • bonobo44 Re: "NIE" dla energetyki atomowej 01.06.06, 20:53
            "Powrócono m. in. do koncepcji budowy nowych elektrowni atomowych, mówi się o
            takiej elektrowni także w naszym kraju. Tymczasem trzeba pamiętać, że
            elektrownie atomowe nie są wieczne, zamyka się je po ok. 40 latach użytkowania,
            a koszty zamykania takiej elektrowni wielokrotnie przekraczają koszty jej
            budowy! Znacznie tańsze i bezpieczniejsze wydaje się jednak korzystanie z
            odnawialnych źródeł energii, w tym z energii słonecznej. Przykładem, że taka
            forma pozyskiwania energii jest nie tylko praktyczna, ale i opłacalna mogą być
            działania już nie tylko państw, ale wielkich koncernów. Z elektrowni
            fotowoltaicznych korzysta, np. koncern Shell.
            Należy też powiedzieć, że w Unia Europejska zwraca nawet do 80% kosztów w
            przypadku budowy elektrowni korzystających ze źródeł odnawialnych, tymczasem za
            budowę elektrowni atomowej nasz kraj musiałby w całości zapłacić sam.
            " [prof. dr hab. inż Ryszardem Ciachem z Fundacji Rozwoju Nauk Materiałowych]
            www.ue.krakow.pl/index.php?TYPE=ART&ART_ID=5954
            • Gość: p. Re: "NIE" dla energetyki atomowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.06, 14:19
              _N_I_E_ klamstwom jadrowych lobbystow !!!

              Oto przyklad tego jak bezczelnie
              lza jadrowi lobbysci:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=41048907&a=42974113

              Polska moze stracic 80 mld euro na zaszczepienie w swym zdrowym
              systemie energetycznym
              jadrowego NOWOTWORU.


              W Polskich warunkach budowa el. jadrowych to Z_B_R_O_D_N_I_A przeciwko
              narodowi polskiemu
              i polskim interesom gospodarczym !!!

              To _80_mld euro wypompowanych z polskiej gospodarki, z kieszeni polskiego
              podatnika oraz trudne do oszacowania straty
              zwiazane ze wzrostem bezrobocia i spadkiem wplywow z podatkow.

              To 2 RAZY wieksze straty niz wartosc calego polskego dlugu
              z lat 70-tych.

              A to tylko za sprawa budowy 3-4 elektrowni jadrowych !!!
              • Gość: Conr Re: "NIE" dla energetyki atomowej IP: *.toya.net.pl 03.06.06, 17:41
                Hej, zakładasz, że pracy brakuje. Mamy jej w nadmiarze. Natomiast ludzie
                pieniądze zaoszczędzone na taniej energii przeznaczą, na co innego zwiększając
                ilość pracy w innych branżach.
                • Gość: Specjaliści Re: "NIE" dla energetyki atomowej IP: *.toya.net.pl 03.06.06, 18:10
                  Drodzy specjaliści budujący elektrownie atomowe wydadzą zarobione pieniądze w
                  innych sektorach, więc stworzą tyle samo miejsc pracy.
                • Gość: p. Re: "NIE" dla energetyki atomowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.06, 18:22
                  Gość portalu: Conr napisał(a):

                  > Hej, zakładasz, że pracy brakuje. Mamy jej w nadmiarze.

                  Nie pisze o takiej pracy do ktorej pracownicy musza doplacac
                  pracodawcy, nie otrzymuja wynagrodzen w terminie i sa zmuszani
                  grozbami i szantazem do pracy po godzinach bez wynagrodzenia.

                  Takiej owszem jest w nadmiarze.

                  Natomiast takiej pracy z ktorej wplywaja skladki na ZUS, ubezpieczenie
                  zdrowotne oraz z ktorej mozna sie utrzymac i zaplacic podatek
                  to chyba nie mamy w nadmiarze biorac pod uwage
                  rozmiar dziury budzetowej.

                  W tej sytuacji wydawanie 40-50 mld euro na 3-4 elektrownie
                  jadrowe w okresie 25 lat, ktore wymusza wydanie kolejnych 25-30 mld euro
                  w ciagu nastepnych 15 lat jest
                  zbrodniczym marnotrawstwem.

                  Za to gigantyczne marnotrawstwo zaplacimy wszyscy wysokimi
                  racgunkami za prad zagranicznym koncernom
                  energetycznym ktore wykupia nasza krajowa energetyke.


                  > Natomiast ludzie pieniądze zaoszczędzone na taniej energii przeznaczą, na co
                  > innego zwiększając ilość pracy w innych branżach.


                  O jakich zaoszczedzonych pieniadza na taniej energii piszesz ?

          • Gość: lolek Co to jest energia odnawialna?;> IP: *.chello.pl 03.06.06, 20:06
            www.cotynato.prv.pl
        • picard2 Re: "TAK" dla energetyki atomowej 01.06.06, 20:39
          Gość portalu: zz napisał(a):

          > Ja dodam jeszcze takie argumenty do rozwazenia:
          > 1) co prawda produkcja energii elektrycznej z uranu jest znacznie tansza od
          > energii z wegla, ale do kosztow tych nalezy doliczyc koszty utylizacji
          > zuzytego paliwa jadrowego oraz samej elektrowni. Przez setki lat trzeba
          > te obiekty bedzie chronic - jesli nie przed terrorystami,
          > to chocby przed zlomiarzami.

          Nie bardzo to co piszez jest do rzeczy sprawami odpadow radioaktywnych zajmuje
          sie duzo ludzi.Popatrz na forum Nauka .


          > 2) No wlasnie - elektrownie jadrowe to niezly kasek dla terrorystow.
          > Czyli znowu wracamy do kosztow ochrony obiektow.
          >

          4) Powolujesz sie na Lema. OK. Ale on postuluje szukanie
          > alternatywnych zrodel energii. W Polsce nikt o tym powaznie nie mysli.
          > Mamy wegiel i sprawdzonych sojuzników w USA, to sobie kupimy licencje...

          Poczekal pare dni i zobaczysz z "Polacy nie gesi i swoj atom znaja od dawna"
    • toja3003 jestem przeciw - prąd atomowy jest zbyt drogi. 01.06.06, 16:05
      • Gość: lolek Re: jestem przeciw - prąd atomowy jest zbyt drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 16:17
        Będzie tańszy, gdy będzie można odpady rozrzucać, tak jak to robią elektrownie
        węglowe. W elektrowni węglowej powstaje więcej radioaktywnych odpadów na tą
        samą jednostkę uzyskanej energii.

        • bonobo44 Re: jestem przeciw - prąd atomowy jest zbyt drogi 01.06.06, 16:35
          Gość portalu: lolek napisał(a):

          > Będzie tańszy, gdy będzie można odpady rozrzucać, tak jak to robią elektrownie
          > węglowe. W elektrowni węglowej powstaje więcej radioaktywnych odpadów na tą
          > samą jednostkę uzyskanej energii.


          już można - po Czarnobylu stwierdzono przecież, że odparowanie zużytego rdzenia
          reaktora zamienia otaczające tereny w prawdziwy kurort zapeniający przyjemne i
          zdrowe dla cery kąpiele w parę tysięcy razy wyższej od tła promieniotwórczości;
          Ukraina i Białoruś właśnie pracują nad przygotowaniem tam kurortów dla
          oczekujących na nie z niecierpliwością rzesz stęsknionych polskich kuracjuszy;
          • bonobo44 Jakże nisko upadli zwolennicy budowy elektr.atomo. 01.06.06, 16:48
            Jakże nisko upadli zwolennicy budowy elektrowni atomowych, skoro muszą uciekać
            się do zwyczajnego kłamstwa?

            > W elektrowni węglowej powstaje więcej radioaktywnych odpadów na
            > tą samą jednostkę uzyskanej energii.

            niż gdzie? w energetyce jądrowej, czy wiatrowej?
            opinia ta bazuje na starym w kółko powtarzanym kłamstwie lobbystów atomowych:
            " W 1 mln ton węgla znajduje się około 1 t 238U i 2 t 232Th, które w procesie
            spalania wydostają się do atmosfery lub powodują skażenie otoczenia siłowni
            węglowej"
            www.atomowe.kei.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=30&Itemid=56

            zacznijmy od tego, że powoływane "opracowanie" równie "nostalgicznie" co i
            notorycznie odnosi się do wielkosci emisji polskich elektrowni węglowych sprzed
            10 i więcej lat, a więc w okresie samych początków gruntownego ich
            dostosowywania do żelaznych standardów Unijnych...

            "zapomina się" też tu dodać, że mimo wszystko emisje owe są u nas znacznie
            niższe niż w atomowych Niemczech czy superatomowej Francji

            najgorsze jednak jest podstawowe kłamstwo zawarte w owym tekscie, którego jakoś
            nigdy nie rzuca się tu sprostować żaden zwolennik energetyki jądrowej:
            U238 i Th232 to i owszem pierwiastki, które od biedy można uznać za
            promieniotwórcze - ale ich rozpad połowiczny zachodzi po czasie rzędu 10
            miliardów lat !!!!!!
            nazywane są promieniotwórczymi bo to kwestia definicji i wszystko, co się
            rozpada (nawet z okresem połowicznego rozpadu RÓWNYM WIEKOWI WSZECHŚWIATA, a z
            tym mamy tu do czynienia) jest w tym sensie promieniotwórcze...
            nieprzypadkowo praca w kopalniach uranu jest w ogóle możliwa, a ich dająca znac
            o sobie promieniotwórczosć wynika z obecnosci w jego złożach dużo poniżej 1%
            U235;
            a w niektórych nawet bardziej jeszcze drobnych ilosci szczególnie mocno
            promieniotwórczego polonu i radu...

            Maria Skłodowska Curie umarła w wyniku wyekstrahowania z całych dziesiątek ton
            blendy uranowej własnie pojedynczych gramów tych ostatnich substancji i zapewne
            nie-do-końca swiadomym konsekwencji wystawieniu się na oddziaływanie
            ich promieniowania (nota bonobo do dzis twierdzi się, że białaczka na którą
            zmarła spowodowana była "PRAWDOPODOBNIE (sic!!! po dwakroć sic!!!)
            napromieniowaniem"; ta sama spiewka towarzyszy ostatnim, "raportom"
            MAEAtomowej nt. efektów Czarnobyla)

            naturalne rozcieńczenie owych praktycznie niepromieniotwórczych ton U238 i
            Th232 w dziesiątkach tysięcy ton popiołów rocznie sprowadza ich udział do
            praktycznego zera reakcji licznika Geigera... a dokładniej - identycznej
            reakcji, jaka ma m-ce na zielonej łączce...
            jednak dodajmy do tych samych tysięcy ton popiołu roczne radioaktywne odpady
            wszystkich atomowych elektrowni francuskich, a licznik Geigera zacznie trzaskać
            jak oszalały... proszę bardzo użyjcie państwo tego do podsadzkowania kopalń, a
            za parę lat identycznie trzeszczeć będzie woda w waszych kranach...

            jeśli tak, jak w rzeczonym "oparacowaniu" wyglądają wszystkie sugestie
            podsuwane naszym politykom przez owo lobby, to powinien nam wszystkim włos
            zjeżyć się na głowie... i sen pierzchnąc z powiek na najbliższe 15
            lat "urabiania" opinii publicznej...

            oznacza to, że owo lobby nie waha się wprowadzać tychże polityków w błąd dla
            zyskania intrantnych kontraktów i miejsc pracy!!!

            to wprost tragiczne, jak ci ludzie usiłują manipulować resztą społeczeństwa,
            gdy tylko sprawy zaczynają się obracać nie po ich mysli...

            Tymczasem z elektrowni jądrowych stale wypuszczane są skażone pronmieniotwórcze
            gazy technologiczne w pozornie niegroźnych dziś ilościach,
            ale zmieni się to radykalnie po kilkukrotnym wzroście ilości elektrowni
            atomowych na świecie i - jak to oszacowałem w innym wątku - normy stężenia
            zostaną przekroczone w przypowierzchniowej warstwie powietrza (zakładając, że
            jako cięższe utrzymywać się one będą do wysokości kilku m) nad CAŁĄ
            powierzchnią naszego globu.
            • bonobo44 Co i ile emituje do atmosfery elektrownia atomowa? 02.06.06, 10:05
              "elektrownie jądrowe emitują do atmosfery pewne dawki substancji
              radioaktywnych." - przyznaje przedstawiciel lobby proatomowego - "Obliczono na
              przykład, że elektrownia jądrowa o mocy 1000 MW(e) rocznie emituje do atmosfery
              maksymalnie 5,9*10^14 Bq gazów szlachetnych (85Kr i 133Xe) i 5,6*10^9 Bq jodu"
              library.thinkquest.org/19662/high/pol/environment.html

              "Aby rozcieńczyć te promieniotwórcze związki do wartości dopuszczalnych należy
              zużyć 5,5*10^10 m3 powietrza."(tamże)

              Aby sobie to lepiej wyobrazić, dokonajmy prostych oszacowań:
              Powierzchnia Polski wynosi ok. 31x10^10 m2,
              tzn. 12 takich elektrowni jest w stanie skazić radioaktywnie 2-metrową warstwę
              powietrza nad całym terytorium Polski
              (przy założeniu braku "zaburzeń atmosferycznych" i równomiernym
              rozkładzie /bez gromadzenia się tych gazów w nieckach terenu/)

              dla zakladanego podwojenia zaopatrzenia Polski w en.el.
              konieczne byloby zbudowanie 30 takich elektrowni!
              oznacza to, ze nawet na 3 metrowej drabinie oddychalibysmy
              powietrzem o skazeniu przekraczajacym wszelkie normy...

              a grozi nam to, gdy caly swiat dokona zdecydowanej wolty w kierunku
              energetyki jądrowej (obecnie zaledwie 5% energii pozyskuje się na świecie
              z elektrowni atomowych) ...

              A po co to wszystko, skoro juz wkrótce będziemy mieli tak wydajne fotoogniwa,
              że będą generowały prąd pod wpływem nawet... światła gwiazd:
              --
              Fotoogniwa zasilane... światłem gwiazd
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=42702836
              • bonobo44 Re: Co i ile emituje do atmosfery elektrownia ato 02.06.06, 10:19
                12 elektrowni atomowych o mocy 1000 MW(e) każda
                (lub 3 o mocy 4000 MW(e) jak się u nas zamierza)
                jest w stanie skazić radioaktywnie 2-metrową warstwę
                powietrza nad całym terytorium Polski
                przy założeniu zupełnego braku jego ruchu
                i dyfundowaniu emitowanych przez nie ciężkich gazów radioaktywnych
                (85Kr i 133Xe) w stronę powierzchni gruntu (analogicznie jak wodoru
                do górnych warstw atmosfery)

                (nota bonobo: powyższe założenie to pierwsza idealizacja, ale...
                zwolennicy elektrowni atomowych są zarazem zapalczywymi wrogami
                wiatrowych, utrzymując, że w Polsce powietrze się praktycznie
                nie porusza i wiatraki takie nie są w stanie wydajnie pracować 8)

                masa atomowa tych gazów szlachetnych jest porównywalna
                z masą cząsteczkową ozonu... przypominam, że smog miejski
                w wielkich metropoliach (powstajacy w warunku braku ruchu powietrza),
                to głównie wynik gromadzenia się przy powierzchni ziemi właśnie ozonu;
                wyobraźmy sobie teraz skład takiego smogu w metropooliach położonych
                w okolicach wielkich elektrowni atomowych 8(
              • Gość: Meezer Re: Co i ile emituje do atmosfery elektrownia ato IP: 83.238.132.* 06.06.06, 18:39
                tak. światła gwiazd z drogi do gwiazd.

                za dużo TVN szanowny kolega oglada :D
        • toja3003 ha, ha - cieszą się wytwórnie kapeluszy, bo 01.06.06, 16:53
          będą produkować ich 2 razy więcej jak
          zaczniemy mutować ale beze mnie.
          Ja przeciwko atomowi protestuję.
          Ja nie chce Czernobyla w Polsce.
          Ja chce żyć!
          • Gość: misiu Re: ha, ha - cieszą się wytwórnie kapeluszy, bo IP: *.e-wro.net.pl 01.06.06, 19:03
            Masz rację czarnobyl to wielka tragedia ... bardzo medialna. Uwielbiam ludzi
            ktorzy nie majac pojecia jada na wszystko co tylko mozna.
            Dzieki takim ludziom zaprzestalismy budowy jadrowki w Żarnowcu, dzieki takim
            ludziom energia drozeje jak diabli i konca nie widac a panstwo czyli my
            stacilismy miliony na przerwanej inwestycji.
            Elektrownia w czarnobylu miala inna budowe niz wlasciwie wiekszosc poza blokiem
            wschodnim, w europie takich elektrowni sie nie buduje bo nie spelniaja zadnych
            wymogow bezpieczenstwa.
            We francji maja 19 elektrowni jadrowych i jakos nikt nie swieci po nocach .. no
            chyba ze latarką ;]
            • Gość: p. Re: ha, ha - cieszą się wytwórnie kapeluszy, bo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 19:26
              Gość portalu: misiu napisał(a):
              ...
              > We francji maja 19 elektrowni jadrowych i jakos nikt nie swieci po nocach ..
              > no chyba ze latarką ;]

              Czyzby brakowalo im pradu nocami ?;o)
            • toja3003 a możesz [misiu] powiedzieć co ta Francja robi 02.06.06, 09:18
              z atomowymi odpadami, które są szkodliwe
              przez następne t y s i ą c l e c i a?
              Do gleby nie?
              • Gość: misiu Re: a możesz [misiu] powiedzieć co ta Francja rob IP: *.e-wro.net.pl 02.06.06, 19:28
                Odpady skladuje sie w sposob jak najbardziej bezpieczny dla ludzi.
                Kazdy chce miec prad, komputer, misia pluszowego :), uzywac prezerwatyw
                (:])czytac codzienie gazety ktore nastepnie jak zresza wiele innych rzeczy
                laduja na smietniku. Do czego zmierzam? Ekologia to teraz tylko fundusze
                wyciagane od frajerów troche sloganow i media. Prawda jest taka ze bez
                szkodliwych w róznoraki sposob odpadow z produkcji nic by nie zostalo
                wyprodukowane a nikogo tak naprawde nie obchodzi jak to powstalo .. ma byc w
                sklepie i juz.
                Istnieje zielona darmowa energia bez odpadow czerpana od samej natury ... ale to
                bajka bo w istocie jest ona o wiele drozsza od kazdej innej i jest jej zbyt malo
                aby starczylo dla calego kraju. Poza tym ona wcale nie jest taka ekologiczna.
                A za 1000lat? Co cie to obchodzi? patrzac na postep technologiczny mozna
                powiedziec ze wszystkie terazniejsze problemy juz nie beda istniec.

                Jesli teraz nie pomyslimy o elektrowniach które zapewnia nam dosc energii to
                wierz mi ze nasze wnuki beda klac ze jestesmy 100 lat za murzynami ... a tak
                mozemy jeszcze zrobic z naszego kraju 2 japonie :) (dla 10 latkow szukajacych
                sensacji podpowiem ze chodzi mi o rozwoj a nie o nuklearna pustynię)
                • toja3003 aha rozumiem, odpady w glebę i jakoś to będzie. 06.06.06, 18:12
                  Dziękuję - beze mnie. Jestem przeciw atomowi.
            • Gość: gaz4 Re: ha, ha - cieszą się wytwórnie kapeluszy, bo IP: *.olsztyn.mm.pl 04.06.06, 17:16
              A mnie się widzi, że Francuzi posmarowali komuś w Polsce aby móc wybudować
              atomówkę.

              www.iaea.org/programmes/a2/index.html
              Gdy obejrzysz dane dot. Francji to zobaczysz, że NIE STAWIAJĄ ELEKTROWNI
              JĄDROWYCH!!! W XXIw nie wybudowali żadnego reaktora! Obecnie więcej wyłączają
              niż stawiają. I zadam pytanie - dlaczego Francuzi chcą budować atomówkę w Polsce
              a nie buduja ich u siebie?
          • picard2 Re: ha, ha - cieszą się wytwórnie kapeluszy, bo 01.06.06, 20:59
            toja3003 napisała:

            > będą produkować ich 2 razy więcej jak
            > zaczniemy mutować ale beze mnie.
            > Ja przeciwko atomowi protestuję.
            > Ja nie chce Czernobyla w Polsce.
            > Ja chce żyć!

            Masz racje na zlosc popeln samobojstwo.
          • Gość: Jarek Re: ha, ha - cieszą się wytwórnie kapeluszy, bo IP: *.bauboden.com / *.aareon.com 02.06.06, 08:24
            > Ja przeciwko atomowi protestuję.
            > Ja nie chce Czernobyla w Polsce.
            > Ja chce żyć!

            Mamy dla ciebie miejsce w Etiopii... Chcesz się załapać?
    • Gość: jahortus R Kto odpowie za zniszczenie Żarnowca IP: *.it-net.pl 01.06.06, 17:11
      zniszczenie budowanej elektrowni w Żarnowcu jest kryminalnym błędem! Trzy
      elektrownie atomowe (juz dziś )dałyby Polsce komfort energetyczny
      • picard2 Re: R Kto odpowie za zniszczenie Żarnowca 01.06.06, 21:14
        Gość portalu: jahortus napisał(a):

        > zniszczenie budowanej elektrowni w Żarnowcu jest kryminalnym błędem! Trzy
        > elektrownie atomowe (juz dziś )dałyby Polsce komfort energetyczny

        Dzis tak ale wczoraj nie.Bo wczoraj mowic o elektrowniach atomowych w Polsce
        to bylo bardzo "no correct".Dostawalo sie wtedy kubel pomyj na glowe.Od ludzi
        ktorzy po za bonobo teraz milcza tchozliwie.
    • Gość: Grisza Zawsze uwazalem,z ze ekologom spod Zarnowca IP: *.bb.online.no 01.06.06, 17:23
      nalezalo spuscic tegie lanie tak, aby upokorzyc to towarzystwo lobbystow na
      wszystkie czasy.Wtedy przy pomocy podpuszczonego gowniarstwa wiazali sie
      lancuchami do ciezarowek, a teraz robia kase na Zlotych Tarasach i innych
      szantazach.Najwiekszy wrzod na tylku spoleczenstwa.90%pozytecznych kretynow i
      10% cwanaiczkow, ktorzy po wyjsciu z czerwonego lewactwa dorabiaja sobie
      na "ekologii".25 na gola dupe i wsio.prosze nie polemizowac, bo nie mam zamiaru
      wracac do tego watku.
      • Gość: gaz4 Re: Zawsze uwazalem,z ze ekologom spod Zarnowca IP: *.olsztyn.mm.pl 04.06.06, 17:22
        Czyżby już zabrakło argumentów, że zaczęły się epitety? Głupata wynikająca z
        propozycji budowy elektrowni atomowej w Polsce nia ma nic wspólnego z ekologią.
        Jest to bzdura, bo:

        - Będą problemy z zakupem paliwa:

        www.uxc.com/fuelcycle/uranium/uxc_g_prod-vs-reqt.html
        - Mamy rezerwy produkcjyjne w postaci małej sprawności elektrowni i dużym
        udziale ciepłowni w energetyce.
        - 100% wzrost zapotrzebowania na energię byłby tylko w wypadku rezygnacji z
        gazu! Innej możliwości nie ma i nie będzie!
    • Gość: roman Re: Pierwsza polska elektrownia jądrowa za 15 lat IP: *.ed.shawcable.net 01.06.06, 18:36
      ciekawe gdzie? Najlepiej w ogrodku tego madrali!
      • Gość: meezer Re: Pierwsza polska elektrownia jądrowa za 15 lat IP: 83.238.132.* 01.06.06, 18:39
        może być w moim
    • t0g Re: Kategoryczne NIE!!!! 01.06.06, 19:09
      Jest takie stare madre powiedzenie: "G.... chlopu nie zegarek!"

      Jestem entuzjastycznym zwolennikiem budowy elektrowni jadrowych gdzie indziej na
      swiecie, ale Polska absolutnie nie powinna. Ze wzgledu na poczarnobylska psychoze.
      tego zjawiska absolutnie nie mozna lekcewazyc. Takich ludzi jak Bonobo sa w
      Polsce grube miliony.
      • Gość: lutek Re: Kategoryczne NIE!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 19:13
        Całe szczęście, że przynajmniej Bonobo rozpoczął terapię.
    • t0g Re: Jakze nisko upadly te radioaktywne gazy! 01.06.06, 19:45
      Przeczytalem post Bonoba "Jakze nisko upadli..." i jestem pod autentycznym
      wrazeniem!

      Ten czlowiek ma autentyczny talent literacki. Powinien pisac powiesci tego typu,
      gdzie jest mnostwo rozdzierania szat i dramatycznych "teatralnych" gestow i
      oswiadczen. W stylu "Tredowatej", na przyklad. A jesli nie to, to powinien
      przynajmniej pracowac w dziale propagandy jakiegos wysokonakladowego dziennika
      dla mas (jak niegdysiejszy "Express Wieczorny", na przyklad).

      Na takim polu Bonobo moglby rozwinac skrzydla i zrobic na dodatek kase. A tu na
      forum marnuje sie nam on...

      Najbardziej to mi sie podobaly te gazy pozostajace w warstwie powietrza o
      grubosci kilku metrow. Jakze nisko upadly te gazy! Fascynujace, jak musi
      wygladac potencjal chemiczny (to, co w termodynamice standardowo oznaczamy
      grecka litera "miu") tego skladnika atmosfery! No i oczywiscie rozklad predkosci
      dla atomow/czasteczek tego skladnika musi byc zupelnie nie Maxwellowski! Swietny
      pomysl na zadanie kolokwialne dla moich studentow!
      • Gość: Meezer :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 23:47
        najbardziej przerazajace dla mnie jest to, ze tacy ludzie jak Bonobo maja pewien
        potencjal opiniotworczy; przynajmniej wsrod czesci internautow.

        a tak juz poza tematem - osobiscie ciesze sie, ze "termę" mam za sobą ;)
    • Gość: NIGDY ATOMÓWEK NIE i raz jeszcze NIE dla elektrowni atomowych IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.06.06, 01:52
      Jak w całej Europie wszyscy mówią o tym, że należy zrezygnować z elektrowni
      atomowych i francuzi budują reaktor plazmowy już od kilku lat (jest już na
      ukończeniu) to nasza oszołomia i zacofanie jak zwykle daje o sobie znać !!!!
      Jest to zasada odtworzenia Słońca na Ziemi (ponieważ nie istnieją materiały
      zdolne wytrzymać taką temperaturę proces spalania będzie się odbywał bez
      kontaktu ze ścianami reaktora - proces w bardzo silnym polu magnetycznym) - NIE
      MA ODPADÓW RADIOAKTYWNYCH. Widocznie już wszyscy zapomnieli o Czarnobylu i
      chmurach radioaktywnych, które były nie tylko w Europia, ale nawet w USA (a co z
      Hiroszimą i Nagasaki ??), a gdzie odpady radioaktywne ???. Polska to niestety
      kraj oszołomów !!! Jak zwykle najlepiej iść po najmniejszej linii oporu za
      jakimś "uczonym", który nie posiada elementarnej wiedzy o temacie na który się
      wypowiada. Wszyscy rozumni i odpowiedzialni ludzie niech krzyczą, protestują
      piszą pisma itp. BY NIGDY ELEKTROWNIA ATOMOWA NIE POWSATAłA W TYM KRAJU i to im
      wcześniej tym lepiej, zanim się wyklaruje jakiś taki chory pomysł, chyba, że
      chcemy mieć opad radioaktywny zamiast śniegu, choroby popromienne, problemy z
      odpadami radioaktywnymi, które praktycznie cały czas są środkiem
      promieniotwórczym. Ludzie opamietajcie się póki czas !!!
      • Gość: Jarek Re: NIE i raz jeszcze NIE dla elektrowni atomowyc IP: *.bauboden.com / *.aareon.com 02.06.06, 08:23
        To jeszcze nie dotarło tam do tej twojej pipidówy, że w Nagasaki i Hiroszimie
        Amerykanie zrzucili bomby atomowe a nie wybudowali elektrownii???
        • bonobo44 Opad większy niż z 400 bomb na Hiroshimę !!!!!!!!! 02.06.06, 10:58
          Wg przedostatniego "National Geographic" z kwietnia tego roku,
          opad po Czarnobylu był 400 razy bardziej radioaktywny niż ten,
          który powstał po wybuchu bomby atomowej w Hiroshimie.
          W efekcie 350 tys. ludzi zostało zmuszonych do porzucenia
          swoich domów.
          Sąsiednie 50-tysięczne miasto uniknęło najgorszego tylko z uwagi na
          sprzyjający układ wiatru. Przy następnej podobnej katastrofie
          może już nie być tak "pięknie" .

          Więcej na ten temat w dyskusjach:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=28700549&a=30030824

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=39413210&a=40439601
      • Gość: Marcjanin Re: NIE i raz jeszcze NIE dla elektrowni atomowyc IP: *.aig.pl 02.06.06, 09:59
        Reaktor budowany we Francji, (nawet przy polskim drobnym, bo drobnym ale zawsze
        udziale) jest wyłącznie eksperymentem naukowym. Sami naukowcy traktują go
        wyłącznie jako kolejne "poletko doświadczalne". Nikt nie daje gwarancji
        że "zaskoczy" to znaczy że odda cokolwiek z energii którą w jego rozruch się
        wpompuje.
      • Gość: kirk Baaaardzo glosny smiech !!! IP: *.e-wro.net.pl 03.06.06, 10:17
        Baaaardzo glosny smiech !!!
        Masz absolutna rację! Taka elektrownia powstaje! Co wiecej we Francji ;] Ci
        naukowcy to glupcy TYLKO CIEBIE TRZEBA SLUCHAC !!
        A teraz kilka malo waznych faktow
        1. elektrownia syntezy termojadrowej o ktorej teraz mowisz to projekt czysto
        teoretyczny i potrzeba bedzie duuuzo wiecej takich elektrowni zbudowac aby sie
        nauczyc jak otrzymywac z nich energie, bo jak narazie przynosza same straty.
        (Zdaje sie 60% otrzymanej energii zostaje oddana z takiej elektrowni - czyli ze
        to wielki eksperymentalny piecyk)
        2. Naukowcy sami nie do konca wiedza jak pokonac problemy technologiczne tak aby
        to dzialalo jako elektrownia a nie labolatorium.
        3. Na Francuska budowe elektrowni sklada sie cala Unia europejska, Polski nawet
        na skladke nie stac. Naszczescie mamy naukowcow ktorzy beda przy tym pracowac i
        byc moze cos i nam skapnie ;)
        4. Czytajac to forum sadze ze powstanie rowniez takiej elektrowni w Polsce nie
        bylo by mozliwe poniewaz słonce na ziemi? Toz to absurd .. na stos go :)

        Tak wiec Jak zwykle najlepiej iść po najmniejszej linii oporu za
        > jakimś "uczonym", który nie posiada elementarnej wiedzy o temacie na który się
        > wypowiada .. co jak sadze dowiodlem w mojej wypowiedzi ;p
        • picard2 Re: Baaaardzo glosny smiech+ !!! 03.06.06, 11:33
          Gość portalu: kirk napisał(a):

          > Baaaardzo glosny smiech !!!
          > Masz absolutna rację! Taka elektrownia powstaje! Co wiecej we Francji ;] Ci
          > naukowcy to glupcy TYLKO CIEBIE TRZEBA SLUCHAC !!

          Mysle ze chodzi tutaj o ITER reaktor elektrowni opartej na fuzji ktory nie
          wymaga matrialow radioaktywnych budowany w Cadarache. Ten
          reaktor jest finansowany przez wiekszosc panstw UE ,USA ,Rosje Chiny Japonie
          i Indie.Ma on byc polaczony w 2015 z turboalternatorem DEMO i koncowych wynikow
          oczekuje sie 2025.
          www.itercad.org
          A teraz kilka malo waznych faktow
          > 1. elektrownia syntezy termojadrowej o ktorej teraz mowisz to projekt czysto
          > teoretyczny i potrzeba bedzie duuuzo wiecej takich elektrowni zbudowac aby sie
          > nauczyc jak otrzymywac z nich energie, bo jak narazie przynosza same straty.
          > (Zdaje sie 60% otrzymanej energii zostaje oddana z takiej elektrowni - czyli
          ze to wielki eksperymentalny piecyk)

          Jesli to ITER to odpisalem powyzej.Jesli nie to nie wiem o co chodzi.

          2. Naukowcy sami nie do konca wiedza jak pokonac problemy technologiczne tak
          aby to dzialalo jako elektrownia a nie labolatorium.

          Nie wydaje sie 15mld $ nie wiedzac o co chodzi.Podobne urzadzenie juz
          funkcjonowalo w kilku laboratoriach.Tutaj chodzi o przjscie na skale przemyslowa
          gdzie nalezy sprawdzic sterowanie magnetyczne plazma i wytzrymalosc obudowy
          na akcje neutronow.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=28700549&a=30020153
          > 3. Na Francuska budowe elektrowni sklada sie cala Unia europejska, Polski
          nawet > na skladke nie stac. Naszczescie mamy naukowcow ktorzy beda przy tym
          pracowac i byc moze cos i nam skapnie ;)

          Nie mam wiadomosci o udziale Polski w reaktorze ITER

          > 4. Czytajac to forum sadze ze powstanie rowniez takiej elektrowni w Polsce nie
          > bylo by mozliwe poniewaz słonce na ziemi? Toz to absurd .. na stos go :)

          ITER bedzie posiadal wersje przemyslowa gdzies w 2060.
          >
          > Tak wiec Jak zwykle najlepiej iść po najmniejszej linii oporu za
          > > jakimś "uczonym", który nie posiada elementarnej wiedzy o temacie na któr
          > y się wypowiada .. co jak sadze dowiodlem w mojej wypowiedzi ;p

          To prawda wiekszosc krytykujacych tutaj w sposob"naukowy " elektrownie jadrowe
          nie maja o nich zielonego pojecia.
          • Gość: kirk Re: Baaaardzo glosny smiech+ !!! IP: *.e-wro.net.pl 03.06.06, 12:06
            TAK chodzi o ITER i fakt powstal juz taki reaktor ale jak narazie nie spelnia
            swojego zadania to raczej poletko doswiadczalne na przyszlosc.
            O udziale polskich naukowcow opisywala gazeta - coz musze wierzyc jej na slowo :)

            > Nie wydaje sie 15mld $ nie wiedzac o co chodzi.Podobne urzadzenie juz
            > funkcjonowalo w kilku laboratoriach.Tutaj chodzi o przjscie na skale przemyslow
            > a
            > gdzie nalezy sprawdzic sterowanie magnetyczne plazma i wytzrymalosc obudowy
            > na akcje neutronow.

            czyli ze nie wiedza jak z tego czerpac energie zamiast tracic i o to chodzilo.
            • Gość: picard2 Re: Baaaardzo glosny smiech+ !!! IP: *.w86-196.abo.wanadoo.fr 03.06.06, 12:47

              Przeczytaj sobie link z FN ktory Ci podalem jesli chcez naprawde zrozumiec o co
              chodzi.ITER jeszcze nie ma ale pracuje od lat kilka elektrowni doswiadczalnych
              tego typu.Zdanie w stylu "nie wiedza jak z tego czerpac energie" swiadczy
              ze nic nie wiesz o energii termojadrowej ani o projekcie ITER.
          • Gość: Alonzo Men Re: Baaaardzo glosny smiech+ !!! IP: 213.227.87.* 05.06.06, 09:11
            Swieta racja
    • bonobo44 Wyobraźcie sobie 12 m "Waterworld" pitnej wody ! 02.06.06, 09:50
      (pokrywający równą warstwą planetę wielkości Ziemi...)

      Na początek konkretne dane o Czarnobylu za lobby atomowym:
      www.atomowe.kei.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=30&Itemid=56
      "Pożar 1500 t grafitu i wybuch chemiczny spowodowały wyrzucenie
      do atmosfery ponad 1.9 x 10^18 Bq (50 mln Ci) substancji promieniotwórczych.
      Skażenie radioaktywne dużych terenów Ukrainy i Białorusi wymagało ewakuacji
      około 200 tys. mieszkańców, a skażenie atmosfery można było wykryć we
      wszystkich krajach Europy. "

      A teraz zastanówmy się, co one konkretnie oznaczają?

      Bq (bekerel) - 1 rozpad promieniotwórczy na sekundę
      1Ci (kiur) = 3.7 x 10^10 Bq

      1.9 x 10^18 Bq = 1.900.000.000.000.000.000 Bq (ozn. to 2 tryliony rozpadów
      promieniotwórczych na sekundę) nalezy to przemnożyc przez 2,5 miliarda (dla 75
      lat) i otrzymamy 5 kwadryliardów rozpadów na czas trwania życia ludzkiego
      (ca.5.000.000.000.000.000.000.000.000.000)


      Aby sobie to uzmysłowic bardziej obrazowo wyobraxmy sobie cała naszą planete
      pokrytą (niczym w "Waterworldzie" Costnera) równą 12-metrową warstwą wody
      pitnej:

      w 3 l wody pitnej dopuszcza się 1 rozpad na sekundę...

      a teraz kto chce niech sobie sprawdzi:


      Te 2x10^18 rozpadów na sekundę wyrzuconych z Czarnobyla wystarczyłoby do
      skażenia promieniotwórczego 12-metrowej (!) warstwy wody pitnej pokrywającej
      równomiernie CAŁĄ powierzchnię naszej planety (z lądami, oceanami i lodami
      Antarktyki)!

      Jedna elektrownia...

      I po co to wszystko, skoro...
      10-letni budżet wojenny tejże planety wystarczy do rozwiązania jej problemów
      energetycznych w sposób czysty, na całe wieki i to bez... uciekania się do
      energii atomowej:
      --
      "Dwudzieste pierwsze stulecie nie będzie wiekiem lotów kosmicznych, lecz
      wiekiem energii słonecznej" - Wernher von Braun, twórca rakiet Saturn V, które
      wyniosły człowieka na Księżyc.

      • bonobo44 Ryzyko katastrofy atomowej w Europie wynosi 16 % 02.06.06, 11:33
        "Według danych opracowania "Facts on Nuclear Energy" przygotowanego przez IPPNW
        i Eurosolar, ryzyko katastrofy atomowej w Europie wynosi 16 %, na świecie -
        40%.

        Elektrownie jądrowe pozostawiają po sobie 'spadek', którego nikt nie chciałby
        otrzymać - produkowane przez nie odpady radioaktywne muszą być przez kilka
        tysięcy lat składowane w odizolowanym, niedostępnym dla ludzi, zwierząt i
        roślin miejscu. Poważnym problemem jest również utylizacja samej elektrowni po
        okresie jej użytkowania."[której koszt przekracza koszt jej budowy]

        "Mitem jest również przekonanie o niskich kosztach związanych z produkcją
        energii jądrowej. Budowa elektrowni jądrowej o mocy 3 tys. MW to koszt rzędu
        2,5 mld dolarów. Jednocześnie, jak wynika z danych Förderverein Ökologische
        Steuerreform, w USA takie elektrownie bez dotacji państwowych w wysokości 60-
        90% są nieopłacalne.

        Innym problemem jest zły wpływ tego rodzaju inwestycji na rynek pracy. W
        Niemczech w 2002 roku ten sektor energii jądrowej zatrudniał jedynie 30 tysięcy
        ludzi, podczas gdy sektor energii odnawialnej tworzył aż 120 tys. miejsc pracy."
        www.wwf.pl/informacje/publikacje/klimat/energia_jadrowa.pdf
      • t0g Re: Skazenie radioaktywne 3 litrow Bonobo 02.06.06, 22:59
        Bonobo prawdopodobnie ma objetosc ok. 70 litrow. Cialo ludzkie zawiera
        substancje promieniotworcze o aktywnosci - jak podaja odnosne zrodla - od 6000
        do 8000 Bq.
        Przyjmijmy 7000, co by sie latwiej liczylo. Zatem jeden litr Bonobpo zawiera 100
        Bq, a trzy litry - 300 Bq. Bonobo jest zatem 300 razy niebezpieczniejszy od
        wody, ktora juz uznaje sie za skazona! Zaleca sie wiec trzymac z daleka od tego
        wysoce radioaktywnego jegomoscia.
        • Gość: orkan Dobre! A do tego dowcipne! IP: *.dsl.sfldmi.ameritech.net 03.06.06, 05:33
          I love you t0g
      • bonobo44 Re: Wyobraźcie sobie 12 m "Waterworld" pitnej wod 03.06.06, 11:14
        > w 3 l wody pitnej dopuszcza się 1 rozpad na sekundę...

        przy spożyciu 3 l płynu dziennie oznacza to odłożenie się
        w organizmie przez 75 lat życia substancji promieniotwórczych dających
        w ostatnich latach życia już
        365x75= 27 kBq dodatkowo (27 000 rozpadów na sekundę)
        teraz widzimy między innymi skąd się bierze "naturalna" promieniotwórczość
        ciała ludzkiego średnio 4-krotnie niższa od wyliczonej wartości);
        jasny jest też powód tej normy;
      • t0g Re: Czarnobylskie skażenie - inne spojrzenie. 03.06.06, 11:40
        Bonobo pokazał, że całkowita ilość substancji radioaktywnych "wypluta" do
        atmosfery w czasie czarnobylskiej katastrofy wystarczyłaby do skażenia
        12-metrowej warstwy wody pitnej otulajaca całą powierzchnie naszej planety.
        Istotnie, to budzi grozę!

        No, ale atmosfera naszej planety nie jest sama z siebie zupełnie pozbawiona
        promieniotworczości. Matka Natura nie jest aż tak dla nas dobra! Do powietrza,
        którym oddychamy, Matka Natura dodaje trochę paskudnych nuklidów i tak to już
        było od zawsze. Warto sie może bliżej przypatrzeć, jak wygląda ta naturalna
        atmosfera nie skażona niczym spowodowanym przez człowieka.

        Tych nuklidów w powietrzu atmosferycznym znajdziemy całą gamę. Przelecenie przez
        całą liste wymagałoby bardzo obszernego postu, więc nie będę tego robił.
        Skoncentruje się tylko na jednym, o którym wszyscy dobrze wimy, że jest w
        powietrzy - mianowicie, na węglu C14. Ziemia jest niesustannie bombardowana
        promieniami kosmicznymi, no i w wyniku wielostopniowego procesu z powodu tego
        bombardowania jądra azotu - którego jest w powietrzu multum - zamieniają sie
        właśnie w jądra C14. Ten izotop ma okres połowicznego rozpadu 5730 lat, więc te
        jądra w końcu sie rozpadają, ale bombardowanie nie ustaje i na miejsce ubytych
        pojawiaja sie nowe. Wytworzyła się równowaga i w rezultacie zawartośc izotopu
        C14 w powietrzu pozostaje mniej więcej stała.

        No wiec ile tego C14 w atmosferze jest? Żeby znaleźc odpowiedź, spedziłem kilka
        godzin w bibliotece i przy kompie, przepatrując odnośne portale. I w końcu
        dogrzebałem sie tej informacji, o którą mic chodziło.

        Pomiary promieniotwórczości w przypadku małej aktywności sa bardzo trudne i
        zawsze obarczone pewnym błedem, więc w danych podawanych przez róznych autoów sa
        pewne rozbieżności. Ale w dwóch bardzo godnych zaufania źródłach znalażłem
        następujaca informacje, dotyczącą całkowitej zawartości jąder C14 w atmosferze.
        W jednej pracy oszacowano te liczbe na ok. 3.75e+30, a w innej na 2.16e+30
        (używam tu notacji komputerowej, z kropka dziesiętną, a e+30 oznacza dziesieć do
        potegi trzydzistej). Rozbieznosc jest, ale rząd wielkosci sie zgadza.

        Jeżeli znamy okres połowicznego rozpadu, to możemy łatwo obliczyć aktywność w
        Bq, bo to jest po prostu liczba rozpadow następująca w czasie jednej sekundy.
        Dzieląc logarytm naturalny z 2 przez okres połowicznego rozpadu wyrażony w
        sekundach, otrzymujemy tzw. stałą rozpadu w jednostkach sekunda do potego minus
        pierwszej. Te liczbe wystarczy teraz pomnożyć przez całkowita liczbe nuklidów
        C14, i juzmamy aktywnosc w jednostkach Bq. Z obliczeń wychodzi, odpowiednio,
        1.44e+19 Bq, i 8.3e+18 Bq. Wydaje sie wiec rzeczą rozsądną uznać, ze całkowita
        aktywnośc atmosferycznego C14 jest rzedu 10 do potegi 19 Bq.

        Prosze zauważyc, ze ta liczba jest bardzo podobna do liczby Bq podawanej jako
        całkowite skażenie wywołane przez czarnobylska katastrofę.

        Innymi słowy, Czarnobyl dodał do promieniotworczosći atmosfery porcje równej
        tej, ktora już w niej byla z powodu naturalnej zawartosci C14.

        Czy to jest duże, czy małe skażenie? Ano, jak wspomniałem, w powietrzu jest nie
        tylko C14, ale i kupa innych nuklidów. I wszystkie one nas napromieniowuja. A w
        bilansie ogólnego napromieniowania wywołanego naturalna radioaktywnościa
        atmosfery "wkład" od węgla C14 to tylko bardzo drobna częsć... Głownym złoczyńca
        jest radon, który bez przerwy wydobywa sie z podziemnych czeluści.

        Innymi słowy, w ŚREDNIEJ GLOBALNEJ SKALI, Czarnobyl dodał bardzo bardzo
        niewiele do tego, czym nas Matka Natura od prawieków "częstuje" z tego
        powietrza, którym oddychamy.

        Oczywiście, w ŚREDNIEJ. Ale skażenie nie rozłozyło sie równo, wiadomo. Większośc
        zapewne sie nie rozproszyła w powietrzu, tylko opadla i skaziła grunt w bliższym
        otoczeniu elektrowni.

        Tym nie mniej, Bonobo w swoim przykładzie z woda pitna przedstawił własnie obraz
        w globalnej skali. Wiec ta analiza, która ja tutaj wyłozyłem, jest chyba własnie
        odpowiedznia do porownania z jego metodą przedstawienia sprawy.

        Faktycznie, jeśli ograniczymy sie wyłacznie do radiacji wywołanej katastrofą, to
        z takiego obrazka wieje grozą. Ale wiadomo, najbardziej rzetelna metodą
        analizy zjawisk jest rozważanie ich w porównawczej skali. No i jeśli taka
        porównawcza analize przeprowadzimy, to, jak mi się wydaje, cała ta groza mocno
        blednie...

        Podbnie, groza wieje informacja, że Czarnobyl wprowdził do atmosfery 400 razy
        tyle radiokatywnego smiecia, co Hiroszima i Nagasaki razem wziete. Ale po
        Hiroszimie i Nagasaki zrobiono jeszcze kilkaset próbnych wybuchów w atmosferze,i
        to dużo potężniejszych bomb - no i ponoć z powodu tych wybuchów do atmosfery
        wprowadzoneo z kolei kilkaset razy wiecej nuklidów, niż zrobił to Czarnobyl. W
        oatch 50-tych i pierwszym okresie lat 60-tych, dopoki prób w atmosferze nie
        zaprzestano. No i co? Czy ktos może wskazać na jakies oczywiste skutki
        zdrowotne tej orgii przedczarnobylskich nuklearnych fajerwerków?
        • Gość: Marta50 Re: Czarnobylskie skażenie - inne spojrzenie. IP: *.pools.arcor-ip.net 04.06.06, 21:43
          Jestem przeciw wykorzystywaniu w tym celu energi atomowej.
          Dlaczego doszlo do katastrofy w Czernobilu?
          Energia atomowa jest nieobliczalna, najmniejszy blad w wylaczaniu
          albo wlanczaniu, tak samo obnizaniu jak i zwiekszaniu kapacitetow pracy
          reaktora moze miec nieobliczalne skutki, Czernobil byl tego najlepszym uczacym
          przykladem. Jak widac nie wszyscy wyciagneli z tego pozytywne wnioski.
          Zachod dazy do redukcji energii atomowej, wschod chce nowe reaktory budowac,
          przykladem tego jest Polska i inni. Jedni pojmuja szybciej skutki
          nieobliczalnosci tej energi, drudzy potrzebuja paru Czernobilow zeby cos niecos
          dotarlo do mozgownic.
      • bonobo44 Wyobraźcie sobie teraz 20 m warstwę powietrza 05.06.06, 19:28
        Poziom odniesienia dla długoterminowej ekspozycji na radon (np. w zamkniętych
        budynkach) wynosi 200 Bq/m3 (200 rozpadów na sekundę w metrze sześciennym
        powietrza).
        Stanowi to 0,2 Bq/litr. Oznacza to 1 rozpad na sekundę w 5 litrach powietrza.
        Posłużymy się tym dla jeszcze jednego zrozumiałego ilościowo zobrazowania
        efektów Czarnobyla:

        Gdyby całość emisji stanowił promieniotwórczy gaz dużo cięższy od powietrza,
        mógłby on zapewnić (przy sztucznym założeniu braku poważniejszych turbulencji
        powietrza) dodanie do naturalnej promieniotwórczości skażenia atmosfery nad
        całą powierzchnią naszej planety w 20 m warstwie przypowierzchniowej
        na poziomie właśnie 200 Bq/m3 albo 2000 Bq/m3 w warstwie 2-metrowej.

        Oczywiście jest to tylko poglądowe zobrazowanie tego, co nas spotkało.
        Znakomita większość gazów i pyłów o takim własnie sumarycznym natężeniu
        promieniowania opadło w strefie ograniczonej do Europy Środkowej.
        Ich stężenia na wielu obszarach były tu tysiące razy większe niż te rozrzedzone
        przeze mnie w celach czysto poglądowych do całej powierzchni planety.
        • t0g Re: Wyobraźcie sobie teraz samych siebie. 06.06.06, 01:01
          bonobo44 napisał:

          > Stanowi to 0,2 Bq/litr. Oznacza to 1 rozpad na sekundę w 5 litrach powietrza.

          W 5 litrach wlasnego ciala macie nie jeden, a 300 Bq. W takim razie kazdy
          powiniem sie natychmiast pozbyc wlasnego ciala, bo posiadanie ciala, jak widac,
          wiaze sie ze smiertelnym niebezpieczenstwem napromieniowania, 300 razy wiekszym,
          niz niebezpieczenstwo z powodu Czarnobyla.

          Ponadto nie jedzcie bananow ani ziemniakow, bo jak sprawdzicie, ile jest Bq w
          jednym malym kartofelku, to Was groza ogarnie!
        • bonobo44 Re: Wyobraźcie sobie teraz 20 m warstwę powietrza 06.06.06, 10:58
          Powierzchnia Polski wynosi 322,6 tys. km2 - 38 mln mieszkańców
          Powierzchnia Ukrainy wynosi 603,7 tys. km2 - 48 mln mieszkańców (2003).
          Powierzchnia Białorusi wynosi 207,6 tys. km2 - ludność – ok.10 mln (stan na 1
          stycznia 2005).

          96 mln=ca.100 mln ludzi
          zamieszkuje obszar 1,1 mln km2 (1 133 900 km2)

          stanowiący 1/454
          powierzchni kuli o promieniu 6400 km: 514 718 106 km2

          oznacza to, ze jeśli tylko połowa opadu radioaktywnego
          z Czarnobyla to opad na terytoria tych 3 państw,
          to stężenie substancji promieniotwórczych na ich
          terenie było 227 razy większe (454/2) niż wyliczone wyżej dla modeli
          -> 16 m płaszcza wodnego - i wyniosłoby w nim 227 Bq/3l= 75 kBq/m3
          -> 20 m warstwy powietrza - i wyniosłoby w niej 227 Bq/5l= 45 kBq/m3

          grubość odpowiednich warstw skażonych na granicy normy wyniosłaby natomiast nad
          tymi terenami
          -> 3,6 km płaszcza wodnego
          -> 4,5 km warstwy powietrza
          (a nie był to bynajmniej zakładany rozkład równomierny)

          jeśli teraz nawet te 227 Bq/5l w dyskutowanym modelu 20 m warstwy powietrza
          odpowiada w przybliżeniu "naturalnej" promieniotwórczości naszego ciała,
          to zauważmy co się z tym dzieje dalej:
          - przy jednym wdechu wchłaniamy do płuc powietrze
          zawierające jakieś 100 Bq
          - niech tylko 1 procent (0,01 tego, czyli 1 Bq) odkłada się w naszych płucach
          - wykonujemy 20 wdechów na minutę, 120 na godzinę, 2880 na dobę,
          tzn. 20000 na tydzień

          daje to dodatkowo wchłoniętą wielkość 20000 Bq/tydzień
          odkłada się praktycznie w całości w naszych płucach,
          co drastycznie zwiększa zachorowalność na raka płuc i ich okolic

          nawet jeśli te radioaktywne nuklidy rozłożyłyby się równomiernie
          w całej objętości naszego organizmu, to w ciągu tygodnia
          zwiększyłyby dwukrotnie poziom jego "naturalnej" promieniotwórczości,
          a 10-krotnie w ciągu 2,5 m-ca
          i 100-krotnie w ciągu 1 roku oddychania takim powietrzem

          to właśnie w przybliżeniu (jakim jest ten model przyjęty dla unaocznienia
          skutków ilościowych) dotknęło tych 100 mln ludzi zamieszkujących na tym
          terytorium (część w większym, część w mniejszym stopniu) - w tym większość z
          nas wszystkich tu dyskutujących i/lub naszych rodziców
          • Gość: czytacz Re: Wyobraźcie sobie teraz 20 m warstwę powietrza IP: *.nyc.gov 08.06.06, 21:54
            Zakladajac 20 wdechow na minute to machnales sie tak o 10 razy z tym 120 na
            godzine i 20000 tygodniowo.

            Odpowiedniejsze jest raczej 1200 i 200000. To dalej odpowiednio 10 razy
            zwiekszy reszte.
            • bonobo44 Re: Wyobraźcie sobie teraz 200 m warstwę powietrza 09.06.06, 13:55
              ładne kwiatki 8)
              dzięki za sprostowanie - to i tak postęp... "strzeliłem się" tylko o 1 rząd
              wielkości /a nie o 3 - jak to mi się ostatnio zdarzało/
              (i to - co gorsza - na niekorzyść bronionej przez siebie tezy)
    • Gość: sebuś polskim atomówkom powiedzmy: NIE! IP: *.devs.futuro.pl 03.06.06, 11:30
      NIEEEEEEEE!!!!!!!! NIE i jeszcze raz NIE! Na drzewo z takimi pomysłami. Czyżby
      lobby budowniczych Atomówek zaczęło subsydiować nasz kochany rząd?
      • t0g Re: Co do polskich, w 100% zgoda. 03.06.06, 11:46
        A inni zrobia tak, jak zechcą.
        • Gość: sebuś Re: Co do polskich, w 100% zgoda. IP: *.devs.futuro.pl 03.06.06, 17:22
          Racja, Wszystkie współczesne elektrownie jądrowe są do bani.
          • Gość: Orkan Zupełnie do bani... IP: *.dsl.sfldmi.ameritech.net 05.06.06, 02:00
            Najbardziej do bani jest tak obok której mieszkam - elektrownia atomowa Fermi
            pod Detroit. Czekam już 20 lat na choćby mały wyciek radioaktywny, żeby dziadów
            sądzić na miliony, a tu nic. Kurna dosłownie nic. "Zieloni" geigery
            porozstawiali wokół niej i też nic. Do bani z taką technologią...
            • bonobo44 The Day We Almost Lost Detroit 05.06.06, 10:16
              "Fermi I was built in Lagoona Beach, 30 miles south of Detroit in Monroe
              County. In October 1966, while conducting a power test, two fuel assemblies
              overheated and two others partially melted. The incident inspired the book The
              Day We Almost Lost Detroit..."

              to samo dotyczy najwyraźniej jej następcy - "Fermi II":

              WXYZ:Local news
              <<The Fermi II plant was shut down early Monday evening as state and Monroe and
              Wayne County officials investigated a "situation." >>
              www.google.com/search?sourceid=navclient&ie=UTF-8&rls=DVXF,DVXF:2005-
              38,DVXF:en&q=Fermi+Detroit+power+plant

              może jako mieszkaniec przybliżysz nam Orkan ową "situation"?
              jakoś na jej temat głucho wszedzie, ciemno wszędzie - a Ty wciąż czekasz
              co to będzie, co to będzie? lepiej uważaj, żebyś się jeszcze nie doczekał...
              te kolejne blisko 20 lat będą najbardziej krytyczne (właściwie to powinni
              ją już na dobrą sprawę zacząć zamykać)...

              Elektrownia atomowa Fermi II
              www-personal.umich.edu/~sanders/214/other/news/a8nuke.gif
              ma zostać zamknięta w 2025 r.
              koszt jej zamknięcia: 3 miliardy dolarów

              "That figure includes the cost of shutting down a plant and removing all
              radioactive materials."

              oznacza to, że koszt pełnej rekultywacji terenu byłby jeszcze wyższy

              "Edison plans to spend $10 million this year to begin the cleanup of the Fermi
              I site, which closed in 1972"
              "In a separate move, Detroit Edison will spend $10 million to begin removing
              asbestos and other toxic waste from the long-shuttered Fermi I, but isn't
              expected to finish until 2025"

              tzn. dopiero po 34 latach od zamknięcia poprzedniego bloku przystępuje się do
              jego oczyszczania, a potrwa to kolejnych 25 lat (w sumie blisko 60 lat!)


              "A 10-year-old fund electricity users pay into to decommission Fermi II has
              raised $202.6 million through Dec. 31. The average customer pays about 50 cents
              a month into the fund"

              Brakuje jeszcze $2,8 mld (jeśli dla $200 mln przez 10 lat płacili po 50
              centów/m-c, to przez następne 20 lat muszą na ten cel przeznaczyć po $7
              dodatkowo miesięcznie, co uczyni 7x12x20=
              1680 dolarów na głowę za samo zamknięcie tej elektrowni;
              a drugie tyle należy dołożyć na inwestycje, które zastąpią tę elektrownię)

              W Stanach zamknięto już 22 elektrowni tego typu:

              'Some 22 commercial power plants have closed in the past two decades. In
              August, Consumers Energy closed Big Rock Point station near Charlevoix, the
              nation's oldest nuclear power plant, because it wasn't profitable anymore. "

              proces ten trwa, a nie zastępuje się ich bynajmniej nowymi instalacjami
              atomowymi, tylko alternatywnymi do nich źródłami energii - i to z powodzeniem.
              • bonobo44 Re: The Day We Almost Lost Detroit 05.06.06, 10:47
                "Accidentally" jestem Ci w stanie pomóc odświeżyć pamięć nawet stąd - z drugiej
                półkuli:

                Fermi I "accident"
                =================

                "Fermi I operated from 1963-1972, interrupted for four years by the fuel
                melting accident in 1966. "

                Fermi II "accident"
                ==================

                "1993: Christmas accident and fire are blamed on a turbine blade that snapped
                off and smashed through its protective casing. It took a year to clean up a
                million gallons of radioactive water released by the accident and repair the
                turbine. "

                swoją szosą to niezwykła prawidłowość - gdziekolwiek przyjrzeć się bliżej tym
                instalacjom (jak te podawane wyżej za "wzorcowe") - tam wieje grozą...
                nie budzi to u nikogo z Państwa dzwonka alarmowego - no bo to przeszywa mnie
                zimnym dreszczem...

                a o tym wszystkim... ciemno wszędzie, głucho wszędzie...
                szok i przerażenie!

                (mimo, że tyle już czytałem na ten temat i powinno to po mnie spłynąć jak ulewa
                tropikalna po niedobitkach moich pobratymców w Zairze...)
                • bonobo44 2 dni, w których omal nie straciliśmy Detroit 05.06.06, 14:16
                  Elektrownia atomowa Fermi I zbudowana jakieś 50 km na południe od Detroit:
                  W październiku 1966, podczas testów mocy, dwa zespoły paliwowe przegrzały się
                  i dwa inne częściowo stopiły (tzn. również się uprzednio przegrzewając).
                  Spowodowana "wypadkiem" przerwa w pracy elektrowni trwała 4 lata.
                  Incydent zainspirował książkę "Dzień w którym onal nie straciliśmy Detroit".

                  Drugi taki dzień (o którym również wiadomo, że omal nie staciliśmy leżącego 50
                  km na północ Detroit) wypadł na Święta Bożego Narodzenia w 1993 r., kiedy to:

                  Miał miejsce inny "wypadek" w elektrowni atomowej Fermi II, która zastąpiła
                  Fermi I. Wypadek spowodowany był pożarem turbiny, w wyniku którego ostrze
                  turbiny przebiło osłonę ochronną uwalniając 4 miliony litrów radioaktywnej
                  wody. Jej oczyszczanie i naprawa zajęły 1 rok.

                  [A pisząc o wypadkach w elektrowni atomowej Fermi II, należy też wspomnieć, że
                  kilka lat wcześniej, w 1990 r. miał tam m-ce wypadek śmiertelny: zginęła tam
                  inżynier mechanik, Judith Ellen Cumbow, (wentylator uciął jej głowę). Świadczyć
                  to może o tym, że coś jest nie w porządku z wyśrubowanymi ponoć procedurami
                  bezpieczeństwa pracy w elektrowniach atomowych - są one najwyraźniej kolejnym
                  mitem.]
                  • bonobo44 Dni, w którym omal nie straciliśmy Frankfurtu 05.06.06, 15:16
                    Biblis A znajduje się jakieś 44 km na południe od Frankfurtu

                    W 2000 r. Niemcy ogłosiły, że 19 niemieckich elektrowni atomowych
                    ma zostać zamknięta do 2020 roku.

                    W 2005 r. zamknięto 36-letnią 340 MW elektrownię atomową
                    w Obrigheim. To już druga zamknięta (spośród tych 19 reaktorów przewidzianych
                    do zamknięcia)

                    Biblis A pracująca od 1975 r. jest następna w kolejce i ma zostać zamknięta w
                    lutym 2007 r.
                    news.bbc.co.uk/2/hi/europe/4536203.stm
                    Miało w niej m-ce szereg "wypadków", które zakończone fatalnie mogły zagrozić
                    położonemu jakieś 44 km na północ Frankfurtowi:

                    Pierwszy szczególnie poważny miał m-ce tuż przed Świętami Bożego Narodzenia w
                    1987 r. (sprawa wypłynęła przypadkowo dopiero w rok później - oznacza to, że o
                    wielu podobnych "wypadkach" opinia publiczna zwyczajnie nie była informowana):

                    "On December 17, 1987 a heavy accident occurred: Coworkers overlooked a stop
                    valve that had not been closed. In order to close the armature a valve was
                    opened.
                    Radioactive primary cooling agent discharged for a short time into the annular
                    space. Because the discharge of the reactor cooling water took place outside
                    of the reactor containment and thus a feedback from the sump over the safety
                    feeding pumps and/or cooling pumps no longer would have been possible,
                    it was speculated about a possible maximum credible accident.
                    The incident became only public one year later, when an article
                    in an American technical periodical (Nucleonic Weeks) was published."

                    Afterwards there were several smaller accidents, the last in November 2004.

                    to też już nieaktualne:

                    5 lipca 2005 r. statek uderzył w elektrownię atomową....
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=26212800
                    "5 lipca w noc na wtorek , statek załadowany 1500 tonami żwiru staranował
                    wpust wody chłodzacej elektrowni atomowej w Biblis A(Niemcy) i uszkodził go.
                    Statek doznał przecieku i musiał zostac osadzony na dnie
                    wedle informacji zarzadzajego elektrownią RWE dopływ wody chłodzącej
                    reaktora atomowego nie został przez wypadek przerwany.
                    Wypadek ten nie wywołał tez żadnych następstw na pracę elektrowni i nie
                    spowodował zagrożen dla ludności .
                    kapitan w szoku..."
                    www.faz.net/imagecache/{880F8E6A-883C-4F5B-915F-7D782516C040}picture.jpeg
                    • bonobo44 The Day We Almost Lost Dublin 05.06.06, 16:26
                      "In its early days, Sellafield discharged low-level radioactive waste into the
                      sea, using a flocculation process to remove radioactivity from liquid effluent
                      before discharged. "

                      "1983 was the year of the 'Beach Discharge Incident' in which high radioactive
                      discharges resulted in the closure of a beach."

                      "Fallout, a programme shown on the Irish national TV station RTÉ was a
                      documentary-style drama showing the possible effects of a serious accident at
                      Sellafield. This programme highlighted the fact that an accident could cause
                      long scale contamination of Ireland's most densely populated area, including
                      its capital city, Dublin."

                      "When attempting to stem leaks found in the Sellafield facility, an explosion
                      occurs. This sets off a further chain of explosions in the HAS tanks, resulting
                      in the release of a highly radioactive plume, a north-easterly wind carries
                      this radioactive material over the Irish Sea, which hits Ireland's eastern
                      coast, particularly Louth and the Dublin area (Ireland's main population
                      centre) causing widespread chaos."

                      "Part One:
                      Aired 23 April 2006. The first part focuses on the immediate aftermath of the
                      incident and any implications which may arise for the Irish population. The
                      plot is released in the style of 'breaking news' (From both RTÉ News and BBC
                      News 24) and as footage captured by a documentary crew and various camera phone
                      video clips from eye-witnesses.

                      Part Two:
                      Aired 24 April 2006. The second part is set a year later. Dealing with more
                      long-term repercussions such as the social and economic climate. The main
                      characters are revisited and interviewed."
                      www.rte.ie/tv/fallout/
                      www.rpii.ie/reports/
                      • bonobo44 Dni, w których omal nie straciliśmy Dublina 05.06.06, 16:33
                        hrabstwo Cumbria - 500 tys. mieszkańców
                        zajmuje obszar o promieniu jakichś 44 km
                        na jego terytorium w Sellafield znajduje się
                        słynna angielska elektrownia atomowa...
                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/bf/Sellafield-1515b.jpg
                        Z powyższego postu wynika, że elektrownia ta pozbywała się części swoich
                        odpadów radiooaktywnych wprost do morza!!!


                        A oto czym jeszcze zasłynęła...

                        na początek małe motto:
                        "Tym, ktorzy tak sie niepokoja, moge doradzic tylko jedno: nie zakladajcie
                        rodziny! - Roger Berry, dyrektor Wydzialu Zdrowia i Bezpieczeństwa angielskich
                        zakładów regeneracji w Sellafield, w lutym 1990 r., do pracownikow obawiających
                        się, że, jak dowiedziono, mogą przekazać swoim dzieciom wywołaną
                        napromieniowaniem białaczkę"


                        <<Wyciek w elektrowni atomowej
                        Wysłano dnia 10-05-2005 o godz. 14:05:35 przez admin

                        W największej brytyjskiej elektrowni atomowej w Sellafield nastąpił przed
                        miesiącem wyciek wysoce radioaktywnego paliwa - napisał brytyjski dziennik "The
                        Times" i dodał, że natychmiast zamknięto część placówki.

                        Według gazety, z elektrowni przez pękniętą rurę wydostało się około 20 ton
                        uranu i plutonu, po czym rozpuściło się w znajdującym się w specjalnym
                        pomieszczeniu kwasie azotowym. Skażenie w tym pomieszczeniu jest tak wysokie,
                        że wejście tam jest niebezpieczne dla ludzkiego życia.

                        Dziennik podaje, że wyciek wykryto przed miesiącem podczas zautomatyzowanej
                        inspekcji. Jego usunięcie oraz naprawa rur prawdopodobnie potrwają kilka
                        miesięcy i potrzebne będą do tego wyspecjalizowane roboty.

                        Jak poinformował w niedzielę wieczorem zarządca elektrowni, firma Brytyjskie
                        Paliwa Nuklearne (British Nuclear Group), wyciek nie stanowi bezpośredniego
                        zagrożenia dla ludzi, środowiska i pracowników Sellafield.

                        Gazeta dodaje, że zamknięcie części Sellafield będzie wyjątkowo kosztowne -
                        zyski z działalności elektrowni pokrywają w dużej części wydatki na usuwanie
                        odpadów radioaktywnych.

                        W lutym brytyjskie media podawały, że z elektrowni atomowej w
                        Sellafield "zniknęło" 30 kilogramów plutonu, którego starczyłoby do
                        wyprodukowania siedmiu bomb atomowych. Wówczas zarządca elektrowni mówił, że
                        przyczyną zaginięcia paliwa był tzw. błąd papierowy, czyli pomyłka kontroli
                        dotycząca danych liczbowych.
                        źródło: wp.pl >>
                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/26/Svc3.jpg

                        a to nie był pierwszy podobny wypadek, o nie...

                        • bonobo44 Re: Dni, w których omal nie straciliśmy Dublina 05.06.06, 16:34
                          Wcześniej, w Windscale w pobliżu Sallafield istniały reaktory grafitowe (po
                          2000 ton grafitu w każdym) chłodzone powietrzem wykorzystywane do produkcji
                          plutonu 239...

                          W 1957 roku jeden z tych reaktorów zapalił się jak ten w Czarnobylu !!!

                          "In 1957, a fire at one of the twin Windscale reactors caused the world's
                          worst nuclear accident until the Three Mile Island accident in 1979. "

                          Efekty tej katastrofy stanowiły drobny ułamek efektów Czarnobyla:

                          "An estimated 750 terabecquerels (TBq) (20,000 curies) of radioactive Iodine-
                          131 were released, and milk and other produce from the surrounding farming
                          areas had to be destroyed. For comparison, 250,000 terabecquerels (7 million
                          curies) of Iodine-131 were released by Chernobyl, and only 0.55 terabecquerels
                          (15 curies) of Iodine-131 by Three Mile Island."

                          Tzn. Czarnobyl był równoważny 333 katastrofom w Sallafield z 1957 r.
                          a ta w Sallafield była równoważna pół miliona katastrof miary Three Mile Island
                          w 1979 r.

                          Mimo to, po tej ostatniej, USA wstrzymały budowę kolejnych elektrowni atomowych.

                          Nas w Polsce zdaje się nie powstrzymywać katastrofa 150 milionów razy bardziej
                          brzemienna w skutkach.
                          • bonobo44 Dni, w których omal nie straciliśmy Petersburga 05.06.06, 16:38
                            Wybuch w elektrowni w Sosnowym Borze 15.12.2005

                            Zmarł ranny w wybuchu na terenie (a nie "obok" - jak napisała GW) elektrowni
                            jądrowej [wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3070591.html]


                            Elektrownia atomowa pod Petersburgiem
                            bi.gazeta.pl/im/6/3070/z3070806G.jpg

                            PAP, pi 16-12-2005, ostatnia aktualizacja 16-12-2005 14:19

                            <<Czwartkowy wybuch w zakładzie przetopu złomu na terenie elektrowni jądrowej w
                            Sosnowym Borze pod Petersburgiem poważnie ranił trzy osoby, z których jedna
                            zmarła, ale rosyjska państwowa agencja atomistyki Rosenergoatom oświadczyła w
                            piątek, że nie doszło do skażenia radioaktywnego.

                            Wybuch nastąpił podczas przetapiania złomu w zakładzie prywatnej firmy Ekomet-
                            S, zlokalizowanym w pobliżu bloku reaktorowego numer 2. Elektrownia Sosnowyj
                            Bor ma cztery reaktory grafitowe RBMK typu czarnobylskiego o mocy tysiąca
                            megawatów każdy. Oddano je do eksploatacji w latach 1973-1981.

                            Jak poinformował Rosenergoatom, użytkowany od 1975 roku reaktor nr 2 jest od
                            ubiegłego lata nieczynny w związku z remontem.

                            Według rzecznika elektrowni Siergieja Awerianowa, wybuch spowodował
                            wytryśnięcie płynnego metalu z pieca. Zwykle przetapia się w nim złom o niskim
                            poziomie radioaktywności, ale tym razem wsad był pozbawiony elementów
                            promieniotwórczych. Rzecznik zaznaczył, że do wypadku doszło wskutek naruszenia
                            zasad bezpieczeństwa.

                            Jak poinformował naczelny lekarz szpitala w Sosnowym Borze Jurij Łameko, 33-
                            letni robotnik zmarł w piątek rano wskutek odniesionych obrażeń.

                            W marcu 1992 roku awaria w elektrowni w Sosnowym Borze spowodowała wydostanie
                            się radioaktywnych gazów i promieniotwórczego jodu do atmosfery.

                            Siłownia, na którą przypada połowa produkcji energii elektrycznej w
                            uprzemysłowionym obwodzie leningradzkim, leży nad Zatoką Fińską około 80
                            kilometrów na zachód od Petersburga.>>
                          • bonobo44 Errata:Dni, w których omal nie straciliśmy Dublina 08.06.06, 10:53
                            Errata:

                            Tzn. katastrofa w SALLAFIELD z 1957 r. była równoważna 333 katastrofom miary
                            THREE MILE ISLAND z 1979 r. a ta w CZARNOBYLU była równoważna pół miliona
                            katastrofom tejże miary.
                • bonobo44 2 dni, w których omal nie straciliśmy Detroit 05.06.06, 14:19
                  Elektrownia atomowa Fermi I zbudowana jakieś 44 km na południe od Detroit:
                  W październiku 1966, podczas testów mocy, dwa zespoły paliwowe przegrzały się
                  i dwa inne częściowo stopiły (tzn. również się uprzednio przegrzewając).
                  Spowodowana "wypadkiem" przerwa w pracy elektrowni trwała 4 lata.
                  Incydent zainspirował książkę "Dzień w którym onal nie straciliśmy Detroit".

                  Drugi taki dzień (o którym również wiadomo, że omal nie staciliśmy leżącego 44
                  km na północ Detroit) wypadł na Święta Bożego Narodzenia w 1993 r., kiedy to:

                  Miał miejsce inny "wypadek" w elektrowni atomowej Fermi II, która zastąpiła
                  Fermi I. Wypadek spowodowany był pożarem turbiny, w wyniku którego ostrze
                  turbiny przebiło osłonę ochronną uwalniając 4 miliony litrów radioaktywnej
                  wody. Jej oczyszczanie i naprawa zajęły 1 rok.

                  [A pisząc o wypadkach w elektrowni atomowej Fermi II, należy też wspomnieć, że
                  kilka lat wcześniej, w 1990 r. miał tam m-ce wypadek śmiertelny: zginęła tam
                  inżynier mechanik, Judith Ellen Cumbow, (wentylator uciął jej głowę). Świadczyć
                  to może o tym, że coś jest nie w porządku z wyśrubowanymi ponoć procedurami
                  bezpieczeństwa pracy w elektrowniach atomowych - są one najwyraźniej kolejnym
                  mitem.]
              • Gość: p. Danina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.06, 12:14
                bonobo44 napisał:
                ...
                > Brakuje jeszcze $2,8 mld (jeśli dla $200 mln przez 10 lat płacili po 50
                > centów/m-c, to przez następne 20 lat muszą na ten cel przeznaczyć po $7
                > dodatkowo miesięcznie, co uczyni 7x12x20=
                > 1680 dolarów na głowę za samo zamknięcie tej elektrowni;
                > a drugie tyle należy dołożyć na inwestycje, które zastąpią tę elektrownię)
                >
                > W Stanach zamknięto już 22 elektrowni tego typu:
                >
                > 'Some 22 commercial power plants have closed in the past two decades. In
                > August, Consumers Energy closed Big Rock Point station near Charlevoix, the
                > nation's oldest nuclear power plant, because it wasn't profitable anymore. "
                >
                > proces ten trwa, a nie zastępuje się ich bynajmniej nowymi instalacjami
                > atomowymi, tylko alternatywnymi do nich źródłami energii - i to z powodzeniem.

                A to ma miejsce juz obecnie gdy cena uranu jeszcze nie jest tak
                wysoka by odgrywala istotna role w kosztach.

                Co bedze za 15 czy 20 lat ???

                Jezeli cena uranu moze wzrosnac jeszcze 3 albo 6 krotnie
                w bardzo krotkim okresie czasu, bo rzedu 3-4 lat.

                Kto wtedy zaplaci za drogi prad z atomowek ??

                Kto zdrowy na umysle chcialby kupowac samochod do ktorego
                paliwo drozeje o 25% w ciagu 6 miesiecy ??
                I tak bez przerwy juz od ponad 2.5 roku ?

                Jesli moglby za te same pieniadze lub nawet mniejsze jesli
                uwzglednimy unijne dotacje/doplaty miec ten sam komfort
                czyli w tym przypadku ilosc energii po o wiele nizszych kosztach ??

                Koszty operacyjne el. wiatrowych to ledwie 0.5 centa na kWh i to
                w Stanach gdzie koszty robocizny serwisu sa znacznie wyzsze niz w Polsce.

                80 mld euro to kwota rownowazna 10 milionom samochodow osobowych
                po 8 tys euro kazdy.
                Albo 3 mln nowych samochodow z paliwem i ubezpieczeniem na 20 lat.

                Przyzwolenie na budowe w Polsce jadrowych molochow jest rownoznaczne z tym
                ze Polacy beda skazani na zaplacanie takiej daniny wlascicielom
                energetycznych holodingow w ciagu nastepnych 40 lat, oraz ze przez
                kolejne setki jesli nie tysiace lat bedziemy musieli przechowywac dziesiatki
                tysiecy ton radioaktywnych i toksycznych odpadow.


      • Gość: Marta50 Re: polskim atomówkom powiedzmy: NIE! IP: *.pools.arcor-ip.net 04.06.06, 22:13
        Odpowiadasz na :
        Gość portalu: sebuś napisał(a):
        > NIEEEEEEEE!!!!!!!! NIE i jeszcze raz NIE! Na drzewo z takimi pomysłami. Czyżby
        > lobby budowniczych Atomówek zaczęło subsydiować nasz kochany rząd?
        **************
        Tak, ma powstac na granicy polsko- niemieckiej. W jakim celu?
        Znajac blizniakow, lepperka, giertyszka i innych nie trzeba dlugo szukac
        odpowiedzi, juz ja dali zanim "A" wypowiedzieli.
        • Gość: Meezer Re: polskim atomówkom powiedzmy: NIE! IP: 83.238.132.* 06.06.06, 18:43
          Macie wszyscy racje. Najlepiej, zeby niemcy, czesi, litwini, ukraincy i slowacy
          wybudowali swoje elektrownie atomowe na granicy z Polską. To jest najlepszy pomysł.

          odpowiem na pytanie, które sie zaraz pojawi, treści "po co?": zeby sprzedawać
          energię polakom ]:>
    • mannaznieba4 może naszą broń atomowa uda sie wcześniej 04.06.06, 00:09
      wszak jesteśmy najlepszym sojusznikiem israela w europie ( tak ponoć utrzymują
      niektórzy) może zydzi podkopsaja nam parę atomowych zabawek.
      odrazu pozycja polski wzrośnie. niemcy i ruscy nie tak łatwo będa nam po nogami
      gazociągi kopać/
    • Gość: Anatol "Tania" energia? IP: *.globalconnect.pl 05.06.06, 23:21

      Jak wynika z treści artykułu koszt budowy 3 elektrowni jądrowych (EJ) o łącznej mocy 4500 MW ma kosztować 10 miliardów dolarów, czyli zainstalowanie źródła o mocy 1kW będzie kosztować ponad 2000 dol. Dodajmy koszt nieuchronnej rozbiórki – dezaktywacji takiej EJ, wynoszący co najmniej 40% kosztów budowy (trwałość EJ rzadko przekracza 15 lat). Dodajmy koszty paliwa ( taniego uranu zabraknie za kilka lat), koszty eksploatacyjne i najważniejsze koszty przechowywania i zabezpieczenia zużytych prętów uranowych na lat kilkaset ! Na taki luksus mogą sobie pozwolić b. bogate kraje, lub takie dla, których EJ są tylko przykrywką do produkcji dla celów wojskowych wysoce wzbogaconego uranu lub odzyskiwania z prętów paliwowych wytworzonego w toku pracy reaktora izotopu plutonu Pu-239. Jest to skrajnie radiotoksyczną substancja, która była często używana jak materiał rozszczepialny w bombach i innych ładunkach nuklearnych. Jak mi wiadomo Polska nie ma ambicji stania się mocarstwem atomowym i z odpadami radioaktywnymi będą miały kłopot następne pokolenia, a obecni użytkownicy będą płacić kilka razy wyższą cenę za energię elektryczną (wystarczy porównać koszty kW×h uzyskanej energii z EJ i konwencjonalnej np. w W. Brytanii)!
      Anatol
      • Gość: Meezer Re: "Tania" energia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 01:13
        Mam pytanie - czy wszyscy Ci madrzy ludzie, ktorzy wypisuja takie bzdury na tym
        forum maja swiadomosc, ze dwa reaktory juz dzialaja w Polsce i to wcale nie sa
        to malutkie biurkowe pudeleczka, tylko reaktory produkcyjne?
        Drugie pytanie - czy ci wszyscy madralinscy zastanowili sie nad tym ile to jest
        pietnascie lat i co za ten czas bedzie w elektrowniach jadrowych instalowane? Bo
        ja mam caly czas wrazenie, ze poziom dyskusji zanizamy do pulapu zarnowca.

        Jestescie smieszni ze swoimi wiatrakami, fotoogniwami i innymi duperelami, ktore
        w fazie testowej uznawane sa za piesn przyslosci. Kazde urzadzenie, ktore
        wchodzi do zastosowan produkcyjnych osiaga swoja zakladana sprawnosc dopiero po
        jakims czasie uzytkowania. Tak jest aktualnie z EJ i to co bedzie w Polsce
        montowane w przeciagu 15lat bedzie juz z polki rozwiazan "lepszych" niz te
        stosowane dotychczas. Co z tego, ze Francja zamyka swoje elektrownie jadrowe,
        jezeli zwieksza moc pozostalych poprzez modyfikacje istniejacych reaktorow?
        odpowiedzcie mi na to pytanie, bo ten argument spedza mi sen z powiek :]

        jezeli wiatraki czy fotoogniwa, o ktorych rozpisuje sie bonobo bylyby najlepszym
        rozwiazaniem prawodpodobnie mielibysmy je juz wszedzie - od samochodow po stacje
        kosmiczne. Na ten moment wszystkie rozwiazania o ktorych mowicie albo sa w fazie
        wczesnych testow, albo nie wychodza poza glowy fizykow teoretycznych.

        Kolejny drobiazg do wszystkich tych maniakow, ktorzy nie widza innych zastosowan
        dla EJ poza produkcja pradu- jezeli mielibyscie troche pojecia w tym temacie
        wiedzielibyscie, ze elektrownie jadrowe produkuja takze izotopy przeznaczone do
        waszego leczenia. To, ze wasze nowotwory sa naswietlane, ze macie wykonywane
        takie badania jak scyntygram kosci czy inne wymagajace wprowadzenia
        radioaktywnego kontrastu do waszego krwioobiegu zawdzieczacie miedzy innymi tym
        dwom dzialajacym reaktorom w Polsce.

        fenkju gudnajt.
        • bonobo44 Re: "Tania" energia? 08.06.06, 10:35
          Gość portalu: Meezer napisał(a):

          > Co z tego, ze Francja zamyka swoje elektrownie jadrowe,
          > jezeli zwieksza moc pozostalych poprzez modyfikacje istniejacych reaktorow?
          > odpowiedzcie mi na to pytanie, bo ten argument spedza mi sen z powiek :]


          Francja wytwarza ca.80% energii elektrycznej z atomu z efektywnościa ca.30% (70
          procentami pochodzącego z reaktorów ciepła ogrzewając WYŁĄCZNIE... atmosferę) -
          jest zatem nań już skazana przynajmniej na najbliższe pół wieku. To ona też ma
          rodzime technologie i surowce, za lokalne stawki; a my technologie te
          musielibyśmy od niej kupować po cenach światowych.


          > Na ten moment wszystkie rozwiazania o ktorych mowicie albo sa w fazie
          > wczesnych testow, albo nie wychodza poza glowy fizykow teoretycznych.

          Polska wytwarza ca.90% energii elektrycznej z węgla - per analogiam:
          na co jest "skazana" przynajmniej na najbliższe pół wieku (a spokojnie
          wystarczy węgla na 2 wieki i to przy rosnącym zapotrzebowaniu)?
          (Mamy też rodzime technologie czystego i efektywnego na 70% spalania węgla -
          surowca, który mamy do dyspozycji w nieograniczonych na dziś ilościach za
          lokalne stawki, które na rynek wewnętrzny mogą i są uniezależniane od stawek
          światowych.)

          a o ile mi wiadomo, rozwiązania oparte na węglu wyszły już jakiś czas temu poza
          fazę wczesnych testow... nie zaprzątają również w jakiś szczególny sposób glowy
          fizykom teoretycznym...


          > zawdzieczacie miedzy innymi tym
          > dwom dzialajacym reaktorom w Polsce.

          i tych mini-reaktorków (zdajesz się zapominasz o skali - przypadek?) styknie ku
          tym celom z... taAaką górką...
          no chyba, że chciałbyś rozpocząć u nas produkcję plutonu 239 i
          międzykontynentalnych rakiet balistycznych na skalę przemysłową...

          dobranoc i słodkich snów o atomowej potędze
          • picard2 Re: "Tania" energia znowu bzdury bonobo 08.06.06, 18:32
            bonobo44 napisał:

            > Gość portalu: Meezer napisał(a):
            >
            > > Co z tego, ze Francja zamyka swoje elektrownie jadrowe,
            > > jezeli zwieksza moc pozostalych poprzez modyfikacje istniejacych reaktoro
            > w? odpowiedzcie mi na to pytanie, bo ten argument spedza mi sen z powiek :]
            > Francja wytwarza ca.80% energii elektrycznej z atomu z efektywnościa ca.30%
            (70 procentami pochodzącego z reaktorów ciepła ogrzewając WYŁĄCZNIE...
            atmosferę) - jest zatem nań już skazana przynajmniej na najbliższe pół wieku.
            To ona też ma rodzime technologie i surowce, za lokalne stawki; a my
            technologie te musielibyśmy od niej kupować po cenach światowych.

            Bonobo zna elektrownie o sprawnosci przekraczajacej 30% ale inni ludzie wierza
            glupio w cykl Carnot i prawa drgan mechanicznych Euler-Stark wedlug ktorych
            30-35% dzisiaj jest sprawnoscia graniczna .On slyszal kiedys o
            elektrocieplowniach wiec wedlug niego sprawnosc przetwarzania energii musi
            wynosic 70%.
            Kto zmusza Polske do kupna paliw atomowych we Francji ktora nota bene tego
            rodzaju paliw nie eksportuje?

            Polska wytwarza ca.90% energii elektrycznej z węgla - per analogiam:
            > na co jest "skazana" przynajmniej na najbliższe pół wieku (a spokojnie
            > wystarczy węgla na 2 wieki i to przy rosnącym zapotrzebowaniu)?

            To dziwne ze reprezentanci Polski w Komisjach Energetycznych UE nie znaja
            odkryc bonobo i nie wiedza ze Polska ma swoje paliwo.Nb Francja ma tez troche
            wegla ale uznaje jego eksploatacje za nieoplacalna.
            >
            (Mamy też rodzime technologie czystego i efektywnego na 70% spalania węgla -
            > surowca, który mamy do dyspozycji w nieograniczonych na dziś ilościach za
            > lokalne stawki, które na rynek wewnętrzny mogą i są uniezależniane od stawek
            > światowych.)

            Tu albo manipulacja albo brak wiadomosci.Kazdy cywilizowany kraj umie spalac
            wegiel rope czy gaz na ponad 70% ale nie umie tego robic bez wydzielania CO².
            Problem sprawnosci w elektrowniach atomowych nie gra duzej roli bo kilka
            procent paliwa nie ma zadnego znaczenia.Dlaczego elektrownie atomowe nie sa
            elektrocieplowniami bo oddalone od miast musialyby przesylac cieplo przez
            rury najmniej 50 kilometrowe co jest zupelnie nierealne.Natomiast
            ciepla dostarcza nam kaloryfer elektryczny ktory bije na glowe wegiel gdyz
            oddaje cieplo ze sprawnoscia 100%
            >
            a o ile mi wiadomo, rozwiązania oparte na węglu wyszły już jakiś czas temu
            poza fazę wczesnych testow... nie zaprzątają również w jakiś szczególny sposób
            glowy fizykom teoretycznym...

            Znowu bzdury jako mlody parobek bawilem sie generatorami MHD i wlasnie tam
            fizycy pracowali usilnie nad temperatura i sprawnoscia spalania wegla.
            >
            > zawdzieczacie miedzy innymi tym
            > > dwom dzialajacym reaktorom w Polsce.
            > i tych mini-reaktorków (zdajesz się zapominasz o skali - przypadek?) styknie
            tym celom z... taAaką górką...

            Nie nawidze obrzydliwego zwyczaju zdrabniania nazw aby wykazac swoja pogarde:
            reaktorek,polaczek,francuzik...Po za tym nie masz szczescia chcac wykazac swoja
            wyzszosc naukowa Ty o tem nie wiesz ale istnieje w fizyce szeroko uzywana
            teoria podobienstwa i pierwsze prototypy elektrowni jadrowych wlasnie byly
            badane wedlug tego rodzaju prototypow.

            > no chyba, że chciałbyś rozpocząć u nas produkcję plutonu 239 i
            > międzykontynentalnych rakiet balistycznych na skalę przemysłową.

            Cytujesz Lema ale nawet u niego nie uzywa sie paliw radioaktywnych do napedu
            rakiet.



            • Gość: Meezer Re: "Tania" energia znowu bzdury bonobo IP: 83.238.132.* 08.06.06, 19:00
              picard2 - dziękuję Ci bardzo - napisałes właściwie wszystko to, co chciałem
              odpowiedzieć bonobo i z braku czasu w pracy mi się nie udało. Odpowiedziałeś
              więc za dwie osoby.

              A co do reaktora w Świerku, to przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że dużo
              większe maszyny pracują na tej samej zasadzie. dokładnie tej samej.

              M.
              • bonobo44 problem skali albo...bzdury Meezera 09.06.06, 14:15
                Moc cieplna reaktora "Maria" wynosi 30 MW
                Moc cieplna reaktora 4 GWe wynosi jakieś 12000 MW

                mówimy zatem o przedsięwzięciu 400 razy droższym
                nie za 10 mln a za 4 mld dolarów i to tylko na dzień dobry

                paliwo do niego za lat 15 przy obecnych tendencjach będzie
                kosztowało w sumie nawet 10x tyle, czyli 40 mld dolców,
                a do chwili zamknięcia po 40 latach pracy wolę nawet nie spekulować
                pełnych jego kosztów... w tej skali koszt zamknięcia reaktorów
                - rzędu $6 mld, to istna betka...

                mówimy zatem o przedsięwzięciu zamykajacym się budżetem 50-100 mld USD...
                chcemy 2 takich - zatem 100-200 mld USD

                jest to równowartość 2-4 mld ton węgla przy 100 mln t rocznie,
                tzn. 20-40-letnia produkcja Polski, dla całej naszej energetyki
                (a nie tylko 8 GWe), z 20 mln t eksportu !!!
                • Gość: Meezer Re: problem skali albo...bzdury Meezera IP: 83.238.132.* 09.06.06, 14:55
                  myśle, ze taką znajomością ekonomii niebawem wynajdziesz nowy socjalizm, wiesz? :D
                  • bonobo44 Re: problem skali albo...bzdury Meezera 09.06.06, 16:23
                    z nową "sztandarową" budową "nowego socjalizmu" to będziemy mieli do czynienia,
                    gdy wpompujemy w te Supernocniki 600 mld zł*) po to tylko, aby utrzymać przez
                    40 lat przy życiu te 2 marne atomówki o łącznej mocy 8 GWe - wtedy się dopiero
                    dowiemy atomowych jasności...
                    --
                    *)a to równowartość przetworzonego w tym czasie surowca WE WSZYSTKICH (!)
                    elektrowniach węglowych w Polsce


                    • Gość: Meezer Re: problem skali albo...bzdury Meezera IP: 83.238.132.* 09.06.06, 16:31
                      wiesz.. ja mam nadzieję, ze nie jesteś doradcą w zakresie ekonomii w PIS, bo
                      wtedy naprawde pozostanie tylko emigrować :D

                      Uwazam, ze przyjmujesz troche dziwne i literalne kryteria cenowe. Obliczenia
                      opierasz na sytuacji liniowej nie wspominając juz o tym, że rachunek
                      energetyczny liczy się.. odrobinę inaczej.
                      Nie liczysz kosztów pracy górników, odpraw, kosztów tony wydobycia węgla,
                      transportu, zmian cen w tej dziedzinie etc. etc. Odnosze wrazenie, ze nie
                      zauwazasz tez kar wynikajacych z zanieczyszczania powietrza przez
                      elektrocieplownie weglowe.

                      to tylko czubek zarzutów w tej dziedzinie do Ciebie..
                      • bonobo44 Re: problem skali albo...bzdury Meezera 09.06.06, 17:02
                        korzystając z okazji i zastępujac wszystkie nasze moce energetyczne (ca.35%
                        sprawności) przez EC (sprawność 70%) uwalniamy przestrzeń ekologiczną w wymiarze
                        50% obecnie wykorzystywanej...

                        a to oznacza, że możemy bez przeszkód 2-krotnie zwiększyć produkcję energii en
                        mass (w tym elektrycznej) nie zwiększając ani na jotę emisji spalin a
                        radykalnie - bo do zera - obniżając przy tym emisję pyłów i SO2 z niskiej
                        emisji... (bilans CO2 zamyka się właśnie przeniesieniem ogrzewania w całosci z
                        emisji niskiej na nowoczesne elektrociepłownie z prawdziwego zdarzenia)

                        i nadal pozostaniemy na poziomie emisji CO2 niższej niż średnia francuska i
                        niemiecka na głowę, i o wiele niższej od en mass produkowanej nawet przez
                        niemal "czysto" atomową Francję (>70% mocy elektrycznej z atomu)!!!

                        zamiast gołosłownie marudzić w kółko Macieju, jakie to bonobo
                        prowadzi "księżycowe obliczenia", wskaż proszę jedno ziarnko z gruntu Twoim
                        zdaniem księżycowe w tych moich oszacowaniach...

                        i tylko nie mów, że liniowe ekstrapolacje cen uranu są rodem z Księżyca - uran
                        wielokrotnie szybciej się skończy niż węgiel... zwłaszcza przy obecnie
                        zarysowującym się "runie" na atomówki...
                        • Gość: Meezer Re: problem skali albo...bzdury Meezera IP: 83.238.132.* 09.06.06, 18:41
                          Bonobo - są dwie rzeczy, z którym nie umiem zgodzić się w twoim ostatnim poście.

                          > korzystając z okazji i zastępujac wszystkie nasze moce energetyczne (ca.35%
                          > sprawności) przez EC (sprawność 70%) uwalniamy przestrzeń ekologiczną w wymiarz
                          > e 50% obecnie wykorzystywanej...

                          pomijam temat sprawności - zerknij do posta mojego przedmówcy (picard2) - czy
                          jesteś w stanie oszacować koszt zmian "proeko" we wszystkich EC w Polsce oraz
                          budowie nowych / kapitalnych remontów w miejsce tych, które w przeciągu 15lat
                          skończą swoją prace.

                          > i tylko nie mów, że liniowe ekstrapolacje cen uranu są rodem z Księżyca -
                          > uran wielokrotnie szybciej się skończy niż węgiel... zwłaszcza przy obecnie
                          > zarysowującym się "runie" na atomówki...

                          odsyłam Cię _ponownie_ do artykułu z jednego z wydań Świata Nauki dotyczącego
                          nowoczesnych elektrowni jądrowych i ich sprawności, wykorzystania Uranu wraz z
                          produkcją odpadów i przepalania odpadów starych przez elektrownie nowego typu.

                          Węgiel jest w każdej z możliwych form źródłem dalece bardziej zanieczyszczającym
                          środowisko od EJ - odpady usuwane z jego spalania nawet w systemach EKO trafiają
                          do środowiska, tylko nie w postaci lotnej, a w postaci popiołów. Związki te
                          należy także zabezpieczać przed możliwością zanieczyszczenia wód gruntowych.

                          co do wyliczeń finansowych jeszcze - nie zrozum mnie źle, ale wyliczenia które
                          przedstawiasz, tak jak napisałem już wczesniej, są bardzo jednokierunkowe.
                          Równie dobrze do sum prezentowanych przez Ciebie można masę doliczyć i.. masę od
                          nich odjąc. To trochę tak jakbyśmy się targowali ile kosztuje wyprodukowanie
                          jabłka. Ty mówiłbyś mi, że to koszt nasionka i wody, a ja dodawałbym Ci, ze wodę
                          mamy w większości z deszczu, a koszt nasionka trzeba rozłożyć na 20lat przez
                          które drzewo osiągnie swoją produkcyjność. Łapiesz już?

                          Prezentujesz bardzo bardzo skrajne opinie dot. instalacji jądrowych. Skrajność
                          zawsze pojmowałem jako pewną formę przesady i w tym wypadku jestem pewien, że
                          prawda lezy gdzieś po środku. W moim przekonaniu jednak bliżej mojego bieguna,
                          niż tego skrajnego anty-atomowego :)

                          pozdruffka wbrew pozorom serdeczne :)
                      • t0g Re: Strzal w dziesiatke, Meezer!!! 09.06.06, 18:32
                        Gość portalu: Meezer napisał(a):

                        > ...czubek ....

                        Nareszcie ktos mial odwage nazwac rzecz po imieniu!
                        • Gość: Meezer Re: Strzal w dziesiatke, Meezer!!! IP: 83.238.132.* 09.06.06, 18:45
                          hahaha :D

                          t0g :D zaraz bana dostanę od gazety, a ja tylko o górach lodowych pisałem ;)
                          • bonobo44 Re: Strzal w dziesiatke, Meezer!!! 09.06.06, 21:34
                            Gość portalu: Meezer napisał(a):

                            > zaraz bana dostanę od gazety, a ja tylko o górach lodowych pisałem ;)

                            no nie wiem ;) ode mnie chwilowo dostaniesz... banana w nagrodę 8)
                            za od dawna pierwszy sensowny, w miarę merytoryczny i po prostu polemiczny
                            /taki, który warto przedyskutować/ post ze strony zwolennika kibicującego
                            lobby atomowemu... jak się okazuje - można... wystarczy chcieć

                            zatem na początek również łączę głośne bonobie pozdrUfffka
                            - połączone w radosny łańcuch dwa słowa z bonobiastego języka
                            brzmiące dla uszu typowego przedstawicila gatunku homo
                            niczym połączenie śmiechu delfina z radosnym pohukiwaniem Św. Mikołaja:
                            --
                            www.bonobo.org/images/splash.jpg
                • Gość: Meezer Re: problem skali albo...bzdury Meezera IP: 83.238.132.* 09.06.06, 15:03
                  i jeszcze jedno :>

                  > Moc cieplna reaktora "Maria" wynosi 30 MW
                  > Moc cieplna reaktora 4 GWe wynosi jakieś 12000 MW

                  poproszę adres źródła, a nie JAKIEŚ tam obliczenia

                  > mówimy zatem o przedsięwzięciu 400 razy droższym
                  > nie za 10 mln a za 4 mld dolarów i to tylko na dzień dobry

                  j.w.

                  > paliwo do niego za lat 15 przy obecnych tendencjach będzie
                  > kosztowało w sumie nawet 10x tyle, czyli 40 mld dolców,
                  > a do chwili zamknięcia po 40 latach pracy wolę nawet nie spekulować
                  > pełnych jego kosztów... w tej skali koszt zamknięcia reaktorów
                  > - rzędu $6 mld, to istna betka...

                  czy wiesz jakiego typu elektrownia ma powstac w polsce? poprosze o podanie typu
                  na podstawie wiarygodnego źródła (bez spekulacji)

                  > mówimy zatem o przedsięwzięciu zamykajacym się budżetem 50-100 mld USD...
                  > chcemy 2 takich - zatem 100-200 mld USD

                  kolega nie zna podstawowego prawa ekonomii - czym wieksze zamowienie, tym
                  wiekszy rabat, to tak juz btw :] ktos to opracował czy to twoje wyliczanki? :]

                  > jest to równowartość 2-4 mld ton węgla przy 100 mln t rocznie,
                  > tzn. 20-40-letnia produkcja Polski, dla całej naszej energetyki
                  > (a nie tylko 8 GWe), z 20 mln t eksportu !!!

                  produkcja zwiększająca się w czasie, czy założyłes zużycie constans? :>


                  • bonobo44 Re: problem skali albo...bzdury Meezera 09.06.06, 16:46
                    Gość portalu: Meezer napisał(a):

                    > poproszę adres źródła, a nie JAKIEŚ tam obliczenia


                    a z jakiej racji, a nie łaska samemu sobie sprawdzić?
                    ... zresztą, co mi tam - przecież nie stracę:
                    www.google.pl/search?hl=pl&q=Maria+reaktor+moc&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_pl

                    i masz linków - skolko ugodno...

                    Link do tendencji wzrostu cen uranu też sobie winszujesz?

                    Ekstrapolując je liniowo przy obecnych $44 za uncję w 2021 r. będzie to $44
                    tys. za uncję, w 2036 r. $44 mln za uncję, a w 2052 r. $44 mld za uncję!

                    Do zamknięcia obu naszych Supernocników pozostanie wtedy jeszcze dobre 10 lat!

                    Nic dziwnego - do 2044 r. uran 235 stanie się takim unikatem, że koszt 2-
                    letniego wsadu do jednego takiego Supernocnika przekroczy całe rezerwy Banku
                    Federalnego Wiodącego Supermocarstwa w złocie!

                    A na Wystawie Wszechświatowej w Mońkach pod Warszawą, na której ostatni gram
                    tej unikalnej substancji zostanie wystawiony za grubą pancerną szybą ze szkłą
                    ołowianego, każdy zwiedzający będzie mógł wchłonąć życiową dawkę życiodajnej
                    energii promienistej po cenie biletu i w tempie ruchu kolejki przez znane
                    Mausoleum. Link www.mońki.galeria.pl

                    zacznie wówczas działać i będzie najczęściej odwiedzanym przez internautów
                    MegaHiperEksternetu z całego świata. (Nas bonobo już wtedy zapewne nie będzie 8(
                    • picard2 Bzdury zoologiczne ciag dalszy 09.06.06, 18:31
                      bonobo44 napisał:

                      > Gość portalu: Meezer napisał(a):
                      >poproszę adres źródła, a nie JAKIEŚ tam obliczenia
                      > a z jakiej racji, a nie łaska samemu sobie sprawdzić?
                      >zresztą, co mi tam - przecież nie stracę:
                      > www.google.pl/search?hl=pl&q=Maria+reaktor+moc&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_pl
                      >i masz linków - skolko ugodno.

                      Ten mieszkaniec ZOO ( moze on sie tylko podaje za malpe kto wie?) bardzo sie na
                      mnie gniewa bo wysmiewam jego bzdury.Wiec to pisze w zadnym wypadku nie odnosi
                      sie do bobona.

                      W cytowanej powyzej prozie zawiera sie cala filozofia b.: "czyn zawsze drugiemu
                      to co ten drugi nie powinien Tobie czynic".przyklady:
                      -z jakiej racji wymagasz od niego zrodel poszukaj sobie sam.
                      -masz podaje Ci link po jestem cywilizowana malpa - maly problem ten link
                      prowadzi do 682 pozycji gdzie mozna cos znalesc po kilku dniach.

                      Link do tendencji wzrostu cen uranu też sobie winszujesz?

                      Oczwiscie tymbardziej ze z mojej Pikardii podalem go pare razy
                      www.wise-paris.org/francais/rapports/conferences/cspi/b_retnuc_div.pdf
                      Wystarczy tylko czesc linku do paris.org i potem sobie wybierz inny jezyk,
                      ale wykresy o tym jak uran spada na leb po angielsku sa takie same.Po za tym
                      MOX sie bardzo zle sprzedaje ze wzgledu na konkurenje taniego uranu.

                      Ekstrapolując je liniowo przy obecnych $44 za uncję w 2021 r. będzie to $44
                      > tys. za uncję, w 2036 r. $44 mln za uncję, a w 2052 r. $44 mld za uncję!
                      >Do zamknięcia obu naszych Supernocników pozostanie wtedy jeszcze dobre 10 lat!
                      > Nic dziwnego - do 2044 r. uran 235 stanie się takim unikatem, że koszt 2-
                      > letniego wsadu do jednego takiego Supernocnika przekroczy całe rezerwy Banku
                      > Federalnego Wiodącego Supermocarstwa w złocie!

                      Oczywiscie malpy maja tajne wiadomosci ktorych agenci Geldy materialowej nie
                      znaja.Po za tym nawet w ZOO pisac o Supernocniku to raczej ordynarnie.

                      > A na Wystawie Wszechświatowej w Mońkach pod Warszawą, na której ostatni gram
                      > tej unikalnej substancji zostanie wystawiony za grubą pancerną szybą ze szkłą
                      > ołowianego, każdy zwiedzający będzie mógł wchłonąć życiową dawkę życiodajnej
                      > energii promienistej po cenie biletu i w tempie ruchu kolejki przez znane
                      > Mausoleum. Link www.mońki.galeria.pl

                      Juz przygotowuje moj samolot aby sie udac na ta wystawe i moze uda mi sie
                      sprzedac ze dwadziezscia ton MOX ktore wystarcza Polsce na 100 lat.




                    • Gość: Meezer Re: problem skali albo...bzdury Meezera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 20:22
                      > Moc cieplna reaktora 4 GWe wynosi jakieś 12000 MW

                      poproszę adres źródła, a nie JAKIEŚ tam obliczenia
                      • Gość: p. Re: problem skali albo...bzdury Meezera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 20:40
                        Gość portalu: Meezer napisał(a):

                        > > Moc cieplna reaktora 4 GWe wynosi jakieś 12000 MW
                        >
                        > poproszę adres źródła, a nie JAKIEŚ tam obliczenia

                        a 2+2=4

                        wiemy wiemy Meezer tez potrzebujesz zrodlo
                        ;o)
                      • Gość: picard2 Oto prawdopodobny prototyp polskiej el. atomowej IP: *.w86-207.abo.wanadoo.fr 09.06.06, 20:42
                        www.framatome-anp.com/scripts/info/publigen/content/templates/show.asp?P=372&L=FR&MEDIA_SUBJECT=305&FILE_TYPE=VIDEO
                        Najlepsze video jest 6 minutowe.
                        Mozna zmiznic jezyk na angielski lub niemiecki ,ale animacjcja francuska
                        jest najlepiej wykonana (przez firme amerykanska).Prosze zwrocic uwage na
                        obudowe reaktora ktora jest obliczona na uderzenie samolotu typu Hercules.
                        Niestety , jak zauwazyli zieloni, atak broni z glowicami atomowymi rozbije
                        centrale.
                        • Gość: picard2 Obecny stan uranu i jego ceny. IP: *.w86-207.abo.wanadoo.fr 09.06.06, 21:30

                          Ostatni bilans uranu na swiecie (june 2005) i jego ceny wedlug
                          kopaln swiatowych.Najtanszy uran=40$/kg ,sredni=80$/kg ,drogi=120$/kg
                          MOX(Francja)=50$/kg. MOX(USA)=35$/kg MOX(Rosja)=40$/kg

                          Najwyzsza cena uranu (w latach 70/80)=~220$/kg
                          Najnizsza (w 2000)=20$/kg
                          www.nea.fr/html/general/press/2006/redbook/red_book_questions_and_answers.pdf
                          jesli po tym ktos bedzie sie wyglupial o uranie to niech sie wyglupîa moze
                          tak mu nakazuje jego psychoanaliza.
                          Jes
                          • Gość: p. Re: Obecny stan uranu i jego ceny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 23:29
                            Gość portalu: picard2 napisał(a):

                            >
                            > Ostatni bilans uranu na swiecie (june 2005) i jego ceny wedlug
                            > kopaln swiatowych.Najtanszy uran=40$/kg ,sredni=80$/kg ,drogi=120$/kg
                            > MOX(Francja)=50$/kg. MOX(USA)=35$/kg MOX(Rosja)=40$/kg

                            Chcialbym niesmialo zauwazyc iz mamy obecnie 2006 rok
                            a przez ostatni rok ceny poszly o 60% do gory
                            wiec powyzsze liczby juz sie odrobinke zdezaktualizowaly ;o)

                            Widac ze komus tu jeszcze we lbie szumi i sie kreci
                            i jegomosc szuka najwyrazniej 'wczorajszego dnia' ;o)
                            a dokladniej
                            zeszlorocznych cen uranu
                            ;o)

                            >
                            > Najwyzsza cena uranu (w latach 70/80)=~220$/kg
                            > Najnizsza (w 2000)=20$/kg

                            Te liczby tez sa dosyc wymowne.
                            Widac na ich przykladzie dosyc dobrze iz cena
                            moze w niedlugim czasie wzrosnac nawet do 300-400$/kg
                            z ubieglorocznej sredniej ceny 80$/kg

                            Ceny takie i jeszcze wyzsze gotowi beda placic ci ktorzy
                            posiadaja juz 30-35 letnie reaktory ktore zdazyly sie zamortyzowac gdy
                            uran byl jeszcze tani.
                            Nowe elektrownie beda stawialy te kraje gdzie atomowki beda
                            stanowily najmniejsze ryzyko, oraz tam gdzie ludzie beda gotowi
                            zaplacic najwyzsza cene za prad a raczej za jego zapewnione dostawy.

                            Gdy prad ze zrodel odnawialnych o niskiej dyspozycyjnosci bedzie
                            znacznie tanszy od pradu z paliw kopalnych wtedy zmieni sie
                            sposob korzystania z pradu. Te firmy ktore zuzywaja duze iosci pradu
                            beda tak staraly sie wykorzystywac tani prad by dzieki temu byc
                            bardziej konkurencyjnymi.
                            Odbiorcy indywidualni beda mogli wybierac miedzy wyzszymi taryfami
                            z pelna gwarancja dostaw, oraz nizszymi taryfami i nizszym priorytetem
                            dostaw pradu.
                            Dzieki temu bedzie mozna zmniejszyc ilosc mocy rezerwowych oraz
                            zwiekszyc procentowy udzial zrodel o niskiej dyspozycyjnosci
                            w bilansie energetycznym kraju.

                            W krajach rozwijajacych sie elektrownie jadrowe beda musialy
                            dostosowywac swoj potencjal do zapotrzebowania odbiorcow o
                            najwyzszych wymaganiach regularnosci dostaw, czyli glownie przemyslu
                            i uslug.

                            > www.nea.fr/html/general/press/2006/redbook/red_book_questions_and_answers.pdf
                            > jesli po tym ktos bedzie sie wyglupial o uranie to niech sie wyglupîa moze
                            > tak mu nakazuje jego psychoanaliza.

                            Przy wysokich kosztach stalych i dlugim cyklu eksploatacji
                            elektrownie jadrowe beda sie znacznie bardziej roznic
                            konkurencyjnoscia niz tanie elektrownie weglowe.

                            Dlatego ryzyko wzrostu znaczacego ceny wegla jest duzo mniejsze
                            niz wzrostu ceny uranu na ktory bedzie coraz wieksze zapotrzebowanie ze
                            strony coraz wiekszej liczby starzejacych sie zamortyzowanych
                            elektrowni jadrowych.
                            • picard2 Re: Obecny stan uranu i jego ceny. 10.06.06, 01:09
                              Gość portalu: p. napisał(a):

                              > Gość portalu: picard2 napisał(a):
                              >
                              > >
                              > > Ostatni bilans uranu na swiecie (june 2005) i jego ceny wedlug
                              > > kopaln swiatowych.Najtanszy uran=40$/kg ,sredni=80$/kg ,drogi=120$/kg
                              > > MOX(Francja)=50$/kg. MOX(USA)=35$/kg MOX(Rosja)=40$/kg
                              >
                              > Chcialbym niesmialo zauwazyc iz mamy obecnie 2006 rok
                              > a przez ostatni rok ceny poszly o 60% do gory
                              > wiec powyzsze liczby juz sie odrobinke zdezaktualizowaly ;o)

                              Moj post nie mozna czytac bez linku
                              www.nea.fr/html/general/press/2006/redbook/red_book_questions_and_answers.pdf
                              Ceny brane dzisiaj pod uwage wynosza srednio 30$/kg(wedlug tej samej IAEA co w
                              linku).Natomiast pozwole sobie zauwazyc ze mozna podac ceny bierzace i
                              przewidywac ceny przyszle ale cen srednich na rok 2006 nikt jeszcze nie podal.

                              > Widac ze komus tu jeszcze we lbie szumi i sie kreci i jegomosc szuka
                              najwyrazniej 'wczorajszego dnia' ;o) a dokladniej zeszlorocznych cen uranu

                              We lbie mi troche szumi bo ogladalem mecz Polski ktorej kibicuje i nie wiem
                              z kad wybrano taka ekipe , bo kilku graczy polskich (np. Bak) grajacych w OL sa
                              swietnym pilkarzemi.


                              > > Najwyzsza cena uranu (w latach 70/80)=~220$/kg
                              > > Najnizsza (w 2000)=20$/kg
                              >
                              > Te liczby tez sa dosyc wymowne.
                              > Widac na ich przykladzie dosyc dobrze iz cena
                              > moze w niedlugim czasie wzrosnac nawet do 300-400$/kg
                              > z ubieglorocznej sredniej ceny 80$/kg

                              Ten pan z linku stara sie to wytlumaczyc.
                              >
                              > Ceny takie i jeszcze wyzsze gotowi beda placic ci ktorzy
                              > posiadaja juz 30-35 letnie reaktory ktore zdazyly sie zamortyzowac gdy
                              > uran byl jeszcze tani.

                              30 lat temu uran byl najdrozszy.

                              Nowe elektrownie beda stawialy te kraje gdzie atomowki beda
                              > stanowily najmniejsze ryzyko, oraz tam gdzie ludzie beda gotowi
                              > zaplacic najwyzsza cene za prad a raczej za jego zapewnione dostawy.

                              To opinia nie moja ale kazdy moze bronic swojej.


                              > Gdy prad ze zrodel odnawialnych o niskiej dyspozycyjnosci bedzie
                              > znacznie tanszy od pradu z paliw kopalnych wtedy zmieni sie
                              > sposob korzystania z pradu. Te firmy ktore zuzywaja duze iosci pradu
                              > beda tak staraly sie wykorzystywac tani prad by dzieki temu byc
                              > bardziej konkurencyjnymi Odbiorcy indywidualni beda mogli wybierac miedzy
                              wyzszymi taryfami z pelna gwarancja dostaw, oraz nizszymi taryfami i nizszym
                              priorytetem dostaw pradu.

                              Gdy ktos mi dostarczy prad taniej to ja go zaraz zakupie.Przy okazji majac wybor
                              miedzy EDF i lokalna firma SICAE wybralem ta ostatnia ze wzgledu na lepsza
                              i sprawniejsza obsluge.

                              > Dzieki temu bedzie mozna zmniejszyc ilosc mocy rezerwowych oraz
                              > zwiekszyc procentowy udzial zrodel o niskiej dyspozycyjnosci
                              > w bilansie energetycznym kraju.

                              Dochodzimy do tego samego wniosku ze zrodla nieciagle (slonce wiatr ) moga byc
                              tylko dodatkiem do sieci ogolnej dysponujacej duza moca stala.

                              > W krajach rozwijajacych sie elektrownie jadrowe beda musialy
                              > dostosowywac swoj potencjal do zapotrzebowania odbiorcow o
                              > najwyzszych wymaganiach regularnosci dostaw, czyli glownie przemyslu
                              > i uslug.

                              Nie bardzo sie z tym zgadzam.Gdyz tak zwana domotyka wymaga dzisiaj ta sama
                              pewnosc dostawy co przemysl.



                              > > www.nea.fr/html/general/press/2006/redbook/red_book_questions_and_answers
                              > .pdf
                              > > jesli po tym ktos bedzie sie wyglupial o uranie to niech sie wyglupîa moze
                              > > tak mu nakazuje jego psychoanaliza.
                              >
                              > Przy wysokich kosztach stalych i dlugim cyklu eksploatacji
                              > elektrownie jadrowe beda sie znacznie bardziej roznic konkurencyjnoscia niz
                              tanie elektrownie weglowe.

                              Cykl eksploatacji EPR (np. w Finlandii ) to 60 lat malo wiem o centralach na
                              wegiel bo nigdy nie widzialem ich poza elektrowniami niemieckimi na torf czy
                              moze wegiel brunantny
                              >
                              > Dlatego ryzyko wzrostu znaczacego ceny wegla jest duzo mniejsze
                              > niz wzrostu ceny uranu na ktory bedzie coraz wieksze zapotrzebowanie ze
                              > strony coraz wiekszej liczby starzejacych sie zamortyzowanych
                              > elektrowni jadrowych.

                              Wedlug IAEA mamy uranu na 450 lat dla central typy EPR i na 8000 lat dla
                              surgeneratorow.
                              • Gość: p. Re: Obecny stan uranu i jego ceny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 19:35
                                picard2 napisał:

                                > Gość portalu: p. napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: picard2 napisał(a):
                                > >
                                > > >
                                > > > Ostatni bilans uranu na swiecie (june 2005) i jego ceny wedlug
                                > > > kopaln swiatowych.Najtanszy uran=40$/kg ,sredni=80$/kg ,drogi=120$/
                                > kg
                                > > > MOX(Francja)=50$/kg. MOX(USA)=35$/kg MOX(Rosja)=40$/kg
                                > >
                                > > Chcialbym niesmialo zauwazyc iz mamy obecnie 2006 rok
                                > > a przez ostatni rok ceny poszly o 60% do gory
                                > > wiec powyzsze liczby juz sie odrobinke zdezaktualizowaly ;o)
                                >
                                > Moj post nie mozna czytac bez linku
                                > www.nea.fr/html/general/press/2006/redbook/red_book_questions_and_answers.pdf
                                > Ceny brane dzisiaj pod uwage wynosza srednio 30$/kg(wedlug tej samej IAEA co
                                > w linku).

                                30$/kg byc moze sa to ceny wedlug kontraktow dlugoterminowych.

                                Ceny wolnorynkowe obecnie osiagnely poziom 112$/kg,
                                wiecto duzo wyzej niz twoje 30$/kg.
                                cytat:
                                > The most recent spot market price of about USD 112/kgU (USD 43/lb U3O8)1 is
                                > under half the inflation-adjusted peak price of USD 243/kgU in 1976 and 1977.
                                koniec cytatu

                                > Natomiast pozwole sobie zauwazyc ze mozna podac ceny bierzace i
                                > przewidywac ceny przyszle ale cen srednich na rok 2006 nikt jeszcze nie podal.

                                Oczywiscie ze mozna podac. Zawsze istnieje jakas srednia
                                z transakcji zawartych na gieldzie od poczatku roku do chwili obecnej.



                                > > > Najwyzsza cena uranu (w latach 70/80)=~220$/kg
                                > > > Najnizsza (w 2000)=20$/kg
                                > >
                                > > Te liczby tez sa dosyc wymowne.
                                > > Widac na ich przykladzie dosyc dobrze iz cena
                                > > moze w niedlugim czasie wzrosnac nawet do 300-400$/kg
                                > > z ubieglorocznej sredniej ceny 80$/kg
                                >
                                > Ten pan z linku stara sie to wytlumaczyc.

                                Dokladnie.
                                Cena z lat 70-tych uwzgledniajaca inflacje to nie 220$/kg a 243$/kg,
                                natomiast wytlumaczenie jest dosyc proste:
                                obecne zuzycie uranu to 67tys ton/rok przy wydobyciu rzedu 40 tys ton/rok.

                                Przy cenie ponizej 40$/kg obecne zasoby uranu to 2716tys ton, wiec
                                przy obecnym zuzyciu wystarczyloby to na 40 lat.
                                Przy cenie powyzej 130$/kg znane zasoby i te szacowane ktore nie zostaly
                                rozpoznane oceniane sa na 15 mln ton ,czyli wystarczyloby to na 224 lata
                                przy obecnym zuzyciu.

                                Gdyby jednak zuzycie w ciagu nastepnych 30-40 lat wzroslo 3 krotnie
                                to nawet takie zasoby wystarczylyby jedynie na 75 lat, stosujac obecne
                                technologie.
                                A biorac pod uwage zuzycie uranu w tym okresie owczesne zasoby
                                moglyby wystarczyc jedynie na 55-60 lat takiego zwiekszonego zuzycia.

                                Jesli swiatowe zuzycie pradu wzrosloby w tym okresie o 100%, to
                                znaczyloby iz jedynie 32% tego przyrostu zuzycia zaspokajane by bylo
                                przy pomocy uranu.
                                Sredni udzial uranu w produkcji elektrycznosci na swiecie w takim
                                scenariuszu wzrslby z obecnych 16% do zaledwie 24%.
                                Bez nowych o wiele oszczedniejszych w zuzyciu uranu sposobow produkcji pradu
                                uran nie jest w stanie rozwiazac narastajacych problemow energetycznych swiata.

                                Energetyka jadrowa bedzie oplacalna dla krajow ktore stac na rozwijanie
                                wlasnych technologii jadrowych.
                                Przodowac tu moga Chiny, Indie, USA, Rosja i Japonia.
                                W ograniczonym zakresie energetyke jadrowa beda mogly rozwinac Korea Pld,
                                Kanada,Meksyk,Brazylia,Ukraina,Turcja,Iran i moze jeszcze kilka krajow
                                poza bogatymi krajami UE.
                                Czyli duze panstwa o duzej powierzchni gdzie elektrownie jadrowe
                                mona w miare bezpiecznie zlokalizowac ponoszac niewiekie koszty ryzyka.
                                A krajowe zuzycie energii jest tak znaczne iz zapewni elektrowniom w tych
                                krajach pewny rynek odbiorcow energii wymagajacych gwarantowanych dostaw.




                                > >
                                > > Ceny takie i jeszcze wyzsze gotowi beda placic ci ktorzy
                                > > posiadaja juz 30-35 letnie reaktory ktore zdazyly sie zamortyzowac gdy
                                > > uran byl jeszcze tani.
                                >
                                > 30 lat temu uran byl najdrozszy.

                                I w niedlugim czasie moze byc rownie drogi uwzgledniajac inflacje.
                                Przy obecnym tempie wrostu cen juz za 18 miesiecy cena moze osiagnac 240$/kg.


                                >
                                > Nowe elektrownie beda stawialy te kraje gdzie atomowki beda
                                > > stanowily najmniejsze ryzyko, oraz tam gdzie ludzie beda gotowi
                                > > zaplacic najwyzsza cene za prad a raczej za jego zapewnione dostawy.
                                >
                                > To opinia nie moja ale kazdy moze bronic swojej.

                                Dosyc latwo bronic mi takiej opinii biorac pod uwage w jakich krajach
                                i w jakim stopniu rozpowszechnina jest energetyka jadrowa.

                                Nawet w tak bogatych krajach jak USA czy Wielka Brytania nie rozwija sie
                                sektora jadrowego ze wzgledu na wysokie ryzyko inwestycyjne.
                                Inwestorzy w tych krajach chcieli by gwarancji iz rzady w tych krajach
                                nie beda subsydiowaly sektorow konkurencyjnych np. energetyki ze zrodel
                                odnawialnych.
                                >
                                >
                                > > Gdy prad ze zrodel odnawialnych o niskiej dyspozycyjnosci bedzie
                                > > znacznie tanszy od pradu z paliw kopalnych wtedy zmieni sie
                                > > sposob korzystania z pradu. Te firmy ktore zuzywaja duze iosci pradu
                                > > beda tak staraly sie wykorzystywac tani prad by dzieki temu byc
                                > > bardziej konkurencyjnymi Odbiorcy indywidualni beda mogli wybierac miedzy
                                > > wyzszymi taryfami z pelna gwarancja dostaw, oraz nizszymi taryfami i
                                > > nizszym priorytetem dostaw pradu.
                                >
                                > Gdy ktos mi dostarczy prad taniej to ja go zaraz zakupie.Przy okazji majac
                                > wybor miedzy EDF i lokalna firma SICAE wybralem ta ostatnia ze wzgledu na
                                > lepsza i sprawniejsza obsluge.

                                W przyszlosci taryfy moga byc bardziej zroznicowane niz obecnie i uwzgledniac
                                np. ograniczenie dostaw w okresach najwiekszego obciazenia sieci.
                                Np. odbiory taniej energii o niskim priorytecie dostaw moga miec
                                np. ograniczone zasilanie tylko obwodu priorytetowego o z gory ograniczonej
                                wydajnosci pradowej np. 2A ktore beda gwarantowane.


                                >
                                > > Dzieki temu bedzie mozna zmniejszyc ilosc mocy rezerwowych oraz
                                > > zwiekszyc procentowy udzial zrodel o niskiej dyspozycyjnosci
                                > > w bilansie energetycznym kraju.
                                >
                                > Dochodzimy do tego samego wniosku ze zrodla nieciagle (slonce wiatr ) moga
                                > byc tylko dodatkiem do sieci ogolnej dysponujacej duza moca stala.

                                Niezupelnie tego samego.
                                Zrodla nieciagle moga dzieki takim taryfom miec wysoki udzial w bilansie
                                energetycznym danego kraju.
                                Jesli przykladowo 30% z energii zrodel nieciaglych pokryje 20% dostaw
                                gwarantowanych, a pozostale 70% beda zaspakajaly dostawy niegwarantowane
                                np. do ogrzewania wody w bojlerach, ladowania akumulatorow zasilajacych
                                sieci komputerowe itd.
                                W ubogich krajach sieci komputerowe nie musza funkcjonowac 24/24.
                                Dzieki takim rozwiazaniom rachunki za prad mogly by byc tam duzo nizsze.

                                te 70% ze zrodel nieciaglych to okolo 46% energii z dostaw gwarantowanych.
                                W calym bilansie dostawy gwarantowane obejmowalyby wiec ponizej 70%
                                zuzywanej energii, a zrodla nieciagle dostarczalyby ponad 44% energii
                                (30%+ 1/5*70%).

                                Trudno 44% nazwac w takiej sytuacji dodatkiem.
                                Oczywiscie taki scenariusz moze miec miejsce gdy energia ze zrodel
                                odnawialnych (nieciaglych) bedzie znacznie tansza od energii z gwarancja
                                dostaw.


                                >
                                > > W krajach rozwijajacych sie elektrownie jadrowe beda musialy
                                > > dostosowywac swoj potencjal do zapotrzebowania odbiorcow o
                                > > najwyzszych wymaganiach regularnosci dostaw, czyli glownie przemyslu
                                > > i uslug.
                                >
                                > Nie bardzo sie z tym zgadzam.Gdyz tak zwana domotyka wymaga dzisiaj ta sama
                                > pewnosc dostawy co przemysl.

                                Nie zawsze. I nie kazda wymaga gwarancji kilku kW mocy.
                                ...

                                > > Przy wysokich kosztach stalych i dlugim cyklu eksploatacji
                                > > elektrownie jadrowe beda sie znacznie bardziej roznic konkurencyjnoscia niz
                                > > tanie elektrownie weglowe.
                                >
                                > Cy
                              • Gość: p. Re: Obecny stan uranu i jego ceny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 19:39
                                picard2 napisał:


                                > > Przy wysokich kosztach stalych i dlugim cyklu eksploatacji
                                > > elektrownie jadrowe beda sie znacznie bardziej roznic konkurencyjnoscia niz
                                > > tanie elektrownie weglowe.
                                >
                                > Cykl eksploatacji EPR (np. w Finlandii ) to 60 lat malo wiem o centralach na
                                > wegiel bo nigdy nie widzialem ich poza elektrowniami niemieckimi na torf czy
                                > moze wegiel brunantny

                                To bardzo dlugi cykl eksploatacji biorac pod uwage obecnie
                                szacowane zasoby uranu i poziom jego zuzycia.


                                > >
                                > > Dlatego ryzyko wzrostu znaczacego ceny wegla jest duzo mniejsze
                                > > niz wzrostu ceny uranu na ktory bedzie coraz wieksze zapotrzebowanie ze
                                > > strony coraz wiekszej liczby starzejacych sie zamortyzowanych
                                > > elektrowni jadrowych.
                                >
                                > Wedlug IAEA mamy uranu na 450 lat dla central typy EPR i na 8000 lat dla
                                > surgeneratorow.

                                Moglbys cos wiecej na ten temat napisac ?
                                Ile ton obecnie zuzywaja rocznie reaktory EPR i jaka dostarczaja moc ?
                                I analogicznie surgeneratory ??
                        • Gość: picard2 prototyp polskiej el. atomo. wersja video angiels IP: *.w86-207.abo.wanadoo.fr 09.06.06, 21:54

                          Ta sama wersja co w poscie francuskim tylko ze tutaj mozna
                          ja miec bezposrednio po angielsku.

                          www.framatome-anp.com/scripts/info/publigen/content/templates/show.asp?P=372&L=US&MEDIA_SUBJECT=305&FILE_TYPE=VIDEO
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka