Dodaj do ulubionych

Czy Piastowie byli patriotami?

09.08.06, 11:29
A kto wtedy mówił po polsku?
Obserwuj wątek
    • Gość: Zainteresowany Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.echostar.pl 11.08.06, 01:12
      Niestety. Nauka także stała się obszarem na którym grasują dyletańci. Obecnie,
      każdy może sobie pisać co chce, niezależnie od tego czy zna się na rzczy czy
      nie. Lubię historyków. Piszą jednocześnie o rzeczach sprawdzonych, domniemanych
      i nijakich. Ot, taka nauka! Czekam aż się jakis prawdziwy profesor historii
      wypowie na temat opisu i wyjaśniania w naukach historycznych. Co jest prawdą,
      a co jest domniemaniem.
      • axx61 Re: Czy Piastowie byli patriotami? 11.08.06, 01:53
        I zapewnie jest to prawda. Jezyk polski byl jeszcze bardzo slabo wyksztalcony i
        chyba niewielu go uzywalo. Pierwszy napis na monecie Mieszka jest w
        jezyku...hebrajskim. Zreszta jezeli o krolow polskich to po polsku mowilo
        niewielu.
        • Gość: abx Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 18.08.06, 13:03
          Czy ktoś tu nie myli słowa mówionego z pisanym?
          • fritz.fritz Re: Czy Piastowie byli patriotami? 26.08.06, 18:10
            Gość portalu: abx napisał(a):

            > Czy ktoś tu nie myli słowa mówionego z pisanym?

            Chyba nie. Pisano po lacinie. Po polsku zaczeto duzo pozniej.
            • Gość: gogo Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: 213.199.253.* 26.08.06, 22:16
              zawsze byłem ciekaw skąd wiadomo jakim językiem mówili przodkowie. przecież nie
              wszystko mogło być zapisane. chyba nikt mi nie powie, że wie to od dziadka.pzdr.
          • frytz.frytz Swietny artykul kolejny gwozdz do polskiego 26.08.06, 20:02
            nacjonalistycznego trupa, ktory smierdzi na cala UE obecnie.
            • wiarusik Re: Swietny artykul kolejny gwozdz do polskiego 26.08.06, 20:05
              Sam śmierdzisz na całe forum.
              Idź się umyj.
            • brunschwick Re: Swietny artykul kolejny gwozdz do polskiego 26.08.06, 23:50
              Gdybyś był nacjonalistą, czyli człowiekiem kulturalnym i potrafiącym posługiwać
              się sprawnie własnym językiem wiedział byś że mówi się (i pisze) GWÓŹDŹ DO TRUMNY.
              • Gość: Brian Griffin Re: Swietny artykul kolejny gwozdz do polskiego IP: *.popl.adsl.virgin.net 27.08.06, 04:14
                przeciez widzisz ze nie ma polskich fontow, Kretonie, tak jak zreszta ja
                • brunschwick Re: Swietny artykul kolejny gwozdz do polskiego 27.08.06, 11:28
                  A co to ma do rzeczy?
                  • Gość: Brian Griffin Re: Swietny artykul kolejny gwozdz do polskiego IP: *.popl.adsl.virgin.net 27.08.06, 11:49
                    to ze nikomu sie nie chce specjalnie polskich czcionek instalowac zeby
                    odpowiadac na posty w gazecie
                    • brunschwick Nie chodzi o polskie znaki. 27.08.06, 16:53
                      Przecież nie chodziło mi o polskie znaki (nawet nie zauważyłem ich braku) tylko
                      o użyte przez frytz.frytz-a nie mającego żadnego sensu, w jezyku polskim,
                      sformuowania: "gwóźdź do trupa".
            • Gość: M. Re: Swietny artykul kolejny gwozdz do polskiego IP: *.ae.poznan.pl 28.08.06, 07:58
              i to jest wlasnie mieszanie pojec z XIX i X wieku. brawo, brawo... zreszta i ten
              artykulik jest rownie zenujacy
        • fritz.fritz Najwazniejsze, ze mowili po slowiansku, 26.08.06, 18:09
          jezykiem slowian zachodnich, a wiec zyjacych na zachod od Odry a moze i od
          Laby?

          Dokladnie z obecnoscia slowian na zachod od Odry Niemcy maja olbrzymie
          problemy.
          Biedacy nie moga pojac, ze Niemcy na polskich terenach byli tylko i wylacznie
          gastarbeiterami, ktorzy po prostu z czasem, dzieki polskiej tolerancji,
          zbezczelnieli.

          A teraz nie ma bezczelnych, niemieckich gastarbeiterow a calkowici po wojnie
          zniszczone miasta zostaly na nowo wybudowane przez Polakow.

          W ten sposob miasta te staly sie ponownie doslownie polskimi miastami, nie
          tylko slowianskimi terenami, ktore zostaly po prostu... znowu staly sie
          ponowinie slowianskimi terenami.
          • Gość: Pepperoni No i proszę, 1000 lat i żadnej zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 18:33
            Większość ludzi zamieszkujących nasze ziemie dalej nie ma pojęcia, gdzie
            mieszka i kto nimi rządzi. Euroelity nie myślą o żadnym państwie narodowym, co
            więcej, nie myślą nawet po polsku, tylko dialektem
            ogólnohumanistycznolewicowoliberalnym. I ktoś mi powie, że w historii jest
            postęp? ;))
            PS. Od kiedy to Panie Profesorze archolodzy, do których Pan się zalicza,
            wiedzą, w jakim języku myślano w pradziejach? Czy trochę się Pan nie
            zagalopował w tej wszechkompetencji?
            • Gość: ja Re: No i proszę, 1000 lat i żadnej zmiany IP: 82.139.30.* 26.08.06, 19:08
              to wg. Ciebie geniuszu nie wiemy jakim językiem mówiono w 2 połowie X wieku? :)
              Brawo nieuku !!
              • przytomny2 Re: No i proszę, 1000 lat i żadnej zmiany 26.08.06, 19:16
                Z grubsza wiemy ale na pewno nie byl to zaden jezyk polski bo sie jeszcze w tym
                czasie nie wyodrebnil z zachodnioslowianskiego. W dzisiejszych czasach
                najblizsza jemu moze byc jescze gwara goralska.
              • Gość: Pepperoni Drogi Nieuku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 20:25
                zważ, że Pan Profesor wypowiada się na temat tego, w jakim języku MYŚLANO.
                Chodzi mi tylko o to, że prof. Urbańczyk jest archeologiem, czyli wykopuje z
                ziemi różne garnki, belki i żelazne miecze, i choćby był najgenialniejszy w
                swej branży, i miał najpotężniejszy komputer na świecie, i myślał razem z tym
                komputerem przez 1000 lat, to będzie dalej całkowicie NIEKOMPETENTNY, żeby się
                wypowiadać o świadomości ówczesnych ludzi. Amen
              • brunschwick Re: No i proszę, 1000 lat i żadnej zmiany 26.08.06, 23:52
                A według ciebie wiemy? A jakim I gdzie się zachowały te tajemnicze nagrania tego
                języka?
            • przytomny2 Re: No i proszę, 1000 lat i żadnej zmiany 26.08.06, 19:14
              Archeolodzy moga wiedziec w jakim jezyku mowila ludnosc
              badanych terenow chocby na podstawie insktypcji na scianach
              czy plytach nagrobnych.
              A jesli myslisz ,ze na wschod od Odry 1000 lat temu powstal
              antyliberalno-"prapolsko"-antyhumanistyczno-kasliwy potworek
              odpowiadajacy wyobrazeniom twoim oraz obecnie "milosciwie nam
              panujacych" to jestes w grubym bledzie. Ludzie w tym czasie byli
              o wiele bardziej pragmatyczni i przytomni niz obecnie w Polsce.
              Czegos takiego jak patriotyzm czy racja stanu NAPRAWDE JESZCZE
              WTEDY NIE WYMYSLONO a liczyly sie interesy dynastyczne i strefy
              wplywow. Tak wiec, obecnie nam panujace "patriotyczne" oszolomstwo
              nie ma zadnego umocowania w historii sprzed 1000 lat.
              • Gość: baby doc Re: No i proszę, 1000 lat i żadnej zmiany IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.08.06, 19:44
                Absolutnie sie nie zgadzam> Mieszko wiedzial, ze zaklada podwaliny pod ponstwo
                Kaczynskich. Dlatego wlaczyl Slas, bo wiedzial, ze bedzie to miejsce czczenia
                Maryji. Tak przynajmniej twierdzi Ojciec Dyrektor
                • przytomny2 Re: No i proszę, 1000 lat i żadnej zmiany 26.08.06, 20:16
                  No to musial byc tegim "wizjonerem", bo sam kult maryjny nie byl w tym czasie
                  prawie wogole rozwiniety....
                  • Gość: Brian Griffin ja widze zmiane IP: *.popl.adsl.virgin.net 27.08.06, 04:20
                    wtedy jeszcze bylismy chrzescijanami, wierzacymi w jednego Boga, a nie w jakies
                    Maryje ktore sa przerobkami kultu bogini matki, w dziedzinie monoteizmu w ciagu
                    1000 lat widze straszny regres
                • d_arek_d Re: No i proszę, 1000 lat i żadnej zmiany 26.08.06, 23:02
                  Gość portalu: baby doc napisał(a):

                  > Absolutnie sie nie zgadzam> Mieszko wiedzial, ze zaklada podwaliny pod pons
                  > two
                  > Kaczynskich. Dlatego wlaczyl Slas, bo wiedzial, ze bedzie to miejsce czczenia
                  > Maryji. Tak przynajmniej twierdzi Ojciec Dyrektor

                  Miałem właśnie to napisać, ale mnie uprzedziłeś. Pozdrawiam. Pozdrawiam również
                  Ojca Dyrektora. Alleluja i do przodu!
              • brunschwick Re: No i proszę, 1000 lat i żadnej zmiany 26.08.06, 23:46
                > Archeolodzy moga wiedziec w jakim jezyku mowila ludnosc
                > badanych terenow chocby na podstawie insktypcji na scianach
                > czy plytach nagrobnych.
                Z tego wynikałoby, że w Polsce do X wieku wcale nie mówiono a później do XV
                mówiono posługiwano się zamiennie hebrajskim i łaciną.
              • pavlikmedvid PIS jako relikt praslowianski. 27.08.06, 08:24
                Patrzac i sluchajac naszych politykow mowiacych w dziwnym dialekcie, dochodze nieraz do przekonania, ze mam do czynienia z potomkami Slowian w linii prostej, ta sama niepohamowana zadza wladzy i ten sam butny stosunek do innych oraz dbanie o dynastyczne interesy slugusow Jarci Kaczynskiej...
                • abmiros Do tego trzeba osobnika bardzo chorego z nienawisc 27.08.06, 09:30
                  pavlikmedvid napisał:

                  > Patrzac i sluchajac naszych politykow mowiacych w dziwnym dialekcie, dochodze
                  n
                  > ieraz do przekonania, ze mam do czynienia z potomkami Slowian w linii
                  prostej,
                  > ta sama niepohamowana zadza wladzy i ten sam butny stosunek do innych oraz
                  dban
                  > ie o dynastyczne interesy slugusow Jarci Kaczynskiej...

                  Juz tylko slepa, wsciekla, zapieniona nienawisc, jaka budza Kaczynscy, kaza
                  traktowac PiS jako wreszcie ruch polityczny reprezentujacy interesy Polakow.

                  " ... niepohamowana zadza wladzy...", "... butny stosunek do innych..."...
                  dbanie o dynastyczne interesy slugusow Jarci Kaczynskiej..." - w dyskusji na
                  tematy historyczne! Do tego trzeba osobnika bardzo chorego z nienawisci do
                  wszystkiego co polskie.
            • frytz.frytz Re: No i proszę, 1000 lat i żadnej zmiany 26.08.06, 20:11
              Na pewno nie mysleli w kategoriach polskiego obecnego nacjonalizmu jak to
              sugerujesz.
              Polski nacjonalizm zrodzil sie dopiero pod koniec XVII w i jest konsekwentnie
              pielegnowany.

              • przytomny2 Re: No i proszę, 1000 lat i żadnej zmiany 26.08.06, 20:19
                Pod koniec czego??? XVII wieku???
                Chyba pomyliles sie o 200 lat!
                Jeszcze w czasie rozbiorow trudno mowic o jakimkolwiek poczuciu racji stanu czy
                patriotyzmie w wykonaniu szlacheckiej klienteli wielkichg rodow magnackich.
                Patriotyzm zrodzila tak naprawde trauma po powstaniu styczniowym.
                • frytz.frytz Re: No i proszę, 1000 lat i żadnej zmiany 26.08.06, 21:54
                  nie nie nie polski patriotyzm jest zwiazany w sposob organiczny z antysemityzmem
                  dzis antysemityzm bo otwarty moze zostac latwo potepiony zostal zastapiony
                  antyniemieckoscia i antyrosyjskoscia. w XVII w PL stawala sie panstwem
                  antysemickim po wygranej kontrreformacji.
          • Gość: eh Re: Najwazniejsze, ze mowili po slowiansku, IP: 82.139.30.* 26.08.06, 18:58
            Mają problemy? A może to Ty masz Frycu problem z faktem, że przed VI wiekiem na
            tych terenach byli Germanie (wygonieni przez Hunów)? Normalny człowiek nie ma
            problemów z takimi ciekawostkami, co innego nazista z pis/lpr/radyjamaryjka
          • frytz.frytz Slowianie pojawili sie w Euriopie najpozniej 26.08.06, 20:00
            w VII wieku wtedy Europa poza Ukraina i Bialorusia byla juz zajeta - glowinie
            Germanie a na poludniu Frankowie, Slowianie a zwlaszca PL maja z tym problemy do
            dzis chcac pod propaganda ukryc ze byli tu goscmi gareiberiterami w centralnej
            europie. Ktorzy zawlaszczyli sobie spory kawalek calkowicie nelegalnie.

            • Gość: frycek glupek Re: Slowianie pojawili sie w Euriopie najpozniej IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.08.06, 20:06
              frycku kochany Frankowie to tez giermance, tego was e fokssturmie nie uczyli
              • frytz.frytz Re: Slowianie pojawili sie w Euriopie najpozniej 26.08.06, 20:13
                no i co z tego, to co napisalem wczesniej jest nadal prawdziwe i aktualne
                • Gość: tepiciel troli Re: Slowianie pojawili sie w Euriopie najpozniej IP: *.cvdnet.pl / *.cvdnet.pl 26.08.06, 21:17
                  NIE KARMIĆ TROLA!
            • przytomny2 Re: Slowianie pojawili sie w Euriopie najpozniej 26.08.06, 20:21
              Co to znaczy w tamtym czsie "legalnie" czy "nielegalnie" i w jakim systemie
              prawnym mialalby nastepowac ta "legalizacja".
          • olias Re: Najwazniejsze, ze mowili po slowiansku, 26.08.06, 23:54
            no dobra, ale mówiąc najzupełniej poważnie - dzisiejszy Berlin leży na
            ziemiach .. Słowian.
          • Gość: Jacek_S Re: Najwazniejsze, ze mowili po slowiansku, IP: *.mikemi.net 27.08.06, 08:27
            > Dokladnie z obecnoscia slowian na zachod od Odry Niemcy maja olbrzymie
            > problemy.

            Germanie, głównie Goci i Wandale byli na terenach obecnej Polski od 3 wieku
            p.n.e. do 4 wieku n.e., podobnie zresztą inne ludy germańskie były wtedy na
            obszarze na zachód od Odry, więc problemów ze Słowianami którzy przybyli tam
            później mieć Niemcy nie powinni.
        • przytomny2 Re: Czy Piastowie byli patriotami? 26.08.06, 19:05
          napis na monecie w jezyku hebrajskim???
          Czlowieku, w czasach Chrystusa hebrajski byl juz jezykiem martwym ...
          a w Palestynie mowiono po aramejsku.
          • Gość: &POD Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.08.06, 02:05
            w Palestynie hebrajski byl martwy, ale zmartwychwstal w VIII wieku w rzadzonym
            przez Hunow panstwie Chazarow, skad do Polski przyszli t.zw. Zydzi
      • Gość: co-volski Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: 194.249.69.* 26.08.06, 17:35
        Gość portalu: Zainteresowany napisał(a):

        > Niestety. Nauka także stała się obszarem na którym grasują dyletańci. Obecnie,
        > każdy może sobie pisać co chce, niezależnie od tego czy zna się na rzczy czy
        > nie. Lubię historyków. Piszą jednocześnie o rzeczach sprawdzonych, domniemanych
        >
        > i nijakich. Ot, taka nauka! Czekam aż się jakis prawdziwy profesor historii
        > wypowie na temat opisu i wyjaśniania w naukach historycznych. Co jest prawdą,
        > a co jest domniemaniem.


        A co jest takiego dyletanckiego w tym artykule? Ze rozni sie od bzdurnych podrecznikow, w ktorych
        kazdy wladca i pierwszy sekretarz to byli patrioci?
        Moim zdaniem artykul jest interesujacy i na miejscu. Ten historyk powinien napisac pare podrecznikow.
        Problem w tym, ze politycy takich nie lubia.
        • qqazz Re: Czy Piastowie byli patriotami? 26.08.06, 17:43
          Gość portalu: co-volski napisał(a):
          A co jest takiego dyletanckiego w tym artykule? Ze rozni sie od bzdurnych podre
          > cznikow, w ktorych
          > kazdy wladca i pierwszy sekretarz to byli patrioci?
          > Moim zdaniem artykul jest interesujacy i na miejscu. Ten historyk powinien
          napi
          > sac pare podrecznikow.
          > Problem w tym, ze politycy takich nie lubia.


          A moim zdaniem jest lekko tendencyjny, a moze nawet bardziej niż lekko, z takim
          troche drugim dnem. Pewnie ze sie różni od podręczników, ale nic w nim
          odkrywczego, ani nowatorskiego, same komunały szerzej moze i nieznane, jak ktos
          sie interesuje tematyka to bez problemu znajdzie poważne opracowania poważnych
          historyków którzy dokładnie i z różnych stron opisywali dzieje Polskie
          nierzadko poddając je gruntownej i wielostronnej analizie, a ten artykół to
          tylko zwykły referacik zgrabnie napisany ot i tyle.


          pozdrawiam
          • przytomny2 Re: Czy Piastowie byli patriotami? 26.08.06, 19:29
            A twoja wypowiedz to zwykly, pozbawiony tresci belkocick na czesc panow
            profesorow, cokolwiek by oni nie wypisywali. Smie twierdzic,ze w swoim czasie
            cale tabuny tych "profesjonalistow" drobiazgowo dowodzily na zamowienie tego,ze
            Biskupin jest "prapiastowski" itp itd. Tytuly naukowe nie przeszkadzaly im pisac
            propagandy. Zreszta mozna "naukowo udokumentowac" kazda z gory zalozona teze,
            jesli zrodla potraktuje sie odpowiedznio wybiorczo. Trudno zreszta historie
            wrzucic do tej samej kategorii co nauki przyrodnicze czy nawet wiekszosc
            humanistycznych, ktore dopracowaly sie o wiele bardziej precyzyjnego aparatu
            badawczego niz grzebanie w przrtrzebionych archiwach i dowolnosci
            interpretacyjne (np psychologia czy socjologia, dysponujace metodami
            eksperymentalnymi dla weryfikacji wlasnych tez).
            A omawiany artykul nie jest zadnym "referacikiem" na seminarium studenckim tylko
            pozycja popularnonaukowa bo takie pojawiaja sie w prasie typu Wiedza i Zycie. I
            wcale nie umniejsza to ich rangi a wyjasniaja pewne bzdurne stereotypy lansowane
            w szkolach i w podrecznikach. Zadne "powazne" opracowanie akademickie ostatniej
            dekady zreszta nie podwaza zawartych tu ocen i nie lansuje "praslowianskosci"
            naszych ziem.
            • qqazz Re: Czy Piastowie byli patriotami? 30.08.06, 02:00
              przytomny2 napisał:

              > A twoja wypowiedz to zwykly, pozbawiony tresci belkocick na czesc panow
              > profesorow, cokolwiek by oni nie wypisywali. Smie twierdzic,ze w swoim czasie
              > cale tabuny tych "profesjonalistow" drobiazgowo dowodzily na zamowienie
              tego,ze
              > Biskupin jest "prapiastowski" itp itd. Tytuly naukowe nie przeszkadzaly im
              pisa
              > c
              > propagandy. Zreszta mozna "naukowo udokumentowac" kazda z gory zalozona teze,
              > jesli zrodla potraktuje sie odpowiedznio wybiorczo. Trudno zreszta historie
              > wrzucic do tej samej kategorii co nauki przyrodnicze czy nawet wiekszosc
              > humanistycznych, ktore dopracowaly sie o wiele bardziej precyzyjnego aparatu
              > badawczego niz grzebanie w przrtrzebionych archiwach i dowolnosci
              > interpretacyjne (np psychologia czy socjologia, dysponujace metodami
              > eksperymentalnymi dla weryfikacji wlasnych tez).
              > A omawiany artykul nie jest zadnym "referacikiem" na seminarium studenckim
              tylk
              > o
              > pozycja popularnonaukowa bo takie pojawiaja sie w prasie typu Wiedza i Zycie.
              I
              > wcale nie umniejsza to ich rangi a wyjasniaja pewne bzdurne stereotypy
              lansowan
              > e
              > w szkolach i w podrecznikach. Zadne "powazne" opracowanie akademickie
              ostatniej
              > dekady zreszta nie podwaza zawartych tu ocen i nie lansuje "praslowianskosci"
              > naszych ziem.


              No to jest właśnie bełkocik nieuka z którym nawet polemizowac nie wypada,
              głupoty wypisujesz z których jasno wynika że z tego co napisałem nic nie
              rozumiesz, a i tematyka o której tu sie pisze jest ci obca, bo jak bys sie w
              niej orientował to wiedziałbys do czego pieję i o co może mi chodzić, albo
              przynajmniej bys się domyślał.


              ---------------------------
              myślenie nie boli
              aha i do ksiażek!!!! marsz!!!!
        • Gość: Prawdziwek. Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.alb.east.verizon.net 26.08.06, 17:51
          A co jest takiego dyletanckiego w tym artykule? Ze rozni sie od bzdurnych podre
          > cznikow, w ktorych
          > kazdy wladca i pierwszy sekretarz to byli patrioci?
          > Moim zdaniem artykul jest interesujacy i na miejscu. Ten historyk powinien
          napi
          > sac pare podrecznikow.
          > Problem w tym, ze politycy takich nie lubia.


          popieram Twoje poglady w 100%
          Prawdy nie trzeba sie bac lecz szukac,bo czlowiek jest stworzony by sie
          doskonalil ???!!!


          Pozdrowienia dla rodakow ze Stanow!

        • Gość: orient Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 18:15
          Choćby mówienie jako pewnik, że Słowianie pojawili się na ziemiach polskich w
          VI w. Otóż cały czas między archeologami jest spór i obie koncepcje
          autochtoniczna i allochtoniczna znajdują swoich swoich gorących zwolenników. W
          czasach PRL i wcześniej koncepcja autochtoniczna miała więcej zwolenników.
          Obecnie przeważają jej przeciwnicy. Dla ciekawości powiem, że wykopaliska
          prowadzone podczas budowy autostrady wielkopolskiej dostarczyły dowodów
          zwolennikom koncepcji autochtonicznej (odkryto ceramikę zblizoną do typu
          praskiego z okresu wędrówek ludów).
          • Gość: Brian Griffin Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.popl.adsl.virgin.net 27.08.06, 04:29
            gdyby nawet to byla prawda z tymi potluczonymi garnkami pod autostrada
            wielkopolslka,(w Wielkopolsce jest autostrada?? nie wiedzialem) to co z tego? z
            dawnych Slowian zostalo troche krwi w twoich zylach i to ze jezyk ktorym mowisz
            pochodzi od ich dialektu, jestes potomkiem zarowno tych przybylych slowian jak i
            tych ktorzy tu byli wczesniej przed nimi, wiec nie ma sie co spinac
        • Gość: schiz Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.08.06, 19:53
          a dlaczego bil Hodna ? Wiadomo, ze Hodon to Niemiec i zly. Mogli po fajeczce
          zapalic ? nie?
          • Gość: orient Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 22:56
            Przykro mi Bitwa pod Cedynia była w istocie bitwą bratobójczą a nie konfrontacją
            pomiedzy Niemcami i Polakami.
      • przytomny2 Re: Czy Piastowie byli patriotami? 26.08.06, 19:03
        Dla dociekliwych: historia nie jest ZADNA NAUKA a juz na pewno nie ma NIC
        wspolnego z metodologia nauk przyrodniczych. O tzw "faktach sprawdzonych i
        udokumentowanych" to mozna mowic gdzies od XIX wieku, bo archiwa sa prawie pelne
        a i tak z wieloma wyjatkami. Wczesniejsze czasy mialy kronikarzy dworskich w
        cktorych "bezstronnosc" trudno uwierzyc a wierzyc mozna jedynie rejestrowi
        narodzin, slubow i zgonow prowadzonemu przez parafie - to sa fakty
        weryfikowalne. Historia jest to gdybologia stosowana a wedlug Napoleona jest to
        "uzgodniona bajka" na uzytek polityki i socjotechniki. I nie przyjdzie ci tu
        zaden "profesor, ktory wszystko wyjasni" bo takich ludzi po prostu fizycznie nie
        ma.
        Zreszta bezgraniczne zaufanie do tytulow naukowych jest wyrazem twojej
        bezgranicznej naiwnosci. Tytuly sa tylko tytulami i same w sobie niewiele
        gwarantuja.
        • Gość: kiddy Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 21:01
          Taaa... Pełne archiwa. Ale chyba nie w Polsce, co? Bo się co nieco spaliło.
          Bardzo ciekawa teoria - fakty zaczynają się od XIX w., no, no :-)))
      • Gość: Karek i kot Alik Prezydent mówi dialektem :P Kaczyngowie rządzą IP: *.toya.net.pl 26.08.06, 21:32
        Ten bełkot Kaczyngów to moheryca hehehe
      • Gość: RM Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 21:52
        Polecam slowianie.republika.pl/
        lektura stawia artykół w nieco innym świetle....
        Słowianie mieli własne pismo i własny język na tyle "wspólny", że zrozumiały
        przez wszystkich Słowian.
        Uznaje się gwarę wielkopolską jako najbardziej "rdzenny" polski.
      • o_olgin Re: Czy Piastowie byli patriotami? 27.08.06, 01:12
        a po czym poznasz jego prawdziwość?
    • Gość: ToN Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.pentacomp.com.pl 17.08.06, 17:16
      Jak to kto?

      Kaczory, oczywiście!
    • Gość: elefant Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.08.06, 19:59
      Nie byli, bo nie istniała wówczas "patria". Więc siłą rzeczy... :)
    • Gość: nico Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 12:55
      A jakie to ma znaczenie?? Skończmy z bezsensowną segregacją rasową, religijną
      czy kulturalną. Stop ksenofobii i fantyzmowi religijnemu.
      • speckomisarz uważasz, że polski patriotyzm jest bezsensowny? 26.08.06, 17:26
        zdaje się , że jesteś pedofilem i komunistą, a dziadzia był w wehramachcie.
        Gość portalu: nico napisał(a):

        > A jakie to ma znaczenie?? Skończmy z bezsensowną segregacją rasową, religijną
        > czy kulturalną. Stop ksenofobii i fantyzmowi religijnemu.
        • Gość: gosia pewnie IP: 217.96.3.* 26.08.06, 17:44
          ksenofob / homofob i antysemita się odezwał.
          • przytomny2 Re: pewnie 26.08.06, 19:36
            Odezwala sie jedna z operujacych stalym zestawem epitetow i mysli,
            ze zastapi jej cto szare komorki.
      • przytomny2 Re: Czy Piastowie byli patriotami? 26.08.06, 19:34
        A co powiesz o fanatyzmie antyreligijnym, w sumie czesciej reprezentownym w tej
        witrynie?
    • Gość: W Wyborcza bodajże już trzeci raz IP: *.daminet.pl 26.08.06, 16:50
      Ten tekst drukuje. Dość manipulacyjny zresztą, bo przecież wtedy był język
      słowiański. Trudno by mówili wtedy po polsku, podobnie jak po czesku, słowacku,
      rosyjsu, ukraińsku itd...
      • Gość: ania Re: Wyborcza bodajże już trzeci raz IP: 80.54.155.* 26.08.06, 17:18
        Tak, ale języki słowiańskie dzielą się na 3 grupy: wschodniosłowiańską, zachodniosłowiańską i południowosłowiańską, więc nie widzę tu manipulacji, bo w tekscie stoi: "zachodniosłowiański". Do zarzucenia mam tylko to, że nikt nie wspomniał, że przed Słowianami nad Wislą byli Germanie: Wandalowie i Burgundowie. Ale tego przeciętny czytelnik pewnie by nie zniósł, hehe
        • Gość: orient Re: Wyborcza bodajże już trzeci raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 19:07
          To akurat nie jest takie pewne. Nie mówię tu o bytności Germanów a o
          nieobecności Słowian. W latach 1939-45 też tu byli. Nawet w pewnym nadmiarze.
        • przytomny2 Re: Wyborcza bodajże już trzeci raz 26.08.06, 19:38
          Bez przesady!!!
          Jestem taki przecietny ,ze hej a zniose nawet burgundzka
          prapra...babke
          i germanskiego praszczura. A w czym niby byli gorsi???
          • Gość: ania Re: Wyborcza bodajże już trzeci raz IP: 80.54.155.* 26.08.06, 19:43
            to popatrz na post "Polaka-Katolika", o ile to nie jest prowokacja...hehe, chociaż on nie jest przeciętnym czytelnikiem, to nadczytelnik, hehe.
            • przytomny2 Re: Wyborcza bodajże już trzeci raz 26.08.06, 19:53
              Polak-katolik to zbitka dosc bezsensowna (katolicki znaczy powszechny (w tamtych
              czasach wrecz europejski) a nie narodowy) ale owszem stosowana jest powszechnie
              umownie sczegolnie przez mocno umownych "liberalow", ktorzy maja klopoty z
              ocena sytuacji i wypowiedzi a musza koniecznie komus dokopac. Stad skodyfikowany
              juz zestaw epitetow jak Polak-katolik, ciemnogrodzianin, sredniowiecze (konia z
              rzedem temu "liberalowi", ktory ma blade pojecie o tej epoce), mocher itp.
              "Glebia" znaczeniowa tych okreslen zreszta zwala z nog i sluzy glownie do
              obszczekiwania sie a nie analizy czegokolwiek.
    • fraglesi67 Ostrów Lednicki to ładne miejsce 26.08.06, 16:53
      Byłem tam w maju. Zdjęcia można znaleźć w mojej galerii
      zdjecia.pl/index.cgi?action=16&dir=/20060507Tu%20si%EA%20zacze%B3o/
    • Gość: Zaratustra "Narody i Nacjonalizm" IP: *.chvlva.adelphia.net 26.08.06, 16:54
      Autor: Ernest Geller (jesli sie nie myle)

      Polecam - fascynujaca opowiesc.
    • Gość: rex Ależ bełkot. Nie można prościej, tylko stosując ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 16:56
      kie pseudonaukowe mędrkowanie? Nawet Francuzi i Anglicy nie mówili w swoich
      językach bo ich jeszcze wtedy nie było. Czy trzeba zostać profesorem (np.
      Geremkiek) aby o tym wiedzieć?
    • Gość: clodeveus Instytut Historyczny UW !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 16:56
      Na Uniwersytetcie Warszawskim od 1930 r. istnieje Instytut HISTORYCZNY.
      Instytutu Historii UW nie ma i nigdy nie było.
      Kiedy się wreszcie tego nauczycie?
    • Gość: solanna Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.chello.pl 26.08.06, 17:02
      hehe
      obawiam się, że nikt:)
    • Gość: hermina Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: 80.54.155.* 26.08.06, 17:11
      dziewczynko, nikt wtedy nie mówił po polsku, ponieważ język polski, którym Ty dziś mówisz, rozwinął się znacznie później. We wczesnym Średniowieczu np. również język niemiecki, angielski i francuski nie istniały albo dopiero zaczynały sie kształtować (w przypadku języka niemieckiego i angielskiego z języków plemion germańskich). Przyjmuje się natomiast, że wszystkie języki indoeuropejskie wywodzą się z języka praindoeuropejskiego. Poczytaj trochę czasem literaturę językoznawczą, a potem zadawaj głupie pytania.
      • jandrzeja język polski zapewne spadł z nieba 26.08.06, 17:18
        no bo skąd się wziął jak nikt nie mówił po polsku.i do tego przetrwal 100lecie
        braku państwowości.powiem to autorowi tych wypocin,p.......... w bambus.
        • Gość: hermina Re: język polski zapewne spadł z nieba IP: 80.54.155.* 26.08.06, 17:26
          Języki w Europie kształtowazły się powoli, tak samo jak kształtowały się narody europejskie. Nikt nagle nie zaczął mówić od razu językiem polskim. Języka, którym posługiwały się plemiona słowiańskie pewnie dziś nawet byś nie zrozumiała, ponieważ niewiele ma wspólnego z językiem polskim, kóry się zmieniał o rozwijał przez wieki (i wciąż się rozwija, bo nie jest przecież martwym językiem). A może po polsku mówili już Germanie, którzy mieli swoje siedziby nad Wisła przed Słowianami? Zapytaj polonistę albo sięgnij do historii języka polskiego.
          • jandrzeja zamieniłem się w słup soli 26.08.06, 18:07
            pierwszy raz usłyszalem że starzy germanie mowili po polsku :)) czego to ludzie
            nie wymyślą dla własnych potrzeb.
            • Gość: hermina Re: zamieniłem się w słup soli IP: 80.54.155.* 26.08.06, 18:12
              To było pytanie ironiczne...oczywiście, ze nie mówili. Przepraszam, jeśli ironia okazała się za ciężka
            • Gość: eh Re: zamieniłem się w słup soli IP: 82.139.30.* 26.08.06, 18:55
              ja też się zamieniłem w słup, kiedy zobaczyłem, że są matołki, które nie
              rozumieją tekstu, który komentują... żenada umysłowa...
            • przytomny2 Re: zamieniłem się w słup soli 26.08.06, 20:14
              Jest bardziej niz pewne,ze byly grupy germanskich osadnikow, ktorzy ulegali
              polonizacji i byl to proces na tyle naturalny, ze nie ma potrzeby tu niczego
              wymyslac. Podobnie zreszta polonizowali sie na potege Zydzi, Rusini, a juz na
              pewno Litwini bo w wiekach XV-XVII wiazalo sie to a kulturowym awansem.
              W XVII wieku byla jeszce powazna imigracja ... szkocka (od ktorej prawdopodobnie
              pochodzi tez moja rodzina). Tak wiec swiat byl juz wtedy duzo bardziej
              skomplikowany niz sie malemu Joziowi wydaje a Polska byl przez wieki tyglem narodow.
              Natomiast zadnego jezyka "prapolskiego" nie bylo wiec Germanie nie mieli okazji
              sie nim poslugiwac natomiast grupy "pograniczne" mogly rozumiec jezyki
              slowianskie co umozliwialo wymiane.
              • oakpark Jestesmy Slowianami na germanskim substracie.... 27.08.06, 07:02
                .....jezykowym. Tyle, ze Germanow wypchnelismy my i Hunowie, przy czym tylko
                nasze - slowianskie osadnictwo z uwagi na rolniczy charakter plemion okazalo
                sie trwale - szybko przyrastala slowianska ludnosc i zajeta WLASNOSC terenu.
                Dwa - budowalismy grody nie drewniane - latwe do spalenia ani kamienne - latwe
                do rozbicia maszynami oblezniczymi ale drewniano - ziemne. W Polsce jest
                mnostwo sladow w jezyku takich samych jak np. u Portugalczykow i Galicyjczykow
                (substrat prowincjonalnej laciny + Swebowie, Hiszpanow (lacina + wizygocki) czy
                nawet Katalonczykow i Okcytanczykow, ktorzy sa najbardziej "czystym"
                kontynuatorem laciny. Roznice sa wyrazne - substrat baskijski decyduje o
                odrebnosci Gaskonczykow, burgundzki powoduje, ze w okolicach Lyonu fracuski
                brzmi inaczej - swiszczaco (jak polski czy hiszpanski) a jest to tzw.
                frankoprowansalski czyli pamiatka po Burgundach. Dialekt Veneto jest
                najbardziej rozny od innych wloskich bo ma duzy superstrat slowianski. Podobnie
                rumunski - mialem w labo we Francji kolegow Rumunow i ilosc slow slowianskich
                byla dla mnie zdumiewajaca! Do wojny w X wieku zawodowo najlepiej nadawali sie
                Germanie - w Lutomiersku pod Lodzia jest caly cmentarz Wikingow a czesc cech
                przeszla transmisje kilkudziesieciu pokolen - np. wsrod Naleczow jest
                powszechne wlasciwe tylko Wikingom czucie sie zlekcewazonym nienalezna
                pochwala.... takich elementow tamtej mentalnosci czy duchowosci - jak
                bezwzglednosc, upor, wyzsza niz u innych Polakow zdolnosc wnikniecia w schematy
                myslenia i emocji innych ludzi sa nauczane i trenowane z pokolenia na
                pokolenie.... to jest rzadkie, no bo kto jeszcze uczy dzis syna walki wrecz czy
                technik przemocy psychicznej? Kladzie nacisk na wszechstronny rozwoj dziecka -
                fizyczny, intelektualny i duchowy - w formulach walki? Niemcy te cnoty i te
                wady wolnego czlowieka i zarazem wojownika wyrazili tworzac z masarzy i
                komiwojazerow "rase panow", tyle, ze oni panami w historii nad obcoplemiennym
                pospolstwem nigdy nie byli. A Polacy jak najbardziej - do tego stopnia, ze jak
                narysowac wschodnia granice Pribaltyki, Bialorusi i Ukrainy to to jest
                wschodnia granica I Rzeczpospolitej. Nawet herby - czesc z nich to runiczne
                znaki wlasnosciowe - np. Nalecz to othala.

                Nie zgadzam sie - nawet w oparciu o historie wlasnej rodziny - ze patriotyzm
                zaczyna sie od XIX wieku i "l'etat-nation". Poczucie spoistosci jak i
                odrebnosci kulturowej bylo bardzo dawno intuicyjnie odczuwane. Polakami byla w
                miare swiadomie polska szlachta juz w wieku XIII kiedy Przemysl zbierac chcial
                panstwo w oparciu o Niemcy a Lokietek w oparciu o Wegry je poskladal....a potem
                doszli do tego pojecia mieszczanie a chlopi dopiero w poczatku XX wieku. Wojna
                Grzymalitow z Naleczami bedacymi rzecznikami powolania na tron mazowieckiego
                piastowicza Ziemowita byla tez elementem wyboru w swiadomosci prenarodowej
                drogi jaka Polska ma isc w dziejach - z Zachodem czy ze Wschodem.


                Wyraznie to przeklada sie i na dzisiejsze sympatie polityczne. Platformersi sa
                za standardami Europy, PiSowcy wprowadzaja ruski standard demokracji, ruskie
                trzymanie za morde i jak im pozwolimy wyprowadza nas z Europy w swej glupocie i
                zrobia z nas de facto ruska gubernie. Dzis takze mamy probe rozerwania
                polskiego narodu robiona przez wojny na gorze Kaczynskich - lumpenliberalowie,
                lze elity czy "wyksztalciuchy" wg jenialkiewicza Dorna - to nie Polacy. Peka
                komunikacja spoleczna pomiedzy wschodem a zachodem Polski, miedzy miastami a
                wsia, miedzy pokoleniami, miedzy wyksztalconymi i zdolnymi do pracy na
                Zachodzie a skazanymi na "solidarne panstwo"......

                A ci kaczy kretyni nakladaja na to jeszcze ostry podzial polityczny i
                wykorzystuja do utrwalania swojej wladzy rozpad narodu. Wypychaja najlepiej
                wyksztalcona w historii Polski mlodziez podatkami i skladkami na emigracje.
                Dozwalaja, zeby kapital zagranicznyw Polsce lal ze smiechu nad "fachowoscia"
                kaczych instytucji panstwa i wyprowadzal z Polski renty, ktorych zrodlem tak
                naprawde sa place....

                Polska sie sypie bo "naprawiacze panstwa" panstwo psuja w sojuszu z silami nie
                majacymi KOMPLETNIE poczucia odpowiedzialnosci za panstwo - z lepperowata
                komuna i pseudonarodowymi socjalistami z Giertychjugend.
        • przytomny2 Re: język polski zapewne spadł z nieba 26.08.06, 20:06
          Kazda intelektualna niedojda twojego pokroju wymysla autorom od glupich
          "argumentujac" to bluzgami, bo na nic innego was nie stac. Otoz sierotko,
          wyobraz sobie, ze w tamtym czasie (w wieku X) nie wyodrebnily sie jeszcze jezyki
          narodowe z wielkich grup jezykow slowianskich (zachodnioslowianski,
          wschodnioslowianski i poludniowoslowianski). Nie wyodrebnil sie tez zreszta
          jezyk angielski a pierwotny anglosaski nie przypominal zbytnio dzisiejszej mowy
          mieszkancow Wysp.
          I nie wiem co cie tak w tym dziwi. Pierwszy tekst w jezyku Luzyckim pojawil sie
          w zpiskach parafialnych dopiero jakies 200 lat po Boleslawie Chrobrym, o czym
          wie kazdy uczen I klasy liceum ( "...Ut ja pobruce a ty picziwaj..." nie jest
          jescze nijak po polsku, choc przypomina pozniejsza polska skladnie).
          Jezykiem liturgicznym przez kolejne stulecia byla lacina i jezykiem dyplomacji -
          rowniez. Wiekszosc patrycjatu miejskiego Krakowa w XV wieku mowila owczesna
          wersja NIEMIECKIEGO czy ci sie to w lebku miesci "patrioto-ordynusku" czy nie.
          To efekt owczesnego osadnictwa niemieckich kupcow i rzemieslnikow.
          Pierwsze teksty pisane po polsku (jescze przed Rejem) pojawily sie gdzies kolo
          1475 i od tego czasu mozna mowic o jako tako uksztaltowanym jezyku polskim. A
          byly to juz czasy zdecydowanie jagiellonskie a nie piastowskie.
          • jandrzeja jasne,dopuki nie było zapisków to nie było języka 26.08.06, 20:54
            a mieszkańcy pewnie mowili po chińsku.jasne Mieszko I nie znał słowa komputer,a
            język się zmienia i dzisiaj polaka z czasow jagiellonskich też pewnie byśmy nie
            rozumieli.ale to nie znaczy że można twierdzić ze co 100 lat mieszkańcy mowią
            innym jezykiem.hahahahhaa geniuszu Mieszko I nie mówil po polsku bo wtedy nawet
            nie istniało pojęcie Polska.co do krakowskiego patrycjatu to się zgodzę,i
            dzisiaj i dawniej polskie elity były kosmopolityczne,pozbawione
            patriotyzmu.liczyl sie i liczy tylko $$$$$$$$.a swoją drogą to dlaczego się
            polonizował ten element naplywowy ?
            • Gość: ja Re: jasne,dopuki nie było zapisków to nie było ję IP: 80.54.155.* 26.08.06, 23:17
              ekhm, a po jakiemu Ty piszesz? bo w polskim języku nie ma słowa "dopuki", ale jest DOPÓKI...a bzdurą jest,że język polski nie istniał, bo nie istniało pojęcie Polska. Na tej samej zasadzie możesz powiedzieć, że nie ma języka łacińskiego, bo nie istnieje jakaś tam "Łacinia".
              Nie chodzi też tylko o to, że słownictwo było inne, że nie istniały np. takie słowa jak "komputer". Chodzi o to, że klasy deklinacyjne, koniugacyjne; system samogłoskowy i spółgłoskowy tysiąc lat temu były kompletnie inne, wiele dźwięków już dziś nie istnieje, tak samo jak przypadków rzeczownika. Nie mamy już dziś liczby podwójnej ani czasu zaprzeszłego. Język polski się w IX - X w. n.e. wykształcał się z narzeczy słowiańskich, następowała bardzo powolna dyferencjacja tychże narzeczy, z których rozwijały się poszczególne języki narodowe. Chodzi o to, że język z XVw. już będzie dla nas językiem dla nas zrozumiałym, a już na pewno będzie się dał odczytać. Natomiast formy prasłowiańskie czy słowiańskie bedą zapewne w dużej mierze formami zrekonstruowanymi na podstawie zachodzących na pewnych terenach praw głosowych, przesuwek samogłoskowych i.t.p. a konkretna realizacja pewnych fonemów będzie jedynie przypuszczeniem, ponieważ nawet w średniowiecznu nie mieli jeszcze magnetofonów. A pierwsze zapisane zdanie w języku polskim pochodzi dopiero z...no, ale to już jest wiedza elementarna, a przynajmniej obowiązkowa dla kogoś, kto ma świadectwo dojrzałości. Pozdrawiam
              • oakpark Jezyk to zywa transmisja w tych samych substratach 27.08.06, 08:10
                Nie chodzi też tylko o to, że słownictwo było inne, że nie istniały np. takie s
                łowa jak "komputer". Chodzi o to, że klasy deklinacyjne, koniugacyjne; system s
                amogłoskowy i spółgłoskowy tysiąc lat temu były kompletnie inne, wiele dźwięków
                już dziś nie istnieje, tak samo jak przypadków rzeczownika.

                Owszem - tylko to akurat nie przesadza, ze to jest INNY, nie polski jezyk.
                Jesli jest ciag plynnego przechodzenia jednych form w drugie droga transmisji
                pokoleniowej to jest to ten sam jezyk, na tym samym substracie. Gramatycy nie
                nadazacie - np. we Francji juz nie slyszalem nigdzie samogloski nosowej
                kanonicznie podawanej w gramatykach dla wyrazu "brun". Jezyki staja sie
                syntetyczne nikt juz nie mowi "doplynac brzegu jeziora" ale "do brzegu".

                Nie mamy już dziś
                liczby podwójnej ani czasu zaprzeszłego.

                Bzdura facet - ze ty mowisz "recami" a nie "rekoma" to Twoja sprawa.... czasu
                zaprzeszlego nasluchalem sie bylem we wlasnym domu nim poszedlem do szkoly,
                jasne iz nedzna wyjatkowo poziomem polska szkola plusquamperpectum zwyczajnie
                ignoruje tak jak koncowki odrozniajace liczby - np. lekcyj, funkcyj, partyj....
                co nie znaczy, ze tak sie nie mowi ani nie pisze.

                Język polski się w IX - X w. n.e. wyks
                ztałcał się z narzeczy słowiańskich, następowała bardzo powolna dyferencjacja t
                ychże narzeczy, z których rozwijały się poszczególne języki narodowe.

                Ja sadze, ze zasadniczy substrat powstal wczesniej - w VII-IX wieku z
                naplywowych Slowian, z resztek mieszkajacych jeszcze Wandalow i Gotow - te
                elementy bowiem wylapuje "na ucho" - a jestem tylko chemikiem - takze w
                jezykach iberyjskich i z obszaru okcytanoromanskiego.

                Chodzi o
                to, że język z XVw. już będzie dla nas językiem dla nas zrozumiałym, a już na p
                ewno będzie się dał odczytać. Natomiast formy prasłowiańskie czy słowiańskie be
                dą zapewne w dużej mierze formami zrekonstruowanymi na podstawie zachodzących n
                a pewnych terenach praw głosowych, przesuwek samogłoskowych i.t.p. a konkretna
                realizacja pewnych fonemów będzie jedynie przypuszczeniem, ponieważ nawet w śre
                dniowiecznu nie mieli jeszcze magnetofonów.

                Wielkie materyj pomieszanie.... rozumiem po bialorusku czy ukrainsku co
                sprawdzilem praktycznie a nigdy sie tych jezykow nie uczylem, ale znam polski i
                rosyjski. Bialoruski gorzej - dlatego podejrzewam w nim substrat baltyjski albo
                wrecz, ze Bialorusini sa zeslawizowanymi za Giedyminowiczow Baltami. Serbowie w
                moim labo w Stanach byli zdziwieni jak wiele rozumiemy wzajemnie ze swoich
                jezykow. Nie ma zadnych przeslanek twierdzic, ze dzisiejszy Polak nie
                zrozumialby jezyka Polan z X wieku. Ja kiedys zrobilem z kolegami z labo
                zabawe /wiadomo, ze najlepiej sie gada z Francuzami o kuchni albo o jezyku,
                reszte kultury raczej pomijaja... nikt w Ecole nie powazal np.
                Finkielkrauta.../ - czytalismy kawalki okcytanszczyzny z roznych wiekow z
                gramatyki Saviniana - i te z okresu przed trubadurami byly rownie
                dobrze "lapane" przez Francuzow starszego pokolenia jak kawalki z "Calendau"
                Mistrala. Mlodym szlo gorzej bo nie uczono ich laciny.

                Dzis bywa tak, ze facet ze wsi nie rozumie co w telewizji Staniszkisowa chce
                powiedziec przez "irrelewantne", kto inny przez "transparentne" itp.... kiedys
                byly "pepiniery", dawniej jeszcze "szajdewassery" i "weneracje".... Ja jestem z
                Lodzi rodem a Lodzianin nie czysci czegos tylko "koszeruje" z zydowska
                niemiecka "sztamajza" a nie dlutem.... nawet na Politechnice byli wykladowcy
                nadajacy jezykiem "Slusarza" Tuwima - nie na poziomie "kajli na
                iberlaufie" /klina na przeplywie"/ ale jednak - koledzy mieszkajacy w
                akademikach, ci zza Wisly za cholere nie rozumieli! Mlody wyksztalcony Polak
                bywa po paru latach na Zachodzie blizszy jezykowo i kulturowo swemu
                rowiesnikowi z Anglii czy Belgii niz wyborcy Kaczynskich z Podlasia .... tu
                transponuje na dzisiejsze czasy petroniuszowego "blizniego z Subury" w "Quo
                vadis".... 8^)

                Polacy sie bardzo ostatnio roznicuja, takze w kraju. Wplyw angielszczyzny
                rozbijany przez "upolszczanie" brzmien angielskich dodatkiem fleksyjnych
                koncowek pozwala nam sie lepiej bronic przed angielszczyzna niz np. Francuzom
                ale warstwy miejskie zmienily slownictwo bardzo wyraznie. Zauwazylem, ze jak
                Polak mowi po angielsku wybrzmiewajac dzwiecznie koncowki to nie jest
                rozpoznawany nawet w Chicago - a wielu mlodych juz tak mowi i przenosi nawet do
                polszczyzny angielska melodie jezyka... np. "mam takie ekskju:z".... /Basie
                Majerczyk i familie Smiarowskich pozdrawiam... 8^)/

                A pierwsze zapisane zdanie w języku
                polskim pochodzi dopiero z...no, ale to już jest wiedza elementarna, a przynaj
                mniej obowiązkowa dla kogoś, kto ma świadectwo dojrzałości.

                No wlasnie - podobno je na rogu Swietokrzyskiej Marszalkowskiej Giertychjugend
                rozdawala w zamian za podpisanie petycji o referendum w sprawie zabijania
                pedofili mordercow... ponoc Giertych juz dla wprawy kupil topor i rabie drzewo
                jak ongis Hitler w Die Deutsche Wochenschau..... 8^)

                Narodowce - Todtleben, Mosdorf, Giertych przed wojna.... oni zawsze mieli dobre
                wzorce.... zapluskwiania soba Polski.
      • Gość: antyhermina DOwywyższającej sięNAD resztę świata niejęzykoznaw IP: 217.96.3.* 26.08.06, 17:55
        Dziewczynko naburmuszona, a może to było pytanie z przymrużeniem oka? A zresztą
        kto pyta, nie błądzi. Nie ma głupich pytań, tylko odpowiedzi. Ciekawe, czy ty
        się czasem nie dopytujesz o inne zagadnienia, np. mechanikę, mądralo jedna. Czy
        ktoś cię wtedy tak beszta i daje do zrozumienia, że jesteś głupia?
        • Gość: hermina Re: DOwywyższającej sięNAD resztę świata niejęzyk IP: 80.54.155.* 26.08.06, 18:06
          A ja jednak myślę, że głupie pytania. Widzisz, dla mnie i dla Ciebie i dla wielu innych ludzi to jest oczywiste, że język polski nie spadł z nieba. Bo to nie jest zagadnienie tak oczywista jak to, że dwa i dwa równa się cztery (chociaż zapewne są matematycy, którzy i to obalą). A zachęcam do zaglądania do odpowiedniej literatury, ponieważ zdaję sobie sprawę, moje wyjaśnienie może nie zostać uznane za słuszne, skoro czytelnik nie wierzy chociażby autorowi tekstu. Uważam, że zawsze należy do literatury, jeśli się nie jest specjalistą od czegoś Dodam, że nie jestem językoznawcą i nie będę się w tej dziedzinie nigdy specjalizować, nawet mnie ona nie interesuje.
          • Gość: hermina Re: DOwywyższającej sięNAD resztę świata niejęzyk IP: 80.54.155.* 26.08.06, 18:11
            Errata: przepraszam, miało być "to JEST zagadnie tak oczywiste..." oraz "należy ODWOŁYWAĆ się"
      • przytomny2 Re: Czy Piastowie byli patriotami? 26.08.06, 19:45
        Angielski ma bardziej rozgalezione korzenie. Pierwotny "anglosaski" byl
        kadlubowym jezykiem o rodowodzie chyba rzeczywiscie germanskim o wyrazach
        glownie jednosylabowych. W angielskim jest tez silny wplyw jezykow romanskich
        (n/p galijskiego) zwiazany z najazdem Normanow i to dopiero w 1066 roku,czyli
        grubo po czasach Boleslawa Chrobrego.
    • wiarusik Odkrycie... 26.08.06, 17:20
      ...autora artykułu jest na miarę Ameryki w konserwie;)
      • Gość: hermina Re: Odkrycie... IP: 80.54.155.* 26.08.06, 17:39
        No, jak widać w wypowiedizach wyżej, dla niektórych czytelników jest to nowość, odkrycie jest nie do przyjęcia... i najchętniej spalili by autorkę na stosie za to, iż śmiała napisać o czymś, co dla myślącego człowieka jest łopatologią stosowaną
      • Gość: blondon Re: Odkrycie... IP: *.chello.pl 26.08.06, 17:44
        takich rzeczy uczą w podstawówce a już na pewno w szkole średniej. Robienie z tego tematu głownego artykułu ma portalu jest co najmniej dziwne...

        Z drugiej strony biorąc pod uwagę poziom giertychowej matury może rzeczywiście niedługo na pierwszych stronach gazet dziennikarze będą donosić o kolejnych sensacyjnych odkryciach:

        * 2+2=4!
        * Ziemia jest okrągła!
        itp...
        • Gość: gosia nie porównuj treści tego artykułu do 2+2=4 IP: 217.96.3.* 26.08.06, 18:00
          ciekawie sobie takie informacje odświeżyć. zresztą nie tak dawno, jak ja byłam
          w szkole średniej (10 lat temu), moja nauczycielka, mierna zresztą, nie dawała
          mi do zrozumienia, że poczucie tożsamości narodowej wytworzyło się
          znaaaaaacznie później. nie jest to wcale takie oczywiste, że uczy się tego w
          szkołach.
          • glosybaltyku 2+2=1 26.08.06, 18:04
            W CG(3) 2+2=1 i co? :)
          • Gość: blondon nie ma sie czym chwalić... IP: *.chello.pl 26.08.06, 18:20
            Nawet jeśli miałaś kiepskiego historyka, to takie rzeczy były omawiane też na języku polskim. Bodajże w pierwszej klasie przerabiany jest materiał na ten temat. Można o tym nie pamiętać, ale to już osobista sprawa każdego z nas...

            W każdym razie robienie sansacji z tego, że poddani Mieszka piewszego nie mówili po polsku jest jak odkrycie, że nie używali również telefonów komórkowych, LoL...
      • wiarusik Re: Odkrycie... 26.08.06, 18:28
        To oczywiste,że wtedy plemiona lechickie nie mówiły tak jak my mówimy teraz.
        Współczesny polski język ma wiele słów z łaciny,j.niemieckiego,rosyjskiego,
        zapewne francuskiego bo swego czasu modny był itd.
        Ale już wtedy tamten język zawierał takie charakterystyczne elementy,które
        nie pozwalały mu zniknąć w morzu innych słowiańskich dialektów.
        • d_arek_d Re: Odkrycie... 26.08.06, 23:12
          wiarusik napisał:

          > To oczywiste,że wtedy plemiona lechickie nie mówiły tak jak my mówimy teraz.
          > Współczesny polski język ma wiele słów z łaciny,j.niemieckiego,rosyjskiego,
          > zapewne francuskiego bo swego czasu modny był itd.
          > Ale już wtedy tamten język zawierał takie charakterystyczne elementy,które
          > nie pozwalały mu zniknąć w morzu innych słowiańskich dialektów.

          Dokładnie. Na przykład słowo "kartofel" pochodzi z niemieckiego.
        • Gość: Jazzek Re: Odkrycie... IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 28.08.06, 14:41
          Ale kartofli za Mieszka I jeszcze na tych terenach nie znano :)
    • oryganion1 Czy Piastowie byli patriotami? 26.08.06, 17:30
      patriotyzm to jest tylko i a z uczucie
      inne izmy to juz ideologie
      w tym sensie uczucie miłosci do własnej ziemi oczywiście byli patriotami
      pewno jeszcze wieksze uczucie mieli w stosunku do własnej dynastii

      wiele napisano o Piastach
      polecam świetna publikacje Marka kazimierza Barańskiego "Dynastia Piastów w
      Polsce"
      najciekawsze jest pytanie do dzisiaj nie roztrzygniete - jak Słowianie opanowali
      więcej niz pół Europy i do dzisiaj trwają
      ale w ksiązce jest pełno różnych zah=gadek - świetna kompletna ksiązka o Piastach
      • Gość: zico Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 17:54
        Jak Słowianie opanowali połowę Europy? Osoby zadające takie pytanie wciąż są
        pod wpływem kłamliwej, niemieckiej propagandy przedstawiającej Słowian jako
        barbarzyńskich dzikusów, nawet nie znających pisma. Może i Słowianie nie znali
        pisma, ale dysponowali za to świetną żelazną bronią i strategią wojenną
        przewyższającą zachodnie. Wojownicy posiadali znakomite, lekkie opancerzenie i
        doskonałe łuki. Słowiańskie łodzie bojowe sprawowały się lepiej od łodzi
        wikingów. Podbili nie tylko pół Europy, ale urządzali też łupieżcze wyprawy do
        Skandynawii i omal nie zajęli Konstantynopola.
        • agaj.agaj Re: Czy Piastowie byli patriotami? 26.08.06, 18:07
          Slowianie udomowili konie na terenach obecnej Ukrainy i na koniach wjechali do
          Europy. Grupa jezykow indo-europejskich ma korzenie slowianskie. Tak wiec
          ekspansja Slowian w Europie to zasluga koni, a nie inteligencji naszych
          przodkow. Potem przewaga koni przestala istniec, Slowianie zostali zepchnieci
          na wschod. Jeszcze pozniej, Hiszpanie, wlasnie na koniach, podbili kolejny
          kontynent - tym razem Ameryke srodkowa i pld.
          • Gość: pytek udomowienie IP: *.jgora.dialog.net.pl 26.08.06, 18:21
            A kaczki też udomowili?
            • Gość: orient Re: udomowienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 19:12
              Dlaczego zawsze znajdzie się jakiś debil usiłujący zawsze i wszędzie leczyć
              swoje polityczne kompleksy niezależnie od omawianego tematu? Sio na forum o
              polityce.
              • d_arek_d Re: udomowienie 26.08.06, 23:09
                Gość portalu: orient napisał(a):

                > Dlaczego zawsze znajdzie się jakiś debil usiłujący zawsze i wszędzie leczyć
                > swoje polityczne kompleksy niezależnie od omawianego tematu? Sio na forum o
                > polityce.

                Tak jak Kaczyńskim i spółce wszystko kojarzy się z układem i seksem, tak Tobie
                wszystko kojarzy się z Kaczyńskimi...

                Jeśli nie wiesz, czy Słowianie udomowili kaczki, to bardzo proszę - nie
                zabieraj głosu. Ja z ciekawością poczekam na rozsądny głos w sprawie
                udomowienia (lub też nieudomowienia) kaczek przez Słowian.
                • agaj.agaj Re: udomowienie 27.08.06, 01:43
                  Udomowienie koni wydaje sie jedynym osiagnieciem Slowian w hodowli zwierzat
                  domowych. Niemniej jednak bylo to nieslychanie doniosle dla rozwoju rolnictwa i
                  technik wojennych. Wiekszosc naszych zwierzat domowych (i upraw rolniczych)
                  zostala udomowiona na terenie dawnej Mezopotamii (obecny Irak, Syria i obrzeza).
                  Kury udomowili Chinczycy, a indyki to osiagniecie Indian.

                  Kto udomowil kaczki - nie wiem, ale dla rozwoju rolnictwa nie mialo (i nie ma)
                  to az takiego znaczenia jak udomowienie kur.

                  Dziko zyjace kaczki sa powszechne w roznych rejonach swiata. Byc moze wiec
                  doszlo do ich udomowienia w roznych czesciach swiata. Ale jeszcze raz
                  podkreslam - nie wiem.

                  Prawem kontrastu - protoplasci obecnych koni, bydla, owiec, kur, itp. juz dawno
                  wygineli.
                  • Gość: Jazzek Re: udomowienie IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 28.08.06, 14:44
                    A co było siłą pociągową rydwanów za czasów Asyrii i Hetytów? Dotąd mi się
                    zdawało, że konie, ale może woły albo wielbłądy?
    • blue911 Re: Czy Piastowie byli patriotami? 26.08.06, 17:37
      tylko kaczki od dawna mowily po polsku.
    • glosybaltyku antypolska propaganda 26.08.06, 17:38
      W dodatku operujaca nonsensownymi argumentami. Koronnym dowodem, ze panstwo
      Piastow nie bylo poczatkiem panstwa polskiego jest fakt, ze Chrobry nie mowil
      nieistniejecym jeszcze jezykiem polskim... to wrecz zalosne. Wg najnowszych
      badan w X wieku nastapila budowa jednolitego panstwa, operacja zakrojona na
      szeroka skale, wymagajaca kunsztu politycznego i militarnego. Mieszko i Chrobry
      dokladnie wiedzieli, co chca zrobic - chcieli stworzyc nowoczesne na owe czasy
      panstwo. Jak mozna dyskutowac o ich patriotyzmie w dzisiejszym znaczeniu tego
      slowa? Nonsens kolejny. Na swoj sposob byli patriotami. Chrobry mogl przeciez
      sprzedac Ottonowi ziemie i pojechac lezec plackiem na plazy w cieplych krajach.
      ;) Nikt nie sugeruje, ze 1000 lar temu zyli Polacy, bo nie bylo oczywiscie
      Polakow, Czechow i Niemcow. Ale rozpoczelo sie cos, co w prostej linii
      ewoluowalo jako twor nazwywany teraz Rzeczpospolita Polska. Proba rozmywania
      jasnych korzeni panstwowosci polskiej jest antypolska prowokacja. Oczywiste jest
      tez, ze swiadomosc narodowa i pastwowa nie istniala wsrod pospolstwa. Ale w
      podobnym zakresie nie istniala jeszcze 150 lat temu. A nikt chyba nie powie, ze
      istniejaca znacznie wczesniej I Rzeczpospolita nie byla panstwem polskim?
      • wiarusik Re: antypolska propaganda 26.08.06, 17:45
        Chcesz powiedzieć,że już wtedy były biura podróży?
        A to głupi Mieszko-mógł sobie pozwiedzać piramidy;)
        • wiarusik Re: antypolska propaganda 26.08.06, 17:49
          Wtedy liczył się ten kto miał ziemię.
          Nie mógł rzucić wszystkiego i wyjechać bo byłby nikim.
          Na chwilkę też nie mógł wyjechać,bo by mu ktoś zajął książęcy taboret.
        • glosybaltyku Re: antypolska propaganda 26.08.06, 17:50
          > Chcesz powiedzieć,że już wtedy były biura podróży?

          Pewnie nie... ale mogl sie zabrac stopem z jakims kupcem. ;)
      • 11inch_cock Re: antypolska propaganda 26.08.06, 17:52
        polska w tamtych czasach to byl zlepek roznych plemion slowianskich, trudno
        wiec chyba mowic o polskim narodzie jako takim
        istnialo natomiast panstwo polskie z osrodkiem wladzy,

        a na ile mieszko I czy chrobry utozsamiali sie kulturowo i etnicznie ze swoimi
        poddanymi tego raczej nie sposob dzis udowodnic
      • Gość: gosia Re: antypolska propaganda IP: 217.96.3.* 26.08.06, 18:09
        zastanów się nad tym, czy ty nie uległe/aś jakiejś propagandzie. samo
        słownictwo, jakiego używasz, budzi zastanowienie: "antypolska propaganda, w
        dodatku operujaca nonsensownymi argumentami" czy "Proba rozmywania
        jasnych korzeni panstwowosci polskiej jest antypolska prowokacja." zlac ze
        śmiechu się można <lol> trąci myszką i kojarzy się wiadomo z czym - z prl i
        współczesnymi nacjonalistami nagującymi odcienie szarości, a wymagający
        podziału na czarne i białe.

        "Wg najnowszych badan w X wieku nastapila budowa jednolitego panstwa, operacja
        zakrojona na szeroka skale, wymagajaca kunsztu politycznego i militarnego."
        jakie to badania? gdzie opublikowane? przez kogo? chętnie bym się zapoznała.
        • Gość: tomcat A.Bruckner - Dzieje kultury Polskiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.08.06, 22:07
          dzieło znane i bardzo cenione wśród fachowców. Nie lubiane w czasach komuny bo
          nie polinii partyjnej. A przjemowac się jakims profesorzyna który chce
          zaistnieć i zarobić. Przypomina mi Morkę w dziedzinie historii sztuki.
      • Gość: Pepperoni Najzabawniejsze jest to, że ....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 18:36
        ... że bardzo często ci sami, którzy mówią, że kraj Mieszka to nie była Polska,
        spytani, czy Polską był PRL, powiedzą, że generalnie tak, choć może nie do
        końca suwerenną. Czyli Bierut i Berman to Polacy, a Chrobry to nie Polak. Ręce
        opadają...
        • wiarusik Re: Najzabawniejsze jest to, że ....... 26.08.06, 18:42
          Wg mnie można ich traktować jako Polaków.
          To są nasze fundamenty.
          Jak w przyszłości nasze wnuki nazwą nas po swojemu,np. Polatixami,to się nie
          obrażę,przeciwnie-miło mi będzie,że traktują mnie jak coś swojego:)
      • Gość: ehh/.... Re: antypolska propaganda IP: 82.139.30.* 26.08.06, 18:48
        Kolejny wszechpolak, który nie rozumie tekstu... Żałosny facet...
    • qqazz Drugie dno 26.08.06, 17:48
      Juz sam tytuł świadczy, albo o braku wiedzy u autora, albo o jego
      tendencyjności i ukrytym drugim dnie artykułu.


      pozdrawiam
    • Gość: Maciaz Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.wislaNET.pl 26.08.06, 18:12
      Nikt :P Jeszcze do XIV/ XV wieku Czesi, Polacy mówili wspólnym językiem
      (wspomnianym tu dialektem zachodniosłowiańskim). Czeski język zaczął się
      wykształcać dopiero w czasach wojen husyckich, polski pewno też w tym samym
      okresie :]
      • Gość: orient Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 19:04
        Nie tym samym. Były bardzo podobne ale jednak się rózniły i to znacznie
        wcześniej niż mówisz. Dowodem są choćby istnienie języków górnołużyckiego
        (podobnego do j. polskiego) i dolnołużyckiego (podobnego do czeskiego). Łużyce
        wpadły w łapy Niemców dość wcześnie. Swoje mniemanie zapewne opierasz na
        złośliwym żądaniu Jagiełły o tłumacza ponieważ w języku polskim siodlaż oznacza
        człowieka wyrabiającego siodła a w jęz czeskim wieśniaka.
    • Gość: orient Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 18:16
      Nikt. Ten język wykształcił sie z dialektu zachodniosłowiańskiego.
    • kamilar Re: Czy Piastowie byli patriotami? 26.08.06, 18:18
      Mieszko i Chrobry to mafiosi jeździli po kraju, brali co chcieli, a kto nie
      dawał tego lali z wojami po mordzie:) Żyli se chłopaki z haraczu
    • Gość: gosc Re:Bzdury gas-bzdetowe IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 26.08.06, 18:23
      TAk, na pewno - Narod jest wymyslem XIX wiecznym a gas-bzdeta fypiurcza jest
      wymyslem lewacko-faszystowskim.
      • Gość: sss Re:Bzdury gas-bzdetowe IP: 82.139.30.* 26.08.06, 18:49
        a ty jestes wymyslem rodzicow tlumokow i tepakiem nieumiejacym zrozumiec tekstu
        i jego zrodla. Zalosny tlumok.
    • Gość: zico Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 18:31
      Fakt, że języki słowiańskie należą do grupy indoeuropejskiej. Jak prawie
      wszystkie w dzisiejszej Europie. Jednak znacznie im bliżej do grupy irańskiej,
      niż germańskiej, albo romańskiej. Wyśmiewana dawniej teza o Sarmackim
      pochodzeniu Polaków wydaje się wcale nie tak odległa od prawdy. Jest niemal
      pewne, że Słowianie musieli buć blisko spokrewnieni ze Scytami. Być może nawet
      stanowili ich jakiś północny odłam.
      • wiarusik Re: Czy Piastowie byli patriotami? 26.08.06, 18:33
        Coś w tym jest.
        Mnie też się marzy Polska jako państwo wyznaniowe:)
      • Gość: ah Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: 82.139.30.* 26.08.06, 18:52
        ze Scytami nie przesadzaj kolego. Doucz sie troche o jezykach iranskich (i
        indoeuropejskich), jak bardzo roznily sie one (juz wtedy) od slowianskich i
        baltyckich - sprobuj tez zrozumiec cos w jezyku osetynskim (kontynuant
        sarmackiego-alanskiego) i porownaj z polskim, czy rosyjskim...
        • Gość: zico Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 19:54
          Widzę, że jesteś zwolennikiem zbankrutowanej teorii o wspólnocie Słowian i
          Bałtów. Tak się składa, że przeczytałem kilka książek o językach irańskich i
          słowiańskich, i o ich podobieństwie (na szczęście, nie polskich autorów). Do
          dziś zachowało się wiele identycznych słów oznaczających to samo. Takiego
          podobieństwa z językami germańskimi, czy bałtyckimi nie ma (jeżeli nie liczyć
          naleciałości). Są to języki różne jak niebo i ziemia i rozdzielają je tysiące
          lat osobnego rozwoju.
          • gwiezdna.matylda Re: Czy Piastowie byli patriotami? 27.08.06, 00:25
            Zastanawiam się co wobec tego z koncepcją autochtoniczną i analizą DNA ?
            www.actabp.pl/pdf/4_2004/883s.pdf#search='polish%20dna'
            p.s. Czy mógłbyś podać kilka tytułów książek n/t podobieństwa j. irańskich i
            słówiańskich, ciekawa teoria, chętnie bym poczytała
          • abmiros Z punktu widzenia pojazdu kosmicznego. 27.08.06, 05:12

            Autorka artykulu ktory jest tutaj dyskutowany zaczepia to, co jezeli jest
            uczone w szkolach, to jest uczone w zlych szkolach. Czytajmy czym zaczyna swoj
            artykul p. Krzeminska:

            "Już w szkole uczymy się, że w drugiej połowie X wieku Mieszko I, a potem
            Bolesław Chrobry, zbudowali zręby polskiej państwowości. Nasze słowiańskie
            korzenie sięgają więc głęboko, a pierwsi królowie dbali o wspólne dobro Polski
            i Polaków".

            Czy rzeczywiscie sa szkoly, ktore ucza takiej historii? Dobra szkola na
            lekcjach historii uczy udokumentowanych WYDARZEN historycznych, bedac bardzo
            powsciagliwa z uogolniajacym komentarzem.

            Wydarzenia te naogol same mowia za siebie, wiele komentarza nie potrzeba kiedy
            sie czyta rzetelne historyczne opisy, kto skad przyszedl, na jakie ziemie
            wtargnal, i czym byl gnany, czy nieurodzajem na wlasnych terenach, czy pedzony
            przez innych, ktorzy wtargneli na jego tereny, czy jeszcze jakies inne byly
            tego powody.

            Podstawowa jednostka spoleczna jest rodzina, ojciec, matka, brat, siostra,
            krewni stopniowo co raz dalsi, i rodziny zawsze stanowia zalazek spolecznosci,
            ale spolecznosc niekoniecznie przynosi elementy wspolpracy, tak samo dobrze
            przynosi elementy rywalizacji. Zadne prawo natury nie jest lamane, jezeli
            blizsi czy dalsi krewni wspolpracuja ze soba, albo ... rywalizuja, zwalczaja
            sie wzajemnie, jakze czesto krwawo. Ktorys z czytelnikow na tym watku mowi o
            Slowianach walczacych po stronie Zakonu w Bitwie pod Grunwaldem. Zdrajcy? Czy
            moze zli kalkulatorzy?

            Jak to dziala obecnie w Polsce? Sadze, ze wiezy rodzinne w znacznym stopniu
            lacza, szczegolnie w pierwszym i drugim pokoleniu, ale w miare oddalania sie
            wiezow rodzinnych zaczyna narastac sila wspolnych interesow, a z punktu
            widzenia wspolnych interesow mozemy wspolpracowac z kazdym, z kim sie oplaca.
            Co w tym zlego? Wspolnota jezykowa czy wspolna historia sa slabym argumentem
            aby ktokolwiek z nas chcial temu poswiecac sile ekonomiczna. Napowrot moze nas,
            ludzi tego samego narodu, jezyka, laczyc wspolna obrona przed atakiem,
            wyzyskiem, oszustwem, dobra gospodarka prowadzona przez administracje ktora
            stworzylismy, itp.

            Gość portalu: zico napisał(a):

            > Widzę, że jesteś zwolennikiem zbankrutowanej teorii o wspólnocie Słowian i
            > Bałtów. Tak się składa, że przeczytałem kilka książek o językach irańskich i
            > słowiańskich, i o ich podobieństwie (na szczęście, nie polskich autorów). Do
            > dziś zachowało się wiele identycznych słów oznaczających to samo. Takiego
            > podobieństwa z językami germańskimi, czy bałtyckimi nie ma (jeżeli nie liczyć
            > naleciałości). Są to języki różne jak niebo i ziemia i rozdzielają je tysiące
            > lat osobnego rozwoju.

            Sa ludzie ktorzy sie tym szczegolnie interesuja i szkoda, ze nie zabieraja
            tutaj czesciej glosu. Mnie np., ciekawia Celtowie, jak sie maja do Slowian,
            Germanow, plemion romanskich. Poza tym wspolnota jezykowa wcale nie musi
            oznaczac wspolnoty krwi, wspolnoty genetycznej. Czy sie myle?

            Zaczynaja juz pojawiac sie ksiazki historyczne opisujace wydarzenia z punktu
            widzenia pojazdu kosmicznego z zaloga skladajaca sie z historykow opisujacych
            to, co widza poprzez dzieje. Takie ksiazki pozwola nam szybko uwidocznic sobie,
            jak ludzie zwalczali sie wzajemnie i jak wspolpracowali ze soba, opanowujac
            kule ziemska.
    • Gość: Turystka. Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: *.alb.east.verizon.net 26.08.06, 18:32
      www.lednicamuzeum.pl/_php/index.php

      ... obecnie przynajmniej mozna zwiedzic muzeum i w dodatku z polskimi
      napisami?!!!
    • Gość: doktora !!!! Czy Piastowie byli patriotami? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.08.06, 18:40
      Tgzw. autor potrzebuje leczenia, szybko !
      • Gość: eh Re: Czy Piastowie byli patriotami? IP: 82.139.30.* 26.08.06, 18:53
        tak tak, jestes madrzejszy od tzw. autora-historyka z Wiedzy i Życia, bo ty
        czytajesz jeno Nasz Dziennik i Gazetę Wyborczą w necie (żeby na nią napluć)...
      • Gość: doktorek Re: doktor IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.08.06, 19:00
        Skoro etnicznosc nie miala znaczenia w ksztaltowaniu sie Polski to dlaczego
        Mieszko nie umiescil swojej stolicy w pruskim Truso, albo w nalezoncym do
        wikingow Jomsborgu. Drogi pismaku jest rzecza oczywista, ze ludziom mowiacym
        podobnym jezykiem i majacym podobne obyczeje latwiej sie jednoczyc. Mieszko nie
        zakladal panstwa dla przyszlej Rzeczypospolitej tylko dla chwaly wlasnego
        rodu.Lepiej zaczni udowadniac, ze Chrystus byl gejem to wzbudzi
        wieksze "kontrowersje"
        • Gość: doctor gimme a clu Re: Mieszko pierwszym folksdojczem IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.08.06, 19:35
          Jak bogackego to prawda. Sam widzialem podpis na folksliscie HenrykaII
    • przytomny2 Re: Czy Piastowie byli patriotami? 26.08.06, 18:53
      A kto mial mowic skoro wtedy jezyka polskiego nie bylo i to nie tylko
      w obecnym rozumieniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka